Dodaj do ulubionych

Serial Bodyguard -zachwyt nad językiem angielskim!

15.04.19, 23:18
Obejrzałem sobie Bodyguarda - zachęcony Waszymi zachętami - dzięki dziewczyny! smile
Był to kawał dobrej rozrywki i muszę przyznać, że trzymał mnie w napięciu. Trochę można mu zarzucić: trochę naiwny, od razu widać, że to wymyśliły i nakręciły kobiety (guess whysmile), które jednak dobrze się przygotowały i niejednego Bonda obejrzały smile poza tym najeżdżacie na Casa del Papel, że Harlequin, romansidło, a tutaj też równolegle film obyczajowy smile Przyznaję się, że rozwiązanie mnie zaskoczyło - i nie zczaiłem kto tu był winny ani rola tej "Azjatki" - ale ja tak mam - ematka już w pierwszym odcinku wie kto to zrobił - a ja do końca nie albo się mylę.
Ale do rzeczy: oglądałem ten film w oryginale (z angielskimi napisami). I kurczę, zachwyciłem się nad brytyjskim angielskim. Jednak język brytyjski względem amerykańskiego to jak porównać rolls-royce'a do taniego chevroleta. Klasa. Raz, że używali dużo polityczno-policyjnych sformułowań, zwrotów typu PPO, MAST, Number 10, Home Office, Home Secretary, PS (musiałem często zaglądać do wiki). Dwa wszelkie pełne wdzięku i stylu zwroty, phrasal verbs, ton wypowiedzi. Trzy - akcenty, np. David mówił nietypowo, ale ciekawie. Cztery: te wszystkie polityczne walki między ministerstwem, politykami, policją, służbą bezpieczeństwa - odbywały się w dużej mierze na słowa i między słowami.
Polecam! smile

--
"Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
Edytor zaawansowany
  • aandzia43 15.04.19, 23:25
    David nie mówił ze szkockim akcentem?

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sumire 15.04.19, 23:31
    Mówił. Richard Madden jest Szkotem.
    Dlatego wielu ludzi myślało, że swoją szefową nazywa "mum", z czego sama Keeley Hawes bardzo się śmiała, mówiąc, że to dodaje cokolwiek perwersyjnego smaczku serialowi.
    Ale on, jak na Szkota, to ma bardzo łagodny akcent wink
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 16:44
    Zapamiętałem jego „sori” smile

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • bywalec.hoteli 15.04.19, 23:40
    Wiem, że aktor jest Szkotem, ale nie wiem jaki to akcent. Kiedyś poznałem Szkota, to mówił inaczej smile

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • miriam_73 15.04.19, 23:31
    Nas m. in. ze wzgledu na jezyk wciagnal "Jack Taylor". Irlandzki.
  • bywalec.hoteli 15.04.19, 23:43
    Rozśmieszało mnie, że panowie oficerzy w służbach i policji mówią do swoich twardorękich szefowych "mamo" smile a one mu po imieniu. Czyli relacja mama-syn.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • ginger.ale 15.04.19, 23:53
    Oficerowie.
    Ma'am =madam.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • sko.wrona 16.04.19, 07:46
    O matko i córko 😱 następnym razem proponuję jednak wersję z lektorem.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 08:30
    Wiem, że to był skrót od "madam", ale rozśmieszyło mnie to, że brzmi prawie jak mum.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • zadz.iora 16.04.19, 21:27
    Wystarczyło "przyznać się", że nie wiedziałeś, a nie idziesz w całym wątku w zaparte tongue_out To nie kwestia przechwałek, po prostu takie rzeczy, dla osób znających się choć trochę na rzeczy, to zwykłe abecadło. Natomiast faktycznie, dla niewyrobionego ucha, może to jak najbardziej brzmieć jak "mum" (i nie ma w tym nic złego, że ktoś tak to zinterpretował). Dla mnie to właśnie jest piękno języka - akcenty, dialekty, różnice smile

    Natomiast podepnę się pod podziękowania, chociaż jestem ledwo po pierwszym odcinku. Nie sądziłam też, że taki szkocki smaczek się przytrafi. No, może James McAvoy to nie jest, ale też jest na czym ucho oprzeć wink

    Oraz generalnie, wciągający od pierwszego momentu. Zobaczymy, co dalej.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 21:41
    A to jest normalne, ze szef mówi do pracownika po imieniu a on odpowiada ‚madam’ , ‚sir’ ?

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • zadz.iora 16.04.19, 22:25
    W tym środowisku jak najbardziej normalne. Szef zwraca się do podwładnego bezpośrednio, podwładny odpowiada mając na względzie rangę/stanowisko itp. O ile szef może odezwać się mniej formalnie, o tyle pracownik niekoniecznie. Kwestia wyczucia kultury miejsca pracy. Inaczej jest w korpo, inaczej w "instytucji" (czytaj urzędziesmile. Akurat policja, czy tu czy tam, jest chyba raczej skostniała pod tym względem, dlatego nic mnie w tym nie uwiera, wręcz jest to oczywiste, że ranga, stanowisko i przywileje/prestiż, określają styl komunikacji.

    Oglądałeś "odwróconych"? Widziałeś, jak w polskiej policji sobie ziomki między sobą gadają suspicious Nawet jak wysyłają słownego 'faka', to na końcu dodają "komendancie". Często jest to zwykła pogarda.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 22:32
    Dobrze, ze u nas tak nie ma i albo z szefem jesteśmy oboje na pan/pani albo oboje na Ty, po imieniu. Nie podobałoby mi się to gdybym musiał mówić pan a on mi po imieniu.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • zadz.iora 16.04.19, 22:46
    Moim skromnym, w naszej policji na przykład, tak nie ma. I trzeba się bardzo pilnować. To trochę jakiś rodzaj skostnienia, ale ten fatalny pan/pani - czytaj np. "komendancie", czy też "proszę księdza" - to jednak jest relikt jakichś tam czasów, kultury i zachowań. W takie środowisko chyba jednak z góry się idzie i wie, że tam tak jest. I nie spodziewa się, że szef-szefów będzie z Tobą faktycznie pił tę kawę i mówił, co myśli tongue_out
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 23:08
    A to muszę znajomego policjanta zapytac. Wydaje mi się, ze jest z jednej strony panie komendancie a z drugiej panie sierżancie czy jakie oni tam maja stopnie. Nie sugeruj się jakims polskiego serialem smile

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • ginger.ale 17.04.19, 08:18
    bywalec.hoteli napisał:

    > A to jest normalne, ze szef mówi do pracownika po imieniu a on odpowiada ‚madam
    > ’ , ‚sir’ ?
    >

    W służbach mundurowych tak.


    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • danaide 17.04.19, 11:36
    Yes sir, sir! big_grin
  • ichi51e 19.04.19, 06:45
    Tak. Moj promotor mowil minpo imieniu a ja mu “sir”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • al_sahra 16.04.19, 03:50
    > I kurcz
    > ę, zachwyciłem się nad brytyjskim angielskim. Jednak język brytyjski względem a
    > merykańskiego to jak porównać rolls-royce'a do taniego chevroleta.

    Zabawnie to brzmi napisane przez kogoś, kto o angielskim nie ma pojęcia smile.

    > Klasa. Raz,
    > że używali dużo polityczno-policyjnych sformułowań, zwrotów typu PPO, MAST, Num
    > ber 10, Home Office, Home Secretary

    Oczywiście gdyby używali zwrotów takich jak the West Wing, Homeland Security, NSA, albo OSIAF, to byłoby zupełnie bez klasy.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 08:30
    al_sahra napisał(a):

    > Zabawnie to brzmi napisane przez kogoś, kto o angielskim nie ma pojęcia smile.

    Trochę jednak pojęcia mam. Rozumiem, że Ty jesteś znawcą i wytłumaczysz mi dlaczego amerykański angielski nie jest gorszy od brytyjskiego angielskiego?

    > Oczywiście gdyby używali zwrotów takich jak the West Wing, Homeland Security, N
    > SA, albo OSIAF, to byłoby zupełnie bez klasy.

    Nie bez klasy, ale w niższej klasie językowej.
    Z podobnych filmów oglądałem House of Card czy Homeland i pomimo, iż seriale znakomite, to język stał wg mnie na niższym poziomie. Amerykanie używają mniejszego zakresu słów, prostszych phrasal verbs, lubują się w krótkich zwrotach typu "go on", "put down", "move up" itp., używają więcej przekleństw, mówią prosto, tutaj każde zdanie mogło zawierać dodatkową treść, znaczenie.

    Przykład: choćby takie sformułowanie - Anglicy powiedzieli around the clock, Amerykanie by powiedzieli 24-7. Nie mam czasu robić analiz, ale przy oglądaniu Bodyguarda znalazłem dużo smaczków językowych.

    Brytyjski akcent jest elegancki i trudny do nauczenia. Amerykański jest prosty i bardzo łatwo słuchać czy mówić po ichniemu.

    Kolejna rzecz: Amerykanie - politycy/służby w filmach tego typu jeżdżą w tych okropnych-czarnych wielkich samochodach lodówkach. Brytyjczycy jeżdżą w eleganckich limuzynach, np. Bentley.

    To teraz czekam na ripostę, kobieto z Sahary smile
    --
    wiosenna sygnaturka
  • saskia44 16.04.19, 09:33
    bywalec.hoteli napisał:

    > al_sahra napisał(a):

    > Trochę jednak pojęcia mam. Rozumiem, że Ty jesteś znawcą i wytłumaczysz mi dlac
    > zego amerykański angielski nie jest gorszy od brytyjskiego angielskiego?


    Nie jest gorszy a jest inny co jest zupelnie normalne. W US przeciez ludzie mowia roznie w zaleznosci od rejonu (akcent) jak i pochodzenia spolecznego. Tak samo jest w uk.

    > Nie bez klasy, ale w niższej klasie językowej.
    > Z podobnych filmów oglądałem House of Card czy Homeland i pomimo, iż seriale zn
    > akomite, to język stał wg mnie na niższym poziomie.

    Co oznacza nizszy poziom czy nizsza klasa jezykowa? Filmy sa o czyms, characters sa rozni wiec jezyk musi byc kompatybilny z fabula. Jesli akcja toczy sie w UK a dokladnie w Londynie w dodatku wsrod np politykow to PM nie bedzie mowil jak mieszkaniec council estates z Manchester


    Amerykanie używają mniejsze
    > go zakresu słów, prostszych phrasal verbs, lubują się w krótkich zwrotach typu
    > "go on", "put down", "move up" itp., używają więcej przekleństw, mówią prosto,
    > tutaj każde zdanie mogło zawierać dodatkową treść, znaczenie.


    😂


    > Przykład: choćby takie sformułowanie - Anglicy powiedzieli around the clock, Am
    > erykanie by powiedzieli 24-7. Nie mam czasu robić analiz, ale przy oglądaniu Bo
    > dyguarda znalazłem dużo smaczków językowych.

    Tak, pewne nazwijmy to nawyki jezykowe sa nieco inne, podobnie jak roznia sie niektore slowa.

    > Brytyjski akcent jest elegancki i trudny do nauczenia.

    A jaki akcent masz konkretnie na mysli jako brytyjski?


    Amerykański jest prosty
    > i bardzo łatwo słuchać czy mówić po ichniemu.

    Na jakim poziomie znasz angielski?

  • simply_z 16.04.19, 09:59
    i coz sie tak oburzaci? oczywiscie, ze brzmi duzo bardziej elegancko,
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 10:04
    simply_z napisała:

    > i coz sie tak oburzaci? oczywiscie, ze brzmi duzo bardziej elegancko,

    No, wreszcie ktoś mnie poparł smile


    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • simply_z 16.04.19, 10:22
    owszem jest sporo odmian ale ten z BBC brzmi wspaniale.
  • sumire 16.04.19, 10:14
    Zależy który. Brummie niekoniecznie...
  • kura17 16.04.19, 20:38
    > Zależy który. Brummie niekoniecznie...

    odczep sie od brummie smile jeden z moich najlepszych kupli "z pracy" jest rodowitym "brummie" i czasem nawet go rozumiem LOL



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • malcriada 19.04.19, 01:40
    Taaa... Zwłaszcza scouse.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 10:02
    Kiedyś ukończyłem kurs Cambridge Advanced smile teraz to nie wiem smile

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • rosapulchra-0 16.04.19, 10:18
    Bywalec, ty naprawdę nie masz pojęcia o czym piszesz.
    Szkoda, że nie poznałeś nikogo z Yorkshire z ich bardzo charakterystycznym akcentem, to raz. Dwa, nawet nie zdajesz sobie sprawy z różnic w mowie między np. tym co mówi Londyńczyk, a tym jak mówi przytoczony tu mieszkaniec Manchesteru.
    Ale wypowiadasz się jako znawca i jednocześnie ośmieszasz.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 10:40
    Rosa, opowiesz więcej o akcencie Yorkshire i Manchesteru?
    Znawcą nie jestem, nawet nie byłem w UK, ale po prostu zachwyciłem się angielskim w tym serialu. Czy to coś złego?

    --
    wiosenna sygnaturka
  • rosapulchra-0 16.04.19, 19:52
    Różnice są i w akcencie i w wymowie. Np. Northamptończycy wymawiają mondej, frojdej, sondej, indakszyn itd., a mieszkańcy Yorkshire mundej, frajdej, sundej, indukszon itd. Jak w Polsce, inaczej mówi warszawiak, inaczej ktos ze Sląska, Mazur czy Kaszub. Podobno wymowa Londyńczyków jest różna od wymowy pracowników BBC.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 19:56
    Anglia to mały kraj, ale dużo mieszkańców, to różnice są smile

    --
    wiosenna sygnaturka
  • al_sahra 16.04.19, 12:21
    > To teraz czekam na ripostę, kobieto z Sahary smile

    W tym wątku jest całkowicie zbędna.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 13:48
    Al Sahra, widzę, że lubisz skrytykować, powiedzieć, że ktoś nie ma pojęcia o angielskim, sugerując swoją wielką wiedzę, ale jeśli chodzi o konkrety, to nie masz nic do powiedzenia. Wysnułem konkretne argumenty za wyższą klasą brytyjskiego nad amerykańskim.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • al_sahra 16.04.19, 14:32
    bywalec.hoteli napisał:

    > Wysnułem konkretne argumenty za wyższą klasą brytyjskieg
    > o nad amerykańskim.

    A ja ciągle czekam na rozwinięcie argumentu, że ”the West Wing” oznacza wyższą klasę niż ”Number 10”.
  • al_sahra 16.04.19, 14:33
    Sorry, miało być na odwrót.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 14:41
    Napisałem 3 akapity, dlaczego brytyjski jest o klasę lepszy od amerykańskiego i nie będę się powtarzał.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • brenya78 16.04.19, 15:20
    W jaki sposób jeden akcent może być LEPSZY od innego?
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 15:31
    Moim zdaniem jest znacznie trudniejszy i elegantszy akcent BBC w stosunku do akcentu USA.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • brenya78 16.04.19, 15:36
    Dla kogo trudniejszy i elegantszy? Dla native speakera??
  • bi_scotti 16.04.19, 22:21
    bywalec.hoteli napisał:

    > Moim zdaniem jest znacznie trudniejszy i elegantszy akcent BBC w stosunku do ak
    > centu USA.

    Ale ktory accent z US masz na mysli? New York? Boston? Atlanta? Dallas? Memphis? New Orelans? C'mon, ile tych American accents potrafisz uslyszec/odroznic? Dodam, ze kilku znajomych facetow z roznych generations i roznych krajow pochodzenia, lacznie z dwoma Brytyjczykami, zgodzilo sie kiedys przy wspolnym stole (a stol stal w moim dinning room wink), ze najbardziej sexy jest angielski, ktorym posluguja sie true Southern Belles wink O elegancji nie bylo mowy ale kazdy z nich sie wyraznie rozmarzyl, eh big_grin Cheers.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 22:33
    W tych filmach to mówią chyba jak w DC, Wirginii, Maryland.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • bywalec.hoteli 17.04.19, 17:09
    A jaki to jest angielski, którym posługują się true southern Belles ?

    --
    wiosenna sygnaturka
  • al_sahra 16.04.19, 19:40
    bywalec.hoteli napisał:

    > Napisałem 3 akapity, dlaczego brytyjski jest o klasę lepszy od amerykańskiego i
    > nie będę się powtarzał.

    Ja Cię nie proszę o powtórzenie, tylko o uzasadnienie tego, co poprzednio napisałeś: w jaki sposób zwrot ”Number 10” pokazuje ”lepszą klasę języka” niż ”the West Wing”?

    Naprawdę jestem ciekawa, jak z tego wybrniesz smile.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 19:50
    Al Sahra. Nie przeczytałaś moich postów ze zrozumieniem. Jakbyś zrozumiała, to byś nie pytała.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • al_sahra 16.04.19, 19:56
    bywalec.hoteli napisał:

    > Al Sahra. Nie przeczytałaś moich postów ze zrozumieniem. Jakbyś zrozumiała, to
    > byś nie pytała.

    To wytłumacz jeszcze raz. Obiecuję, że tym razem przyłożę się do zrozumienia. Może być nawet jednym zdaniem.

    W jaki sposób zwrot ”Number 10” pokazuje ”lepszą klasę języka” niż ”the West Wing”?
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 20:06
    Musisz przeczytać obie moje długie wypowiedzi: pierwsza to zachwyty nad filmem Bodyguard, a druga, to konkretne porównanie brytyjskiego i amerykańskiego filmu i języka i uzasadnienie jego wyższości.
    Nie porównywałem sformułowań „Number ten” i „West Wing”. Ale jak się juz upierasz i mi to wmawiasz, to spróbuje porównać.
    West Wing - chodzi o zachodnie skrzydło Bialego Domu, gdzie urzęduje Dywanowy - czyli lokalizacja.
    Number Ten - to skrót od „Downing Street 10”.
    Dopiero Downing Street 10 w Londynie to lokalizacja - siedziba Mayowej. Tak wiec musisz kojarzyć 2 informacje a w amerykańskim 1. W House of Cards ani w Homelandzie nie pamietam użycia sformułowania „West Wing”, choć mogę się mylić.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • al_sahra 16.04.19, 20:18
    bywalec.hoteli napisał:

    > Tak wie
    > c musisz kojarzyć 2 informacje a w amerykańskim 1.

    No tak, teraz wyższość brytyjskiego angielskiego widać jak na dłoni big_grin big_grin. Że też ja na to nie wpadłam.

    W House of Cards ani w Homel
    > andzie nie pamietam użycia sformułowania „West Wing”, choć mogę się mylić.

    I czego to ma dowodzić?

    A jeśli chcesz sobie poszerzyć horyzonty, to spróbuj obejrzeć świetny (chociaż technologicznie już trochę podstarzały) serial ”The West Wing”. Tylko ostrzegam, że tam jest o tzw. issues, a nie o pościgach, intrygach i morderstwach, więc może Cię znużyć.

  • bywalec.hoteli 16.04.19, 20:24
    Widzę, ze twoja odpowiedz to ironizowanie i wybiórcze wycięcie jednego zdania. Każesz mi bronić tezy, którą sama postawiłaś wybiórczo - nie patrząc na trzy akapity drugiej wypowiedzi z argumentami. Rozumiem, ze masz duze pojęcie o języku angielskim, mieszkasz w Stanach i masz wiedzę, która wyprowadzi mnie z błędu.

    Dlaczego tego w takim razie nie robisz ?

    Powiem więcej, wieczorem obejrzę sobie na TVP1 kanadyjski film „Kompania X” i on tez jest elegantszy od filmów amerykańskich smile

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • al_sahra 16.04.19, 20:52
    Ależ ja zdaję sobie sprawę z istnienia stereotypu, wg którego brytyjskie słownictwo i wymowa mają więcej ”klasy” niż amerykańskie - on jest również rozpowszechniony na tym kontynencie. Tylko, że Ty bronisz tego stereotypu w tak głupi sposób (dla zrozumienia brytyjskich skrótów trzeba skojarzyć więcej danych - WTF?), że musiałam zareagować.

    I nie wykręcaj teraz kota ogonem, że nie o to Ci chodziło, bo w pierwszym poście napisałeś jednoznacznie:

    > Ale do rzeczy: oglądałem ten film w oryginale (z angielskimi napisami). I kurcz
    > ę, zachwyciłem się nad brytyjskim angielskim. Jednak język brytyjski względem a
    > merykańskiego to jak porównać rolls-royce'a do taniego chevroleta. Klasa. Raz,
    > że używali dużo polityczno-policyjnych sformułowań, zwrotów typu PPO, MAST, Num
    > ber 10, Home Office, Home Secretary, PS

    Czyli, że pierwszym Twoim argumentem za ”klasą” języka było używanie zwrotów, które wymieniasz.

    Palnąłeś głupstwo, można się przyznać, uśmiechnąć i już, a Ty ciągniesz tego flaka, bo musisz mieć rację.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 20:58
    Tu wymieniłem zachwyty nad brytyjskim a nie porównywałem.
    Ale obczaję tego West Winga. Może się zachwycę amerykańskim smile jest na Netfliksie ?

    Może nie będę wspominał, iż HoC to przeróbka angielskiego filmu a HL izraelskiego smile

    --
    wiosenna sygnaturka
  • bi_scotti 16.04.19, 22:25
    bywalec.hoteli napisał:

    > Powiem więcej, wieczorem obejrzę sobie na TVP1 kanadyjski film „Kompania X” i o
    > n tez jest elegantszy od filmów amerykańskich smile

    Nie ogladaj, to straszny gniot! Jak juz chcesz cokolwiek Canadian to popatrz na "Cardinal" smile A jak chcesz WWII, to brytyjska (!!!) seria "Foyle's War" jest zdecydowanie much more sensible niz "X Company". Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 22:29
    Mi się X Company very very podoba. Cóż to do? Podoba mi się szczególnie klasa i styl Evelyn Broschu czyli Aurora. I like IT very much. Cheers, mate!

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • bi_scotti 16.04.19, 22:33
    No to tak jak z tymi accents: nie to ladne, co ladne tylko co sie komu podoba, correct? Tobie British, mnie South-African and ... life goes on wink Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • ichi51e 19.04.19, 06:54
    O boze sahara chodzi o to ze jak bywalc slyszy “Number 10” to go dresze przechodzi a jak “the West Wing” to zostaje zimny jak glaz. No coz jedni lubia ogorki...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • malcriada 19.04.19, 01:26
    "Nie bez klasy, ale w niższej klasie językowej".
    Jestem lingwistką i właśnie ręce mi opadły do samej ziemi. Nie istnieją "niższe i wyższe klasy językowe", zaś akcentów brytyjskich i amerykańskich jest prawdziwe zatrzęsienie. "Amerykanie używają mniejszego zakresu słów, prostszych phrasal verbs" - to kolejne głupstwo, a cały ten post to gadanie o wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia.
  • ichi51e 19.04.19, 06:56
    Tak tez chcialam dodac ze imho niemiecki najlepszy! Gdzie tam angielski sie moze rownac z cudowna prostota i bogactwem niemieckiego!

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 19.04.19, 06:49
    A w czym jako fraza “around the clock” jest lepsz niz “24-7”?
    Amerykanski akcent latwy? big_grin KTORY? Ma racje nie wiesz co gadasz big_grin
    No ale rozumiem - podoba ci sie.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • sko.wrona 16.04.19, 07:45
    Bywalec, you made my day 😂

    Bodyguard jest naiwny, bo zrobiły go kobiety wzorując się na Bondzie? Powiedz mi mój drogi, kto te wszystkie Bondy zrobił, kobiety?😎

    Rozumiem, że jak mężczyzna zabiera się za sensację, albo super bohaterów, to tylko wpisuje się w konwencję? Kobieta to może chyba tylko robić dokumenty.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 08:34
    Nie o to chodzi. Film jest bardzo dobrym filmem sensacyjnym, ale zawiera spory pierwiastek kobiecy. Co do Bonda, to główny bohater miał sporo z niego. Przykład - zamiast go po prostu zabić i uciszyć przestępcy go obkleili środkami wybuchowymi i wrzucili do kanału. Żeby jak Bond uwolnił się z tego i ich wszystkich wykończył.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 09:04
    sko.wrona napisała:

    > Bywalec, you made my day 😂

    Skowrona, zapomniałaś ‚’ve po You smile


    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • saskia44 16.04.19, 09:39
    ? Nie zapomniala, zalezy co chciala przekazac.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 10:03
    Napisała zaraz po przeczytaniu, więc you've made my day.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • saskia44 16.04.19, 10:26
    To bez znaczenia czy zaraz po przeczytaniu. Chyba jednak nie wiesz za duzo o angieslkim.
  • ichi51e 19.04.19, 07:01
    You made my day to ustalona fraza. You’ve made my day to po prostu stwierdzenie faktu.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lauren6 16.04.19, 10:10
    Mnie Bodyguard przypomina serial: The Night Manager. Krótki, brytyjski, trzymający w napięciu do samego końca. Bardzo mi się podobał.
  • sumire 16.04.19, 14:28
    Bardzo dobra jest też ostatnia produkcja "The Victim", finał mnie po prostu wgniótł w kanapę.
    Bywalec pewnie kręciłby nosem, bo rzecz się dzieje na szkockiej prowincji,a głównym bohaterem jest kierowca autobusu, więc atrakcyjnych samochodów i kobiet brak. Ale fabuła - mega. Też krótki.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 16:23
    O czym ? Może fajne smile jest na Netfliksie ? wink

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • sumire 16.04.19, 16:29
    Nie, nie ma, to serial BBC, który został w całości wyemitowany w ubiegłym tygodniu, więc raczej od razu na Netflix nie trafi. O człowieku oskarżanym o zabójstwo dziecka kilkanaście lat wcześniej. Ale jak mówię, nie ma samochodów ani kobiet w szpilkach, a aktorzy mówią ze swoim naturalnym akcentem, więc..........
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 16:38
    No to na razie nie mam jak obejrzeć. Co do tych szpilek - to szefowa policji antyterrorystycznej nie wyglądała przekonująco w szpilkach i kamizelce kuloodpornej na londyńskim błocie w ostatnim odcinku smile

    --
    wiosenna sygnaturka
  • brenya78 16.04.19, 14:33
    Nastepnym razem poogladaj wystepy brytyjskiego parlamentu, a najlepiej te w ktorych Prime Minister odpowiada na pytania. To jest majstersztyk elokwencji, jezyka i cietego dowcipu.
  • bigzaganiacz 16.04.19, 14:37
    apisami). I kurczę, zachwyciłem się nad brytyjskim angielskim. Jednak język brytyjski względem amerykańskiego to jak porównać rolls-royce'a do

    typowy zmanierowany akcent angielski to belkot jak bys sie dusili
    a jak slysze okaj to bym w pysk lal
  • brenya78 16.04.19, 15:19
    Nie rozumiem jak naturalny akcent może być zmanieryzowany big_grin
    Po polsku też ludzie mówią z maniera?
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 15:21
    Możesz spróbować, ale jak ci angielscy rzezimieszcy zrobią Glasgow smile, to nie będziesz taki pewny siebie smile

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • simply_z 16.04.19, 15:23
    teksanski akcent to dopiero koszmar...uszy bolaa
  • bigzaganiacz 16.04.19, 15:30
    Glasgow to jest akurat szkocja okaj to typowa anglia , raczej nie zlapiesz niuansow jezykowych
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 15:38
    No to Chelsea smile smile

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • iwoniaw 16.04.19, 16:39
    Dobrze, że nie Cheshire Cat's grin big_grin


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 16:43
    Ten, o którym mówisz, nie wymaga cięcia twarzy smile

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • iwoniaw 16.04.19, 17:05
    Nie wymaga, dekapitacja zachodzi samoistnie big_grin


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 17:24
    Myśle, ze taki uśmiech masz na twarzy jak kasujesz moje wątki i posty smile

    --
    wiosenna sygnaturka
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 16:47
    Szkot, którego poznałem mówił „ł e j f” na wife i „E i n g l a n d” na England, co było dość zabawne.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • ichi51e 19.04.19, 07:03
    Ty tez nie skoro szkocki i brytyjski to to samo...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • joasia33 16.04.19, 17:41
    Jakem anglistka z wykształcenia, też wolę brytyjski akcent. I nie mówię tu o dialektach z Yorkshire czy innych regionów, tylko o akcencie najczęściej występującym w serialach w kontrapunkcie do amerykańskiego. Nie lubię teksańskiego bełkotu i takiej właśnie pozornej niedbałości językowej. A dla mojego męża British English jest łatwiejszy do zrozumienia, na amerykańskich filmach z reguły narzeka smile
    Zresztą, ba. Oscar Wilde powiedział, że Amerykanie niczym nie różnią się od Brytyjczyków poza językiem. (A najfajniejszy jest irlandzki akcent, taki z Kerry najlepiej. big_grin Uroczy. Pamiętam, jak kiedyś na wspólnym wyjeździe dziunia z Georgii, słodko przeciągająca głoski, nabijała się z Irlandczyka, że "30" wymawia "torrrti". Na tej samej wycieczce Australijczycy z Sydney niemiłosiernie przeciągali samogłoski, a Nowozelandczyka zaczęłam rozumieć dopiero po dwóch Guinnesach big_grin Kocham różnorodność angielskiego BTW.)

    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,joasia33.html
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 17:53
    O to mi tez chodziło smile
    Żarcik: jak Rosjanie najechali Gruzję, to niektórzy mieszkańcy stanu Georgia rozglądali się czy nie ma czołgów w pobliżu smile

    --
    wiosenna sygnaturka
  • joasia33 16.04.19, 17:58
    big_grin

    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,joasia33.html
  • piekna_remedios4 17.04.19, 11:45
    Kurde! No jak to? Przecież amerykański angielski jest dużo łatwiejszy do zrozumienia. Nie ma tych wszystkich dziwnych głosek, zaokrąglonych końcówek i wymawiania a jak u 😉 żeby była jasność: nie jestem anglistką, języka nauczyłam się po pierwsze z piosenek a do perfekcji doszłam mieszkając w IE, wiec nie jestem uprzedzona do tradycyjnego języka w spektrum british. Ale jednak. Amerykański angielski rules.
  • beneficia 16.04.19, 18:38
    Coś Cię Gyubal dziewczyny nie lubią 😁
  • gyubal_wahazar 16.04.19, 20:55
    Dziewczyny za mną szaleją, to łapsy tylko nie umieją się z tym pogodzić wink
  • piekna_remedios4 16.04.19, 20:38
    No to mnie o wiele bardziej urzekł angielski w Peaky Blinders, a zwłaszcza angielski Arthura. No coś wspaniałego. Fajny irlandzki angielski jest w serialu Rebelion. Szkockiego nie lubię za bardzo, toteż gadanie Davida mnie denerwowało wink
  • bywalec.hoteli 16.04.19, 21:00
    Aktor grający głównego bohatera jest Irlandczykiem i wielu Irlandczyków gra w tym filmie, nawet nie wiem czy to nie koprodukcja IE-EN.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • piekna_remedios4 17.04.19, 10:51
    Tzn w którym? Rebelion? No na bank grają tam Irlandczycy, to jasne jak słońce wink czy o Peaky Blinders mówisz?
  • bywalec.hoteli 17.04.19, 11:54
    O Peakt Blinders. Cillian Murphy jest Irlandczykiem

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • piekna_remedios4 17.04.19, 19:17
    No wiem 😉 dlatego jest bosssssski
  • bywalec.hoteli 17.04.19, 19:36
    Według mnie brzydal, ale ja się nie znam na facetach smile

    --
    wiosenna sygnaturka
  • princesswhitewolf 17.04.19, 22:00
    Mnie tylko texanski akcent a raczej sposob mowienia fascynuje. Reszta jesli chodzi o angielski brzmi jak Polak z Krakowa albo Polak ze Slaska.

    Zas teksanczycy mowia taaak przeciagle i wolno, ze jest to fascynujace i nigdy nie mam cierpliwosci by wysluchac
  • bywalec.hoteli 31.07.19, 15:16
    hihi smile

    --
    Lato smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka