Dodaj do ulubionych

A ciężki charakter?

18.04.19, 21:31
Co to takiego właściwie? Tak, ja się dowiaduję od mężczyzn, że mam ciężki charakter, generalnie z kontekstu wynika, że oznacza to, że nie daję sobie wejść na głowę, ktoś potwierdzi?


--
Achse des Guten
Edytor zaawansowany
  • mrs.solis 18.04.19, 21:41
    No jak sie nie lubisz podporzadkowywac facetom czy tesciowym , nie dajesz sobie wlazic na glowe innym ludziom to wtedy mowia o tobie, ze masz ciezki charakter.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • alpepe 18.04.19, 21:43
    kiss, dziękuję, czyli jestem po prostu wolna i niezależna, no, to okej.

    --
    Achse des Guten
  • ichi51e 20.04.19, 09:36
    Albo jezdzisz po innych czolgiem i nie da sie z toba dogadac bo musi zawsze wyjsc na twoje

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • alpepe 20.04.19, 09:40
    No właśnie, jestem bardzo długo ugodowa, tak długo, że inni myślą, że to naturalne, że po mnie jeździ się czołgiem i się dziwią, że jednak mi to nie pasowało.

    --
    Achse des Guten
  • pani_tau 18.04.19, 21:46
    O tym, że mam ciężki charakter dowiaduje się zazwyczaj wtedy gdy krytykuje homeopatię bądź wściekam się gdy słyszę, że szczepionki to zło.
    I tak, mężczyźni mnie w ten sposób podsumowują gdy nie chcę tańczyć tak jak oni mi zagrają.
    Mnie z ciężkim charakterem kojarzy się znajoma, ktora każdy plus zawsze rozłoży na dwa minusy. Po godzinie spędzonej w jej towarzystwie nabieram przekonania, że nigdy nic nie będzie dobrze.
  • no_easy_way_out 18.04.19, 22:42
    >Mnie z ciężkim charakterem kojarzy się znajoma, ktora każdy plus zawsze rozłoży na dwa minusy.

    Tekst hit big_grin
    Twoj?
  • pani_tau 19.04.19, 07:01
    no_easy_way_out napisał:

    > >Mnie z ciężkim charakterem kojarzy się znajoma, ktora każdy plus zawsze ro
    > złoży na dwa minusy.
    >
    > Tekst hit big_grin
    > Twoj?

    No mój, ale że plus to dwa minusy to raczej ewidentne smile.
    Gorzej, jeśli te dwa rozmnoża się przez podział. Chociaż kierując się zasadą "nie ma tego złego" można próbować je w plusy poskładać.
  • eat.clitoristwood 18.04.19, 21:50
    masz dwie strony, jedną fascynującą, godną pożądania w każdym calu, drugą pospolitą, rozczarowującą, zniechęcającą.
  • alpepe 18.04.19, 21:55
    Okej... Ale coś ad meritum, czy może to było ad meritum?

    --
    Achse des Guten
  • eat.clitoristwood 18.04.19, 22:00
    alpepe napisała:

    > Okej... Ale coś ad meritum, czy może to było ad meritum?

    Twoja sygnaturka, i to, co za nią się kryje.
  • alpepe 18.04.19, 22:05
    Nie podobają ci się artykuły na stronie, uważasz, że to strona neonazi?

    --
    Achse des Guten
  • eat.clitoristwood 18.04.19, 22:15
    alpepe napisała:

    > Nie podobają ci się artykuły na stronie, uważasz, że to strona neonazi?

    Nie ciągnij mnie za język. Sama się kilkakrotnie określałaś rasistką. "Performancu" było w tych enuncjacjach niewiele, wiele autentyzmu.

    A, że jesteś przy tym błyskotliwą bestią z poczuciem humoru i abstrakcji, boli.
  • alpepe 18.04.19, 22:56
    Tak, masz rację, mam dwie córki, cholernie się boję o ich przyszłość.

    --
    Achse des Guten
  • lucerka 19.04.19, 06:58
    Ksenofobia- strach prz3d nieznanym, leży u podstaw nazizmu. Wyluzuj, będzie dobrze.

    --
    Why be racist, sexist, homophobic, transphobic, when you could be just quiet?
  • alpepe 19.04.19, 09:30
    Ależ ja znam, to coś innego.

    --
    Achse des Guten
  • flegma_tyczka 19.04.19, 13:38
    Może postawisz mi tarota?

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • flegma_tyczka 19.04.19, 13:40
    Strach przed nieznanym to nie ksenofobia inaczej wszyscy ludzie (za wyjątkiem nielicznych szczęśliwców z pewną mutacją genów wyłączających strach) byliby ksenofobami.


    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • flegma_tyczka 19.04.19, 13:39
    Gdyby wszyscy byli takimi "rasistami" jak ona to świat byłby realnie wolny od ataków na cudzoziemców.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • boo-boo 18.04.19, 21:59
    Potwierdzam- też taki mam smile

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • wiktor_bog 18.04.19, 22:01
    A nie jest Pani przy tym też trochę nieustępliwa? smile

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:05
    Masz ciężki charakter, bo narcyz z Ciebie i pan feudalny. Jak napisałaś, że pracownik to ma być koń pociągowy co robi jak trzeba po 12 godzin 6 dni w tygodniu i tacy co chcą pracy zawsze po 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu Cię nie interesują, to stwierdziłem że nawet za 10 tysięcy miesięcznie bym do Ciebie nie poszedł, bo są ważniejsze rzeczy w życiu. Choćby czas na masturbację i sprawdzanie w lustrze, czy zakola się powiększają.
  • alpepe 18.04.19, 22:08
    OJP, naprawdę wlazłeś do mojego wątku, by się nad sobą poużalać? Gwoli wyjaśnienia, ostatnio coś takiego usłyszałam od ubóstwiającego mnie kochanka, który mógłby być z racji wieku moim synem, który stwierdził z zachwytem, że on też ma bardzo ciężki charakter.

    --
    Achse des Guten
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:16
    Pamiętam co pisałaś o swojej firmie, że pracownik ma być koniem pociągowym co robi dużo nadgodzin wręcz przymusowo. Ja się nie użalam nad sobą tutaj, ja się śmieję z nieatrakcyjności Twojej propozycji. Gdzie czas na książkę, płytę muzyczną, sport? No ale widzę po koleżankach, że najlepszy chłop to taki co siedzi na saksach lub w tirze i pieniądze śle. Ja czasem już słyszałem, że co ze mnie za facet że nie dorabiam ponad etat.
  • alpepe 18.04.19, 23:03
    No, bardzo mi cię żal, naprawdę. Jedno ci nie przyszło do głowy, że nikt by cię u nas nie zatrudnił.

    --
    Achse des Guten
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 07:44
    Ja bym też nie poszedł do Ciebie na produkcję jako niewykwalifikowany, pewnie za 2500 zł na rękę za pełny etat. Nie po to zdobyłem pewne korporacyjne doświadczenie.
  • double-facepalm 19.04.19, 09:58
    2500 Brutto z dodatkiem za pracę w nocy i na cywilnoprawnej.
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 13:34
    Taka praca byłaby do pupy. Lepiej robić na czarno i brać zasiłki. Za 2500 zł to ja bym się nie utrzymał.
  • beneficia 18.04.19, 22:28
    >od ubóstwiającego mnie kochanka, który mógłby być z racji wieku moim synem<

    Omg, następna bergamotka. No błagam.
  • alpepe 18.04.19, 22:58
    No, ale cóż ja poradzę? Veni vidi vici, samo tak wychodzi. Poza tym, o ile pamiętam, berga nie lubi kobiet, ja uwielbiam, nawet rozumiem te, które mają sztylety w oczach, jak widzą, co się kroi, kiedy w pobliżu jest tejże mąż czy przyjaciel.

    --
    Achse des Guten
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 23:01
    Za to facetów lubisz wyzyskiwać jak konie pociągowe :p
  • alpepe 18.04.19, 23:04
    Oj, chciałbyś być moim koniem pociągowym, wiem.

    --
    Achse des Guten
  • grru 18.04.19, 23:09
    chyba kucykiem big_grin

    --
    Nadal jem gluten smile
  • alpepe 18.04.19, 23:11
    no cóż, kucyki też mają marzenia smile

    --
    Achse des Guten
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 07:46
    Nie mam fantazji o byciu niewolnikiem jakiejś dominy.
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 07:49
    A szefem musisz być ciężkim i trudnym, niezależnie od Twojej urody. Zresztą nikt nie chodziłby do pracy dlatego, że ponad czterdziestoletnia szefowa jest atrakcyjna.
  • beneficia 19.04.19, 13:47
    >rozumiem te, które mają sztylety w oczach, jak widzą, co się kroi, kiedy w pobliżu jest tejże mąż czy przyjaciel<

    Że niby ślina im scieka na twój widok, masowo dostają wzwodów i rzucają ci się do stóp? Tak?
    Znam takie kobiety, które też uważają się za gwiazdy, i naprawdę, to o czym piszesz istnieje tylko w ich głowach.
    Miło i wygodnie dla ciebie, że masz dobre samopoczucie na własny temat, ale czemu masz też potrzebę chodzenia z wielką tablicą "PATRZCIE NA MNIE NA MNIE JESTEM ZAYEBISTA"?
  • bigzaganiacz 18.04.19, 23:20
    Omg, następna bergamotka. No błagam.


    Bardziej cos w rodzaju starszej pani z filmu
    Darling i lov ju
  • bigzaganiacz 18.04.19, 23:18
    m od ubóstwiającego mnie kochank


    Lekko opalony inzynier?
  • alpepe 18.04.19, 23:23
    Nie, Polak, nie podobają mi się ubogacacze, zresztą tu wyżej jest o tym wspomniane.

    --
    Achse des Guten
  • bigzaganiacz 18.04.19, 23:51
    No dobra w polaka wierze
  • flegma_tyczka 19.04.19, 13:41
    Ale on nie jest... No wiesz kim....

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • chatgris01 18.04.19, 22:08
    heavy_metal_thunder napisał:

    > są ważniejsze rzeczy w życiu. Choćby czas na masturbację i sprawdzanie
    > w lustrze, czy zakola się powiększają.

    Płaczę big_grinbig_grinbig_grin

  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:19
    Oj Chatgris, akurat włosy to moja mała obsesja i potrafiłem stać z małym lusterkiem w ręku przed dużym lustrem i sprawdzać, czy przypadkiem nie zaczynam łysieć na czubku głowy. Mam też takie fazy w życiu że strony o łysieniu czytam praktycznie codziennie.
  • grru 18.04.19, 22:50
    Miałam w życiu parę zleceń o łysieniu. Zawsze się zastanawiałam, kto czyta te wszystkie bzdury. Teraz już wiem. Przyznaj się, strony o powiększaniu penisa też przeglądasz?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • heavy_metal_thunder 18.04.19, 22:56
    Nie, tego jeszcze nie rozważałem wink
  • grru 18.04.19, 23:08
    Szkoda, starałam się z polotem napisać smile

    --
    Nadal jem gluten smile
  • znowu.to.samo 18.04.19, 23:21
    Było mu nie podpowiadać 😂

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • grru 18.04.19, 22:29
    W moim przypadku zwykle dotyczy do trudności w sferze emocjonalnej. Chodzi o za duże wyciszenie i chłód, który nawet na forum spowodował sugestie, jakobym była na lekach stabilizujących big_grin Nasila mi się w chwilach stresujących, konkubent twierdzi, że robię się lodowata i jak robot. On jest przyzwyczajony i nawet widzi pewne korzyści, ale jak ktoś mnie słabiej zna to właśnie uchodzi za element paskudnego charakteru.
    Poza tym trudno mi odczytać emocje innych, gubię się, nie domyślam, z tego sporo wynika różnych konfliktów. I potem jest, że mam ciężki charakter, bo przecież coś było oczywiste, a ja olałam i nie da się ze mną dogadać normalnie.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • znowu.to.samo 18.04.19, 23:25
    Gruuu, ja mam dokładnie to samo z odczytywaniem emocji innych. Ja nie rozumiem większości ludzi. No nie i już. I jakoś tak żyję 38 rok, coraz bardziej podejrzewając się o jakiegoś aspergera.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • alpepe 18.04.19, 23:28
    haha, im dłużej jestem na tym forum, tym bardziej siebie też zaczynam o to podejrzewać, a moja córka to na pewno coś ma, bo ona połowy rzeczy nie zauważa, a na druga wzrusza ramionmi.

    --
    Achse des Guten
  • grru 18.04.19, 23:53
    Mnie się udało dużą część reakcji akceptowalnych społecznie opanować tak, jak opanowuje się różne procedury. Bliskich po prostu dopytuję, np. chcesz, żebym tylko wysłuchała, czy mam coś doradzić? I jakoś to idzie do przodu.
    Zresztą miewa to też duże zalety. Wyobraź sobie, że na pytanie teściowej "co ty robiłaś przez cały dzień" (co jak się okazało później miało być rzecz jasna komentarzem do nieporządku w mieszkaniu) z miłym uśmiechem zrelacjonowałam jej swój dzień big_grin


    --
    Nadal jem gluten smile
  • kosmos_pierzasty 19.04.19, 09:00
    grru napisał(a):

    na pytanie teściowej "co ty
    > robiłaś przez cały dzień" (co jak się okazało później miało być rzecz jasna ko
    > mentarzem do nieporządku w mieszkaniu) z miłym uśmiechem zrelacjonowałam jej sw
    > ój dzień big_grin
    >
    Cudowne big_grin
  • ichi51e 20.04.19, 09:38
    Bardziej socjopata jestes niz aspergerem tak patrzac z watku

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • miss_fahrenheit 18.04.19, 23:02
    O ciężkim charakterze słyszę, gdy mowa o osobach chamskich, ale nie typowych prostakach, tylko takich, co niby są "bezposredni" i "walą prosto z mostu".
  • alpepe 18.04.19, 23:05
    A to zapraszam do wątku do trudnym charakterze.

    --
    Achse des Guten
  • grru 18.04.19, 23:05
    Oj nie, o takich mówią, że ktoś jest szczery smile Ciężki charakter to raczej takie fochy, dąsy, awanturki zwykle.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • alpepe 18.04.19, 23:12
    Serio serio? No to ja tak nie mam!!! A jak jest foch, to mówię foch i po pięciu minutach nie ma focha smile

    --
    Achse des Guten
  • miss_fahrenheit 18.04.19, 23:16
    To taka bezczelna "szczerość" w tych przypadkach, które mam na myśli.
  • alpepe 18.04.19, 23:26
    No dobrze, ale dlaczego cię właściwie oburza bezczelna szczerość, wyrywa cię ze strefy komfortu, zmusza do przemyślenia własnego stanowiska?

    --
    Achse des Guten
  • miss_fahrenheit 18.04.19, 23:40
    W żadnym wypadku. Nie przepadam za chamstwem zwyczajnie. Te osoby mają swoich fanów, ja do nich nie należę. Wolę merytoryczną rozmowę, albo zwyczajna szczerość, nie bezczelność. Choć wiem, że czasem ludzie mylą te pojęcia.
  • grru 18.04.19, 23:55
    Mnie to przeszkadza z jednego powodu. W stu procentach przypadków, z którymi się zetknęłam, osoby brutalnie szczere były niebywale oburzone identyczną szczerością z mojej strony.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • yuka12 19.04.19, 10:54
    😁🤗

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • flegma_tyczka 19.04.19, 13:44
    Z czasów młodości pamiętam jak raz w pewnej sprawie (jestem - jak w nicku, więc zdarza mi się to wyjątkowo rzadko) znajomej, która na co dzień była pyskatką. Jakie było oburzenie! Najwięcej pretensji mają ci co mają dużo więcej w danej materii za pazurkami.

    --
    Wolność wypowiedzi - dla każdego.
  • ichi51e 20.04.19, 09:41
    Bo za tym czesto nie idzie refleksja odnosnie wlasnego udzialu w konflikcie.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • miss_fahrenheit 20.04.19, 10:30

    ichi51e napisała:

    > Bo za tym czesto nie idzie refleksja odnosnie wlasnego udzialu w konflikcie.

    Fakt, właściciele (ci, o których piszę) "ciężkich charakterów", często w ogóle nie rozważają swojego zachowania. Jest jedyne właściwe i tyle.
  • bigzaganiacz 18.04.19, 23:17
    Masz tyle dysfunkcji zaburzen i problemow ze soba ze zdecydowanie nie jest to ciezki charakter
  • alpepe 18.04.19, 23:21
    Aha. Dziękuję zatem za wypowiedź, a teraz krynico mądrości daj mi pić ze swego źródła i objaw definicję ciężkiego charakteru, bo to, co zaprezentowałeś jest czyś w stylu zaczepki józia, że on się nie nadaje do pracy w mojej firmie, a i tak by nie chciał.

    --
    Achse des Guten
  • kryzys_wieku_sredniego 18.04.19, 23:46
    Ciężki charakter to jak ktoś jest apodyktyczny, nieznoszący sprzeciwu, domagający się poklasku, jego poglądy są jedynie słuszne.
  • smillla 19.04.19, 07:18
    Ciężki charakter - to brzmi dumnie!
  • sirella 19.04.19, 09:38
    Frustratko-furiatko-bierno-agresywno-despotka.
  • alpepe 19.04.19, 09:40
    Jesteś pewna, że da się tak być równocześnie? Furiat przecież jest aktywnie agresywny.

    --
    Achse des Guten
  • sirella 19.04.19, 10:40
    da się, bo to objawy tego samego zaburzenia
  • double-facepalm 19.04.19, 15:57
    Dużo znasz takich osób?
  • pani-nick 19.04.19, 09:54
    Konfliktowość, szukanie sobie wrogów na siłę, dążenie do kłótni, jątrzenie, podpie...actwo, intryganctwo.
    To jest dla mnie trudny charakter.
    To, co opisujesz to dla mnie asertywność i duże poczucie własnej wartości i pewność siebie.
  • alpepe 19.04.19, 09:59
    Ale ja piszę o ciężkim, nie o trudnym charakterze.

    --
    Achse des Guten
  • pani-nick 19.04.19, 10:14
    Dla mnie to synonimy. Trudny / ciężki charakter

    Oba wypowiadam z westchnieniem.
  • ana119 19.04.19, 10:06
    Ciężki charakteru to również człowiek uparty bo nie potrafi przyznać się do błędu, nie zmienia zdania bo zbyt łatwo sobie to zdanie wyrabia. Ciężki typ to też człowiek który nie analizuje, nie szuka rozwiązania tylko stosuje zasadę 1 albo 0. Nerwowy, wybuchowy człowiek łatwo się zapala i nie działa do końca bo już nie ma energii. Na drugim ich biegunie funkcjonują flegmatycy bo pomimo że nie mają iskry na początku to potrafią zaanalizowac sytuację na zimno i kończą zadanie
  • alpepe 19.04.19, 10:23
    No to ta definicja mnie nie dotyczy.

    --
    Achse des Guten
  • ana119 19.04.19, 10:09
    Ciężki typ to też dusza towarzystwa, mówi i mówi nikogo nie słuchając. Kiedy trafia się do nieznanego towarzystwa od razu go widać, musi być nr 1
  • nenia1 19.04.19, 10:38
    Nie potwierdzam, w moim otoczeniu uważa się, że ciężki charakter ma człowiek uparty jak osioł, z zawężonymi horyzontami, nieskory do dialogu i kompromisu, przekonany, że tylko on ma rację, człowiek z którym się ciężko dogadać i który nigdy nie przyzna, że nie miał racji czy w czymś się pomylił.
  • piataziuta 19.04.19, 10:57
    Tak.
  • piataziuta 19.04.19, 10:58
    >z kontekstu wynika, że oznacza to, że nie daję sobie wejść na głowę, ktoś potwierdzi?

    Nie. To co opisujesz, to człowiek asertywny. Asertywność nie jest jednoznaczna z ciężkim charakterem.
  • alpepe 19.04.19, 11:07
    Większość mężczyzn, z którymi miałam do czynienie, nie zna w ogóle słowa "asertywny".

    --
    Achse des Guten
  • piataziuta 19.04.19, 11:10
    Z kim ty się bujasz, dziewczyno?
  • alpepe 19.04.19, 13:44
    Zwykle z ludźmi z niemojej bajki smile

    --
    Achse des Guten
  • ana119 19.04.19, 14:38
    Pytanie dlaczego ciągnie cię do nie swoich ludzi? Bo to nie przypadek. Jeśli masz więcej osób partnerskich to dziwadła nie straszne i nie przyjmujemy się nimi
  • alpepe 19.04.19, 14:54
    Raczej kwestia przypadku, zwróciłam na to uwagę, bo żadna kobieta mi nigdy tak nie powiedziała, ale od mężczyzn to słyszę.

    --
    Achse des Guten
  • ana119 19.04.19, 15:41
    Co to za kontakty ze ośmielają się mówić bezpośrednio? To miłość?
  • alpepe 19.04.19, 19:31
    Chyba tak/

    --
    Achse des Guten
  • piataziuta 19.04.19, 19:38
    Niektórym ludziom, którzy nie zaznali zbytnio życia z sensownymi ludźmi, może się wydawać, że ciężki charakter ma ktoś, kto ma jakieś wymagania.
    Być może twój przyjaciel/seks-friend/partner uważa, że masz ciężki charakter, na tej samej zasadzie, co ty uważasz, że na tym świecie nie istnieją elokwentni mężczyźni? suspicious
  • alpepe 19.04.19, 19:44
    Ależ istnieją, tylko mnie nie pociągają big_grin

    --
    Achse des Guten
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 20:12
    Czyli rozumiem, że kręcą Cię prości jak budowa cepa, ale za to ładni big_grin
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 20:12
    A byłaś przecież żoną metalowca o ambitnym guście muzycznym, teraz pewnie chłopców z dyskoteki wolisz big_grin
  • alpepe 19.04.19, 20:19
    Mój mąż był pięknym z twarzy i figury mężczyzną, nadal zresztą jest.

    --
    Achse des Guten
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 21:25
    No i z tego co pisałaś, miał dobry gust muzyczny. A teraz to gustujesz w kim? W młodych dyskomanach od łopaty?
  • piataziuta 19.04.19, 21:35
    Taki piękny, z taki dobrym gustem muzycznym, a tak jej dał w ciry, że dziewczyna do tej pory nie może sobie w życiu poukładać.
    W takich sytuacjach "młodzi dyskomani od łopaty" bywają na miarę złota.

    Ale co ty możesz wiedzieć o związkach, sfrustrowany, podstarzały koniobijco?
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 22:27
    Z tego co wiem, to jestem w podobnym wieku do Ciebie, a w związku już zdążyłem być, jakbyś nie wiedziała.
    Alpepe jest kobietą z klasą, ma łeb na karku, cwana jest i to podziwiam, ale też tym u niej nie pracował, bo robota u niej na produkcji to obóz pracy. Ja mieszkam w mieszkaniu komunalnym za grosze lub z mamusią, by pracować u pani feudalnej gdzie trzeba dorabiać nadgodzinami by się utrzymać. Co za tym jednak idzie, we mnie trochę zawsze budzi niesmak, jak kobieta z klasą i intelektem idzie do łóżka z jakimś prostym do bólu i prymitywnym facetem, tylko dlatego że on fajnie wygląda i jest agresywny oraz dominujący. To tak jakbym ja pukał w krzakach disco polo lalę z wiejskiej remizy, która nawet wysłowić się nie potrafi. A nawet gorzej, bo w kobiecym wykonaniu takie zachowanie jednak budzi większy niesmak.
  • heavy_metal_thunder 19.04.19, 22:33
    Nie pracowałbym u niej, dlatego właśnie że jest cwana i potrafi w bambuko zrobić pracownika, wmawiajadt mu że ma być koniem pociągowym, bo inaczej nie jest wartościowy. Nie ze mną takie gierki.
  • piataziuta 20.04.19, 12:30
    Doprawdy, wzruszyła mnie twoja historia.
    Mam dla ciebie jednak bardzo pozytywne wieści.
    Ani nie masz obowiązku pracowania u alpepe, ani nie twoją sprawą jest z kim ona sypia.
  • ana119 19.04.19, 22:35
    alpepe napisała:

    > Ależ istnieją, tylko mnie nie pociągają big_grin
    >

    Wybierasz typy narcystyczne to trzeba się wokół nich naskakac a i tak wbiją w poczucie winy
  • alpepe 20.04.19, 08:50
    A wiesz, że tak? Najgorsze, że świetnie się maskują, to wychodzi dopiero po bardzo zaawansowanej znajomości, każdy chciałby być dopieszczony.

    --
    Achse des Guten
  • ana119 20.04.19, 13:50
    alpepe napisała:

    > A wiesz, że tak? Najgorsze, że świetnie się maskują, to wychodzi dopiero po bar
    > dzo zaawansowanej znajomości, każdy chciałby być dopieszczony.
    >

    Narcyza łatwo rozpoznać - manipulacja, zmienność i chłód w oczach jest widoczny. Ignorować gada i nie tracić czasu
  • alpepe 20.04.19, 14:10
    Nie nie, właśnie tego chłodu w oczach nie ma, potem się pojawiają dąski i foszki i ja powinnam pieścić takiemu ego.

    --
    Achse des Guten
  • heavy_metal_thunder 20.04.19, 09:32
    Ona leci na wygląd, niczym pusta małolata z bogatego domu. To aż przykre, że kiedyś miała sensowne wymagania, poza tym dużo o pisała o byciu matką, a dziś ma być ładny, jurny, silny, z dużą kuśką, a bycie matką już nie jest tak silnym centrum jej życia. Kiedyś była bardziej czuła i wrażliwa.
  • alpepe 20.04.19, 09:42
    Jaki ty jesteś tępy, to się po prostu w pale nie mieści. Normalnie dno, dno, dno.

    --
    Achse des Guten
  • ichi51e 20.04.19, 10:01
    O wlasnie to jest ten ciezki charakter!

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • alpepe 20.04.19, 11:00
    big_grin

    --
    Achse des Guten
  • kamien.na.dnie 19.04.19, 19:41
    Tzn.jesteś asertywna.
  • double-facepalm 19.04.19, 20:04
    Nie mylisz asertywności z balansowaniem na granicy bezczelności i chamstwa?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.