Dodaj do ulubionych

Zaszalałam ;) A Wy?

06.05.19, 14:38
Dziś zamiast ziół zrobiłam sobie kawę z cukrem i tłustym mlekiem, kupiłam książki w księgarni, zamiast taniej przez net, kupiłam różowy płyn do czyszczenia roweru, bo był różowy, choć czarny był tańszy, zjadłam czipsy (bez konserwantów) i przełożyłam wizytę u stomatologa, choć nie miałam po temu ważnego powodu smile

A jakich "szaleństw" Wy dopuszczacie się na co dzień?
To znaczy zachęcam także do napisania o niecodziennych szaleństwach smile
Mnie np. przyszło do głowy, że gdyby mój mąż postanowił sprowadzić swoją teściową do naszego domu, to wzięłabym córkę i wyjechała do Peru, o ile nie mamy z nimi umowy o ekstradycję wink bo jak mamy, to bym stosownie zmodyfikowała plany.
Ale nie wiem, czy realnie by mnie było na coś takiego stać, sensu largo znaczy, a jak z tym u Was?
Edytor zaawansowany
  • fawiarina 06.05.19, 14:41
    Ja szaleję kupując sukienki dla córki.
    Ubieranie dziecka bywa super zabawą smile
  • kosmos_pierzasty 06.05.19, 17:29
    Ile lat ma córka?
  • aguar 06.05.19, 18:09
    Też uwielbiam kupować ubrania dla dziecka. A że syn dobija do 10-tych urodzin i wkrótce nie do mnie będą należały decyzje dotyczące jego stroju, to może argument, żeby jeszcze poszaleć???
  • thaures 06.05.19, 15:05
    Ja szaleję z remontami, większymi pracami czy zakupami. Tz wstaję i wiem, że to ten dzień, kiedy należy przekopać pół działki, wymalować pokój czy kupić coś tam, o czym wcześniej się nie myślało. Zazwyczaj po takim dniu jestem wykończona ( fizycznie bądź targana wyrzutami sumienia) , ale mam poczucie dobrze wykorzystanego dnia. Niezaplanowanych zakupów też nigdy nie żałowałam, mimo, że trzeba potem załatać jakoś wyrwę w budżecie. O dziwo, mój mąż przestał już jęczeć i zaakceptował to, co robię ( bo rzecz jasna bierze w tym udział)
  • daniela34 06.05.19, 15:13
    Kupiłam dziś różową (!) sukienkę , która tak naprawdę nie jest mi potrzebna, ale ma identyczny krój jak inna sukienka, którą mam i w której nieskromnie mówiąc dobrze wyglądam. Z innych szaleństw - w weekend kupiłam sukienkę wieczorową w second- handzie (za 14 zł)- w ogóle nie jest mi potrzebna, ale taka ładna była (a nuż się przyda w karnawale). Odebrałam kolejne 3 książki (tydzień temu kupiłam 3, teraz znowu). Z szaleństw codziennych - zjem dziś ciasto z rabarbarem (na maśle, z cukrem, glutenem i laktozą!) i rogaliki z różą...(ale mam PMS i może to mnie trochę usprawiedliwia)
  • kosmos_pierzasty 06.05.19, 17:32
    Też kupiłam trzy smile
  • profes79 06.05.19, 15:30
    NIe mamy z Peru umowy o ekstradycję, przynajmniej wedle stanu na 2018 smile

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • kosmos_pierzasty 06.05.19, 15:53
    smile
  • kornelia_sowa 06.05.19, 15:38
    Banalnie, na zakupach.
    Jak mi przyjadą te wszystkie rośliny, ktore zamówilam, to dopiero będzie szaleństwo. Ktoś to musi posadzić.

  • daniela34 06.05.19, 17:40
    O, przypomniało mi się- z szaleństw "roślinnych" wiozłam przez 80 km surfinię (taką zwisającą, już w specjalnej donicy) i 4 sadzonki takiej samej surfinii (jakbym tego bliżej domu nie mogła kupić) oraz bukiet fioletowego bzu
  • kornelia_sowa 06.05.19, 19:23
    smile
  • rosapulchra-0 06.05.19, 15:50
    Własnie się zorientowałam, że dzis jest poniedziałek. A byłam pewna, że niedziela. Na szczęście do pracy idę dopiero w środę, więc za dużej skuchy nie było smile
    A z szaleństw? Pierwszy raz od czwartku wyszłam na zewnątrz - z psem do parku.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • chocolatemonster 06.05.19, 17:32
    Zjadlam schabowego smazonego na smalcu, jezdzilam na rowerze o 6 rano przy temp 2st, zaraz wypije druga mocna herbate. Wieczorem ide na kj i obejrze GoT. Czyste szalenstwo😁
  • ajaksiowa 06.05.19, 17:41
    U fryzjera byłam za całe 150zł!!!wink

    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • ga-ti 06.05.19, 17:46
    "gdyby mój mąż postanowił sprowadzić swoją teściową do naszego domu, "

    Nie porównuj mojej matki do swojej teściowej wink Tak mi się skojarzyło.
  • kosmos_pierzasty 06.05.19, 18:01
    big_grin
  • joanna266 06.05.19, 17:50
    Kupiłam bluzę która wyczailam wczoraj będąc jeszcze na majówce w Juracie.Bluza droga .W necie tylko trochę tańsza. Ale spokoju mi nie dawała. No dobra.Dokupilam do niej też tej samej firmy obłędną czapkę.Trzecia z kolekcji bardzo podobnych. Tak .Wiem że idzie lato winkA i jeszcze zjadłam dwie wielkie papryki faszerowane i teraz zamiast wstawiać kolejne pranie leżę i czekam aż się ułożą wink

    --
    gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
  • chocolatemonster 06.05.19, 18:01
    Poka!
  • joanna266 06.05.19, 19:52
    Nie wkleje bo nie umiem wink Ale firma nazywa się bohozone.Można ja dostać chyba głównie na półwyspie helskim gdyż nigdzie indziej tych ciuchów i czapek nie widziałam. bluza parka -czarna landryna wink

    --
    gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
  • chocolatemonster 06.05.19, 23:03
    Zaraz obczaje!
  • piataziuta 06.05.19, 18:00
    Ja sobie codziennie pozwalam na takie szaleństwa. Pijam codziennie mocną kawę z mlekiem, czasami czipsy, wino, jem burgery, pizzę, zapiekaneczki z dużą ilością ciągnącego sera - nawet po kilka razy w tygodniu.
    Przy zakupach też nie mam ograniczeń - w tym roku kupiłam już pięć par butów, a nie kupuję tanich. Jak mam zły humor to kupuję ciuchy online.
    Dziwne, że jeszcze nie jestem szersza niż wyższa i jakoś się wyrabiam z kasą, choć nie zarabiam dużo.
    Powinnam się ograniczyć, ale jakoś nigdy nie mam na to ochoty.
  • piataziuta 06.05.19, 19:01
    Wspomnę, że jutro będę leżała w wyrze przynajmniej do 16 i oglądała seriale.
    Dżizys, co ze mnie za człowiek.
  • najpiekniejsza.ematka 06.05.19, 18:07
    Pocałowałam kolegę z pracy wink
  • mysiulek08 06.05.19, 18:12
    Kupilam depilator do twarzy tongue_out za cale 500zl i tak sie zastanawiam po co? skoro mam sprezynki i w sumie dzialaja smile

    --
    religia?tradycja? drastyczne!
  • karme-lowa 06.05.19, 18:22
    Ja zaszalałam!
    Siedziałam w domu delektując się ciszą😊.
    Ależ mi dobrze było😉😉.
  • leanne_paul_piper 06.05.19, 18:38
    Kupiłam ostatnio płytę From Vienna with love, Conchity & Wiener Symphoniker, i katuję nią nieustannie innych kierowców na drodze. Tak, czasem też śpiewamwink. Tak, wiem, to karygodne. Ale to jest wokalna i muzykalna perła nad perłami.
    A mam jeszcze Bohemian Rhapsody. Tak tylko mówię, nie że zaraz grożęwink.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/5AblelMhaNNTcUBHJA.jpg
  • maaria33 06.05.19, 19:10
    No to ja dzisiaj odwrotnie - powstrzymałam się od szaleństwa i nie kupiłam 482194965 filiżanki za 190 zł chociaż piękna była (przynajmniej na zdjęciu). Ale uznałam, że max 50 pln dam za filiżankę, zwłaszcza w swietle niedawnej decyzji, żeby już nigdy żadnej.

    p.s. za to zabookowałm hotel, kupiłam lot i bilet na koncert big_grin (jestem nienormalna)

    p.s. 2 - jestem sama w domu i własnie zjadałam kawałek kielbasy prosto z opakowania maczając w musztardzie i popijająć colą (light big_grin)
  • hanusinamama 06.05.19, 23:08
    Ja mam dwa szaleństwa: buty i kwiatki do ogrodu. Oj potrafie kupic 16 pare czarnych szpilek albo np seledynowe bo te miętowe to jednak inne. A jak pojade po roślinki...to mnie ponosi. Na szczęscie ogród spory pochłonie wszystko co kupię smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.