Dodaj do ulubionych

Co to za mentalność?

21.04.19, 07:35
Nie pierwszy raz się z tym spotykam ale za każdym razem przecieram oczy zdziwienia że to się dzieje. Są ludzie w związku gdzie jedna strona skorzystała na relacji o tyle że zmieniła miejsce zamieszkania ze wsi czy prowincji na duże miasto, rodzina partnera załatwia tej osobie pracę po znajomości ale na tym pomoc sie kończy wiec samodzielnie nie robi żadnej kariery tylko pozostaje na najniższym szczeblu. I taki człowiek z biegiem lat zaczyna mieć poczucie ważnosci i wyższości nad innymi a juz niemal zawsze wobec partnera, zaczyna go często poniżać. Co to jest za mentalność? Czy to ma związek z pochodzeniem, moze jeszcze z czymś innym czy po prostu tacy są ludzie?
Edytor zaawansowany
  • piataziuta 21.04.19, 08:00
    Mentalność kociej pytki.
  • rosapulchra-0 21.04.19, 08:47
    Rybiej bym rzekła..

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • zosia_1 21.04.19, 08:40
    Po części masz rację.ale nie rozumiem dlaczego uważasz, że zmiana miejsca zamieszkania ze wsi na miasto to jakaś korzyść? W dodatku upraszczasz, to, że ktoś załatwił komuś pracę nie znaczy, że ma być wdzięczna do końca życia tej całej rodzinie i w tej rodzinie cichutko siedzieć będąc kopciuszkiem znającym swoje miejsce. Jak ktoś bierze partnera ze wsi czy nie ze wsi to chyba widzi jaka to osoba
  • wiktor_bog 21.04.19, 08:47
    Ludzie są różni bez względu na pochodzenie czy status zawodowy. Pewne czynniki mogą po prostu uwypuklić pewne cechy charakteru.
    Chyba też byłbym wstrzemięźliwy z oceną poszczególnych sytuacji - w końcu nigdy nie znany całej historii danej osoby i całego charakteru jej relacji z rodziną. Gdyby zapytać o zdanie tej drugiej strony, relacja zawsze wyglądalaby inaczej. Prawda leży wówczas na ogół gdzieś po środku.
    Pozdrawiam!

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • ravny 21.04.19, 11:50
    Też nie wiem co to za mentalnośc, że ktoś bierze sobie za żonę/męża kogoś kogo uważa za "gorszy gatunek" i całe życie oczekuje że ten "gorszy gatunek" będzie czołobitnie wdzięczny wielkiemu wspaniałemu wybawcy "z miasta" który mu "lepsze życie zapewnił". I zdziwiony, że ten gorszy sort się nie czuje wcale gorszy i nie tkwi w pozycji uniżonej czołobitności.

    Znam takie osoby , z jakimś potwornie rozdętym ego na punkcie pochodzenia/miejsca zamieszkania . Udowadniające, że są lepsze bo urodziły się w dużym mieście, bo rodzice to pracownicy umysłowi, bo rodzina ą ę, bo mają studia i dobrą pracę w korporacji. Więc czują się lepsze od takich ze wsi, od pracowników innych zawodów, od ludzi pochodzenia rolniczo-robotniczego. I za każdym razem tą swoją lepszość podkreślają.
    Mam wrażenie, że to po prostu zawiść, że mając wszystko podane na tacy w tym dużym mieście jakiejś oszałamiającej kariery nie zrobiły, zaś taki "gorszy gatunek ze wsi" mając dużo gorszy start wyjściowy radzi sobie niewiele gorzej lub równie dobrze jak one.
  • taniax 21.04.19, 12:36
    Jesli chodzi o ten akurat przypadek to tam wogóle nie o to chodzi.Osoba której rodzina pomogła parterowi miała normalną samoocenę i raczej dopóki nie doswiadczyła takiego zachowania ze strony męża, bo tu akurat chodzi o faceta, nie rozmyślałao tym kto jest lepszy czy gorszy, to jest poza swerą jej zainteresowania tak mysle, zresztą próbuje sie w to wczuć i chyba tez bym wogole tak nie myslala a żyje od urodzenia w jednym z najwiekszych miast. Dlatego widac że ją boli że partner który duzo zawdzięcza jej rodzinie nagle ją poniża, bo tam lecą grube teksty w stylu ja jestem kims a ty kim?Ona zwierza sie z tego ze wstydem.Ona zajmuje sie małym dzieckiem a w miedzy czasie miała duze problemy ze zdrowiem co wyłączyło ją z aktywności.
  • ravny 21.04.19, 12:56
    No ma związek przemocowy, a ty zamiast jej powiedzieć żeby chama wystawiła za drzwi a sama poszła na terapię to ją upewniasz w poglądach że to przez jego pochodzenie ze wsi.

  • taniax 21.04.19, 13:20
    Ja nie wiem, ja się zastanawiam dlaczego odpalają się takie paskudne cechy. A patrząc na tą sytuacje zachowanie faceta jest dodatkowo nieadekwatne do faktów, całkiem możliwe że w przemocowym związku można być z każdym i bez względu na okoliczności życia.
  • taniax 21.04.19, 13:45
    W sumie ja sie rozejrzeć widac że to może robić wybitny lekarz który ma syndrom boga- zaczyna widzieć w partnerce tylko "aktoreczkę" i ją poniża ale równie dobrze to może być chłopaczyna z prowincji który nie zrobił kariery a prace zawdzięcza rodzinie ofiary może to jest więc rys osobowości a nie konkretne okoliczności.
  • taniax 21.04.19, 12:45
    Widzisz rzecz w tym że akurat ten człowiek nie zrobił kariery więc to jest tym bardziej dziwne, załatwiono mu pracę, pozostał na wyjściowym stanowisku, nie poszedł dalej wiec w sumie nic nie zawdzięcza sobie no może tyko to ze go nie zwolnili z jego winy a mimo to zachowuje sie w ten sposb, tak dla mnie to jest dziwaczne.
  • beneficia 21.04.19, 11:55
    Niech zgadnę, mieszkasz na wsi, a opisane osoby to Twój brat i bratowa, która go poniża?
  • astrologia333 21.04.19, 11:58
    A na czym ta wyższość polega?
    Na tym, że nie całuje stóp rodziny, która załatwiła mu pracę?
    Tej teorii o tym, że że wsi się człowiek nie da rady wybić nie kupuję. Wolny kraj, wolny świat. Ci co chcą wyjadą. Ja wolę wieś.
  • miss_fahrenheit 21.04.19, 12:42
    Tacy po prostu są niektórzy ludzie. Pochodzenie ma znaczenie - ale chodzi o to, z jakiej rodziny się pochodzi (jakie panowały tam relacje, co było ważne itd), a nie czy przyjechało się ze wsi, czy miasta.

    Możliwe też, że ta osoba czuje, że zawdzięcza wszystko innym, a sama nie byłaby w stanie tego osiągnąć i w taki pokrętny i chamski sposób próbuje udowodnić światu, że jednak jest coś warta. Są ludzie, którzy nie znoszą poczucia wdzięczności wobec innych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.