Dodaj do ulubionych

zmiana imienia

15.04.19, 11:52
Hej,
pisalam juz kiedys w sprawie wyboru imienia dla corki. Moja 4 miesieczna coreczka ma na imie Marta. Mowimy do niej Martunia, Martusia. Te zdrobnienia bardzo mi sie podobaja ale imie Marta wydaje mi sie takie twarde, pospolite. Niestety uleglam mezowi. Ja od zawsze chcialam miec Emilie, Emilke. Teraz bardzo zaluje, ze wybralismy Marte. Zaczelam zastanawiac sie nad zmiania imienia. Nie wiem co robic, jestem w kropce bo czuje, ze bede zalowac cale zycie, a mam tez presje calej rodziny, ze Marta jest ok. Starsza corka ma na imie Natalia, i tu nie mialam zadnych watpliwosci. Nie wiem tez jakie niesie to konsekwencje np. w dokumentacji medycznej.
Edytor zaawansowany
  • sofia_87 15.04.19, 11:56
    A nie pomyslalas o tym aby nazwac ja Marta Emilia? W starszym wieku corka sama by zdecydowala, które imie woli.
  • allaround 15.04.19, 12:04
    Jest Marta Emilia ale wg mnie nikt nie uzywa drugiego imienia...
  • aaa-aaa-pl 15.04.19, 12:11
    Znam sporo osób, które uzywają( od dzieciństwa) drugiego imienia.
  • profes79 15.04.19, 12:11
    Zależy. Znałem przypadki - i to dorosłe (w tym profesorkę, wykładowcę na uniwerku) - gdzie okazywało się, że imię którym do danej osoby się zwracano nie było jej pierwszym imieniem (co oczywiście robiło mnóstwo problemów czasami).

    Poza tym Marta to imię jak imię - co będziesz kombinować jak koń pod górkę?

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • allaround 15.04.19, 13:31
    No wlasnie- imie jak imie, ani ladne, ani brzydkie, po prostu przecietne.
  • sofia_87 15.04.19, 12:13
    Mnostwo osob używa drugiego imienia.
    Pozwol dziecku wybrać; Marta jest dość twardym imieniem, a Emilia miękkim, zależy co będzie pasować Twojej córeczce. Możesz jej dość wcześnie uswiadomic, ze Emilka jest także jej imieniem, może je wybierze
  • mebloscianka_dziadka_franka 16.04.19, 08:43
    Zanim dziecko będzie mogło podjąć świadomy, przemyślany wybór co do imienia minie jeszcze dużo, dużo czasu... Jak matka ma się do niego zwracać przez ten czas?
  • aqua48 15.04.19, 12:57
    allaround napisała:

    > Jest Marta Emilia ale wg mnie nikt nie uzywa drugiego imienia...

    Znam osobiście osoby które używają przez całe życie wyłącznie drugiego imienia - w mojej własnej rodzinie ciocia, kuzynka i kuzyn tak funkcjonują. Kolega z klasy w SP, i koleżanka ze studiów.

  • mama-ola 15.04.19, 12:13
    > Ja od zawsze chcialam miec Emilie, Emilke. Teraz bardzo zaluje, ze wybralismy Marte.

    Bardzo Ci współczuję, że tak wyszło, no ale chyba już nic nie zrobisz. Dobrze, że chociaż zdrobnienia Ci się podobają.
  • elle-joan 15.04.19, 12:18
    Córka jeszcze bardzo mała więc tej dokumentacji nie ma duzo. Jak masz ciągle o tym myśleć i jezeli mąz tez jest za tym, to zmieniajcie. Liczyłabym się ze zdanie męza tylko, a nie całej rodziny. Znalam kogos kto zmienil corce imię jak miała 6 mieisęcy, bo zorientowali sie, ze zbyt popularne. Nie zman szczegółow, ale nie wspminali o jakichs problemach. Uzywanie drugiego imienia, to nie to samo. Ciągle trzeba tłumaczyc, ze uzywa sie drugiego a w formalnych sytuacjach nie jest to w ogóle przeciez mozliwe.
  • elle-joan 15.04.19, 12:20
    No ale dodam jeszcze, ze Natalia jest tez bardzo pospolite, no i Emilia chyba tez, więc nie wiem czy ta zmiana Cię uspokoi.
  • simply_z 15.04.19, 12:29
    Emilia na tle Lenek, Oliwek, koszmarnej Amelki i Julek, chyba az tak banalna nie jest..?
  • mildred.pierce 16.04.19, 19:27
    Od razu koszmarnej? Są gorsze imiona niż Amelia.
  • lacunalegis 15.04.19, 12:43
    elle-joan napisała:

    > No ale dodam jeszcze, ze Natalia jest tez bardzo pospolite, no i Emilia chyba t
    > ez, więc nie wiem czy ta zmiana Cię uspokoi.

    Wydaje mi się, że pod pojęciem "pospolita" autorka wątku nie rozumie "popularna". To jasne, że Emilia (czy Natalia) jest w pokoleniu obecnych niemowląt o niebo popularniejsza od Marty.

    Zgaduję, że Marta brzmi "pospolicie" w tym sensie, że ma to być imię konkretne, dźwięczne. Takie dla baby przy kurach, nie dla panienki z harfą. A to już kwestia osobistych sympatii. Jak na moje ucho, to w "Marcie" jest więcej tajemnicy i romantyzmu.
  • allaround 15.04.19, 13:33
    No wlasnie. Z dokumentacja troche sie martwie bo corka jest wczesniakiem i ma sporo problemow ze zdrowiem, wiec i dokumentacji sporo juz. Mamy duzo konsultacji specjalistycznych i nie wiem jak tu wyglada sprawa ze zmiana.
  • mamtrzykoty 15.04.19, 22:30
    Jak nie jest możliwe??
    Używałam wyłącznie drugiego imienia do końca podstawówki. Wszystkie świadectwa miałam z drugim imieniem. W liceum zaczęłam używać wyłącznie pierwszego. Na dyplomie mam wpisane oba. Potem, ponieważ część osób znała mnie pod drugim, a część pod pierwszym, to do dzisiaj używam zamiennie obu. W bardzo oficjalnych dokumentach mam wpisane oba. Część rachunków za różne opłaty przychodzi z pierwszym imieniem, część z drugim. Nikt nigdy nie robił mi nigdzie żadnych problemów.
  • tryggia 15.04.19, 12:34
    A jak się łączy z nazwiskiem? Bo jeśli nazwisko brzmi miękko (np. Janik), to Marta Janik brzmi ok, ale np. Marta Wagner, to trochę jak dywizja pancerna.
    BTW, sądzę, że przesadzasz.

    --
    cndnvn
  • allaround 15.04.19, 13:29
    No wlasnie dosc twardo, raczej jak Marta Wagner.
  • memphis90 15.04.19, 14:13
    O, miałam taką koleżankę 😋 Bardzo delikatna blondyneczka.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • bulzemba 16.04.19, 00:13
    Jeśli mam być szczera to wg mnie zestaw "Marta Wagner" ma charakter.
  • chicarica 16.04.19, 09:44
    Genialny potencjał na bohaterkę powieści kryminalnej, policjantkę z Pragi. Mnie się podoba. Poza tym Marta to jedno z ładniejszych imion, obecnie nie takie popularne.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • lacunalegis 15.04.19, 12:38
    Zmiana imienia małego dziecka jest dosyć łatwa, więc jeżeli się zdecydujecie, nie będziecie mieć większych administracyjnych trudności.

    Przy czym ja bym nie zachęcała. Marta wydaje mi się znacznie mniej banalnym imieniem niż Emilia.
  • heca7 15.04.19, 12:40
    Znam kilka osób, które używają drugiego imienia. Zarówno kobiet jak i mężczyzn.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • larix_decidua77 15.04.19, 13:06
    Natalia i Emilia bardzo podobnie brzmią. Próbując zawołać obie na raz można się zapętlić. Marta jest wygodniejsza dla nastolatki i dla dorosłej osoby. Nie trzeba jej skracać ani zwracać się "Emilio". Ja bym zostawiła Martę z charakterem.
  • frey.a86 15.04.19, 13:15
    Zgadzam się, Emilka to fajne imię dla małego dziecka, później jest problem ze zdrabnianiem. Chodziłam w liceum do klasy z Emilią, mówiliśmy na nią Emka, Ema albo Emil. Żadne z tym zdrobnień nie brzmi ładnie, nie ma się co czarować. Marta przynajmniej będzie Martą i jako nastolatka i dorosła kobieta.
  • allaround 15.04.19, 13:34
    Masz racje, te argumenty przesadzily, ze zgodzilam sie na Marte, ale kurcze nie moge odzalowac.
  • simply_z 15.04.19, 13:51
    Osobiscie nie lubie zdrobnien, wiec imie Marta jest na plus..
    Niestety ludzie ( nie mowia tutaj o zwracaniu sie do dzieci ale do doroslych) maja idiotyczna tendencje zdrabniania Marty do Martusi, Tuni czy Martki ( bleh).
  • elle-joan 15.04.19, 13:58
    O ile moim zdaniem tłumaczenie, ze uzywa sie drugiego imienia jest kłopotliwe, no i nie zawsze mozna to wyegzekwować. to akurat zwrócenie uwagi, ze nie uzywamy określonych zdrobnień, np tak dziwacznych jak Tunia, to juz powinno pójść łatwo.
  • simply_z 15.04.19, 15:26
    tak , gorzej jak my sami nie lubimy uzywac zdrobnien, a osoba lubi nazywac sie ..tunia.
  • mildred.pierce 16.04.19, 19:25
    Z Emilii robią Emilkę i Emilcię, z Natalii Natalusię, Natalunię, Nacię. Aż mnie przeszywa dreszcz zgrozy. Najgorsze jest to, że tak mi to wyprało mózg, że o znajomych Emiliach sama myślę wyłącznie jako o Emilciach, Emilkach itp., bo tak się do nich zawsze zwracano w mojej obecności i nie jestem w stanie się przestawić na myślenie o nich per ,,Emilia".
  • 45rtg 15.04.19, 13:15
    allaround napisała:

    > ka ma na imie Marta. Mowimy do niej Martunia, Martusia. Te zdrobnienia bardzo m
    > i sie podobaja ale imie Marta wydaje mi sie takie twarde, pospolite. Niestety u
    > leglam mezowi. Ja od zawsze chcialam miec Emilie, Emilke. Teraz bardzo zaluje,

    Emilia? Jakież to mdłe, bez charakteru imię...
  • bialeem 15.04.19, 13:54
    Nie przepadam za imieniem Marta, ale jest bardziej "perspektywiczne" od Emilii. Znam kilka Emilii i wszystkie jako dorosłe walczą o to żeby automatycznie ich nie zdrabniać. Martę łatwiej traktować poważnie niż Emilkę.
  • hanusinamama 15.04.19, 22:38
    To samo chciałam napisać. Marta to marta. A Emilia będzie Emilką nawet majac 40 lat.
  • mildred.pierce 16.04.19, 19:21
    Zależy od ludzi. Znam kilka Mart i zawsze byłam przekonana, że mówi się do nich po prostu Marta, dopóki nie usłyszałam, jak mówią o nich i do nich inni ludzie: Martunia, Marcia (w sense ,,ć", nie to że jakaś ,,Marsja"), Tunia, Tusia i najgorsza ze wszystkiego MARTUSIA. ,,Martusiu, idziemy do kina? Martusia, wolisz chlebek czy bułeczkę na śniadanko? Martusiu, odrobiłaś już pracę domową?". Baby ok.30 i nadal są nazywane jak 5-latka. Wydaje mi się, że jeśli ktoś chce zdrabniać, to wszystko zdrobni.
  • bialeem 16.04.19, 20:34
    Ale Emilka zdrabnia się tak jakby... automatycznie. Jak ktoś chce być wredny to nawet "Miluchna" wyjdzie.
  • tairo 16.04.19, 22:04
    Zazwyczaj wychodzi "Emila", brr.
  • jehanette 15.04.19, 14:03
    Jestem Marta i nie lubiłam swojego imienia w dzieciństwie, wydawało mi się mało romantyczne. Mama drugą córkę chciała nazwać Natalia, na szczęście urodził się chłopak, bo znienawidziłabym to dziecko gdyby miało romantyczne imię, a ja nie big_grin Obecnie uważam, że to dobre imię, bo nie da się go zdrabniająco skrócić - jestem zawsze Martą / panią Martą, a nie Asią czy panią Asią.

    W Twoim przypadku to sprawa do omówienia z mężem i tylko z nim, bo to wasze dziecko a nie babć czy wujków. Pytanie dlaczego uległaś i zgodziłaś się na imię Marta, zamiast szukać np trzeciego wyboru, który podobałby się Wam obojgu?

    --
    Error 404
  • allaround 15.04.19, 14:10
    Poniewaz mamy kompletnie rozne gusty - mezowi podobaja sie imiona Kasia, Asia, Ania itd. Marte jeszcze 'przelknelam'.
  • sofia_87 15.04.19, 14:12
    A jaka jest opinia Twojego meza w kwestii ewentualnej zmiany imienia?
  • allaround 15.04.19, 14:17
    zgodzi sie, choc woli Marte.
  • bi_scotti 15.04.19, 14:33
    Zostaw Marte. Marty sa super cool smile Masz swoja lekko rozmamlana Natalie, niech ta druga bedzie assertive, strong Marta - girl power! Najwazniejsze zeby sie zdrowo chowala. Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • profes79 15.04.19, 15:22
    Ja się zastanawiam czy przyjdzie taki moment, że napiszesz coś po polsku a nie w ponglishu.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • greenbutterfly 15.04.19, 20:59
    Alez bi_scotti pisze w waszym jezyku bardzo czesto. Czasami latwiej jest uzyc slowa w obcym jezyku bo jest bardziej pojemne w tresci niz odpowiednik polski.
    Nie rozumiem dlaczego to tak drazliwy temat tutaj? Na amerykanskim forum to nie jest komentowane ani krytykowane, tam jest wieksza tolerancja na ludzi ze swiata. Amerykanie sa wyluzowani bardzo, a wy sie czepiacie drobiazgow jakby to bylo przestepstwo? suspicious



  • tairo 15.04.19, 21:01
    Nie, ona nie pisze w "naszym" języku. Pisze obrzydliwą, w większości nieuzasadnioną mieszanką dwóch języków i jest jedyną emigrantką, która to robi nagminnie.
  • afro.ninja 16.04.19, 09:11
    Jest niestrawialna.
  • profes79 16.04.19, 09:12
    Jest to drażliwy temat bo po pierwsze jest to forum polskie a po drugie dla osoby nie znającej angielskiego jej wypowiedzi są po prostu niezrozumiałym bełkotem pani pokazującej "patrzcie, ja w Kanadzie tak długo żyję, że angielskie słówka wtrącam gdzie się da".

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • jehanette 15.04.19, 15:37
    No to chyba trzeba zostawić, skoro Marta to jest ta trzecia droga.
    Może jeszcze pociążowe hormony ci nie opadły i przez to bardziej przeżywasz tego typu problemy? Nie piszę tego po to, żeby deprecjonować Twoje uczucia, tylko zwrócić uwagę na czynniki które być może wpływają na to, jak przeżywasz kwestię imienia. Za kilka następnych miesięcy być może będziesz się z tego sama śmiać wink

    Jak pisałam wyżej, jako dziecku nie podobało mi się moje imię, ale już jako nastolatka doceniałam, że nie jestem Asią, Kasią czy Jadzią, obecnie jeszcze bardziej doceniam że jestem panią Martą, a nie panią Anią czy panią Emilką. Znam kilka dorosłych osób o imieniu Emilia i to się jakoś niewygodnie wymawia w pełnej formie, a już z odmianą to w ogóle - pani Emilio / wysłałam maila pani Emilii ...

    --
    Error 404
  • stephanie.plum 15.04.19, 15:57
    rozumiem Twój punkt widzenia!

    mam takie imię, które wszyscy zdrabniają, nie wiedzieć po co.
    jestem baba metr osiemdziesiąt, a każdy od razu bawi się w zdrobnienia. imię częste (siostra Marty), zdrobniale dla mnie brzmi okropnie.
    zwłaszcza, że zdrobnienie wydłuża to imię, nie skraca...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • 45rtg 15.04.19, 16:58
    stephanie.plum napisała:

    > rozumiem Twój punkt widzenia!
    >
    > mam takie imię, które wszyscy zdrabniają, nie wiedzieć po co.
    > jestem baba metr osiemdziesiąt, a każdy od razu bawi się w zdrobnienia. imię cz


    Oj tam, Maryśka, nie przesadzaj.
  • jehanette 16.04.19, 08:07
    Z tego powodu nie nazwalam córki Jagwiga ani Wanda. Imiona piekne, ale zdrobnienia... Jadzia, Wandzia... brrrr!

    --
    Error 404
  • mapola 16.04.19, 10:18
    jehanette napisała:

    > Z tego powodu nie nazwalam córki Jagwiga ani Wanda. Imiona piekne, ale zdrobnie
    > nia... Jadzia, Wandzia... brrrr!
    >
  • mdro 16.04.19, 09:04
    Łączę się w bólu... W czasach nastoletnich udało mi się wymóc na znajomych, by nie używali zdrobnienia, a teraz, choć już jestem babą w słusznym wieku i niewąskiej postury, niektórzy ciągle zdrabniają. No naprawdę tak ciężko pojąć, że jeśli pełnym imieniem się przedstawiam, podpisuję maile etc. (i to w kontaktach z osobami, z którymi jestem na ty, więc nie jest to kwestia używania oficjalnej formy), to tak się należy do mnie zwracać?

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • kyrelime 15.04.19, 14:46
    A ja z trochę innej strony- skoro mówicie Martusia itp.i to Wam odpowiada to może jeśli zmieniać to na Martynę? Zastanów się, czy będziesz umiała w naturalny sposób zwracać się do dziecka Emilia czy Emilka, skoro przez kilka miesięcy była dla Ciebie Martusią. Dla mnie byłoby to trudne, zbyt duży przeskok. Zanim zmienisz coś w dokumentach spróbuj mówić do małej nowym imieniem i sprawdzić, czy pasuje.
  • sofia_87 15.04.19, 15:28
    Ja bym w ogole nie zmieniala i nie komplikowala sytuacji.
    Gdy dziecko będzie już bardziej swiadome można je usmiadomic, ze jest Marta Emilia, kiedyś sama sobie wybierze, które imie woli i to jego będzie uzywac
  • kyrelime 15.04.19, 15:44
    Ja też bym nie zmieniała. Ale skoro autorka ma przez kolejne lata mieć poczucie, że to imię jest niefajne to w sumie może zmiana w wieku kilku miesiecy jest lepsza niż żałowanie przez lata. Znam osobę, która używa swojego drugiego imienia i wprowadza to pewien chaos (znam tą osobę zawodowo i często bywało tak, że ktoś przychodzil i pytał o pana Jana, a nikt go nie zawołał, bo funkcjonowal pod imieniem Stanisław).
  • stephanie.plum 15.04.19, 15:48
    Mój ojciec jest Jan Wojciech. Dla wszystkich - Wojtek.
    Nikt jego pierwszego imienia nie używa, tylko w oficjalnych sytuacjach to imię się pojawia. Trochę to kłopotliwe, ale tylko trochę. (Pojęcia nie mam, dlaczego dziadkowie nadali mu Jan na pierwsze, skoro jest Wojtkiem dla nich).

    Więc skoro masz Martę Emilię, to może mów jej Emilka i już...


    --
    idę tam, gdzie idę
  • summerland 15.04.19, 17:15
    Moj tata tez na drugie mial Wojciech i tego imienia uzywal na codzien! Na pierwsze mial tak jak jego ojciec, wiec zeby sie nie mylilo juz od dziecka wolano go drugim imieniem.
  • jolie 15.04.19, 15:48
    Nigdy nie zmieniłabum imienia dziecku w takim czasie po porodzie. Dla mnie to chore. Dziecko słyszy swoje imię od urodzenia, to podstawa tożsamości.
  • jolie 15.04.19, 15:49
    *zmieniłabYM
  • mrs.solis 15.04.19, 16:23
    Jesli masz corke spod znaku Koziorozca to zostawilabym Marte, bo to imie wzmocni pozytywne cechy Koziorozca. Zreszta poczytaj sobie sama .
    miastodzieci.pl/imiona/marta/

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • 45rtg 15.04.19, 16:57
    mrs.solis napisała:

    > Jesli masz corke spod znaku Koziorozca to zostawilabym Marte, bo to imie wzmocn
    > i pozytywne cechy Koziorozca. Zreszta poczytaj sobie

    Jprdl...
  • thebeat 15.04.19, 17:12
    > > Jesli masz corke spod znaku Koziorozca to zostawilabym Marte, bo to imie
    > > wzmocni pozytywne cechy Koziorozca. Zreszta poczytaj sobie
    >
    > Jprdl...

    Ja też. wink
  • nangaparbat3 15.04.19, 16:39
    Córka ma już 4 miesiące, chyba się zidentyfikowała ze swoim imieniem. Nie mieszałabym jej w głowie.
    I co z mężem? Jeśli już się zgodziłaś, nazwałaś, zmiana może być przez niego bardzo źle przyjęta, zgodziłaś się, teraz zmieniasz zdanie w tak istotnej kwestii - czy można Ci zaufać?
    Poza tym marta to pięlne, szlachetne imię, a Emilek ostatnio jak mrówków.


    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • summerland 15.04.19, 17:23
    No wlasnie, powinnas wziac pod uwage zdanie meza, on moze chcial zadecydowac o wyborze imienia drugiej corki. Ty chyba wybralas dla pierwszej?
    U nas byla taka sytuacja, ze jak urodzilam syna nie moglam sie zdecydowac na imie dla niego. Moj tata wybral imie po swoim dziadku i nawet mi powiedzial, ze jak bedziemy syna nazywac innym imieniem to on bedzie i tak nazywal go tym po dziadku. Rozczulil mnie tym i mimo, ze to imie tak srednio mi sie podobalo z poczatku to potem je bardzo polubilam smile
  • woman_in_love 16.04.19, 09:35
    Nie, nie powinna brac pod uwage meza. Skoro dziecko ma jego nazwisko (i nie ukrywajmy, sprobowalaby dac swoje to dopiero bylby cyrk i placze oraz namawianie z jego strony) to imie powinna wybrac sama i to takie by pasowalo jej dodziecka. Jej. A nie tesciowej czy mezowi.
  • nangaparbat3 16.04.19, 09:44
    Powinno się wybierać imię we dwoje i wybrać takie, które odpowiada obojgu rodzicom. Pamiętam, że nam to zajęło dużo czasu, bo od razu odrzucaliśmy te, które nie podobały się jednemu z nas. Ale w końcu znaleźliśmy dwa, dla dziewczynki i dla chłopca, co do których byliśmy oboje absolutnie pewni.
    Jedna tylko rzecz uległa zmianie - oprócz imienia mieliśmy gotowe zdrobnienie, ale kiedy przyniesiono mi tłumoczek, spojrzałam na pomarszczoną buzię ufoludka, chciałam zwrócić się tym zdrobnieniem, a wypowiedziałam zupełnie inne, niespodziewane, nieprzygotowane, wbrew sobie właściwie. Jakby się zastanowić - bardzo odpowiednie, tożsame ze zdrobnieniem imienia jej taty oraz oraz zdrobnieniem obecnym od lat w rodzinie mojej mamy. Ale kiedy je wypowiadałam, w ogóle nie myślałam o tym, to było poza myśleniem. Lubi je i dzisiaj, swoje imię też.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • allaround 16.04.19, 00:05
    To prawda, troche bym swinstwo mezowi zrobila. To jedno mnie powstrzymuje. Maz bardzo mnie wspieral cala trudna ciaze, teraz zreszta tez, wstaje w nocy do karmienia, odciaza mnie we wszystkim. Chcialam zeby mial swoja Martusie w nagrode. Co do imienia Natalia to bylismy zgodni, dla meza to tez bylo imie nr 1.
    Corka raczej jeszcze sie nie zidentyfikowala z imieniem. Jak do niej kilka razy powiedzialam 'Emilka' to wg mnie bardzo pasuje do niej. Ale rzeczywiscie z forma tego imienia dla nastolatki i doroslej kobiety jest klopot. Moj maz dyslektyk stwierdzil, ze musialby sie zastanowic jak mialby napisac 'Emilii'tongue_out.
  • nangaparbat3 16.04.19, 08:52
    smile
    Jak byłam nastolatką, chciałam mieć córkę i koniecznie o imieniu Marta.

    >>>Corka raczej jeszcze sie nie zidentyfikowala z imieniem.

    A mówisz jej wierszyk "Aaa, kotki dwa"?
    Moja miała dwa miesiące, jak przy "tylko Martę bawiły" błogo się uśmiechała.
    Dzieci szybciej rozumieją niż nam się zdaje smile

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • agrypina6 15.04.19, 16:56
    Emilka? Mnie się nie podoba, takie pospolite. Marta brzmi lepiej. Ale niezależnie od tego, co komu się podoba, skoro dziecko ma 4 miesiące, to bym nie wydziwiala.
  • hosta_73 15.04.19, 17:09
    Nie zmieniałabym. Uzgodnione z mężem, wybrane, po 4 miesiącach wszyscy (poza Toba) przyzwyczaili się do Marty...
    Poza tym... Marta to piękne, niebanalne imię. A Emilki, Amelki, Paulinki, Natalki takie jakieś oklepane, "uciuciane" 😊



    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • potworia116 16.04.19, 00:21
    Moze i nieszczególnie oryginalne, ale wierz mi, od kiedy przestano zdrabniać, dobrze się z nim żyjewink
    A serio - zmień, jeśli czujesz, że zrobiłaś błąd, formalnie to żaden problem, a i przyzwyczajenie jeszcze niezbyt głębokie.
  • tairo 15.04.19, 17:11
    > Moja 4 miesieczna coreczka ma na imie Marta. Mowimy do niej Martunia, Martusia.
    > Te zdrobnienia bardzo mi sie podobaja ale imie Marta wydaje mi sie takie twarde, pospolite.

    Pamiętaj, że imię nadajesz dziecku na całe życie. Słodkim bobaskiem będzie przez chwilę, dzieckiem zaledwie kilka lat, a dorosłą - większość swojego życia.
    Wyobraź ją sobie jako maturzystkę, studentkę, prawniczkę albo szefową dużej firmy. Wtedy też Marta będzie twarda i pospolita? Znane mi dorosłe Marty uważają swoje imię raczej za konkretne i praktyczne.
  • hanusinamama 15.04.19, 22:41
    Dokładnie. Marta to Marta. Emilia będzie wiecznie Emilką.
  • mebloscianka_dziadka_franka 16.04.19, 08:51
    Gadanie. Niby czemu nei może być Emilią? Oba imiona sa krótkie i przez to nie ma problemu w używaniu ich w pełnej formie. Zdrobnienia to raczej "problem" dłuższych imion.
  • hanusinamama 16.04.19, 13:18
    Znam 3 Emilki. kazda dorosła i nie moze sie doprosic zeby ja nazwyać Emilią. Pani Emilko, Emilko, Emilkaaaaaaaaaaa do 40latki.
  • tairo 16.04.19, 19:51
    > Oba imiona sa krótkie i przez to nie ma problemu w używaniu ich w pełnej formie.

    Oj, jest problem. Bardzo dużo ludzi ma problem z używaniem ich w pełnej formie.

    > Zdrobnienia to raczej "problem" dłuższych imion.

    Takich jak Ania?
  • mebloscianka_dziadka_franka 17.04.19, 08:39
    Dlatego napisałam raczej.
  • lidek0 15.04.19, 17:27
    Moim zdaniem przesadzasz i szukasz dziury w całym, oba imiona ładne, ale nie moje dziecko nie mój kłopot.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • ivanova 15.04.19, 17:40
    Mały offtop- jak diagnostyka? Dowiedzialas się czegos w szpitalu?
  • allaround 15.04.19, 23:58
    O, pamietalas mnie? Niestety niczego sie nie dowiedzialam, w szpitalu tylko nas zarazili grypa i rotawirusem a te podwyzszone transaminazy szybko spadly. Zrobilismy kolejne badania, w tym genetyczne, eeg, wszystkie wyszly ok. Teraz corcia jest rehabilitowana dosc intensywnie, czas dziala na jej korzysc, robi postepy, zaczela bawic sie i interesowac zabawkami, usmiecha sie do nas, poznaje nas. Wciaz wzbudza wiele watpliwosci ale teraz mozemy tylko czekac, rehabilitowac ja i stymulowac rozwoj.
  • zetkaad 16.04.19, 00:29
    Nie wie dlaczego, ale Marta kojarzy mi się z kimś dzielnym i pokonującym przeciwności wink a Emila wprost przeciwnie
  • ivanova 16.04.19, 09:27
    To dobrze ze macie taki postęp. Jakos tak zapamiętałam Waszą historię. Duzo zdrówka!
  • joxanna1 15.04.19, 20:28
    Ojej, ja dałam mojej córce Marta i aż jej zazdroszczę jakiego imieniasmile.
    To jest imię silnej, stabilnej, niezależnej kobiety. Tak to czuję. W dodatku jest niezdrabnialne i w swojej standardowej formie brzmi dobrze w dorosłym życiu (a ostatecznie dzieciom i tak sie zdrabnia do wszelkich Martuś, Martuń itp, a więcej życia jednak przeżywamy jako osoby dorosłe).
    Ja mam na imię Joanna i to niestety jest bardzo niewygodne imię dla osoby dorosłej.
  • hosta_73 15.04.19, 22:44
    Akurat Joanna to wg mnie jedno z fajniejszych imion. Ładnie brzmi Pani Joanno i fajnie brzmi "Aśka, chodź w na piwo!" Nie narzekaj 😊 Marta też super. Fajny zestaw macie w domu 😊

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • hosta_73 15.04.19, 22:45
    Przesadziłam z "fajnością" w tych paru zdaniach...

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • joxanna1 16.04.19, 09:25
    No tak, fajne w domu, wśród przyjaciół.
    Ale w pracy, czy jakichś formalnych okazjach - pani Asiu? Buduję np wielomiesięczne relacje z klientem - zaczyna się Pani Joanno - Pani Marto, Doroto, Agnieszko. Po kilku tygodniach jest - Marta, Agnieszka, Dorota - a u mnie - no nie wiadomo - Joanno, Asiu?
    Niewygodne.
  • simply_z 16.04.19, 13:13
    niekoniecznie. Jezeli od poczatku zaznaczysz, ze powinno sie do ciebie zwracac Joanno, to nikt nie przeskoczy nagle na Asie..
    co wiecej pelna wersja brzmi elegancko i jest czesciej spotykana, niz Barbara, ktora w 99% przypadkow bedzie p. Basia.
  • tairo 16.04.19, 16:30
    Nawet jeżeli od początku zaznaczysz, że powinno się do ciebie zwracać Joanno, losowi ludzie będą się upierać przy zdrabnianiu i w 99% przypadków będzie p. Asia.
  • ida_listopadowa 15.04.19, 21:33
    Allaround, zmieniaj to imie teraz, na Emilia Marta. Do 6 miesiaca zycia jest to bardzo proste - skladasz tylko wniosek. Pozniej to juz wiekszy problem i min trzeba podac powod. O dokumentacje medyczna sie nie martw, nie jest to az tak rewolucyja zmiana!

    Zrobilas błąd z tym imieniem i czułas to od początu, wiec napraw i juzsmile
  • pani_libusza 15.04.19, 21:45
    Nie jestem obiektywna bo wszystkie (wszystkie trzysmile Marty jakie znam to super babki, inteligentne, ogarnięte kobiety z biglem wiec imię bardzo pozytywne mi się kojarzy. Jeslichcesz zmienić to lepiej wcześniej niż później.
  • sillke 15.04.19, 22:00
    Używałam drugiego imienia przez pierwszych 15 lat. Starzy znajomi wciąż zwracają się do mnie drugim imieniem. Cała rodzina tak do mnie wołała. Gdy poszłam do szkoły średniej, zaczęłam używać wyłącznie pierwszego imienia. Wg mnie lepiej brzmi.
  • kropkaa17 15.04.19, 22:06
    Gdy byłam w ciąży z córka dość szybko wybralismy imie, tak sie zwracalam mowiac do brzucha po czym po porodzie cos mi odwalilo i kazalam mezowi podac w urzedzie zupelnie inne imie.
    Potem kilka miesiecy to przezywalam, nie moglam sie przyzwyczaic do tego nowo wybranego, do tego ciągłe pytania bliskich czemu tak, chcialam zmieniac w urzedzie na to pierwsze ale bylo mi glupio.
    Teraz z perspektywy kilku lat nie zaluje ze zostalam przy tym drugim, pasuje do corki, nie jest tak czesto spotykane jak to pierwsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.