Dodaj do ulubionych

Lata 90 a współczesność filmowo

03.05.19, 23:22
Natchnął mnie obejrzany przed chwilą film oraz dywagacje o serialu Przyjaciele, że sa tam żarty z grubych osób, nie ma nikogo czarnoskórego itp., więc teraz taki serial byłby niepoprawny politycznie.
Obejrzany przed chwila film to "Prawdziwe morderstwo" z Clintem Eastwoodem i w reżyserii tegoż. Prawie 70-letni, pomarszczony dziadzio Clint jest oczywiście twardzielem. Ma młodszą o jakieś 30 lat żonę, którą zdradza z równie młodą żoną równie młodego i znacznie przystojniejszego kolegi z pracy, poza tym podrywa laski mogące być jego wnuczkami, a one uważają to za urocze, a nie obleśne. Ogladalam to jak jakies s-f nieprzystajace do współczesności.
Kojarzą się wam taki filmy czy seriale z lat 90-tych po ktorych widać, że czasy się zmieniły? Mnie przychodzi do głowy jeszcze Seks w wielkim miescie, gdzie współczesne bohaterki nie bylyby tak zafiksowane na tym, że nie mają męża czy siedzą same w kawiarni, a Carrie nie byłaby palaczką.
Edytor zaawansowany
  • beverlyja90210 03.05.19, 23:29
    Nie wiem,nigdy nie myślałam o tym w takich kategoriach. Chętnie poczytam wątek
  • tanebo2.0 03.05.19, 23:31
    Ally McBeal

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • wiktor_bog 03.05.19, 23:33
    Mam tak codziennie, kiedy oglądam Miodowe Lata przy obiedzie wink ale nigdy mi się ten serial nie znudzi...

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • 35wcieniu 03.05.19, 23:44
    Bo ja wiem... Co tam takiego niedzisiejszego?
  • wiktor_bog 03.05.19, 23:50
    Cały szereg sytuacji i problemów, które teraz w zasadzie nie mają racji bytu. Nawet takie najprostsze przykłady z odcinków, kiedy Karol szykanuje Norka, bo ten kupił sobie komórkę.
    Odcinki, w których szczytem szczęścia jest wygranie malucha.

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • 35wcieniu 04.05.19, 00:16
    No wiadomo że zmieniła się technika, ale generalnie wstaw zamiast "komorka" - "iphone", zamiast malucha toyotę i wszystko tak samo...
  • wiktor_bog 04.05.19, 00:20
    Wstaw konia zamiast toyoty i gołębie zamiast iphone'ów, a nawet oglądając Ogniem i Mieczem można mieć wrażenie, że wiele się nie zmieniło.
    Wiadomo, że pewne podobieństwa są. Niemniej ogólnie mam wrażenie, że oglądam ludzi żyjących już w innym świecie. Tak mi przyszło po prostu na myśl wink

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • 35wcieniu 04.05.19, 00:25
    No i po co ta agresja? Po prostu zdziwił mnie ten przykład, bo ja ile razy natrafię na Miodowe lata to mam wrażenie że wszystko po staremu, nawet niektóre mieszkania nic się nie zmieniły, o problemach z zarobkami tramwajarzy nie wspomnę.
  • wiktor_bog 04.05.19, 00:34
    Agresja? Kolego, absolutnie żadnej smile
    Jeśli tak zabrzmiało - sorry.

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • wilan.an 03.05.19, 23:35
    A propos Przyjaciół to ten serial jest jakieś 50 lat przed obecnym klimatem w Polsce. Małżeństwo lesbijek, adopcja ze wskazaniem, surogatka siostra... To pierwsze lepsze typy, a jest więcej.
  • ck2 03.05.19, 23:41
    Nawet te seksy bez perspektywy "czegos poważnego" nie do końca do naszej rzeczywistości przystają. Tzn. fakt, że to nie wzbudza żadnej kontrowersji. Chociaż Joe'y zaliczajacy wszystko, co nie ucieka na drzewo i później olewający, nie byłby dzisiaj postacią pozytywną (bo jego partnerki chyba zazwyczaj na ons się nie pisały).
  • eat.clitoristwood 03.05.19, 23:39
    ck2 napisała: > (...) Ogladalam to jak jakies s-f nieprzystajace do współczesności. (...)

    Rozumiem, że Grę o Trąd, czy Kapitana Amerykę uważasz za jak najbardziej przystające do rzeczywistości?

    P.S.
    Stary Klinton zrobił dobre Gran Torino. Film, o którym piszesz, no ... jak cię mogę.
  • ck2 03.05.19, 23:42
    Rozmawiamy o filmach i serialach obyczajowych.
  • eat.clitoristwood 03.05.19, 23:49
    ck2 napisała:

    > Rozmawiamy o filmach i serialach obyczajowych.

    Gra o Trąd nie jest serialem obyczajowym?
  • ck2 04.05.19, 06:35
    Chyba nie, ale nie wiem, nigdy nie oglądałam. wink Mam podejrzenia, że wiesz o co chodzi, tylko się droczysz. suspicious
    Gran Torino to rzeczywiście dobry film, z resztą Eastwoodowi jako reżyserowi kilka filmów w życiu się udało. No ale nie ten, który wymieniłam w poście startowym, gdzie także aktorstwo momentami leżało i kwiczało, do nich nie należy.
  • wiktor_bog 03.05.19, 23:56
    Ja tam lubię Grę o Tr...on smile

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • nolus 04.05.19, 00:27
    Tak, mam takie odczucia o jakich piszesz.

    Chociaż...Nie wiem czy w odniesieniu do takich seriali jak "Przyjaciele" w ogóle potrafię być obiektywna - ja nigdy nie odbierałam tego serialu jako takiego "na moich falach" i nigdy nie był on dla mnie szczególnie fajny czy smieszny. Taki totalny "zieeew" - mogłabym go oglądać tak jak dzieci słuchaja kołysanek,idealna "melodia" na drzemkę/czy w ogóle "do spania" smile.

    W ogóle to z serialami jest śmieszna sprawa - bo biorąc pod uwagę ich niesamowitą popularność, chociażby ze względu na oczywistego Netflixa czy jakiekolwiek inne platformy tego typu, a w ogóle to łatwą dostępność seriali w necie, seriale powstają teraz i rozwijają czy też udoskonalają swoją formę chyba już w większym stopniu niż film, bo są teraz bardziej chwytliwe i opłacalne.I postęp w tym obszarze jest tak szybki, że może przyprawiać o szok - ale to właśnie dlatego, że seriale to teraz jak "grzyby po deszczu",co chwilę powstają nowe, bo jest na nie zapotrzebowanie. I kiedy co chwile pojawia się coś nowego to nawet nie takie stare produkcje, zaczynają się...jawić jako już przestarzałe. I dlatego śmiać mi się niedawno zachciało jak próbowałam oglądać "Dextera" - włączyłam i pierwsze moje odczucie to było : "Boże, nie mogę tego oglądać - to już jest STARY serial", a pierwsze odcinki "Dextera" pochodzą chyba z 2006 roku...A to przecież wcale nie jest zamierzchła epoka.

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • wiktor_bog 04.05.19, 00:36
    Miałem to samo z Dexterem! Ale może dlatego, że z czasem gra głównego aktora trochę - jakby - wyewoluowała. Chociaż paradoksalnie pierwsze 4 sezony uwielbiałem, a dalej już się trochę katowałem.

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • ck2 04.05.19, 06:37
    Bo pierwsze 4 sezony były dobre, a poźniej to już chyba pijany scenarzysta pisał, a rozkojarzony rezreżyser trzymał stery. smile
  • ck2 04.05.19, 06:45
    A ja zawsze lubiłam Przyjaciół, za to nie wciągnął mnie poniekąd nastepca, czyli serial Jak poznałem waszą matkę. Ogladać się to da, Barney robi serial, ale klimatu całosć nie ma.
  • dziennik-niecodziennik 04.05.19, 00:13
    Ja nie wiem co sie czepili tych "Przyjaciół ".
    Nie ma glownego bohatera czarnoskorego, ale jest duzo bohaterów drugoplanowych o innej niz biala skorze.
    Obyczajowo - dziewczyny sypiaja z kim chca i nie maja z tym problemow. Chlopaki tez.
    Seksualnosc - jest zwiazek lesbijek, wychowujacych wspolnie dziecko i bioracych w koncu slub. Jest transseksualny ojciec Chandlera. Jest zwiazek mlodego chłopaka ze starsza kobieta i zwiazek dojrzalwgo mezczyzny z młoda dziewczyna. Jest bycie surogatka, i to dla brata. Jest watek zdrady ktora niszczy i ktora buduje. Sa pozamalzenskie ciaze, wychowywane samotnie dzieci, rodziny patchworkowe.
    Tak postepowego serialu obecnie nie widzialam.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • ck2 04.05.19, 06:42
    No ale śmieją się z otyłej, młodej Moniki! wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.