Dodaj do ulubionych

A co z wycieczkami?

15.04.19, 22:12
Maj to dla wielu czas wyjazdów na zielone szkoły. Co z nimi, jeśli się strajk przedłuży? Czy strajkujący nauczyciel ma prawo wjechac na taką wycieczkę jako opiekun? Jesli nie - co z wycieczkami juz oplaconymi? Czy to jest jakoś regulowane prawnie? Moje dziecko ma za chwilę tygodniowy wyjazd do Londynu, szkola w tej sprawie na razie milczy.

I jeszcze - co w przypadku wymian? Np. do polskiej szkoly przyjezdza w maju grupa francuskich uczniow - ale polscy uczniowie nie chodzą do szkoly, a nauczyciele strajkują - czy cały program wymiany się sypie?
Edytor zaawansowany
  • 123zielona123 15.04.19, 22:47
    Pewnie mozna wynegocjować częściowy zwrot kosztów. Jeśli wy rodzice przyjmiecie dzieci z wymiany na co zgodzą się ich szkoła i rodzice to wymiana będzie
  • glanaber 16.04.19, 06:58
    123zielona123 napisała:

    > Pewnie mozna wynegocjować częściowy zwrot kosztów.
    Jasne, zwrot kosztów. Uczucia dzieci, które od września czekają na ten wyjazd pies drapał, prawda? My mamy zieloną szkołę opłaconą w 100%. Tego żadne biuro nie zwróci. A rozczarowanie dziecka jest kosztem niezwracalnym. Jeśli wyjazd odwołają, to będzie to mega sk....
  • droch 16.04.19, 08:37
    Och, a co z uczuciami biednych dzieci, które cały rok czekają na swoje ukochane koszulki? Nie dostaną ich, bo podli Murzyni strajkują i nie ma komu zbierać bawełny na plantacji....
  • makinetka82 16.04.19, 08:39
    glanaber napisała:

    > 123zielona123 napisała:
    >
    > > Pewnie mozna wynegocjować częściowy zwrot kosztów.
    > Jasne, zwrot kosztów. Uczucia dzieci, które od września czekają na ten wyjazd p
    > ies drapał, prawda? My mamy zieloną szkołę opłaconą w 100%. Tego żadne biuro ni
    > e zwróci. A rozczarowanie dziecka jest kosztem niezwracalnym. Jeśli wyjazd odwo
    > łają, to będzie to mega sk....

    Napisz do pani Ani Z. , niech skołuje leśników.


    A tak zupełnie serio, to rozumiem Cię.






    +


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
  • dziennik-niecodziennik 16.04.19, 08:54
    Nie, to bedzie naturalna konsekwencja strajku. Przeciez miedzy innymi o tym mowia strajkujacy.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • glanaber 16.04.19, 09:22
    Serio, mówili o tym, że rodzicom uczniów przepadnie kasa wpłacona na wycieczki i zielone szkoły? Mówili, że planują oszustwo finansowe?
  • dziennik-niecodziennik 16.04.19, 09:25
    Mowili ze maja disc jezdzenia na wycieczki za ktore nikt im nie placi, a jednoczesnie obarcza odpowiedzialnoscia za grupe dzieci przez 24h na dobe.
    Nie wiem gdzie widzisz oszustwo. To ze wycieczka sie nie odbywa ze wzgledu na okolicznosci (tu akurat strajk) jest rzeczą normalną.
    Jak chcesz to jedz z dziecmi.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • glanaber 16.04.19, 09:46
    Ja tej wycieczki nie wymyśliłam. Wychowawca kazał już we wrześniu deklarować, kto jedzie, bez możliwości wycofania się, skarbnikowi kazał zbierać od początku roku kwotę X w ratach, skarbnik zebrał, przelał na wskazane konto. Teraz wyjścia są 2: dzieci jadą na wycieczkę zgodnie z planem albo nie jadą i kasa przepada. Jeśli kasa przepadnie, to tak, jest to oszustwo. Pojęłaś już?
  • dziennik-niecodziennik 16.04.19, 09:52
    Nie, nie jest to oszustwo. Nauczyciel nie zaplanowal wycieczki tylko po to zeby zebrac kase, odwolac wyjazd i rechotac pod nosem ze "ahahahaha, pieniadze im przepadly!". Gdyby tak zrobil, to owszem, byloby oszustwo. Ale nie w sytuacji kiedy zaszla nieprzewidziana okolicznosc typu strajk. Pojelas juz?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • komorka25 16.04.19, 13:20
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Nie, nie jest to oszustwo. (...) nie w sytuacji kiedy zaszla nieprzewidziana
    > okolicznosc typu strajk. Pojelas juz?...

    A ty pojąłeś, że: po pierwsze - nikt nauczycielowi nie kazał się w to angażować, po drugie - o strajku zaczęto mówić sporo czasu temu, więc nie jest to okolicznośc nieprzewidziana, po trzecie - wtedy właśnie mógł powiedzieć "drodzy rodzice moich uczniów, z powodu strajku nie będzie zielonej szkoły/wycieczki czy czegoś tam, więc możecie podjąć kroki formalne w celu odzyskania pieniędzy".
  • dziennik-niecodziennik 16.04.19, 13:38
    A Ty pojelas ze:
    a) stwierdzenie "nikt mu nie kazal" to "argument" na poziomie szesciolatka
    b) o strajku mowiono wczesniej, ale noe we wrzesniu, a glanaber twierdzi ze od wrzesnia ten wyjazd planowany
    c) do ostatniej chwili nie bylo wiadomo czy strajk bedzie, bo liczono ze sie jednak dogadaja, wiec nadal jest okolicznością nieprzewidziana, co uznaje nawet ZUS przyjmujac wnioski o zasilek opiekunczy na ten okres;
    d) nie wiadomo ile strajk potrwa, moze sie skończy po swietach i wyjazd sie odbędzie, a moze odbedzie sie pomimo strajku?

    ...wiec zarzucanie tu komukolwiek oszustwa finansowego jest z odwloka wyciągnięte.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • komorka25 16.04.19, 16:52
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > a) stwierdzenie "nikt mu nie kazal" to "argument" na poziomie szesciolatka

    A co? Ktoś mu kazał? Naprawdę nie ma obowiązku wyjeżdżania na tzw. zielone szkoły. Spokojnie może tego nie planować i nie narzucać. Większość znanych mi rodziców, a z racji pracy znam ich kilkuset, wcale tak się nie pali do wysyłania dzieci na rozrywki niedługo przed klasyfikacją roczną, zwłaszcza że te "szkoły" są nimi tylko z nazwy.

    > b) o strajku mowiono wczesniej, ale noe we wrzesniu, a glanaber twierdzi ze od
    > wrzesnia ten wyjazd planowany

    O strajku mówiono już naprawdę dawno, nie twierdzę, że we wrześniu, ale na pewno jesienią; nie określano tylko wówczas terminu i nie było referendum strajkowego.

    > c) do ostatniej chwili nie bylo wiadomo czy strajk bedzie, bo liczono ze sie je
    > dnak dogadaja, wiec nadal jest okolicznością nieprzewidziana, ...

    No, nie jest dla myślącego człowieka, skoro w lutym i marcu już była mowa o tym, że może być i podawano ewentualny termin.

    > co uznaje nawet ZUS przyjmujac wnioski o zasilek opiekunczy na ten okres;

    To wynika z innych przepisów i naprawdę nie ma nic wspólnego z tym, że rodzice powinni mieć możliwość wycofania się z planowanego wyjazdu odpowiednio wcześniej.

    > d) nie wiadomo ile strajk potrwa, moze sie skończy po swietach i wyjazd sie odb
    > ędzie, a moze odbedzie sie pomimo strajku?

    Jaaaasne, może się skończy i może się odbędzie; szkoda że nie widzisz problemu jaki powstał dla uczniów. I nie, nie mam tu na myśli ani ósmoklasistów, ani kończących gimnazja, ani nawet potencjalnych maturzystów. Chodzi mi o uczniów podstawówek (klas I-VII), I i II klas liceów czy I, II i III innych szkól ponadgimnazjalnych. Myślę o tym, że oni przez strajk tracą ileś godzin nauki i nie będą mieli kiedy tego nadrobić, zwłaszcza jeśli jaśnie państwo nauczyciele łaskawie pojadą na jakieś wycieczki, często kilkudniowe.
    >
    > ...wiec zarzucanie tu komukolwiek oszustwa finansowego jest z odwloka wyciągnię
    > te.

    Więc (ta, wiem, że nie zaczyna się od "więc") twoja obrona tych, którzy nie dali szansy rodzicom na podjęcie decyzji lepszej zarówno dla ich dzieci, jak i dla ich finansów jest rzeczywiście z twojego odwłoka wyciągnięta.
  • joanna_poz 16.04.19, 10:02
    zawsze Wy jako rodzice możecie się skrzyknąc i pojechac z dziećmi na wycieczkę, zamiast nauczycieli.
    kasa nie przepadnie, wycieczka się odbędzie.
    wszyscy zadowolenismile
  • aankaa 16.04.19, 10:39
    i na własnej skórze się przekonają jaki to relaks tongue_out

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • joanna_poz 16.04.19, 10:41
    wręcz SPAsmile
  • amsterdama 15.04.19, 23:26
    No właśnie, wycieczka. Tańczył pies wpłaconą zaliczkę, ale teraz należy uregulować resztę i załatwić parę spraw związanych z wyjazdem. Byłabym wdzięczna, gdyby pojawiła się jakaś informacja, najlepiej o treści" wycieczka odwołana". Rozumiem jednak, że wychowawczyni sama nie wie, co będzie dalej.
  • kubek0802 16.04.19, 09:44
    U syna w LO gdzie strajkuje 99% kadry odbyła się planowa wycieczka 1 dniowa. Na końcówkę maja jest planowana 4 dniowa - zagraniczna i nauczyciel ją organizujący jak najbardziej zbiera w czasie strajku fundusze. Tylko w takim celu można wejść do szkoły, bo jest zamknięta od środka.
  • ginger.ale 15.04.19, 23:48
    Zależy od szkoły. Wiem, że w mojej dzielnicy odbyła się wymiana, uczniowie z zagranicy przyjechali zgodnie z planem w pierwszym tyg.strajku.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • volta2 16.04.19, 00:39
    my dopłacamy. właśnie dziś puściłam przelew.
    jak szkoła będzie strajkować, to wiadomo że się zgłoszę na opiekunasmile i pojedziemy prywatnie. wszak bramy zamknięte i nikt nie wnika gdzie są dzieci. biuro dostawi człowieka komercyjnie i w drogę.

    uprawnienia mam, do wycieczek również, od razu zastrzegam, na wypadek jakby oszołomka audytu wołałasmile
  • slonko1335 16.04.19, 07:24
    u moich nauczyciele zawiesili strajk na czas dwóch zielonych szkół w zeszłym tygodniu, więc zakładam, że zrobią to samo w przypadku zielonek moich dzieci ...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • aga_mon_ber 16.04.19, 08:02
    W takiej sytuacjo to chyba wycieczek nie będzie, jesli strajk rzeczywiscie się przedłuży.
  • magdzialena78 16.04.19, 08:45
    Mysle ze pojedziecue.jdwaga nauczycieli konczy sie gdy muszs podejmować samodzielne decyzje.
  • sarah_black38 16.04.19, 17:29
    magdzialena78 napisał:

    > Mysle ze pojedziecue.jdwaga nauczycieli konczy sie gdy muszs podejmować samodzi
    > elne decyzje.

    Oj, do szkoły pod górkę chyba było ... big_grin




    --
    Poddasze...
  • uomo_dos 16.04.19, 08:46
    Trzeba się zwrócić do organizatora wyjazdu i wymiany z tymi pytaniami. Zieloną szkołę może organizować biuro podróży albo inny podmiot, wtedy pytanie, czy pojedzie z nimi wychowawca bądź inny nauczyciel z ich szkoły jest drugoplanowe, organizator zapewne zatroszczy się o zastępstwo, jeśli pierwotnie planowany nauczyciel strajkuje. Z wymianą podobnie, do organizatora, jak powie, że strajkuje i palcem nie ruszy, rodzice powinni się zebrać i postanowić, czy odpuszczają, czy jednak zawalczą o tę wymianę.
  • aaa-aaa-pl 16.04.19, 09:37
    U mnie w czasie strajku odbyły się 2 wycieczki
    ( nauczyciele- opiekunowie odstąpili od strajku). Szkoda im było dzieci- to maluchy z 2 klasy( bardzo " nakręcone" na wyjazd).
  • joanna_poz 16.04.19, 09:47
    zajrzyj do watku obok - większość ematek orzekła, że wycieczki, zielone szkoły sa zbyteczne i wszystkim ulzy, jak nauczyciele przestaną na to z uczniami jeżdzić...

    a tak na poważnie - do nas też Francuzi przyjeżdzają na wymianę 13 maja, a wycieczka klasowa 22 maja. myslę, że do tego czasu już będzie po strajku. chociaz teraz tez cisza, a jakies kolejne wpłaty powinny być..
  • amsterdama 16.04.19, 15:30
    Joanno, ja akurat jestem przeciwna wycieczkom- przynajmniej takim, jakie sa organizowane w szkole młodszej córki. Wychowawczyni szaleje z tymi wyjazdami, a dziecko, które nie chce jechać, jest przez nią dręczone tak długo, aż się podda. Wolałabym, żeby sobie odpuściła.
  • natalia.nat 16.04.19, 15:46
    U nas też jest co roku problem z wycieczkami. Jak nie ma odpowiedniej liczby chętnych, a zdarza się to prawie za każdym razem, to zaczyna się szantażowanie uczniów, że jak nie pojadą to będą mieli obniżoną ocenę z zachowania, bo nie angażują się w życie klasy.
  • makinetka82 16.04.19, 16:35
    natalia.nat napisała:

    > U nas też jest co roku problem z wycieczkami. Jak nie ma odpowiedniej liczby ch
    > ętnych, a zdarza się to prawie za każdym razem, to zaczyna się szantażowanie uc
    > zniów, że jak nie pojadą to będą mieli obniżoną ocenę z zachowania, bo nie anga
    > żują się w życie klasy.

    Tak, na bank grożą, że jak dziecko nie pojedzie na wycieczkę będzie miało obniżone sprawowanie. Jasne. I to jest standard w tej szkole, tak ? Ciekawe, co wtedy robi ematka? Bo gdyby mojemu dziecku obniżono ocenę z tego powodu, bądź chociaż grożono mu w ten sposób, to bym się do wychowawczyni pofatygowała.
    Uważam, że piszesz bzdury i nawet przypuszczam, w jakim celu.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
  • natalia.nat 16.04.19, 16:46
    Taa. Ty oczywiście wiesz lepiej, co dzieje się w szkole mojego dziecka.
    Wychowawczyni za każdym razem grozi obniżeniem zachowania za brak udziału w wycieczce, tyle tylko że nikt z rodziców nie bierze tego na poważnie. Bo wiadomo, że to tylko groźby i ona nie ma prawa tego zrobić. Inaczej jest z dziećmi, one tego nie rozumieją. Dlatego takie zachowanie nauczycieli jest dla mnie skandaliczne. I marzy mi się żeby się skończyły już wreszcie te wycieczka w czasie szkolnych zajęć. Tylko problem z nimi. Na forum też czytam, że nauczyciele nie chcą na nie jeździć. To niech wreszcie przestaną.
  • makinetka82 16.04.19, 18:31
    natalia.nat napisała:

    > Taa. Ty oczywiście wiesz lepiej, co dzieje się w szkole mojego dziecka.
    > Wychowawczyni za każdym razem grozi obniżeniem zachowania za brak udziału w wyc
    > ieczce, tyle tylko że nikt z rodziców nie bierze tego na poważnie. Bo wiadomo,
    > że to tylko groźby i ona nie ma prawa tego zrobić. Inaczej jest z dziećmi, one
    > tego nie rozumieją. Dlatego takie zachowanie nauczycieli jest dla mnie skandali
    > czne. I marzy mi się żeby się skończyły już wreszcie te wycieczka w czasie szko
    > lnych zajęć. Tylko problem z nimi. Na forum też czytam, że nauczyciele nie chcą
    > na nie jeździć. To niech wreszcie przestaną.

    Jeżeli sytuacja naprawdę wygląda tak, jak opisujesz, to może trzeba byłoby porozmawiać z wychowawczynią na zebraniu, gdzie będą też inni rodzice. Odnieść się do obowiązujących w szkole wewnątrzszkolnych zasad zachowania i zapytać głośno, bądź stwierdzić, ze chciałaś się tylko upewnić, że na ocenę waszych dzieci NIE WPŁYWA ilość zaliczonych przez nie wycieczek, bo niestety dostaliście taki sygnał od dzieci, a tego przecież w WZO nie ma. Jeśli nie podziala, porozmawiac z dyrektorem, bo to Ty ostatecznie decydujesz, czy dziecko ma pojechać, czy nie.

    Co do ostatniego, uwierz mi, dla nas wycieczki to naprawdę żaden miód. Zwlaszcza z mniejszymi dziećmi. Na wyjeździe integracyjnym 4 klas latałam od jednego do drugiego dziecka z torebkami, bo czworo nam wymiotowało. Musisz mieć oczy z tyłu głowy, bo dzieci muszą być bezpieczne, a wierz mi, nawet 9latkom przychodzą do głowy baaaardzo różne rzeczy. Wracamy około 20-21 , więc grubo po godzinach.



    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
  • amsterdama 16.04.19, 17:16
    To prawda, w klasie starszego dziecka też straszono obniżeniem oceny z zachowania za brak udziału w wycieczkach.
  • julita165 16.04.19, 17:18
    amsterdama napisała:

    > To prawda, w klasie starszego dziecka też straszono obniżeniem oceny z zachowan
    > ia za brak udziału w wycieczkach.


    A rodzice to języka w gębie nie mają ?
  • amsterdama 16.04.19, 17:24
    Ingeruję u dziecka podstawówkowego, gimnazjalistka musiała radzic sobie sama.
  • makinetka82 16.04.19, 16:36
    amsterdama napisała:

    Wychowawczyni szaleje z tymi wyjazdami, a dz
    > iecko, które nie chce jechać, jest przez nią dręczone tak długo, aż się podda.
    > Wolałabym, żeby sobie odpuściła.

    Dlaczego rodzic dziecka nie porozmawia z wychowawczynią?


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
  • amsterdama 16.04.19, 17:13
    Rodzic porozmawiał z wychowawczynią.
  • makinetka82 16.04.19, 18:21
    Jak nie ma odpowiedniej liczby ch
    > ętnych, a zdarza się to prawie za każdym razem, to zaczyna się szantażowanie uc
    > zniów,
    I za każdym razem rozpoczyna się szantażowanie uczniów, mimo, iż rodzice jasno i wyraźnie mówią, co o takim zachowaniu myślą?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
  • janja11 16.04.19, 10:00
    Zielona szkoła? No proszę. A nam na początku powiedziana, że żadnych takich wyjazdów nie będzie. Wycieczki też nie było jeszcze, ani jednej.
    Nie ma wyjazdów, nie ma problemu.
  • feliz_madre 16.04.19, 11:17
    Zalezy od szkoly. U mojego syna są 2-3 rocznie, w tym 1-2 zagraniczna. Nie są obowiazkowe, ale zawsze jedzie prawie cala klasa. Są tez wycieczki międzyoddziałowe - dla uczących się niemieckiego tydzien w Niemczech, dla uczących się francuskiego, tydzień we Francji, dla klas mat-fiz CERN / Tuluza, dla hist - Rzym itp.
    Najbardziej na te wycieczki cisną dzieci. Nauczyciele chetnie organizują szczegolnie te profilowe i wymianę, rodzice tylko wyrazaja zgody i wykladaja kasę. Nigdy sie nie spotkalam, zeby to rodzice cisnęli na wycieczki, ale to pewnie dlatego, ze zawsze ich było dużo, do wyboru.
  • julita165 16.04.19, 13:46
    No właśnie, wycieczki. Akurat na dziś była planowana. To tylko wycieczkę jednodniowa, koszt niewielki 100zl ale info o niej pojawiło się 22 lub 23.03. W szkole było już po referendum, kasą była zbierana ostatecznie do 05.04 ale 27.03 były już ponaglenia w kwestii wplat. Przed chwilą napisałam maila do dyrektora, że w związku z niezrealizowaniem planowanej wycieczki proszę o zwrot pieniedzy. Czekam na odpowiedź. W tym wypadku chyba nie ma mowy o nieprzewidzianych okolicznościach....brali kasę w tym samym dniu w którym zapowiadali że od poniedziałku strajk.
  • julita165 16.04.19, 15:35
    Telefoniczne info MEN jest takie że dyrektor szkoły powinien zwrócić koszty wycieczki która sie nie odbyła z przyczyn innych niż leżące po stronie ucznia, obojętne czy to strajk czy cokolwiek innego. Pani prosiła jednak o pytanie na maila żeby się spokojnie zastanowić nad odpowiedzią. Na pewno wyślę pytanie
  • mallgosia76 16.04.19, 16:58
    Ja strajkuję, ale byłam z klasą na jednodniowej, dawno już zaplanowanej wycieczce. Nie odwołałam . Zawiesza się wtedy strajk.
  • julita165 16.04.19, 17:08
    mallgosia76 napisała:

    > Ja strajkuję, ale byłam z klasą na jednodniowej, dawno już zaplanowanej wyciecz
    > ce. Nie odwołałam . Zawiesza się wtedy strajk.

    No i to jest ok. Wtedy nie ma problemu. Albo oddaje się pieniądze i też nie ma problemu. Gorzej jak się udaje, że nic się nie dzieje. Dyrektor przecież nie strajkuje, wystarczyłby mail że prosi o nr rachunków albo zaprasza osobiście albo prosi o cierpliwość, wycieczka odbędzie się w terminie późniejszym. A jest totalne w du...manie. Tematu nie ma. Na bardzo grzeczna prośbę o zwrot pieniędzy odpisał że przekazał organizatorom (?), na pytanie kto jest organizatorem odpowiedzi brak.
  • bominka 16.04.19, 18:10
    Mojej córce wycieczka w ramach zielonej szkoły została odwołana w dniu 12 kwietnia. Wycieczka miała się odbyć 24-26 kwietnia. W kwestii zwrotu pieniędzy mamy powrócić do tematu przy najbliższym zebraniu w bliżej nieokreślonym czasie. Można? Można...
  • volta2 16.04.19, 18:17
    ja dziś dyrektorki zapytałam o wycieczkę - ona zgody nie podpisze(papiery już u niej są), szkoła strajkuje i nic ja nie interesi, że akurat wychowawczyni nie strajkuje(siedzi w komisjach, stąd wiem, bo ją spotykam w trakcie pracy).

    czyli na imprezę mam iść sama z dziećmi, jak mam ochotę, o kasie nie rozmawialiśmy... ale w końcu trzaska dał po 60 zeta na głowę, to ma z czego pokryć (akurat u nas wyjście tanie, bo 30 zeta za wstęp)
  • magdzialena78 19.04.19, 18:50
    U nas poswiateczna odwołano....banda xxx

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.