Dodaj do ulubionych

Ten cholerny bol istnienia- watek bez kitu

22.04.19, 01:05
Nie wiem czy uda mi sie to zgrabnie opisac- ale moze ( na pewno) wiecie o co chodzi- mimo, ze brak powaznych problemow, dopada mnie czasami i zupelnie znienacka taki przerazliwy wewnetrzny smutek, ze az boli, to jest jakis rodzaj calkowitej samotnosci, pomimo przyjaznego otoczenia
Slucham Szopena i Grechute i tylko to mi trochepomaga
Macie cus takiego i co wtedy robicie zeby nie oszalec z tego bolo- smutku?


--
Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
Edytor zaawansowany
  • jola-kotka 22.04.19, 01:19
    Chyba kazdego czlowieka od czasu do czasu cos takiego dopada. Wino, swiece, wanna , piana smile
  • boogiecat 22.04.19, 01:33
    Na urlopie mnie dopadlo, jest tylko prysznic

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • jola-kotka 22.04.19, 01:57
    To pozostaja swiece wino i dobra muzyka albo jakas dobra komedia.
  • boogiecat 22.04.19, 07:05
    Dzieki jolus

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • jola-kotka 22.04.19, 18:18
    smile
  • dziennik-niecodziennik 22.04.19, 01:34
    Weltschmerz tak zwany.
    Ja zazwyczaj ide sobie poplakac. Zamykam sie w sypialni, przytulam taka moja maskotke z czasow dziecinstwa i rycze ile moge.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • boogiecat 22.04.19, 07:05
    O dzieki za terminologie, pasuje do mnie- mam pesymistyczna nature i lubie Hesse ´go😉
    Jakos lzej mi czytajac o tym jak o potwierdzonym zjawisku
    To co napisalas o wyplakiwaniu sie z maskotka z dziecinstwa jest tak smutne, ze az piekne

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • dziennik-niecodziennik 22.04.19, 11:47
    Moj piesio jest cudowny. Pamieta wszystkie moje łzy od dziecinstwa...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mamtrzykoty 22.04.19, 02:19
    Nie mam takich odczuć.
  • boogiecat 22.04.19, 06:54
    Hmmm moze tajemnica jest ilosc posiadanych kotow, j mam tylko dwa

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • bazia8 22.04.19, 10:30
    Nie, to tylko troll. Nie ma własnego życia.

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • mamtrzykoty 22.04.19, 19:16
    Sama jesteś troll.
  • aqua48 22.04.19, 11:14
    boogiecat napisał(a):

    >moze tajemnica jest ilosc posiadanych kotow, j mam tylko dwa
    >
    Ja nie mam ani jednego i też nie przypominam sobie, żeby mnie coś takiego dopadło. Ale ja mam raczej pogodne usposobienie i naturę Pollyanny smile
    Jak to mówią każdy ma w sobie złego i dobrego smoka, od tego którego lepiej karmisz zależy który bierze nad Tobą górę. Mój zły smok chyba jest niedożywiony.
  • biszkopty35 22.04.19, 03:55
    Dziękuj za to. To jest miejsce dla Pana Boga.
  • boogiecat 22.04.19, 07:08
    Nie wierze niestety w zadnych bogow, ale przypomnialas mi, ze lubie wyklady o maxi sprawach Kolakowskiego, ktory Boga zawsze gdzies tam wplecie i mi to nie przeszkadza
    Nie jestem za to pewna czy az trzeba za to dziekowac

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • yva-na 22.04.19, 20:17
    Dlatego właśnie nie potrafisz tego przejmujacego smutku wytłumaczyć. To jest właśnie nieświadoma tęsknota opuszczonej duszy.
  • summerland 22.04.19, 05:26
    Ja nie moge sluchac Grechuty bo zaraz placze.
    Moze to PMS u Ciebie?
  • ajaksiowa 22.04.19, 06:13
    Ja mam gorzej bo mam nieustannie......ale mówię sobie:no cóż,życie nie jest idealne ale...żyć trzeba.... i codzienne obowiązki to potwierdzają,pięknie napisane o Bogu😂

    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • boogiecat 22.04.19, 06:53
    ajaksiowa napisała:

    > Ja mam gorzej bo mam nieustannie......ale mówię sobie:no cóż,życie nie jest ide
    > alne ale...żyć trzeba.... i codzienne obowiązki to potwierdzają,pięknie napisan
    > e o Bogu😂
    >
    Kurcze, nie wyobrazam sobie miec to nieustannie



    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 22.04.19, 06:47
    Moze to rzeczywiscie to, nie wiem nigdy nie zdiagnostykowalam u siebie tego pmsu
    A przy Grechucie tez placze

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • peonka 22.04.19, 06:30
    Mamy tak czasami, owszem. Grechuta i Szopen to chyba tak na dobicie w takim momencie, co?
    Trzeba przecierpiec niestety. Zająć czymś głowę. Poczytaj coś lekkiego... Wplac na chore dziecko/schronisko dla zwierząt, zrób na szydełku ośmiorniczke dla wczesniaka. Zmień świat na lepszy. Albo po prostu wyplacz się porzadnie.

    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • boogiecat 22.04.19, 06:45
    peonka napisała:

    > Mamy tak czasami, owszem. Grechuta i Szopen to chyba tak na dobicie w takim mom
    > encie, co?

    No nie turlam sie ze smiechu po wysluchaniu ich utworow😉, ale nie tyle sa na dobicie, co na poczucie bycia zrozumianym, no i jakos bardziej widze sens tego wszystkiego w kontakcie z takim Szopenem
    Dzieki peonka




    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 22.04.19, 10:21
    Peonka, link do psa z twojej sygnaturki..no ciezko sie lepiej poczuc nawet wplacajac☹️
    Zawsze mowie facetowi, ze jak umrze to ja bede taka brigitte bardot czy wioletta villas jak kto woli


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • peonka 22.04.19, 18:01
    Tak dokładnie to nie chodzi o to, żeby się lepiej poczuć. Chodzi o to, żeby ten pies z sygnaturki poczuł się lepiej, aby świat stał się lepszym miejscem. W judaizmie nazywa się to tikun olam, poczytaj sobie, ciekawe.

    Ja też po prostu myślę sobie wtedy, że tak musi być, to część życia, jest dobrze i jest źle. Nie, nie czuję się od tego lepiej wink ale łatwiej jakoś to zrozumieć. Coś jak Twoj Grechuta chyba - wszyscy tak mają, więc i ja.


    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • smillla 22.04.19, 07:11
    Dokładnie tak to nie miewam, ale czasem, gdy za długo znoszę jakiś stres, niepokój, robi mi się przeraźliwie smutno i mój umysł wyciąga ciężką artylerię w sprawie istnienia - jednak wiem już, że tak naprawdę nie chodzi o bezsens istnienia, tylko o zapalenie zatok, strajk szkolny i problemy z ogarnięciem codzienności, dwa kilo za dużo i niechęć do posprzątania w kuchni.
  • boogiecat 22.04.19, 07:25
    Stres, nagromadzone klopociki przerozne i ogrom obowiazkow...to na pewno nie pomaga,a le to jest w zasadzie moja codziennosc
    Tak czy inaczej, co robisz? Bierzesz na przeczekanie?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • summerland 22.04.19, 07:45
    Mi pomaga ruch, jakis spacer, cwiczenia z szybka muzyka albo sprzatanie smile
  • smillla 22.04.19, 08:47
    Forum zabije mnie śmiechem, ale wyznam prawdę: Zwierzam się pamiętniczkowi... smile
    Udaję się w miejsce odosobnione i dokonuję pisemnej analizy problemów, co często prowadzi do sensownych konkluzji, a jeśli nie - to przynajmniej czuję ulgę jak po zwierzeniu - a zarazem nikt mnie nie wyzwie od świrujących, nie wypomni słabości w złą godzinę - pamiętniczek dyskretny jest, więc... "Kochany pamiętniczku, nikt mnie nie rozumie a świat jest okrutny.." wink
  • boogiecat 22.04.19, 10:24
    O to to, nikt ci nie wspomni ze prawdopodobnie jestes wstretnym narcyzem
    Ja bym sie bala, ze ktos mi go znajdzietakiego pamietniczka

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • fawiarina 22.04.19, 07:29
    jednak wiem już, że tak naprawdę nie chodzi o bezsens istnieni
    > a, tylko o zapalenie zatok, strajk szkolny i problemy z ogarnięciem codziennośc
    > i, dwa kilo za dużo i niechęć do posprzątania w kuchni.

    Kocham to big_grin
  • fawiarina 22.04.19, 07:35
    U mnie występuje przed miesiączką, choć co miesiąc się łudzę, że tym razem to nie to, że to świat jest taki zły i przeciwko mnie. Nadzwyczaj często słucham wtedy Lacrimosy Mozarta i Marsza żałobnego Chopina. Lubię wtedy sięgać po jakieś reportaże o różnych koszmarach dziejących się na świecie. Pomaga robota w ogródku, zimą spacer oraz hurtowa ilość czekolady. Jeśli jesteś na urlopie, nie siedź w pomieszczeniu. Moja dobra koleżanka zwykła mówić, że w zamkniętych pomieszczeniach śmierdzące myśli się tłoczą i cuchną jeszcze bardziej. Idź na jakiś rower, nakarm kaczki sałatą, powinno poprawić nastrój smile
  • boogiecat 22.04.19, 10:12
    Pojde, wyjde, zmusze sie, na razie zasnelam o 3 nad ranem i mnie obudzilo o 6h, moze przynajmniej padne dzisiaj wieczorem i bede spac zamiast nie wiadomo co

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • bei 22.04.19, 07:35
    Szopen i Grechuta ( przy takim nastroju)nie pomoże tylko zdołuje. W życiu potrzebny jest nam dramatyzm, jakieś powody człowiek prawie zawsze znajdzie by wylać łzy. Masz powody zastępcze ( ten smutek bez powodu).
    Wyjdź na spacer, ciesz się budzącą przyrodą, porozmawiaj , poczytaj, zmęcz się, może powinnaś mieć bardziej zorganizowany urlop?
  • boogiecat 22.04.19, 07:53
    bei napisała:

    >
    > może powinnaś mieć bardziej zorganizowany urlop?


    Cos w tym jest, wypadlam z codziennego rytmu a urlop wolna amerykanka, no i czlowiek rozmysla o pierdolach
    Ale jednak, to nie jest smutek bez powodu

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • kosmos_pierzasty 22.04.19, 09:26
    Stres urlopowy?
    A bywa i tak, że jak człowiek ma czas pomyśleć, to docierają do niego jakieś sprawy, którymi normalnie nie ma czasu się zająć.
  • boogiecat 22.04.19, 10:09
    Oczywiscie, i dociera tez to wlasnie, ze nie ma czasu sie tymi sprawami zajac

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • chatgris01 22.04.19, 08:14
    Nie mam.
    Jestem z natury raczej optymistką, może dlatego.
  • boogiecat 22.04.19, 09:32
    A ile masz kotow?😁

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • chatgris01 22.04.19, 12:51
    Teraz tylko dwa (najwięcej na raz miałam pięć).
  • lot_w_kosmos 22.04.19, 08:16
    Ja mam tak co miesiąc, dwa dni przed okresem. Widzę otchłań. Ale wiem, że to tymczasowe, nauczyłam się, że mija i umiem przez to przejść
  • boogiecat 22.04.19, 10:07
    Wyjscia nie ma, trzeba przezyc, u mnie to chyba nie okres, ale poobserwuje
    Moze przynajmniej u pms- ek minie to z menopauza😉

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • nangaparbat3 22.04.19, 08:24
    Aż tak nie, może kiedy byłam młodsza, ale już nie pamiętam.
    Jednak oczywiście bywa mi czasami smutno, ostatnio jak mi smutno puszczam sobie to:






    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • chatgris01 22.04.19, 08:36
    Piękne! big_grin
    Mnie na poprawę humoru zawsze działa to (gość naprawdę mistrzowsko tańczy, a połączenie z Uzickim Kołem zanurza w opary surrealizmu):
  • nangaparbat3 22.04.19, 09:10
    Odlot big_grin

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • nangaparbat3 22.04.19, 09:14
    No i jeszcze nowozelandzka haka, jak nic nie pomaga, pozostaje numer z językiem - bez pudła, zawsze.

    Tu link do weeding haka, uważam za najlepszą wersję, bo w wykonaniu krawaciarzy, którzy mogliby siedzieć za biureczkiem w banku, znacznie lepszy efekt niż haka w strojach ludowych czy sportowych smile

    www.youtube.com/watch?v=QUbx-AcDgXo

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • nangaparbat3 22.04.19, 09:14
    link do wedding haka, oczywiście

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • chatgris01 22.04.19, 12:57
    O, tego nie znałam, dzięki big_grin
    Mnie się jeszcze podoba ta wersja tongue_out www.youtube.com/watch?v=ouNzJ98RwmM
  • nangaparbat3 22.04.19, 16:32
    Cudowne, dziękuję big_grin big_grin big_grin big_grin

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • boogiecat 22.04.19, 16:52
    Aaah w koncu odpowiedz na wszechobecna hake ( ktora mi troche juzpodpadla, bo wszyscy w kolko to imituja) ci reklamowi szkoci wygrali😁

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • aandzia43 23.04.19, 00:47
    Piękne big_grin

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 23.04.19, 00:45
    Kocham hakę, a ta z wesela wzrusza mnie bardziej niż inne smile

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • boogiecat 22.04.19, 09:45
    No rzeczywiscie czad😄😄😄 w dodatku mamy mistrza drugiego planu ( on tam jest tylko po to, zeby bylo wiadomo ze nagranie nie jest przyspieszone, nie?😆)

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 22.04.19, 09:41
    Grek Zorba to byla jedna z ulubionych piosenek mojej mamy🙂 tez ja uwielbiam, widelo do ogladania w kolko niczym zdezorientowany kocur czarniejszejalineczki z watku o trudnych wyborach
    Dzieki nanga

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • ravny 22.04.19, 08:38
    podobno to objaw jednej z odmian narcyzmu, takie epatowanie są swoim wnętrzem i słuchanie tęsknych piosenek by bardziej siebie poprzeżywać.
  • boogiecat 22.04.19, 09:39
    Myslalam tez o tym! Ale lecz ja nie slucham zeby sobie poprzezywac, tylko zeby znalezc ukojenie w relacji z tymi np tworcami, no zeby sie mniej samotnie czuc
    To moze jednak nie jestem WDODATKU narcyzem?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • nangaparbat3 22.04.19, 10:43
    Każdy trochę jest. Spoko.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • aandzia43 23.04.19, 01:04
    ravny napisał:

    > podobno to objaw jednej z odmian narcyzmu, takie epatowanie są swoim wnętrzem i
    > słuchanie tęsknych piosenek by bardziej siebie poprzeżywać.

    Może i tak. Ja słuchanie muzyki powszechnie odbieranej jako ciężka i depresyjna stosuję jako lek na splin i rzeczywiście pomaga. Radosne piosneczki tylko wkur....ą, a ulgi żadnej nie przynoszą. Pewnie mózg po zaaplikowaniu mu wibracji właściwych jego aktualnemu stanowi wibruje sobie wibruje, a potem wybrzmiewa do końca swą smętną pieśń i wycisza się w końcu. Coś jak aplikowanie dzieciom strasznych bajek od zarania dziejów. Nie bez powodu ludzie komponują depresyjną muzę, a inni z zapałem jej słuchają.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • piataziuta 22.04.19, 09:30
    Tak.
    Z tymże ja raczej w miesiącach zimowych - kiedy jest mało światła i nie chce się wychodzić z domu, bo ciemno, zimno i smog.

    Zakopuję się wtedy w kołderkę i staram się pogłaskać od środka biednego misia (siebie). Oglądam tony seriali jem zapiekanki z ciągnącym serem. Potem wstaję, zmuszam się do jakiegoś sportu (dla endorfin), sprzątam, odpoczywam i znowu, głaszczę się po serduszku.

    Wyjdź koniecznie na słońce jak się pojawi. Posiedź z pół godziny z odsłoniętym ciałem. To pomaga.
  • kosmos_pierzasty 22.04.19, 09:37
    Aż tak to nie mam, ale mogę potwierdzić, że pół godzinki na słońcu, szczególnie po zimie może zdziałać cuda. Ostatnio sprawdziłam smile
  • piataziuta 22.04.19, 09:51
    Nastrój poprawia też fakt, że już drzewa wypuściły liście - to trzeba zobaczyć.

    Od momentu kiedy drzewa wypuszczą liście, świat jest już dużo lepszy, ładniejszy i jest czystsze powietrze.
  • boogiecat 22.04.19, 10:04
    Dziewczyny, urlopujemy w domu z ogrodem pelnym drzew cytrusowych zawalonych owocami, normalnie to sie rozplywam z przyjemnosci jak to widze, a teraz nawet to mnie zasmucilo

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 22.04.19, 09:58
    Mam moze kumulacje, wczoraj rzeczywiscie byl wyjatkowo pochmurny i wietrzny dzien, doskonaly na mini depresje
    Poszlam zezrec lody wieczorem i tylko mi todorzucilo niepokoju pod tytulem po co ja to zarlam ( bo srednio lubie w rzeczywistosci)
    Ale to co ty opisujesz to demotywacyjny spadek formy, na ktory w zimie stosuje podobne metody, a tu takie cus ze serduszko krwawi i misio pociety zyletkami- nie da sie dotknac ani nic

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • ravny 22.04.19, 10:17
    bierz magne B6, D3, obserwuj fazy księżyca i ich wpływ na nastrój i już nie nudź. tongue_out
  • boogiecat 22.04.19, 10:26
    ravny napisał:

    > bierz magne B6, D3, obserwuj fazy księżyca i ich wpływ na nastrój i już nie nu
    > dź. tongue_out


    Dajze mi sie troche potaplac w moim nieszczesciu co?😉

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 22.04.19, 10:21
    Na krwawiące serduszko nie ma za bardzo rad. Trzeba przeczekać. Kiedyś się w końcu zagoi.

    Przeczekiwanie najlepiej robić systemem wzmacniającym amplitudy stanów:

    -jeśli czujesz że jest ci gorzej, popłyń w to, pozwól sobie na totalną rozjebkę, wrzeszcz nawet lub płacz jeśli możesz, dopóki się nie zmęczysz;

    - jak poczujesz, że trochę odpuszcza, że jest lepiej, popłyń w to - sprawiaj sobie przyjemności, ciesz się chwilą, niech będzie jeszcze lepiej.


    Najgorsze co można sobie zrobić to nie dopuszczać do siebie złych stanów, uciekać i unikać - wtedy będziesz goiła się latami.
  • boogiecat 22.04.19, 10:28
    Ziuta, czuje ze jestes blisko prawdy z tym wzmacnianiem amplitudy...skad to wzielas?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 22.04.19, 10:34
    Z doświadczenia.
    Instynkt przetrwania mi to podsunął.
  • boogiecat 22.04.19, 10:53
    Ja jestem w typie control freak wiec stan poplyniecia w zle jak i w dobre jest mi nieznany
    Ale juz samo nazewnictwo do mnie przemawia- system wzmacniania amplitudy stanow- totalna rozjebka😄

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 22.04.19, 11:20
    Ale ta metoda to przecież kontrolowana regulacja emocji.
    Też jestem kontrolerem.
  • pade 22.04.19, 11:28
    Jest jeszcze inny sposób kontroli. Sama wyżej doszłaś do tego, skąd się wzięły te emocje. No to teraz weź byka za rogi i rozpraw się z tym, co zalega. Czyli: nie odkładaj na później tego, czym "nie masz czasu się zająć", bo masz jak w banku, że za jakiś czas będzie powtórka z rozrywki. I jej "amplituda" się zwiększy a nie zmniejszy.
    Rozpraszacze działają tylko na chwilę.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • piataziuta 22.04.19, 12:02
    Nie każdy problem da się rozwiązać za pomocą "wzięcia byka za rogi".
    Istnieją sytuacje, które są bardzo przykre i nierozwiazywalne.
    W takich sytuacjach jedyne co można zrobić to przetrwać i starać się nie rozpaść.

    A tak poza tym, to nic nie zrozumiałaś z mojego posta.
  • pade 22.04.19, 12:17
    No, Ty jak widać teżbig_grin
    Pisałam do Boogiecat, nie do Ciebie. Ty mnie możesz wygasić, co Ci serdecznie polecam.

    Tak, są sytuacje nierozwiązywalne. Wzięcie byka za rogi nie oznacza li i jedynie rozwiązywania problemów. Oznacza również zmierzenie się z emocjami czyli po prostu ich przeżycie, a nie odsuwanie na święty nigdy.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • kamien.na.dnie 23.04.19, 01:03
    piataziuta napisała:

    > Wyjdź koniecznie na słońce jak się pojawi. Posiedź z pół godziny z odsłoniętym
    > ciałem. To pomaga.

    A sąsiad z dronem...?
  • mokka39 22.04.19, 10:55
    ja tak mam bardzo często, żeby nie powiedzieć, że non stop. Zdiagnozowana depresja, od kilkunastu lat biorę leki, byłam na kilku terapiach. Może u ciebie to też jest to i warto by było wybrać się na wizytę do psychiatry. Napisałam do ciebie na priv.
  • boogiecat 22.04.19, 11:01
    Dziekuje mokka

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 22.04.19, 11:03
    Tylkojak / gdzie sie te privy odczytuje?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • mokka39 23.04.19, 16:29
    no właśnie zwróciło mi mail do ciebie sad Z inną osobą z forum bez problemu porozumiewałyśmy się mailowo.
  • boogiecat 23.04.19, 22:00
    Mokka, to chyba dlatego, ze nie utworzylam zadnego konta mejlowego w gazecie, zaraz sie tym zajme i ci napisze🙂

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 23.04.19, 22:06
    O juz mam, musialam tylko aktywowac poczte, wysylaj!

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • elenelda 22.04.19, 11:02
    Jesteś przed okresem? Masz PMSa. Przejdzie i za miesiąc wróci.
  • default 22.04.19, 11:49
    Miewam czasem, ale jak wstanę rano i czuje ze to może być właśnie taki dzień z depresyjnym nastrojem, to od razu łykam pramolan i biorę się za robotę. I przechodzi.
  • woman_in_love 22.04.19, 13:37
    od razu pomoże
  • boogiecat 22.04.19, 13:47
    Czy pani jest trolica?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • mrs.solis 22.04.19, 15:26
    Taka beznadzieja dopadla mnie wczoraj. Odstawilam leki 2.5 roku temu i sie zastanawiam czy nie powinnam do nich wrocic.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • ajaksiowa 22.04.19, 15:56
    U$miałam się do łez oglądając tą Hake,zaraz se wpiszę co to jest😂

    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • nangaparbat3 22.04.19, 16:33
    Ale tę ze szkockim responsem?

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • boogiecat 22.04.19, 16:55
    Mrs solis, wrocic moze do lekarza? Trzymaj sie

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • milamala 22.04.19, 16:59
    To czesc skladowa ludzkiego istnienia. Ludzie chetnie zabijaja to tzw. aktywnoscia. Ale ja uwazam, ze najlepiej zaakceptowac to jak wszystko co dotyczy wlasnego jestestwa i zyc dalej.
  • eliksir_czarodziejski 22.04.19, 19:01
    Doraźnie pomaga wypłacanie się i o ile nie jestem już kompletnie zdołowana o osłabiona to pójście na siłownię/pobiegać/odpalenie treningu na YT.
    Mnie pomogła też terapia bo w końcu zrozumialam i dałam sobie prawo do tego żeby poczuć to że wiele rzeczy w moim życiu było nie tak jak trzeba i moje smutki przeszłe i teraźniejsze nie wzięły się z nikąd. Trochę łatwiej jest dobrze przepłakac coś, jak wiesz co to w ogóle jest... Bardzo trzezwiaco działa też świadomość że pewnymi swoimi zachowaniami czasami bardzo nieuswiadomionymi i subtelnymi sami kreujemy trudne czy bolesne sytuacje. Mnie pomaga też uświadomienie sobie że obojętnie w jakiej sytuacji byśmy nie byli zawsze jest jakaś cena do zapłacenia. I że inni też mają ciężko i też przeżywają trudne, bardzo trudne chwile choć na zewnątrz ich życie wygląda jak polukrowany tort. To wszystko dzięki terapii.

    Z moich własnych doświadczeń - najlepiej jest wyciąć wszystkie używki i alkohol (mało mówi się o tym że to silny depresant), zdrowo się odżywiać - takie niby pitolenie jak wszędzie ale ja zauważyłam że to co jem ma ogromny wpływ na to jak się czuje i że jest mi częściej albo rzadziej smutno. No i last but not least, coś co już wspominałam czyli ruch, najlepiej na świeżym powietrzu, a jak coś Cię ogranicza to cokolwiek co będzie regularnym treningiem. Ostatnio jakoś włączył mi się nastrój nieciekawy i od razu pomyślałam że już dawno nie robiłam treningu (byłam przeziębiona) i że to dlatego🙂
  • boogiecat 22.04.19, 19:40
    Dziekuje eliksirze, zastanowie sie nad tym

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • kryzys_wieku_sredniego 22.04.19, 19:31
    Przerażające, nie mam.
    Czasem jak sobie przypomne, że własnie gdzieś ktoś gwałci/zabija dziecko to mi słabo i się duszę ... O taki ból istnienia ci chodzi?
  • boogiecat 22.04.19, 19:39
    Nie, nie do konca, raczej cos w stylu weltschmertz


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • stephanie.plum 23.04.19, 22:42
    w swoim czasie Grechuta i Stachura lecieli, gdy mnie to dopadało.

    --
    idę tam, gdzie idę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.