Dodaj do ulubionych

Pasztet wege jak mięsny

18.04.19, 08:11
Potrzebny mi sprawdzony przepis, którym można "oszukać" mięsożerców. Jeżeli coś takiego istnieje oczywiście, bo szczerze mówiąc podchodzę mocno sceptycznie do udających mięso dań wegetariańskich, zazwyczaj idzie to wyczuć na kilometr.
Tyle że jak co roku rodzina prosi mnie o pasztet i jak co roku będzie u nas za dużo mięsa i potem ten pasztet zostaje. Będzie kilka rodzajów wędlin, mięso pieczone, kiełbasa i boczek. Pasztet też musi być, bo wszyscy lubią. A mnie korci, żeby zrobić wege, bo jak sobie pomyślę o jedzeniu przy tych wszystkich wędlinach takiego tłustego pasztetu z boczku i łopatki to skręca mi się wątroba.

Poratujcie przepisem (najlepiej osoby mięsożerne, bo wegetarianom się zawsze wydaje, że dania wege "smakują jak mięsne", co z reguły nie jest prawdą).
Czy nie wygłupiać się i zrobić mięsny?
Edytor zaawansowany
  • an.16 18.04.19, 08:26
    Jestem mięsożerna i robię pasztety wege dla niemięsożernej córki. To zupełnie cos innego jednak i nie da się odszukać wytrawnego mięsożercy.wink Te wege moja córka najbardziej lubi na ciepło. Weź straczki jakie chcesz. Ja moczę, nie korzystam z tych z puszki. Polecam zielona soczewicę. Może tez być biała fasola albo pyszniutka zielona mung. Można je dowolnie mieszać. Kluczem są dodatki z posmakiem umami. Ja do gotowania strąków dodaje kilka grzybów shitake albo leśnych suszonych. Pod koniec dodaję tez parę pomidorów suszonych. Dodaj tez podsmażoną cebule i pieczarki. Zamiast bułki dodaje kasze jaglaną, którą też u dorzucam pod koniec gotowania strączków. Dodaj dla zapachu jagody jałowca. Jak ci mało umami to dodaj dobrego sosu sojowego. Gdy przestygnie miksuję i dodaję jajko i przyprawy takie jak do mięsnego pasztetu: gałka muszkatołowa, pieprz, imbir, sól. Ja jeszcze dodaje kumin, kurkumę i kolendrę. Nie zapomnij o dodaniu tłuszczu. U mnie to masło i oliwa. Do formy, zapiec i gotowe.
  • summerland 19.04.19, 00:42
    Ale po co oszukiwac miesozercow? Myslalam, ze chcesz oszukac wegetarianow big_grin
  • ewbal 18.04.19, 08:57
    Ja robię wg przepisu Kręglickiej. Nie smakuje jak mięsny, ale jest pyszny
  • kasiabing 18.04.19, 09:12
    Ja jestem mięsną, ale ten pasztet mi smakuje. Mój mąż, miesożerca ale o mało wyrafinowanych kubkach smakowych był zdziwiony, że tam nie ma mięsa www.vegavani.com/przepis%20miesiaca%20pasztet%201.html
  • piataziuta 18.04.19, 09:12
    zielona soczewica ma dobrą strukturę do takiego udawania
    do tego gałka muszkatołowa - nieodłączny składnik mięsnych pasztetów

    zawsze możesz dać odrobinę mięsa do pasztetu wege - wyjdzie zdrowiej niż sam mięsny, a większe szanse, że mięsożercy będą jedli


    ja wiem jak doskonale oszukać smalec - wytrawni mięsożercy zajadali się
  • mikams75 18.04.19, 14:21
    podzielisz sie przepisem na smalec?
  • piataziuta 18.04.19, 20:01
    Jadłonomia: smalec z jabłkiem i kaszą gryczaną. smile
  • mikams75 18.04.19, 23:38
    dzieki, znalazlam, przetestuje;.robilam juz kilka razy ten:
    www.jadlonomia.com/przepisy/wegetarianski-smalec/
    pycha wychodzi, ale jednak nie smakuje jak prawdziwy.
  • piataziuta 21.04.19, 17:28
    Daj znać jak zrobisz ten drugi. smile
  • skumbrie 18.04.19, 09:15
    Zrób pasztet z selera z pieczarkami.
  • skumbrie 18.04.19, 09:17
    www.doradcasmaku.pl/przepis-pasztet-z-selera-i-pieczarek-392312
  • brenya78 18.04.19, 19:31
    Kurde, napalilam się na ten pasztet, a w przepisie "sól, do smaku, oregano, do smaku, gałka muszkatołowa, do smaku". To ja chrzanie taki przepis sad
  • skumbrie 18.04.19, 20:00
    Wrzuć w google pasztet z selera, znajdziesz pewnie przepis z ilością przypraw.
  • brenya78 19.04.19, 00:20
    Dzięki, poszukam. Ale się wkurzyłam. Kto tak pisze przepisy??
  • triismegistos 19.04.19, 05:18
    Serio potrzebujesz gramatury przypraw?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • brenya78 19.04.19, 10:36
    Oczywiście, że tak. Przyprawy to najważniejsza część dania. Jak sobie wyobrażasz zrobienie hinduskiego curry, czy sosu tamaryndowego, w których jest multum przypraw na zasadzie "do smaku"? Tam jest wszystko wymierzone co do joty i wiem, że tak jest bo widziałam przyjaciół Hindusów w kuchni jak gotowali. Nie dziwi mnie że polska kuchnia jest średnia, skoro u nas przyprawy dodaje się "do smaku" i bądź człowieku mądry czy tej gałki to ćwierć łyżeczki czy dwie. No żadna różnica, prawda? A już prowadzenie bloga kulinarnego i pisanie "do smaku" to jakaś kompletna pomyłka.
  • triismegistos 23.04.19, 17:18
    Nie wyobrażam sobie gotować inaczej niż "do smaku". Przecież moc przypraw i skład składników nie jest constans.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • brenya78 23.04.19, 20:10
    "Nie wyobrażam sobie gotować inaczej niż "do smaku". Przecież moc przypraw i skład składników nie jest constans."

    To poproszę cię o zrobienie jakiegokolwiek curry "do smaku" big_grin

  • triismegistos 24.04.19, 09:20
    Curry robię bardzo często. Za to powodzenia w robienu potrawy z dokładnymi gamaturami przypraw kiedy trafią ci się pomidory bardziej kwaśne niż autorowi przepisu wink

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • brenya78 24.04.19, 11:22
    Curry, czy cos curry-podobnego ala "do smaku"? big_grin big_grin

    Ja nie mowie o finalnym dosmakowaniu potrawy, gdy potrzebujemy jeszcze ciut soli, czy pieprzu. Mowie o robieniu calych potraw na chybil trafil z przyprawami "do smaku", albo "dodaj ulubione przyprawy". Do curry moze pojsc jedna, dwie, albo kilka lyzeczek kazdej z przypraw i to wlasnie proporcje decyduje jakie curry robimy. Nie ma JEDNEGO curry "na smak". Kazde smakuje inaczej. Wiec nie pisz mi prosze, ze curry to ty robisz na smak, bo to chyba jakas "wariacja-na-temat" a nie curry.
    Powtorze, podawanie przepisow na blogach kulinarnych, bez podania propocji WSZYSTKICH skladnikow, a ZWLASZCZA przypraw, to jest pomylka a nie gotowanie. Dla jednego "do smaku" to szczypta ziol prowansalskich, dla drugiego dwie lyzeczki - kompletnie inna potrawa sie z tego robi. Zwlaszcza jak kazda przyprawe tak potraktujemy. Poza tym, gotujac potrawe po raz pierwszy, tak naprawde nie wiemy jaki powinna miec smak. Wiec jak mam ugotowac tajskie zielone curry "do smaku" nie wiedzac jak smakuje? Eksperymentowac to ja sobie moge jak juz mam przepis obcykany sto razy i dokladnie wiem jak tajskie zielone curry powinno smakowac.
  • triismegistos 24.04.19, 12:10
    Cherie, robię wiele rodzajów curry smile Trafiłaś jak kulą w płot, zarówno podając curry jako przykład potrawy wymagającej precyzyjnej i uniwersalnej gramatury, ajk i osobę, której próbujesz dogadywać w temacie big_grin
    Weźmy na warsztat madras curry, jedno z moich ulubionych. Esencją sosu jest pasta z cebuli smażonej z czosnkiem i imbirem i pomidory. Nie ma czegoś takiego jak uniwersalne proporcje, bo zarówno ta pasta jak i pomidory mogą mieć różny poziom słodyczy, więc proporcje są zmienne i trzeba je ustalać na smak.
    Potem- gałka muszkatołowa. Czy jesteś pewna, że łyżeczka sproszkowanej fabrycznie gały leżącej w otwartej rok temu torebce to to samo, co łyżeczka świeżo utartej? Następnie- papryczki chili. Ja nie widziałam dwóch identycznnie ostrych papryczek, ale może masz na myśli proszek o nazwie "chili"? Ale nawet on będzie się różnił w zależności, czy kupisz akurat z Kamisa, czy tam z innego Prymatu. To samo z imbirem, kurkumą, anyżem, cynamonem, i chyba w sumie każdym składnikiem tej potrawy. Powiedz, jak sobie wyobrażasz ustalenie żelaznych i nienaruszalnych proporcji w tej konkretnie potrawie?
    Ja rozumiem jeszcze oburzać się, bo się nie wie samemu, czy do koltleciochów dać szczyptę soli, czy też pół solniczki, ale akurat curry da się przyprawić tylko do smaku.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • brenya78 24.04.19, 12:26
    Powiedz mi jak ma zrobić curry "na smak" osoba która nigdy w życiu nie robiła curry i znalazła na blogu przepis. Oświęcim mnie Cheri jak ma zrobić pastę z cebuli, imbiru, czosnku, pomidorów "na smak" nie mając pojęcia jak to ma smakować? Różnice w smaku gałki muszkatołowej to pikuś w porównaniu z różnicą czy wsypiemy szczyptę czy dwie łyżeczki. To samo ground cumin, mielony imbir - to są mocne przyprawy i trzeba mieć choć orientacyjne pojęcie ile tego wsypać. To oczywiste że jak robisz curry po raz setny to mniej więcej znasz te proporcje, ale nie uwierzę, że jakiekolwiek curry zrobiłaś na smak, nie mając pojęcia jak smakuje i ile przypraw powinno być, od razu za ierwszym razem.

    Nie od parady istnieją dobre i zle hinduskie restauracje. Bo właśnie proporcje przypraw są ważne i nikt o zdrowych zmysłach w restauracji z reputacja nie wsypuje przypraw na smak.
    Ja wiem że w polskiej grochowie nie ma znaczenia ile się wątpię tego majeranku ale robiąc pasztet z przepisu chciałabym znać ten przepis - w przeciwnym razie po cholerę sobie głowę zawracać.
  • triismegistos 24.04.19, 12:34
    Czyli nie masz pojęcia o przyprawianiu😉 "Nawet" pospolitej grochówki, skoro wydaje ci się że ilość majeranku nie ma znaczenia.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • brenya78 24.04.19, 12:39
    "Czyli nie masz pojęcia o przyprawianiu😉 "

    Nie mam! Bingo. Jakbym miała to nie potrzebowałbym książek kucharskich, ani blogów, ani przepisów big_grin A skoro one istnieją to raczej po to aby podawać przepis w całości a nie listę składników i "resztę zrób se na oko"... To właśnie ci tłumacze. Ty jako doskonała kucharka na poziomie szefa restauracji Michelin najwidoczniej jesteś talentem samorodnym, który curry na oko zrobi lepiej niż rodzimy Hindus big_grin

    Przypomniało mi się - kurs tajskiego gotowania w Tajlandii - wszystko, absolutnie wszystko wymierzone. Na oko i na smak to se można kury macać conajwyzej.
  • brenya78 24.04.19, 12:41
    "skoro wydaje ci się że ilość majeranku nie ma znaczenia."

    No to ma znaczenie, czy się sypie "na smak"? Przeczysz sama sobie....
  • brenya78 24.04.19, 12:36
    "To samo z imbirem, kurkumą, anyżem, cynamonem, i chyba w sumie każdym składnikiem tej potrawy. Powiedz, jak sobie wyobrażasz ustalenie żelaznych i nienaruszalnych proporcji w tej konkretnie potrawie? "

    Nie chodzi o żelazne i nienaruszalne proporcje! Chodzi o ilości i proporcje W OGÓLE. 2 łyżeczki imbiru, pół lyzeczki kurkumy, dwie gwiazdki anyżu, ćwierć łyżeczki cynamonu. Zamiast "na smak": 5 łyżeczek imbiru, dwie kurkumy, 20 anyżow i 5 łyżek cynamonu. Kumasz?
    Ile mam zacząć wsypywac na smak? Po jednej łyżeczce i patrzeć co wyjdzie? Potem przez godzinę dosypywać i mieszać aż nie będę wiedziała czy to smakuje czy nie? Czy od razu wywalić na oko 5 łyżek chilli?
    Curry to jest baaaawwrdzo dobry przykład. Koleżanka hinduska, która przygotowywała mi mieszankę do jakiegoś rodzaju curry, odmierzała to do setnych grama a nie na oko. Tak samo gotowali moi koledzy Hindusi. O wiele łatwiej zrobić błąd wsypując łyżeczkę za dużo cuminu, niż jakby użyć cuminu z różnych batchow. Ewentualne różnice w kwaśności pomidorow można wyrównać na smak, ale najpierw musisz wiedzieć ile przypraw do nich wsypac.
  • brenya78 24.04.19, 19:27
    Poniewaz szczerze rozbawil mnie ten watek i Twoj wpis o curry to postanowilam pobawic sie w przepis, spolszczajac go po Twojemu:

    Oryginalny:
    1 tbsp coriander seeds
    1 tsp black peppercorns
    1 tsp fennel seeds
    10 fenugreek seeds
    4 cloves
    4 dried hot red chillies
    6 tbsp olive or groundnut oil
    2 onions, very finely chopped
    1 tsp very finely grated fresh ginger
    2 tsp crushed garlic
    3–4 fresh hot green chillies, very finely chopped
    900g (2lb) boneless lamb from the shoulder, cut into 2.5–4cm (1–1½in) cubes
    2 large tomatoes, very finely chopped
    1½ tsp salt
    400ml (14fl oz) tin coconut milk, well stirred
    1 tbsp finely chopped coriander, to garnish

    Spolszczony:
    coriander seeds - do smaku
    black peppercorns - do smaku
    fennel seeds - do smaku
    fenugreek seeds - do smaku
    cloves - do smaku
    dried hot red chillies - do smaku
    6 tbsp olive or groundnut oil
    onions, very finely chopped - do smaku
    very finely grated fresh ginger - do smaku
    crushed garlic - do smaku
    fresh hot green chillies, very finely chopped - do smaku
    900g (2lb) boneless lamb from the shoulder, cut into 2.5–4cm (1–1½in) cubes
    2 large tomatoes, very finely chopped
    salt - do smaku
    400ml (14fl oz) tin coconut milk, well stirred
    finely chopped coriander, to garnish - do smaku

    Powodzenia big_grin big_grin big_grin
  • brenya78 24.04.19, 19:28
    Aha, to jest przepis na Madras Curry. Pierwszy lepszy z brzegu.
  • brenya78 24.04.19, 19:32
    A to przepis na tajskie zielone curry, sam sos:

    ■ lemongrass - do smaku
    ■ green chilies - do smaku
    ■ shallot - do smaku
    ■ garlic - do smaku
    ■ galangal (or ginger, thinly sliced) - do smaku
    ■ fresh coriander/cilantro leaves & stems (chopped) - do smaku
    ■ fresh basil - do smaku
    ■ ground cumin - do smaku
    ■ ground white pepper - do smaku
    ■ ground coriander - do smaku
    ■ fish sauce - do smaku
    ■ shrimp paste - do smaku
    ■ brown sugar - do smaku

    big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
  • wenecja8 24.04.19, 16:42
    brenya78 napisała:

    > Oczywiście, że tak. Przyprawy to najważniejsza część dania. Jak sobie wyobrażas
    > z zrobienie hinduskiego curry, czy sosu tamaryndowego, w których jest multum pr
    > zypraw na zasadzie "do smaku"? Tam jest wszystko wymierzone co do joty i wiem,
    > że tak jest bo widziałam przyjaciół Hindusów w kuchni jak gotowali. Nie dziwi m
    > nie że polska kuchnia jest średnia, skoro u nas przyprawy dodaje się "do smaku"
    > i bądź człowieku mądry czy tej gałki to ćwierć łyżeczki czy dwie. No żadna róż
    > nica, prawda? A już prowadzenie bloga kulinarnego i pisanie "do smaku" to jakaś
    > kompletna pomyłka.

    Po co to uogólnienie? Ok, nie znasz się na przyprawach i potrzebujesz wskazówki czy dać szczyptę przyprawy czy 2 łyżeczki, ale co to ma wspólnego z kuchnią polską? Myślisz że wszyscy Polacy mają tak jak ty i sypią losowe ilości przypraw?
  • brenya78 24.04.19, 17:57
    Skoro "do smaku" to chyba losowe jednak big_grin A to ma wspolnego z kuchnia polska, ze najczesciej w polskich przepisach sie to zdarza.
  • wenecja8 24.04.19, 18:03
    Nie wiem co ci poradzić, może daruj sobie pasztety i zostań przy curry? Wiadomo wszak że tam zawsze masz podaną gramaturę każdego proszku big_grin
  • brenya78 24.04.19, 18:44
    No niestety, chyba tak bedzie musialo byc.
  • brenya78 19.04.19, 10:38
    "sól ziołowa
    do smaku

    pieprz ziołowy
    do smaku

    pieprz biały mielony
    do smaku

    imbir mielony
    do smaku

    gałka muszkatołowa mielona
    do smaku"

    Come on!
  • mid.week 23.04.19, 17:25
    w zależności os "smaku" moze z tegi wyjsc curry albo bigos 😂😂😂
  • brenya78 23.04.19, 20:14
    Dokładnie big_grin A najbardziej rozbrajają mnie polskie przepisy, w których piszą "dodaj ulubione przyprawy". Czyli co? Jeden doda imbir i gałkę, inny zioła prowansalskie i wyjdzie ta sama potrawa? Już sobie wyobrażam hindusa robiącego sos tamaryndowy i mającego w przepisie "dodaj ulubione przyprawy". Wydaje mi się że takie przepisy wynikają z ogólnej bylejakości polskiej kuchni - nie ważne jakie przyprawy, nie ważne ile, coś tam się zawsze zabelta i będziemy udawać że tworzymy kuchnie narodowa.
  • tt-tka 18.04.19, 10:39
    skumbrie napisała:

    > Zrób pasztet z selera z pieczarkami.

    Wlasnie chcialam doradzic pasztet z selera smile
    Kolezanka robi, wg przepisu swojej tesciowki, przepyszny ! Jadlam nie wiedzac, co to, selera nie odgadlam. On byl bez pieczarek, nietlusty i b. delikatny, przepisu teraz nie moge znalezc niestety (przykro mi), ale zajrzyj na bloga Olgi Smile, ta kobieta cuda na kiju robi i miesozercy tez zajadaja ze smakiem.

    Czasem robie pasztet grzybowy - najchetniej z podgrzybkow, ale moze byc mieszanina gatunkow. Suszone grzyby ugotowac w intensywnym warzywnym bulionie, odsaczyc, zemlec, zmielone wymieszac z trocha masla, bulka tarta, jajkiem, mozna dolozyc starte na miazge warzywa z tego buliuonu, a mozna i nie dokladac, i zapiec w foremce. Tez pychota, choc najlepszy na cieplo, na zimno nie kazdemu smakuje.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • astrum-on-line 18.04.19, 10:02
    Ja bym się nie wygłupiała i zrobiła mięsny. On się ewentualnie dobrze mrozi, można go przechowywać na potem.
  • lauren6 18.04.19, 10:08
    Co to znaczy "nie wygłupiała"? Autorka ma rację, że chce urozmaicić rodzinie dietę. Jedzenie takich ilości mięsa jest po prostu niezdrowe. A dobrze przyrządzona soczewica jest przepyszna, mięcho się do niej nie umywa.
  • frey.a86 18.04.19, 10:24
    No dokładnie, ja też bardzo lubię soczewicę i skłaniam się ku przepisowi z zielonej. A moja rodzina z mięsem przesadza, im się nie mieści w głowie, że może nie być tony mięsa na Wielkanoc, lubią wszystko, ale robią tego tyle, że potem nikt nie jest w stanie tego przejeść. I jeszcze do tego obowiązkowy sernik na deser, chyba żeby było jeszcze bardziej ciężko i kalorycznie. Natomiast niestety oni są uprzedzeni i niechętni do wszelkich nowości, więc pasztet musi przynajmniej wyglądać jak mięsny, bo inaczej nie ruszą. Za to jak zjedzą i im posmakuje (co jest prawdopodobne) to jest szansa, że wprowadzę nową tradycję i co roku będzie pasztet wege. wink
  • mikams75 18.04.19, 14:23
    sa przepisy na calkiem lekkie serniki smile
  • potworia116 18.04.19, 12:05
    Nie sądzilam, że są jeszcze kręgi, w których przygotowanie warzywnego pasztetu jest "wygłupianiem się". Nawet najbardziej ardziej konserwatywna część mojej rodziny już dawno zmiękła w tej kwestii.
  • 100krotkapolna 18.04.19, 11:35
    Oszukać to nie wiem, ale pyszny jest pasztet z soczewicy z jadłonomii.
  • blokersowa 18.04.19, 12:12
    Dokladnie - pasztet soczewicowy z jadlonomii, soczewica swietnie potrafi udawac mieso. Jestem miesozerca i mi on smakuje. Przy okazji – jeszcze lepsze z nadzieniem z soczewicy i cebulki sa pierogi. To smakuje nawet mojemu chlopu, a on bez miesa by umarl.
  • mikams75 18.04.19, 14:24
    kocham pierogi z soczewica!
  • lauren6 18.04.19, 20:19
    Ja też. Moje dzieci za to uwielbiają paszteciki z soczewicą.
  • blokersowa 19.04.19, 08:53
    Super! Soczewica górą wink
  • frey.a86 18.04.19, 19:23
    Dzięki, coś sobie wybiorę. smile
  • mysiulek08 18.04.19, 19:52
    korci mnie zrobienie pasztetu vege, ale najbardziej zainteresowana osoba nie moze jesc straczkowych pod zadna postacia, kaszy jaglanej i innych brak, selera bulwiastego takze, podsmazana cebula tez odpada
  • triismegistos 18.04.19, 19:56
    Imo nie ma opcji, żeby roślinny imitował mięsny, to zupełnie inne smaki, ale jeśli chesz iść w tym kierunku posząłbym w soczewicę, wędzone śliwki, grzyby, dużo gały i całe ziarna zielonego pieprzuu.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • aerra 18.04.19, 19:56
    Są smaczne wege pasztety, ale ni hu hu żaden nie smakuje jak z mięsa.
  • bombalska 18.04.19, 23:57
    Oo, wlasnie robie pasztet warzywny. Polecono mi ten przepis. Mase juz mam i teraz ja upieke. W smaku fajny, orzechowy, ale nie wiem, czy sie zespoli w pieczeniu.

    www.jadlonomia.com/przepisy/pasztet-warzywny-doskonay/


    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • miruka 19.04.19, 05:58
    To największa zaleta pasztetu wege że nie smakuje jak mięsny, ma smakować jak warzywny po prostu, co jest dobrego w mięsnym smaku? Ja mam z selera, zrobiony przez męża, pyszny, nie wiem czy świąt doczeka.
  • 3psybezkota 19.04.19, 06:59
    Pomijając kolejny absurd z rodziny wege-trawożerców (nie rozumiem po co imitować smak mięsa trawą; jakoś nikt nie chce przy pomocy schabowego imitować smaku np. sałaty), to jest mnóstwo przepisów na smaczne dania bezmięsne. Polecam zwłaszcza kuchnie Hindusów i wszelkie wariacje z serem paneer. A racja, weganie nawet sera nie jedzą. OJP ale trzeba mieć w głowie, żeby należeć do tej sekty.
  • mid.week 19.04.19, 10:52
    Dla mnie największą zaletą pasztetu warzywnego jest to, że nie smakuje jak mięsny smile
    Też polecam jadłonomię.
  • memphis90 21.04.19, 17:09
    Ok, zrobiłam pasztet z jadlonomii, z fasolą, cieceirzycą i jaglanką. Smakuje jak grochowka w plastrach. Jednak ble.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mama303 21.04.19, 17:29
    ja kilka razy robiłam pasztet z marchwi i kaszy gryczanej. Dobry jest i przypomina troche mięsny: podsmażasz marchewke z cebulą, do tego ugotowana kasza gryczana i koniecznie papryka wędzona /sporo/ + ulubione przyprawy miksujesz z odrobina masła, dodajesz prazony słonecznik i jajko i do piekarnika. Bardzo ciekawy smak wychodzi, najlepszy z ogórkiem kwaszonym na zimno.

    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • 100krotkapolna 23.04.19, 15:52
    Kasza gryczana biała czy palona? Nie jest gorzki?
  • kokosowy15 23.04.19, 17:02
    Z czego można zrobić potrawy bezmiesne, jeżeli z diety trzeba wykluczyć rośliny strączkowe, kapustę, cebulę i czosnek? Twaróg mogą być, ale sery plesniowe i dojrzewające odpadają że względu na cenę.
  • tt-tka 23.04.19, 17:13
    kokosowy15 napisał(a):

    > Z czego można zrobić potrawy bezmiesne, jeżeli z diety trzeba wykluczyć rośliny
    > strączkowe, kapustę, cebulę i czosnek? Twaróg mogą być, ale sery plesniowe i d
    > ojrzewające odpadają że względu na cenę.


    Wszelkie kombinacje twarogu z ziemniakami. Z cebula lepsze, ale bez tez mozna.
    Kasze.
    Grzyby - pozywne nie sa, ale smaczne smile
    Czy sery zolte i jajka wchodza w gre ? Bo to kolejne mozliwosci...

    Generalnie poszukaj, moze u Kuchowicza, kuchni staropolskiej chlopskiej i mieszczanskiej - oni mieso jadali sporadycznie, za to duzo korzonkowych i na bazie burakow, brukwi i tym podobnych (omin przepisy z grochem i kapusta) jechali cale zycie.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kokosowy15 23.04.19, 17:46
    Dziękuję za podpowiedź. Żółte sery to ponad 30 zł za kilogram. Czy kasze są lekkostrawne i nie rozdymajace? Teraz robię leniwe, naleśniki z serem, z marmolada, że szpinakiem (mrozony-ohyda). Pomysły mi się skończyły.
  • tt-tka 23.04.19, 18:04
    kokosowy15 napisał(a):

    > Dziękuję za podpowiedź. Żółte sery to ponad 30 zł za kilogram.

    No, mieso tez tanie nie jest. A kotlety z sera panierowanego sa bardziej sycace i mozna go wziac mniej niz miesa na leb spozywcy smile

    >Czy kasze są lek
    > kostrawne i nie rozdymajace?

    To zalezy od kaszy i jak zrobisz. Generalnie to ziolka bym polecala, na przyprawe albo po jedzeniu. Znalam starsza mocno pania, jadla jak chlop do kosy i takie cymesy, jak pieczony boczek na przyklad - ratowala sie przed konsekwencjami polowa lyzeczki majeranku z kminkiem. Zmielony, na sucho, popity woda po kazdym takim ciezkim posilku. Prosperowala znakomicie.

    >Teraz robię leniwe, naleśniki z serem, z marmolada
    > , że szpinakiem (mrozony-ohyda). Pomysły mi się skończyły.

    "Sto potraw z ziemniaka", byla kiedys taka ksiazeczka, jesli nie dokladnie ten tytul, to podobny. Gotowane, smazone, duszone, pieczone, nadziewane tym i owym, tarte na surowo i tez szykowane na wiele sposobow. Bardzo lubie szare kluseczki - ziemniaki starte jak na placki, zageszczone jajkiem i kladzione na wrzatek, a przed podaniem posypane bryndza. Pychota.
    I inne jarzyny wg tych przepisow tez mozna robic.

    Z szybkich dan - omlet typu grzybek. Moze byc na slodko, na kwasno, na pikantnie, z grzybami, zielonymi warzywami. Czy tylko kapusta nie wchodzi w gre, czy kapustne typu jarmuz albo kalafior tez ?

    Pierogi pracochlonne, ale pola do popisu duzo. Farszow wege czy wegan jest od groma, zajrzyj na jakis blog kulinarny, a mozna tym nadziewac zarowno pierogi, jak i nalesniki/krokiety.

    Efektowne i dobre - mrozony szpinak rozmrozic, zaprawic smietana z ostrymi dodatkami (jesli nie czosnek, to pieprz np.), wsadzic w naczynie zaroodporne, tluczkiem do ziemniako porobic dolki, wbic w kazdy jajko i tak zapiec. Podawac mozna z dowolna kasza, najlepiej gryczana, z pieczonym kartoflem, z frytkami...

    Sprobuj zrobic raz nalesniki na piwie zamiast na mleku, ciekawy smak. Moga byc na pikantnie lub na slodko, do wyboru.

    Kotlety z selera wrecz kocham. Starty na grube albo ciensze wiory, to juz jak wolisz, zaprawiasz jajkiem, doprawiasz na ostro i robisz jak mielone. Moge tego wrabac cztery na raz (spore !), a jako dodatki normalnie ziemniaki z surowka czy dowolna jarzyna na goraco.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tt-tka 23.04.19, 18:09
    jeszcze sobie przypomnialam - papryka faszerowana ! Robisz farsz jak do golabkow, ryz, tylko zamiast miesa - grzyby, nadziewasz tym papryki, najlepiej roznokolorowe i podduszasz. Rzadko robie, bo nie lubue papryki, ale tym mozna nadziac tez baklazana, patisona... albo zrobic golabki, tylko w lisciach winogronowych, nie kapuscianych.

    Czy kukurydza wchodzi w gre ? Jesli tak, to gotowana jako goraca jarzyna, z wody z maselkiem jest bardzo dobra i do zielonych warzyw bardzo pasuje, kolorystycznie i smakowo.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kokosowy15 23.04.19, 18:27
    Kukurydzę robię w sezonie, polewa roztopionym masłem. Paprykę faszeruje też w sezonie, farszem ryzowo-grzybowym. Jajka gotuję, smażę, robię, po wiedeński, placuszek. Kalafior i brokuł - niestrawne. Ostre przyprawy - zakazane. Mięso jest znacznie tańsze niż sery, w promocji 10 zł i robi się łatwiej. Ziemniaki, nie wiem czemu, kupuje się teraz zarazone zaraza ziemniaczana, rdza, robaczywe. Trudno wybrać.
  • tt-tka 23.04.19, 18:35
    Trudno. To przestaw rodzine na ryz i makarony na slodko albo w warzywach. Bedzie i tanio, i nieklopotliwie. Tylko monotonnie dosyc.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kokosowy15 23.04.19, 19:37
    Dziękuję za porady. Niestety, przy ograniczeniach zdrowotnych i smakowych gotowanie bezmiesne jest albo drogie albo monotonne. Podobno dieta nierozdymajaca ma trwać tylko pół roku, na szczęście.
  • tt-tka 23.04.19, 20:07
    kokosowy15 napisał(a):

    > Dziękuję za porady. Niestety, przy ograniczeniach zdrowotnych i smakowych goto
    > wanie bezmiesne jest albo drogie albo monotonne. Podobno dieta nierozdymajaca m
    > a trwać tylko pół roku, na szczęście.


    E no, pol roku to przetrzymasz smile
    Ja myslalam, ze to juz dozywotka, dobrze, ze nie. Lato idzie, bedzie wiecej warzyw i owocow i mniejszy apetyt na gotowane tresciwe.
    Wiem, ze jagielnik byl tu obsmiany na sto sposobow, ale kasza jaglana jest lekkostrawna i znosi przyrzadzanie na wszelkie sposoby (pecaku na slodko sobie nie wyobrazam), grysik tez. Mozna jesc nie tylko jako kasze, ale tez klopsy, kostki serowo-kaszowe itp. Lada chwila dojda wiosenne zupy, szczawiowa, botwinka... wyzywisz rodzine smile

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • memphis90 23.04.19, 19:58
    He, he, kotlety z selera to coś, czego nigdy nie jadłam, ale całe moje jestestwo wrzeszczy "fuuuuuuj!". Ale innymi razami moje jestestwo wolalo "taaaaak, to MUSI byc pyszne" i się nie mylilo, więc jakoś wierzę w jego wyczucie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • tt-tka 23.04.19, 20:09
    Twoje jestestwo wrzeszczy "fuuuuj!", a moje "dawaj, dawaj, jeszcze jeden !" i tez mu ufam. W zgodzie zyjemy z moim organizmem, ja mu daje, czego chce, on w zamnian nie sprawia problemow. Dobrze nam smile

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • memphis90 24.04.19, 11:52
    Ale co ciekawe seler jako taki nie budzi mojego obrzydzenia. Surówka z korzenia selera - super. Seler naciowy - pycha. Seler w sałatce czy zupie - no obowiązkowo musi być. Plaster selera w panierce z patelni- "eeee, say what???"

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • tt-tka 24.04.19, 14:12
    memphis90 napisała:

    > Ale co ciekawe seler jako taki nie budzi mojego obrzydzenia. Surówka z korzenia
    > selera - super. Seler naciowy - pycha. Seler w sałatce czy zupie - no obowiązk
    > owo musi być. Plaster selera w panierce z patelni- "eeee, say what???"

    W zasadzie scieram i robie jak mielone, ale taki w plasttrach z patelni tez jadlam. Bez panierki smazony.
    Ale jak ci sie jestestwo buntuje, to nie namawiam, widac ono, jak moje, dobrze wie, czego chce i nie chce smile




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • memphis90 24.04.19, 16:03
    Mielone już brzmią jakby lepiej, wcześniej widziałam wersję "weź plaster selera i usmaz jak schabowy".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • tt-tka 24.04.19, 16:31
    memphis90 napisała:

    > Mielone już brzmią jakby lepiej, wcześniej widziałam wersję "weź plaster selera
    > i usmaz jak schabowy".
    >

    Tak nigdy nie robilam. Owszem, jadlam zblanszowany seler krojony na plastry i podsmazany, ale bez panierki - ladne takie, zlociste w kolorze plastry. Tylko sol z przypraw. Mnie smakuje, ale to juz jak kto lubi.
    A mielone jak mielone - zmieszane z jajkiem, przyprawione na ostro (ale bez pieprzu tez mozna). Mozna do tego selera z jajkiem grzybkow dolozyc i beda mielone selerowo-grzybowe. No multum wersji smile

    Czy awokado wzdyma, nie wiem, rzadko jadam, ale jesli juz, to wlasnie plastry surowe z sola. Wzdecia nie stwierdzam, ale ja malo tego jadlam, wiec..



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • elenelda 24.04.19, 18:17
    Seler do kotleta najlepiej zetrzeć na tarce (grube oczka). Wtedy smakuje dobrze. W plastrach też nie lubię.
  • 100krotkapolna 24.04.19, 07:00
    Kasza jaglana i jęczmienna powinny być leciutkie na żołądek. Jak jajka wchodzą w grę to można by było pokombinować z awokado zapiekanym z jajkiem, kotletami jajecznymi, szakszuką itp.
  • kokosowy15 24.04.19, 11:40
    Jeżeli ktoś przez 90 lat nie jadl awokado ani innych egzotycznych owoców, potraw i przypraw to bal bym się za bardzo eksperymentować.
  • tt-tka 24.04.19, 14:09
    kokosowy15 napisał(a):

    > Jeżeli ktoś przez 90 lat nie jadl awokado ani innych egzotycznych owoców, potra
    > w i przypraw to bal bym się za bardzo eksperymentować.

    Moze zacznij skromniutko - jeden posolony plasterek awokado ? na surowo. Jeli przejdzie bezbolesnie, mozna sprobowac zapiec z tym jajkiem.
    Kotlety ziemniaczane w sosach takich i owakich, troche roboty z tym jest, niestety.
    A w ogole nie wiem czemu myslalam, ze chodzi o meza, a nie o seniora w bardzo dostojnym wieku. Taka osoba powinna pamietac okupacyjne przepisy, cuda wianki typu piernik z marchwi i potraw z ziemniaka nie sto, a wiecej smile
    Jezeli masz dotep do owsianej maki, to ona jest bardzo delikatna i lekkostrawna, nadaje sie na wszelkiego rodzaju placki i racuchy, z jarzynami, owocami, grzybami, serem...


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • memphis90 24.04.19, 16:04
    Ale awokado to chyba właśnie wzdymajace jest....? W każdym razie wg wykazu FODMAP.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 1matka-polka 24.04.19, 17:55
    Mnie bardzo wzdyma, podbniez arbuz ...

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • wenecja8 24.04.19, 16:35
    Kwestia przypraw, z moich doświadczeń cząber i kozieradka nadają ten "pasztetowy" smak

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.