Dodaj do ulubionych

Czy ktoś gotuje pod Wasz gust?

    • swinki_trzy Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 10:08
      Teściowa smile Mam super fajną teściową, lepiej się z nią dogaduję niż z własną matką.
      Od mojej mamy zawsze słyszałam pretensje, dlaczego nie chcę jeść co ona ugotuje (gotuje tak sobie, niezbyt smaczne, kiepsko doprawione, wszystko pływa w tłuszczu). Za to specjalnie pod mojego męża robi bigos oraz pyzy na parze i roladę, to akurat jej wychodzi bardzo dobre.
    • lellapolella Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 10:43
      Nie pamiętam, byśmy nie mieli co jeść, gdy kogoś odwiedzamy, a jesteśmy wege.
      Moja mam zawsze robi mi gołąbki, bo wie, że uwielbiamsmile Teściowa jest kiepską, a przede wszystkim monotematyczną kucharką, dlatego bardzo doceniam jej poświęceniesmile

      --
      swiete ksiegi jako racjonalizowanie swojego spierdolenia mają walory humorystyczne co najwyzej. z internetu
    • miriam_73 Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 10:44
      Moja mama gotuje specjalnie dla nas i pod nas zawsze wtedy gdy zaprasza na obiad, szczególnie ryby, ma też kilka kombinacji sałatkowych, które bardzo lubimy, albo robi dla nas do domu (mój ojciec je przywozi, jak jest u nas w poniedziałki) gołąbki z włoską kapustą, odrobiną mięsa drobiowego i ryżem. Mąż, jeśli się kroi, że ja będę ekstremalnie późno: robi np. przepyszne rozmaite warzywa z patelni - nauczył mnie w ten sposób jeść ostre rzeczy - wcześniej nie tykałam właściwie nic ostrego. Z kolei mój ojciec czasem jak ma "fazę", to lepi i przywozi dla nas pierogi, robi fantastyczne, z cieniutkim ciastem i bdb nadzieniami (np. z wołowiną albo ruskie z twarogiem i cebulką. Ja nie mam cierpliwości do wałkowania wink
    • mikams75 Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 11:40
      Moja mama bardzo czesto, tesciowa tez (choc tu zazwyczaj robi drobne odstepstwa i mp. Odlozenie mojej porcji zanim cos tam dorzuci, czego ja nie lubie). Ja uwzgledniam preferencje tesciowej - nie jada ostro przyprawionego wiec sobie doprawiam na talerzu. Maz zazwyczaj gotuje pod siebie ale wybaczam, bo gotuje cos za czym teskni a ja nie lubie, niech wiec ma.
    • massinga Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 12:08
      Jak jade do Polski, to moja rodzina mnie kulinarnie rozpieszcza. Typowo polskie dania. A juz szczytem kulinarnego powitania byl uginajacy sie od potraw stol u kuzynki. Czulam sie w lipcu jak przy bozenarodzeniowym obiedzie.
      Na codzien mam gosposie i ona gotuje, co akurat zaplanowalam na dany dzien. Bardzo ulatwia zycie.
      W weekendy sama sobie gotuje i rozpieszczam rodzine. No chyba, ze mi sie nie chce, to musza sobie radzic sami.
    • misterni Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 12:48
      Mąż najczęściej. Zawsze, gdy gotuje, pyta mnie, na co mam ochotę.
      Poza tym, moja starsza córka, teściowa, czasem mama, która nigdy wcześniej, nie była mamą gastronomiczną, więc tym bardziej doceniam.
      Ale w sumie, jak pomyślę, to ja sama gotuję najlepiej pod swój gust, a już na pewno najczęściej. wink

      No i kiedyś gotował mój nieżyjący Tata... takich placków ziemniaczanych, kotletów mielonych z buraczkami, czy bigosu, nie robił nikt inny.

      --
      Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
      Misterni
    • little_fish Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 13:30
      Oprócz teściowej, która również na proszone obiady przygotowuje to co lubimy (nie tylko mój gust bierze pod uwagę, więc najczęściej jest kilka rzeczy do wyboru), moja mama także gotowała dla mnie to, co lubię. Często zapraszali mnie na obiad, kiedy robiła coś, czego u mnie w domu nikt nie jada, więc rzadko to robię sama dla siebie. Strasznie mi brakuje tego, że teraz po jej śmierci wielu rzeczy już nie zjem ☹️. Mąż też robi dla mnie to, co lubię i jak robi zakupy, to często kupuje "spoza listy" coś, co lubię
    • yuka12 Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 18:26
      Moja mama. Oprócz upodobań moich i męża bierze pod uwagę też obsesje żywieniowe naszego syna i preferencje naszej córki. Co w praktyce oznacza jedną z 3 zup, którą jemy wszyscy i 2 wersje drugiego dania, aby każdy z nas się najadł. Generalnie ustala z nami menu 😀.
      Teściowa zupełnie odwrotnie- podaje nam, to co ona lubi i uważa za odpowiednie ( coś jak Ty Autorko). Jedynie daje się czasami przekonać do preferowanego przez nas sposobu podania (np.zupa bez zabielania, brak świeżej zieleniny w zupie dla dzieci), ale i tak trzeba pilnować, bo za plecami wsypie czy wleje to i owo. Gdyby jeszcze jej potrawy były smaczne czy ciekawe w smaku, bym machnęła ręką- niejedno dziwaczne/ nowe danie się jadło w życiu. Ale coraz częściej po prostu nie da się zjeść jej potraw (w opinii nie tylko naszej), czego ona nie rozumie, bo jej smakuje.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • gulcia77 Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 20:42
      Chłop, mama, przyjaciółka. Ja też staram się zaspokajać gusty bliskich mi ludzi, bo zazwyczaj je znam. I tak dla przyjaciółki weganki zawsze robię wegańską wersję moich pierogów z soczewicą, a dla jej męża gotuję mięsne pyszności.
      Uważam, że życzliwość to taka fajna, przyjemna cecha wink

      --
      "Emancipate yourselves from mental slavery
      None but ourselves can free our minds"
    • default Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 24.04.19, 21:25
      Teraz to juz nikt. Kiedyś - mama, póki potrafiła to robić, póki jej demencja nie zjadła. I tato tez, kiedy żył. Mama świetnie gotowała, robiła najlepsze pierogi na świecie, rewelacyjne zupy, pyszne ciasta. Ojciec tez miał smykałke do kuchni - boskie placki kartoflane, fantastyczne śledzie na różne sposoby, pieczona kaczka z jabłkami - poezja, nigdzie nie jadłam lepszej. A karpia umiał tak usmażyć, ze nie było ani jednej ości, chrupiące "ciasteczko" z delikatnym mieskiem w środku. Uwielbiałyśmy z córką te karpie.
      Niestety, te czasy minęły, teraz ja gotuje pod gust córki i męża, dla mnie nie gotuje nikt, nie to ze "pod moj gust", tylko w ogole. Chyba ze do restauracji pójdę...
    • jowita771 Re: Czy ktoś gotuje pod Wasz gust? 25.04.19, 07:13
      Moja teściowa gotuje nieziemsko smacznie, uwielbiam jej kuchnię.

      --
      hierarchowie nadal trzymają się opinii arcybiskupa Józefa Michalika, że wszystkiemu winne są rozpasane seksualnie dzieci, które demoralizują cnotliwych z natury księży.
      /by Pudelek/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka