Dodaj do ulubionych

Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystujecie?

02.05.19, 00:25
Sezon balkonowy rozpoczęty smile Pytanie do blokersów: Korzystacie z balkonów w celach rekreacyjnych czy służą tylko do wieszania prania i jako składzik? Jeśli korzystacie rekreacyjnie to jak często? Jakie macie balkony: małe, duże, z widokiem na ulicę, zieleń czy okno sąsiada wink Przeszklone czy osłonięte, nisko czy wysoko? Jak godzicie bezpieczeństwo dzieci i rekreację na balkonie? Przecież przy małych dzieciach meble na balkonie chyba są wykluczone?
Ja mieszkam na 4 piętrze i ze względu na małe dziecko z balkonu nie korzystam wcale. Stolika nie wystawię bo mi dziecko wypadnie. Na balkonie nigdy nic nie stoi. Mam betonową barierkę zasłaniającą widok, więc siedząc musiałabym zadzierać głowę aby coś na zewnątrz zobaczyć, a siedzieć i gapić się w ścianę mi się nie uśmiecha, dziecko ze względu na barierkę też nie widzi nic na zewnątrz. Do tego balkon malutki, strona południowa i słońce smaży i na dodatek widok na okna sąsiadów. Z tego względu balkon służy tylko do wieszania prania. Zresztą bardzo rzadko widuję balkony , na które ktoś faktycznie wychodzi posiedzieć. Z reguły służą do suszenia prania i jako składzik na różne graty. A jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • ivanova Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 06:12
      Duzy balkon, 3 piętro strona polnocno- wschodnia. Od xawsze stół i krzesła (latem jadamy na zewnatrz). Tez mam małe dziecko - po prostu go pilnuje.
      Obecnie mam skrzynki z kwitnacymi kwiatami (roznymi, ale nie pelargonie bo ich nie znoszę), skrzynie zamykana na sprzet ogrodniczy, stojak na choinke itp oraz regał metalowy tez na kwiaty.
      Rowery i inny majdan trzymam na stojaku w garażu. Czasem suszę pranie (balustrada pełna, nie widac moich gaci od ulicy wink )
    • zasiedziala Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 07:25
      Na balkonie mam krzesło, drapak i zabawki dla kota. Korzystam głównie w celu palenia i picia kawy. Planuję jakąś zieleń, ale to nie w tym sezonie i jak się dowiem co się z balkonową zielenią robi w zimie smile Balkon wysoko, widok na horyzont - nikt mi nigdzie nie zagląda- a że mieszkanie prawie w centrum, to na horyzoncie głównie ulice i budynki.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
      • asia-loi Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 19:34
        zasiedziala napisała:

        ... i jak się do wiem co się z balkonową zielenią robi w zimie smile


        Posadź jednoroczne czyli tylko na sezon letni, a na zimę wyrzuć. Ja tak robię. Sadzę na balkonie tylko kwiatki sezonowe, na zimę wyrzucam, w następnym roku sadzę nowe i tak wkoło macieju. Surfinie, pelargonie, aksamitki, begonie, itd to kwiatki tylko do pierwszych mrozów. Później zmarzną i nie ma co przetrzymywać w piwnicy czy gdzieś w kącie w domu. Sadzonki są po 3-5 zł, wystarczy klika sadzonek na sezon + ziemia i jakieś skrzynki czy donice i jest git, no i oczywiście podlewać trzeba i trzeba kupić jakiś nawóz, aby kwiatki ładnie rosły. Jedna mała torebka nawozu do pelargonii czy surfinii wystarczy na całe lato. Dobór kwiatków zależy od tego czy masz dużo słońca na balkonie czy nie lub co Ci się podoba. Tylko te kwiatki, które nie lubią np. dużo słońca, będą kiepsko rosły.


        --
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • zazou1980 Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 07:30
      Mam dwa nieduze balkony.
      Jeden jest od dziedzinca, wychodzi sie na niego z pokoju corek. Stoja na nim ich dwa rowery, jest zabezpieczony i wypuszczam na niego kota luzem.
      Drugi jest na ulice, spora i dosyc ruchliwa, choc jak sie siedzi w salonie, to widac tylko zielen. Jest calkowicie zasloniety. W lecie wystawiam suszarke, mam tam taka skrzynie na szpargaly i mozna na niej siedziec. Tej skrzyni nie widac przez okno, kilka razy sciagalam corke bo sie wspinala, zeby ogladac tramwaje (bardzo lubi). Wypuszczam na niego kota na podwojnej smyczy. W zeszlym roku byly kwiatki, ale wszystkie zdechly, bo slonce wali z tej strony od 12 do zachodu uncertain w tym roku mam lubczyk, byl calkowicie ususzony, ale slicznie odbil po zimie...

      --
      Dobra zmiana - boli przez 4 lata
    • lidek0 Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 07:35
      Zazwyczaj mam pelargonie bo chyba najodporniejsze na wiatr czy brak wody, a te wiszące pięknie się prezentują, małe dziecko nigdy nie było przeszkodą w korzystaniu z balkonu, fotel, stolik, pranie wystawiałam z suszarką przenośną, niestety żadna skrzynia się nie mieściła, teraz mam dom, więc na balkonie na piętrze urzęduje latem mąż z psem, wieczorami słuchają muzyki, oglądają samoloty, na balkonie kwiaty, fotel rozkładany i stolik.

      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
    • solejrolia Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 08:01
      Nie jestem blokersem, ale balkon mam, i korzystam- to przedłużenie pokoju.

      Stoi tam leżak.
      Kwiaty są, ale nie za duzo- wysiewam co roku wilec ( porasta całą ścianę), kilka- kilkanaście pelargonii( bo w tych warunkach tylko one dają radę) i duże drzewko grubsza wystawiam po zimie.
      Poza tym jak jest potrzeba to rozstawiam suszarkę z praniem, a jak tylko pranie wyschnie to składam i chowam.
      Żadnych gratów, składzików, itd. na balkonie !



      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
    • solejrolia Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 08:01
      Nie jestem blokersem, ale balkon mam, i korzystam- to przedłużenie pokoju.

      Stoi tam leżak.
      Kwiaty są, ale nie za duzo- wysiewam co roku wilec ( porasta całą ścianę), kilka- kilkanaście pelargonii( bo w tych warunkach tylko one dają radę) i duże drzewko grubsza wystawiam po zimie.
      Poza tym jak jest potrzeba to rozstawiam suszarkę z praniem, a jak tylko pranie wyschnie to składam i chowam.
      Żadnych gratów, składzików, itd. na balkonie !



      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • lot_w_kosmos Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 08:31
      Betonowa bariera to faktycznie koszmar. Ciężkie toto i pewnie średnio ładne. Widok i światło zabiera....
      Ja miałam kiedyś, mieszkając krótko w bloku mały balkon, ale z ażurową barierką. Pranie owszem wieszalam, ale latem miałam mnóstwo kwiatów, parasol i leżak. Naprzeciwko mnóstwo drzew, park. Wiwc zimą wisiał karmnik wciąż pełen ptaków. 3 piętro, dzieci nie było.
    • tryggia Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 09:40
      Po przeprowadzce do kamienicy nie mam balkonu, tylko kwadrat zieleni pod oknami, od południa.
      Niby to część wspólna, ale tylko ja i to dbam. Zasiewam trawę, koszę, wyrywam chwasty. Mam zasadzone tylko zioła.
      Postawiłam też żeliwną ławkę i wystawiam się tam do słońca.
      W tym roku jest spokój, bo wprowadzili się studenci. Ostatnie 2 lata to same pety na trawniku, polamany (MÓJ) leżak, wyrwane resztki kwiatów (wyrwanych wcześniej).
      Obiecałam sobie, że w du..e, w tym roku nie robię, ale we wrześniu zamieszkało 2 Pakistanczykow, jakiś facet i nikt do "ogródka" nie zachodzi.

      --
      Hope
    • redheadfreaq Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 10:02
      Mam bardzo duży balkon wychodzący na południe - widok na lotnisko sportowe, które uwielbiam. Służy głównie jako wybieg dla kotów i ostatnio dziecka. W sezonie staram się mieć tam - poza swoimi roślinami owadożernymi - kwiaty w skrzynkach. Pranie też suszymy. Kiedy jest ciepło, piję na nim poranną kawę. Mąż trzyma na nim rower.

      --
      - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
      - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
    • ga-ti Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 10:56
      Nie w bloku, mam krzesełka dwa, rozkładany leżak i przymierzam się do zakupu stolika, bo już dziecko wyrosło ze wspinania się, przy młodszych nawet krzeseł nie miałam, za to wysoką barierkę i latem śpiwór i masę zabawek. Pranie też suszę, mam rozkładaną suszarkę, więc bez prania składam. Świeczkę przeciwkomarową mam wink miewam kwiatki, ale ze względu na psa ostatnio nie mam. Uwielbiam letnie ciepłe wieczory spędzać na balkonie i popołudnia z książką i kawką.
    • uomo_dos Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 11:10
      Jeden mam taki jeden ok. 30 m2, drugi ok. 20 m2. Jeden pod gołym niebem, drugi zadaszony. Na tym zadaszonym suszę pranie i mam składzik, mam tam też stół piknikowy, gdzie czasami serwuję posiłki, a na tym odkrytym miałam różności w zależności od wieku dzieci:
      - gdy dzieci były wózeczkowe, spały tam w gondolkach, trzymałam je tam w nosidełkach, gdy ja robiłam coś kuchenno-domowego albo siedziałam przy laptopie lub czytałam, rozkładałam im maty edukacyjne i miałam tam dla nich w pudełkach nieprzemakalnych mnóstwo zabawek outdorowych, zapraszałam sobie mamuśki z innymi niemowlakami, mogłyśmy bez skrępowania karmić piersią, bo sąsiedzi nas nie widzieli, my ich za to tak + widok na dużo zieleni i błękit nieba
      - później miałam tam piaskownicę, baseniki z wodą, dmuchańce różne ale nigdy nie trampoliny, bo bałam się, że jednak istnieje niebezpieczeństwo, że jakimś bardzo przykrym zbiegiem okoliczności mogłyby wyskoczyć, dlatego ustaliłam taki reżim dopóki dzieci nie stały się nastolatkami, że nigdy ale to nigdy nie wolno było dzieciom samym wychodzić na taras ani przebywać tam bez opieki dorosłego czyli w praktyce mojej, męża lub jakiejś odpowiedzialnej dorosłej osoby, która rozumiała, że jak dzieci są na tarasie, to pilnuje tylko dzieci a nie zajmuje się gadaniem ze mną albo wyskoczy sobie na chwileczkę do toalety.
      - zaliczyliśmy tam piaskownicę, dmuchane baseniki wszelkie, ścieżki gimnastyczne, tory przeszkód, sztuczne trawy, dywaniki, robiłam dzieciom ścieżki gimnastyczne, budowaliśmy kryjówki i domki z kartonów, czytałam im tak książeczki, dzieciaki zapraszały kolegów, gdy miały do zrobienia jakiś projekt do szkoły wymagający większej przestrzeni niż pokój w mieszkaniu
      - a odkąd dzieci są nastolatkami mieliśmy akcje typu: w namiocie sobie spaliśmy albo w sierpniu leżymy do późna w nocy na materacu i czekamy na plejady, oglądamy fajerwerki w sylwestra, robimy pikniki, mieliśmy tam ogródek z poziomkami, szczypiorkiem i innymi roślinkami, które dzieci chciały wyhodować, córka trenuje tam psa, ja potrafię wstać bladym świtem latem czyli ok. 4 i upajam się widokami przyrody, przez lornetkę robimy bird watching, zapraszam znajome na opalanie się, kawusię i ploty = ematka w realusmile
      Nie mam ręki do roślin i nienawidzę babrać się w ziemi, więc rośliny miałam tylko w celach edukacyjno-zabawowych dla dzieci. Ogólnie taras służy nam za plac zabaw i prywatny teren rekreacyjny, gdzie uprawiam jogę, pilates i takie tam. Najwięcej czasu na tarasie spędza pies, bo ma tam piękny widok na okolicę i może sobie popracować strzegąc swojego terytorium (na szczęście mam psa, który nie szczęka, bo by zatruł ludziom życie smile
    • ravny Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 11:11
      Duży balkon południowo zachodni 3 piętro. Na nim duża skrzynia do różne narzędzia, doniczki, nawozy i środki ochrony roślin. Dwa krzesła ogrodowe. I kilkanaście donic z kwiatami, ziołami i experymentami. Uwielbiam sadzić nowe roślinki więc mam kilka róż, hortensje, sosnę czarną, konikę, szczypior, kalarepkę, tymianek, lawendę, czosnek, koper, kilka odmian lilii, pelargonie, maciejkę, groszek pachnacy, kilka pnączy, łąkę kwiatów polnych, bungenvillie, a nawet jakies drzewo chyba jesion się zasiał i rośnie trzezci rok przytulony do róży już ma ponad metr. Mam ochotę jeszcze na porzeczki i bzy, ale usiłuję się powstrzymać. Najbardziej by mi odpowiadało zasypać balkon ziemię i mieć ogródek big_grin
      Ale siedzieć to siedzimy tak rzadko, czasem przed południem jak nie ma jeszcze mocnego słońca, bo po południu to można tam jajka smazyc.
    • mayaalex Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 12:03
      Mam maly taras czyli duzy balkon. Jak sie wprowadzilismy to kupilam kilka donic i rosliny zimozielone, mialam co ogladac cala zime (u nas mrozow prawie nie ma wiec okryte byly chyba tylko dwa-trzy tygodnie), teraz wszystko ruszylo i ma nowe liscie, do tego juz dosadzilam pare kwiatow kwitnacych. Planuje dokupic donice na wiecej kwiatow (kwitnacych, pewnie pelargonii w tym roku) i jakas skrzynke na truskawki i poziomki dla dzieci. Mam stol i cztery krzesla, wyniose je pewnie jak juz bedzie mozna posiedziec na tarasie z kawa (w Belgii to nie jest takie oczywiste, w zeszlym roku mielismy upaly ale lato moze byc zimne i deszczowe, nigdy nie wiadomo). Pranie suszy na balkonach tylko patologia w tym kraju wiec wieszam tylko jesli mam cos do szybkiego podsuszenia na sloncu - jakies kapy, narzuty, posciele - i zaraz zdejmuje.
      W zeszlym roku wystawilam dzieciom maly basenik ale za duzo bylo klopotow z napelnianiem i jakos specjalnie tez nie byly zainteresowane (za duze juz sa wg mnie na baseniki). Chcialabym miec wiszacy fotel, taki kokon, moze wreszcie w tym roku kupie.
      Najbardziej mnie te rosliny ciesza, naprawde lubie patrzec jak jest zielono.
    • boo-boo Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 12:40
      Duży balkon, wschód-południe, 4te piętro, widok na drzewa, trawę i park, osiatkowany tylko przed ptaszyskami, dzieci 7 i 9 - wiedzą, że na balkon sami wychodzić nie mogą i że siatka zatrzyma co najwyżej liście, a nie ich. Na razie na balkonie mam dwa rowery i koło zapasowe nr 2 ale...od nadchodzącego wtorku to wszystko ląduje na dole w składziku i rozkładam sztuczną trawę full wypas. Wystawiam dwa krzesła składane- myślałam jeszcze o stoliku żebym miała gdzie sobie szklankę z kawą ewentualnie postawić ale mam szeroki parapet, że ten stolik zbędny jest. Oczywiście mam zainstalowane sznurki na pranie takie zwijane, że nie wiszą mi nad głową non stop.

      --
      "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
    • swinki_trzy Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 13:59
      Mam niewielki balkonik, z leżakiem - jednoosobowy, mini stolik i krzesełka - dla dwóch osób smile Balkon na 3 piętrze, z widokiem na zadrzewioną alejkę i park smile też strona południowa, w tej chwili mam bratki, później będą pelargonie.
      Latem piję tam kawę i czytam książkę, pod warunkiem że córka (nastoletnia) mnie wpuści wink to ona tam najczęściej przesiaduje.
    • szmytka1 Re: Wasze balkony- Jak wyglądają, jak wykorzystuj 02.05.19, 19:40
      Mam duzy balkon. Stol i 2 krzesla. Suszarka na pranie owszem. Rosna clematisy juz kilkuletnie, wysoko prowadzone. Obecnie mam stokrotke, bratki, roze, szczypior, poziomki, petunie. Czekaja na posadzenie surfinie, bacopa, kocanka, pelargonie, komarzyca, pomidory, papryka. Zasieje pietruszke i salate, moze koper, kobee, mix pnacych, nasturcje oraz bede miec inne rosliny, co mi wpadna w oko a nie znam nazw. Balkon na tyle wysoko, by stracic zycie spadajac, dziecka po prostu pilnuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka