Dodaj do ulubionych

Wasi rówieśnicy z topowych LO - gdzie dziś są?

18.04.19, 18:19
Tak przy okazji matur. Znam parę osób po topowych LO i mają zwykłe prace. Raczej mają zwykłe prace, nie zarabiają więcej ode mnie, mimo że mają zawansowany angielski, a ja słabe B1 i przeciętne liceum za sobą. Z kolei znam osoby po małomiasteczkowych ogólniakach i studiach typu ochrona środowiska i słabe zarządzenie (nie na SGH), które dziś za dyrektorami będącymi jednocześnie członkami zarządu.
To jak jest z tymi absolwentami topowych LO? Są dziś kardiochirurgami lub chirurgami plastycznymi przeprowadzającymi transplantacje włosów, prezesami wielkich banków i architektami oprogramowania w IT oraz dziennikarzami w rodzaju Magdaleny Ogórek którzy zarabiają kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie?
Edytor zaawansowany
  • sumire 18.04.19, 18:22
    Bądź łaskaw nie nazywać Ogórek dziennikarzem. Dziękuję.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 18:40
    Tak, mogłem się spodziewać że jak napiszę coś o niej to zaraz pojawisz się Ty, jej naczelna hejterka.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 18:43
    Ale ten temat nie jest o Magdzie Ogórek, więc dalsze inwektywy na jej temat będą ignorował. Ewentualnie zgłaszał moderacji, jeśli będą ją obrażały.
  • sumire 18.04.19, 20:45
    To nie inwektywa, to stwierdzenie faktu. Ona nie jest dziennikarzem i uznawanie jej za takowego to policzek dla dziennikarzy.
  • olena.s 18.04.19, 18:54
    Hejterka nie hejterka - Ogórek to karierowiczka i celebrytka, ale nie dziennikarka.
  • bergamotka77 18.04.19, 19:32
    sumire napisała:

    > Bądź łaskaw nie nazywać Ogórek dziennikarzem. Dziękuję.

    Popieram.


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • nota_bene0 18.04.19, 21:59
    sumire napisała:

    > Bądź łaskaw nie nazywać Ogórek dziennikarzem. Dziękuję.

    Ja też sie dopiszę.


    --
    "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
    Coco Chanel
  • 45rtg 19.04.19, 09:41
    sumire napisała:

    > Bądź łaskaw nie nazywać Ogórek dziennikarzem. Dziękuję.

    A niby czemu? Zachowuje się jak typowa dziennikarka.
  • sumire 19.04.19, 11:37
    Jako osoba mająca w domu dziennikarza mam zgoła inne zdanie na ten temat. Ciao.
  • 45rtg 19.04.19, 11:55
    sumire napisała:

    > Jako osoba mająca w domu dziennikarza mam zgoła inne zdanie na ten temat. Ciao.

    A. W domu. suspicious
  • mamablue 18.04.19, 18:33
    Raczej nie siedzą na emamie big_grin IMO wylądowali o niebo lepiej niż przeciętniacy. Więc tak, mają w życiu lepiej. Mówienie, że nie, jest zaklinaniem rzeczywistości.
  • amast 18.04.19, 18:37
    Akurat na czasie: w Staszicu (TYM Staszicu) część kadry to byli uczniowie. Nadal uważasz, że mają lepiej? Tak, Staszic też strajkuje wink
  • mamablue 18.04.19, 18:40
    Bycie nauczycielem topowego jak rozumiem lo (ten Staszic to dobra szkoła w stolicy, tak?) byłoby dla mnie sukcesem i prestiżem, ale ja nie mierzę sukcesu stanem konta.
  • amast 18.04.19, 18:48
    > ten Staszic to dobra szkoła w stolicy, tak?

    Tak, całkiem niezła jak na stolicę big_grin
    A spektrum nauczycieli jak wszędzie i zarobki też jak wszędzie.
    Ktoś mnie kiedyś zapytał, czy wiem, co robią ludzie po Staszicu. Odpowiedziałam, zgodnie z prawdą, że najróżniejsze rzeczy, jedni pracują w Dolinie Krzemowej, inni są znanymi profesorami, lekarzami, adwokatami, jeszcze inni noszą cegły na budowie (tak, bywa i tak), a są też tacy, którzy wracają do Staszica jako nauczyciele. Pierwsze przykłady mój rozmówca przełknął, a przy ostatnim stwierdził "ale wiesz, że to kiepska rekomendacja dla szkoły?" wink
  • heca7 18.04.19, 18:53
    mamablue napisała:

    > ale ja nie mierzę sukcesu stan
    > em konta.
    Zaraz, zaraz a to nie ty założyłaś kiedyś wątek o markowych ciuchach szkolnych dzieci? suspicious




    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mamablue 18.04.19, 19:04
    Pewnie smile Wątek został przeinaczony tak mocno, jak tylko się da.
  • girasole01 18.04.19, 21:47
    Nie chodzi o stolicę, Staszic "od zawsze" jest w czołówce szkół średnich w całej Polsce, a wg. ostatniego rankingu jest to najlepsze liceum w Polsce. Jego absolwenci raczej nie narzekają. Nie wszyscy zarabiają kupę kasy i też nie dla wszystkich jest to priorytet. Ci który zostali po Staszicu nauczycielami i "wrócili" do szkoły naprawdę nie zrobili tego z braku innych możliwości. Rozumiem, że fakt, że ktoś świadomie wybiera zawód nauczyciela godząc się na takie zarobki jest szokujący, ale to się zdarza.
  • arwena_11 19.04.19, 08:49
    Z tego co słyszałam, to ani Staszic ani Jeziorański nie strajkują.
  • paniusiapobuleczki 19.04.19, 09:46
    To źle słyszałaś.
  • 45rtg 19.04.19, 09:41
    amast napisała:

    > Akurat na czasie: w Staszicu (TYM Staszicu) część kadry to byli uczniowie. Nada

    Co to jest "Staszic"? Kiedyś była chyba kopalnia tego imienia, ale to pewnie nie to.
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 09:51
    Eeee... liceum tego imienia?

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 45rtg 19.04.19, 09:51
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Eeee... liceum tego imienia?

    Wątek o liceach, więc pewnie tak. No i? Dalej nic to nie mówi.
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 09:58
    Serio? Nawet ja z glebokiej prowincji wiem ze "TEN Staszic" to jedna z najlepszych szkol licealnych w Polsce...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 45rtg 19.04.19, 10:06
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Serio? Nawet ja z glebokiej prowincji wiem ze "TEN Staszic" to jedna z najlepsz
    > ych szkol licealnych w Polsce...

    A ja, widzisz, nie mam takich kompleksów, żeby obkuwać się z patronów szkół w obcych miastach. Owszem, coś od czasu do czasu słyszę o jakimś tam "Staszicu", ale czy on jest w Białymstoku, czy w Łodzi, to pojęcia nie mam. Ani jaki ma profil.
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 10:15
    Ty w ogole malo wiesz. A przynajmniej tak deklarujesz.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 45rtg 19.04.19, 10:57
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Ty w ogole malo wiesz. A przynajmniej tak deklarujesz.

    Nie. Ja się po prostu nie wstydzę powiedzieć, że czegoś nie wiem. Stąd wrażenie, które odniosłaś.
  • princesswhitewolf 19.04.19, 11:45
    Siedza. 6 LO w Poznaniu za komuny bylo w Zespole Szkol Tworczych i bylo topowe
  • miss_fahrenheit 18.04.19, 18:37
    Poza kilkoma osobami, którym wiedzie się nienajlepiej (z przyczyn losowych, załamanie nerwowe itp), wszyscy zajmują niezłe stanowiska i nieźle zarabiają. Niektórzy wręcz świetnie.
  • manala 18.04.19, 18:39
    Wczoraj się dowiedziałam, że moja absolutnie najlepsza uczennica (stypendium prezesa razy ministrów, taka perełka wśród pokemonów ; ) ) rzuciła studia i pracuje w recepcji w hotelu. Ale fakt, studia źle wybrała. Nie wiem jakie ma plany na przyszłość. Prymusi z mojej klasy robią kariery medyczne. Ale znam też całkiem przeciętnych (lub nawet słabych uczniów), którzy mieli pomysł na biznes i się w tym realizują.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 18:41
    Lekarzami zostają niekoniecznie absolwenci tych typowych LO.
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 00:22
    Oczywiscie ze nie. Z pewnością w zadnym topowym liceum nie ma klasy biol-chem, po ktorej wiekszosc idzie na medycyne 🤣

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 07:40
    Ale czy tylko z nich się lekarze rekrutują? Natomiast.
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 09:52
    Nie tylko, ale przewaznie. Absolwenci klas jezykowych czy ekonomicznych na medycynie to rzadkie przypadki.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 11:35
    Ja pisałem o LO topowych i "zwykłych", o ten podział mi chodziło smile
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 12:57
    Tobpi ktorych liceach Twoim zdaniem ludzie zostaja lekarzami?

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 13:35
    Pewnie jeden wielki miks. Ci z małych miasteczek też zostają przecież.
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 13:47
    "Lekarzami zostają niekoniecznie absolwenci tych typowych LO."

    To co wlasciwie miałeś na mysli powyzsze zdanie?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 45rtg 19.04.19, 09:43
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Oczywiscie ze nie. Z pewnością w zadnym topowym liceum nie ma klasy biol-chem,
    > po ktorej wiekszosc idzie na medycyne 🤣

    Z mat-fiz-chemu wrocławskiej czternastki na pewno idą.
  • potworia116 19.04.19, 12:33
    Ode mnie z humana:
    trzynaścioro prawników, dwie lekarki, dwoje niezłych artystów, czworo wykładowców akademickich, troje dziennikarzy, właścicielka dużej szkoły językowej.
  • jeziorowa 18.04.19, 19:00
    Ci, którzy skończyli topowe licea w moim mieście poszli na studia (wszyscy), skończyli je (wszyscy) i pracują (wszyscy). Zawody mają różne, zarabiają różne pieniądze (ale zdecydowanie powyżej tzw średniej). Piszę oczywiście o ludziach, z którymi utrzymuję kontakt.
  • fomica 18.04.19, 21:14
    Pozwolę sobie się podpisać. Dokładnie tak. Jedni wylądowali nieźle, inni wybitnie, inni przyzwoicie, z tego co wiem nikt się nie stoczył.
  • mysiulek08 18.04.19, 19:01
    Z mojej klasy (28osob) 16 skonczylo medycyne, dwie osoby nie pracuja w zawodzie, dwie sie bardzo wybily, 4 po prawie, dwie osoby nie skonczyly studiow ale nie przeszkodzilo im to w zarabianiu pieniedzy, pozostala szostka tez niezle zyla i zyje
  • alfa36 18.04.19, 22:40
    Ciekawe, jak to się dzieje, że ktoś kończy medycynę i nie pracuje w zawodzie.
  • jusytka 18.04.19, 23:57
    W frmach farmaceutycznych lekarze potrafią zarabiać krocie np. jako przedstawiciele handlowi, czytaj naciągacze.

    --
    ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców młodzieży w wieku licealnym
    Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego kraju
  • bialeem 19.04.19, 00:00
    Uwierz, że po medycynie nikt nie pracuje jako "przedstawiciel handlowy". Do tego zbierani są biolodzy i pokrewni.
    Po medycynie nie jako lekarz pracuje się głównie badawczo. Raczej nie w kraju, ale się zdarza.
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 00:13
    Tak po prostu. Moze woli byc rodzicem dziecku? Moze bardziej sie spelnia jako wedding planner? Moze udalo sie zostac rentierem?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mysiulek08 19.04.19, 07:49
    Dokladnie, jedna kolezanka po urodzeniu blizniakow wola byc mamuska smile a druga wyjechawszy zagranice wyszla bogato za maz wink i juz sie jej medycyny odechcialo. Obie meczyly te medycyne, bo 'mamusia kazala'
  • martishia7 19.04.19, 09:31
    Czytałam kiedyś artykuł o rodzinie wielodzietnej, chyba w Do rzeczy. Państwo mieli 7 sztuk narybku, pani była po medycynie, ale po którymś dziecku poniechała. Autor "Będzie bolało", co prawda Bryt, ale lekarz - porzucił zawód z powodu nie udźwignięcia presji.
  • swiezynka77 19.04.19, 10:00
    alfa36 napisała:

    > Ciekawe, jak to się dzieje, że ktoś kończy medycynę i nie pracuje w zawodzie.

    znajoma po medycynie prowadzi badania w instytucji badawczej, nigdy nie pracowała jako lekarz.

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • mrs.solis 18.04.19, 19:03
    Powiedzialabym ci jak ogorek robila kariere, ale by mnie wycieli, wiec nie stawiaj jej jako przykladu.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 19:13
    To Twoja opinia. Dla mnie jest sympatyczną osobą i tą bardziej przyjemną twarzą TVP. Poza tym ma doktorat z historii Kościoła. Poza tym ja tylko napisałem, że jest dziś pewnie jedynym z lepiej zarabiających dziennikarzy TVP, programów ma sporo, zdarzało jej się prowadzić Minęła Dwudziesta po Wiadomościach.
  • olena.s 18.04.19, 19:17
    Prowadząca program to NIE dziennikarz. I nie jest istotne, czy jest przyjemna czy nie, ani czy napisała doktorat z sensem czy bez. Po prostu NIE jest dziennikarzem, podobnie jak NIE jest tancerką czy fizykiem teoretycznym.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 19:21
    Pisała w Do Rzeczy. Wildstein to też dla Ciebie nie dziennikarz?
  • marusia.00 18.04.19, 21:54
    Olena, żeby było jasne, Ogórek nie szanuję - dla mnie to chorągiewka i karierowiczka ale... jest dziennikarzem. To nie te czasy, że żeby być dziennikarzem, należy ukończyć dziennikarstwo. Podobnie jest w wielu innych zawodach. Obecnie najlepsi fotografowie, nigdy nie uczyli się w żadnej szkole fotografii itd. Są zawody, w których niezbędny jest dyplom, typu lekarz, prawnik, nauczyciel ale w wielu innych ważniejsze niż dyplom, są umiejętności a w przypadku Ogórek głównie układy wink no ok, jestem złośliwa, tak naprawdę nie znam jej dokonań dziennikarskich, bo nie oglądam stacji, w których ona pracuje.
  • sumire 18.04.19, 22:08
    Nie do końca. Tu nie chodzi o studia, bo wielu dziennikarzy kończyło kierunki zupełnie z mediami niezwiązane. Chodzi o samą funkcję - dziennikarz to rola, powiedzmy, twórcza, a tymczasem rola pani Ogórek w mediach jest raczej odtwórcza, czytanie z promptera to nie jest dziennikarstwo. Chylińskiej przecież nie nazwiesz dziennikarką tylko dlatego, że miała program w radiu.
  • bergamotka77 18.04.19, 22:15
    Sumire dobrze mówisz!

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • olena.s 18.04.19, 22:20
    Otóż to. Dziennikarz to ktoś zbierający, przekształcający i formujący informacje. A czy jest po studiach i jakich, to juz bez róznicy.
  • kagrami 18.04.19, 20:19
    Tez tak uwazam. Ze MO jest ok. Z jej powodu jeden raz w zyciu zaglosowałam na SLD!
    Piona, thunder.




    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 21:39
    Kagrami, Ty się wydajesz tutaj bardzo wyważoną osobą.
  • mamablue 18.04.19, 20:46
    heavy_metal_thunder napisał:

    > To Twoja opinia. Dla mnie jest sympatyczną osobą i tą bardziej przyjemną twarzą
    > TVP. Poza tym ma doktorat z historii Kościoła.

    Zapomniałeś do tej hagiografii dodać, że była "aniołkiem"Leszka Millera.
  • livia.kalina 18.04.19, 21:03

    Jak ci józek ten doktorat Ogórka tak imponuje, to w jakiś wolny weekend też sobie taki napisz.

    www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/negatywna-ocena-doktoratu-magdaleny-ogorek/jrfvwj5
    krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2015/01/doktorat-magdaleny-ogorek-sciema.html
    -- natemat.pl/131803,nie-tylko-kariera-zawodowa-magdaleny-ogorek-to-wydmuszka-ksiazka-nie-spelnia-standardow-pracy-naukowejsuper_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • zasiedziala 18.04.19, 19:11
    Wszędzie. Byłam w topowym LO, ale w bardzo specyficznej klasie. Większość tych, o których wiem, realizuje swoje pasje artystyczne w różny sposób. Nie znam nikogo, kto po mojej klasie został prezesem lub dyrektorem czegokolwiek, ale nikt też takich chęci nie przejawiał. Część ma przeciętną pracę i przeciętne życie. Natomiast moi znajomi z najdroższego LO w mieście prowadzą w większości swoje firmy z większym bądź mniejszym sukcesem, a jedna osoba udziela się politycznie, ale na poziomie regionalnym.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 19:15
    A to są firmy działające w jakichś tam "prestiżowych" branżach, czy też kładzenie kafelków?
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 19:15
    Bo nawet na handlu używanymi oponami można było swego czasu zarobić.
  • zasiedziala 18.04.19, 19:20
    Część przejęła biznesy rodziców, żadne prestiżowe, raczej handel. Część założyła swoje typu fundacja wspierająca rozwój przedsiębiorczości itp. Bladego pojęcia nie wiem czym się tam zajmują poza popijaniem kawy w S i psyrykaniem zdjęć przy pracy big_grin

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 19:22
    Mnie zawsze ciekawi, na czym tego typu dziwne fundacje zarabiają big_grin
  • aerra 18.04.19, 19:15
    Mam nadzieję, że z mojego LO nikt się nie stoczył tak, żeby być jak Magdalena Ogórek.

    Z klasy wszyscy poszli na studia, z tego co wiem to chyba też wszyscy je skończyli, ale nie mam ze wszystkimi kontaktu, a i z tymi, z którymi mam to raczej sporadyczny. Sporo część klasy poszła na medycynę, z tego co wiem to co najmniej dwie osoby są dziś świetnymi i cenionymi specjalistami, jedna z nich z neurochirurgii.
    Jedna osoba wróciła do szkoły jako nauczyciel, pracuje na drugi etat jako przedstawiciel prasowy, w dziedzinie związanej ze sportem.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 19:17
    Przestańcie już tą Ogórek atakować. Odczepcie się od niej.
  • olena.s 18.04.19, 19:18
    Toi nie wyjeżdżaj tu z tym czymś.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 19:22
    Trochę szacunku dla ludzi.
  • ficus_carica 18.04.19, 19:56
    Tej pani nie ma za co szanować.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • mrs.solis 18.04.19, 20:05
    Hehehhee, dokladnie.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • olena.s 18.04.19, 21:59
    Udowodniła, że jej się nie należy nawet tyle, co brudu za paznokciem.
  • aerra 18.04.19, 19:23
    Uuu, twoja platoniczna miłość czy co?

    Ogórek atakować nie trzeba, wystarczy podać fakty. Ona sama robi wystarczająco, żeby mieć o niej jak najgorsze zdanie.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 19:25
    Tak, zakochałem się w niej, bo ładna i popiera PiS big_grin
  • mrs.solis 18.04.19, 20:06
    Ona poparlaby nawet Hitlera gdyby zyl i ona miala z tego jakas korzysc.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 21:41
    Kozła ofiarnego sobie z niej zrobiłaś? Hitlera dziwnym trafem poparła ogromna część narodu niemieckiego, więc może nie wchodźmy w politykę, bo trzeba będzie mieszać z błotem tak kochanych przez ematki Niemców.
  • claudel6 19.04.19, 10:17
    no akurat koniunkturalna karierowiczka to nigdy kozłem ofiarnym się nie stanie. już ona wie, jak się w życiu ustawić z wiatrem.
  • mamablue 18.04.19, 20:47
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Przestańcie już tą Ogórek atakować. Odczepcie się od niej.
    Masz kosmate myśli?
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 21:42
    To już nie Twoja sprawa. Mogę jednak napisać, że ładna z niej kobieta, dla mnie jednak za chuda.
  • nota_bene0 18.04.19, 22:11
    Ładna moze teraz jest, ale poprawiona niestety. Natura nie stworzyła jej taką, jak jest obecnie. Nic mi do tego, ale plastyka twarzy to juz nie to samo.

    --
    "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
    Coco Chanel
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:21
    Widziałem ją w lokatorach, nie była brzydka.
  • no_easy_way_out 18.04.19, 19:21
    Akurat mialem z kims podobna rozmowe niedawno, a propos mojej klasy.
    U mnie byli ludzie naprawde nieglupi.
    Mielismy okolo 2 lata temu spotkanie w duzonascie lat po maturze. Z mojej bylej klasy (mowa o LO), 34 osoby, pojawilo sie bardzo duzo - zdaje sie 29 albo 30.
    Z gory mowie, ze malo mnie obchodzi ile kto zarabia. Wiem natomiast co wielu z nich robi -czasem dokladniej, czasem mniej wiecej.

    1. Wlasna (mala) firma architektoniczna
    2. Struktury Unii Europejskiej , Brukesla, przy Parlamencie Europejskim (byl tam juz w rok po studiach - SGH, chyba z 7 jezykow - mozg-wymiatacz) - nie jest i nie byl wybieranym poslem.
    3. Wykladowca na Uniwerytecie (fizyka)
    4. Wykladowca na Uniwersytecie (fizyka) + wlasna firma budowlana
    5. Wlasciciel firmy ubezpieczeniowej w USA, zatrudnia kilka osob.
    6. Jakis spec-inzynier od klei w duzej firmie
    7. Pilot wojskowych mysliwcow (pare lat temu "wslawil sie" w TV i internetach prawie pionowym startem MIG'iem )
    8. Jakis spec od telekomunikacji. Nie wiem dokladnie co robi, ale wciaz sporo podrozuje - sporo po Azji - ale nie tylko.
    9. Sedzia w sadzie
    10. Ksiegowy
    11. Planista
    12. Pracownik naukowy (associate professor) na francuskiej uczelni wyzszej
    13. Planista w firmie produkcyjnej (wczesniej uczyl na prywatnych uczelniach - jako magister + dorabial korkami)
    14. Architekt/ wlasna firma architektoniczna Polska & UK
    15. Radny w Miejscie Wojewodzkim
    16. Mechanik / wlasciciel warsztatu (motocykle + konkretna specjalizcja)
    17. Pracownik naukowy na Uniwersytecie

    pamietam slabiej:

    18. Lekarz (nie wiem jaki, nie przyszedl na spotkanie)
    19. Pracownik finansow (nie pamietam dokladnie co robi, ale ksiegowosc ze tak powiem wyzsza)
    20. Cos z geologia
    21. Jeden robil cos z wdrazaniem systemow ERP, ale slabo pamietam, rozmawialismy juz po kilku

    5 albo 6 osob powyzszych (nie jestem pewien statusu obecnie) ma doktorat.

    o 2 osobach nikt nic nie wie

    Pozostalych nie pamietam co robia / nie rozmawialem.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 19:24
    Początkowo przeczytałem pianista, nie planista.
  • no_easy_way_out 18.04.19, 19:37
    Kiedys robilem dokladnie to, co ten kolega - planista z bylej klasy robi teraz.
    Tylko ze ja w UK. Po angielsku "planner".
    Taki mialem akcent, ze jak jednej osobie (dalszy sasiad, nazwijmy go Zdzisiu) powiedzialem, ze jestem planner, gdy pytal. Ale on zrozumial inaczej. Dodam, ze ten w bledzie, Zdzisiu, byl Polakiem. (Wiec moze nie tyle moj akcent, co jego rozumienie). W kazdym razie:

    Nie wiedzialem o tym, ze zle zrozumial, dopoki ktos tajemniczy do mnie nie zazdzwonil.
    Telefonujaca (jakas Polka) powolujac sie na to, ze ma moj nr od sasiada-Zdzisia zaczyna mnie pytac czy moge mu poradzic cos przy wodociagach w jego domu i czy mam jakies konkretne certyfikaty, bo potrzebuej podpisu do czegostam.

    Okazalo sie, ze dla tego sasiada - Zdzisia przez dlugie miesiacy bylem plumberem, nie plannerem.
  • simply_z 18.04.19, 22:20
    planista czyli urbanista?
  • no_easy_way_out 18.04.19, 22:38
    Planista.
    Planowanie produkcji.
    Troche szerzej to pewnie by bylo specjalista lancucha dostaw - czy jakos tak.
    W UK mialem dwa stanowiska - Production Planner i Demand Planner.

    To nie bylo od planowania przestrzennego, inna dzialka
  • simply_z 18.04.19, 22:40
    dzięki za wyjaśnienie.
  • no_easy_way_out 18.04.19, 21:00
    Swoja droga, przy tej okazji pomyslalem, ze nie mam pojecia jak tam obecnie wyglada moje ex liceum w rankingach.
    Kiedys bylo uznane za jedno z najlepszych w regionie -ale to kiedys, mowie o latach 90-tych.
    Sprawdzilem i jest w top 50 poslkich liceow wg. znalezionych rankingow, ale nie np. w top 20.
    Wiec na pewno nie ma zle, ale czy to mozna juz uznac za topowe? sam zdecyduj.
  • bergamotka77 18.04.19, 21:30
    Moje jest teraz w 15-tce a kiedyś bylo w pieewszej trójce w Warszawie.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • swiezynka77 18.04.19, 19:45
    Moje liceum z pierwszej 10 w Warszawie. kilka lekarek, jeden menel, partner w dużej firmie doradczej , kilkoro wykładowców na państwowych uczelniach, mnóstwo informatyków- nawet ci którzy studiowali coś innego, finansiści, jeden prezes sporej giełdowej spółki. Co najmniej 3 osoby nie żyją. Kilka pań domu. Kilkoro przedsiębiorców w różnych dziedzinach, największy sukces chyba kolegi, który w szkole cienko prządł.

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • no_easy_way_out 18.04.19, 19:51
    >Co najmniej 3 osoby nie żyją.]

    czy mowisz tylko o Twoim roczniku i jestes '77 ??
  • no_easy_way_out 18.04.19, 19:56
    W ogole nie chodzi mi o identyfikowanie Ciebie (nie jestem z Wa-wy).
    Chodzi mi o to, czy az tak smutno i pechowo jest, ze sposrod ledwie jednej-dwoch klas (50 osob?) az 3 osoby z rocznika '77 nie zyja?
  • swiezynka77 18.04.19, 20:40
    77 to nie mój rocznik ale blisko . Klas było 5 a wiadomo mi o 3 zgonach. Wypadek, zawał, samobójstwosad

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • double-facepalm 18.04.19, 22:45
    Z ok 10 lat młodszego rocznika z jednej tylko klasy z mojej podstawówki nie żyją 3 osoby, podobne przyczyny (zamiast "zawal" inna często śmiertelna choroba)
  • no_easy_way_out 18.04.19, 22:54
    Przekopane uncertain
    to tez nie moj rocznik, ale tez naprawde niedaleko.
    U mnie tez bylo 5 klas.
    Nie wiem co sie dzieje z wiekszoscia ludzi z pozostalych klas- costam wiem o moze nie wiem 20, 25 max.
    Ale o zadnym zgodnie odpukac nie slyszalem.


    Natomiast wiem o dwoch samobojstwach ludzi z podstawowki. W bardzo mlodym wieku. Oboje bracia, jeden za drugim, w przeciagu jakos roku, czy nawet nie.

    [*]
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 00:30
    Ja rocznikowo ciut nizej, sposrod znanych mi osob z mojego rocznika nie zyje siedem, w tym moja przyjaciółka z czasu liceum...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • heca7 19.04.19, 08:46
    Kurcze a u nas żyją wszyscy mimo , że już dobrze po 40 jesteśmy.
    Z rok starszej klasy nie żyje na pewno dwóch- jeden miał wadę serca i po operacji się nie obudził. Drugi wychodził do pracy (żona wyszła wcześniej) i nagle powalił go zawał, jak żona wróciła do domu już nie żył.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • dziennik-niecodziennik 19.04.19, 09:15
    A u tych moich znajomych wypadki i nowotwory.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • morekac 19.04.19, 09:20
    U mnie z klasy 3 osoby nie żyją, wszystkich powaliło trochę po 40tce. 2 nowotory. Jeden się w praktyce zapił.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • bialeem 18.04.19, 19:54
    Trafiłeś z tymi kardiochirurgami. Pół mojej klasy to lekarze i to nieźli. Część to dentyści, paru biotechnologów pracujących w zawodzie (częściowo za granicą). Lekarze zarabiają różnie. Niektórzy mniej (kończą specjalizację), niektórzy więcej (zwłaszcza dentyści). Z innych klas mojego LO jedna pracuje w mojej firmie i jest dyrektorem, kilka ma własne firmy. Ogólnie na tle społeczeństwa zdecydowany plus.
  • gyubal_wahazar 18.04.19, 19:58
    Poważnie pytasz ? Też należysz do sekty wyznającej kult papierka z orzełkiem ?
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 21:44
    Nie, tak mnie ciekawi po prostu jak kończą ci co chodzili do szkół uznawanych za topowe. Czy faktycznie potem pokończyli jako wybitni lekarze, czy jako zwykli handlarze używanymi autami.
  • gyubal_wahazar 18.04.19, 22:01
    A jakie ma to znaczenie ? W czym robota lekarza jest lepsza lub gorsza od handlowania używanymi autami albo czegokolwiek innego ? Snobem chyba nie jesteś, czy się mylę ?
  • beneficia 18.04.19, 22:08
    Jozkowi chodzi chyba o prestiż.
    I tak, na swój sposób jest snobem.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:22
    Nje, nie jestem snobem, jestem wręcz abnegatem i minimalistą, który żyje prawie jak skromny rencista.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:10
    Jasne, że nie jestem snobem, wątek jest ze zwykłej ciekawości, czy faktycznie "topowe" licea to kuźnia jednostek wybitnych, które pracują nad choćby skutecznym lekiem na raka trzustki.
  • no_easy_way_out 18.04.19, 22:12
    I co Ci wychodzi z lektury jak dotad?
  • olena.s 18.04.19, 22:22
    Do topowych liceów idą topowi kandydaci. Nie podejmuję się zgadnąć, czy dla ich dalszych dróg ważniejsza była topowość własna czy też licealna.
  • princesswhitewolf 19.04.19, 11:47
    >Czy faktycznie potem pokończyli jako wybitni lekarze, czy jako zwykli handlarze używanymi autami.

    A to nie ty tworzylas watek pt jak skonczyly prymuski szkolne? Jakies kompleksy tu czuje

    Skonczylam bardzo dobre liceum w Polsce i po dalszej edukacji w Polsce i w US nie naleze do ludzi na zasilku.
  • kagrami 18.04.19, 20:14
    Kilkoro: światowe uczelnie: Politechnika Gliwicka potem Europa i US. Praca naukowa.
    Jedna znajoma wyszla za bogatego Włocha - zna kilka jez.obcych dobrze i mozna z nia rozwinac wiele tematow.
    Kolezanka po dobrym LO jest wzięta dietetyczką i otworzyła kilka barów wege. Wyszla za znanego artystę, od studiow nigdy na etacie.

    Wgl nie kojarze, zeby ktokolwiek z moich znajomych po dobrych LO pracowal na etacie za 2500.


    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • chicarica 18.04.19, 20:41
    Zależy. Z mojej klasy:
    1. redaktor naczelny mocno poczytnego portalu regionalnego
    2. "ważny inżynier" w firmie offshorowej w Norwegii
    3. wykładowca akademicki, stopień doktora
    4. szefowa poważanego w środowisku stowarzyszenia/ instytutu ekonomicznego
    5. 2 architektki, koleżanki zresztą
    6. makeup artist w NYC, ma nawet swój własny wpis w IMDB
    7. kilka tłumaczek (liceum akurat znane było z języków i parę osób poszło na filologie obce)
    8. radca prawny
    9. ważny dyrektor od IT ale w Polsce, co ciekawe z matmy ledwo zdawał
    10. jakaś szyszka w polskim koncernie paliwowym
    oraz trochę zwykłych szaraków. To tyle co wiem/mam kontakt.

    W małomiasteczkowych klimatach jest tak, że jak człowiek wraca do rodzinnego sioła w miarę pisaty i czytaty to już z definicji zaczyna być kimś. Poza tym często są to osoby które mają albo rodziców "prowadzących działalność gospodarczą" i wtedy w naturalny sposób wchodzą do firmy rodziców, albo np. mają dobre wtyki tu i ówdzie i zostają ważną panią z urzędu czy coś.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • dziennik-niecodziennik 18.04.19, 20:56
    bardzo różnie. od cenionej pracy za granicami Polski do bycia na bezrobociu.
    czyli jak wszedzie.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gaskama 18.04.19, 21:03
    Ha, ha, ha ... you've made my day. ha, ha .... Czlowieku, ile ty masz lat? Skad na tym forym biora sie takie osobniki. Normalnie gazeciarz jawi mi sie madry niczym Einstein.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • princesswhitewolf 19.04.19, 11:49
    To chyba ta sama osoba co poprzednio pytala jak skonczyly prymuski

    Cos sobie racjonalizuje. Jakies zazdrosci z mlodosci
  • bergamotka77 18.04.19, 21:28
    Dwie najblizsze przyjaciółki radczynie prawne
    Koleżanka gwiazda tv
    Kolega reporter wojenny
    kolega znany dziennikarz sportowy
    kolega dyplomata
    kolega wybitny psycholog kryminalny
    koleżanka wybitna kostiumografka
    koleżanka hodwczyni psów czempionow z sukcesami jedna biznesmenka
    Trzy mieszkają we Francji z rodzinami
    o reszcie nie wiem
    aha jeszcze jeden kolega jest naukowcem zrobil doktorat być może coś jeszcze dalej działa na polu naukowym

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • milamala 19.04.19, 00:25
    bergamotka77 napisała:

    > kolega wybitny psycholog kryminalny

    Gdzie jest zatrudniony ten psycholog kryminalny?
  • princesswhitewolf 19.04.19, 11:49
    Na policji zapewne w dochodzeniowce
  • wiktor_bog 18.04.19, 21:41
    Też miałem ostatnio bardzo podobną rozmowę na ten temat... smile
    Ja mogę powiedzieć z dwóch perspektyw, tj. kolegów z BARDZO mocnej klasy w gimnazjum i znajomych z liceum, gdzie chodziłem do klasy uznawanej - co by powiedzieć - za dość przeciętną tongue_out
    Mówiąc w skrócie, z mojej "topowej" klasy gimnazjalnej dwie lub trzy osoby zrobiło większe kariery (naukowe, kolega nawet został dość rozpoznawalnym w Polsce filmowcem), reszta prowadzi raczej zwykłe życie zjadacza chleba.
    Z klasy licealnej - chyba dokładnie wszystkim udało się dość fajnie poustawiać, sporo niepozornych osób pozakładało własne firmy, nawet Ci słabsi uczniowie znaleźli jakieś pole, w którym świetnie się realizują.
    Ogólnie - chyba nie ma tutaj żadnej reguły smile

    Pozdrawiam

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • princesswhitewolf 19.04.19, 13:02
    W gimnazjum sa tez dzieciaki ktore potwm ida do zawodowki bo nie sa wydolne umyslowo lub nie ma kuktury edukacji w ich domu
  • spanish_fly 18.04.19, 22:03
    Owszem, są. Sporo osób osiągnęło duży sukces życiowy. Czasem o niektórych nich czytam w gazetach, albo słucham ich w radio.
  • riki_i 18.04.19, 22:18
    Józek, do jasnej cholery przestań się kompromitować naiwnym widzeniem świata. Polska to nie USA, a "topowe LO" w PL to nie są żadne wyznaczniki czegokolwiek (nawet owej topowości - rankingi są dęte). Poczytaj sobie dzisiaj na onecie o drodze życiowej Pana właściciela firmy Sante, to się czegoś dowiesz o prawdziwym życiu i "robieniu pieniędzy" w naszym kraju.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:27
    On ma pieniądze, owszem, ale nie ma prestiżu kogoś kto np. jako lekarz jest bliski wynalezieniu skutecznej terapii pokonującej raka trzustki.
    Swoją drogą wegańskie wyroby Sante są przeważnie paskudne. Ciekawe, jak u niego z płacami...
  • sumire 18.04.19, 22:34
    Ej, to powinien być twój idol przecież. Stryczkiem się zachwycałeś, że taki męski i twardy, a ten pan mobber niefajny?...
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:43
    Nie o mkbbingt mi chodzi, a o warunki finansowe u niego.
  • double-facepalm 18.04.19, 22:49
    Zacna dama alpepe tez ma topowe warunki finansowe.
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:55
    Alpepe to przede wszystkim wymaga od robotnika tyrania jak wół roboczy, kosztem czasu na życie prywatne.
  • double-facepalm 18.04.19, 23:02
    Nie znam się, minimalna godzinowa na smieciowce, czterobrygadowka z monitoringiem, turbpzadoopie z wysokim rejestrowanym bezrobociem, a w pracy malo rodowitych Polaków
  • morekac 18.04.19, 23:28
    U Stryczka też kokosów nie było.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • aerra 18.04.19, 22:34
    Do Józka piszesz, żeby się przestał kompromitować??
    To jakbyś chciał, żeby pingwin przestał jeść ryby...
  • simply_z 18.04.19, 22:38
    Riki ma rację..w Polsce uczelnie średnio się liczą..może kiedyś ale dziś? a już jeśli chodzi o czołówkę światową są na jakimś smętnym końcu...a co dopiero LO..
  • aerra 19.04.19, 00:12
    Chyba nie do końca zrozumiałaś moją powyższą wypowiedź wink
    Jasne, że i LO i uczelnie się aż tak nie liczą, zresztą bez jaj, rocznie nawet z top50 w kraju tych absolwentów jest sporo przecież, jakby każdy miał zajmować stanowiska dyrektorskie bądź być mega hiper specjalistą to byłby jakiś ewenement.
    Tyle, że jeśli chodzi o moją wypowiedź, to nie pisałam nic na temat tego czy ma rację czy nie ma racji, tylko o jego naiwną nadzieję, że jak napisze Józkowi, żeby się przestał kompromitować w dowolnym temacie, to ten to zrobi...
  • aqua48 19.04.19, 09:47
    Moi rówieśnicy z topowego LO są w tv, teatrach, na uczelniach (trójkowi uczniowie, wcale nie ci najlepsi zostali profesorami), robią filmy, piszą książki, są dobrymi lekarzami, sporo wyemigrowało za granicę, a największa część wiedzie żywot spokojnego człowieka. Jedna koleżanka jest prezesem banku. Do kieszeni nikomu nie zaglądam, więc nie mam pojęcia ile zarabiają.
  • morekac 19.04.19, 10:02
    U mnie po dobrym warszawskim lo spektakularnych karier nie ma - jednak większość radzi sobie w pracy lepiej niż Jęczący Józef. Tylko nie wiem, czy to kwestia momentu startu w dorosłe życie po studiach (połowa lat 90tych), wieku (jednak jesteśmy starsi i na trochę wyższym poziomie zawodowym) czy kwalifikacji - jako że po matfizie jednak trochę się tę matematykę umiało, to i studia były raczej ścisłe czy ekonomiczne niż jakieś dziwne humanistyczne.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 11:37
    Ja jestem po mat-fizie wink
  • disco-ball 19.04.19, 10:39
    Chodziłam do topowego LO. Wielu moich znajomych ma świetne kariery, plusem tej „topowosci” było zaszczepione w wielu przekonanie, ze jeśli zaliczyło się tak wymagająca szkole i zdało świetnie maturę to „można wszystko”. To było bardzo budujące.
    Znam tez osoby, które skończyły podstawówkę i świetnie (finansowo) im się wiedzie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.