Dodaj do ulubionych

Co za pech: wdepnęłam w

27.04.19, 00:22
psią kupę! A niech to szlag...Jak się tego pozbyć? Wywalić trzewiki czy jest szansa na ocalenie?
Ematko, pomocy!
Edytor zaawansowany
  • ingaki 27.04.19, 00:26
    Tak trzeba wyrzucić, ja wszystkie buty wdepnięte musiałam wyrzucić sad

    --
    jest jak jest, nie jak powinno być..
  • kamien.na.dnie 27.04.19, 00:36
    wdepnąłam, wdepnęłam...ok: a więc wlazłam w ...
  • 1matka-polka 27.04.19, 00:27
    Przecieraj szmatka nasaczona octem a do srodka wsyp pol kilo herbaty. Mozesz tez wlozyc do zamrazalnika, zeby smród zelżał.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • ga-ti 27.04.19, 00:38
    Szczotka do mycia kibelka w zmywarce, buty z psią kupą w zamrażarce - jak ja lubię emamę smile
  • beata985 27.04.19, 10:03
    🤣🤣🤣

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • tol8 27.04.19, 00:42
    Serio? Myjesz to pod kranem i tyle

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • fil.lo 27.04.19, 00:43
    Haha. No umyj podeszwę po prostu.
  • krowa_morska 27.04.19, 01:15
    Ja chyba wiem, co autorka czuje. Syn kiedyś wdepnął w wielkie, miękkie g... butem z traktorową podeszwą. To był jeden z moich gorszych dni, a właściciel tamtego psa z pewnością nabawił się setki "pypci" na języku. Dłubałam nawet łyżeczką, bo buta od góry nie chciałam za bardzo moczyć (jasna skóra). Szlag niech trafi wszystkich niesprzątających właścicieli.
  • beata985 27.04.19, 10:04
    Łyżeczkę do zmywarki później wrzucilaś?

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • fil.lo 27.04.19, 10:20
    Lepsza byłaby chyba jakaś szczoteczka, może nawet do zębów?
  • 7katipo 27.04.19, 16:40
    Zapałki, patyczki douszne, paw między zębami, ale buty uratowane.
    Rozważałam jeszcze opcję zostawienia na dworze aż wyschnie i wtedy "wystukać", ale lało akurat uncertain
  • fil.lo 27.04.19, 19:40
    Współczuję... smile
  • dziennik-niecodziennik 27.04.19, 08:43
    Umyj buty po prostu.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • katie3001 27.04.19, 09:42
    A dlaczego wyrzucić? Nam się to nagminnie przytrafia bo mamy 2 psy a nie liczni sprzątają po swoich pupilach. Jeśli trzeba namoczyć to postawić but w małej ilosci wody tak aby podeszwa była w wodzie. Do tego mamy w domu stare zuzyte szczoteczki, którymi czyscimy podeszwę jęsli zajdzie potrzeba.
  • kyrelime 27.04.19, 09:59
    Mój syn tak kiedyś się nadział-a but był sportowy z milionem rowków na podeszwie. Ostatecznie pomógł patyczek taki do szaszłyków. Gładką podeszwę podejrzewam, że wystarczy porządnie umyć.
    W temacie zwierzęcych odchodów- na studiach udało mi się wypożyczyć w bibliotece taki bardzo cenny i mało dostępny, gruby podręcznik. Pamiętam jak wychodziłam z nim uśmiechnięta z biblioteki i od razu na schodach przeleciał nade mną gołąb 😉 Ptasia kupa znalazła się na mej uśmiechniętej twarzy, we włosach, na chustce oraz na książce, oblepione byly wszystkie brzegi kartek. To dopiero było czyszczenie i to tym, co dostępne było w bibliotecznej toalecie😀
  • kamien.na.dnie 27.04.19, 10:24
    Gołąb? A fuj, obrzydliwość, brrr...
  • kyrelime 27.04.19, 10:40
    W tym mieście było sporo gołębi- pamiętam jak koleżance jeden narobił do loda jedzonego na rynku😉 ale cóż, loda można wyrzucić, podręcznik oraz swoją twarz musiałam ratować😌
  • m_incubo 27.04.19, 10:34
    ??
    Po prostu umyj, dokładnie w taki sam sposób, jakbyś wdepnęła w błoto.
  • nangaparbat3 27.04.19, 10:49
    To nie jest pech tylko szczęście.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • default 27.04.19, 10:57
    Jeden z moich psów dwa razy wytarzał się w ludzkiej kupie. Cóż, musiałam prać, nawet kilkakrotnie, bo smród był powalający.
    Wyrzucenia psa do śmieci nie rozwaźałam smile Ale gdyby to były buty - to pewnie brałabym to pod uwagę.
  • mebloscianka_dziadka_franka 27.04.19, 18:15
    Ja jak raz wdepnęłam trampkiem, to wywaliłam. Babranie się w psim guanie było ponad moje siły tongue_out Na szczęście nie były to conversy, tylko zwykłe trampki z targu za 20 czy 30 zł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka