Dodaj do ulubionych

Strajk - i co to będzie dalej?

14.04.19, 09:37
Na razie w szkole mojego syna nie jest źle - opuścili tylko dwa dni. Teraz egzaminy ośmioklasistów, i tak mieliby wolne a potem zaczyna się przerwa świąteczna - do środy. W środę, czwartek i piątek powinni iść do szkoły. Jak myślicie, czy jest szansa na zakończenie strajku w kwietniu? Obawiam się, że nauczyciele nic nie ugrają, rząd weźmie ich na przetrzymanie i się rozpłynie, bo kiedyś w końcu trzeba zacząć zajęcia.
Obserwuj wątek
            • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:35
              saphire-2 napisała:

              > Starzy nauczyciele nie odejdą. Po prostu nie przyjdzie tam żaden nowy i mlody.
              > Starzy czyli po 50


              Z tego co słyszałam w telewizorze, to jedną z obaw jest to, że jak się nauczycielom dołoży więcej godzin, to trzeba będzie zwolnić dużo nauczycieli, dlatego też nie ma zgody na większą ilość godzin pracy dla nauczycieli.


              --
              Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
              Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
          • turzyca Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:06
            Wszyscy nie odejdą. Ale jak odejdzie 25% to będzie problem.
            A czy są szanse, że odejdzie 25%? Moim zdaniem cholernie duże. Pewnie nawet więcej.
            Pensja w szkolnictwie spadła. W sensie relatywnie
            Podwyżki inflacyjne były za niskie. Do tego wydłużyła się ścieżka awansu - dla nauczycieli w trakcie awansu zmiana zawodu jest coraz bardziej opłacalna. Czyli młodzi nie dochodzą lub odchodzą.
            Dorzućmy do tego przejścia na emeryturę - a że w szkolnictwie pracują głównie kobiety, to w związku z przesunięciem wieku emerytalnego nagle gwałtownie ubędzie pracowników. Mediana wieku to 50 lat.

            --
            Czajniczek Pana R.
              • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:45
                saphire-2 napisała:


                > Nikt młody nie przyjdzie. Tu jest problem

                Do szkoły mojej córki będą walić drzwiami i oknami, jeśli ktokolwiek urażony się zwolni. Komfortowa praca z wyselekcjonowaną, wybitnie uzdolnioną młodzieżą, której chce się uczyć. Osobiście nie mam nic przeciwko przewietrzeniu kadry.
                • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:00
                  Jezu, za 1800 zł do najlepszej szkoły na świecie bym nie przyszła i tam chyba przyjdą desperaci. Mówię cały czas o młodych ludziach. Powiedz mi dlaczego ludzie chcą pracować za tak małe pieniądze? Nie każdy musi od razu zarabiać 10 tysięcy. Niech będzie nawet 3 tysiące dla młodego nauczyciela ale za 1800 zł to naprawdę nikt zdrowy na umyśle nie pracuje. Na jakiś czas, gdy nie ma pracy, czemu nie. Ale na lata? Chyba chory.
                  • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:31
                    saphire-2 napisała:

                    Niech będzie nawet 3 tysiące dla młodego nauczyciela ale za 1800 zł to naprawdę nikt zdrowy na umyśle nie pracuje. Na jakiś czas, gdy nie ma pracy, czemu nie. Ale na lata? Chyba chory.


                    Jak widać pracują za taką kasę (1800-2000 zł) - tak nauczyciele mówią. Z "na razie, póki się czegoś lepszego nie znajdzie" robią się lata, ponieważ tej lepszej pracy nie ma (zwłaszcza w małych miejscowościach i zwłaszcza jak się skończyło kierunek humanistyczny na WSP.



                    --
                    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                    • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:58
                      Zaraz. Ja wiem, że w tym kraju mnóstwo ludzi tyle zarabia. Chodziło mi o to, że ktoś napisał, że do szkoły córki nauczyciele będą walić drzwiami i oknami bo jest tam mądra młodzież. Nie wątpię, że mądra ale naprawdę nie uwierzę, że walą drzwiami i oknami. Jak nie ma pracy to się pracuje za 1800, nie przeczę ale naprawdę praca w szkole za 1800 to nie jest praca marzeń.
                • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:12
                  dramatika napisał(a):
                  > Do szkoły mojej córki będą walić drzwiami i oknami, jeśli ktokolwiek urażony si
                  > ę zwolni. Komfortowa praca z wyselekcjonowaną, wybitnie uzdolnioną młodzieżą, k
                  > tórej chce się uczyć. Osobiście nie mam nic przeciwko przewietrzeniu kadry.

                  Tia - oderwane od reala, roszczeniowe mamuśki zaraz każą nauczycielom płacić za za zaszczyt obcowania ze swoimi genialnymi dziubusiami... big_grin big_grin big_grin

                  Zejdź na ziemię kobieto!

                  --
                  Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                • ginger.ale Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:21
                  dramatika napisał(a):

                  > saphire-2 napisała:
                  >
                  >
                  > > Nikt młody nie przyjdzie. Tu jest problem
                  >
                  > Do szkoły mojej córki będą walić drzwiami i oknami, jeśli ktokolwiek urażony si
                  > ę zwolni. Komfortowa praca z wyselekcjonowaną, wybitnie uzdolnioną młodzieżą, k
                  > tórej chce się uczyć. Osobiście nie mam nic przeciwko przewietrzeniu kadry.

                  Komfortowa praca z wybitnymi dziubdziusiami za 1800zł. Zadzieram kiecę i lecę popracować dla idei...
                  Sorry, ale jakoś nie wierzę, że to szczyt marzeń...





                  --
                  come to the dark side, we have cookies!
                  • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:28
                    ginger.ale napisała:


                    > Komfortowa praca z wybitnymi dziubdziusiami za 1800zł. Zadzieram kiecę i lecę p
                    > opracować dla idei...
                    > Sorry, ale jakoś nie wierzę, że to szczyt marzeń...

                    Taki stażysta w końcu ma szansę po iluś tam latach na średnią krajową. W mojej opinii za pracę w komfortowych warunkach, jaką jest praca ze zdolną młodzieżą, jest to przyzwoita pensja, zwłaszcza że 2/3 społeczeństwa nie ma szans jej nigdy zobaczyć na oczy.
                      • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:12
                        araceli napisała:

                        > dramatika napisał(a):
                        > > Taki stażysta w końcu ma szansę po iluś tam latach na średnią krajową.
                        >
                        >
                        > Według doniesień Mateuszka-kłamczuszka w ściekowej Tvrepublika? big_grin

                        Nie, wedle doniesień nauczyciela. Wyznaje on, że w 2018 zarobił 63 tys. brutto rocznie z samej szkoły, czyli 5 200 brutto miesięcznie. To jest dokładnie średnia pensja.
                        wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do-redakcji-sukces-strajkujacych-zakonserwuje-system/952kb6j
                    • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:05
                      Po latach to jest 2,5 tysiąca. Tak, wiem, tyle zarabia mnóstwo ludzi w urzędach i w szpitalach. Nadal to nie jest praca marzeń po 15 latach. Wiem, że jest dużo nauczycieli 40 letnich z taką pensją ale zapytaj ludzi w wieku 24-30 lat kto z nich pójdzie do pracy w szkole na rok czy dwa. Nie znam nikogo takiego. Gdyby choć była perspektywa pensji 4000 w wieku 40 lat ale nie ma, więc 24 latek w ogóle nie podejmie pracy w szkole.
                      • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:48
                        saphire-2 napisała:

                        > Gdyby
                        > choć była perspektywa pensji 4000 w wieku 40 lat ale nie ma, więc 24 latek w o
                        > góle nie podejmie pracy w szkole.

                        Po latach zarabiają średnią krajową, a jesli mają wychowawstwo, to więcej. Nauczyciel, osoba publiczna, powiedział jaki ma pit za 2018. Pensja 5200 brutto miesięcznie, bez wychowawstwa:
                        wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do-redakcji-sukces-strajkujacych-zakonserwuje-system/952kb6j
                        • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:10
                          Tylko z pracy w szkole? Nie miał 10 nadgodzin w tygodniu, kursu do matury czy zajęć na basenie po południu i tym podobnych? Nie wiem, pytam, bo moje znajome nauczycielki zarabiają może 3500 na rękę ale to są starsze osoby i mają nadgodziny.
                          • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:22
                            saphire-2 napisała:

                            > Tylko z pracy w szkole? Nie miał 10 nadgodzin w tygodniu, kursu do matury czy z
                            > ajęć na basenie po południu i tym podobnych? Nie wiem, pytam, bo moje znajome n
                            > auczycielki zarabiają może 3500 na rękę ale to są starsze osoby i mają nadgodzi
                            > ny.

                            Na FB pisał, że miał niewiele nadgodzin. Żadnych basenów. O kursach nie wspomina. W szkole jest wiele wyjść do placówek kulturalnych, ale nie wiem czy ma za to dodatkowo płacone, raczej w ramach lekcji.
                            Te 5 200 brutto to jest kwota rocznego wynagrodzenia ze szkoły podzielona na 12 i dokładnie tak powinno wyglądać podawanie kwot zarobków z danego stosunku pracy. Zawiera wszelkie dodatki, trzynastki itp.
                            Dodam, że facet startował na radnego, ale ani z PiSu, ani z PO. Wynikł osiągnął mizerny, bo wspominał tylko o drogach, chodnikach, komunikacji, parkach i tym podobnym nudziarstwie.
                              • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:44
                                saphire-2 napisała:

                                > Ale skąd ty znasz pit znajomego z fb???

                                To nie jest mój znajomy. Facet napisał list do onetu pod własnym nazwiskiem, wyszukałam go na FB i tam przeczytałam o nim trochę więcej. Napisał, że 63 tys. brutto to kwota roczna z jego pita obejmująca zarobki z tytułu bycia nauczycielem. Jest osobą (w jakimś sensie) publiczną, kandydował w ostatnich wyborach na radnego.
                                • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:56
                                  To wychodzi 3600 na rękę miesięcznie. Pewnie ma dodatki jak ktoś pisał powyżej. Moje znajome nauczycielki mają odrobinę mniej. Mało to nie jest ale dla mnie pensja zbyt niska za pracę z dziećmi, cały czas ktoś gada, krzyczy na przerwie. Wystarczy, że odwiedzam czasem szkołę podstawową dziecka. Masakra. Nigdy w życiu. Nie za 3600 na rękę. Nawet przy wolnym lipcu i sierpniu. Nie.
                                  • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 18:08
                                    saphire-2 napisała:


                                    > Wystarczy, że odwiedzam czasem szkołę podstawową dziecka. Masakra. Nigdy w życi
                                    > u. Nie za 3600 na rękę. Nawet przy wolnym lipcu i sierpniu. Nie.

                                    NIgdy nie pojmę tego sposoby myślenia, ale moze dlatego, ze nigdy nie pracowałam w budżetówce.
                                    Każda praca jest w jakimś sensie uciążliwa, nawet siedzenie plackiem przez 8 godzin przy kompie - po 10 latach bez dodatkowej wymuszonej aktywnosci fizycznej jest się wrakiem człowieka. To się po prostu przyjmuje na klatę, albo zmienia robotę. Nie wiem do kogo pretensje. Każda, dosłownie kazda praca zawodowa ma swoje minusy.
                                    Średnia krajowa dla doświadczonego nauczyciela to nie jest rewelacja, zwłaszcza gdy nauczyciel jest kompetentny. Nie jest to jednak jakaś tragedia. Z drugiej strony jest do doskonała pensja dla nauczyciela, który nie chce lub nie musi pracować poza tymi 18 godzinami przy tablicy. Po prostu niezbędne jest przesunięcie kasy od obiboków do zaangażowanych - inaczej żadna podwyżka nie ma najmniejszego sensu.
                                    • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 19:11
                                      Też nigdy nie pracowałam w budżetówce. Po prostu zarabiam dwa razy więcej niż nauczyciel który ma duży staż pracy i ta praca wydaje mi się bardzo trudna i nieciekawa, do tego słabo płatna. Naprawdę podziwiam wszystkich nauczycieli, że chcą jeszcze w szkole pracować za te pieniądze. Robią dobrą robotę.
                        • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 09:37
                          Proszę rzeczywisty kwitek płacowy nauczyciela po 40 latach pracy: <a href="www.fotosik.pl/zdjecie/3f1e4bc3a40f9ad1" target="_blank"><img src="images92.fotosik.pl/159/3f1e4bc3a40f9ad1med.jpg" border="0" alt="" /></a>

                          --
                          Sygnaturka się zgubiła....
                              • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:23
                                bo ich nie ma(na serio nie wszyscy nauczyciele mają godziny ponadwymiarowe, w placówce w której pracuje to akurat rzadkość), trzynastka wynosi mniej więcej tyle ile średnia pensja z 12 miesięcy, wiec zakładając zero nieobecności tyle ile pensja bez nieobecności.

                                --
                                Sygnaturka się zgubiła....
                              • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:44
                                dramatika napisał(a):
                                > Pasek nie obejmuje nadgodzin

                                Obetnijmy Dramatice 30% pensji bo przecież może mieć nadgodziny i cyk - będzie tyle samo big_grin


                                --
                                - What if people try to corroborate all this information?
                                - Don't worry. They won't.
                                • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:24
                                  araceli napisała:


                                  > Obetnijmy Dramatice 30% pensji bo przecież może mieć nadgodziny i cyk - będzie
                                  > tyle samo big_grin

                                  No, jaka to wielka zbrodnia doliczyć nauczycielowi do zarobków dodatkowe przykładowe 350 zł netto miesięcznie za 2 nadgodziny tygodniowo (słownie - dwie).
                                  Czyli za 18 godzin ma 3050 miesięcznie, a za 20 godzin ma 3400 miesięcznie. No ale te dwie godziny tygodniowo to jest tak wielkie wyrzeczenie i wysiłek, że absolutnie nikt z tego nie korzysta, więc naturalnie nie należy tego liczyć do zarobków. A trzynastkę na biedne dzieci w Afryce wydają. Dlatego krążą po necie te paski z 3k netto.
                                    • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:41
                                      ola5488 napisała:
                                      > Nadgodziny nie są stałą składową wynagrodzenia nauczyciela. Są szkoły, gdzie ni
                                      > e ma nadgodzin, bo organ prowadzący tak sobie zażyczył.

                                      Ba! W wielu przypadkach aby nauczyciel miał cały etat musi pracować w więcej niż jednej placówce.

                                      --
                                      Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                                      • ola5488 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:51
                                        araceli napisała:

                                        >
                                        > Ba! W wielu przypadkach aby nauczyciel miał cały etat musi pracować w więcej ni
                                        > ż jednej placówce.
                                        >

                                        Oczywiście. Ale to kłóci się z jedyną słuszną wizją nauczyciela, który żyje jak pączek w maśle-upowszechnianą tu na forum i w społeczeństwie.
                                  • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:40
                                    dramatika napisał(a):
                                    > No, jaka to wielka zbrodnia doliczyć nauczycielowi do zarobków dodatkowe przykł
                                    > adowe 350 zł netto miesięcznie za 2 nadgodziny tygodniowo (słownie - dwie).
                                    > Czyli za 18 godzin ma 3050 miesięcznie, a za 20 godzin ma 3400 miesięcznie. No
                                    > ale te dwie godziny tygodniowo to jest tak wielkie wyrzeczenie i wysiłek, że ab
                                    > solutnie nikt z tego nie korzysta,

                                    Przed chwilą było 2,5 wink I to tablicowych - do nich dochodzą dodatkowe obowiązki z nimi związane. Odnoszenie się do godzin tablicowych dowodzi tylko albo twojej niewiedzy albo wyrachowanego manipulatorstwa.




                                    --
                                    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                                    • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:02
                                      araceli napisała:


                                      > Przed chwilą było 2,5 wink I to tablicowych - do nich dochodzą dodatkowe obowiązk
                                      > i z nimi związane. Odnoszenie się do godzin tablicowych dowodzi tylko albo twoj
                                      > ej niewiedzy albo wyrachowanego manipulatorstwa.

                                      Tak, moja pomyłka - nie dwie godziny tygodniowo, tylko 2,5 za 350 zł netto miesięcznie. Jedna godzina wychodzi około 35 zł netto (cały czas mowa o nauczycielu na ostatnim szczeblu zaszeregowania, bez wychowawstwa)
                                      Doliczanie do tych nadgodzin kolejnych, które wynikają z "dodatkowych obowiązków" jest tanią manipulacją. Fakty są takie, że 35 zł netto za nadgodzinę to jest bardzo dobra stawka.
                                      Oczywiście nie wiemy ilu nauczycieli korzysta czy ma możliwość brania tych doskonale opłacanych nadgodzin, najwięcej pomogłyby tu po prostu roczne pity, do pokazania których nauczyciele jakoś dziwnie się nie kwapią. Jeśli jednak ktoś się dziwi dlaczego jakiś nauczyciel podaje zarobek z pita 63 tys. brutto, to już wie z czego ta kwota wynika - wychodzi, że zrobił średnio około 11 godzin miesięcznie nadgodzin zakładając, że nauczycielski rok ma 9,5 miesiąca.
                                      • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:04
                                        dramatika napisał(a):
                                        > jest tanią manipulacją
                                        (...)
                                        > Oczywiście nie wiemy ilu nauczycieli korzysta czy ma możliwość brania tych dosk
                                        > onale opłacanych nadgodzin,

                                        Tanią manipulacją jest określanie czy zarobki nauczyciela są dobre czy złe na podstawie składowych, na które nie ma on w ogóle wpływu. Zastępstwa, o których piszesz mogą się zdarzyć albo nie więc liczenie, że KAŻDY nauczyciel tygodniowo może sobie łatwo dorobić kilkoma godzinami zastępstw jest podłą manipulacją.



                                        --
                                        Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                                        • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:31
                                          araceli napisała:


                                          > Tanią manipulacją jest określanie czy zarobki nauczyciela są dobre czy złe na p
                                          > odstawie składowych, na które nie ma on w ogóle wpływu. Zastępstwa, o których p
                                          > iszesz mogą się zdarzyć albo nie więc liczenie, że KAŻDY nauczyciel tygodniowo
                                          > może sobie łatwo dorobić kilkoma godzinami zastępstw jest podłą manipulacją.

                                          Przecież nie piszę, że mam jakąś pewność. Niewiele wiemy na temat czy np. 18 godzinne pensum to nie jest fikcja, bo np. większosć i tak robi więcej, z czego te kilka godzin tygodniowo placone jest ekstra. A może tylko nieliczni robią nadgodziny.
                                          Wiele wyjaśniłoby tutaj parę zanonimizowanych pitów, ale jakoś mało kto się do tego kwapi. Ciekawe dlaczego.
                                          Ja znam tylko 2 wiarygodne zeznania - oba na poziomie średniej krajowej, czyli jakieś 3600 netto.
                                  • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 15:21
                                    dramatika napisał(a):


                                    > No, jaka to wielka zbrodnia doliczyć nauczycielowi do zarobków dodatkowe przykł
                                    > adowe 350 zł netto miesięcznie za 2 nadgodziny tygodniowo (słownie - dwie).
                                    > Czyli za 18 godzin ma 3050 miesięcznie, a za 20 godzin ma 3400 miesięcznie. No
                                    > ale te dwie godziny tygodniowo to jest tak wielkie wyrzeczenie i wysiłek, że ab
                                    > solutnie nikt z tego nie korzysta, więc naturalnie nie należy tego liczyć do za
                                    > robków. A trzynastkę na biedne dzieci w Afryce wydają. Dlatego krążą po necie t
                                    > e paski z 3k netto.


                                    "Czasem lepiej milczeć i sprawiać wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości"

                                    Sugeruję najpierw doczytać, dowiedzieć się dokładnie, a potem przyjść na forum i szczekać.
                                    --
                                    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
                                    • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:03
                                      paniusiapobuleczki napisała:

                                      > Wiem gdzie są fizycznie nadgodziny wykazywane. Chodzi mi o to czy nauczyciel na
                                      > pewno ma te nadgodziny.

                                      Tego się nie dowiesz - nadgodziny są bardzo dobrze opłacane, więc żaden nauczyciel ci nie powie ile ma z tego dodatkowo kasy.
                                      • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:47
                                        ale rozumiesz, ze nie które organy prowadzące zakazały nadgodzin-tak zwyczajnie. U nas nie ma nadgodzin i tyle...są ewentualnie zastępstwa za nauczyciela w czasie długotrwałej nieobecności ponad 33 dni i od wtedy można je przydzielić dopiero...

                                        --
                                        Sygnaturka się zgubiła....
                                        • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:53
                                          takw iem niektóre pisze się razem ale mój telefon "uważa" inaczej no i nadgodziny to przecież może wziąć każdy albo i nie, więc liczenie ich jako pensję jest słabe bo jeden ma drugi nie, jedne ma świetnie płacone, drugi słabo, itd...samorzad.infor.pl/sektor/zadania/oswiata/728855,4,Wynagrodzenie-za-godziny-ponadwymiarowe-i-dorazne-zastepstwa.html

                                          --
                                          Sygnaturka się zgubiła....
                                        • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:15
                                          slonko1335 napisała:

                                          > ale rozumiesz, ze nie które organy prowadzące zakazały nadgodzin-tak zwyczajnie

                                          Tak zwyczajnie to podajesz argument anegdotyczny. Podaj dane ile organów prowadzących zakazuje godzin nadliczbowych, to będziemy mieć jakiś obraz sytuacji. Nie masz takich danych lub w ogóle takie dane nie istnieją, to nie ma w ogóle o czym gadać.
                                          Przydałoby się z 10-20 nauczycielskich PITów do porównania, z tego samego szczebla zaszeregowania, to przynajmniej byłoby wiadomo o czym mowa. Bo jeśli okazałoby się, że 18-godzinne pensum to jest fikcja, bo przeciętny nauczyciel wyrabia np. 21 godzin tygodniowo, z czego 3 godziny płacone są ze sporym dodatkiem, to mamy do czynienia z pensją roczną na poziomie średniej krajowej. A średniej krajowej to nie widuje na oczy 2/3 Polaków.
                                    • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:02
                                      paniusiapobuleczki napisała:

                                      > Wiem gdzie są fizycznie nadgodziny wykazywane. Chodzi mi o to czy nauczyciel na
                                      > pewno ma te nadgodziny.


                                      No jak Ci dramatika pisze, że każdy ma, to znaczy, że każdy ma. Bo Ona wie lepiej. Czemu dyskutujesz? : D

                                      --
                                      Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
                                      • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:21
                                        makinetka82 napisała:


                                        > No jak Ci dramatika pisze, że każdy ma, to znaczy, że każdy ma. Bo Ona wie lepi
                                        > ej. Czemu dyskutujesz? : D

                                        Masz czelność łgać w żywe oczy w wątku, gdzie wprost wiszą moje posty, w których wyraźnie piszę, że nie wiadomo ile przeciętny nauczyciel robi nadgodzin? Tak samo łgasz swoim uczniom?
                                        • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:31
                                          dramatika napisał(a):

                                          > makinetka82 napisała:
                                          >
                                          > Masz czelność łgać w żywe oczy w wątku, gdzie wprost wiszą moje posty, w który
                                          > ch wyraźnie piszę, że nie wiadomo ile przeciętny nauczyciel robi nadgodzin? Tak
                                          > samo łgasz swoim uczniom?


                                          A TY , dramatiko, tak samo manipulujesz faktami ?
                                          dramatika napisał(a):

                                          > No, jaka to wielka zbrodnia doliczyć nauczycielowi do zarobków dodatkowe przykł
                                          > adowe 350 zł netto miesięcznie za 2 nadgodziny tygodniowo (słownie - dwie).
                                          > Czyli za 18 godzin ma 3050 miesięcznie, a za 20 godzin ma 3400 miesięcznie. No
                                          > ale te dwie godziny tygodniowo to jest tak wielkie wyrzeczenie i wysiłek, że ab
                                          > solutnie nikt z tego nie korzysta, więc naturalnie nie należy tego liczyć do za
                                          > robków. A trzynastkę na biedne dzieci w Afryce wydają. Dlatego krążą po necie t
                                          > e paski z 3k netto.


                                          Co z tego, że się potem wycofujesz z własnych bzdur, że piszesz, ze tak właściwie nie wiadomo ? Co z tego?



                                          dramatika napisał(a):

                                          > Tego się nie dowiesz - nadgodziny są bardzo dobrze opłacane, więc żaden nauczyc
                                          > iel ci nie powie ile ma z tego dodatkowo kasy.

                                          Rozumiem, że pytałaś KAŻDEGO nauczyciela, i ŻADEN Ci nie powiedział ?

                                          Ja łgam ? to wyżej to był sarkazm, wygoogluj sobie.



                                          --
                                          Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
          • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:21
            Jest wielka szansa, że teraz odejdzie wielu młodych i dobrych nauczycieli. Zostaną starsi i gorsi. A po fali nienawiści skierowanej ku nauczycielom i przy niskim bezrobociu oraz wiedząc już, że nic na lepsze się nie zmieni, nie będzie odpowiednich chętnych aby objąć wakaty, których już dziś jest sporo.
              • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:26
                triss_merigold6 napisała:

                > Wakaty są w dużych miastach. Na prowincji nie ma wakatów, wręcz przeciwnie, w w
                > ielu miejscach samorządy zapowiadały konieczność zwalniania nauczycieli.

                Serio?
                Wpisałam w Google hasło "Łomża, praca dla nauczycieli" i wyskoczyło: www.kuratorium.bialystok.pl/praca-dla-nauczycieli/page/2

                Łomża była pierwszym niedużym miastem, jakie przyszło mi do głowy.


                • mysiaapysia Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:39
                  Na pewno dobrze się wczytałaś? Łomża powiadasz? www.kuratorium.bialystok.pl/praca-dla-nauczycieli?city=%C5%81om%C5%BCa&subject=&jos=&search=Szukaj&jo_county=&jo_community=&dimension=&hours=
                  4 oferty - z czego 1 wychowanie przedszkolne, 1 nauczyciel wspomagający, 1 biologia i chemia (3h=3h), 1 matematyka i chemia w szkole branżowej (14h+3h).
                  No nie jestem pewna, czy to jest nadmiar ofert..
      • bistian Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:08
        betty_bum napisał(a):

        > Strajk się skończy, nauczyciele nic nie ugrają. Dobrzy odejdą, słabi będą praco
        > wać jeszcze gorzej, część pewnie złość wyładuje na dzieciach.

        Nie wierzę w to wyładowanie złości. Z resztą się zgadzam, mądrzejsi odejdą, są już świadomi, że w szkole nie ma przyszłości dla nauczyciela. Rynek ich bardzo chętnie przyjmie.
        A potem, będziemy musieli dokształcić nasze dzieci i wnuki sami.
          • lellapolella Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:53
            Nie jestem nauczycielem i też nie mogę uwierzyć w to, co ostatnio czytam. Ale też cieszą akcje poparcia, wcale nie takie znów spodziewane. Nauczyciele, trzymajcie się.

            --
            Twierdzenie, że wierzący czuje się szczęśliwszy od niewierzącego, nie znaczy nic więcej jak to, że pijany jest szczęśliwszy od trzeźwego. George Bernard Shaw
          • me-lissa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:20
            Well, ja jestem anglistką, po filologii na UW i z CPE. Znam jeszcze niemiecki na poziomie C1 (mam stosowny certyfikat). Uczę w topowym LO i uwielbiam to (i stać mnie na to - partner zarabia dużo więcej). I mimo olbrzymiej sympatii do uczniów, dużo wskazuje na to że odwzajemnionej, świetnych kontaktów z rodzicami, pierwszy raz w życiu rozważam rezygnację z mojej „edukacyjnej misji”. To morze hejtu naprawdę mnie zaszokowało. Takich nauczycieli jest więcej. Dużo więcejsad
            • kornelia_sowa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 00:09
              Betty bum

              Czemuż nie zostaje? Co go powstrzymuje?
              Droga wolna.
              Gada i gada, ze ciezko ze beznadzieja.
              A tkwi tam choc swiat stoi otworem...
              Czemu? Bo kocha, bo ma misje?
              Chyba nie skoro co 2 post na fb teraz to cos w stylu:na obiad zjem misje z pasja

              Obawiam sie ze to nie moje horyzonty sa ograniczone tylko mozliwosci i checi nauczycieli.

            • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:21
              saphire-2 napisała:

              > Pójdzie byle gdzie. Za 2-3 tysiące praca jest gdziekolwiek.


              Nie byłabym taka pewna. Moja siostrzenica po studiach lat 27 (filologia polska na UŚ) nie może znaleźć pracy. Szuka w Katowicach i okolicach. Nawet zrobiła teraz jakiś kurs z księgowości i pracy na umowę o pracę nie ma. Jest na śmieciówkach lub pół etatu, w szkole pracy nie szuka, bo nie chce być nauczycielem, a i nie studiowała kierunków nauczycielskich.


              --
              Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
              Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
              • me-lissa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:38
                Ale językowcy będący w stanie uczyć do poziomu C2, kompetentni matematycy, fizycy, informatycy odejdą. Znów odwołam się do osobistego doświadczenia - w moim naprawdę bardzo topowym liceum jest sporo świetnych nauczycieli, zarabiamy nieco ponad nauczycielską średnią (wysoki dodatek motywacyjny, nagrody) ale oczywiście i tak dużo mniej niż dostalibyśmy poza państwową edukacją. Strajkujemy i dużo rozmawiamy. Hejt w mediach jest przerażający. Wielu z nas we wrześniu nie wróci do pracy, tu przecież nie chodzi tylko o pieniądze...
                • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:19
                  saphire-2 napisała:

                  > Nigdzie nie ma żadnej pracy za 2 tysiące? No proszę cię, o czym ty mówisz. Żadnej?


                  Nie ma. Nie ma na umowę o pracę. Jest na śmieciówkach, w sklepach, gdzieś na produkcji. A moja siostrzenica nie chce pracować fizycznie, ani w sklepie. Mówi się, że jest rynek pracownika. Jest ale do prac ciężkich, fizycznych, na śmieciówkach. Ona nawet na ten kurs księgowy chodziła z jakiegoś programu (nie pamiętam dokładnie, więc pisać nie będę), ale ten kurs powoduje, że pracodawca przez 4 miesiące miałby darmowego pracownika, bo płaciliby jej z tego programu. I nie ma chętnego pracodawcy na takie zatrudnienie. Wysłała mnóstwo cv, była na wielu rozmowach o pracę i była praca tylko na pół etat, której ona nie che, ponieważ chce cały etat. Śląsk mały nie jest, firm tam jest dużo i pracy nie ma dla młodej dziewczyny po studiach - pracy na umowę o pracę w wymiarze całego etatu (8 godz. dziennie). Jak nie znajdzie do końca kwietnia, to przepada jej to, że pracodawca nie musi płacić jej przez te cztery miesiące, a szuka od stycznia.


                  --
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                    • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:44
                      betty_bum napisał(a):

                      > Nie chce się przepracowywać, a chce zarabiać?

                      A Ty byś chciała ciężko pracować fizycznie lub na śmieciówce (lżej)? Chce zarabiać takie pieniądze, za które może jakoś żyć, przynajmniej 2500-3000 zł netto miesięcznie. Tyle zarabiała w poprzedniej pracy, ale musiała się zwolnić, ponieważ przeprowadziła się do innego miasta, i jest za daleko aby dojeżdżać do poprzedniej pracy. Dziewczyna nie po to się uczyła tyle lat, aby teraz pracować ciężko fizycznie lub bez umowy o pracę.
                      Mam koleżankę lat 53, teraz jest po drugiej operacji narządów rodnych spowodowanych ciężką, fizyczną pracą (usunięcie macicy z powodu obniżenia przez dźwiganie, powrót do pracy gdzie dźwigała i zrobienie się przepukliny narządów rodnych i kolejna operacja). Renta jej się oczywiście nie należy, lekarz zabrania pracować ciężko, fizycznie. Dźwigać jej nie wolno, a w pracy musi dźwigać. Innej pracy nie ma, miejscowość mniejsza, więc o pracę trudniej, a i lat więcej, co też powoduje jeszcze większą trudność w znalezieniu innej pracy. Koleżanka ma tylko wykształcenie średnie.



                      --
                      Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                      Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                      • 35wcieniu Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 06:54
                        Oczywiscie nie wiem czy siostrzenica istnieje naprawde ale to co piszesz jak najbardziej oddaje stan faktyczny. Sama po studiach i w czasie studiow rypalam fizyznie, za grosze rzecz jasna i nie dosc ze rozpieprzylam sobie tym pare spraw zdrowotnych to juz praktycznie zawsze pozniej na kazdej rozmowie o prace musialam sie tlumaczyc dlaczego tak pracowalam. Popularna ostatnio w internetach odpowiedz "zawsze interesowalo mnie nieumieranie z glodu" nie zawsze sie sprawdzala wink A siostrzenicy powiedz zeby sie pozapisywala na stronie urzedow miejskich do powiadomien o wolnych naborach na stanowiska urzednicze, beda jej na maila przychodzily powiadomienia o naborach. Swego czasu np. W Zabrzu i w Chorzowie bylo sporo. Chociaz tez masy chetnych ale moze akurat. I niech oglada ogloszenia na stronach urzedow pracy, niektore urzedy maja tam ogloszenia nie tylko dla zarejestrowanych w urzedzie, dwa razy znalazlam prace w ten sposob (niebedac zarejestrowana w UP).
                        • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 17:50
                          35wcieniu napisał(a):

                          > Oczywiscie nie wiem czy siostrzenica istnieje naprawde ale to co piszesz jak na
                          > jbardziej oddaje stan faktyczny....



                          Istnieje naprawdę. Dzięki za info o urzędach. smile


                          --
                          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
              • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 15:27
                agrypina6 napisała:

                > Tak, na pewno nauczyciel, który pracuje 18 h po 45 minut pójdzie byle gdzie do
                > ciężkiej pracy 🤣


                O, kolejna bystra. Was naprawdę nie sieją?

                --
                Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
            • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:24
              Bez sensu zmieniać 2-3 tysiące w szkole (mało godzin, dużo wolnego, stabilizacja, 13) na 2-3 tysiące na wolnym rynku (praca po 8 godzin, szansa, że się trafi na janusza, brak stabilizacji, 26 dni urlopu jeśli się oczywiście uda znaleźć pracę na uop, a nie na zlecenie. Nikt ze szkoly nie odejdzie. Może w Warszawie. Mam pare kolezanek nauczycielek i wszystkie pracują w szkole ze względu na godziny i wolne. Dodam, że trochę trwało zanim udało im się załapać do szkół.
                • julita165 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:28
                  Mam przyjaciółkę nauczycielkę, lat 45. Całe zawodowe życie w szkole, mając trochę ponad etat ( 22h przy tablicy ) dodatek stażowy, wychowawstwo, dodatek motywacyjny i "wiejski' ( pracuje w małej miejscowości, dojeżdża z miasta ok 20 km ) ma 4000 zł netto. Mąż też nauczyciel, ok 3500 bo nie jest wychowawca i nie ma tylu nadgodzin ale maz wuefista po pracy dorabia w jakimś klubie i ma razem ok 5000. Z trzynastkami mają razem ponad 10000, od lipca 500 na pierwsze dziecko. O przejściu na jaką kasę w Lidlu czy innej biedronce mogliby myśleć ? Musieliby upaść na głowę i to z wysoka.