Dodaj do ulubionych

Matka albo ematka za kierownicą :)

15.05.19, 04:43
Cytaty z wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,567,168103761,168103761,Kobieta_za_kierownica_zderzenie_z_samolotem_.html

(...)A tak w ogóle to o ile wspieram kobiety i solidaryzuję się z nimi niemalże w każdej dziedzinie, tak powiem, że bardzo nie lubię kobiet za kierownicą. Ale mam bardzo konkretne zarzuty. (...)
(...)Ja tak samo. Kobiety sa czesto beznadziejnymi kierowcami niestety. Nigdy nie wpuszcza do ruchu brak im kultury jazdy jeżdża za wolno, pierdolowato, nie patrza co sie dzieje dokoola, nie maja refleksu, sa niezdecydowane, nie wiadomo co wymyśla. Kobiety jezdzą świetnie albo beznadziejnie na ogół.(...)

To jak to jest z tymi kobietami?
Kobiety są beznadziejne za kierownicą i jeżdżą jak bezmyślny automat?
Kiedyś mi zarzucono że nie lubię kobiet za kierownicą, i to prawda. Ale facetów tak samo nie lubię.

Prawo jazdy miałam już w średniej szkole- w pakiecie z samochodem, luksusowo jak na tamte czasy big_grin - lata jazdy i tysiące km po różnych miejscach i krajach.

Ale tylko odnosząc się do PL. Co robią kobiety za kółkiem to czasem przerasta moją wyobraźnię. A może mam za małą wyobraźnię na własną płeć?
Znam tyko jedną kobietę z takim biglem do jazdy.
Reszta jeździ bo jakoś jeździ.
Za 2 kilometry skręt w lewo, auto radośnie wlecze się lewym pasem. No niech mi ktoś napisze że nie spotkał takiej sytuacji.
I jakoś mają PJ.


--
http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 15.05.19, 06:29
    Nie widze roznicy ze wzgledu na plec. Czasami faceci potrafia odwalac za kolkiem takie rzeczy ze wlos sie jezy. Moze tylko na kobiece wpadki zwraca sie wieksza uwage przez stereotyp baby za kierownica.
  • rosapulchra-0 15.05.19, 06:43
    Po co dublujesz wątki?

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • szmytka1 15.05.19, 06:51
    Wlasnie wczoraj stalam i stalam na wyjezdzie z parkingu az mnie wpuscila miedzy sznur samochodow wlasnie kobieta, wiec wpuszczaja wink
  • kosmos_pierzasty 15.05.19, 07:01
    Oczywiście, że tak. Też wpuszczam.
    Jakieś niezbyt mądre te cytaty z posta startowego.
  • nowaczek1 15.05.19, 11:58
    No to jesteście tymi dwiema z sześciu, które naliczyłem stojąc około 30 minut na przystanku. Na wprost przystanku jest wyjazd z uliczki od parkingu, i nie ma szansy włączyć się do ruchu, gdy ktoś nie wpuści.
    Z nudów stałem i patrzyłem na ruch samochodów, a w pewnym momencie zorientowałem się, co jest nie tak. Otóż praktycznie żadna kobieta nie zatrzymywała się, aby wpuścić kogoś z uliczki. Przez jakieś 30 minut naliczyłem dosłownie 6 takich pań. W tym czasie do ruchu włączyło się kilkadziesiąt samochodów. Za każdym razem zatrzymywali się faceci.
    Więc jednak coś jest na rzeczy.
  • rulsanka 15.05.19, 12:01
    "Więc jednak coś jest na rzeczy."

    To coś nazywa się czysty przypadek. Mnie nie wpuszczają tylko faceci... Co nie oznacza, że w ogóle nie wpuszczają, w ogóle ostatnio uprzejmość jest większa. Ale 100% chamów spotkanych przeze mnie to płeć męska. A kierowcą jestem od 20 lat i mam przejechanych kilkaset tysięcy kilometrów.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • azja001 15.05.19, 07:02
    Tydzień temu facet zatrzymał się na stopie, ja jechałam drogą z pierwszeństwo. I nagle ruszył nie wiadomo dlaczego gdy byłam kilka metrów od niego, stanął na środku skrzyżowania a ja w ostatniej chwili uciekłam i go objechałam. Faceci są bardziej brawurowi i zbyt pewni siebie a to może zgubić
  • kosmos_pierzasty 15.05.19, 07:00
    Ile razy spotykam na drodze palanta, jest to facet. No dobrze, może w jednym przypadku na 10 - kobieta, ale to sporadycznie. Faceci nagminne robią głupoty na drodze. Nie mówię, że mnie się nie zdarza, każdy kierowca, czasem popełni błąd. Tyle, że ja jakoś zdecydowanie częściej widzę te błędy w przypadku facetów.
    Sama mam prawo jazdy 25 lat i tyleż jeżdżę, przez większość tego czasu codziennie po kilkadziesiąt km w ruchu miejskim.
  • bywalec.hoteli 15.05.19, 08:25
    Myślę, że to zależy od różnic w budowie mózgu. Moja to np. dodatkowo uosabia GPSa i twierdzi, że np. jest głupi.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." nazimno.
  • 1matka-polka 15.05.19, 08:26
    Antropomorfizuje.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • bywalec.hoteli 15.05.19, 08:49
    No i kobietom myli się lewy z prawym.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • beneficia 15.05.19, 09:08
    Facetom myli się głowa z główką.
  • rulsanka 15.05.19, 09:58
    big_grin

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • izjaa 15.05.19, 09:14
    Nie wszystkie kobiety są takie jak Twoja żona.
  • katriel 15.05.19, 10:34
    > No i kobietom myli się lewy z prawym.

    Lewy z prawym myli się osobom ze skrzyżowaną lateralizacją, niezależnie od płci.


    --
    My hovercraft is full of eels.
  • fuzja-jadrowa 15.05.19, 10:53
    Różnica jest tylko taka, że kobiety nie wstydzą się do tego przyznać.
  • uomo_dos 15.05.19, 10:35
    Wcale mi się nie myli, tylko faceci nie rozumieją, że istnieją trzy lewo: lewo-lewo, lewo-prosto i lewo-prawo. Dopiero jak mi córka dorasta i robi za żywego gps-a, odkryłam fenomen trzech lewo i teraz żyje mi się dobrze. Żaden facet nie jest na tyle rozgarnięty, żeby to rozróżnić albo choćby zrozumiećsmile
  • fuzja-jadrowa 15.05.19, 10:52
    Ale bzdury, za każdym razem to piszę - u mnie w rodzinie strona prawa z lewą myli się wyłącznie kilku mężczyznom, żednej kobiecie. Na tej podstawie powinnam twierdzić, że to mężczyznom mylą strony.
  • 1matka-polka 15.05.19, 08:25
    Sa badania na to, ze kobiety troszke gorzej orientuja sie w przestrzeni, maja slabszy refleks, sa mniej zdecydowane, itd. I to "troszke" widac na drodze, czy w innych sytuacjach kiedy trzeba dzialac szybko, precyzyjnie i tak zeby ochronic siebie i nie zrobic tego kosztem kogos innego. Mezczyzni sa sprytniejsi fizycznie i potrafia sprawniej dzialac w grupie innych mezvzyzn.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • bergamotka77 15.05.19, 08:47
    Z tego wynika że poza orientacja w przestrzeni mam męski mózg smile Lubię jeździć sprawnie, zdecydowanie, myślę gdy jadę i obserwuje sytuacje a nie kurczowo trzymam się kolka kierownicy w panice jak 80 proc. kobiet mijanych na ulicach. Jeszcze mlode kobuety sobie lepiej radza ale te w moim wieku 40 i powyżej to często dramat. To niewpuszczanie jest już legendarne. Faceci wiedzą , że czasem człowiek zmienia trasę i musi się gdzieś wcisnąć do skrętu a kobieta udaje, że nie widzi kierunkowskazu i nie wpusci za Chiny. Za to moje przyjaciółki jeżdżą jak szatany i za kółkiem jak ja czują się doskonale. Jedna prowadzi znacznie lepiej od męża.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • uomo_dos 15.05.19, 10:42
    To też jest znany fenomen: wszyscy są tacy, ale mój/moja/moje jest inne! Kobiety za kółkiem - beeee, moje psiapsióły - super! I za to warto kochać bergamotkismile
  • uomo_dos 15.05.19, 10:57
    A ja ci powiem, ze nawet staję się czasem mężczyzną, czuję jak mężczyzna i zachowuję się jak mężczyzna, gdy jadę męża autem. Wtedy jestem wielka, szybka, niezawodna i odważna - no po prostu mistrz kierownicy i pani przestrzeni w jednym! Tylko u niego za kierownicą mam za ciężką nogę, jeżdżę z fantazją i nie boję się nikogo. W moim aucie jestem kobietą i jeżdżę sobie tak, żeby było przyjemnie i bezpiecznie - to lubię!
  • fuzja-jadrowa 15.05.19, 10:58
    > a nie kurczowo trzymam się kolka kierownicy w panice jak 80 proc. kobiet mijanych na ulicach

    Naturalny mechanizm, mózg rejestruje sytuacje, które pasują do wytworzonego w głowie wzoru, reszty nie dostrzegasz, ponieważ nie pasuje do schematu. Wiesz, jak ja uprę się, że kierowcy Hondy Jazz są beznadziejni, to tych, którzy jeżdżą normalnie, nawet nie zauważę.

    Testowane wielokrotnie, np. liczyłam, kto najczęściej blokuje środkowy pas na autostradzie. I nie, nie były to kobiety.
  • cauliflowerpl 15.05.19, 08:26
    Myslalam, ze takie rozkminy byly modne gdy kobiety stanowily 1 % kierowcow. W dzisiejszych czasach pozbawione sa sensu.
  • 1matka-polka 15.05.19, 08:27
    Hehehe

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • heca7 15.05.19, 08:30
    Nie widzę większych różnic poza tym , że po ulicach porusza się samochodami więcej mężczyzn niż kobiet. I to oni są bardziej agresywni za kierownicą. To oni błyskają światłami, podjeżdżają do tyłka ( w lutym wracałam z Malborka, lewym pasem , super droga, 150/h i nagle widzę w lusterku sportowe porsche z ogromną szybkością zbliżające się do mnie, tak szybko, że jedyne co mogłam zrobić to w następnej sekundzie zjechać na prawy pas a on świsnął o centymetry ode mnie- nie wiem co by było gdybym zawahała się dwie sekundy dłużej. On by nie dał rady w miejscu przyhamować). Mężczyźni też robią za samozwańczych szeryfów lewego pasa. Oni też częściej potrafią śmignąć pieszemu po przejściu przed nosem mimo, że auto z drugiej strony się zatrzymało. Kobiety przepuszczają mnie równie często co mężczyźni. Kiedy jestem pieszym i kierowcą- uczulona podobnymi wątkami zwracam na to uwagę.
    Po kraju jeździ mnóstwo leśnych dziadków, którzy pj zrobili po wojnie. Jeśli już widzę za kierownicą kobietę w podobnym wieku to ona jest ogarnięta, sprawnie rusza , włącza się do ruchu, stosuje do zasad i znaków. Ma czysty , zadbany samochód a nie przerdzewiałą , brudną ruinę.
    Miałam kiedyś groźny wypadek na Wale Miedzeszyńskim w Wawie. O mało co nie zginęłam zmiażdżona przez ciężarówkę pod którą wepchnął mnie... pijany facet jadący cudzym samochodem bez pj bo mu je wcześniej odebrano za ...jazdę po pijaku. Mój mąż dwa razy dostał w kuper i za każdym razem kierowcą był mężczyzna.
    Ja zaparkuję wszędzie, każdy manewr wykonam, wpakuję samochód w najmniejszą dostępną lukę ale widzę kobiety ostrożniejsze. I wiem z czego to wynika- facet wraca zły do domu i mówi "k..rwa obtarłem samochód" a żona- "ojej a nic ci się nie stało?". Żona wraca do domu - "Jesuuu obtarłam samochód" a mąż "K..rwa wiesz ile kosztuje naprawa?! Jeździj lepiej rowerem skoro nie umiesz!".
    To co mnie za to irytuje to samoudupianie się kobiet. Ileż było tutaj takich historii! Parka z zadupia, w podobnym wieku, on ma pj (ciekawe, że on zawsze znajdzie kasę i czas) ona nie, biorą ślub. I zamiast iść do roboty, zarobić na pj ona rodzi dziecko. I zaczyna się płacz. Bo ona siedzi sama z dzieckiem na tym zadupiu, bez pks-u tylko rower i co ona ma zrobić?! Musi siedzieć i czekać aż mąż ją wszędzie zawiezie. A on wiadomo, raz mu się chce a raz nie i rządzi bo może.
    Moja córka ma 17 lat , w styczniu zaczyna kurs na pj, samochód w domu dla niej już czeka od miesiąca (akurat była okazja). Potem ona sobie może i hulajnogą ekologiczne jeździć. Ale jak będzie potrzeba to wyciągnie papier z szuflady, weźmie lekcje doszkalające i pojedzie. Zasada panująca u nas w domu to studia i pj , praca i potem dzieci.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 1matka-polka 15.05.19, 08:34
    "wracałam z Malborka, lewym pasem , super droga, 150/h i nagle widzę w lusterku sportowe porsche z ogromną szybkością zbliżające się do mnie, tak szybko, że jedyne co mogłam zrobić to w następnej sekundzie zjechać na prawy pas a on świsnął o centymetry ode mnie- nie wiem co by było gdybym zawahała się dwie sekundy dłużej."
    Juz sie zaczynaja opowiesci o strasznych rzeczach🙄

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • heca7 15.05.19, 09:21
    No cóż, to był facet bo głowa za kierownicą łysa. Ale oczywiście należy przyjąć możliwość , że mogła to być kobieta po chemii tongue_out
    Jak się jeździ po Polsce to takich historii mrożących krew w żyłach ma się w zanadrzu dużo. Możesz wierzyć lub nie.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 1matka-polka 15.05.19, 09:32
    "Możesz wierzyć lub nie."
    Wierzę, że kierowca porsche miał doskonale obczajony dystans (tak na 99%) a zrobił to tylko po to, żeby cię pogonić i pokazać jak się mija na milimetry.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • heca7 15.05.19, 09:43
    Za długo jeżdżę aby tego nie odróżniać. To ewidentnie był krewniak debili ze Słowacji.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • uomo_dos 15.05.19, 11:05
    Oj, to samoudupianie się kobiet też zauważam i mnie bardzo boli. Znam mnóstwo dziewczyn, które robiły pj dosłownie z dzieckiem na tylnym siedzeniu, przymuszone życiowymi okolicznościami typu jak dojechać do lekarza/na rehabilitację z dzieckiem z pięknego domku na przedmieściach, gdzie nie dociera miejski? Najbardziej mnie poruszało jeszcze jedno przykre odkrycie: pan-tatuś jeżdżący super bryką (nie zazdroszczę mu, niech ma facet swój fun) i świeżo upieczona matka z dzieckiem w skorupce typu panda. Gdzie tu rozsądek, w większym aucie, lepszej klasy jest po prostu bezpieczniej dla tego dziecka, ale pan przecież nie przesiądzie się do pandzinki - straty na wizerunku, wygoda, bezmyślność, skąpstwo nie pozwolą oddać swojego spaślaka kobiecie z dzieckiem ze świeżym prawkiem. Taki lajf.
  • heca7 15.05.19, 23:37
    No właśnie. Tyle wpisów rozkminiających dlaczego kobiety jeżdżą spokojniej, ostrożniej i dłużej namyślają się przed manewrem a zwykle jest tak, że jeżdżą samochodem tańszym/starszym bo drugim w rodzinie (żeby miała jak dzieciaka do przedszkola zawieźć). Albo mało zarabiają i na takie je stać. I jak każdy rozsądny człowiek wiedzą, że jadąc starym pudełkiem po zapałkach nie mają szans w starciu z młodzianem w beemce co ma kaca. On wyjdzie z tego o własnych siłach a ona i dziecko nogami do przodu. Niech więc tutejsi panowie opowiedzą nam jak to chojrakują z własnym dzieckiem w aucie jadąc fabią, micrą, yarisem albo pandą bez strefy zgniotu. Człowiek z instynktem samozachowawczym będzie w czymś takim szczególnie uważał. Nie tylko za siebie ale i za innych.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bergamotka77 15.05.19, 23:40
    Błagam heca.. . Złej baletnicy...

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • heca7 15.05.19, 23:59
    No cóż taka jest prawda a nie złej baletnicy- nogi traci się raz.
    A tego męskiego trolla poniżej szkoda czytać big_grin

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 1matka-polka 15.05.19, 23:45
    "Tyle wpisów rozkminiających dlaczego kobiety jeżdżą spokojniej, ostrożniej i dłużej namyślają się przed manewrem"
    Bo sa kobietami.
    "a zwykle jest tak, że jeżdżą samochodem tańszym/starszym bo drugim w rodzinie (żeby miała jak dzieciaka do przedszkola zawieźć). Albo mało zarabiają i na takie je stać."
    No coz, mysle, ze komentarz zbedny...

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • madami 16.05.19, 19:37
    Panom, królom szos i władcom lewego pasa nie przeszkadza własne dziecko w aucie i przerażona kobita obok. Trzeba zapitalać bo tylko frajerzy nie zapitalają.
  • fuzja-jadrowa 15.05.19, 11:02
    Wszystkie stłuczki/wypadki, i większość sytuacji bliskich wypadkom, których doświadczyłam, były spowodowane przez mężczyzn.
  • 1matka-polka 15.05.19, 08:41
    Znajdzcie mi podobny film z trzezwym chlopem 😆 taka motoryka, co robic...




    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • bergamotka77 15.05.19, 09:00
    Uśmiałam się jak norka. Esencja zachowań o których pisałam.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • heca7 16.05.19, 09:59
    Trzeźwy chłop a takie numery robi:
    www.youtube.com/watch?v=XzC5NAR-rBg

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bigzaganiacz 16.05.19, 13:17
    ladowanie samolotem porownujesz do wyjebania sie na rowerze ?
  • heca7 16.05.19, 13:20
    Pani komu szkodziła? Sobie. Pan komu? Całemu samolotowi ludzi.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bigzaganiacz 16.05.19, 13:53
    Ale w nic nie walnol baba z postu poczatkowego tak
  • owmordke 15.05.19, 08:53
    Statystycznie kobiety sa lepszymi kierowcami w sensie bezpieczenstwa. Powoduja mniej wypadkow i a jesli juz je powoduja to te wypadki sa mniej grozne. Wiecej kobiet na drogach = bezpieczniejsze drogi. I tyle.
  • 1matka-polka 15.05.19, 08:56
    Mniej grozne powiadasz:
    wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,17668189,Stanela_na_srodku_autostrady__O_krok_od_karambolu.html

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 35wcieniu 15.05.19, 09:13
    Statystycznie, rozumiesz. Nie że zawsze i w każdym przypadku.
  • 1matka-polka 15.05.19, 09:29
    Czyli wiemy, co to statystyka ale tylko kiedy nam pasuje...

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • 35wcieniu 15.05.19, 09:38
    Nie wiem co komu pasuje, statystyka jest jaka jest, cóż poradzisz.
  • 1matka-polka 15.05.19, 09:41
    Statystyka jest taka, że baby są mniej sprawne motorycznie, niż chłopy.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • heca7 15.05.19, 09:44
    A ty rozumiem jak rasowa ematka masz mózg typowo męski i przyjaźnisz się tylko z mężczyznami big_grin

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bergamotka77 15.05.19, 09:46
    Nie przyjaznie sie z mężczyznami tylko z nimi pukam. Od przyjaźni mam koleżanki 😅

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • 35wcieniu 15.05.19, 09:49
    Nie przelogowałaś się?
  • 1matka-polka 15.05.19, 09:56
    Tak, ja jestem bergamotka, wydało się :0

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • 35wcieniu 15.05.19, 10:03
    Odpowiada na pytanie skierowane do Ciebie, więc generalnie rzecz biorąc nie sugeruję że jesteście jedną osobą, tylko pytam o co jej chodzi.
  • 1matka-polka 15.05.19, 10:04
    Bo ona pisała o męskim mózgu, więc pewnie nie rozwinęła drzewka, tylko przeczytała najnowszy post, uznała że to do niej i tak się stało smile

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 15.05.19, 09:58
    "A ty rozumiem jak rasowa ematka masz mózg typowo męski"
    A, to było do mnie.. Mam kobiecy mózg, bardzo sprawny, mam również bardzo dobrze wykształcona motorykę smile

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • sko.wrona 15.05.19, 14:48
    No tak, wszystkie kobiety są beznadziejne, tylko ja taka wyjątkowa 😂
  • heca7 15.05.19, 09:22
    Przypominam o trzech panach w luksusowych samochodach, którzy w imię dobrej zabawy zabili człowieka na Słowacji.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • araceli 15.05.19, 09:47
    owmordke napisała:
    > Statystycznie kobiety sa lepszymi kierowcami w sensie bezpieczenstwa. Powoduja
    > mniej wypadkow i a jesli juz je powoduja to te wypadki sa mniej grozne. Wiecej
    > kobiet na drogach = bezpieczniejsze drogi. I tyle.

    Dokładnie tak. Ten sławetny 'refleks' i 'zdecydowanie' to panowie wykazują głównie łamiąc przepisy lub robiąc uniki przed innymi panami łamiącymi przepisy wink


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • 1matka-polka 15.05.19, 10:00
    "Ten sławetny 'refleks' i 'zdecydowanie' to panowie wykazują...robiąc uniki przed innymi panami łamiącymi przepisy"
    Oraz wszelkimi innymi obiektami znajdującymi się na drodze.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • araceli 15.05.19, 10:08
    1matka-polka napisała:
    > Oraz wszelkimi innymi obiektami znajdującymi się na drodze.

    W twoim wszechświecie pewnie drogi zawalone są 'obiektami' big_grin



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • madami 15.05.19, 13:08
    Dokładnie! Kobiety częściej przestrzegają przepisów i prędkości. Jeżdżę wiele lat ale chamstwo spotkało mnie tylko ze strony męskiej. Myślę, że część facetów jest bardzo bardzo chora na głową co uaktywnia się im za kółkiem
  • piataziuta 15.05.19, 10:18
    >A może mam za małą wyobraźnię na własną płeć?

    Owszem.
    To czy ktoś jest dobrym kierowcą czy nie, nie zależy od tego co się ma między nogami, tylko od doświadczenia, praktyki i potencjału osobowości.

    Jeszcze do niedawna w Polsce, większość codziennych kierowców stanowili mężczyźni. Kobiety wsiadały w samochody raczej tylko od święta lub w weekendy - i to tylko dlatego, że mąż akurat dał w banię. I to są kobiety zawalidrogi - uosobienie świątecznego drogowego koszmaru.
    Głupotą jednak jest pisać, że powodem przez który są fatalnymi kierowcami jest płeć. One źle prowadzą, bo nie są kierowcami na co dzień i nie mają doświadczenia, praktyki, nie miały okazji nauczyć się dobrze jeździć i są zestresowane.

    Ten trend już się powoli odwraca, bo kobiety zaczynają pracować na równi z mężczyznami. Jest więc coraz więcej kierowców-kobiet, które prowadzą samochód codziennie, bo dojeżdżają do pracy.

    Jestem kobietą i jestem kierowcą.
    Mój sposób jazdy jest określany przez otaczających mnie mężczyzn jako dynamiczny/agresywny. Jestem jednocześnie uprzejmym kierowcą, który umożliwia innym płynne włączenie się do ruchu - wierzę bowiem głęboko, że jeśli się da dobry przykład chamowi, to cham się też w końcu kultury nauczy.

    W moim najbliższym otoczeniu, z czterech kobiet: dwie są świetnymi kierowcami, jedna jest dobrym, a jedna fatalnym.
    Ta która jest fatalnym kierowcą, jeździ po prostu rzadko - większość życia wozi ją mąż.

    Prowadzę swoje osobiste statystyki drogowe. Jeśli ktoś robi coś bardzo głupiego na drodze, zawsze patrzę kto siedzi za kierownicą. I wiesz kto stanowi większość?
    Starsi panowie.
    Choć ostatnio coraz częściej w moich statystykach pojawiają się mężczyźni w średnim wieku, w dobrych samochodach - i nie wiem, czy winna jest dekoncentracja, smartfon, czy brak umiejętności.

    Najgorszym kierowcą życia, jakiego znam, ale naprawdę NAJGORSZYM jest...mój trzydziestoletni kolega.
    Niby jeździ na co dzień, ale ten "temperament", który sprawia, że na drodze krajowej bez pobocza, jedzie z prędkością 65km/h, naśmiewając się z innych kierowców, że się spieszą i nie są przez to bezpieczni. A przy tym, dający się na tej krajowej bez pobocza wyprzedzać wku..r wionym tirom, jadącym innym samochodom na czoło....
    Bycia pasażerem takiego kierowcy najgorszym wrogom nie życzę.
  • 1matka-polka 15.05.19, 10:34
    Fizyczne różnice między męskimi i kobiecymi mózgami omijamy, miliony lat ewolucji, gdzie kobieta ciągle jest w ciąży i ma pod opieką dzieci, a mężczyzna poluje w grupach - takoż, nie interesują nas również wyniki badań nad ogólną motoryką, wyobraźnią przestrzenną, rzutem małym obiektem do celu ani innymi pierdołami.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • piataziuta 15.05.19, 10:46
    Wiedziałam, że tu przyleziesz.

    Jak to zwykle w twoim przypadku: brak umiejętności logicznego myślenia, sprawia, że znowu wszystko ci się pomieszało.
    Nie odróżniasz uwarunkowań kulturowych, od uwarunkowań fizycznych i intelektualnych. Cieszę się, że dzięki mnie w końcu zapoznałaś się z terminem "gender", ale musisz poguglować więcej, bo ciągle nic z tego nie rozumiesz.

    I przestań w końcu wycierać sobie gębę "wynikami badań", bo obie dobrze wiemy, że jedyne "wyniki badań" które kiedykolwiek widywałaś na oczy, to te z Cosmopolitanu.



  • 1matka-polka 15.05.19, 10:48
    Byłam tu pierwsza, nawet tego nie potrafisz ogarnąć.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • piataziuta 15.05.19, 10:56
    😂 😂 😂
  • sko.wrona 15.05.19, 14:53
    Kobiety mają słabą motorykę (wszystkie), a mężczyźni dobrą (wszyscy). To powoduje, że kobiety są słabszymi kierowcami.

    Ty masz dobrze rozwiniętą motorykę i jesteś wybitnym kierowcą. Chcesz nam przez to powiedzieć, że ... jesteś mężczyzną??! 😱
  • 1matka-polka 15.05.19, 15:10
    Nie wszyscy, nie rozumiesz podstawowych rzeczy, to o czym mamy rozmawiać.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • sko.wrona 15.05.19, 16:00
    Z uporem maniaka forsujesz w tym wątku tezę, że kobiety są z zasady gorszymi kierowcami niż mężczyźni. Twierdzisz, że wynika to z biologicznych różnic między mózgiem kobiety, a mężczyzny, które to różnice powodują, że kobiety mają słabszą motorykę.

    Jednocześnie twierdzisz, że jesteś wspaniałym kierowcą, z rozwiniętą motoryką.

    Ty najwyraźniej nie rozumiesz co to statystyka. W związku z tym faktycznie nie mamy o czym rozmawiać, drogi Matku 😉
  • 1matka-polka 15.05.19, 16:15
    "Jednocześnie twierdzisz, że jesteś wspaniałym kierowcą"
    Gdzie?
    Poza tym to się nie wyklucza, krzywa Gausa, te sprawy.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • piataziuta 15.05.19, 16:57
    "Z uporem maniaka forsujesz w tym wątku tezę, że kobiety są z zasady gorszymi kierowcami niż mężczyźni. Twierdzisz, że wynika to z biologicznych różnic między mózgiem kobiety, a mężczyzny, które to różnice powodują, że kobiety mają słabszą motorykę.
    (...)
    Ty najwyraźniej nie rozumiesz co to statystyka. W związku z tym faktycznie nie mamy o czym rozmawiać, drogi Matku 😉 "

    Ona w ogóle twierdzi, że kobiety są głupsze i nie nadają się do tego co mężczyźni, bo mają inne (gorsze) mózgi.
    Jednocześnie twierdzi, że jest kobietą.
    Pytanie jest, co było pierwsze:
    jako dorosła zrozumiała, że jest głupia, więc zwaliła to na swoją płeć i teraz wszystkie inne kobiety, próbuje uczynić równie głupimi?
    Czy powiedziano jej gdy była dzieckiem, że skoro jest kobietą, to nie może być mądra - więc nigdy się nie próbowała rozwinąć intelektualnie?
    A może faktycznie nie jest kobietą, tylko trollującym mizoginem?

    Ps. Statystyka, logika i w ogóle matematyka, to są pięty achillesowe matki-polki. Ona/on nawet procentów liczyć nie potrafi. Jednocześnie lubi mieszać zwrot "Zgodnie z badaniami naukowców(...)", ze swoimi absurdalnymi tezami. Oczywiście źródeł nigdy nie podaje.
  • caponata75 15.05.19, 23:10
    Miliony lat ewolucji? A to od ilu milionów lat nasz gatunek chodzi po ziemi? Ach, zapomniałam, że nasi przodkowie rzucali kamieniami w dinozaury. Daj już spokój z tą pseudonaukowa gadka o wyższości mężczyzn nad kobietami.
  • 1matka-polka 15.05.19, 23:13
    "A to od ilu milionów lat nasz gatunek chodzi po ziemi?
    Totalny brak wiedzy biologicznej 🙄

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 1matka-polka 15.05.19, 23:25


    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • madami 16.05.19, 10:04
    Bełkoczą o tej wyższości bełkoczą a potem ujadają, że żadna ich nie chce wink
  • 1matka-polka 16.05.19, 10:07
    Bełkoczą, bo są nieatrakcyjni i nikt się z nimi nie chce ryćkać dla samego ryćkania. A w związek tradycyjny nie mogą wejść, bo mają poglądy zwichnięte.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • kokosowy15 15.05.19, 10:49
    Prędkość minimalna nie jest w polskich przepisach określona. Jeżeli ktoś czuje się bezpiecznie jadąc 65 km/godz, to tak ma jechać. Jedna z forumowiczek napisała, że jechała 150 lewym pasem, i miała miejsce na prawym jak ja ktoś wyprzedzal. Dlaczego wcześniej nie jechała prawym? W mieście kobiety jeżdżą wolniej, powodują mniejsze szkody, co nie znaczy że jeżdżą ostrożniej. Z moich obserwacji jako rowerzysty wynika, że przy skrecie w prawo i przecięcie drogi rowerowej jedna na dziesięć zauważa rower jadący z prawej. Jazda daleko od krawędzi jezdni i blokowanie tramwaju to też domena kobiet. To tylko przykłady, spotykane codziennie.
  • piataziuta 15.05.19, 11:18
    Określanie prędkości minimalnej byłoby zwykłym absurdem - biorąc pod uwagę korki, wypadki i różne zdarzenia drogowe.
    Prędkość minimalna nigdy nie będzie określona.
    To jednak nie jest jednoznaczne z tym, że jechanie dużo poniżej średniej prędkości innych samochodów jest bezpieczne.
    Kolega jadący z prędkością 65 km/h na wąskiej trasie bez pobocza, o dużym natężeniu ruchu, gdzie ograniczenie prędkości wynosi 90 km/h, po prostu zmuszał większość samochodów do wyprzedzania, tworząc bardzo niebezpieczne sytuacje. Gdyby któryś z wyprzedzających samochodów nie zdążył i miał zderzenie czołowe, też wzięlibyśmy udział w wypadku.
    A już fakt, że wyprzedzały nas na tej trasie tiry, był po prostu mrożącą krew w żyłach zapowiedzią katastrofy.
    Najgorsze jest jednak to, że kolega nie widział jakie zagrożenie stwarza, a kierowców jadących normalnie nazywał idiotami.

    Nie istnieje coś takiego jak "domena kobiet". Używanie takich określeń świadczy o braku wiedzy w dziedzinach metodyki i metodologii.
  • kokosowy15 15.05.19, 11:35
    Nie jestem socjologiem, więc nazwij moje spostrzeżenia zgodnie ze swoją definicja. Nie odniesiesz się do innych, takich jak niezauważalne rowerzystów, wjeżdża nie pod tramwaj przy skrecie, powolne ruszanie spod świateł? Kobiety jeżdżą wolniej, ale wcale nie ostrożniej. A co do jazdy dużym, "bezpiecznym" samochodem: dobrze by było, gdyby samochód był bezpieczny dla innych uczestników ruchu, a trochę mniej bezpieczny dla kierującego. Hamowalo by to zapędy niektórych kierowców (i kierowczyn).
  • piataziuta 15.05.19, 11:46
    Ja też nie jestem socjologiem. Mam "magister INŻYNIER" w tytule.

    Prawdą jest, że większość kierowców nie zauważa rowerzystów i powolnie rusza spod świateł.
    Nie jest prawdą, że KOBIETY nie zauważają rowerzystów i powolnie ruszają spod świateł.

    Ja też jeżdżę na rowerze.
    Po pięć razy sprawdzam, przejeżdżając przez jezdnię, czy skręcający kierowca mnie widzi. Naprawdę rzadko mnie widzą. Płeć nie gra roli.
  • kokosowy15 15.05.19, 12:01
    Ja tez, ale uzyskany 50 lat temu, więc demencja, i te historie... Dzięki, człowiek uczy się przez całe życie. Być może, ja mam takie szczęście, ale dotychczas tylko kobiety wepchnely mnie ne krawężnik wyprzedzając na prawoskrecie, ruszając na drodze rowerowej bo z lewej nic nie jechało i otwierając drzwi gdy byłem 2 m od samochodu. Ja też się z nikim nie ścigam, więc a każdym razem kończyło się na otarcia h.
  • heca7 15.05.19, 12:03
    Powolne ruszanie spod świateł w Warszawie jest tępione mocno wink Wiecie co to sekunda? To odstęp czasu między zapaleniem się zielonego przed tobą a trąbnięciem samochodu za tobą big_grin W porównaniu z Warszawą w innych miastach ludziom się nie śpieszy. Będąc w Poznaniu zastanawiałam się skąd ci ludzie w dzień pracujący mają tyle czasu. Tam się wyłącznie młodzieży na hulajnogach śpieszyło.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bywalec.hoteli 15.05.19, 12:36
    A w Moskwie to milisekunda albo nanosekunda smile
    Poznań to nie Warszawa, tu jest dużo spokojniej, nie ma takiego pośpiechu i biegu jak w lewobrzeżnej Warszawie.

    --
    "Jakiej biedzie synuś? Podczas komuny dostawaliśmy paczki z Rajchu, nie wiedziałeś? Na biedę na Opolszczyźnie nikt więc nie narzekał, Pewex w Opolu był zawszy pełny kupujących" snakelilith
  • piataziuta 15.05.19, 12:36
    >Powolne ruszanie spod świateł w Warszawie jest tępione mocno wink Wiecie co to sekunda? To odstęp czasu między >zapaleniem się zielonego przed tobą a trąbnięciem samochodu za tobą big_grin

    Albo niektórym czas tak szybko leci, że jak mijają 4 sekundy, to im się wydaje, że minęła dopiero jedna. tongue_out
    Zauważyłam, że czas najszybciej leci tym, którzy na skrzyżowaniach patrzą w smartfony.
  • madami 15.05.19, 13:15
    Powolne ruszanie spod świateł to domena małomaisteczkowców wink oni mają przeciez czas wink
    Ja zyję w duzym mieście, jeżeli ktoś rusza z opóźnieniem to dlatego, że zagapił sie w telefon, niezaleznie od płci.

    Prędkość powinno dostosować się do warunków na drodze, jeżeli droga jest szybkiego ruchu to 65 km/h jest absurdalne, podobnie jak na zwykłej drodze krajowej z ograniczeniem do 90 km - chyba że jest sie przed ostrym zakrętem wink tak samo absurdalne jak jechanie na tej drugiej 120 km/h gdyby wszyscy jechali za ta samą predkowścią ok 80-90 km/g zwalniając tylko tam gdzie nalezy - wypadków byłoby o wiele mniej
  • heca7 15.05.19, 11:57
    Ok. To mój mąż ma samochód z ...poduszką powietrzną dla pieszego tongue_out

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • heca7 15.05.19, 11:56
    Nie miałam tylko dodałam na sekundę gazu i wskoczyłam przed mijany samochód na prawym pasie. Ale rozumiem , że ty z pozycji rowerzysty już sobie dopisałeś niesamowitą historię gdzie łysol w prosiaku miał prawo spychać z pasa bo on jechał 200. I tak, dalej gnał i spychał następnych kierowców.
    Ps: w życiu nie miałam problemu z zauważeniem rowerzysty! Co to w ogóle za pomysł?

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • kokosowy15 15.05.19, 12:13
    Oczywiście, nie miał prawa. Gratuluję refleksu, że przy 150 zdążyła jeszcze przyspieszyć i skręcić na prawy pas bez wypadku. O zauważa i rowerzystów nie pisze przecież o Tobie, lecz o sobie i moich spotkaniach z samochodami.
  • zosia_1 16.05.19, 04:01
    Wskoczyłaś przed mijany czy wyprzedzany samochód?
  • bigzaganiacz 15.05.19, 10:42
    Za 2 kilometry skręt w lewo, auto radośnie wlecze się lewym pasem. No niech mi ktoś napisze że nie spotkał takiej sytuacji.

    sytuacja z dzisiaj
    pruje lewym pasem 50 na dwupasmowce z ograniczeniem 60 gdzie wszyscy jada 80
    lezy cycami na kierownicy
    z tylu przyklejona rybka i JEDZE ,
  • madami 16.05.19, 09:52
    zwykle w ustach agresywnego samca określenie "wlcze się lewym pasem" oznacza: "jedzie z przepisową prędkością"
    2 km przed skrętem w lewo to odpowiedni moment by zająć lewy pas, rozumiem że powinna się przeciskać w prawego tuż przed swoim skrętem? Wg kodeksu drogowego ( polecam przeczytać) nie jest to własciwe zachowanie, zmiana pasa powinna nastąpic "odpowiednio" wcześniej.

    Dwupasmówka w mieście jeżeli nie jest autostardową obwodnicą ( uwaga: takie drogi są odpowiednio oznaczone) i lewy pas służy do ( uwaga) do jazdy, KD definiuje "zamiar" skrętu i jeżeli on występuje to mozna z premedytacją zająć dowolny pas wg zamiaru oczywiście.
  • heca7 16.05.19, 10:02
    A przed skrętem w lewo znajdzie się jakiś nawiedzony szeryf co uważa, że należało wcześniej zająć kolejkę i jej pouczająco nie wpuści...

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 1matka-polka 16.05.19, 10:05
    Jak nie ten, to następny wpuści. Czasem wyjeżdża się z bocznej uliczki w środek takiego skrętu w lewo i też nikt nie chce wpuścić, to trzeba poczekać, przetrwać trąbienie jadących za nami, którzy nie wiedzą, że właśnie wyjechaliśmy z bocznej uliczki, tylko myślą, że jesteśmy strasznym cwaniakiem i robić swoje. Życie.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • madami 16.05.19, 12:19
    No dokładnie i tak źle i tak nie dobrze
    tylko rozpędzeni szeryfowie przecież mają prawo zajmować drogi i lewe pasy wink

    Ja mam taką sytuację, że często jadę dwupasmówką i zbliżam się do skrzyżowania gdzie muszę zjechac na trzeci pas do skrętu w lewo, jest on dość krótki i aby cała jazda była bezpieczna i musze przecież zwolnić przed zjazdem na ten pas, na skrzyżowaniu są światła i gdy te do jazdy prosto są zielone to moje światło do skrętu w lewo jest czerwone, muszę więc wyhamować. Nawet nie wiecie ile razu najmądrzejszych na świecie domorosłych władców dróg my wygrażało, za to że "ośmieliłam się zwolnić" gdy królowie szos przecież muszą truć ile wlezie, nie wiem co powinnam wg nich zrobić, najlepiej zrezygnować ze skrętu bo przecież to spowalnia królów prędkości. Dodam, że to miasto i jak wszyscy wiemy z ograniczeniem prędkości do 50 km/h
  • 1matka-polka 16.05.19, 12:26
    " i gdy te do jazdy prosto są zielone to moje światło do skrętu w lewo jest czerwone, muszę więc wyhamować."
    Ha, znam takich co zwalniają już na lewym pasie i się wloką do tego skrajnie lewego, bo przecież na skrajnie lewym jest czerwone, a oni potrzebują 2 kilometry, żeby wyhamować z drugiej kosmicznej. LOL

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • bigzaganiacz 16.05.19, 18:27
    2 km przed skrętem w lewo to odpowiedni moment by zająć lewy pas

    nie to nie jest ten moment ale nawet mi sie pisac nie chce na ten temat
  • madami 16.05.19, 19:35
    A skąd wiesz jaka jest sytuacja na drodze? Może prawy pas był maksymalnie zapchany wtedy normalne jest, że zajmuje się lewy, tym bardziej, że za jakiś czas skręca się w lewo.

  • majaa 15.05.19, 11:08
    Powiem tak... nie wiem, o co chodzi i na czym to polega, ale praktycznie zawsze bezbłędnie jestem w stanie wyczuć, kiedy kieruje kobieta. I wcale nie dlatego, że zawsze robi coś źle i nie tak, tylko po prostu styl, sposób prowadzenia jest specyficzny, według mnie.
  • super.hetero.dyna 15.05.19, 11:45
    Matka siedzi z tyłu.
  • effka454 15.05.19, 14:35
    minerallna napisała:

    > Za 2 kilometry skręt w lewo, auto radośnie wlecze się lewym pasem. No niech mi
    > ktoś napisze że nie spotkał takiej sytuacji.

    Czepnę się tego zdania, a co wink bo poczułam się wywołana:
    Raz w tygodniu jeżdżę w miejsce, gdzie właśnie z dwupasmówki (ograniczenie do 80) muszę skręcić w lewo. Jeśli nie wjadę na lewy pas jakieś 2-3 kilometry wcześniej, to później stoję i blokuję prawy pas, bo nie mam szansy zjechać na lewo, a nie ma możliwości np. skręcić w prawo, zawrócić i przejechać na durch. Przy czym na drodze jest ograniczenie do 80, ja średnio jadę 90-95, wiadomo, że zbliżając się do zjazdu muszę zwolnić i to zwalnianie trochę trwa, bo nie będę stawać w miejscu dęba.
  • madami 15.05.19, 15:01
    Czasem agresja w kierowcach jest porażająca, tak narzekają na lewopasmowcow ale sami nie znają zasad ruchu drogowego myląc dwupasmową drogę w obszarze zabudowanym z autostradą czy drogą szybkiego ruchu. Nie lewy pas w mieście NIE SŁUZY do wyprzedzania! Lewy pas słuzy do kazdy prasto i lub skrętu w lewo, prawy pas słuzy do jazdy prostu i lub skretu w prawo. Zajmujemy lewy pas jeżeli mamy zamiar skręcić w lewo - proste? Nie dla niektórych panów bardzo trudne.
  • bigzaganiacz 16.05.19, 01:30
    Przestan bredzic poczutaj sobie zasady ruchu drogowego ale watpie zeby dotarlo
  • madami 16.05.19, 09:54
    No dziubek poczytaj poczytaj, nie siedź na ematce tylko się w końcu czegoś naucz wink
  • bigzaganiacz 16.05.19, 13:19
    wiedzielm ze rozmawiam z ameba

    Art. 16.

    1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.

    2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.

    3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.

    4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.
  • madami 16.05.19, 15:01
    no i?
    błyskotko?

    to że ruch w Polsce jest prawostronny nie znaczy, że zawsze trzeba jechać z prawej strony big_grinbig_grinbig_grin
    tu jest ładnie wytłumaczone dlaczego i kiedy prawy pas a kiedy lewy
    badanie-techniczne.pl/2018/07/czy-jazda-prawym-pasem-ruchu-jest-obowiazkowa/

    a można to podsumować tak: jazdę nalezy dostosować do okoliczności a nie własnego widzimiśię
  • kokosowy15 16.05.19, 15:16
    Streścić można to jednym zdaniem: można jechać lewym pasem wtedy, gdy prawy jest zajęty i nie ma możliwości zjechania.
  • madami 16.05.19, 15:28
    Ale ma się zamiar wykonać inny manewr, na przykład skrętu w lewo
    albo wyprzedzania

    lewy pas w mieście to nie autostrada gdzie lewy służy do wyprzedzania, w mieście mamy sporo skrzyżowań i mnóstwo możliwości zmiany kierunków ruchu, wystarczy "zamiar" i masz pełne prawo zająć lewy pas
  • thank_you 16.05.19, 16:03
    No nie do konca, z rok czy dwa lata temu - ulica trzypasmowa, swiatla co kilometr - ja na środkowym pasie, zjeżdżam na lewy (juz nie pamietam dokładnie okoliczności) - a jakis burak jedzie specjalnie km/h w km/h z samochodem na środkowym pasie i uniemożliwia mi jazdę. Nie wiem skąd pojawiła sie policja ale natychmiast włączyli swiatla; ja zjechalam razem z tym samochodem bo myslalam, ze i mnie zatrzymali - ale policjant kazał mi spadać, bo ja nic nie zrobiłam.

    Wiec lewym możesz jechac o ile nie zawadzasz autom z tylu, wyprzedzasz auto z prawej lub szykujesz sie do skrętu w lewo - ale usprawiedliwienie jazdy lewym pasem skrzyżowaniem, ktore jest za 2 km raczej nie przejdzie.
  • madami 16.05.19, 19:46
    No oczywiście, że masz rację wink już to wyżej gdzieś pisałam.
    Jest możliwość - jedziemy prawym, chcemy wykonać jakiś manewr zjeżdzamy na lewy,

    Zwrócie uwagę, że w komentarzy zalinkowanym wyżej jest opisana równięż inna funkcja lewego pasa - a mianowicie rozładowanie ruchu, w maistach zwykle mamy dośc natężony ruch samochodów, wyobrażacie sobie wszystkich jadących tylko prawym pasem bo ruch przecież prawostronny, no nie ruch powinien być rozłożony wtedy na dwa lub trzy albo i więcej pasów, kto i dlaczego decyduje którym pasem jedzie? Ano wg zamiarów czyli czy planuje skręcać czy nie. Pewnie w małych miejscowościach wygląda to inaczej ale w moim mieście dwa pasy są zajęte zawsze, włączając się do ruchu mamy posuwającą się kolumnę aut lewym pasem oraz prawym, światła co kilometr, dwa pasy rozwidlają się często na pasy do skrętów. Ale zawsze zdarzy się mistrz lewego pasa, który uważa, że wszyscy powinni natychmiast zjechać na prawy bo on król tego świata pruje, oczywiście z dużą prędkością.
  • thank_you 16.05.19, 20:05
    No ale w tych miastach ten lewy - który w teorii powinien byc najszybszy okazuje sie najwolniejszym wlasnie przez tych skręcających w lewo za 2 km. Doskonale widac to na Wislostradzie, gdzie prawie zawsze jade prawym - obojętnie w którym kierunku, a sa tu do wybory trzy a przez moment to nawet i cztery pasy.
    Korki to inna sprawa, gdy każdy toczy sie 5 km/h.


  • thank_you 16.05.19, 20:09
    I co innego gdy masz kolumnę aut przed soba i kolumnę za soba a co innego gdy beztrosko jedziesz sobie lewym pasem 50 km/h, bo takie masz ograniczenie wiec pilnujesz aby ktoś z tylu wykroczenia nie popenil wink
  • madami 16.05.19, 09:56
    effka454 napisała:

    > minerallna napisała:
    >
    > > Za 2 kilometry skręt w lewo, auto radośnie wlecze się lewym pasem. No nie
    > ch mi
    > > ktoś napisze że nie spotkał takiej sytuacji.
    >
    > Czepnę się tego zdania, a co wink bo poczułam się wywołana:
    > Raz w tygodniu jeżdżę w miejsce, gdzie właśnie z dwupasmówki (ograniczenie do 8
    > 0) muszę skręcić w lewo. Jeśli nie wjadę na lewy pas jakieś 2-3 kilometry wcześ
    > niej, to później stoję i blokuję prawy pas, bo nie mam szansy zjechać na lewo,
    > a nie ma możliwości np. skręcić w prawo, zawrócić i przejechać na durch. Przy
    > czym na drodze jest ograniczenie do 80, ja średnio jadę 90-95, wiadomo, że zbli
    > żając się do zjazdu muszę zwolnić i to zwalnianie trochę trwa, bo nie będę staw
    > ać w miejscu dęba.

    po prostu oceniłaś sytuację na drodze i się do niej zastosowałaś, wszystko jak najbardziej zgodnie z przepisami. Jeżeli duch jest duży i gęsto od samochodów dla jego płynności lepiej jest zająć lewy pas odpowiednio wcześniej, jeżeli droga jest pusta powinno sie jechac prawym pasem
  • boo-boo 15.05.19, 14:46
    Ja zawsze wpuszczam- karma wraca- mnie też zawsze wpuszczają. Prawo jazdy mam od ponad 20-stu lat. Od 10-tego roku życia byłam pilotem mojego ojca- każdy wyjazd. Do dzisiaj tak jest jak gdzieś jedziemy i ojciec prowadzi. Nie jeżdżę pierdołowato, nie ciągnę się nie tym pasem co trzeba. Refleks mam i to dobry- przekonałam się o tym kilka dobrych razy.
    Tak- kobiet za kierownica nie lubię- zwłaszcza młodych w wielkich suvach- nie wiem czego ich oni teraz na szkółce uczą.... Z kobiet kierowców to może dwie dobre znam co bym się nie bała z nimi do samochodu jako pasażer wsiąść.
    Kultura nawet jazdy zależy od kultury osobistej- czyli od osoby.
    Facetów młodych za kierownicą nie znoszę- zero wyobraźni- a już najbardziej takich co to kierują w pozycji półleżącej.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • al_sahra 15.05.19, 16:34
    W USA są statystyki państwowe National Highway Traffic Safety Administration. Na potrzeby firm ubezpieczeniowych zbiera też dane Insurance Institute for Highway Safety. Na tej podstawie firmy ustalają stawki ubezpieczeniowe, biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania kierowcy, wiek, płeć i in. zmienne.

    Wszystkie te źródła wskazują, że kobiety powodują mniej wypadków (także po uwzględnieniu faktu, że kobiety wciąż spędzają trochę mniej czasu prowadząc, chociaż różnice między płciami są małe w porównaniu z PL). Np. tutaj są statystyki śmiertelnych wypadków z uwzględnieniem płci kierowcy (tabelka ”Fatal passenger vehicle crash involvements per 100 million miles traveled by driver age and gender”). Różnice na niekorzyść mężczyzn są w każdej grupie wiekowej, ale największe - ponad dwukrotne - wśród młodszych kierowców:

    www.iihs.org/iihs/topics/t/general-statistics/fatalityfacts/gender
  • 1matka-polka 15.05.19, 16:36
    "Wszystkie te źródła wskazują, że kobiety powodują mniej wypadków"
    To teraz to zinterpretuj, dlaczego tak się dzieje, skoro obie płcie są równe 8/ Nie mogę się doczekać.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • sko.wrona 15.05.19, 16:48
    Czy w tym wątku dyskutujemy o równości płci?

    Wątek jest o tym, czy kobiety są gorszymi kierowcami niż mężczyźni. Ty twierdzisz, że tak, bo to wynika z budowy ich mózgu. Przy czym ty sama jesteś oczywiście wyjątkiem.

    Ja twierdzę, że kobiety nie są z założenia gorszymi kierowcami i na poparcie tej tezy są statystyki, które wklejono poniżej.

    Czego nie rozumiesz?
  • 1matka-polka 15.05.19, 16:55
    Ty nie rozumiesz, że większość to nie znaczy całość. A gorszość można różnie zdefiniować.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • sko.wrona 15.05.19, 16:57
    Ja rozumiem, co oznacza większość, drogi Matku.

    Zdefiniuj mi, proszę na czym polega ta gorszości WIĘKSZOŚCI kobiet kierujących samochodem.
  • 1matka-polka 15.05.19, 17:10
    Po pierwsze twierdzisz, że napisałam coś, czego wcale nie napisałam. Po drugie np. większość mężczyzn ma lepszą orientację w przestrzeni, niż większość kobiet, większość mężczyzn lepiej trafi do celu kamieniem, niż większość kobiet, rozumiesz? Poza tym to ty uznałaś, ze słabszy refleks, słabsze orientowanie się w przestrzeni i brak zdecydowania należy określić jako gorsze, widać zachowałaś jakieś resztki zdrowego rozsądku. Gdyby bycie wolniejszym, mniej precyzyjnym i mniej zdecydowanym podczas jazdy samochodem było zaleta, to by w ogóle nie było tego wątku.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 1matka-polka 15.05.19, 17:20
    Fajne byłoby takie badanie, 100 kobiet i 100 mężczyzn, z podobną ilością przejechanych kilometrów robią zatoczkę i parkowanie tyłem i przodem na czas...

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • sko.wrona 15.05.19, 17:29
    Twój protekcjonalny ton sprawia, że nie mam ochoty na dalszą dyskusję z Tobą.

    Większość kobiet jest wolniejsza, mniej zdecydowana w związku z tym są gorszymi kierowcami. Tylko nadal nie wytłumaczyłeś na czym ta „gorszość” polega. Jakieś mierzalne kryterium może? Wtedy byłoby o czym dyskutować.
  • 1matka-polka 15.05.19, 18:04
    No czas np. M/s. Ten sam manewr mezczyzna wykona szybciej. Szybszy znaczy lepszy.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • madami 15.05.19, 18:17
    Prawdziwy dobry kierowca w czasie jednej jazdy musi złamać minimum 5 przepisów, ograniczenie prędkości obowiązkowo bo tylko frajerzy jadą przepisowo i są zbędnymi zawalidrogami, dla prawdziwego kierowcy są tylko lewe pasy, pieszych się nie zauważa, rowerzyści niech siedzą w domach, czerwone jest ciemno zielone a linia ciągła to błąd malarza, wszystkie powinny być przerywane. No i koniecznie trzeba się mocno mocno rozpędzić na króciutkim odcinku w mieści aby potem z piskiem opon ostro hamować. Taaaak wtedy się jest takim super kierowcą.
  • al_sahra 15.05.19, 17:45
    1matka-polka napisała:

    > "Wszystkie te źródła wskazują, że kobiety powodują mniej wypadków"
    > To teraz to zinterpretuj, dlaczego tak się dzieje, skoro obie płcie są równe 8/
    > Nie mogę się doczekać.

    Jest wiele powodów, niektóre udowodnione statystycznie (mówię o USA i Europie Zach., nie wiem jak w innych krajach, a to głównie różnice uwarunkowane kulturowo).

    Kobiety dużo rzadziej siadają pijane za kierownicą.
    Kobiety mają mniejszą tendencję do lekceważenia przepisów (nie tylko drogowych).
    Kobiety rzadziej wykazują się agresją (road rage).

    Było też trochę badań nad percepcją własnych umiejętności - mężczyźni dużo częściej uważają się za dobrych kierowców niż kobiety o tych samych obiektywnych umiejętnościach. Takie przekonanie czasami pomaga, ale dużo częściej prowadzi do nieuzasadnionej brawury.

    Czytałam też (ale nie wiem, na ile to przebadane, a na ile luźna interpretacja), że kobietom więcej czasu zajmuje uzyskanie prawa jazdy (np. z powodu uprzedzenia egzaminatorów), więc zaczynając jeździć po zdaniu egzaminu są lepiej wyszkolone.
  • 1matka-polka 15.05.19, 18:00
    Czyli kobiety powoduja mniej wypadkow, bo zachowuja sie inaczej, niz mezczyzni.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • al_sahra 15.05.19, 19:30
    1matka-polka napisała:

    > Czyli kobiety powoduja mniej wypadkow, bo zachowuja sie inaczej, niz mezczyzni.

    Tak, głównie o to chodzi.

    Jak wspomniałam, może być także ten komponent, że kobiety są gorzej traktowane przez system, więc muszą być lepiej przygotowane (to jest udowodnione w innych sytuacjach, np. zawodowych), ale nikt chyba nie twierdzi, że to jest najważniejszy powód.
  • thank_you 15.05.19, 16:35
    Zależy co sie uważa za słabsza jazdę - wszak to kobiety powodują mniej wypadków. Ja zawsze wpuszczam kierowcow, tak samo jak i mnie wypuszczają z mojej uliczki, gdzie musze jeszcze przeciąć trzy pasy. Jak zyje nikt mnie tu nie strabil. Zawalidrogi na lewym pasie to z reguły trzyliterowe rejestracje.
    Wszystkie kłopoty drogowe, w ktore byłabym wpedzona, spowodowali faceci.
  • bi_scotti 15.05.19, 16:44
    Jedyna grupa humans, ktora naprawde jezdzi beznadziejnie to starsi faceci w czapkach, baseball caps, tuques, kaszkietach, whatever - jakichkolwiek nakryciach glowy uncertain Cos sie takim facetom robi tak pomiedzy 50-60tka, ze gdy zaloza cos na glowe, to juz normalnie jezdzic nie umieja tongue_out Syndrome jakis czy who knows big_grin Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • asia.sthm 16.05.19, 00:33
    bi_scotti napisała:

    > Jedyna grupa humans, ktora naprawde jezdzi beznadziejnie to starsi faceci w cza
    > pkach, baseball caps, tuques, kaszkietach, whatever - jakichkolwiek nakryciach
    > glowy uncertain Cos sie takim facetom robi tak pomiedzy 50-60tka, ze gdy zaloza cos na
    > glowe, to juz normalnie jezdzic nie umieja tongue_out Syndrome jakis czy who knows big_grin
    > Cheers.

    O jak milo! Dokladnie to samo zauwazam, podejrzenia mam takie same...tylko balam sie glosno o tym komus powiedziec. Teraz sie odwaze.



    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • bigzaganiacz 16.05.19, 01:32
    Znaczy stare slepe baby sa bez zarzutu?
  • 1matka-polka 16.05.19, 10:00
    Ciężko skategoryzować, bo nie noszą kaszkietów sad

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • thank_you 16.05.19, 11:43
    Starych bab właściwie nie widuje, za to kapelusznikow dość czesto.
    Prosze Cie - robiłam swego czasu codziennie 200 km autostrada, to faceci sa mistrzami lewego pasa, a nie daj Boże z tylu kobieta w lepszym aucie, to próbują wychowywać. Potem ja ich wychowuje, dość skutecznie.
    Moze i kobiety jeszcze mniej zdecydowanie, ale to akurat nie jest wada - wole mniej zdecydowane niż kretynow z przerostem ego, w 30-letnich beemkach, ktore wypadają z zakrętów, bo w nowych autach blad kierowcy naprawi to auto, w tych rupieciach - kończy sie na drzewie.
  • thank_you 16.05.19, 11:46
    Gdy jade lewym pasem i widze czającego sie na prawym pasie za tirem kierowcę, to mrugam mu zeby nawet nie próbował zjeżdżać na lewy. Idioci nie patrzą w lusterka i nagminnie zajeżdżają mi drogę.
  • madami 16.05.19, 12:24
    Nic dziwnego, że "starych bab" nie widujesz bo to pewnie panie 60+ w tych czasach bardzo niewiele kobiet posiadało prawo jazdy i jeździło. Jak widać lawinowo wzrasta ilośc kobiet za kółkiem, to efekt zmian społecznych i ekonomicznych.

    W reszcie masz 100% racji wink ja też wolę niezdecydowaną babkę ale za to bez chamstwa i uprzejmą, uśmiechnie się, przeprosi za swój błąd, wolę poczekać trochę dłużej zanim zaparkuje przecież to parę dodatkowych sekund, zamiast poganiać czy trąbić lepiej się do niej uśmiechnąć i zaraz manewr wychodzi lepiej.
  • bi_scotti 16.05.19, 13:32
    madami napisała:

    > Nic dziwnego, że "starych bab" nie widujesz bo to pewnie panie 60+ w tych czasa
    > ch bardzo niewiele kobiet posiadało prawo jazdy i jeździło.

    To jest perspektywa w PL, ja pisze z mojego konca swiata smile Kobiety i mezczyzni seniors jezdza tu "od zawsze", kobiety najczesciej dluzej no bo dluzej zyja. Znakomita wiekszosc seniors w jakims momencie przestaje jezdzic po zmroku, zima, po highways etc. Ale 60+ to jeszcze definitely nie seniors!!! C'mon, jesli sie nic zlego nie wydarzy (odpukac!) to planuje prowadzic jeszcze ze 20 lat albo i dluzej smile Babcia mojego ziecia ma 92 lata i jezdzi no problem choc mieszka w okolicach z dlugimi i snieznymi zimami. Ale ona w ogole jest uber sharp pod kazdym wzgledem, ma takiego "absztyfikanta" sasiada cos kolo 80tki, ktorego musi wszedzie wozic, bo on sie juz boi. Life.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • bigzaganiacz 16.05.19, 13:47
    Absztyfikant zrozumiak ze jazda juz nie dla niego stara baba jeszcze na to nie wpadla
  • thank_you 16.05.19, 13:46
    Fakt, wsród koleżanek moja mama ma jako jedyna prawo jazdy. Zaś moj ojciec, ktory wykręcił w życiu kolo mln km, od kilku lat zachowuje sie jak kapelusznik i jakiekolwiek racjonalne argumenty do niego nie docierają.
  • bi_scotti 16.05.19, 14:12
    Ten Niemiec na "A" czy inna dementia roznie do roznych przychodzi, do niektorych nigdy i wcale czego nalezy wszystkim zyczyc ...
    Dla rownowagi "gender" dodam, ze mam w PL dawnego sasiada, ktory w tym roku konczy 95 lat (ma urodziny tego samego dnia, co miala moja mama wiec pamietam smile), nie tylko ze sam wciaz prowadzi auto ale gdy ostatnio bylam w PL to go przylapalam na samodzielnym zmienianiu kola - jak sie wyrazil - traktuje to jako mozliwosc extra cwiczenia smile Gdy kilka lat temu zmarla mu zona wszyscy sie obawiali, ze odejdzie za nia, bo byli bardzo zwiazani ale madre wnuki zaopatrzyly go w znerwicowanego psa ze schroniska i Pan ma po co zyc - jezdzi z psem na jakies laki za Warszawa zeby sie pies wybiegal - auto musi byc smile Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • heca7 16.05.19, 16:04
    Moja ma już 74 i też ma pj. Chyba z 50 lat...

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • thank_you 16.05.19, 14:18
    A propos parkowania - kiedyś, na początkach znajomosci z moim facetem, wyjechaliśmy i mieliśmy spotkać sie w hotelu nad morzem. On był pierwszy, ja wjeżdżam do garazu, on na mnie czeka, wskazuje ze zarezerwował dla mnie miejsce obok swojego auta, podchodzi do mojego okna i pyta:
    - Zaparkować Ci?

    No to mu pokazałam jak sie parkuje a potem z troska zapytałam skąd jego obcierki na karoserii 😂
  • rosapulchra-0 16.05.19, 15:59
    Bi_scotti, twój mąż też?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • kokosowy15 15.05.19, 17:29
    Myślę, że nie powinno porównywać się kierujących samochodami pod względem płci, bo każdy jeździ inaczej. Jedni są ostrożni i zachowawczy, powodują mniej wypadków których skutki są także łagodniejsze. Inni są na drodze agresywni, jeżdżą zbyt szybko i wypadki w których biorą udział są częściej śmiertelne. Niektóre emamy również uważają ograniczenia prędkości za zbędne lub tylko sugerowane, np. 95 na 80, 150 na autostradzie. Zastanówcie się, dlaczego niektóre państwa, uważające się za cywilizowane, przoduja w zabójstwach na drogach, dotyczy to zarówno Polski jak i USA, a w innych tych śmierci jest kilkakrotnie mniej, mimo większych praw pieszych i rowerzystów.
  • al_sahra 15.05.19, 17:49
    thank_you napisała:

    > Zależy co sie uważa za słabsza jazdę - wszak to kobiety powodują mniej wypadków

    I to jest najważniejsze kryterium.

    Naprawdę nie potrzeba jakichś nadzwyczajnych umiejętności, żeby być niezłym, bezpiecznym kierowcą - piszę to z kraju gdzie jeżdżą wszyscy i osoba dorosła bez prawa jazdy to dziwadło. Przestrzeganie przepisów, jakaś doza doświadczenia i uwagi zupełnie wystarczą. Jazda po ulicy czy autostradzie to nie Formuła 1.
  • thank_you 16.05.19, 11:48
    U nas na drogach coraz lepiej, naprawdę, widac to z każdym rokiem, ze wzrasta kultura jazdy, ale nieraz widze napinaczy. wink Ostatnio z takim jednym jechałam 150 km, miałam ubaw cała drogę ale na koniec stanął obok na światłach i pomachał synkowi i podziękował za miła jazdę wink))
  • damajah 15.05.19, 18:50
    Ja jeżdżę chyba dobrze. Tak to czuję i tak mi mówią inni. Często jestem kierowcą w bla bla car i zawsze pasażerowie mówią że jeżdżę pewnie, że czuli się bezpiecznie (mimo że jeżdżę dosyć szybko i dynamicznie jeśli się da)

    Uważam że kobiety prowadzą równie dobrze jak mężczyźni. Znam świetnych kierowców obu płci i słabych kierowców obu płci. Więcej głupich niebezpiecznych zagrań widziałam u młodych mężczyzn a niezdecydowania i zbyt wolnej jazdy u młodych i starszych kobiet. Więc mankamenty się wyrównują. Najwięcej krytycznych uwag o kobietach za kółkiem słyszałam od kierowców płci męskiej którzy sami jeżdżą tak że nie czuję się bezpiecznie tongue_out
  • bergamotka77 15.05.19, 23:39
    Co to za cytaty w ogóle bez podania nickow? Jak to mowi mój tata: "Nieważne co mówią byle by nie przekrecali nazwiska (tu nicka)" big_grin

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • stephanie.plum 16.05.19, 12:11
    kobiety to się pozwolą zawsze upupić, pozwalając przede wszystkim na to, by traktowano je jako jakiś homogeniczny twór:
    "kobiety"
    - mają, wszystkie, takie a nie inne poglądy,
    - chcą, wszystkie, tego samego
    - protestują, wszystkie, przeciw czemuś tam,
    - domagają się, wszystkie, by prawo dopuszczało coś tam,
    - mają, wszystkie, skłonności takie i siakie, do plotek i objadania się czekoladą na przykład,
    - no i oczywiście "kobiety" fatalnie jeżdżą.

    ach, no i jeszcze - kobieta kobiecie wilkiem. no tak, skoro same ukuwają stereotypy, w które radośnie wtłaczają ten homogeniczny, zbiorowy byt jakim są "kobiety". ale to jest jeszcze zabawne.
    gorzej, gdy ktoś się czuje uprawniony do tego, by odbierać pojedynczym kobietom prawo do własnej opinii, twierdząc, że "kobiety" chcą tego, a na owamto się nie zgadzają...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • 1matka-polka 16.05.19, 12:13
    "kobiety to się pozwolą zawsze upupić"
    I co zrobisz? Nic nie zrobisz, natura...

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • stephanie.plum 16.05.19, 12:21
    :~D

    ma złość wszystkim od dzisiaj będę wlec się lewym pasem jak prdoła, skorom kobieta.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • thank_you 16.05.19, 13:49
    Zabawne jest to, ze ostatnio dostałam ochrzan od kolegi, który od Zawsze ma sportowe auta, jeździ b. szybko i powiedział mi, ze przeginam za kołkiem, wszak mam rodzine.

    On ma 3 razy wiecej dzieci niż ja. 😂
  • madami 16.05.19, 19:49
    stephanie.plum napisała:

    > :~D
    >
    > ma złość wszystkim od dzisiaj będę wlec się lewym pasem jak prdoła, skorom kobi
    > eta.
    >

    obowiązkowo zgodnie z przepisami - największa zbrodnia wink
  • stephanie.plum 16.05.19, 19:58
    fakt, to doda pikanterii prdołowatości typowo kobiecej...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • leanne_paul_piper 16.05.19, 20:03
    Ja jednak pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu.
    Specjalnie zaobserwowałam kilka sytuacji z ostatnich dni
    - baba tak manewruje na parkingu, że ustawia samochód w poprzek i blokuje wszystkich wyjeżdżających i ewentualnych wjeżdżających. I samą siebie, bo nie może ruszyć ani do przodu ani do tyłu
    - baba widzi, że wchodzę na przejście dla pieszych - przelatuje mi przed nosem
    - baba wsiada do samochodu - zakładam, że będzie wyjeżdżać, więc ustawiam się i czekam (miejsce w śródmieściu na wagę złotawink) - wsiada, siedzi, wysiada, obchodzi samochód dookoła. Znów wsiada. Włącza migacz. Za mną już trąbią, bo blokuję ruch. Baba znów wysiada i obchodzi samochód od drugiej strony dookoła. Co było dalej to nie wiem, bo mnie kur@ica wzięła i odjechałam.
    - samochód miota się po pasie to w prawo, to w lewo. Zrównuję się z kierowcą - no znów baba!

    Za to, żeby nie było tak pesymistycznie powiem, że w razie gdy dochodzi do interakcji z kobietą, zawsze jest miło i grzecznie. Z facetami już różnie bywało - i cudownie i kur#y też leciały.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/ZoAt460nFUAK8VyUIA.jpg
  • stephanie.plum 16.05.19, 21:10
    "- baba wsiada do samochodu - zakładam, że będzie wyjeżdżać, więc ustawiam się i czekam (miejsce w śródmieściu na wagę złota) - wsiada, siedzi, wysiada, obchodzi samochód dookoła. Znów wsiada. Włącza migacz. Za mną już trąbią, bo blokuję ruch. "

    no tak. BABA ruch zablokowała, bo sobie stanęła na środku drogi i czeka, aż się miejsce parkingowe zwolni...

    --
    idę tam, gdzie idę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.