Dodaj do ulubionych

Ulubiony fast-food?

  • boogiecat 06.05.19, 08:33
    Miska nachosow zapiekanych pod zoltym serem, na to po lyzce gestej smietany, salsy meksykanskiej, guacamole, jalapenos i puree z fasoli- w takim irish pubie to podaja z koktajlem z piwa imbirowego z duza iloscia soku z cytryny, i ja sobie to w domku odtwarzam jak potrzebuje fast fooda


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • madami 06.05.19, 15:42
    Choć ja nie jadam fastfoodów, naprwdę nie lubię, od zapachu KFC czy McD jest mi niedobrze, chips mi przez gardło nie przejdzie a po łyku coli muszę usta przepłukać wodą wink to oczywiście, że mam słabość - to pizza neapolitańska, mąka pszenna wysokoglutenowa ( aaaa nie powinnam jeść pszenicy!!!), mozarella ( aaaa nie powinnam nabiału) i dodatki, i puszyste brzegi i cieniutkie ciasto, mniam. Mogłabym jeść trzy razy dziennie wink
  • kochamruskieileniwe 06.05.19, 08:35
    Lubię krewetki i kalmary z North Fish z ich sosem chili i tatarskim. Niestety, ta sieciówka jest w galeriach handlowych, których z całego serca nienawidzę i unikam. Więc jem to najwyżej raz - dwa do roku....
  • mebloscianka_dziadka_franka 06.05.19, 08:41
    Cheesburger z McDonalda.
  • katja.katja 06.05.19, 09:00
    Mcdonalds - właściwie dowolny hamburger (oprócz tego z rybą) i duże frytki.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • triismegistos 06.05.19, 11:34
    gazeciarz, co się stało? zbanowali ci ostaniego nicka?

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • black_halo 06.05.19, 10:29
    Dwie rzeczy: chicken strips z KFC (w Belgii nie ma KFC wiec jadam tak ze dwa razy do roku) i kibbeling czyli dorsz w ciescie, posypany papryka i z sosem tartar.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • gryfna-frelka 06.05.19, 13:43
    Black Halo, KFC w Belgii bedzie juz bardzo niedlugo - ponoc jeszcze tej wiosny. Pierwszy ma sie otworzyc na Gare du Nord w Bxli i faktycznie widzialam pare tygodni temu miejsce zasloniete deskami z logiem w ktorym trwal remont. Czekam z niecierpliwoscia.
  • black_halo 06.05.19, 15:28
    gryfna-frelka napisała:

    > Black Halo, KFC w Belgii bedzie juz bardzo niedlugo - ponoc jeszcze tej wiosny.
    > Pierwszy ma sie otworzyc na Gare du Nord w Bxli i faktycznie widzialam pare ty
    > godni temu miejsce zasloniete deskami z logiem w ktorym trwal remont. Czekam z
    > niecierpliwoscia.

    No ja też czekam. Ale do tej pory nie ma więc jadam czasem w Polsce albo w Holandii. Ale wiadomo, że Polsce to się stołuje u mamy a i w Holandii można zjeść coś lepszego. Po prostu brakuje mi KFC jako miejsca gdzie można coś przekąsić jak człowiek jest na zakupach czy po wieczornym piwku.


    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • bigzaganiacz 06.05.19, 22:13
    Z twoja waga to bym nie szarzowal z kfc i piwkiem
  • gulcia77 06.05.19, 10:32
    Burgery z nasze lokalnej 8 bili. I jak tylko przekraczam holenderską granicę - frytki z sosem z orzeszków.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • angazetka 06.05.19, 10:41
    Pizza!
    Chipsy.
    Czasem frytki.

    Ale zjadłam ostatnio krążki cebulowe i frytki (bo nic innego nie było w centrum handlowym 1.05 o 20, a ja wyszłam głodna z kina) w Burger Kingu i aż się zdziwiłam, jakie to jest bez smaku.
  • bywalec.hoteli 06.05.19, 11:42
    Porządny hamburger ze świeżej wołowiny (nie jakieś małe popierdułki z plastiku i mrożonych składników jak w McD) albo dobra pizza (nawet jeśli jest zrobiona z najlepszych i najświeższych składników na świecie, to wciąż fast food).

    --
    "Snejkowa nie wynajmuje. Snejkowa jest stara ropucha" snakelilith
  • triismegistos 06.05.19, 12:34
    A co takiego w pizzy sprawia, ze jest fastfudem?

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • bywalec.hoteli 06.05.19, 13:32
    Szybko się ją robi. Zawiera też dość dużo kalorii i mało wartości odżywczych czy witamin, gdyż się upiekły w bardzo wysokiej temperaturze. Jest oparta na wysokokalorycznym serze i białej mące. Uwielbiam pizzę i umiem ją zrobić, ale jest to jak najbardziej fast food.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • al_sahra 06.05.19, 14:40
    Mylisz pojęcia. Określenie ”fast food” stosuje się do jedzenia przyrządzanego na masową skalę z zastosowaniem przemysłowo produkowanych półproduktów. ”Fast” odnosi się do czasu między zamówieniem a podaniem potrawy klientowi, a nie do pracochłonności (albo wartości odżywczych) oryginalnego przepisu. Przyrządzenie hamburgera wcale nie jest takie szybkie, jeśli zaczniesz od kawałka wołowiny, którą trzeba najpierw zemleć. Ani domowy hamburger ani domowa pizza że świeżych składników fast foodem nie jest.
  • bywalec.hoteli 06.05.19, 15:06
    Al Sahra, dzięki, ze wyraziłaś swoją opinię. Mam jednak swoją i będę się jej trzymał. Wg mnie zarówno hamburger jak i pizza kupione na mieście SĄ fast foodem. Między zamówieniem a podaniem tych potraw może upłynąć zaledwie kilka minut.

    --
    "Snejkowa nie wynajmuje. Snejkowa jest stara ropucha" snakelilith
  • triismegistos 06.05.19, 15:21
    Co ty dziecię bredzisz?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • al_sahra 06.05.19, 20:08
    al_sahra napisał(a):

    > Ani domowy hamburger ani domowa pizza że świeżych s
    > kładników fast foodem nie jest.

    bywalec.hoteli napisał:

    > Al Sahra, dzięki, ze wyraziłaś swoją opinię. Mam jednak swoją i będę się jej tr
    > zymał. Wg mnie zarówno hamburger jak i pizza kupione na mieście SĄ fast foodem.

    No tośmy sobie pogadali.
  • bywalec.hoteli 06.05.19, 21:10
    Nie manipuluj. Od poczatku mowilem, ze na mieście , co Ty skwitowałas „mylisz pojęcia” i przytoczyłas swoją definicje fast foodu nie wiadomo skąd wziętą. Rozwiązanie problemu: pizza (każda) w Polsce jest fast foodem, w USA warzywem. Tym samym każde z nas ma rację.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.
  • al_sahra 07.05.19, 07:05
    bywalec.hoteli napisał:

    > przytoczyłas swoją definicje fast foodu nie wiadomo skąd wziętą

    Ja po prostu rozumiem znaczenie angielskich wyrażeń. A jeśli ktoś nie rozumie, to zawsze może wygooglać:

    LMGTFY



  • bywalec.hoteli 07.05.19, 07:19
    Guzik tam rozumiesz. Przybierasz mentorski ton a mylisz fast food z junk food.
    en.m.wikipedia.org/wiki/Fast_food

    --
    "Snejkowa nie wynajmuje. Snejkowa jest stara ropucha" snakelilith
  • maaria33 07.05.19, 07:23
    Fast food is a type of mass-produced
    "fast food" is a commercial term limited to food sold in a restaurant or store with frozen, preheated or precooked ingredients, and served to the customer in a packaged form for take-out/take-away.


    bywalcu wink - nie każda pizza ani nie każdy hamburger jest fast foodem wink
  • al_sahra 07.05.19, 07:26
    bywalec.hoteli napisał:

    > Guzik tam rozumiesz. Przybierasz mentorski ton a mylisz fast food z junk food.
    > en.m.wikipedia.org/wiki/Fast_food

    Czy Ty w ogóle czytasz to, co linkujesz?

    Wikipedia:

    Fast food is a type of mass-produced food designed for commercial resale and with a strong priority placed on "speed of service" versus other relevant factors involved in culinary science.

    Moja poprzednio przytoczona definicja, z którą tak polemizujesz:

    Określenie ”fast food” stosuje się do jedzenia przyrządzanego na masową skalę z zastosowaniem przemysłowo produkowanych półproduktów. ”Fast” odnosi się do czasu między zamówieniem a podaniem potrawy klientowi, a nie do pracochłonności (albo wartości odżywczych) oryginalnego przepisu.

    Dla mnie EOT, bo ile można kopać się z koniem.
  • bywalec.hoteli 07.05.19, 08:40
    W zalinkowanym artykule kilka razy występuje słowo „pizza”. Tego juz twój amerykański umysł przyzwyczajony do tego, ze wszystko musi być 3 razy napisane - żeby zrozumieć juz nie ogarnął. Jestes mentorska, przemądrzała, przekonana o własnej nieomyslnoaci, nie słuchasz innych, czytasz wybiórczo. EOT.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • maaria33 07.05.19, 08:46
    Przeczytaj cały artykuł a nie skanujesz tylko słowo "pizza" big_grin Sam zalinkowałeś big_grin
  • bywalec.hoteli 06.05.19, 18:12
    Al Sahra.
    No pewnie, ze mylę pojęcia. Pizza to przecież nie fast food tylko warzywo !
    Wasz Kongres tak zdecydował smile
    www.rmf24.pl/ciekawostki/newsamp-usa-kongres-zdecydowal-ze-pizza-to-warzywo,nId,387497

    --
    wiosenna sygnaturka
  • triismegistos 06.05.19, 15:19
    E? Ciasto na prawdziwą pizzę dojrzewa dobę, to jest szybko? I jeśli w twoim wykonaniu jest wysokokalorycznym i niezdrowym produktem to chyba jednak nie potrafisz jej robić

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • bywalec.hoteli 06.05.19, 15:27
    W moim wykonaniu nawet 48 godzin dojrzewa smile Mam przygotowane nawet w lodówce placuszki smile Mimo to jest wysokokalorycznym i niezdrowym produktem smile

    --
    "Snejkowa nie wynajmuje. Snejkowa jest stara ropucha" snakelilith
  • triismegistos 06.05.19, 15:45
    Aha, garujesz ciasto i nazywasz pizzę szybkim daniem. Jakoś mało wiarygodnie wypadasz 😉

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • bywalec.hoteli 06.05.19, 15:57
    Pizza właściwie jest to danie ubogich - podpłomyk. W Rzymie, gdzie nie mieli dostępu do pomidorów, to nawet bez sosu pomidorowego. Więc wystarczyła mąka, ser i woda. Spaghetti to też fast food - makaron z sosem i oliwą. Dlaczego pizza jest tak popularna jako danie uliczne? Bo szybko i tanio ją przyrządzić. Włoska kuchnia fast foodem stoi smile
    A że Włosi prostotę uczynili doskonałą? To inna sprawa.
    Dla mnie każdy naród ma mączny fast food: pizza, pita, ławasz, pierogi, burek, czebureki, cebularz.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • madami 06.05.19, 15:38
    fastfood jest fastfoodem nie tylko dlatego, że szybko się robi tylko dlatego że jest to przemysłowe jedzenie z półproduktów dla mas. Zwykle napakowane chemią, barwnikami, polepszaczami. Frytki z MD są fast bo są w wcześniej przetworzonej pulpy ziemniaczanej a nie z pokrojonych ziemniaków.

    Pizza zamrożona jest fastfoodem natomiast pizza z pizzerni już nie ( przecież ciasto na pizzę musi garować kilkanaście godzin) natomiast jest pozywieniem wysokoglikemicznym i tuczącym.
  • triismegistos 06.05.19, 16:13
    Pizza MOŻE być tucząca, jeśli położysz na niej tonę sera i tluste dodatki. Można też podwyższyć jej indeks glikemiczny robiąc grube ciasto, ale doprawdy nie jest to obowiązkowe.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • madami 06.05.19, 22:27
    Dla mnie pizza = cieniutka włoska albo chrupka albo ciągnąca, zawsze z dobrym serem, świeżą mozarellą np. plus jakieś fajne dodatki np. peperoni albo szynka wink Taki mój skrót myślowy.
    Pizza z pizzerni na grubym cieście z wyrobem seropodobnym to dla mnie nie jest pizza tylko właśnie taki fastfood z chemicznych półproduktów.
  • bi_scotti 06.05.19, 22:40
    triismegistos napisała:

    > A co takiego w pizzy sprawia, ze jest fastfudem?

    Dostepnosc. Szybkosc przygotowania i podania/delivery/take out swiezego produktu za bardzo dostepna/umiarkowana/niska cene; powszechnosc i w jakims sensie "international character" wink Cheers.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • triismegistos 07.05.19, 07:36
    Ale pizzę robi się długo, więc już pierwszy argument jest inwalidą. Pizza to nie jest fastfod.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • maaria33 07.05.19, 07:38
    Może, ale nie musi.
  • bywalec.hoteli 07.05.19, 08:41
    Wcale nie trzeba robić długo. Ciasto nie musi aż tyle wyrastać.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • triismegistos 07.05.19, 09:02
    Ale ja nie protestuję nazwaniu fasfodem pizzerek.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • bywalec.hoteli 07.05.19, 22:09
    Właśnie dziś zrobiłem fast food w postaci dwóch przepysznych pizz smile

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." nazimno.
  • bi_scotti 07.05.19, 22:56
    Pizza to nie tylko jest fast food ale wrecz ultimate fast food ponadto z historia - niektore chains (np. Dominos Pizza) deliver pizza od wczesnych lat 60tych! Biorac pod uwage, ze pierwszy McD datuja na 1948, poczatek chain na 1954 a faktyczny rozwoj dopiero od jakiegos 1965 roku, pizza jako fast food moze byc uznana za starsza lub przynajmniej rowiesniczke Golden Arch wink
    Gdziekolwiek sie nie jest w tzw. developed country, gdy brak pomyslu na lunch/dinner, pada niesmiertelne haslo "let's order pizza" smile Nie dlatego, ze "pizza robi sie dlugo" (???) ale dokladnie dlatego, ze robi sie ja szybko, jest uber tania (well, jedzenie z resztek, eh), latwa w przewozie, latwa w dzieleniu, bardzo versatile jesli chodzi o dodatki - po prostu perfect fast food big_grin Ale na pewno nie dla (sorry!) snobow wink Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • maaria33 07.05.19, 23:03
    biscotti - NIE KAŻDA pizza jest fast foodem wink (P.S ja robię w domu baaardzo powoli wink szybciej zamówię gołąbki na telefon wink )).
  • bi_scotti 08.05.19, 01:04
    A czy ja mowie, ze kazda? Ja mowie, ze pizza jest ultimate fast food, co wszak nie powinno nikogo powstrzymywac przed jakims domowym kreowaniem jej tak wolno jak wolno creator sobie tylko zamarzy big_grin Jak juz napisano wyzej co najmniej kilkanascie razy: kazde fast food da sie robic powoli ... so what? big_grin Nawet "glupie" frytki mozna ciac z namaszczeniem kawalek po kawalku odmierzajac tak zeby byly idealnie perfect. One by one ... one by one ... one by one ... tongue_out
    BTW, to juz nie jest pierwszy raz kiedy czytam na emamie o takim namaszczonym podejciu do pizza. I jest to fascynujace w kontekscie potrawy robionej z resztek i ubostwa ..., potrawy ktora wkroczyla pod wszelkie mozliwe strzechy i doczekala sie roznorakich ethnic versions wszedzie po swiecie laczenie z sushi-pizza, fruit salad-pizza czy innych tego typu wynalazkow. A to kawalek buly z dodatkami, ktore sie akurat trafily w lodowce czy spizarce tongue_out Bardzo mniam kawalek buly zreszta smile Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • maaria33 08.05.19, 08:10
    biscotti - każdy może sobie nazywać cokolwiek jakkolwiek smile Jednak definicja fastfoodu linkowana tutaj podaje dość ścisłe informacje: produkcja masowa, wcześniej poddane obróbce cieplnej (a potem zabezpieczone) i/ lub mrożeniu. I tyle. Kilkanaście/kilkadziesiat lat temu oferta takich dań była ograniczona i powstały automatyczne skojarzenia typu burger pizza itp. Teraz ta oferta praktycznie chyba nie ma granic, warto więc pamiętac co jest istotą fast foodu i nie kojarzyć/nie mylic pojęcia z daniem jako takim.
  • berber_rock 01.06.19, 16:33
    Czy ty byłaś kiedykolwiek we Włoszech?
    BTW chain to sieć po polsku. Na nas naprawdę ten śmietnik językowy nie robi wrażenia. Podejrzewam, że to co ty jadasz jako pizze wygląda podobnie.
  • sfornarina 06.05.19, 12:17
    1. Kebab
    2. Kebab
    3. Kebab
    4. Jak nie ma kebaba, to może być pizza

    Hamburgery lubię wyłącznie "z wyższej półki", jeżeli jest do świetnej jakości pieczywo, świetnej jakości mięso i rewelacyjne dodatki - jadłam takie w lepszych pubach w UK.
    Żeby przełknąć sieciówkowe, musiałabym chodzić po ścianach z głodu, a i pewnie wtedy nie przełknęłabym big_grin



    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • miriam_73 06.05.19, 12:22
    Pizza w domu czy w dobrej wloskiej knajpce tomoim zdaniem zaden fast food.
    Z "ulicznego" jedzenia od czasu do czasu pozwalamy sobie na kebab z baranina. Potem pol dnia jest cegla w zoladku, ale niestety jest smaczny smile
  • leni6 06.05.19, 12:38
    Bardzo lubię Whoppera, ale mam dość daleko do Burger Kinga, więc rzadko jadam. Częściej jadam w KFC, z raz w miesiącu pewnie.
  • nolus 06.05.19, 13:57
    Uwielbiam pizzę i ze wszystkich fast- foodow jest dla mnie naj.Potem oczywiście frytki - te sa najbardziej uniwersalne i też jem je chyba dość często. No i cheesburger z MacDonalds - od czasu do czasu na prawdę lubię, ale nie wyobrażam sobie jeść często.Najrzadziej - zapiekanki, chyba raz na kilka miesięcy a właściwie to jem je chyba ze 2 razy w roku.

    Kebabow nie znoszę , więc nie jadam 😜

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • kropkacom 06.05.19, 13:47
    Nie mam. Zrobiłyście mi jednak apetyt na frytki.
  • nolus 06.05.19, 13:59
    kropkacom napisała:

    > Nie mam. Zrobiłyście mi jednak apetyt na frytki.

    Ja właśnie kończę swoją porcję na obiad 😅😅😅 Z własnoręcznie robionym sosem.


    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • kropkacom 06.05.19, 14:14
    Weź... tongue_out
  • gryfna-frelka 06.05.19, 13:51
    W Polsce knysza i hot wingsy z KFC. Knysze coraz trudniej znalezc nawet na Slasku, znalezienie dobrej graniczy z cudem.

    Poza Polska kebab w roznych postaciach (w tym kapsalon). Rzadko mialam okazje jesc kebaby w Polsce ale za kazdym razem byly straszne : mieso to najczesciej jakas bardzo niskiej jakosci mielonka, warzywa nie zawsze komponowaly sie razem tak zeby bylo to smaczne danie, np. bylo duzo bardzo twardej swiezej bialej kapusty. Jezeli tak wygladaja typowe kebaby w Polsce to szczerze wspolczuje, w Europie zachodniej typowo jest mieso w kawalkach i najczesciej bardzo smaczne i do tego dobre warzywa plus dobre sosy.
  • kochamruskieileniwe 06.05.19, 14:11
    Chyba nie spotkałam w kebabowni polskiej, kebaba z mielonego.... No chyba, że były takowe za czasów przyczep kempngowych Niewiadów. Osobiście wolę lawasze.
    Mam pytania dwa - co to jest kapsalon?????
    A jakie knysze były serwowane?
    Nie jestm mocna w fastfoodach, za wyjątkiem krewetek i kalmarów z NF big_grin
  • gryfna-frelka 06.05.19, 14:58
    A ja widzisz spotkalam conajmniej w wiekszosci przypadkow, a chodzi o lata 2004-2018. Staram sie jesc albo w miejscach poleconych rpzez znajoma mi osobe albo majace najlepsze opinie na necie a pomimo tego z kebabow w Poslce wychodzily katastrofy.
    Kapsalon to holenderski wynalazek, sklada sie z warstwy frytek, na niej warstwa miesa (np. pita), na tym ser, calosc zapieczona w piekarniku do roztopienia sie sera. Nastepnie polana sosem do wybory (ja lubie bialy czosnkowy), oblozona warzywami i znow troche polana sosem. Nazwa oznacza "zaklad fryzjerski" a jedna z legend mowi o tym ze pracownicy takiegoz zakladu wlasnie tak zyczyli sobie spozywac posilek w kebabie obok i utarla sie nazwa. Ze zdziwieniem odkrylam ze jest obecna tez w Polsce.
    Co do knyszy, tutaj mysle o sprawdzonych miejscach w moim rodzinnym miescie lub w innych, np. we Wroclawiu. Niestety miejsca te wyparte zostaly przez kebaby czy azjatow. Chodzi o polokragla bulke wypelniona przeroznymi warzywami (w tym podkiszona kapusta i czerwona kapusta, polskie smaki smile ), sosem i miesem do wyboru - "kotlet", parowka, gyros itd.
  • kochamruskieileniwe 06.05.19, 15:14
    Dzięki za wyjaśnienia. Kapsalon nie dla mnie - bo ma frytki, których serdecznie nie znoszę.
    A knysze - przypomniałam sobie. Tę z dworca wrocławskiego. Teraz to wyparł tzw kebab w grubym cieście (? - chyba).
  • gryfna-frelka 06.05.19, 17:13
    No wlasnie na wroclawskim dworcu glownym przed remontem byly calkiem dobre knysze. Teraz dworzec zrobil sie piekny, wszystko eleganckie ale niestety sklepiki i knajpki zostaly zastapione sieciami typu Mc Donalds czy KFC.
  • bywalec.hoteli 06.05.19, 18:09
    O, pamietam te knysze. To było idealne jedzenie jak była przesiadka z gór we Wrocławiu do Poznania. Zamiast tego mamy amerykańska papkę.

    --
    "Snejkowa nie wynajmuje. Snejkowa jest stara ropucha" snakelilith
  • tol8 06.05.19, 14:41
    Gdyby dało radę, mogłabym żyć w McDonald's i z niego nie wychodzić

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • leyla76 06.05.19, 15:26
    Mirażem z moim partnerem mamy restauracje fast food w Lozannie. Chociaż , czytając inne wypowiedzi moze to nie do końca fast food. Mamy oczywiście kebaby, ale zarówno bułki jak i tortillę robimy sami. Świeże warzywa krojone codziennie na bierząco. Donner kurczakowy czy barani jest super, chociaż ja staram sie nie jeść zbyt często. Wole kebaba robionego z kawałków kurczaka lub jagnięciny smażonych na grillu.
    Burgery mamy mrożone, ale tez domowej roboty tzw kofte , robię sama jak nasze polskie mielone z dodatkiem sporej iosci kuminu.
    Pizzę robimy sami od podstaw na oczach klienta, do tego tzw turecką pizzę czyli lahmacun. Ja osobiście uwielbiam.
    A słyszałyście o francuskich tacos (french tacos) , bardzo popularne ostatnio w moim regionie. Dla mnie nie do zjedzenia, ale wśród nastolatków to danie nr 1. Jest to tortilla wypełniona kebabem, albo nugetsy, kiełbaski merquez itd, na to frytki, sos wedle gustu np curry, algerian, ser żółty. To wszystko zawijane w kopertę i opieczone w tosterze do pannini.
  • boogiecat 06.05.19, 17:16
    francuskie tacos to naprawde zuo- sa obrzydliwe, nie rozumiem zupelnie fenomenu, nawet byl o tym reportaz w tv- tez nie rozumieliwink)

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • hungaria 06.05.19, 18:17
    Jak jeszcze jadałam mięso, to kalmary w panierce (w moim rozumieniu podchodzą pod fastfood, bo tłuste i smażone wink.
    Teraz falafel i frytki, a właściwie 'chips' z sosem octowym. Na szczęście niedostępne w PL, bo chyba bym była kwadratowa...
    A pizza to żaden fastfood!
  • hipinka 06.05.19, 22:09
    do szczęscia wystarczą mi najzwyklejsze frytki
    uwielbiam
  • bigzaganiacz 06.05.19, 22:10
    Kebab robiony z tzw kuli mocy odrzuca mnie na kilometr
  • marianna1960 07.05.19, 07:26
    Nie wiem nie jadam szajsu
  • mysiulek08 07.05.19, 07:43
    empanaditas, cos jak ravioli, z zoltym serem (a raczej czyms seropodobnym) smazone w glebokim tluszczu jak frytki, do tego sosy, najczesciej jedzone przy zakupach w centrach handlowych czyli rzadko smile popite oczywiscie pepsi tongue_out ciezkie to do strawienia okrutnie
    sprzedawane tez w wersji mrozonej do smazenia w domu ale to juz nie to, po pierwszej probie zaniechalam

    natomiast dobry burger, z wolowiny z dodatkami, z dobra bula, robiony w domu to niespecjalnie fast food jest, tylko calkiem dobra kanapka, tak samo pizza

    --
    religia?tradycja? drastyczne!
  • purchawkapuknieta 07.05.19, 08:16
    1. klasyczna zapiekanka, czyli pieczarki, ser, posypane prażoną cebulką, polane keczupem i posypane papryką mieloną
    2. Sajgonki/spring rolls wege
    3. Kanapki z Subway z kotletem warzywnym i sosem słodka cebulka lub miodowa musztarda
    4. krążki cebulowe z Burger King

    --
    pbs.twimg.com/media/DGPeID2XgAEPP9J.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.