Dodaj do ulubionych

Syn chce się wyprowadzić zaraz po maturze

18.04.19, 15:41
Co byście zrobiły w sytuacji, gdy pełnoletni (19 lat) syn oświadcza Wam, że po zdaniu matury wyprowadza się z domu. Syn po technikum samochodowym i praktykach w warsztacie zakończonych b. dobrą oceną i propozycją podjęcia stałej pracy jako pomocnik. Chłopak cichy, spokojny, ale koszmarnie uparty i apodyktyczny, trudny charakter, wszystko musi być, jak on chce. Z jednej strony chciałabym żeby kształcił się dalej, z drugiej trudno nam z nim wytrzymać i wydaje nam się, że podjęcie pracy od razu po szkole i wynajęcie sobie pokoju, dobrze mu zrobi - wszyscy od siebie odpoczniemy. A jak myśli ematka?
Edytor zaawansowany
  • mama-ola 18.04.19, 15:47
    Gdyby tak było u mnie, to byłoby mi szkoda, że to już. Wykorzystałabym czas, który pozostał, na ułożenie jak najlepszej relacji. Przestałabym się czepiać o syf w pokoju. Byłabym miła i pomocna. Zadeklarowałabym, że ma we mnie oparcie.
    No i cieszyłabym się, że wychowałam go tak, że pracuje i zarabia na siebie. Bo czasem się słyszy, że siedzą synki w domu do 30-tki i biorą kieszonkowe od rodziców.
  • krejzimama 18.04.19, 16:01
    No i prawidłowo. Wyprowadziłam się z domu w wakacje zaraz po maturze. Z wyprawką 1500+ i prezentem w postaci opłacenia pierwszego miesiąca wynajmu pokoju. (tak pokoju, nie było mnie wtedy stać na takie luksusy jak choćby kawalerka).
    Potem praca, studia. Dlatego mam alergie na wszelkich "dej mnie się nalerzy" i zasiłkowiczów.

    --
    Polak to nie narodowość tylko diagnoza.
  • aaa-aaa-pl 18.04.19, 17:04
    Lekko nie miałaś- inni więc też tak muszą? Ja zazdroszczę tym, którzy dostali w prezencie np. mieszkanie( jest im łatwiej w życiu).
  • brenya78 18.04.19, 17:18
    Wlasny pokoj? To mialas luksus wink Ja mieszkalam w akademiku - 3 osoby na pokoj...
  • 35wcieniu 18.04.19, 15:50
    Jak nie idzie na studia to praca i wyprowadzka sa dosc naturalna koleja rzeczy wiec chyba nic niezwyklego. Fajnie ze ogarniety, ma zawod, propozycje pracy. Spoko.
  • kagrami 18.04.19, 15:52
    Moj tez chce. Ciekawe, czy sie odwazy.. Jak cos to nie neguję, ma moje wsparcie ..ale zero wiedzy o tym jak sie zyje na wlasnym utrzymaniu (nie mówię mu tego bo nie pyta). W sumie ja w tym wieku tez marzylam o samodzielnosci...

    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • kagrami 18.04.19, 15:54
    Moj tez latwy nie jest.
    Swietnie, ze twoj syn ma zawód. Bedzie dobrze i-jak piszesz-odpoczniesz. Nie rob sobie wyrzutów wink


    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • 35wcieniu 18.04.19, 15:56
    Z tym zerem wiedzy nie przesadzaj. Ja tez "nie pytalam", a jak sie wyprowadzilam to nic mnie specjalnie nie zdziwilo.
  • nojabrina88 18.04.19, 15:56
    Ematka myśli, że dobrze wychowaliscie syna
  • feliz_madre 18.04.19, 15:57
    Przyklasnęłabym, wspierala i pomogla. Sama się wyprowadzilam dosc szybko z domu, zaowocowalo to dużą samodzielnoscia, odpiwiedzialnoscią i dobrymi kontaktami z rodzicami.
    Kibicuję swoim dzieciom, żeby po maturze miały tyle odwagi i mozliwosci, żeby się wyprowadzily.
  • lidek0 18.04.19, 15:58
    Niech spróbuje i się przekona, pokaż mu, że go wspierasz nawet jeśli nie do końca popierasz jego decyzję. Może warto zaproponować pomoc w wyborze nowego lokum - gdzieś nie za daleko od Was. Porozmawiaj i uświadom go z czym się to wiąże, jakie będzie ponosił koszty a na jakie wynagrodzenie może liczyć, i że już raczej powinien sam się utrzymywać a mieszkając z Wami byłoby zwyczajnie taniej. Niestety czas szybko ucieka a dzieci dorastają błyskawicznie.
    Ja nie zawsze zgadzam się z wyborami mojego syna, on o tym wie, ale zawsze ma moje wsparcie i może liczyć na moją pomoc.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • ficus_carica 18.04.19, 16:00
    Mój się wyprowadził po maturze. Z tym, że właśnie kończy studia.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • spanish_fly 18.04.19, 17:06
    Wydaje mi się, że chęć usamodzielnienia się w tym wieku jest zupełnie normalna i nie powinna rodziny niepokoić.
  • vodyanoi 18.04.19, 17:10
    Yyy, a to nie jest norma?
  • kagrami 18.04.19, 19:05
    Zobaczysz jak twoje dziecko bedzie w tym wieku.

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • kornelia_sowa 18.04.19, 22:29
    Nie wiem, chyba nie.
    Kończyłam bdb krakowską uczelnię.
    Jedyne osoby na roku, które nie mieszkały domu rodzinnym o te, które musiałyby dojezdzać powyżej 1h-1,5 h.
    Wszystkie krakuski, krakusy i mieszkający w okolicznych miasteczkach- Bochnia, Wieliczka, Niepołomice, Skawina i wsiach- dojeżdzali codziennie z rodzinnego domu.
    Owszem w akademikach i wynajetych mieszkaniach się waletowało i imprezowało, ale to tyle.

    Studia kończyłam w 2004. Dzienne.
    I byliśmy tak patologicznym rocznikiem, ze większość z nas nie pracowała. Niektórzy mieli stypendium naukowe, socjalne ale tak naprawdę wciąż byliśmy na garnuszku rodziców.

    Ale nie martwie się jeśli standardy /normy się zmieniły smile))
    Syn ma 11 lat i niedawno kupiliśmy mieszkanie - na razie wynajmujemy ale w razie czego będzie jak znalazł.
    Grunt, żeby sprostać normom ematki smile
  • mrs.solis 18.04.19, 17:11
    Bylabym w stanie doplacac mu do zycia zeby tylko sie takiego apodyktycznego synka pozbyc z domu. Ciesz sie i jednoczesnie modl zeby nie zmienil zdania.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • agrypina6 18.04.19, 17:13
    Nie wiem, co myśli ematka. Ja myślę, że młody ma kiepskie relacje z wami i ucieka. Zresztą, to, co napisałaś o odpoczynku od własnego dziecka, mnie przerazilo. I oczywiście syn jest trudny, a wy idealni. Niech się wyprowadza, pewnie będzie dzwonił raz do roku..
  • default 18.04.19, 18:42
    Bez przesady, to dorosły młody człowiek, jeśli ma trudny, apodyktyczny charakter to mieszkanie na kupie z rodzicami może być konfliktogenne i psuć relacje. Które mają dużą szanse się zdecydowanie poprawić, gdy nie będą razem mieszkać - bo zabraknie pola do scysji.
  • brenya78 18.04.19, 17:17
    Nie rozumiem problemu. Wyprowadzilam sie z domu dwa miesiace po 18tych urodzinach.
  • solejrolia 18.04.19, 17:17
    Ha, moja córka od dawna mówi nam, że jak tylko 18lat skończy, to sie wyprowadzi. To już za rok. Tylko, że nie jestem pewna, czy tak od razu ruszy do pracy, raczej watpię. Tak że czekam na rozwój sytuacji, bo ciekawa jestem, czy wystarczy jej odwagi na tak szybką wyprowadzkę.

    Ogólnie, to bardzo chciałabym, żeby właśnie mieszkała z nami do matury, i chetnie "zgodzę się" wink na akademik, czy mieszkanie studenckie- jesli studia dalej od domu.
    (Bo w mieście sąsiednim, jakoś nie bardzo to widzę, z punktu ekonomicznego jest to bez sensu, by wynajmować pokój w mieszkaniu studenckim, a akademika to nie dostanie, na pewno.)


    --
    Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
  • saskia44 18.04.19, 18:22
    Co byście zrobiły w sytuacji, gdy pełnoletni (19 lat) syn oświadcza Wam, że po zdaniu matury wyprowadza się z domu.

    Ciesze sie. Co mialabym niby zrobic, w koncu to dorosly czlowiek. Wg mnie zupelnie normalne, nie widze w tym nic niezwyklego.
  • milva24 18.04.19, 18:34
    Cieszyłabym się, że moje dziecko takie zorganizowane i odważne. Wspierałabym go ale też zapewniła, że jakby co może wrócić do domu.
  • beneficia 18.04.19, 18:53
    Jak ma pracę to czemu nie?
    Umie obsługiwać pralkę, gotować, gospodarowac pieniędzmi?
    To pomóż mu w urządzeniu nowego lokum i ucałuj na nową drogę życia.
  • betty_bum 18.04.19, 19:00
    Jest dumna z syna.
  • afro.ninja 18.04.19, 19:09
    Po co studia, żeby później za 3500 pierdzial w stołek za biurkiem?! Lepiej zarobi jako mechanik.
  • afro.ninja 18.04.19, 19:10
    I też bym była zadowolona, że chce mieszkać sam.
  • verdana 18.04.19, 19:12
    Mojego wyprowadziłam z domu po maturze sama - uznałam, że mieszkanie jest ciasne i bardziej opłaca mi sie kupić mu niedaleko kawalerkę, niż wymieniać mieszkanie. Z tym, ze syn zaczął studiować, więc nie utrzymywał się sam.
  • majenkir 18.04.19, 19:15
    pikna_ona napisała:
    >Chłopak cichy, spokojny, ale koszmarnie uparty i apodyktyczny, trudny charakter, wszystko musi być, jak on chce.


    No to chyba i tak nic nie zrobisz? wink

    Mnie osobiscie byloby przykro. Moja corka od roku jest w akademiku, syn bedzie we wrzesniu, ale oboje blisko, weekendy w domu. Ale znam dzieci, ktore poszly na studia jak najdalej od domu i tez jakos zyja smile.




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • vinca 18.04.19, 19:38
    Myślę, że lepiej teraz niż za 20 latbig_grin
  • jehanette 18.04.19, 21:06
    Spytalabym co mu kupić na własne mieszkanie wink

    --
    Error 404

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.