Dodaj do ulubionych

Wojna z kozłkiem i dziurawcem

26.04.19, 11:35
Niniejszym śpieszę donieść, że nieustraszone hufce obrońców naszego życia i zdrowia, podjęły właśnie nierówny bój, ze zbrodniczym i podstępnym, dybiącym na życie nasze i naszych dzieci, śmiertelnym wrogiem: ziołami

Nie sposób policzyć, ile milionów ludzkich istnień na przestrzeni tysięcy lat rozwoju ludzkości, pochłonęły te zwyrodniałe, cyniczne i wyrachowane ziołowe karły, takie jak: wrotycz, kozłek, dziurawiec, czy szpinak.

Za nic mają za pół darmo i z narażeniem życia produkowane przez naszych farmaceutycznych zbawicieli,
ratujące życie chemikalia. Bezczelnie wciskają swe podłe, żółte czy zielone łby do koszyka każdemu, kto ośmieli
się postawić stopę na ich łące.

Oczywiście zawsze znajdą się - finansowane przez potężne łąkowo-leśne lobby przydrożnych babin - hordy oszalałych niedowiarków, dowodzących jakoby 200 lat temu gdzieś w Bieszczadach, jakieś zioło pozwoliło się komuś pozbyć pryszcza na pośladku.

Ale chyba nikt, kto choć raz obejrzał 'Pytanie na Śniadanie' nie uwierzy w te oczywiste brednie ? Podobnie jak w haniebne kłamstwa szerzone przez propagandę pogrobowców kozłka, w rozmowie z jak bezbronnym jak dziecko,
nieświadomym farmaceutycznie, dziennikarzem:

www.youtube.com/watch?v=jEjsyPjhyow

PS Ponieważ przemysł farmaceutyczny to daleko największy sponsor każdego z mediów, nie wyłączając tego,
nie łudzę się, że niniejszy post powisi dłużej niż parę minut. Czytajcie więc szybko
Edytor zaawansowany
  • triismegistos 26.04.19, 12:20
    Jest piękna pogoda, napij się wywaru z dziurawca i idź na spacer 😎

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • qwirkle 26.04.19, 12:35
    triismegistos napisała:

    > Jest piękna pogoda, napij się wywaru z dziurawca i idź na spacer 😎
    >
    Źle jej życzysz, najwyraźniej nie znasz właściwości dziurawca w taką slineczną pogodę jak dzisiaj.
  • qwirkle 26.04.19, 12:36
    *słoneczną
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 12:50
    A rzucisz trochę światła, ładnie proszę ?
  • qwirkle 26.04.19, 12:57
    Wpisz 'dziurawiec' w wyszukiwarkę i przeczytaj co Wikipedia mówi.
    Dziurawiec jest super ziolem, działa przeciwdepesyjnie i rozkurczowo, więc na czas miesiączki jak znalazł - łagodzi samopoczucie. ALE: wykazuje fototoksyczne działanie, latwo o poparzenia sloneczne... Więc napar z dziurawca najlepszy na sezon jesienno - zimowy, nie na taką ładną pogodę jak dzisiaj smile
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 13:16
    Duże dzięki. Zawsze przyjemniej poczytać miłą dziewczynę, niż bezduszną wikipedię wink
  • qwirkle 26.04.19, 13:29
    Dziękuję również. Miło spotkać kogoś milego tu na forum. Ostatnio miło mi było rozmawiać w kilku wątkach.
  • pani_tau 26.04.19, 12:53
    qwirkle napisał(a):

    > triismegistos napisała:
    >
    > > Jest piękna pogoda, napij się wywaru z dziurawca i idź na spacer 😎
    > >
    > Źle jej życzysz, najwyraźniej nie znasz właściwości dziurawca w taką slineczną
    > pogodę jak dzisiaj.
    Obawiam się, że zna.
  • triismegistos 26.04.19, 12:53
    Właśnie znam tongue_out

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • qwirkle 26.04.19, 12:59
    Tym gorzej dla ciebie smile
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 13:11
    Raczej dla mnie, bo to mnie triismegistos zachęcała 'napij się wywaru z dziurawca i idź na spacer'.
    Co znaczy czułe, kobiece serce wink
  • qwirkle 26.04.19, 13:30
    Tym gorzej dla niej, wrednej istoty. Karma wraca.
  • cosmetic.wipes 26.04.19, 15:16
    qwirkle napisał(a):

    > Karma wraca.

    Tak. Kotu.


    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • qwirkle 26.04.19, 15:28
    Nie tylko
  • cosmetic.wipes 26.04.19, 17:54
    qwirkle napisał(a):

    > Nie tylko


    Tobie też? To może zmień dietę.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • qwirkle 26.04.19, 20:21
    cosmetic.wipes napisała:

    >
    > Tobie też? To może zmień dietę.
    >
    Mnie nie, ale, jak widać tobie jak najbardziej. Zastosuj się do swej rady smile i nie pisz więcej skoro zwracasz...
  • zuleyka.z.talgaru 26.04.19, 15:48
    O, cześć. :!
  • cosmetic.wipes 26.04.19, 17:55
    Cześć 😊

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • triismegistos 26.04.19, 16:41
    E tam. To doskonała rada dla kogoś, kto uważa "zioła" za nieszkodliwy, naturalny produkt do sprzedaży bez ograniczeń.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • madzioreck 26.04.19, 19:52
    No pewnie. Co tam sprzedawane bez ograniczeń ibuprofeny, ketonale, ranigasty i zyliony innych prochów. Rumianek, rumianek z dziurawcem Cię prędzej zabiją!
  • triismegistos 26.04.19, 20:04
    To napij się dziurawca i idź na spacerek. Zalecam ta kurację każdemu przekonanemu o całkowitej nieszkodliwości ziół.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 20:27
    Tysiące ludzi w tym kraju piją dziurawiec i nie słyszałem by uniemożliwiało im to pójście na spacerek.
    Rzucisz trochę światła, proszę ?
  • triismegistos 26.04.19, 20:31
    Ależ zachęcam do samodzielnych testów 😁

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 20:46
    Ależ nie lękaj się odpowiedzieć wprost, miast uciekać się do jakichś tajemniczych zachęt. Choć lękliwość to w sumie dość miła cecha u dam, więc absolutnie nie napieram wink
  • iwles 26.04.19, 23:29
    No wiec ja moze ci odpowiem: ziola NIE leczą. Zioła co najwyżej, łagodzą objawy, a i tak trzeba uważac, bo mogą mieć skutki uboczne, o czym wiele osob, w tym jak widac i ty, raczy zapominac.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 00:44
    To może teraz ja Ci odpowiem.

    1) Przez tysiące lat, podstawą medycyny chińskiej, ayurvedy, czy medycyny tybetańskiej, były zioła. Medycyna akademicka datuje się od czasów jej sponsora, Johna D Rockefellera, czyli ma z grubsza 100 lat, wiec kilkadziesiąt razy mniej

    2) Jaki kraj z tych większych (nie mówimy o Szwajcarii czy Bahrajnie) wydaje najwięcej na walkę z rakiem w przeliczeniu na mieszkańca ? Odp: USA. Który wydaje najmniej ? Odp: Chiny.

    3) Gdzie jest najwyższy na świecie wskaźnik zachorowań na raka ? W USA. Gdzie jest najniższy ? W Chinach

    Rozumiesz jak to się ma do poruszonej przez Ciebie kwestii 'co najwyżej łagodzenia objawów' i 'skutków ubocznych' ziół, czy podpowiedzieć ?
  • minniemouse 27.04.19, 02:10
    gyubal_wahazar napisał:
    3) Gdzie jest najwyższy na świecie wskaźnik zachorowań na raka ? W USA. Gdzie jest najniższy ? W Chinach
    > Rozumiesz jak to się ma do poruszonej przez Ciebie kwestii 'co najwyżej łagodzenia objawów' i 'skutków ubocznych' ziół, czy podpowiedzieć ?


    watpie w te dane. szczegolnie wziawszy pod uwage system jaki jest w Chinach.
    niemniej - nie slyszalam aby jakies ziolka uleczyly chorego z raka, chemia natomiast i operacje jak najbardziej tak.
    osobiście probowalam leczyc swoja migrene i menopauze (zwlaszcza menopauze) ziolami, akupunktura, masazmi itede itepe ale okazały sie bezskuteczne.
    dopiero chemia dala rade. czasem trzeba spojrzec prawdzie w oczy - zioła maja ograniczone możliwości. taki mak np. z niego mozna zrobić/wydostać opium. ale opium to nie wszystko, zeby zrobic lek potrzebna jest juz chemia.

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 02:31
    > nie slyszalam aby jakies ziolka uleczyly chorego z raka

    Nie masz pojęcia o ilu rzeczach które istnieją ja nie słyszałem

    > chemia natomiast i operacje jak najbardziej tak

    Wiesz jaki jest 5-letni wskaźnik przeżywalności raka ? Jeśli nie to polecam. A wiesz jakie są koszty jednego wlewu ? Jak wyżej.

    > czasem trzeba spojrzec prawdzie w oczy - zioła maja ograniczone możliwości

    No to spójrzmy tej prawdzie w oczy: nie słyszałaś zbyt wiele o ziołach, ale wiesz że mają ograniczone możliwości.
    To jest ten rodzaj poczucia humoru, który cenię najwyżej
  • minniemouse 27.04.19, 05:17
    gyubal_wahazar napisał:
    > No to spójrzmy tej prawdzie w oczy: nie słyszałaś zbyt wiele o ziołach, ale wiesz że mają ograniczone możliwości.

    a skądzez ty możesz wiedzieć co ja słyszałam bądź nie słyszałam o ziołach?
    nie przypominam sobie abyśmy zjedli beczkę soli. dla ciebie byłam jestem i pozostanę enigma 😏


    Minnie
    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 11:56
    Od Ciebie samej:

    minniemouse 27.04.19, 02:10
    niemniej - nie slyszalam aby jakies ziolka uleczyly chorego z raka

    No chyba, że Ci ktoś konto zhakował
  • minniemouse 28.04.19, 00:26
    gyubal_wahazar napisał:

    > Od Ciebie samej:
    > minniemouse 27.04.19, 02:10
    > niemniej - nie slyszalam aby jakies ziolka uleczyly chorego z raka
    > No chyba, że Ci ktoś konto zhakował


    to ani dowód ze zioła lecza raka, ani ze nie znam się na ziołach.

    no to podaj mi proszę linka do double blind studies które potwierdziły w 100% skuteczność jakiś ziół w walce z np rakiem piersi. albo płuc. albo pęcherza.

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 00:46
    A do czego milionom ludzi uleczonych ziołami jakieś 'double blind studies które potwierdziły w 100% skuteczność jakiś ziół' ? Im jest kompletnie obojętne, czy są jakieś double blind studies, czy quadruple kind daddies, bo to nie one, a zioła uratowały im zdrowie, czy życie.

    I dlaczego właściwie miałbym ci coś udowadniać ? Jeśli wolisz faszerować się chemią, wypalać się radiacją albo kroić, wydając przy tym oszczędności całego życia, dlaczego ktokolwiek miałby Ci zabronić ? Rób to wszystko przy góra 5%-owej szansie przeżycia 5 lat, tylko gdy w końcu usłyszysz, że medycyna nic więcej nie może dla Ciebie zrobić, nie pytaj 'no jak to ?'
  • minniemouse 28.04.19, 11:54
    gyubal_wahazar napisał:
    A do czego milionom ludzi uleczonych ziołami jakieś 'double blind studies które potwierdziły w 100% skuteczność jakiś ziół' ?

    no prosze - nie masz dowodów ze dzialaja. żadnych. gdzie te miliony?
    >
    > I dlaczego właściwie miałbym ci coś udowadniać


    dlatego ze te leki z których sie wyśmiewasz, chemia radiacja itd maja działanie poparte dowodami. mozna czarno na białym studiami poprzeć udowodnić to działa to nie to tak sobie.
    bo prawdziwa nauka ma dowody, namacalne, ze coś działa. i jak działa i dlaczego.

    bez tego byś dzisiaj nie klikał swoich mądrości na komputerze.
    a ty na swoje ziółka dowodów nie masz, wiec nie masz o czym mówić

    Minnie
    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 12:16
    > no prosze - nie masz dowodów ze dzialaja. żadnych.

    Powtórzę: to że nikt spośród zwykłych ludzi, którym zioła uratowały życie nie wyłożył milionów złotych czy dolarów, byś Ty mogła cieszyć oczy double blind coś tam, nie jest nawet śladowym dowodem na to, że zioła nie ratują życia.

    > gdzie te miliony?

    Chodzą po ziemi. Postaraj się o dostęp do internetu. Tam jest taki adres google.com. Jak spytasz czy zioła ratują życie, dostaniesz morze informacji to potwierdzających

    > bo prawdziwa nauka ma dowody, namacalne, ze coś działa. i jak działa i dlaczego

    'Prawdziwa nauka', która stwierdza, że rak, cukrzyca, autyzm, hashimoto i wiele innych są nieuleczalne, kompromituje się w oczach milionów ludzi którzy z nich przy pomocy metod naturalnych wyszli.

    Ale jakby ktoś nie wiedział, dlaczego tak forsowana jest jedyna 'prawdziwa medycyna' czyli rockefellerowska, to odpowiedź jest rozbrajająco prosta: pieniądze.

    Proszę, podważ tą tezę, to będę miał okazję, by zaznajomić Cię z zyskami firm farmaceutycznych i metodami do jakich się zniżają
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 12:24
    > dlatego ze te leki z których sie wyśmiewasz, chemia radiacja itd maja działanie poparte dowodami

    Tylko zapomniałaś dodać, że dowody te jednoznacznie mówią, że szansa przeżycia 5 lat od chwili zdiagnozowania raka, to (w zależności od jego rodzaju), pojedyńcze procenty.

    Wiesz co oznaczają pojedyńcze procenty dla człowieka który dowiedział się właśnie że ma raka ? Wyrok śmierci. Tak, wyrok śmierci, bo nikt trzeźwo myślący nie liczy że będzie tym 1 na +- 20 szczęściarzy, którzy nie umrą.

    A teraz jeśli zechcesz odłożyć na chwilę na bok rockefellerowską indoktrynację, poszukaj informacji o skuteczności ziół i innych metod naturalnych i przekonasz się że _nie istnieją choroby nieuleczalne_ - to tylko kłamstwo, by nie przyznać, że medycyna rockefellerowska kompletnie sobie z nimi nie radzi
  • szeera 29.04.19, 16:15
    Parę wyjaśnień gdyby ktoś trafił do tego wątku i zaczą myśleć "coś w tym jest".

    "Tylko zapomniałaś dodać, że dowody te jednoznacznie mówią, że szansa przeżycia 5 lat od chwili zdiagnozowania raka, to (w zależności od jego rodzaju), pojedyńcze procenty."

    Jest to całkowite kłamstwo. Szansa na 5-letni okres przeżycia np. dla leczonego zgodnie ze współczesną wiedzą medyczną nowotwóru piersi to obecnie około 90%. W ciągu ostatnich lat szansa śmierci na niektóre nowotwory zmieniła się z 95% śmiertelności w ciągu 5 lat, do 5% śmiertelności (nowotwór jąder). Nawet uchodzące za mające bardzo złe prognozy nowotwory płuc dają przeżywalność kilkanaście procent. Można to sprawdzić na dowolnych stronach instytutów zdrowia dowolnego kraju. Liczby będą nieznacznie różniły się pomiędzy krajami.

    Chiny i Indie leczą nowotwory tak samo jak na zachodzie, jeśli tylko dostępna jest dana kuracja. W praktyce oznacza to, że najbogatsi (lub bedący u władzy) w tych krajach leczą się zgodnie ze wspólczesną wiedzą medyczną. Biedniejsi często mają dostęp jedynie do przestarzałych terapii lub nie mają go wcale co oczywiście znacznie obniża statystyki przeżywalności z rakiem w tych krajach.

  • bywalec.hoteli 28.04.19, 18:22
    Słusznie prawi, zioła mogą leczyć ale tez zapobiegać chorobom jeśli się je regularnie spożywa.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • madzioreck 27.04.19, 20:33
    triismegistos napisała:

    > To napij się dziurawca i idź na spacerek. Zalecam ta kurację każdemu przekonane
    > mu o całkowitej nieszkodliwości ziół.

    Gadasz do siebie czy do mnie? Nic nie pisałam o braku szkodliwości. Ba, nie raz i nie dwa pisałam tu niedowierzającym w zioła, że polecam jako przykład belladonnę, nie działa jak ta lala suspicious Mnie z ziół nie musisz szkolić. Tyle tylko, że póki bez recepty sprzedaje się piguły, nikt nie widzi powodu do paniki, jak wiadomo one skutków ubocznych nie mają. Jak przychodzi do rozmów o ziołach, to nagle łolaboga.
  • madami 27.04.19, 22:00
    O tutaj racja, daliśmy się ogłupić reklamom i marketingowi firm farmaceutycznych, faktycznie łatwiej wmówić człowiekowi cudowną moc tabletki niż ziołową ( upierdliwą, długą) kurację. Każda piguła może mieć jednak skutek uboczny, podobnie jak zioło
  • madzioreck 28.04.19, 04:17
    No właśnie. Nawet woda może zabić. W idealnym świecie do leczenia wybierano by to, co działa i daje jak najmniej skutków ubocznych. Hehehe, a jak tam leki? Pokażcie mi, które leki usuwają przyczynę choćby chorób przewlekłych, zamiast, tadam, znosić objawy.

    Podawałam tu kiedyś przykład "głupiego" rumianku (choć to nie jest jedyne używane przeze mnie zielsko). Skoro pozwala mi uporać się z rwącym promieniującym na biodro i plecy bólem, to po jakiego grzyba mam łykać nospy, ibuprofeny z milionem substancji dodatkowych, żeby tabletka była tabletką w określonym kolorze? Tym bardziej, że mi nie pomagały akurat na to? Gdyby to one działały, a rumianek nie - spoko, bez mrugnięcia okiem biorę piguły, jak to czynię w przypadku bólu głowy. Ale kiedy ktoś zaczyna mnie straszyć skutkami ubocznymi rumianku czy dziurawca, zbywając milczeniem skutki uboczne produktów przemysłu farmaceutycznego, to mnie coś trafia.

    Można się spierać, co powinno być dostępne - czy rumianek albo dziurawiec jest groźniejszy od ketonalu bez recepty. Ja sobie poradzę, uzbieram sobie, co potrzebuję. Ale osobiście coraz bliżej mi do poglądu, że kto jest mądry, zasięgnie informacji o tym, co łyka, a kto jest głupi, zaszkodzi sobie wodą, lekami dostępnymi bez recepty albo nażre się belladonny. Oczywiście wiem, że niektórych ludzi trzeba chronić przed nimi samymi, ale bogowie, to nie wina rumianku czy innego kurdybanku.
  • minniemouse 28.04.19, 04:45
    madzioreck napisała:

    Hehehe, a jak tam leki? Pokażcie mi, które leki usuwają przyczynę choćby chorób przewlekłych, zamiast, tadam, znosić objawy.

    w poprzednim moim wpisie własnie podałam hehe przykłady leków które wyleczyły choroby = usunęły przyczynę dawniej hehe przewlekle np kila, gruźlica. ano pokaz, pokaz mi zioła które skutecznie wyleczyły gruźlice - pilnie nadstawiam ucha czy raczej tu oka.
    czekam niecierpliwie.

    > Podawałam tu kiedyś przykład "głupiego" rumianku (choć to nie jest jedyne używane przeze mnie zielsko). Skoro pozwala mi uporać się z rwącym promieniującym na biodro i plecy bólem, to po jakiego grzyba mam łykać nospy, ibuprofeny z milionem substancji dodatkowych,

    kto ci każe łykać nospy, ibuprofeny?

    . Ale kiedy ktoś zaczyna mnie straszyć skutkami ubocznymi rumianku czy dziurawca, zbywając milczeniem skutki uboczne produktów przemysłu farmaceutycznego, to mnie coś trafia.

    opanuj się. akurat rumianek jest zazwyczaj niegroźny chyba ze stary i nieświeży ale już taka belladonna czy naparstnica z której się robi krople na serce - owszem tak.

    Oczywiście wiem, że niektórych ludzi trzeba chronić przed nimi samymi, ale bogowie, to nie wina rumianku czy innego kurdybanku.


    nie, to wina przeświadczenia ze jak "naturalne, zioło" to nie zaszkodzi w zadnym wypadku. a jak sama napisałaś moze. i to nieraz bardzo.
    i o to właśnie chodzi.

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • madzioreck 28.04.19, 05:17
    minniemouse napisała:

    > w poprzednim moim wpisie własnie podałam hehe przykłady leków które wyleczyły c
    > horoby = usunęły przyczynę dawniej hehe przewlekle np kila, gruźlica. ano pok
    > az, pokaz mi zioła które skutecznie wyleczyły gruźlice - pilnie nadstawiam uch
    > a czy raczej tu oka.
    > czekam niecierpliwie.

    Pytałam o choroby przewlekłe. Nadciśnienie, cukrzyca, miażdyca, alergie, choroby autoimmunologiczne i inne takie - pokażesz mi leki, które wyleczeniu przyczyny choroby można odstawić?

    > kto ci każe łykać nospy, ibuprofeny?

    A gdzie ja pisałam, że ktoś mi każe? Pisałam, że nikt nie sieje paniki nad skutkami ubocznymi prochów dostępnych bez recepty.

    > opanuj się. akurat rumianek jest zazwyczaj niegroźny chyba ze stary i nieświe
    > ży ale już taka belladonna czy naparstnica z której się robi krople na serce
    > - owszem tak.

    Wszystkim można sobie zaszkodzić. Ziołami, lekami, jedzeniem, używkami, wodą. Widziałaś tu gdzieś protesty przeciwko sprzedawaniu cukru, wódy, papierosów, wody, ibuprofenu i innych leków bez recepty?

    > nie, to wina przeświadczenia ze jak "naturalne, zioło" to nie zaszkodzi w zadn
    > ym wypadku. a jak sama napisałaś moze. i to nieraz bardzo.
    > i o to właśnie chodzi.

    Widzisz, nie raz i nie dwa o tym pisałam, tyle, że w innym kontekście niż obrona tezy, że "zioła nie działają". Tak, można sobie zaszkodzić, można się nimi nawet zabić - aczkolwiek niektórzy nadal będą twierdzić, że zioła "tylko wspomagają", ale tylko w przypadku działań pozytywnych, w belladonnę jakoś nikt nie wątpi). Pytam, gdzie są krzyki na temat skutków ubocznych leków.
    Zapytaj o to niezawodne działanie leków ludzi, którym zniszczono zdrowie lecząc np. choroby jelit czy nowotwory - leczenie nie pomogło na to, na co miało pomóc, za to rozwaliło parę innych rzeczy.
    Nic nie działa zawsze, i nic nie jest w 100% bezpieczne. To próbuję powiedzieć, i to, że nie lubię jednostronnego spojrzenia na te sprawy.
  • minniemouse 28.04.19, 10:51
    madzioreck napisała:
    Pytałam o choroby przewlekłe. Nadciśnienie, cukrzyca, miażdyca, alergie, choroby autoimmunologiczne i inne takie - pokażesz mi leki, które wyleczeniu przyczyny choroby można odstawić?

    ja ci przynajmniej podałam przykłady chorób które BYŁY przewlekle i już nie są dzięki tradycyjnej medycynie.
    te kiedys tez nie będą, to kwestia czasu, na razie sa mniej lub bardziej skutecznie kontrolowane przez leki.
    a teraz ty mi pokaz w której z tych chorób co wymieniłaś zioła lecza przyczyny i się zdrowieje na zawsze? no słucham.

    > A gdzie ja pisałam, że ktoś mi każe? Pisałam, że nikt nie sieje paniki nad skutkami ubocznymi prochów dostępnych bez recepty.

    a po co miałby siać?

    > Wszystkim można sobie zaszkodzić. Ziołami, lekami, jedzeniem, używkami, wodą. Widziałaś tu gdzieś protesty przeciwko sprzedawaniu cukru, wódy, papierosów, wody, ibuprofenu i innych leków bez recepty?

    a co to ma do rzeczy?
    mowa była aby nie wmawiać ludziom ze ziółka są zawsze zdrowe i nieszkodliwe.

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • madzioreck 28.04.19, 23:16
    minniemouse napisała:

    > a teraz ty mi pokaz w której z tych chorób co wymieniłaś zioła lecza przyczyn
    > y i się zdrowieje na zawsze? no słucham.

    Następna gada ze sobą. Czy pisałam coś takiego?

    > > A gdzie ja pisałam, że ktoś mi każe? Pisałam, że nikt nie sieje paniki
    > nad skutkami ubocznymi prochów dostępnych bez recepty.

    >
    > a po co miałby siać?

    No, wyżej już padło o tym, że zioła sprzedawane bez ograniczeń, blabla, i jak to tak, bo dziurawiec i słońce = kuku. Przy lekach nikt nie ma nic przeciwko, piszę to już któryś raz.

    > a co to ma do rzeczy?
    > mowa była aby nie wmawiać ludziom ze ziółka są zawsze zdrowe i nieszkodliwe.

    A ja wmawiam?
  • minniemouse 29.04.19, 00:40
    madzioreck napisała:
    > Następna gada ze sobą. Czy pisałam coś takiego?

    to po co sie pytasz co wyleczyła Big Pharma? a teraz nie udawaj dłużej głupiej tylko wreszcie odpowiedz na moje pytanie - jakie przewlekle choroby wyleczyły ziółka? no? dawaj dawaj.
    aaaaa nie możesz bo żadnych. ups.

    > No, wyżej już padło o tym, że zioła sprzedawane bez ograniczeń, blabla, i jak to tak, bo dziurawiec i słońce = kuku. Przy lekach nikt nie ma nic przeciwko, piszę to już któryś raz.

    aaa. bo przy lekach nikt głupio nie twierdzi ze nie maja skutków ubocznych.

    > > a co to ma do rzeczy? mowa była aby nie wmawiać ludziom ze ziółka są zawsze zdrowe i nieszkodliwe.
    > A ja wmawiam?


    oczywiście. nawet jeśli nie piszesz tego bezpośrednio to imputujesz. "po co mam się truć nospa i ibu jak mogę napić się nieszkodliwego rumianku" itd.

    Minnie
    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 00:45
    > jakie przewlekle choroby wyleczyły ziółka? no? dawaj dawaj.
    > aaaaa nie możesz bo żadnych. ups.

    Czyli jednak sama ze sobą gadasz. Ups.
    Ale co do meritum, to choćby cukrzycę, hashimoto, wiele rodzajów raka, chorobę leśniowskiego, szereg chorób układu krążenia, oddechowego, trawiennego. Praktycznie każdą chorobę przewlekłą.

    Proszę spytaj mnie w jaki sposób, to Ci chętnie jutro wyłożę

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • minniemouse 30.04.19, 02:28
    gyubal_wahazar napisał:
    > Ale co do meritum, to choćby cukrzycę, hashimoto, wiele rodzajów raka, chorobę leśniowskiego, szereg chorób układu krążenia, oddechowego, trawiennego. Praktyc
    > znie każdą chorobę przewlekłą.
    > Proszę spytaj mnie w jaki sposób, to Ci chętnie jutro wyłożę


    OK - Gyubal-wahazar, w jaki sposób zioła WYLECZAJA cukrzyce, Hashimoto, wiele rodzajów raka, chorobę Crohna, szereg chorób układu krążenia, oddechowego, trawiennego, praktycznie każda chorobę przewlekłą?
    a pamiętaj obiecywałeś ze chętnie wyłożysz.

    Minnie

    --
    Superhero strój na wesele dla dziecka?...

    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • dziennik-niecodziennik 30.04.19, 08:09
    Dostaniesz link do wyszukiwarki Google wink

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • minniemouse 01.05.19, 05:01
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Dostaniesz link do wyszukiwarki Google wink


    nawet tego nie. ehhhhh 💂🏻‍♀️

    Minnie

    --
    Superhero strój na wesele dla dziecka?...

    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • madzioreck 01.05.19, 22:00
    minniemouse napisała:

    > to po co sie pytasz co wyleczyła Big Pharma? a teraz nie udawaj dłużej głupiej
    > tylko wreszcie odpowiedz na moje pytanie - jakie przewlekle choroby wyleczyły
    > ziółka? no? dawaj dawaj.
    > aaaaa nie możesz bo żadnych. ups.

    Jeszcze raz: pokaż mi, gdzie coś takiego pisałam?

    > aaa. bo przy lekach nikt głupio nie twierdzi ze nie maja skutków ubocznych.

    A ja twierdzę coś takiego przy ziołach?

    > oczywiście. nawet jeśli nie piszesz tego bezpośrednio to imputujesz. "po co ma
    > m się truć nospa i ibu jak mogę napić się nieszkodliwego rumianku" itd.

    Minnie, czy Ty rozumiesz to, co czytasz? Opisałam konkretny przypadek, konkretną sytuację: rumianek pomaga mi na jeden rodzaj bólu, przy którym leki są nieskuteczne, a nawet, gdyby były, to wolę rumianek, skoro działa. Kiedy boli mnie głowa, sięgam po te "trujące" prochy i nie robię z tego halo. Korzystam i z leków, i z ziół. Naprawdę tak trudno przychodzi Ci zrozumieć konkret i nie rozciągać tego na wszystkie choroby, wszystkie leki i wszystkie zioła? To, co Ci się wydaje, że ja "imputuję", to już nie mój problem, tylko Twój, bo gadasz z tym, co sobie umyśliłaś i niezupełnie na temat mi odpisujesz.
  • dziennik-niecodziennik 28.04.19, 11:38
    > Pytałam o choroby przewlekłe. Nadciśnienie, cukrzyca, miażdyca, alergie, chorob
    > y autoimmunologiczne i inne takie - pokażesz mi leki, które wyleczeniu przyczyn
    > y choroby można odstawić?

    Pokazesz mi ziola ktore tam dzialaja?...

    > A gdzie ja pisałam, że ktoś mi każe? Pisałam, że nikt nie sieje paniki nad skut
    > kami ubocznymi prochów dostępnych bez recepty.


    Moze dlatego ze sa one dokladnie opisane w ulotkach i każdy moze sie z nimi zapoznac, a ziola sa - nieslusznie - traktowane jako calkiem nieszkodliwe?...

    > Widziałaś tu gdzieś protesty przeciwko sprzedawaniu cukru, wódy, papieros
    > ów, wody, ibuprofenu i innych leków bez recepty?

    Widzisz tu gdzies protesty przeciwko sprzedawaniu ziol?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • madzioreck 28.04.19, 23:26
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Pokazesz mi ziola ktore tam dzialaja?...

    A ja coś takiego twierdziłam?
    Czasem się zastanawiam, czy Wy odnosicie się do tego, co ja piszę, czy do tego, co sobie tam wymyślicie.
    Tłumaczyłam to w poprzednim poście: wkurza mnie idealizowanie leków i demonizowanie ziół. Tylko i aż tyle.

    > Moze dlatego ze sa one dokladnie opisane w ulotkach i każdy moze sie z nimi zap
    > oznac, a ziola sa - nieslusznie - traktowane jako calkiem nieszkodliwe?...

    Sądząc po dyskusjach na ematce o ziołach - wręcz przeciwnie, są traktowane jak substancje niebezpieczne/niedziałające, wybierz sobie, bo ja się gubię.
    Poza tym - możliwość zapoznania się nie zmienia faktu, że te skutki uboczne istnieją, a ludzie, przynajmniej u nas w kraju, leków bez recepty generalnie nadużywają.

    > Widzisz tu gdzies protesty przeciwko sprzedawaniu ziol?...

    Nie widziałaś wyżej? Od takiej wypowiedzi zaczął się mój udział w tym wątku, zdaje się.
  • pade 28.04.19, 12:25
    To nie jest kwestia tego, że rumianek niegroźny a naparstnica już tak, tylko dawki. Przedawkować rumianek też można.
    Zioła są jak leki i można je używać wyłącznie w określonych ilościach. Inne działanie i stężenie ma herbatka ziołowa a inne nalewka.


    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 12:34
    No jasne i rozumie to każdy absolwent przedszkola. A przedawkować można i powietrze (hiperwentylacja), co chyba nie jest argumentem, by przestać oddychać ?
  • dziennik-niecodziennik 28.04.19, 12:37
    Nie, jest to argumentem zeby sie nie traktowac ziolek jako noeszkodliwej herbatki.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 12:44
    No starasz się, starasz, by dowolnie pokrętną logiką i wydumanymi argumentami przemycić myśl, że zioła są szkodliwe.

    Problem w tym, że teraz w każdym domu jest internet i jeśli tylko komuś się zechce poszukać, w ciągu pojedyńczych godzin dowie się, że to nie chemia, radiacja i krojenie ratowały ludziom życie i zdrowie przez tysiące lat, a metody naturalne, w tym zioła. I ratują nadal
  • dziennik-niecodziennik 28.04.19, 13:12
    Gdyby tak bylo, Twoi ukochani Chinczycy nie rozwijaliby onkoterapii, a trzymaliby sie wylacznie ziol. A tak nie jest.
    EOD z mojej strony.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 13:56
    Nawet nie wiesz, jak Chińczykom wstyd, za akupunkturę, ziołolecznictwo, akupresurę i wiele innych. Od uciekania z tego powodu wzrokiem przed obliczem rockefellerowskiej medycyny, aż ślepka im się skośne zrobiły.

    A poważnie: tam gdzie jest do zarobienia sporo dutków na ludzkiej naiwności, zawsze znajdzie się ktoś, kto je zarobi. Nawet w Chinach. I żeby nie było: nie podważam osiągnięć medycyny rockefellerowskiej w przypadkach gwałtownych (atak serca, udar, złamania itp), ale w przypadku chorób przewlekłych, a tych jest o wiele więcej, a więc o wiele większe są z niej pieniądze, jej skuteczność jest żenująca.

    A powód jest dziecinnie prosty: pacjent wyleczony to pacjent stracony. Tylko nie zarzucaj mi proszę cynizmu, bo to nie ja chemikaliami najpierw okradam, a potem wyprawiam na tamten świat miliony ludzi
  • szeera 29.04.19, 16:32
    "Nawet nie wiesz, jak Chińczykom wstyd, za akupunkturę, ziołolecznictwo, akupresurę i wiele innych. Od uciekania z tego powodu wzrokiem przed obliczem rockefellerowskiej medycyny, aż ślepka im się skośne zrobiły."

    Chińczycy akurat włożyli dużo pieniędzy w próby określenia co z ich medycyny tradycyjnej naprawdę działa. Wyniki jak na razie są bardzo umiarkowane - większość terapii ma skuteczność na poziomie placebo.
  • verdana 29.04.19, 16:36
    Cóż w mojej rodzinie jest dziedziczna choroba nerek. Pradziadek umarł mając lat 46, w 1926, tuż po zamachu majowym - leczono go jeszcze dosyć prymitywnie. Dziadek umarł w roku 1933, w wieku 32 lat, leczony ziołami moczopednymi. Ojciec leczył się paskudnym, aptecznym swiństwem, miał też kilka zabiegów i dożył 88 lat.
    Myslę, ze na tych dodatkowych 55 latach zarobiono jednak na nim wiecej - choćby na głupich syropach na kaszel czy aspirynie.
  • madami 28.04.19, 13:25
    pade napisała:

    > To nie jest kwestia tego, że rumianek niegroźny a naparstnica już tak, tylko da
    > wki. Przedawkować rumianek też można.
    > Zioła są jak leki i można je używać wyłącznie w określonych ilościach. Inne dzi
    > ałanie i stężenie ma herbatka ziołowa a inne nalewka.
    >
    >

    dlatego kuracje ziołowe powinno się prowadzić po konsultacji z lekarzem - zielarzem! oni doskonale potrafią dopasować rodzaj zioła, zrobić odpowiednią mieszankę i w odpowiedniej dawce, wtedy zioła staja się lekami, owszem moga mieć również działania uboczne
    choć dla mnie mają ważną przewagę nad lekami - zazwyczaj nie posiadają dodatku szeregu chemicznych substancji pomocniczych
    z drugiej strony zioła działają wolniej, kuracja trwa dlużej i potrzeba ciepliwości a człowiek chcialby już teraz natychmiast
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 14:12
    > dlatego kuracje ziołowe powinno się prowadzić po konsultacji z lekarzem - zielarzem!

    Dobrze że użyłaś słowa 'powinno', bo takich lekarzy niemal nie ma. Raz, że od lat '80 coraz bardziej marginalizowana na uczelniach medycznych jest wiedza nie tylko o ziołach, ale nawet o żywieniu, a dwa - medycyna rockefellerowska nie uznaje ziół ani generalnie metod naturalnych, bo ponieważ nie da się ich opatentować, nie wyciśnie się z nich ułamka tego, co z opatentowanych chemikaliów.

    W konsekwencji, lekarze próbujący stosować metody spoza sporządzonej przez Ministerstwo listy procedur, ryzykują utratę prawa do wykonywania zawodu. I wielu już je utraciło (np dr Jaśkowski - ma sporo świetnych filmów ta youtubie), a wielu innych jest w kolejce (dr Hubert Czerniak - jak wyżej)
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 14:14
    PS Ale jest trochę świetnych wykładów nt ziół (np. Lubicki) i pdfów starych książek i podręczników
  • madami 28.04.19, 20:48
    Ja znam jednego lekarza zielarza wink teraz ogólnie nie ma lekarze bo mykneli na zachód
    Ale pojawiają się Azjaci leczący ziołami i akupukunturą i pacjentów mają w opór

    Ja nie jestem anty konwencjonalna ani tez pro, ja sobie stoję pośrodku chcąc chronić swój interes jako człowieka, kobiety, pacjenta, i w sumie zgadzam się, że medycyna oficjalna to jest pogoń za pieniądzem ale w dużej mierze wykorzystuje ona nasze ludzie słabości, np. lenistwo, przeciętny kowalski chce pigułę z tymi wszystkimi chemicznymi dodatkami ( a co tam) i niech ona go wyleczy natychmiast, o zmianie trybu życia, diety, sposobu odżywiania, czy ziołowej kuracji nie chce słyszeć, chce tu ti teraz już natychmiast i bez wysiłku, to ważne - bez wysiłku.
    Natomiast równolegle rozwija się drugi przemysł, równie bezwględny i równie chetnie liczący zyski - czyli przemysł nawiązujący do medycyny alternatywnej. Kto nie wpadnie w szpony pierwszego to jest szansa, że zostanie klientem drugiego....
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 20:56
    > przeciętny kowalski chce pigułę z tymi wszystkimi chemicznymi dodatkami

    To prawda. A chce, bo przez lata został ogłupiony oficjalną propagandą rockefellerowską, a sam jest zbyt leniwy, by poszukać wiedzy w niezależnych źródłach

    > Natomiast równolegle rozwija się drugi przemysł, równie bezwględny i równie chetnie liczący zyski - czyli przemysł nawiązujący do medycyny alternatywnej

    Nie wiem co dokładnie masz na myśli. Olbrzymia ilość informacji na temat medycyny naturalnej od lat dostępna jest w internecie, a więc za darmo i na wyciągnięcie ręki. Zdecydowana większość ziół jest w bardzo niskich cenach (w porównaniu z wielu lekami), a dieta oparta o warzywa, soki z warzyw i witaminy, jest zdecydowanie tańsza od tradycyjnej opartej o mięso


    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • madami 28.04.19, 22:32
    No to tak nie działa, wiele reklam produktów opiera się na konkretnych badaniach preferencji konsumenta, przemysł sprzedaży farmaceutyków w dużej mierze polega na wykorzystaniu ludzkiego lenistwa i chęci do nie męczenia się, do nie wykonywania pracy i wysiłku ( oglądnijcie sobie dokładnie reklamy). Lenistwa również w poszukiwaniu informacji i niechęci do uczenia się ( większośc społeczeństwa tak ma) co oczywiście wykorzystują spece od marketingu i wciskania wszelkiego badziewia.

    Tak alt medycyna do również przemysł, również o niskich moralach, również wciskający drogie niedziałające badziewie, również nastawiony na zysk.
  • madami 28.04.19, 13:22
    minniemouse napisała:

    >

    >
    > kto ci każe łykać nospy, ibuprofeny?
    >

    no mnie np. lekarze, chodziłam od lekarza do lekarza z bólem pleców - jaką poradę otrzymywalam? prosze posmarowac się voltarenem, łykać ketonal albo ibuprofem, nie tylko ja mnóstwo osób z mojego otoczenia wychodzi od lekarza z receptą na lek przeciwbólowy

    u mnie okazało się, że lekiem była fizjoterapia ale żaden lekarz mi tego nie zaproponował, ciekawe dlaczego?
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 14:06
    Odpowiedź jest prosta: gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Nie ma drugiego tak dochodowego biznesu jak medycyna, bo niemal każdy w obliczu zagrożenia życia, skłonny jest oddać wszystkie pieniądze, by tylko nie umrzeć.

    Zrozumiał to już John D Rockefeller, amerykański komiwojażer, który w latach '20-tych sprzedawał butelkę ropy twierdząc, że leczy ona raka i wiele innych chorób. Kosztowała wtedy 5 dolarów, a więc równowartość konia. O tym jak z latami skorumpował najpierw amerykańskie uczelnie medyczne, a potem kliniki i szpitale, a w końcu całą medyczną profesję, likwidując przy okazji zdecydowaną większość konkurencji, w tym leczących metodami naturalnymi, można sobie obejrzeć i poczytać w necie
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 20:25
    Dokładnie. Dobrze powiedziane, Madziu
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 22:45
    Zamierzasz wpierac ludziom ze ziola nie maha skutkow ubocznych? Zmartwie Cie - maja. A takie myślenie bezkrytyczne "bo to tylko ziolka" jest, wybacz - bezmyslnoscia.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 02:52
    Łamiesz mi serce. Przez 3,000 lat medycyny chińskiej, coś koło tego ayurvedy i tybetańskiej, nie połapali się chłopaki że ich zioła mają skutki uboczne. Ale lepiej późno niż wcale. Jak tylko wstanę, pcham do Pekinu, Kantonu, Szanghaju i Chengdu twego posta.

    Niech nasi chińscy bracia natychmiast uzupełnią skandaliczne dziury w swej farmakopei, jeśli przez 3,000 lat nie znaleźli chwili
  • mysiulek08 27.04.19, 05:28
    Daj spokoj, zdecydowana wiekszosc ma pojecie o ziolach na poziomie Klimuszki (nie obrazajac Klimuszki), Ozarowski to juz poziom zaawansowany a o Macioci czy Jeremy Rossie to raczej nie slyszaly.

    --
    religia?tradycja? drastyczne!
  • minniemouse 27.04.19, 05:31
    gyubal_wahazar napisał:
    > Niech nasi chińscy bracia natychmiast uzupełnią skandaliczne dziury w swej farmakopei, jeśli przez 3,000 lat nie znaleźli chwili

    uzupełniają od dawien dawna - dlatego szkolą lekarzy medycyny konwencjonalnej i budują szpitale i apteki tongue_out
    SZKOLENIE PIELĘGNIAREK
    Zastrzyki 101
    http://lowres.cartoonstock.com/medical-medical_training-doctor-clinics-hospitals-patient-dre0971_low.jpg

    Minnie https://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/e045.gif

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 12:00
    Nie wiem jak ma się budowanie szpitali do skutków ubocznych ziół, ale wierzę Ci na słowo, że się ma
  • dziennik-niecodziennik 27.04.19, 13:21
    Ma sie tak ze nawet Chinczycy, mimo przywiazania do medycyny tradycyjnej, nie bazuja na niej, a traktuja jako uzupelnienie medycyny konwencjonalnej.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 22:08
    Masz cokolwiek więcej na poparcie swej brawurowej tezy, prócz widzimisia ?
  • dziennik-niecodziennik 28.04.19, 01:41
    Przeciez to zadna tajemnica.
    Chiny prowadzą normalne onkoterapie z wykorzystaniem radioterapii, chemioterapii, operacji z wykorzystaniem wysokiej technologii, z ktorej cybernóż to chyba najmniejszy pikuś. Jakis czas temu glosno bylo o Rozy Kopczynskiej, leczacej raka piersi w Chinach. Bynajmniej nie ziolami, a z wykorzystaniem medycyny nuklearnej. I nie ją jedną zreszta.
    A od paru lat mowi sie glosno o terapii genetycznej - nie bede sie juz zaglebiac, ale badaja co najmniej dwa kierunki.
    Zapewniam Cie ze nie bazuja na ziolach.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 01:56
    Czyli również nie wiesz, w jaki to tajemniczy sposób ludzkość bez medycyny rockefellerowskiej przetrwała ostatnie tysiące lat, czy przychylasz się o mojej tezy, że nam się tylko wydaje że żyjemy, bo brak chemii, promieniotwórczości i skalpela wpędził nas do grobu wieki temu ?
  • dziennik-niecodziennik 28.04.19, 11:40
    Ludzkosc przetrwala bo sie mnozyla, nie dlatego ze sie tak skutecznie leczyla. Jak nas uczy historia, ludzie umierali na choroby ktore obecnie leczymy bez najmniejszych problemow.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • minniemouse 28.04.19, 00:30
    gyubal_wahazar napisał:
    > Nie wiem jak ma się budowanie szpitali do skutków ubocznych ziół, ale wierzę Ci
    > na słowo, że się ma


    dlaczego mącisz? ja JASNO odnioslam się do tego:

    gyubal_wahazar napisał:
    > Niech nasi chińscy bracia natychmiast uzupełnią skandaliczne dziury w swej farmakopei, jeśli przez 3,000 lat nie znaleźli chwili


    mowy tu nie ma o skutkach ubocznych ziół.

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • dziennik-niecodziennik 27.04.19, 08:29
    Chinczycy doskonale zdaja sobie sprawe ze skutkow ubocznych i dzialan niepozadanych ziololecznictwa i uwzgledniaja je w terapiach ziolami. To ze stosuja ziola nie znaczy, ze sa bezkrytyczni jak Ty.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 12:01
    Brawo ! Nareszcie coś trzymającego się kupy, nawet zważywszy na nieudolną zaczepkę w kolejnym zdaniu
  • minniemouse 28.04.19, 00:42
    gyubal_wahazar napisał:
    > Brawo ! Nareszcie coś trzymającego się kupy, nawet zważywszy na nieudolną zaczepkę w kolejnym zdaniu

    nie nareszcie tylko dla zdrowo, rozsądnie myślącego człowieka
    to jest oczywiste ze ziołolecznictwo, naturopatia, akupunktura, ayurveda itp itd moze uzupełniać się wzajemnie i harmonijnie z tradycyjna medycyna ale jej nie zastąpi.
    gdyby ziola w leczeniu poważnych, zaawansowanych schorzeń wystarczały toby nie rozwinęła sie gałąź medycyny konwencjonalnej a rozwinęła sie nawet w Chinach. znaczy, nawet ci przemądrzy Chińczycy ze swoja 3000-letnia znajomością ziół i akupunktury zdawali sobie sprawę z tych ograniczeń i sie głupio przy nich nie upierali. co powinno ci dac do myslenia.


    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 00:54
    > ziołolecznictwo, naturopatia, akupunktura, ayurveda itp itd moze uzupełniać się wzajemnie i harmonijnie z tradycyjna medycyna ale jej nie zastąpi

    Nie ma szans by ją zastapiły. To, że gatunek ludzki przetrwał bez medycyny rockefellerowskiej 2,900 z ostatnich 3,000 lat, jest kompletnie niepojęte i właściwie to zaprzecza, temu że przetrwał. Nam się tylko wydaje że żyjemy, bo podobnie jak pozostałe 7 mld ludzi, ulegamy masowym halucynacjom
  • minniemouse 28.04.19, 02:31
    gyubal_wahazar napisał:
    > Nie ma szans by ją zastapiły. To, że gatunek ludzki przetrwał bez medycyny rockefellerowskiej 2,900 z ostatnich 3,000 lat, jest kompletnie niepojęte i właściwie to zaprzecza, temu że przetrwał.


    jak przetrwał? - ledwo.
    chyba zapomniałeś o epidemiach, pandemiach, pomorach, chorobach wieku dziecięcego itp bezpardonowo zmiatających miliony ludzi z powierzchni ziemi: dżuma, czarna ospa, gruźlica, cholera, tyfus, odra, dyfteryt, koklusz, polio, zapalenia płuc, kila, rzeżączka, malaria, żółta febra, trąd, wąglik, - przykłady mozna mnożyć mnożyć mnożyć - otóż chyba sam przyznasz iż dopóki nie rozwinęła się ta wyśmiewana przez ciebie "rockefellerowska" medycyna, choroby te były nieuleczalne.
    dopóki nie odkryto antybiotyków np kila leczona była rtęcią, czym skutecznie uszkadzano, okaleczano i zabijano pacjentów, dopóki Koch nie odkryl tuberkuliny gruźlica była nie do wyleczenia. dopóki nie Behring nie odkrył serum na błonicę ludzie dusili sie na śmierć.
    dzięki szczepionkom wyeliminowani wiele chorób z okresu dziecięcego w tym polio (Heine-Medina), odrę, wiatrówkę, (i w ogóle czarna ospę), różyczkę która u kobiet w ciąży powodowała poronienia, malaria, np choroba bydła - księgosusz, dyfteryt, koklusz, tężec, wścieklizna i inne.
    Nie wspominając o takich chorobach XX i XXI wieku jak HIV gdzie leczenie jest skomplikowane i wymaga całego zestawu leków antyretrowirusowych czy np zapalenie wirusowe wątroby typu A B C ( na któreś mozna się zaszczepić btw).

    tak, ze, yeah, hehehe, 'Rockefeller', hahaha.
    tymczasem założę się ze jako dziecko sam byleś szczepiony, jak masz własne to je tez sam zaszczepiłeś na co się da.
    a jak trwoga to do Boga czyli na pogotowie lub przynajmniej osiedlowej przychodni.
    Bo popijając rooibosa nie zaszkodzi patrzeć trzeźwo na świat smile

    Minnie
    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 11:58
    > tymczasem założę się ze jako dziecko sam byleś szczepiony, jak masz własne to je tez sam zaszczepiłeś na co się da

    Zgadza się, bo za czasów gdy byłem dzieckiem nie było dostępu do internetu, a gdy się rodziły moje dzieci - raczkował.
    Teraz za żadne skarby bym się nie zgodził, na kłucie niemowlaków kilkunastoma nabojami pełnymi niesprawdzonych farfocli, a konserwowanych m.in. aluminium, w efekcie czego występuje u dzieci mnóstwo starannie tuszowanych uszkodzeń, a nawet śmierci.

    Ty za to, jak rozumiem, będziesz kłuła swoje dzieci nawet codziennie, wystarczy, że główny ściek pokaże profesorka zachwalącego nowe wspaniałe szczepionki. A to że maluchy nie mają jak dorośli wytworzonej bariery krew-mózg i dlatego są nieporównywalnie wrażliwsze na wszelkie szkodliwe substancje, w ogóle Cię nie rusza ?
  • minniemouse 30.04.19, 02:51
    gyubal_wahazar napisał:
    > Teraz za żadne skarby bym się nie zgodził, na kłucie niemowlaków kilkunastoma nabojami pełnymi niesprawdzonych farfocli, a konserwowanych m.in. aluminium, w efekcie czego występuje u dzieci mnóstwo starannie tuszowanych uszkodzeń, a nawe t śmierci.

    acha, czyli wolałbyś aby twój syn lub córka dostała polio i została na cale życie kaleka?
    skład szczepionki

    "niesprawdzone farfocle"? -
    skład szczepionek


    Minnie

    A to że maluchy nie mają jak dorośli wytworzonej bariery krew-mózg i dlatego są nieporównywalnie wrażliwsze na wszelkie szkodliwe substancje, w ogóle Cię nie rusza ?

    Pojęcie niedojrzałości bariery krew-mózg lub jej przepuszczalności jest absolutnie niezgodne z aktualną wiedza medyczną.
    mity na temat bariery

    Minnie

    --
    Superhero strój na wesele dla dziecka?...

    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • majenkir 28.04.19, 16:13
    gyubal_wahazar napisał:
    >To, że gatunek ludzki przetrwał bez medycyny rock
    > efellerowskiej 2,900 z ostatnich 3,000 lat, jest kompletnie niepojęte i właściw
    > ie to zaprzecza, temu że przetrwał.


    Gatunek jako taki bez medycyny dalej by przetrwal, ale juz moj maz, moja corka i ja nie przetrwalibysmy na pewno wink. Co dla mnie jest, jakby to powiedziec, dosc wazne tongue_out.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 16:24
    Mówisz, że aż do tego stopnia te chemikalia uzależniają, że żaden detoks nie da rady ?
    Czyli potwierdza się to jednak, co jest o tyle ciekawe, że jeszcze nie słyszałem, by ktoś się uzależnił od kozłka, dziurawca, bazylii czy kminku

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • majenkir 29.04.19, 00:50
    gyubal_wahazar napisał:
    > Mówisz, że aż do tego stopnia te chemikalia uzależniają, że żaden detoks nie da
    > rady ?



    O jakim uzaleznieniu piszesz?? Moja corka moze zyc dzieki insulinie od tej niedobrej Big Pharmy. Kozłka by mogla sobie w du.pe wsadzic uncertain.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 01:06
    Pewnie również twierdzisz, że cukrzyca jest nieuleczalna bo tak ci dochtory powiedziały ?
    Imponuje mi twoja wiara, ale ja wyżej stawiam mózg

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • minniemouse 29.04.19, 02:08
    gyubal_wahazar napisał:
    > Pewnie również twierdzisz, że cukrzyca jest nieuleczalna bo tak ci dochtory powiedziały ?
    > Imponuje mi twoja wiara, ale ja wyżej stawiam mózg


    a jak twój mozg leczy cukrzyce zależną od insuliny?
    ziółkami które trzeba pic do końca życia?
    to faktycznie "wyleczenie".

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 13:48
    Zaproponuj terapie ziolowa. Bardzo prosze. BARDZO BARDZO prosze.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 13:54
    Mam za Ciebie lekcje odrobić, bo znasz przyjemniejsze sposoby spędzania czasu, niż nauka ?

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 13:58
    Standardowa odpowiedz smile nic nie wiesz, stad ta retoryka. Gdybys wiedzial - napisalbys.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 13:59
    PS Ale by nie było, że uciekam od odpowiedzi: lmgtfy.com/?q=cancer+herbal+therapies

    Gdybym Ci wkleił konkretne linki, jak wiele razy na tym forum usłyszałbym, że to kanciarze i szamani, albo że strona jest w stylu z lat '90, więc nie warto jej wierzyć

    Dlatego pozostawię Ci radość samodzielnego ich odkrywania

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • majenkir 29.04.19, 16:33
    gyubal_wahazar napisał:
    > Pewnie również twierdzisz, że cukrzyca jest nieuleczalna bo tak ci dochtory pow iedziały ?


    Nie ośmieszaj się...
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • minniemouse 29.04.19, 02:06
    gyubal_wahazar napisał:
    > Czyli potwierdza się to jednak, co jest o tyle ciekawe, że jeszcze nie słyszałem, by ktoś się uzależnił od kozłka, dziurawca, bazylii czy kminku

    a uzależnieniach od cannabis/haszysz, peyote, opium, khat, nikotyny, kratom, salvia, datura, orzeszki betel i koka słyszałeś? to tez ziółka...
    bardzo interesujące dla mnie jest jak starannie udajesz ze tego nie ma.
    a dziurawiec, żebyś wiedział, brany przez dłuższy czas i odstawiony nagle moze spowodować objawy "głodu", nie należy go nagle przerywać tylko stopniowo odstawiać. tak się zachwycasz ziołami a sam nie znasz ich działania.

    Zrozum - po raz drugi pisze iz w zadnym wypadku nie ujmuje dobroczynnego działania ziołom. sama je chętnie stosuje do dzisiaj. pije mięte, rumianek, melise, pokrzywę, herbatkę na cholesterol. czasem szałwię. za młodu piłam bratki.
    ale z własnego doświadczenia widzę iż niekiedy okazują się bezradne w walce z poważna choroba i wtedy trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - wtedy trzeba zwrócić się o pomoc do chemii. ta tez nie zawsze jest skuteczna i tak ma skutki uboczne ale przynajmniej w większości przypadków pomaga tam gdzie zawodzą zioła. czemu niektórym tak trudno przyznać ze taka jest prawda?

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 13:52
    Ze juz pominiemy milczeniem uzaleznienie od zwyklego senesu oraz innych ziolek przeczyszczajacych, ktore pite latami demoluja naturalna perystaltyke.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 14:05
    Minnie, szanuję Twój punkt widzenia, ale chyba wolno mi się nie zgadzać ? Przeczytałem kilkanaście książek, setki artykułów, setki filmów i wywiadów z lekarzami medycyny naturalnej (w tym przy użyciu ziół), mającymi dziesiątki lat _praktycznego_ (podkreślam) doświadczenia.

    Czy fakt, że wyleczyli tysiące osób, z każdej chyba znanej ludzkości choroby, w sytuacji gdy medycyna rockefellerowska rozkładała ręce, ma byc dla mnie mniej znaczący, od Twojej opinii ?

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 14:11
    Poprosze choc jeden udokumentowany przypadek wyleczenia ziolami cukrzycy typu pierwszego oraz choroby Hashimoto.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 14:36
    Dwa pytania:

    1) Jakie dokumenty ma przedstawić ten ktoś i jakie honorarium dla niego za to przewidujesz ?
    2) Internet masz wdzwaniany, czy na korbkę ?


    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 15:43
    1) byle nie bylo to "od lat tysiace ludzi wyleczono", "wszyscy wiedza ze", zeby to nie byl link do filmiku na youtubie itd. Byloby super gdyby byly w nim opisy metodyki badan na ludziach, jakies statystyki i temu podobne naukowe bzdety. I pamietaj, mowimy o WYLECZENIU cukrzycy typu I.
    2) na korbke, ale dobrze dziala, mozesz podrzucic linka, nie ma problemu .

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 15:55
    Jeśli dobrze działa, to sama możesz sobie podrzucić linka. Gdzie problem ? Gugiel działał jeszcze przed chwilą
    Więcej: nie postawię Ci żadnych warunków, co ma on zawierać, a czego nie. Wybierz taki, jaki Ci się żywnie podoba

    Gdyby Ci naprawdę zależało na wiedzy, podrzuciłbym. Ale ponieważ w oczywisty sposób zależy Ci tylko na wyśmianiu medycyny naturalnej, nie mam zamiaru w tej sprawie kiwnąć nawet palcem

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 16:54
    W Googlu nie znalazlam nic o ziolach leczacych cukrzyce typu I. Nie znalazlam tez nic o ziolach leczacych chorobe Hashimoto. Dlatego prosze o pomoc.
    Mam wrazenie ze o ziolach wiem wiecej od Ciebie, co więcej - pracuje z ziolami na codzien. Daj mi zrodla, prosze.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 17:04
    Zapomnij. Jak usłyszysz, że medycyna rockefellerowska zrobiła już dla Ciebie wszystko i zostało Ci parę miesięcy na uporządkowanie spraw osobistych, wtedy wyślę Ci wszystko co mam. Do tego czasu, pozostaje Ci gugiel

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 18:54
    hehe hehe
    moj drogi
    takie ściemy to nie mi
    nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz, ot, judzisz aby judzic, a o ziołach masz tyle wiedzy że znasz nazwy.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 19:30
    hehe hehe he

    Kochana, wytłumaczę Ci jak ksiądz-Magdzie, przyczynę dla której nie ma takiej choroby na świecie, której nie można wyleczyć, a dla jej wyleczenia w pełni wystarczą środki medycyny naturalnej, w tym zioła, witaminy, minerały, warzywa, owoce itp

    Przyczyny dowolnej z chorób przewlekłych są na ogół (bo nie mówię o kwestiach genetycznych, czy wypadkach losowych) trzy:
    a) brak niezbędnych organizmowi składników odżywczych
    b) nadmiar toksyn
    c) stres

    By wyleczyć więc dowolną chorobę przewlekłą, wystarczy więc oczyścić organizm z toksyn, dostarczyć mu składników odżywczych i zlikwidować źródło stresu. Nic więcej nie potrzeba. Resztę załatwi system immunologiczny, który jest najskuteczniejszym i wystarczajacym człowiekowi lekarzem. I nie potrzeba armii lekarzy, litrów chemii, godzin napromieniowywania, czy cięć skalpelem

    Rozumiem, że coś tak prostego nie ma prawa działać, bo wtedy po co byłyby potrzebne kartele farmaceutyczne i ich sales repy, do roli których sprowadza się w wielu krajach, lekarzy. Ale o dziwo, sytuacji w których po rozłożeniu przez medycynę rockefellerowską rąk, gdy człowiek zwróci się w stronę medycyny naturalnej i wraca do zdrowia, jest o parę rzędów wielkości więcej, niż w przeciwnym przypadku.

    Wracając do ziół. Jest ich tak wielka ilość, że praktycznie nie ma takiej kombinacji minerałów, której ich kombinacja nie byłaby w stanie dostarczyć. I niezależnie od tego ile literek przed nazwiskiem miałby będący dla Ciebie autorytetem lekarz, który negowałby przewagę skuteczności ziół na środkami farmakologicznymi, jego wiedza jest śmiesznie mała w porównaniu z gromadzoną przez tysiące lat w Chinach, Indiach czy Tybecie

    Nie łudzę się, że cokolwiek z ww do Ciebie trafi, ale może anonimowemu czytelnikowi, da to do myślenia

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 19:44
    > Wracając do ziół. Jest ich tak wielka ilość, że praktycznie nie ma takiej kombi
    > nacji minerałów, której ich kombinacja nie byłaby w stanie dostarczyć.

    Ok, dziekuje, nie mam wiecej pytan.

    <rotfl>

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 19:59
    Nie zawiodłaś mnie, LOL

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • majenkir 29.04.19, 18:11
    gyubal_wahazar napisał:
    > Gdyby Ci naprawdę zależało na wiedzy, podrzuciłbym.




    No to ja podrzuce
    uncertain sad
    www.washingtonpost.com/nation/2019/02/26/year-old-died-after-being-told-not-take-insulin-now-herbalist-is-headed-jail/?noredirect=on&utm_term=.d6a4b97f336e

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • minniemouse 30.04.19, 02:01
    gyubal_wahazar napisał:
    > Gdyby Ci naprawdę zależało na wiedzy, podrzuciłbym. Ale ponieważ w oczywisty sposób zależy Ci tylko na wyśmianiu medycyny naturalnej, nie mam zamiaru w tej sprawie kiwnąć nawet palcem

    nie widzę żadnej chęci wyśmiania, tylko pytania o wreszcie jakieś konkrety.
    co dla każdego jasne i oczywiste, przyparty do muru biedzisz się nad rzetelna informacja, pot leje się z ciebie strumieniami gdy masz podać jakiś fakt - bo ich zwyczajnie nie masz - jak każdy kto operuje pustymi ogólnikami,
    a na koniec wygodnie wykręciłeś się od odpowiedzi drętwym sianem.
    kolejny raz.

    W zderzeniu z zawsze logicznymi, pełnymi treści i informacji komentarzami Dziennika-niecodziennika twoje wypowiedzi wypadają żałośnie.

    Minnie

    --
    Superhero strój na wesele dla dziecka?...

    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • szeera 29.04.19, 16:23
    "I pamietaj, mowimy o WYLECZENIU cukrzycy typu I."

    Oczywiście się nie da, za to można całkiem precyzyjnie powiedzieć kiedy taki pacjent umrze jeśli nie dostanie insuliny.

    A to, że na cukrzycę typu II ogromny wpływ ma dieta i ćwiczenia to jest część współczesnej wiedzy medycznej. Medycyna doskonale wie, że zła dieta i brak ćwiczeń są czynnikami ryzyka powstania cukrzycy typu II. Wiadomo również, że w wielu przypadkach zmianą diety i ćwiczeniami można cukrzycę typu II cofnąć i pacjent nie potrzebuje wtedy leczenia farmakologicznego lub potrzebuje go w mniejszcym zakresie.
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 16:56
    Ja wiem co i jak z typem II. Pytam o typ I.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • szeera 29.04.19, 17:06
    "Ja wiem co i jak z typem II. Pytam o typ I."

    Wiem, że wiesz smile Drugi paragraf był raczej do tych co nie wiedzą, lub udają, że nie wiedzą jaka jest współczesna wiedza medyczna i sposoby postępowania w przypadku cukrzycy typ II.
  • madzioreck 01.05.19, 22:04
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Zamierzasz wpierac ludziom ze ziola nie maha skutkow ubocznych? Zmartwie Cie -
    > maja. A takie myślenie bezkrytyczne "bo to tylko ziolka" jest, wybacz - bezmysl
    > noscia.

    Drzewko się rozjeżdża i nie wiem, czy to było do mnie, ale jeśli tak, to mnie tego nie musisz tłumaczyć. Ilekroć ktoś pisał pierdółki, że ziółka nie zaszkodzą, bo naturalne, również tłumaczyłam, że jest w błędzie.
    To, o czym ja tu piszę, to kwestia proporcji w podejściu do ziół i leków, ale napisałam to już tyle razy w tym wątku, ze kto miał zrozumieć, ten zrozumiał.
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 12:47
    Chętnie, ale co będzie jak mnie kozłki ze szpinakami osaczą i ukąsi arcydzięgiel ? Uratuje mnie wtedy uzbrojony w dekret króla Belgii, Sanepid ?
  • chatgris01 26.04.19, 15:00
    Iiii tam, one są nieszkodliwe, gorzej, jakby cię ukąsił taki np. szczwół plamisty tongue_out
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 16:23
    O masz, a gorsze to od szczypiora skowytnego ? wink
  • chatgris01 26.04.19, 16:28
    Gorsze, bo realne. I silnie trujące w dodatku.
  • pani-nick 26.04.19, 12:32
    Ale że szpinaku też zabronią?! To ja protestuję!
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 12:47
    Spokojnie, Ciebie jako Europejki to nie dotyczy. Tylko Polacy będą mieli szlaban
  • pani-nick 26.04.19, 13:38
    To ufff.
    Ps. Boli? 🤷‍♀️
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 14:21
    Ty mi powiedz, to Twój 'ufff'
  • pani-nick 26.04.19, 14:37
    Czyli jednak smile 🤷‍♀️
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 18:07
    To łączę się w bulu wink
  • cauliflowerpl 26.04.19, 12:43
    Dziurawiec jest po mysli rzadzacych - oslabia dzialanie pigulek antykoncepcyjnych.
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 12:50
    Ale to król Belgii zarządził, więc który z naszych rządowych kmieci, ośmieli się zadrzeć z królem ?
  • cauliflowerpl 26.04.19, 14:42
    W imie zycia poczetego? Kazdy!
  • zuleyka.z.talgaru 26.04.19, 15:49
    Tak, dobitnie się o tym przekonałam big_grin 11 lat temu. Haha.
  • cauliflowerpl 26.04.19, 17:08
    Moja koleżanka ze studiów też wink
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 13:46
    Aaaaale zaraz zaraz
    Nikt nie wycofuje ziol leczniczych w ogole. Sa one wycofywane z preparatow typu SUPLEMENTY DIETY oraz WYROBY MEDYCZNE. i bardzo dobrze, bo z definicji kozlek lekarski czy senes NIE SA suplementami diety.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 14:11
    Czyli załgany do szpiku kości kozłek, udawał dotąd suplement albo wyrób, żadnym z nich w istocie nie będąc ?

    Podłość tego zielska nie zna granic. Chwała naszym czujnym Sanepidowym, płomiennym szermierzom czystości suplementowej. No i królowi Belgii, że znalazł chwilę, by uratować ze szponów szpinaku, miliony ludzkich istnień
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 14:33
    Przestan sie podniecac, bo to w sumie prosta sprawa.

    Nie kozlek udawal, tylko producenci udawali. Ziele kozlka nie jest niezbednym skladnikiem diety człowieka. Wiec preparaty z tym skladnikiem nie moga byc suplementami diety i nie powinny byc tak rejestrowane. Kozlek w dawce terapeutycznej jest PREPARATEM LECZNICZYM, a nie suplementem diety.
    O co chodzi? - o pieniadze, owszem, ale od drugiej strony. Rejestracja leku jest trudniejsza i wymaga wiekszej ilosci badan i pieniedzy w nie wlozonych. Rejestracja suplementu jest prosta - zglaszasz, dostajesz zgode i wio. A teraz sie to urwie.
    Mnie to cieszy. Im mniej badziewnych supli tym lepiej.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • madami 26.04.19, 15:24
    Ale to wina złych producentów a nie samego kozłka wink

    Najlepsze jest to, ze zioła są same w sobie dość tanie, zielarnie i zielarze nie zdzierają z nas kasy
    za to zapakujemy tanie ziółko do tabletki, zrobimy kampanię reklamową, sprzedamy to 30 razy drożej i będziemy liczyć kasiorkę - tak działa ten przemysł.
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 15:29
    I dlatego nikt nie zakazuje produkcji i izywania kozlka.
    Zakazuje sie wtykania kozlka tam, gdzie go byc nie powinno.

    A co do przemyslu - tak dziala KAZDY przemysl. Nie mysl ze zielarski nie liczy kosztów i nie zarabia smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 17:26
    Mnie jeszcze bardziej. Natura jest tak żenująco prymitywna, że nawet głupiej aspiryny sama nie wymyśliła. Dobrze że naukowcy w trudzie i znoju co dzień poprawiają jej skleconą na ślinę i sznurek partaninę. Gdyby nie ich prochy, szczepionki i wlewy, ludzkość wyginęłaby już tysiące lat temu.

    Dlaczego nikt dotąd tej całej natury nie zdelegalizował ? Delegalizacja tysiące lat używanej przez człowieka konopii, ostatnio pestek moreli, a teraz ziół, to zaledwie żałośnie mały kroczek w tym kierunku, choć dobre i to.
  • bo_ob 26.04.19, 17:31
    Przecież nikt nie delegalizuje ziół, po co mącisz?

  • cosmetic.wipes 26.04.19, 17:57
    Bo to antyszczep histeryk.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 17:58
    Czyli tylko miąchają sobie chłopaki papierkami, by nikt im nie zarzucił, że się obijają ? No to kamień z serca, bo zalinkowane przeze mnie u góry złe języki mówiły, że Herbapol będzie miał zakaz produkowania wyrobów z wrotycza, kozłka, dziurawca i paru innych. Ale mówisz, że jednak będzie mógł ?
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 18:10
    Bedzie mial zakaz produkowania suplementow diety z tych ziol. Nie lekow.
    Wiesz jaka jest roznica?

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 18:18
    To co mnie interesuje, to czy będę mógł kupić ww zioła w Herbapolu, lub innej dobrej polskiej firmie ?
    Bo jeśli nie, to jaką biurokratyczną ekwilibrystykę urzędaski wykonają, by mi przetłumaczyć, że tak będzie lepiej dla mnie, jest mi dość obojętne
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 18:24
    Będziesz mogl. Ziola Herbapolu, te w saszetkach do parzenia, jako jedne z nielicznych maja status leku i beda dostepne.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 18:11
    Przeciez nikt ziol nie delegalizuje. Po co mącisz?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 18:19
    Czyli tak jak dotąd, bez problemu będę mógł je kupić w Herbapolu ?
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 18:28
    Ziola tak.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 18:54
    Czyli prezes Zarządu krakowskiego Herbapolu w zalinkowanym wyżej radiu Wnet łgała tysiącom słuchaczy, tak ?
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 19:05
    Prezes nie mowi ze nie beda produkowac ziol, tylko suplementow.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 19:25
    '(..) preparaty z kozłka i preparaty na bazie senesu mogą być wycofane z rynku'

    Kozłek i senes to zioła. To że dla zaciemnienia prostej sprawy, użyjesz biurokratycznych zaklęć (suplementy, produkty), nie zmieni nic, bo służą tylko temu, by po cichu wycofać zioła z rynku. To tak dziecinnie prosta, kanciarska zagrywka, że nie wiem jak tego można nie dostrzec

    Najpierw cwaniaczki powiedzą: to nie suplement - to lek, więc wyłóżcie parę milionów złotych na badania, albo nie będziecie mogli sprzedawać. Dobrze wiedzą, że efekt będzie ten sam, co gdyby zakazali, bo Herbapol nie będzie miał tych pieniędzy.
    A oni będą czyści, bo przecież nie zdelegalizowali ani nie zakazali.

    A potem, po cichu po paru miesiącach okaże się, że zachodnia firma, sprzedaje dokładnie te same zioła, bo dała w łapę sprzedajnym urzędasom. Zresztą dokładnie o tym, w wykonaniu formy z Włoch, mówi pani prezes w dalszej części wywiadu, jeśli chciałabyś posłuchać
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 19:43
    Nie chrzan. To jest Twoja nadinterpretacja.
    Nikt nie delegalizuje ziol.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 26.04.19, 19:54
    Umiesz połączyć elementarne fakty i wybiec w przyszłość dalej niż na tydzień do przodu ? Chyba niezbyt, więc pomogę.
    Lata życia w tym kraju uczą, że jeśli urzędasy zaczynają przy czymś majstrować, to efekt jest zawsze ze szkodą dla ludzi.

    Jeśli więc dziś po cichu eliminują z obiegu kilka ziół i nikt nie nagłośni robiąc z tego afery, to za miesiąc wyeliminują kilkanaście, a za rok, ostatnich parę.

    Jeśli to wg Ciebie jest spiskowa teoria, tzn że od długich lat nie mieszkasz w Polsce i dlatego nie masz bladego pojęcia o jej realiach, albo Twoja dzięcięca naiwność kreuje baśniowość Twego świata
  • dziennik-niecodziennik 26.04.19, 22:42
    Skup sie.
    Nie sa eliminowane ziola. Eliminowany jest pewien sposob przetwarzania ziol, czyli produkowanie z nich suplementow. Ziola beda dalej, tylko zarejestrowane jako leki. Dlaczego? - dlatego ze ziola to nie sa suplementy diety. Zadna naturalna dieta nie opiera sie na garbnikach, saponinach czy olejkach eterycznych. To nie sa skladniki niszbedne w diecie, wiec nie moga byc suplementowane. Moga byc podawane w celach terapeutycznych, jak najbardziej, ale bądźmy uczciwi i sprzedawajmy to jako lek, bo tak jest zgodnie z prawda.
    O to chodzi w tej "wojnie" - o to, zeby ziola byly tam, gdzie maja byc. A nie - suplement diety z szałwią na pocenie sie, suplement diety z kozlkiem na uspokojenie, suplement diety z dziurawcem na poprawe nastroju, suplement diety z senesem na

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 00:33
    Trzeba Ci wiedzieć, że warunkiem uznania czegoś za lek są badania kliniczne których koszty idą w miliony złotych.

    > O to chodzi w tej "wojnie" - o to, zeby ziola byly tam, gdzie maja byc

    Przykład mentalności niewolniczej. O tym gdzie mają być zioła, w wolnym kraju decyduje klient i nic nikomu do tego.
    Jeśli klient nie ma nic do gadania, bo ministerialne pierdzistołki mu dyktują którego zioła od dziś nie może jeść, to jest to przykład relacji pan - niewolnik.

    I to jest istota sprawy, a nie jakieś wydumane kategorie 'suplement' vs 'wyrób'. A pewnie wykoncypują jeszcze 'produkt', 'towar' i 'asortyment', żeby tak rozbełtać elementarnie prostą sprawę, by już nikt się nie połapał.

    Warto kierować się zdrowym rozsądkiem, wtedy te biurokratyczne bzdety nie mają jak zamydlić nam oczu
  • dziennik-niecodziennik 27.04.19, 08:33
    > Trzeba Ci wiedzieć, że warunkiem uznania czegoś za lek są badania kliniczne któ
    > rych koszty idą w miliony złotych.

    Alez ja wiem.

    > Jeśli klient nie ma nic do gadania, bo ministerialne pierdzistołki mu dyktują k
    > tórego zioła od dziś nie może jeść, to jest to przykład relacji pan - niewolnik

    Jeszcze raz - nikt Ci nie zabroni używania ziol. Zabronione bedzie produkowania suplementow diety dzialajacych de facto leczniczo. I bardzo slusznie, bo albo cos jest lekiem, albo suplementem diety. A ziola definitywnie sa lekami.

    > I to jest istota sprawy, a nie jakieś wydumane kategorie 'suplement' vs 'wyrób'

    No wlasnie nie. Istota sprawy jest kategoria PRODUKTU, a nie skladnika. Nikt nie zabroni jedzenia szpinaku big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 12:17
    > Jeszcze raz - nikt Ci nie zabroni używania ziol

    Mam uwierzyć Tobie, a nie dziesiątkom lat doświadczenia zbieranych żyjąc w Polsce ?
    Pewnie dzieli nas różnica wiekowa, co tłumaczyłoby Twą młodzieńczą wiarę w dobre intencje polityków i urzędasów.

    > Istota sprawy jest kategoria PRODUKTU, a nie skladnika

    Zapewne prócz Ciebie, nikt z czytelników nie rozumie, że istotą eliminowania ziół jest kategoria PRODUKTU, a nie składnika. I dokładnie o to chodzi kanciarskim politykom i urzędasom. O takie rozmydlenie i zafałszowanie elementarnych pojęć, by żaden szary Kowalski nie był się w stanie połapać.

    A oni wtedy zwołają komisję, fink-fanka, multidyscyplinarny zespół cenionych naukowców, okrągły stół, albo inszy panel ekspertów i kryjąc się za ich plecami, pozbawią w efekcie ludzi czegoś dla nich ważnego. A potem po cichu wezmą w łapę walizkę szmalu od lobbystów.

    I tak to w realnym życiu wygląda. Jeśli nie kojarzysz tak codziennego zjawiska w życiu w tym kraju, to pogadaj z ludźmi tu długie lata mieszkającymi. Biurokratyczne teoryjki bywają zabawne, ale dopiero życie otwiera oczy na realia
  • dziennik-niecodziennik 27.04.19, 13:19
    > Pewnie dzieli nas różnica wiekowa, co tłumaczyłoby Twą młodzieńczą wiarę w dobre intencje polityków i urzędasów.

    Mam czterdziesci lat. Nie sadze zebys byl duzo starszy.

    > Zapewne prócz Ciebie, nikt z czytelników nie rozumie, że istotą eliminowania ziół jest kategoria PRODUKTU, a nie składnika.

    To niech zrozumie. Przeciez to jest powiedziane glosno i wyraznie, w jednym z pierwszych zdan wypowiedzianych przez pania prezes, a potem jeszcze ze dwa razy powtorzone.

    > I dokładnie o to chodzi kanciarski
    > m politykom i urzędasom. O takie rozmydlenie i zafałszowanie elementarnych poję
    > ć, by żaden szary Kowalski nie był się w stanie połapać.

    Jedyna osoba ktora tu miesza jestes Ty. Serio.

    > Jeśli nie kojarzysz tak codziennego zjawiska
    > w życiu w tym kraju, to pogadaj z ludźmi tu długie lata mieszkającymi.

    Zyje w tym kraju juz dlugo, dzialam w branzy farmaceutycznej i jestem w tych sprawach na biezaco. Nikt nie zamierza delegalizowac ziol.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 22:14
    Wielka jest Twoja wiara w dobre intencje polityków i biurokratów. Ja wolę zdrowy rozsądek i praktyczne doświadczenie
  • minniemouse 28.04.19, 00:17
    gyubal_wahazar napisał:
    > Przykład mentalności niewolniczej. O tym gdzie mają być zioła, w wolnym kraju decyduje klient i nic nikomu do tego.
    > Jeśli klient nie ma nic do gadania, bo ministerialne pierdzistołki mu dyktują którego zioła od dziś nie może jeść, to jest to przykład relacji pan - niewolnik


    cóż,
    to dzięki właśnie takiej mentalności w dawniejszych tonikach na nerwy albo kaszel czy syropkach dla dzieci było silnie uzależniające laudanum czyli opium na alkoholu.
    używanie Laudanum zwykle kończyło się uzależnieniem i nieraz przedawkowaniem. a zwłaszcza tacy niezależni, cudowni 'snake oil' sprzedawcy 'decydowali' co ich tonikach będzie i mieszali opium z bogwiczym:
    Opium, a po 1820, morfina, zmieszano ze wszystkim, można sobie wyobrazić. Rtęć, haszysz, pieprz Cayenne, eter, chloroform, belladonna, whisky, brandy, wina ”
    Laudanum

    - szczególnie opium z haszyszem dostępny bez recepty (dla dzieci na kaszel czy biegunkę zwłaszcza) to świetny pomysł uncertain
    wątpię tez aby były ostrzeżenia by nie brać dwóch podobnych środków na raz, co mogło potęgować dawki i ułatwiać przedawkowania.

    Jakby nie było tej odgórnej regulacji, to ludzie do dzisiaj by się - a przede wszystkim ci bezbronni zdani na dobra wole innych jak dzieci, osoby w wieku podeszłym, chorzy - do dzisiaj fantazyjnie truli syfkiem jaki tylko by im się do głowy nawinął. a najgorsze ze uzależniali.

    I to jest istota sprawy, a nie jakieś wydumane kategorie 'suplement' vs 'wyrób'
    > . A pewnie wykoncypują jeszcze 'produkt', 'towar' i 'asortyment', żeby tak rozbełtać elementarnie prostą sprawę, by już nikt się nie połapał.


    rozumiem wobec tego ze dla ciebie to wszystko jedno czy na półce w spożywczym leży herbatka rumiankowa czy paczka heroiny. to w końcu jedno i to samo - no, produkt, i po co kategoryzować - o użytku decyduje klient. prosta sprawa! smile

    > Warto kierować się zdrowym rozsądkiem, wtedy te biurokratyczne bzdety nie mają jak zamydlić nam oczu

    no tak tak, naturalnie, jeszcze tylko przydałoby się ten zdrowy rozsadek mieć coby wpierw
    głupota nam oczu nie mydliła.

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • starczy_tego 28.04.19, 18:25
    badania kliniczne sa konieczne, aby sprawdzić, czy dana substancja działa. idą w miliardy dolarów, bo taki jest koszt drogi od cząsteczki do tabletki wink obecnie nadzieją w onkologii jest immunoterapia, czyli leczenie celowane, umożliwiające mobilizację układu immunologicznego organizmu do zwalczania komórek rakowych. Ziółka przy nowotworach możesz sobie wsadzić w doopę, może wtedy będzie jakiś efekt, bo na razie masz sraczkę umyslową. ale dobrze widzieć, że tylko ty na forum wierzysz w te bzdury.
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 19:06
    Kolego Uwiąd, odpowiedziałem Ci na wesoło, ale Krawcowi wycięli ..

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • kolibeer2 26.04.19, 18:26
    w sumie to nie chce mi się sprawdzać, ale może idol Zieba miał coś za miliony monet do sprzedawania i stąd ta histeria

    --
    Jędza_do_kwadratu
  • dramatika 27.04.19, 01:43
    Gyubal, nie wiem jak to robisz, ale lemingi nawet z tobą gadają - może zamiast pierdoletów o ziołach zapodaj 447 albo temat, jakże ważki, liczebności kobiet na kutrach rybackich, o co walczą kobiety w PE.
  • gyubal_wahazar 27.04.19, 02:21
    PS .. a dwa, że big farma ma w kieszeni całe media, a oboje wiemy co to oznacza
  • dramatika 27.04.19, 11:51
    gyubal_wahazar napisał:


    > Masz może jaką linkę do tych kutrów, czy wyguglam łatwo ? A słyszałaś absolutni
    > e fantastyczny wślizg Sośnierza o zbiorach miodu w Paragwaju ?

    Kutry są od Sośnierza, a raczej od feministek z PE.
    Wyjaśniam, że jeśli nie jest dla Ciebie problemem, że na kutrach rybackich pracuje za mało kobiet, to najprawdopodobniej nie jesteś feministką. Przynajmniej nie taką, z jakimi trzeba się zmierzyć w Parlamencie Europejskim.
    Nie sądzę, aby to była hiperbola, tylko naprawdę one tam walczą o parytety na kutrach big_grin
    W porównaniu z tym nasz polski feminizm wydaje się taki zaściankowy.
  • gyubal_wahazar 28.04.19, 23:51
    Duże dzięki wszystkim za ciekawą i żwawą dyskusję. Na koniec odniosę się tylko, do najczęściej przewijającego się zarzutu:
    - zioła mają skutki uboczne

    A co nie ma ? Podchodząc do tematu w pełnej ogólności, skutki uboczne ma dokładnie wszystko, włącznie z powietrzem i wodą, co łatwo sprawdzić hiperwentylując się, albo zmuszając do wypicia duszkiem wiadra wody.

    Pisząc o ziołach przyjmowałem milczące założenie, że średnio rozgarniety, choć nie mający bladego pojęcia o ziołach człowiek, najpierw dołoży elementarnej staranności i sięgnie do podstawowych informacji na ich temat (a jest ich w internecie trochę) a dopiero wtedy kierując się nimi i zdrowym rozsądkiem, zacznie ich używać.

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • minniemouse 29.04.19, 00:22
    ale ci co się lecza lekami nie zalewają forów postami jakie leki sa dobre i jak nie szkodza. to wy zielarze do siedmiu bolesci wmawiacie ze ziółka to samo dobro a jak sie wytknie ze samo nie samo, to sie oburzacie "no ale co nie szkodzi".
    śmiechu warte.

    Minnie

    --
    Szlachetność w praktyce
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • gyubal_wahazar 29.04.19, 12:05
    A co mnie obchodzi czym kto zalewa fora ? Piszę jak jest i przytaczam argumenty, to wszystko

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • dziennik-niecodziennik 29.04.19, 13:56
    Ale Ty nie przytaczasz argumentow, tylko piszesz banaly w stylu "milionom ludzi pomoglo". Milionom, ba - miliardom ludzi pomogl tez paracetamol. To mniej wiecej ten sam poziom "argumentu".

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • minniemouse 30.04.19, 02:15
    gyubal_wahazar napisał:
    > A co mnie obchodzi czym kto zalewa fora ? Piszę jak jest i przytaczam argumenty
    > , to wszystko


    nie, ty nie przytaczasz argumentów.

    argumenty to sa konkretne przykłady poparte konkretnymi dowodami np linkami do badan naukowych, do stron z konkretnymi studiami, ludźmi np zielarzami, naturopatami, klinikami naturopatycznymi itd itp a to co ty piszesz to jest za przeproszeniem pie.... nie kotka za pomocą młotka.
    Nie dość ze każdym postem obnażasz coraz bardziej swoja w gruncie rzeczy niewiedze w temacie, to jeszcze taka pisanina zniechęcasz potencjalnych zainteresowanych do ziół - co tu wiele mówić.

    Bo kto by chciał iść do lekarza który nie potrafi jednego zdania sklecić na pytanie "jakie zioła wyleczyły cukrzyce' - tak jak ty tego nie potrafisz.

    Minnie



    --
    Superhero strój na wesele dla dziecka?...

    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • hanusinamama 01.05.19, 22:05
    Napij sie kozłka, szałwi czy czegokolwiek i poszukaj prawdziwych problemów. Jak nie masz to gratuluje...Jak widzę twój post to wchodze z myślą "cóż to za nowe bzdury bedę czytać?"....jeszcze się nie zawiodłam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.