Dodaj do ulubionych

Opakowania leków - podobają się wam?

13.05.19, 13:07
Nowe opakowania zrobili, mam na myśli te papierowe, w które są zapakowane kartoniki z tabletkami. Kto systematycznie leki kupuje, to na pewno widział. Klapka się odrywa, po kilku otwarciach, oczywiście z obu stron, żeby się nie wiem, jak starać jej nie uszkodzić, więc ma się teraz rozszarpane opakowanie, którego nie można zamknąć, bo się samo rozłazi.

Ktoś wziął pewnie grubą kasę za ten racjonalizatorski projekt, drugi za projekt zmian w maszynach, a może nawet i nowe maszyny do produkcji tego bubla zakupili, wydali mnóstwo kasy, tylko po to aby ludziom życie utrudnić.

A można było tę kasę na głodujące dzieci w Afryce dać, skoro jej mieli za dużo, albo chociaż sobie nagrody jakieś za nic przyznać, zamiast psuć to co było dobre.

Mało było tego, że wiele leków ma opakowania o 5 -10 razy za duże na ilość tabletek, która się w nich mieści, aby tylko więcej i więcej śmieci produkować i papieru niepotrzebnie zużywać, bo oczywiście ludzie chętniej kupią lekarstwo w wielkim opakowaniu, niż w małym, bo to tak jak z chipsami, pomyślą, że w tym większym to jest więcej tabletek!

Ciekawe, co następna genialna firma wymyśli?

Ja mam w nowym opakowaniu tertensif i diaprel - a niech ich szlag!

Co myślicie o opakowaniach leków?
Edytor zaawansowany
  • dziennik-niecodziennik 13.05.19, 14:35
    Nowe opakowania lekow, z unikalnym kodem na kazdym jednym pudelku, sluza temu zeby leki nie byly falszowane. Docelowo, w ciagu okolo trzech lat, wszystkie pudelka maja byc tylko takie. Czemu sie czepili sprawdzania akurat oficjalnego kanalu dystrybucji, gdzie prawdopodobienstwo nabycia fałszywki jest znikome, a w internetach niech hula co hula - nie wiem. To znaczy wiem, tak latwiej.
    Nie wspominam juz ze za czytniki do tych kodów apteki sobie maja same zaplacic. Zwrotu kosztow - jak zwykle - nie bedzie żadnych.
    Uprzedzam tez ze o ile programy nie zaczna w koncu dzialac tak jak trzeba, to obsluga pacjenta moze znaczaco sie wydluzyc.
    Generalnie - pomysl, jak większość w tym roku, bez sensu.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mamtrzykoty 13.05.19, 18:14
    Ale ja nie o kodach. Co mnie kody obchodzą?
    Mówię o kartoniku, który się rozwala.
    Zawsze kartoniki otwierane były tak, jak na tym zdjęciu:

    www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_5GEgbNcwFA3wsmqL6FjJMMCtf1PgRrjU.jpg

    Można było to pudełko zamknąć, po wyjęciu tabletki.
    A teraz na takim samym pudełku, w miejscu, gdzie nie ma tych skrzydełek zamykających jest perforacja i podłużny kawałek pudełka wyłamuje się przy otwieraniu, wyłamuje się tak lekko, że jak się pudełko weźmie do ręki, to z obu stron pudełka się wyłamują te perforowane kawałki, a jak się wyłamią, to ta pozostała część jest tak małą, że nie utrzymuje wkładanych skrzydełek i ponowne zamknięcie pudełka jest niemożliwe.

    Ale ty zdaje się mówisz o pudełkach zaklejanych?
    Też mi się to nie podoba, bo też nie dają się zamykać, no i w aptece nie można zobaczyć, jak wyglądają tabletki, ale one się przynajmniej nie rozwalają, bo rozklejam tylko z jednej strony, a druga sama się nie rozkleja.
    A ja na przykład nie umiem połykać dużych tabletek. Jak są to tabletki, to jeszcze można je rozkruszyć, a jak to będą kapsułki żelowe, to co niby będę miała z takim lekiem potem zrobić, za który zapłacę np 2 stówki? Wyrzucić?
  • dziennik-niecodziennik 13.05.19, 19:07
    "A teraz na takim samym pudełku, w miejscu, gdzie nie ma tych skrzydełek zamykających jest perforacja i podłużny kawałek pudełka wyłamuje się przy otwieraniu, wyłamuje się tak lekko, że jak się pudełko weźmie do ręki, to z obu stron pudełka się wyłamują te perforowane kawałki, a jak się wyłamią, to ta pozostała część jest tak małą, że nie utrzymuje wkładanych skrzydełek i ponowne zamknięcie pudełka jest niemożliwe."

    a to patrz, nawet nie wiedziałam. musze pooglądac.

    "A ja na przykład nie umiem połykać dużych tabletek. Jak są to tabletki, to jeszcze można je rozkruszyć, a jak to będą kapsułki żelowe, to co niby będę miała z takim lekiem potem zrobić, za który zapłacę np 2 stówki? Wyrzucić? "

    tez nie wiem. moze bedzie na opakowaniu obrazek "real size" wink

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 1unia4 13.05.19, 18:32
    "Nie wspominam juz ze za czytniki do tych kodów apteki sobie maja same zaplacic"

    Przypomnę ,ze wyjątkowo w tym roku apteki otrzymały wsparcie ze strony rządu na informatyzacje aptek(czytniki,komutery,moduły itp)czego nie było wczesniej

    "Generalnie - pomysl, jak większość w tym roku, bez sensu."

    Bez sensu ?Wprowadzenie kodów ATD tyczy całej Europy W Polsce na tle innych krajów udało sie wproweadzić szybko i bezboleśnie.

  • dziennik-niecodziennik 13.05.19, 19:05
    "Przypomnę ,ze wyjątkowo w tym roku apteki otrzymały wsparcie ze strony rządu na informatyzacje aptek (czytniki,komutery,moduły itp) czego nie było wczesniej"

    przypomnę ze TYLKO w zakresie wprowadzenia e-recepty i nie była to pełna refundacja kosztów, a zaledwie częsciowa. owszem, do tej pory tego nie było, przyznaję.

    "Bez sensu ?Wprowadzenie kodów ATD tyczy całej Europy W Polsce na tle innych krajów udało sie wproweadzić szybko i bezboleśnie."

    tylko i wyłącznie dlatego bezboleśnie bo - system nei działa big_grin KOWAL raportuje bzdury, o ZSMOPLu nie wspomne.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 1unia4 13.05.19, 19:14
    A jakie bzdury raportuje TOBIE KOWAL ?smile
    Owszem w ramach e-recepty.I co z tego .Mozna było skorzystać.Czytniki te same(więc o co chodzi)
    Wcześniej były tylko wymagania.Teraz mozna dostałać choć częściową refundacje kosztów.A ,że nie w całości smile.No,no -to by sie dopiero działo ,gdyby było w całosci smile)))
  • dziennik-niecodziennik 14.05.19, 11:16
    > A jakie bzdury raportuje TOBIE KOWAL ?

    niezgodne z prawdą i stanem rzeczywistym, przez co nie ma ich jak poprawic, no bo de facto wszystko jest dobrze.

    > Owszem w ramach e-recepty.I co z tego .Mozna było skorzystać.Czytniki te same(więc o co chodzi)

    nie, to nie są takie same czytniki.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 1unia4 14.05.19, 12:06
    Owszem są(czytniki te same).Czyli masz w aptece dwa rodzaje -do sprawdzania autentyczności leków i wprowadzania erecepty?
    TOBIE ???raportuje KOWAL--a co ?
  • dziennik-niecodziennik 14.05.19, 13:05
    nie, czytniki nie są te same. do obrobienia e-recepty w zupełnosci wystarczyłyby mi stare czytniki, ktore umiały czytac kody kreskowe, ale nie umiały czytac kodów 2D, a to kody 2D stanowią sedno serializacji leków. dlatego kosztow czytników nikt nie refunduje - nie są one powiązane z realizacjami erecepty.

    KOWAL mi "zwraca" komunikaty odnosnie przekazanych do niego danych. w stylu "napoczęte opakowanie" w sytuacji gdy nie jest napoczęte i nie moze byc, bo mam w magazynie i w komputerze jedno jedyne całe opakowanie. dosc czesto nie rozpoznaje produktu autentycznego jako autentycznego i uparcie twierdzi że mamy "fałszywkę", co juz nawet telekonsultant programu każe po prostu ignorowac. i sporo innych glupotek.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 1unia4 14.05.19, 13:25
    I właśnie te czytniki podlegały refundacji(czego nie było nigdy wczesniej)
    Błędy były są i bedą. O dziwo w programach ,które funkcjonują X lat na rynku również tak jest
    Przypomnę ,że regulacja antyfałszywkowa nie jest widzimisię naszego rządu (co sugerowałaś).Cała Europa sie z tym mierzy.Wiec nie rozumiem na czym polega "ten bezsens decyzji tegorocznych"
  • 1unia4 14.05.19, 13:26
    Czytniki podlegały refundacji pod warunkiem zakupu do końca grudnia 2018 r
  • dziennik-niecodziennik 14.05.19, 13:59
    Nie, te czytniki nie podlegały refundacji. Refundacji podlegalo tylko to co bylo niezbedne do realizowania erecepty. Czytniki kodow 2D nie byly do tego konieczne.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dziennik-niecodziennik 14.05.19, 14:02
    > Przypomnę ,że regulacja antyfałszywkowa nie jest widzimisię naszego rządu (co s
    > ugerowałaś).

    ????? W ktorym momencie takie cos zasugerowalam??? Napisalam o tegorocznych zmianach, bo w tym roku zostaly one wdrozone. Nie obwiniam o nie zadnego rzadu, co najwyzej tworcow danych programow/aplikacji/certyfikatow itd.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • aerra 13.05.19, 14:37
    Też to ostatnio zauważyłam. Singulair z młodym łykamy niestety niemalże cały rok i po ostatniej wizycie w aptece wzięłam 3 nowe opakowania, rozpakowałam i wszystkie trzy wsadziłam do jednego starego.
    To klejone i rozrywane to niby ma być bezpieczniej, bo wiadomo, że nikt nie otwierał. I uważam to za kompletną bzdurę, która mi robi pod górkę, bo czasem specjalnie prosiłam w aptece, żeby mi pokazali jak wyglądają tabletki tego co mam przepisane dla młodego i zamienników, żeby zobaczyć które mniejsze i będzie mu łatwiej połknąć. A teraz nic z tego.
  • qwirkle 13.05.19, 23:17
    aerra napisał(a):

    > Też to ostatnio zauważyłam. Singulair z młodym łykamy niestety niemalże cały ro
    > k i po ostatniej wizycie w aptece wzięłam 3 nowe opakowania, rozpakowałam....

    Też tak robię /robiłam.
    Ale ad rem, co chciałam powiedzieć : patrz, czy dziecku nie zmieniło się zachowanie po Singulairze... U nas powodował stany depresyjne, takie irytujące się łatwo smutasy miałam w domu... Po odstawieniu - pogodne, wesole i beztroskie dzieci...
  • aerra 14.05.19, 00:18
    Nie. Zdecydowanie bardziej depresyjny jest, jak mu ciągle z nosa leci.
  • tak_to_nowy_nick 13.05.19, 16:40
    > mam na myśli te papierowe, w które są zapakowane karto
    > niki z tabletkami. Kto systematycznie leki kupuje, to na pewno widział. Klapka
    > się odrywa, po kilku otwarciach, oczywiście z obu stron, żeby się nie wiem, jak
    > starać jej nie uszkodzić, więc ma się teraz rozszarpane opakowanie

    No ale kto trzyma leki w tych zewnętrznych pudełkach?? Przecież czy to do wyjęcia tabletek i łyknięcia od razu czy do nakładania baterii leków np. raz na tydzień najwygodniej jest mieć leki w blistrach - są łatwo dostępne, a jednocześnie zabezpieczone przed wypadnięciem.
    Pacjent, który przyjmuje leki przewlekle też już na pierwszy rzut oka wie co jest w którym blistrze, a inni mogą się upewnić czytając nazwę i dawkę leku na blistrze. Po co sobie utrudniać upychając to jeszcze dodatkowo w tekturowym pudełeczku? Te opakowania kończą swoją przydatność po tym jak pacjent przyniesie zakupione leki do domu, więc skoro ich nowy "kruchy" design ma jakoś tam pomóc zwalczyć nielegalny proceder, to czemu nie?
  • mamtrzykoty 13.05.19, 18:19
    No, ja trzymam i każdy człowiek, który chce mieć porządek w lekach, tak trzyma.
  • frey.a86 13.05.19, 18:24
    Też tak trzymam. Nienawidzę walających się blistrów, zwłaszcza że leki często pakowane są w więcej niż jeden blister.
  • rozwiane_marzenie 14.05.19, 10:34
    Zgadzam się, też trzymam w pudełkach. Jeśli biorę 20 różnych leków dziennie, to gdybym to miała trzymać tylko w blistrach to wyglądałoby to nieciekawie. Pudełka tak nie odstraszają, stwarzają przynajmniej wrażenie porządku.
  • aerra 13.05.19, 19:07
    Ja trzymam.
    Jak to sobie wyobrażasz?
    Kupuję Euthyrox, 100 tabletek na raz, wyciągam jeden blister, wrzucam sobie do podręcznego pudełka na leki, reszta w kartonowym opakowaniu do szafki.
    Kupuję Singulair (3 opakowania na raz zazwyczaj, bo dla mnie i dla dziecka), jeden blister do podręcznego pudełka na leki, reszta w kartonowym opakowaniu (jednym, bo zawartość trzech spokojnie się mieści w jednym) do szafki.
    Kupuję X, Y, Z, jeden blister do pudełka, reszta w kartonowym opakowaniu do szafki...
  • tairo 14.05.19, 04:10
    Normalnie.
    Kupuję Euthyrox, 200 tabletek na raz, pierwsze co robię po przyniesieniu do domu, to wyciągam blistry z pudełek i wkładam do przegródki w pudełku na leki, a ten używany na bieżąco do koszyczka w szufladzie szafki nocnej.
  • aerra 14.05.19, 13:58
    W pudełku na leki to ja mam leki używane codziennie/regularnie. Po jednym listku i i tak się ledwo mieszczą. Resztę muszę trzymać na 3 półkach w szafce i zdecydowanie wygodniej mi w pudełkach wink
  • tairo 14.05.19, 22:01
    Bez pudełek zmieściłabyś w jednej szufladzie i jeszcze zostałoby miejsce.
  • aerra 14.05.19, 22:14
    Tak, z pewnością wiesz lepiej wink
  • tairo 14.05.19, 22:22
    Skoro lubisz zapełniać szafki pudełkami zawierającymi głównie powietrze i kolejne kopie tej samej ulotki...
  • aerra 14.05.19, 22:53
    A teraz przeczytaj co napisałam parę linijek wyżej:
    "Kupuję Singulair (3 opakowania na raz zazwyczaj, bo dla mnie i dla dziecka), jeden blister do podręcznego pudełka na leki, reszta w kartonowym opakowaniu (jednym, bo zawartość trzech spokojnie się mieści w jednym) do szafki."
    Ale wiesz oczywiście lepiej, że ja wolę zapełniać szafki powietrzem i mam wolne szuflady, żeby wrzucić na hura wszystko luzem. I kopie ulotek też wiesz lepiej, że sobie zostawiam, na pamiątkę zapewne.
  • jak_matrioszka 13.05.19, 17:10
    Miałam takie fajne, malutkie i z dniami tygodnia, to zawsze wiedziałam jaki dzień mamy. Teraz mam takie, że jeden "listek" zawiera mniej tabletek a jest ponad dwukrotnie wiekszy od poprzedniego. I tak, to jest właśnie cześć systemowego olewania ekologii, srodowiska i przyszłości. Bo można tabletki w dużo mniej plastiku, aluminium i papieru pakować bez straty na ich właściwościach. A mniejsze opakowanie pomnożone przez setki i tysiace pacjentów to także oszczedność na transporcie, czyli zanieczyszczeniu wynikającym bezpośrednio ze spalania paliw kopalnych.
    I co z tym zrobić na poziomie jednostki, poza ruchem oczywistym: przestać brać lek podtrzymujacy życie i umrzeć ku chwale środowiska? Byle tylko rodzina nie wpadła na pomysł skremowania, bo znów syf w powietrze by poszedł. Najlepiej co sie da, niech na cześci zamienne wezma, a reszte na kompost tongue_out
  • kryzys_wieku_sredniego 13.05.19, 17:19
    No powiem, że mnie zainteresowałyście a nie wiem o co chodzi, wklejcie linka.
  • mamtrzykoty 13.05.19, 18:38
    Np taka trajenta: 5.imimg.com/data5/DO/DA/MY-12931111/tajenta-500x500.png

    to o wielkości opakowania będzie.
    pudełko ma wymiary:13 cm x 5,5 cm x 3 cm, w środku są 4 blistry tabletek - razem 28 sztuk
    wymiary blistra to 12,5 cm x 5 cm podzielony jest on na 10 wyłamywanych pól o wielkości 2,5 cm x 2,5 cm, a zawiera 7 tabletek, 3 pola są puste
    wymiar tabletki, to 7 mm średnica i 2 mm grubość - na jednej wyłamywanej części blistra spokojnie zmieściły by się 4 tabletki, czyli na całym blistrze mogło by być ich 40, a na 4 blistrach mogło by być ich 160 i jeszcze by w pudełku były luzy, bo te 4 blistry latają po pudełku, dwa razy na nie za dużym.
    Wkurzające to jest, bo idę do apteki i mam cała siatę leków - leków, których w rzeczywistości jest garstka, a siata wypchana pustymi opakowaniami.
  • 35wcieniu 13.05.19, 23:23
    No dobra, ale co z tymi pudełkami, bo z linku nic nie wynika. Czym się różnią od poprzednich?
  • esperantza 13.05.19, 19:50
    Te perforacje to element systemu zabezpieczeń przed fałszywkami również (tzw. ATD Anty Tampering Device )Mogą być takie perforacje, mogą być dodatkowe naklejki wymagające przerwania . To nie widzi-misie producenta tylko wymogi europejskie .
  • mamtrzykoty 13.05.19, 21:05
    Chyba o innych perforacjach piszesz.
  • mid.week 13.05.19, 21:47
    Pudelka sa mi calkiem zbędne, najbardziej eko byłyby pastylki w szklanych fiolkach. Nie zachecajace do kupowania, ot - lek, suplement na dolegliwości X.
  • ga-ti 13.05.19, 23:32
    Bo w tym jest paradoks, że wszyscy pięknie mówią o ekologii w domowym gospodarstwie (i słusznie, czemu nie), ale jakoś słabo widzę narzucanie ekologicznych rozwiązań wielkim firmom, koncernom produkcyjnym. Powinno być prawnie narzucone wymiary opakowań dostosowanych do produktów (patrz wielka paka a w niej mała ilość chrupek), redukcja opakowań (pamiętam apel, by kupując pastę do zębów wybierać taką, która ma tylko tubkę, bez kartonika, ale można przecież zabronić pakowania pasty w kartonik, ja kupuję pastę, która ma dobry skład, odpowiada mi) itp. ale najłatwiej to się Kowalskiego czepiać.
    Dziś kupiłam apap, w normalnym, starym opakowaniu smile
  • rozwiane_marzenie 14.05.19, 10:30
    Też mam już nowy tertensif (nowy, to znaczy z kodem qr) , ale nie jest zmienione pudełko, a tabletki normalnie w "metalu". Mam się spodziewać gorszej wersji? Jakiegoś kartonu?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka