Dodaj do ulubionych

Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mieście

17.04.19, 19:09
W jakim wieku Wasze dzieci zaczęły samodzielnie poruszać się po (dużym) mieście? Chodzi mi o dojazdy mpk, proste trasy, ale jednak samodzielnie, bez żadnego odprowadzania, podprowadzania, czekania na przystanku.
Wśród moich znajomych widzę skrajne podejścia - jedni wszędzie wożą 13-letnie dziecko, nawet tramwajem, jeśli nie mają auta (i wtedy jeden rodzin poświęca np. 3 godz dziennie na dojazd, czekanie aż się skończą lekcje i wspólny powrót), inni uważają za normalne, że 11-latek jest już tak ogarnięty, że po prostu zamykają za nim drzwi i nie myślą co z nim, aż wróci po 3 godzinach.
Czy korzystacie z aplikacji gps by sprawdzać, czy dzieci dotarły gdzie miały dotrzeć? I jak to wygląda ze strony prawnej? Gdyby coś się stało takiemu 12-latkowi (np. napadliby go w tramwaju i zabrali telefon) to czy rodzic będzie miał problem, że dziecko nie miało opieki?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 17.04.19, 19:31
      Starsza w trzeciej klasie poruszała się po mieście na prostych trasach typu do mnie do pracy , do babci, do koleżanki, do kina, do sklepu ,biblioteki. Itp. Mlodszy obecnie w 4 zadebiutował w poniedziałek wycieczka do mnie do pracy wiec jest w tyle ale to roztrzepaniec z głupimi pomysłami. Na początku musieli mieć ze sobą telefon i jak jecała córka nie do mnie to mi melfowala ze dotarła tu i tu .

      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • grru Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 17.04.19, 19:35
      13-latek porusza się samodzielnie wszędzie od mniej więcej dwóch lat, starsza też w podobnym wieku zaczęła. Jako niespełna 15-latka sama leciała samolotem z przesiadką. Żadnych aplikacji, sami się odzywają. Przepisy pozwalają na samodzielne poruszanie się już siedmiolatka.

      --
      Nadal jem gluten smile
        • slonko1335 Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 17.04.19, 21:57
          Czasami w regulaminie przewoźnika jest to określone. Gdy nie ma to rodzic decyduje aczkolwiek spotkalam się z interpretacja ze zakup biletu jest jednoznaczny z zawarciem umowy przewozu a do takich czynności ma prawo dziecko od ukończenia 13 lat i ze jak coś się stanie mlodsze mu w tej komunikacji to może być zarzut o nuedopilniwanie. Dla mnie to śmieszne zważywszy że 10 latek jak ma kartę rowerowa musi jeździć na ulicy między samochodami gdy nie ma ścieżki i może na tej ulicy być bez opiekuna.....a gdzie bezpieczniej dziesieciolatek na ulicy rowerem w mieście a w autobusie....

          --
          Sygnaturka się zgubiła....
          • mika_p Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 17.04.19, 23:32


            Tak, zakup biletu (lub skasowanie go, jeśli bilet nie jest kupowany na konkretny przejazd, tylko w kiosku czy czymś takim) jest zawarciem umowy przewozu.

            Lecim z kodeksem cywilnym:

            Art. 10. § 1. Pełnoletnim jest, kto ukończył lat osiemnaście.
            § 2. Przez zawarcie małżeństwa małoletni uzyskuje pełnoletność. Nie traci jej w razie unieważnienia małżeństwa.
            Art. 11. Pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się z chwilą uzyskania pełnoletności.
            Art. 12. Nie mają zdolności do czynności prawnych osoby, które nie ukończyły lat trzynastu, oraz osoby ubezwłasnowolnione całkowicie.
            Art. 14. § 1. Czynność prawna dokonana przez osobę, która nie ma zdolności do czynności prawnych, jest nieważna.
            § 2. Jednakże gdy osoba niezdolna do czynności prawnych zawarła umowę należącą do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego, umowa taka staje się ważna z chwilą jej wykonania, chyba że pociąga za sobą rażące pokrzywdzenie osoby niezdolnej do czynności prawnych.
            Art. 15. Ograniczoną zdolność do czynności prawnych mają małoletni, którzy ukończyli lat trzynaście, oraz osoby ubezwłasnowolnione częściowo.
            Art. 20. Osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych może bez zgody przedstawiciela ustawowego zawierać umowy należące do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego.


            Moje dziecięta zaczęły same jeździć autobusem gdzieś koło V klasy, najpierw tylko do babci i moja mama wychodziła po nich na przystanek, potem już sami szli od przystanku, później zaczęły same wracac do domu od mamy.

            u nas nie ma tramwajów, więc w ogóle się nie martwię możliwością napadu w tramwaju wink

            --
            Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
      • saszanasza Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 18.04.19, 10:00
        aaa-aaa-pl napisał:

        > Warszawa-tak od 4 klasy.Ale dzwoniłam często.Ale ja jestem histerycznie nadopie
        > kuńcza( moja własna diagnoza).Nawet teraz( 17 lat) - dzwonię.

        To u mnie podobnie. Jeśli chodzi o córkę 11l to mam aplikację śledzącą😁, syna 17 lat kontroluję o tyle, że wymagam od niego informacji o diametralnej zmianie położenia (potrafi wyjechać do innego miasta bez uprzedzenia) i oczywiście o godzinie powrotu (max do 22) przy czym w miejscowości zamieszkania musi być do 18.00-19.00


        --
        Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
      • saszanasza Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 18.04.19, 10:06
        beneficia napisała:

        > Do szkoły, jeden autobus, 10 i 12 lat, razem.
        > Ja jeździłam od 2. klasy SP, też bez przesiadek.

        > Aplikacje śledzące uważam za naruszenie prywatności,

        Hę? Jeżeli dziecko wyraża na to zgodę, to dlaczego nie? Ba! Nawet jak nie wyraża a jest małoletnie nie uważam tego za naruszenie prywatności. Równe dobrze mogłabyś się odpitolić od jego ocen, wszak zapewne też je śledzisz a to jego prywatność.


        ale moje dzieci (teraz 14,
        > 5 i 17 lat) jakoś nic specjalnego do tej pory nie odwaliły.





        --
        Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
    • iimpala Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 18.04.19, 00:45
      po ukończeniue szkoły podstawowej (dawnej, czyli po 6 klasie).
      Do tego czasu przez jakis rok, dwa, eksperymentowalismy. Np. ja jeździłam po dziecko ale czekałam nie pod szkołą ale w okolicach przystanku i obserwowałam, jak dziecko się zachowuje. Albo wracało w grupie rówieśnikow - a i tak napadł ich jakis pijany menel, żądajac telefonow a policja i dyrekcja szkoly ODMÓWIŁA pomocy! albowiem część grupy zwiała i szukała tam pomocy, bezskutecznie.
      Potem dzieci poszły do gimnazjow i juz nawet nie wypadło odprowadzać ich za rączkę.
      Uważam, ze to sie sprawdziło bo dzieciaki nie wpadły w tarapaty a majac te 12-13 lat jakos potrafily sobie samodzielnie poradzić np. w przypadku napadu menela - wiedzieli do kogo zwrócic sie o pomoc, a przede wszystkim, że trzeba zwiewać. Mój był w tej grupie, która zwiała i szukała pomocy dla reszty. Moja krew.
    • an.16 Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 18.04.19, 08:39
      Córka właśnie skończyła 12 lat. Od jakiegoś czasu porusza się samodzielnie po mieście. Nie po całym, bo duże (Warszawa). Ale dojedzie tam gdzie chce i zaplanuje. Wolę jak porusza się z koleżankami (ona też), ale sama tez wraca np. z CH autobusem czy dojeżdża do centrum. Nie ma żadnych przepisów odnoszących się do wieku dziecka. W razie wypadku każda sytuacja oceniana jest indywidualnie. Karalne jest narażanie dziecka na niebezpieczeństwo. I tutaj każdy kieruje się własnym rozsądkiem, doświadczeniem życiowym i modelem wychowawczym. Jeżeli widzisz wszędzie czyhających pedofili , porywaczy i złodziei to nie zostawisz samej w mieście nawet 15 latki . Jeżeli traktujesz świat jako z grubsza przyjazne miejsce to zakładasz, ze 8 latek spokojnie sobie poradzi. Ale już zostawienie 5 latki wg każdych kryteriów byłoby ocenione jako narażanie na niebezpieczeństwo.
    • joanna_poz Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 18.04.19, 09:18
      9 latek trzecia klasa podstawówki, nie było już swietlicy - sam wracał ze szkoły w Poznaniu do domu pod Poznaniem - autobusem podmiejskim, czasem prywatnym busem, czasem z przesiadką, jak mu nie pasował bezpośredni.
      jako gimnazjalista - 12 latek - samodzielne poruszanie się w zasadzie po całym Poznaniu, z dojazdem od nas ze wsi - z zastosowaniem wariantów roznych - jazda PKP, MPK, z wykorzystaniem roweru/ hulajnogi miejskiej, z zabieraniem do pociągu/ autobusu własnego roweru itp itd
    • maadzik3 Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 18.04.19, 09:31
      Trzecia klasa, ale wtedy podprowadzalam na przystanek w ramach spaceru z psem I porannej rozmowy I na przystanek po niego wychodzilam (zima zwlaszcza). Po 4 klasie jezdzilismy juz Intercity do dziadkow (ale wsadzalam a oni odbierali)

      --
      Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
    • 45rtg Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 18.04.19, 09:46
      kermicia napisała:

      > nni uważają za normalne, że 11-latek jest już tak ogarnięty, że po prostu zamyk
      > ają za nim drzwi i nie myślą co z nim, aż wróci po 3 godzinach.

      Jedenastolatek? Tak późno?
      Zależy od tego, jakie to miasto. Im większe, tym oczywiście później dziecko może sobie po nim wędrować daleko od domu, ale w swojej okolicy to spokojnie może wychodzić bez opieki jak tylko skończy przepisowe siedem lat.

      > Czy korzystacie z aplikacji gps by sprawdzać, czy dzieci dotarły gdzie miały do
      > trzeć? I jak to wygląda ze strony prawnej? Gdyby coś się stało takiemu 12-latko
      > wi (np. napadliby go w tramwaju i zabrali telefon) to czy rodzic będzie miał pr
      > oblem, że dziecko nie miało opieki?

      Nie, nie będzie miał. Nie ma przepisów prawa zabraniających wypuścić dziecko na ulicę w normalnym mieście.
    • spanish_fly Re: Samodzielność-w jakim wieku dziecko samo w mi 18.04.19, 10:31
      9 lat. Teraz (14 lat) jeździ już samo po całej Warszawie, a nawet pociągiem do innych miejscowości pod warunkiem, że ktoś je tam odbiera. Nie śledzimy przez gps. Po prostu dzwonimy raz na jakiś czas. Nie bardzo mnie obchodzi, co mówi o tym prawo - uziemianie 12-latka do tego stopnia, żeby nie mógł się ruszyć poza dom bez opiekuna to moim zdaniem idiotyzm.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka