Dodaj do ulubionych

Do ilu lat...

28.04.19, 22:22
...mozna sie bawic na placu zabaw?
Dzieci lat 12 h 14 zajmowaly hustawke. Tak - to sa nadal dzieci i nadal lubia sie hustac. Zostaly przegonione z tej hustawki i z tego PUBLICZNEGO placu zabaw przez mamuski przedszkolakow bo przeciez to plac zabaw dla dzieci. Niestety - dla nich- starsze dzieci - byly juz bez rodzicow, ktorzy by sie za nimi wstawili zatem zamiast sie bawic oddalily sie do centrum handlowego. sad


Ja rozumem, ze mozna poprosic, ze przedszkolak chce sie pobawic ale wyrzucac z miejsc publicznych?
Edytor zaawansowany
  • princy-mincy 28.04.19, 22:28
    Zazwyczaj na placu zabaw stoi jakiś regulamin. Zwykle jest napisane, że plac zabaw jest do wieku x (12 lat właśnie?)
  • princy-mincy 28.04.19, 22:29
    Dodam że sama zbliżam się do 40-stki i też czasem lubię się pohuśtać wink
  • ivanova 28.04.19, 22:39
    Ja się hustalam z niemowlakiem na kolanach- nikt mi uwagi nie zwracał.
  • mamaaspiama 29.04.19, 10:48
    "Ja się hustalam z niemowlakiem na kolanach- nikt mi uwagi nie zwracał. "

    Tak myślę, że ten niemowlak był tu kluczowym czynnikiem braku uwag wink
  • cruella_demon 28.04.19, 22:33
    Zależy od regulaminu. Zwykle tablica stoi przy wejściu.
    Przyznam, że na takich placach miejskich to nie wiem, bo nigdy nie czytałam, ale np. w naszym zoo wiszą bardzo widoczne tabliczki, tablice wręcz wink że sprzęty na palcu zabaw przeznaczone dla dzieci do lat 12.
  • fomica 28.04.19, 22:34
    A co twierdzi regulamin? Znane mi place przewidują maks 11-12 lat. Chyba zakłada się, że starszaki to już na boisko powinny pójść a nie na huśtawkę.
  • 35wcieniu 28.04.19, 23:05
    A jak się jedno łączy z drugim? Jedno sluzy do zabawy, drugie do uprawiania sportu. Nie każdemu człowiekowi w wieku 12 lat się tak nagle zmienia ulubiony sposób spędzania czasu.
  • leni6 28.04.19, 23:11
    Mam przedszkolaka, więc często bywam na placach zabaw, dzieci w wieku 10+ są rzadkością, na niektórych regulamin ogranicza wiek do 8 lat.
  • fomica 28.04.19, 23:24
    Sądzę że chodzi o po pierwsze rozmiar użytkowników i dysproporcje pomiędzy 3- i 13-latkiem, a po drugie o to, że huśtawka to dość bezmyślna zabawa i w pewnym wieku dzieci powinny robić coś bardziej złożonego.
    Widuje na placach zabaw dzieci 10+ i ich dynamika, głośność, czasem wulgarność nie pasują do otaczających ich przedszkolaków grzebiących w piaskownicy.
  • memphis90 29.04.19, 08:16
    Ale jak nie ma innego miejsca, to co mają robić 10-latki? Siedzieć na kraweznikach?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • fomica 29.04.19, 08:36
    Akurat w wątku jest mowa o 12- i 14-latce, nie o 10-latkach. 10-latki jeszcze się mieszczą w limicie wieku. A nawet jeśli nie, to serio, w całym mieście nie ma ani jednego parku? Skwerku, lasku, boiska, kawałka trawnika, basenu? Jedyny wybór to huśtawka dla przedszkolaków, CH i krawężnik?
    Chyba że masz na mysli nowoczesne prestiżowe osiedla grodzone, gdzie faktycznie nie ma parków, boisk i wspólnych terenów zielonych. No cóz, taki wybór rodziców, chyba widzieli na co sie decydują kupując mieszkanie. Pozostaje dzieciom siedzieć w domach. Albo na krawężniku.
  • 35wcieniu 29.04.19, 10:34
    W jakim calym miescie? Jakie grodzone osiedla? Wystarczy najzwyklejsze osiedle z PRLu, jakich pelno. Zwykle jest plac zabaw, boisko i tyle. Radzisz zeby 12 latki jezdzily po miescie w poszukiwaniu atrakcji bo komus strasznie przeszkadza ze bawia sie na (!) placu zabaw?
  • fomica 29.04.19, 10:43
    Akurat stare osiedla z prl są bezkonkurencyjne pod względem przestrzeni publicznej i zielonej, na nowych jest znacznie gorzej. Jeśli chodzi o jeżdżenie po mieście, to przecież autorka pisze że przemieściły się do ch, to chyba równie dobrze mogły się przemieścić do parku, czyż nie? Co to za metropolia gdzie łatwiej o ch niż osiedlowy skwerek z ławeczką?
  • 35wcieniu 29.04.19, 10:52
    Ale po co im skwerek z ławeczką? Chciały się pohuśtać, widać lubią, zostały przepędzone, co miały zrobić, usiąść na ławce i tępo patrzeć przed siebie? Jak nienawidzę centrów handlowych tak w takiej sytuacji też bym na ich miejscu poszła pooglądać, bo co innego miałabym robić w miejscu gdzie nie ma dla nastolatków żadnych atrakcji?
    (Tak, wiem że problem nie dotyczy większości dzieci ematek, które w takiej sytuacji wyciągają z kieszeni kasę i idą do kina, na basen i do muzeum)
  • fomica 29.04.19, 11:19
    Po to, że nastolatki najczęściej spędzają czas na pogaduchach. Miejsce do siedzenia jest mniej istotne. To jest powszechna obserwacja, naprawdę żadne odkrycie. A tutaj nastolatkom pozbawionym brutalnie huśtawki (i piaskownicy) pozostaje tylko tępo patrzeć przed siebie, jakaż przesmutna wizja 🙁. Dziewczyny powinny bez szemrania ustąpić maluchom i tyle, a tu taka kontrowersja że laboga.
  • 35wcieniu 29.04.19, 11:36
    Moga sobie lubic co chca. Te lubia sie hustac. Jezeli nie lamaly regulaminu to nikt nie mial prawa ich przeganiac, mogl co najwyzej poprosic o ustapienie miejsca.
  • fomica 29.04.19, 11:48
    Gwoli ścisłości to przecież właśnie łamały - place zabaw przewidują limit wieku. Pominę milczeniem oczywiste koloryzowanie jednej strony w opisie tej sytuacji.
  • 35wcieniu 29.04.19, 12:22
    Przewiduja ale nie na kazdym placu zabaw ten wiek jest taki sam. Na "moim" polaczonym z silownia jest oznaczenie udzwigu urzadzen. Nie wiem czy koloryzuje, nie wnikam. Odnosze sie do tego co napisala. Nikt nikogo nie moze w takiej sytuacji "przeganiac".
  • ivanova 28.04.19, 22:38
    U nas na większości placow zabaw jest tylko podany wiek "od 3 lat". Gornego limitu brak. Ostatnio na syna 13 lat wsiadł jakis koleś ze nie powinien sie bawic na placu (krecil sie na karuzeli z mlodszym bratem). Poki mlodziez nie stanowi zagrozenia, zachowuje sie spokojnie to mi nie przeszkadza nijak.
  • niktmadry 28.04.19, 22:48
    Hustawka sama w sobie stanowi zagrozenie jak maluch pod na podbiegnie. Pytanie czy rodzic ma pilnowac mapucha czy hustajacy sie nue moze sie rozbujac wysoko, zeby maluch nie podbiegl.

    Ale tu nie chodzilo o wysokosc hustania sie tylko i zwolnienie hustawki dla mlodszych dzieci.

    Przyznam, za jako matka 13 latki wole miec dziecko na placu zabaw niz w galerii handlowej. Jak widac takie rozrywki juz dzieciom w rym wieku nie przystoja.
  • niktmadry 28.04.19, 22:39
    To byl plac zabaw przy blokowisku z prl- u.I mial pewnie tyle lat co to blokowiski. Zatem nie wydaje mi sie by tam byl jakis regulamin.
    Od jutra problem zniknie bo mlodziez idzie do szkoly.

  • andaba 28.04.19, 22:51
    Wiesz, jak nie lubię roszczeniowych rodziców przedszkolaków, to jednak tę interwencję rozumiem. Jednak 12 i 14 - latki mają inne rozrywki niż huśtawka, poza tym mogą z niej korzystać w innych godzinach (po dobranocce tongue_out)
  • niktmadry 28.04.19, 23:02
    I dlatego nie wolno im sie juz hustac? Ani nawet potraktowac nirmalnie czyli poprosic zamiast krzyczec?

    Jakie niby maja rozrywki? CH, dragi? Epapierosy? Czy maja siedziec w internecie?

  • leni6 28.04.19, 23:09
    Naprawdę nic innego nie przychodzi Ci do głowy? Rower, rolki, hulajnogi, basen, kino ? Mam niestety zle doświadczenia z nastolatkami na placach zabaw (przeklinają, śmiecą) i cieszę się że w większości miejsc jest ograniczenie wiekowe.
  • niktmadry 28.04.19, 23:12
    I na hustawke juz im nie wolno? Musza znalezc inne zajecie jesli na hustawce chca sie hustac przedszkolaki?
  • brenya78 29.04.19, 01:33
    "I na hustawke juz im nie wolno? Musza znalezc inne zajecie jesli na hustawce chca sie hustac przedszkolaki?"

    No raczej. Plac zabaw jest bardziej przeznaczony dla przedszkolaka niż 14letniego konia.
  • boogiecat 28.04.19, 23:12
    leni6 napisała:

    > (przeklinają, śmiecą)

    Euh...12- latki?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • andaba 28.04.19, 23:20
    ???
    Serio jest jakaś granica, poniżej której nie umie się przeklinać (o śmieceniu nie wspominając)?

    Plac zabaw jest moim zdaniem miejscem dla młodszych dzieci, głównie w wieku przedszkolnym i i młodzież powinna takim dzieciom ustąpić miejsca na huśtawce. Jeżeli jest wolne i nikt się nie zamierza huśtać, to niech siedzą do woli.

    Co do rozrywek, to serio, znam inne niż dragi i internet, dostępne i wskazane dla 12-14 latków.
  • niktmadry 28.04.19, 23:24
    Skutek byl taki, ze ustapaily ale poszly do CH. Wole miec dziecko na powietrzu niz w galerii.
  • andaba 28.04.19, 23:33
    Kup im rolki (rowery, hulajnogi, rakietki, piłkę, psa).
  • niktmadry 28.04.19, 23:38
    To nadal nie jest odpowiedz na pytanie. Czy rodzice przwdszkolakow maja prawo ZADAC. Bo gdyby poprosili stanelabym po ich stronie tlumaczac wlasnemu dziecku, ze warto ustapic.
  • andaba 28.04.19, 23:51
    Moim zdaniem mają prawo żądać. Oczywiście, powinni najpierw poprosić. Inna sprawa, że duże panny powinny zleźć z huśtawek, gdy widzą, że przedszkolaki się do nich ślinią.
  • niktmadry 29.04.19, 00:04
    Jako matka 13 latki przyznaje, ze gdybym tam byla powiedzialabym corce zeby moze ustapila maluchom. Jako matka przedszkolaka uznalabym, ze te dzieci maja tez prawo do zabawy. Tym bardziej, ze tu nie chodzi o zaden nowy, wypasiony, ogrodzny plac zabaw a o stare hustawki rodem z prl.
  • andaba 29.04.19, 00:09
    No nie wiem, podejrzewam, że zapomniał wół, że cielęciem był (albo, że cielęta miał big_grin ) Albo byłaś mniej upierdliwa (bardziej zgodna, bardziej leniwa, bardziej strachliwa - niepotrzebne skreślić).

    Ja też nigdy nie pogoniłam nikogo z huśtawki, ale jedynie dlatego, że huśtawka zawsze w domu była, więc moje dzieci bzika na punkcie tej właśnie rozrywki nie miały, a takie zjeżdżalnie są dostępne dla szerszego grona jednocześnie.
  • taki-sobie-nick 29.04.19, 00:12
    Być może matki stały z dziećmi pod huśtawką, a panny ignorowały ten fakt śmiejąc się do siebie radośnie.

    Ignorowanie mogło zostać wzięte za lekceważenie, a śmiech za wyśmiewanie (i nie rozpoczynaj kolejnej batalii pod tytułem "Czy nastolatki nie mają prawa się śmiać).
  • memphis90 29.04.19, 08:17
    I jeszcze kino i basen im kup!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • boogiecat 29.04.19, 18:54
    nie no rzeczywiscie dolnej granicy wieku co do przeklinania raczej nie ma, nawet niektore male dzieci przeklinaja juz nie wspominajac o smieceniu

    ja po prostu nie uzywalabym takiego argumentu, zeby zabronic ogolowi 12-latkow zabawy na placu zabaw, bo wlasnie przeklinanie i smiecenie nie jest atrybutem akurat 12-latka, czy innego nastolatka



    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • 35wcieniu 29.04.19, 10:38
    Wiem ze nie miesci sie to w glowie przecietnej ematki ale nie kazdy nastolatek dostaje kase na basen czy kino i nie kazdy ma rolki i hulajnoge. Nie kazdy tez lubi uprawiac sport a kolejny juz raz ktos to podaje jako zamiennik placu zabaw. Jak nikomu nie przeszkadzaja i niczego nie niszcza to niech sie hustaja, wielkie mi halo.
  • kornelia_sowa 28.04.19, 23:14
    Ja bym zadała inne pytanie?

    Do jakiej wagi można się bawić na urządzeniach stojących na placu zabaw?

    Takie informacje powinni umieszczać
  • niktmadry 28.04.19, 23:19
    Tu chodzilo tylko o zajeta hustawke. Jak przedszkolaki chca sie hustac to starszaki musza ustapic. Jak pisalam stary plac zabaw. Metalowe hustawki z prl - u. Przyznaje, ze gdybym tam byla to sama byc corce powiedziala zeby moze ustapila maluchom ale wyrzucanue ich zamiast poproszenia mi sie nie podoba.
  • kornelia_sowa 28.04.19, 23:30
    A mi chodzilo o to, ze nie zwracam uwagi dzieciom bo uwazam ze sa za "stare", natomiast zdarzylo.mi sie zwrócic uwage nastolatce-waga na oko 90 kg, zeby moze zeszla bo chyba jest za duża na takie zabawy.
    Nie chcialam powiedziec dosadnie, ze zaraz sie to.pod nia załamie.

    U syna w klasie -rocznik 2008, czyli teoretycznie nie takie stare na tego typu rozrywki, ale waza kolo 70 kg (poważnie) i tyłek im sie ledwo na zjeżdzalni miesci.
    A wtłaczaja go w tą biedna zjezdzalnie z uporem maniaka.
    Jak sie taki kloc husta to nie dziwne, ze te hustawki takue rozklekotane potem.
  • kornelia_sowa 28.04.19, 23:32
    Cos mi urwalo. U syna w klasie sa dzieci, ktore eaza naprawde sporo, a na placu zabaw nie oszczędzaja urzadzen.
  • niktmadry 28.04.19, 23:35
    To byl plac zabaw na ktorym bawil sie za malolata moj maz. Przetrwal 30 lat to i moje dziecko przetrzyma.
  • kornelia_sowa 28.04.19, 23:47
    A mnie srednio interesuje twoje dziecko i jego poczynania.
    W pierwszym poscie zadalas pytanie: do jakiego wieku mozna sie bawic na placu zabaw.

    Odpowiadam, ze moim zdaniem wiek nie tyle ma znaczenie co waga.
    Jak widze szczuplą 17 latke na hustawce to mnie nie rusza. Nie przeganiam i nie kaze ustepowac.
    Jak widze 11 latke wazaca wiecej niz ja to zwracam uwage. Tyle.
    Nie, nie kaze ustepowac starszym dzieciakom jesli moja 4 latka chce sie pohustac.Wiek mnie nie razi.
    Ale jak hustawka trzeszczy pod otylym, to i 9 latkowi bym zwrocila uwage, ze moze juz za duzy. Zeby nie powiedziec za gruby


  • potworia116 28.04.19, 23:56
    Serio, przeganiasz z placu zabaw dzieciaki z nadwagą? Wow.
  • kornelia_sowa 29.04.19, 00:12
    Nie, nie przeganiam.
    Nie potrafisz czytac ze zrozunieniem?
    Napusalam dosc wyraźnie, ze zwracam uwage, ze to moze atrakcja nie dla niego.
    Albo dzieciak zejdzie albo nie.
    Jak smieca tez zwracam uwage.
    Wolno.mi
  • black.emma 29.04.19, 18:27
    Prawda? Jestem w szoku i nie chciałaby na mnie trafić.
  • ga-ti 28.04.19, 23:57
    Nie przesadzajmy, podejrzewam, że te huśtawki mają jednak trochę większą wytrzymałość niż 60-70 kg. Mnie się zdarza pobujać, nic nie trzeszczy wink
  • ichi51e 29.04.19, 08:50
    Przeciez re hustawki maja nosnosc 120kg najmarniej inaczej nie moglyby byc na publicznym placu.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • taki-sobie-nick 29.04.19, 00:13
    niktmadry napisał(a):

    > To byl plac zabaw na ktorym bawil sie za malolata moj maz. Przetrwal 30 lat to
    > i moje dziecko przetrzyma.

    Nie byłabym taka pewna. A twoje dziecko nie waży mniej dlatego, że jest twoje. Cierpisz na zespół cudowności własnego dziecka. tongue_out
  • taki-sobie-nick 29.04.19, 00:14
    Przetrwal 30 lat

    ... więc zapewne nie jest już w tym stanie, w jakim był za małoletniości męża, prawda?
  • hanusinamama 29.04.19, 10:35
    Sorry ale 12 latka to nie starszak. Zapewne dziewczyny siedziały godzinami paplając (co jest w tym wieku normalne) na hustawce. Młodsze chciało sie pobawić bo po to przyszło na plac zabaw ( w tym wieku normalne). NOrmalnym byłoby puszczenie dzieci młodszych na jakies 10 minut (dłuze by sie nie bujeły) i dalej mozna siedzieć i papleć. Ale widać dzieci nauczone"moje jest mojsze"...Ja bym wytłumaczyła ze plac zabaw jest dla wszystkich- czyli m.in. nie mozna zajmować długo hustawki nie wazne czy sie ma 2 czy 12 lat. To nie jest prywatna huśtawka.
  • kornelia_sowa 29.04.19, 10:55
    Dokładnie.
    Poza tym huśtawka służy do huśtania.
    Jak nie huśta, to niech schodzi.
  • turzyca 29.04.19, 00:49
    >Do jakiej wagi można się bawić na urządzeniach stojących na placu zabaw

    Mój chłop rozmawiał kiedyś z projektantem zabawek na place zabaw jednej z większych firm. I usłyszał, że oni dość pragmatycznie zakładają, że sprzęt będzie używany też po zmroku i w parach.
    I to raczej dynamicznie. tongue_out

    --
    Kółka się kręcą?
  • kornelia_sowa 29.04.19, 01:11
    Baju, baju
  • potworia116 28.04.19, 23:23
    Moja półtoraroczna młodzież zwykle schodzi z placu zabaw ostatnia, już po zmroku. I dlatego mam możliwość obserwowania czegoś, co sobie nazwałam drugą zmianą. Jak się przedszkolaki zawiną pojawiają się nastolatki - obsiadają huśtawki, czasem drabinki, konwersują, noeszczególnie nawet przeklinając, czasem coś zapalą, ogólnie - uprawiają życie towarzyskie. Ma to, przyznaję, dużo nostalgicznego czaru. I nie reguluje tego żaden regulamin, ot, samorzutnie wyłoniony, naturalny, pełen harmonii porządek wspólnoty osiedlowejsmile
    A ja, żeby siè pohuśtać, muszę się ukrywać za plecami swojej córkiuncertain
  • taki-sobie-nick 28.04.19, 23:28
    Dosłownie? Wątpię. Raczej jedynie z huśtawki, a potem to dzieci już sobie same poszły.

    Nie widzę zajadłych matek ścigających dzieci aż do granicy placu zabaw (wyznaczonej specjalnym podłożem).
  • niktmadry 28.04.19, 23:33
    Masz racje piaskownica nie byly zainteresowane. Zrozumialabym prosbe, nie rozumiem wrzasku.
  • andaba 28.04.19, 23:35
    Byłaś przy tym?
  • niktmadry 28.04.19, 23:40
    Nie. Wystarczyla mi relacja dziewczynek. Po co mialy klamac. Mogly nic nie mowic to bym sie nie dowiedziala.
  • andaba 28.04.19, 23:54
    Ale chciały, żebyś się dowiedziała i pogłaskała.

    Nie wykluczam, że matki przedszkolaków zachowały się chamsko, ale jak wspomniałam powyżej, wychowane i rozgarnięte dziewczyny powinny ustąpić zanim ich ktoś zrypał.
  • taki-sobie-nick 29.04.19, 00:09
    niktmadry napisał(a):

    > Nie. Wystarczyla mi relacja dziewczynek. Po co mialy klamac. Mogly nic nie mowi
    > c to bym sie nie dowiedziala.

    Mogły na przykład pominąć część prawdy.

    Mogły ignorować mamusie z dziećmi stojące znacząco pod huśtawką, a te ostatnie (mamusie) czuły się ignorowane i narastała w nich złość.

    12-,14-latki to nie są wszechobiektywne osoby. tongue_out
  • hanusinamama 29.04.19, 10:29
    U mnie na placu czesto są takie dziewczynki około 12 lat. Zazwyczaj siedza na hustawkach i gadają. A ze w tym wieku pogaduchy trwają godzinami....Tyle ze one jak widzą zblizającego sie malucha to zawsze puszczają. Taki maluch pobuja sie minute i idzie sobie. NIgdy nie musiałam prosic zeby wpusciły małe dziecko, same to robią...
  • taki-sobie-nick 29.04.19, 00:06
    niktmadry napisał(a):

    > Masz racje piaskownica nie byly zainteresowane.

    Oglądając nowoczesne place zabaw, nie stwierdziłam na żadnym piaskownicy. Raczej małpie gaje na przykład.


    Zrozumialabym prosbe, nie rozum
    > iem wrzasku.

    Cóż, wrzask zdarza się wtedy, kiedy delikwent prosi o coś kilka razy i spotyka się z brakiem reakcji. Albo odnoszą się do proszących niewłaściwie.

    (Oczywiście absolutnie niemożliwym jest, aby twoje cudne dzieci zrobiły coś podobnego.)
  • niktmadry 29.04.19, 00:12
    Juz pisalam kilka razy. To byl stary plac zabaw. Nadal uwazam, ze ustapienie to dobra wola dziewczynek. Mogly ale nie musialy.
  • taki-sobie-nick 29.04.19, 00:16
    niktmadry napisał(a):

    > Juz pisalam kilka razy. To byl stary plac zabaw.

    OK.


    Nadal uwazam, ze ustapienie to
    > dobra wola dziewczynek. Mogly ale nie musialy.

    Zatem teoretycznie - chciały się pohuśtać pół godziny. Też miały prawo?

  • rb_111222333 29.04.19, 00:19
    Czyli uważasz, że na publicznym placu zabaw można godzinami zajmować huśtawki nie ustępując innym dzieciom?
  • kropkacom 29.04.19, 07:13
    Na placach zabaw nawet małe dzieci nie powinny okupować godzinami huśtawek.
  • hanusinamama 29.04.19, 10:32
    NO widzisz wiec juz wiemy czemu doszło do awantury. Twoje dzieci uwazaja ze łaskawie moglby ale nie muszą zwilnić dzieciom miejsca...szkoda. Jak juz psiałam na naszym placy czesto hustawke zajmują dziewczyny. Jak podchodzi maluch to nawet prosić o zwolnienie nie trzeba. Same puszczają. Dzieci małe nie bujają sie godzine...zazwyczaj 2-3 minuty i koniec. Ale widać te dziewczynki są wychowane zeby jednak ustepować dziecku dla ktorego hustawka to sens placu zabaw...mam tez starszą córkę i szczerze podziwiam takie ślepe wierzenie w to co dziekco mowi. Szczeóglnie ze w tym wieku dzieci lubią ubarwiać i dodawać drmatyzmu sytuacji. Rozumiem, ze nie zapytałaś " a nie moglyscie puścic tych dzieci na chwile zeby sie pobujały??""
  • ga-ti 28.04.19, 23:39
    Bo takie dzieciaki - wczesne nastolatki nie bardzo mają się gdzie podziać. Jak ktoś wyżej napisał, lepiej na placu zabaw niż w centrum handlowym. Moja umawia się na rowery, na lody, na rolki, na połażenie, ale ile można łazić? Trzeba gdzieś przysiąść, na knajpki za młodzi, na kebaby itp. trzeba mieć kasę, no i ile można tego jeść, a po drodze kilka placyków zabaw, więc pewnie przysiadają na bujawkach, czy innych drabinkach, na ławeczkach to mamusie siedzą. Jeśli małolaty nie niszczą, nie śmiecą, nie klną jak szewcy to mnie nie przeszkadzają, zwykle też orientują się, że jakiś maluch kręci się przy huśtawce, bo chce się pobujać i zwalniają miejsce.
  • rb_111222333 28.04.19, 23:55
    Nie we wszystkich regulaminach jest górny limit wieku. Byłam kiedyś z córką na placu, gdy nastolatki obsiadły domek, w ten sposób, że nie można było z niego korzystać, natomiast one tylko siedziały, równie dobrze mogły siedzieć na ławce. Sama byłam bliska poproszenia ich, żeby zmienili miejsce. Natomiast dzisiaj bawiła się grupa harcerzy, starszych już dzieci, normalnie korzystali z urządzeń, myślę, że nikomu nie przyszło do głowy ich przeganiać.
  • niktmadry 29.04.19, 00:01
    Ale ja nie mialabym pretensji gdyby je poproszono o ustapuenie a nie przegoniono wrzaskiem.

  • kropkacom 29.04.19, 07:11
    No więc naczelna kwestia to kultura a nie to czy mogły korzystać z placu zabaw?
  • zurekgirl 29.04.19, 00:59
    Kiedys mnie babsko przegonilo z hustawki, mialam ze 12 lat i hustac sie uwielbialam. Na moim osiedlu pojawily sie pierwsze hustawki wygladajace jak z amerykanskich filmow i rzucilam sie na nie jak na sernik. Alez mi bylo przykro. Nie robilam nic zlego, bylam dzieckiem, uznalam babsko za wredne. Moja corka ma prawie 11 lat, husta sie coraz mniej, spragniona amerykanskiego snu nie jest, ale jakby mi ja ktos przepedzil z hustawki, zrobilabym dzihad. Wierze w kolejke. Chcesz sie hustac, stan w ogonku i czekaj cierpliwie. Place zabaw w UK czesto sa podzielone wiekowo, np do 5 lat, do 10, niektore do 12. Jak przyjda szesnastolatki i maja radoche, to mi wraca wiara w mlodziez odklejona cudem od telefonow.
  • taki-sobie-nick 29.04.19, 01:05
    Wierze w kolejke.

    I ile czasu ta kolejka ma czekać na dzieci odklejone od telefonów?

    (Jakie to są huśtawki z amerykańskiego snu?)
  • taki-sobie-nick 29.04.19, 02:21
    od placu zabaw.

    Na stronie dystrybutora "urządzeń zabawowych" znalazłam obiekty, z których miały korzystać osoby do 12 lat, i takie do 14.

    Często cały plac zabaw ma informację na ten temat.

    I proszę bez uwag typu "osoba tydzień przed 12 urodzinami może, dzień po 12. urodzinach nie może", bo jakaś cezura musi być.
  • lot_w_kosmos 29.04.19, 05:56
    Mamusie nawiedzone, jak to często bywa z mamciami małych dzieci. A 12-14 latki ma placu być mogą, oczywiście przecież!
  • shumari 29.04.19, 06:07
    Identyczna sytuacja spotkała mnie w wakacje. Moje wówczas 10 i 12 latki zostałe przegonione z placu zabaw przez babcię dziubdziusia bo dziubdzius chciał się pobawić, ale było zajęte. Dzieciaki zostały wyzwanie od starych krów. Na nieszczęście babci siedziałam w bliskiej okolicy i wszystko słyszałam.
    Naprawdę nigdy nikogo (a tym bardziej osoby starszej) nie opie..lałam ale wtedy puściły mi nerwy. Babcia szybko się z wnusiem oddaliła.
  • kropkacom 29.04.19, 07:07
    Zazwyczaj place zabaw mają swój regulamin i są zawsze przeznaczone dla młodszych dzieci a nie nastolatków. Z czego rozumiem, ze nastolatki i nawet dorośli mają czasami ochotę się pohuśtać. Tylko powinno się pamiętać kto ma pierwszeństwo. Niestety tu nastolatki często zapominają, że na przekład po pięciu minutach powinno się zejść z huśtawki. Kultura obowiązuję oczywiście wszystkich.

    Piszesz zdaje się o CH do którego poszły dziewczyny (koniecznie). Co złego jest jak dziewczyny (koniecznie) pójdą przymierzać ciuchy czy zrobić cokolwiek innego. Pójdą na przykład do kina czy na kawę. Film Galerianki zrobił rodzicom sieczkę z mózgu? Serio? Poza tym jest dużo opcji. Nie tylko plac zabaw i galeria. Mogą pojeździć na rolkach. Pójść na spacer czy na boisko.
  • scarlett74 29.04.19, 07:48
    Ematka, nie przestaje mnie zadziwiać....
    Serio, są tu takie co przepędzą dziecia z huśtawki, bo jest za gruby?😠
    Serio, są tu takie co uważają że szczytem marzeń 12 latki jest kawa w CH?😜
  • kosmos_pierzasty 29.04.19, 08:00
    Poza tym jasne - jak ch to tylko galerianki - jedyny powód do zmartwienia, a cały kram z reklamą, konsumpcjonizmem, wyrabianiem nawyków? A tam, nieważne. W ch wszystko jest jedną wielką manipulacją - wystawy, zapachy, muzyka... No idealne miejsce dla nastolatków. Ech...
    Oczywiście, że dla takich dzieci lepiej się huśtać niż łazić po sklepach nie wiadomo w jakim celu, chyba że mają być wychowane na bezmyślnych, posłusznych konsumentów - wtedy ta, to idealne miejsce do spędzania wolnego czasu.
  • scarlett74 29.04.19, 08:10
    Wasze pomysły są świetne:na rolki-po zdezelowanym chodniku, o CH litościwie nie wspomnę, boisko-przepędzone przez chłopaków, na spacer-przepędzone przez mamusie, bo śmiechem budzą ich dziubdziusie,
    Niktmądry, dla własnej ciekawości, zejdź i zobacz jak stoi w regulaminie.
  • kosmos_pierzasty 29.04.19, 08:24
    Nie wiem, czemu podpinasz się z tym pod mój wpis...
  • memphis90 29.04.19, 08:34
    No właśnie - a przecież mamusie dziubdziusia mogą wziąć pociechę na płatną kulkownię, basen, na seans dla maluchów w kinie, na płatne warsztaty z serii mama i dziecko... W końcu są dorosłe i pewnie je stać, w przeciwieństwie do 10 latki, która nie ma forsy na codziennego kebaba i kino.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ravny 29.04.19, 12:29
    a to 10latka niech się u własnego rodzica upomni o swoje 500+które wzięli i sobie do kima idziesmile
  • taki-sobie-nick 29.04.19, 21:50
    na rolki-po zdezelowanym chodniku

    Ale to chyba wina władz miejskich?
  • kropkacom 29.04.19, 09:38
    Za gruby? Sobie wymyśliłaś. W galeriach są kina i kawiarnie. Konsumpcjonizm? W Polsce niedługo do galerii handlowej wejdziesz może z rana w dzień powszedni, bo pozamykają big_grin Naród głupi i trzeba mu mówić jak ma czas spędzać. Wracając do huśtawek, same nie lubiłyście jak ktoś okupował je kiedy wasze niuniusie czekały w kolejce.
  • black.emma 29.04.19, 18:32
    Czytaj wyżej. Jedna mądra przegania dzieci, które wg niej sa za grube.
  • memphis90 29.04.19, 08:31
    >Pójdą na przykład do kina czy na kawę.
    I tak codziennie mam fundowac dzieciom kino, kawę, basen, zakup ciuchów? Nie mogą posiedzieć ZA DARMO na ławce?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kanga_roo 29.04.19, 08:15
    powiem tak: na znanych mi placach zabaw są urządzenia przeznaczone dla dzieci w różnym wieku. małe bujaczki, zjeżdżalnie, huśtawki z zabezpieczeniem, piaskownice dla maluchów, i drabinki, duże zjeżdżalnie, wysokie huśtawki, małpie gaje dla starszych dzieci. nie przyszłoby mi do głowy, że dziecko, nawet 12+, jest na placu zabaw niepożądane i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś moje dzieci z placu zabaw wyganiał. jeśli regulamin określa wiek, nie będę kruszyć kopii, ale w innym przypadku nie widzę powodu, żeby zabraniać nastolatkowi korzystania z urządzeń.
  • miruka 29.04.19, 08:32
    Plac zabaw jest do 100 lat i więcej, urządzenia mogą mieć ograniczenia wagowe
  • mebloscianka_dziadka_franka 29.04.19, 08:41
    Generalnie, mnie też wkurzają dzieci 12+, które przychodzą na plac zabaw, bo często zamiast bawić się to obsiadają sprzęty i albo patrzą w telefony, albo gadają, często-gęsto używając przekleństw. To już mogą sobie spokojnie iść w jakieś inne miejsce, zamiast siedzieć na placu zabaw. Poza tym pewnie w opisanej sytuacji było tak, że zajęły huśtawkę i zadowolone nie patrzyły na to, że inne dzieci też chcą się pohuśtać - co też często obserwuję.
  • kanga_roo 29.04.19, 09:35
    mebloscianka_dziadka_franka napisała:

    Generalnie, mnie też wkurzają dzieci 12+, które przychodzą na plac zabaw, bo często zamiast bawić się to obsiadają sprzęty i albo patrzą w telefony, albo gadają, często-gęsto używając przekleństw. To już mogą sobie spokojnie iść w jakieś inne miejsce, zamiast siedzieć na placu zabaw.

    1. są dziećmi
    2. użytkują sprzęty na placu zabaw
    3. w jakie "inne miejsce" mają sobie iść?

    naprawdę, małe dzieci nie są pępkiem świata, jak to się najwyraźniej wydaje ich mamusiom. imo dzieci, nawet i 12+, mogą korzystać z placu zabaw, jeśli chcą. i jak chcą, jeśli przestrzegają regulaminu. a tu widzę problem bo dzieci siedzą i gadają. no straszne, jak mogą! albo huśtają się. przecież wiadomo, że nikt powyżej szóstego roku życia nie ma prawa się bawić na placu zabaw!
    jeśli macie taki problem, że wasze dzieci nie są jedynymi dziećmi na świecie, zróbcie im w ogródku prywatny plac zabaw. i nikt nie będzie im przeszkadzał.
  • mebloscianka_dziadka_franka 29.04.19, 10:20
    Choćby na ławeczkę pod swój blok, żeby rodzice sobie posłuchali, jak ich dzióbdziusie się wyrażają smile Poza tym ja nie bronię im BAWIĆ SIĘ na placu zabaw, ale one tego nie robią, a do przesiadywania i rozmów są właśnie przeznaczone ławeczki, a nie sprzęty na placu zabaw. Zresztą na placu zabaw też są ławeczki, więc mogą sobie usiąść właśnie na nich - o ile oczywiście potrafią się zachowywać normalnie, a ich konwersacje nie przypominają tych, które prowadzi osiedlowe dresiarstwo.

    Sprzęty są wspólne i w związku z tym okupywanie jednego z nich jest nie fair wobec innych dzieci i to jest akurat kwestia, która dotyczy każdego dziecka, nieważne czy ma rok, 5 czy 12 lat. Tylko, że w przypadku tych młodszych to rodzice powinni tego pilnować.
  • kanga_roo 29.04.19, 10:42
    mebloscianka_dziadka_franka napisała:
    ja nie bronię im BAWIĆ SIĘ na placu zabaw, ale one tego nie robią, a do przesiadywania i rozmów są właśnie przeznaczone ławeczki, a nie sprzęty na placu zabaw.

    czyli Ty, dorosła, wiesz, w jaki sposób mają bawić się dzieci? w taki, jaki Ty uważasz za słuszny?
    na naszym placu zabaw dzieciaki, wyobraź sobie, nastoletnie, "przesiadują" na szczycie ścianki wspinaczkowej i konstrukcji z drabinkami, gadając, bawiąc się telefonami, przechodząc w tę i w tamtą stronę, a czasem grając się w jakieś skomplikowane gry. bo to dzieci, a nie stare baby, żeby na ławeczkach rządkiem siedzieć, bo Ty tak mówisz. zresztą, może i z ławeczek by korzystali, gdyby te ostatnie nie były okupowane przez mamusie dziubdziusiów.
  • ichi51e 29.04.19, 08:47
    Ja bym raczej stosowala zasade - kazdy sie moze bawic ale w rozsadnej ilosci czasu. Jesli dorosly/nastolatek blokuje hustawke lekko sie kolyszac i prowadzac gadke szmatke przez 15 minut to tez bym sie wkurzyla rodzice maluchow ktorzy bujaja godzinami a ogonek rosnie tez mnie denerwuja. Nalezy jednak stosowac jakas rotacje na publicznym placu.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jehanette 29.04.19, 09:13
    Niby są regulaminy z wiekiem, ale nie przyszłoby mi do głowy przeganiać 14latki bo na tablicy jest napisane, 2-12 rż... mamuśki miały nieźle posrane w głowie.

    --
    Error 404
  • ichi51e 29.04.19, 10:18
    Jeszcze gorzej jak masz 6latka 36kg... ciekawe czy dzieciak sie bedzie musial wkrotce tlumaczyc...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • hanusinamama 29.04.19, 10:24
    Głupota. Kilka razy prosiłam zeby starsze dziewczyny ustąpiły na chwile córce. Ona sie pobujała minute one siadaly dalej. Zazwyczaj same schodzą...
  • miszalkak 29.04.19, 10:30
    Właśnie. Nigdy nie widziałam problemów tego typu. Każdy ma prawo przebywać i korzystać z huśtawek, ale zazwyczaj jest jakaś rotacja. "Przeganianie" to przegięcie
  • kokosowy15 29.04.19, 12:13
    Podobna sytuacja jestna placu zabaw dla dorosłych, to znaczy na parkowe siłowni. Tyle, że siłownię okupuja dzieci kilkuletnie, w przedziale wiekowym 6 - 12 lat. Nie są w stanie korzystać z urządzeń zgodnie z ich przeznaczeniem, ale jako zabawki o sobie tylko wiadome funkcji tych urządzeń. Większość dorosłych cierpliwie czeka, ale niektórym też puszczają nerwy i przeganiaja dzieci. Problemem nie jest to, że ktoś zajmuje jakieś ogólnodostępne miejsce, lecz fakt, że nie potrafi ustąpić gdy jest taka potrzeba, bo jest wychowany w przekonaniu, że mu się wszystko należy. To samo dotyczy np miejsc siedzących w tramwaju.
  • scarlett74 29.04.19, 18:16
    Aż poszłam sprawdzić jak , jest u nas w lokalnym parku. 😛I tak plac zabaw jest ogólnodostępny dla dzieci i młodzieży , urządzenia są przeznaczone dla dzieci ( nie ma ograniczeń wiekowych) . Więc gdyby to było u nas, córka wątkodajki maiłaby pełne prawo bawić się tam. Jeszcze jest tez siłownia dla seniorów i tam dzieci do 14 lat bez dorosłych nie mogą zajmować przyrządów.
  • ravny 29.04.19, 12:26
    u nas jest niepisany schemat że małe dzieci za dnia, a jak słońce zmierza ku zachodowi to wypełza na plac złota młodzież tongue_out
  • ravny 29.04.19, 12:30
    Zresztą większośc placów teraz jest zbudowanych tak, że jest część dla maluchów i częśc dla starszych i sprzęty dla dorosłych.
  • fawiarina 29.04.19, 13:03
    O matko. Całe życie, jak sięgam pamięcią, podczas spacerów z koleżankami zatrzymywałm się na huśtawkach. Oczywiście o ile nie był to dzień, gdy na placu zabaw było mnóstwo dzieci. Huśtałyśmy się wesoło, nawet jako dorosłe baby. Wciąż to robimy, tylko z dziećmi na kolanach. I, oczywiście, ustępowałyśmy miejsca, gdy tylko zbliżał się do nas jakiś malec.
    Nie uważam, żeby 14 latek był za stary na huśtawki albo nie mógł sobie porobić babek z piasku, jeśli ma na to ochotę. Oczywiście powinien przy tym zachować kulturę i nie zajmować sam urządzeń, lecz ustępować też innym użytkownikom.
    Ja długo czułam się dzieckiem i lubiłam sobie powisieć na trzepaku. Wolałabym, żeby moja córka wybierała takie miejsca pogaduszek, gdy będzie nastoletnią panną, a nie centra handlowe.
    Inną sprawą jest kwestia wulgarnych zachowań dzieciaków. Niestety, te nie są zależne od wieku. Mam w sąsiedztwie takich kilkulatków, którzy *urwami, *izdami i *ujami rzucają naokrągło!
  • amsterdama 29.04.19, 18:35
    Z nastolatkami na huśtawkach jest taki jeden mały problem, że młodzież nie przychodzi się pohuśtać, ale zasiada i siedzi. Zwisają, gadają, a maluchy się boją poprosić o zwolnienie sprzętu.
  • boogiecat 29.04.19, 18:43
    to fakt, ale w takim wypadku mozna po prostu, bedac doroslym, poprosic te nastolatki o zwolnienie hustawki;

    niktmadry nie pisze, jak sie te nastolatki zachowywaly w podanym przykladzie i czy zasluzyly na przeganianie- ja zrozumialam ze zostaly przegonione bo wg przeganiaczy mialo ich tam nie byc z racji wieku, a nie z racji zachowania

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.