Dodaj do ulubionych

No i rząd wygrał z nauczycielami

16.05.19, 13:32
Zwycięstwo!

Mam 2 córki w podstawówce, 8 i 6 klasa. Bezpośrednio po strajku zwolniło się 2 matematyków a polonista od 3 miesięcy jest na zwolnieniu. Dyrekcja rozkłada ręce. Nie mogą znaleźć nikogo na to miejsce.

Nic tylko gratulować rządowi sukcesu. W takim tempie za 3 lata będzie tylko muzyk, plastyk i wfista.
Edytor zaawansowany
  • super.hetero.dyna 16.05.19, 15:25
    No i dobrze. Trzeba zlikwidować szkolnictwo, bo wśród nauczycieli zdarzają się pedofile. Niestety, chyba wśród muzyków i wfistów akurat najczęściej.
  • alicia033 16.05.19, 15:32
    wiemy, dyńsk, wiemy, że gorąco popierany przez ciebie plan pis to "Polska w ruinie".
  • betty_bum 16.05.19, 16:50
    Chcesz sprowadzić naród do swojego poziomu, zamiast samemu się zabrać za naukę, żeby nie mieć kompleksów? Mało to patriotyczne.
  • woman_in_love 16.05.19, 19:19
    Pedofile wśród nauczycieli to: katecheci i nauczyciele w szkołach katolickich. I są związani z kościołem.
    Ty jako usłużny członek lobby pedofilskiego wiesz o tym najlepiej, więc nie kłam.
  • milka_milka 16.05.19, 19:35
    Nieprawda, wcale nie tylko.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • makurokurosek 16.05.19, 15:56
    Zapewne ta polonista ze względu na strajk od 3 miesięcy jest na chorobowym. Jeżeli szkoła do tej pory była zespołem szkół to oczywiste jest ,że część nauczycieli odejdzie bo nie będzie dla nich pełnego etatu. Odpada przecież 3 klasa gimnazjum ,jak również 4 klasa sp która jest roczniki pustym ( to klasy powstałe z odroczonych sześciolatków ). Tak więc w przypadku matematyki , jeżeli szkoła jest mała zabraknie godzin dla jednego matematyka, jeżeli jest duża dla dwóch i nie ma to nic wspólnego ze strajkiem tylko z deforma
  • bib24 16.05.19, 16:18
    Ma znaczenie. Dyrektorka powiedziała, że nie mogą znaleźć pracownika. Zakładam, że w dużym stopniu wynika to z zarobków.
  • kosmos_pierzasty 16.05.19, 16:37
    >Zakładam, że w dużym stopniu wynika to z zarobków
    Myślę, że także z atmosfery, jaką stworzono.
  • araceli 16.05.19, 16:33
    makurokurosek napisała:
    > Odpada przecież 3 klasa gimnazjum

    Odpada 3 gimnazjum dochodzą dodatkowe klasy młodsze. Liczba dzieci się nie zmienia tytanie umysłu big_grin




    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • makurokurosek 16.05.19, 16:45
    Wystarczy policzyć w zespole szkół były 4-6 sp i 1-3 gimnazjum ,co daje w sumie 6 roczników . W osmiolatce masz klasy 4-8 co daje pięć 5 roczników , a ze względu na cofnie reformę 6 latków jeden rocznik jest pusty wiec zostaje 4 ,czyli o dwa roczniki mniej . Nie trudno policzyć ,że przy obecnej siatce godzinowe czyli 4h matematyki tygodniowo w przypadku szkół z dwoma klasami w roczniku odpadnie 16h matematyki ,tak więc jeden nauczyciel matematyki straci etat,w przypadku szkół z 4 klasami w roczniku dwójką nauczycieli straci etat.
  • bib24 16.05.19, 16:49
    kurcze ale to nie jest nasz przypadek. u nas po prostu odchodzą matematycy. tu jest gimnazjum przerabiane na podstawówkę i liczba klas jest mniej więcej ta sama, bo w gimnazjum mieli dużo w roczniku a tu jest mniej.

    tu nie ma filozofii. po prostu nie ma jelenia do nauki mamy za taką kasę.
  • betty_bum 16.05.19, 17:00
    Za taką kasę i w takiej atmosferze, gdzie uczeń bezkarnie może wyzywać nauczyciela od s00k, q...f i darmozjadów albo nauczyciel poczytać o sobie w internecie, że jest terrorystą i życiowym nieudacznikiem, którego życiową ambicją powinno być budowanie wizerunku w oczach rodziców.
    Jak się cieszę, że nas już to nie dotyczy bezpośrednio, bo od tego roku szkoła już nigdy nie będzie taka sama. Nawet jeśli na tych gruzach powstanie coś lepszego to za 15-20 lat, przez najbliższe lata równia pochyla.
  • makurokurosek 16.05.19, 17:46
    Nie wiem jak wygląda to w waszej szkole w szkole córki za rok będzie o 5 klas mniej , a to daje 20h matematyki , 30h angielskiego ( klasy dzielone na dwie grupy) 25h polskiego mniej . Czyli z każdego z tych przedmiotów dla jednego ,dwóch nauczycieli nie będzie etatu
  • scarlett74 17.05.19, 17:21
    Podobnie, o ile klas IV i V ( trzy roczniki 2007 i 2008 w V, 2008 i 2009 w IV ) jest do h, to obecnych trzecich są dwie-ci to będą mieli łatwiej do szkół średnich...
  • hanusinamama 16.05.19, 22:13
    Wierzę. Sasiadka polonistka od 3 lat pracuje w korpo. W szkole pracowała 4 lata...i odeszła. Tez ma dzieci i chce na nie godnie zarabiać.
  • sarah_black38 17.05.19, 09:59
    hanusinamama napisała:

    > Wierzę. Sasiadka polonistka od 3 lat pracuje w korpo. W szkole pracowała 4 lata
    > ...i odeszła. Tez ma dzieci i chce na nie godnie zarabiać.

    Niemożliwe, forum jednoznacznie orzekło, że ,,nauczyciele za gupie som" żeby w korpo pracować big_grin tongue_out



    --
    Poddasze...
  • scarlett74 17.05.19, 17:29
    I bardzo dobrze że poszła, w końcu godziwa zapłata za godziwą pracę.😜
  • scarlett74 17.05.19, 16:59
    A z drugiej strony...spotkałam coś przed godziną sąsiadkę-nauczycielkę , wracała z córą z lekcji tenisa o 14...Która może tak wcześnie z dzieciem jeździć na zajęcia... ?😜
  • paniusiapobuleczki 17.05.19, 17:08
    Ja dzisiaj byłam po chleb o 11. Wszak nauczyciel zaczyna o 11 a kończy o 11.
  • betty_bum 17.05.19, 17:08
    Czyli to jakieś łgary piszą, że ich dzieci siedzą w szkole do 17.00?
  • paniusiapobuleczki 17.05.19, 17:15
    Oczywiście, jak widzisz na przykładzie moim i kolezanki scarlet.
  • scarlett74 17.05.19, 17:24
    Jakie łgary, toż to ciężko pracujący popołudniami nauczyciele 😠
  • araceli 17.05.19, 17:25
    scarlett74 napisała:
    > A z drugiej strony...spotkałam coś przed godziną sąsiadkę-nauczycielkę , wraca
    > ła z córą z lekcji tenisa o 14...Która może tak wcześnie z dzieciem jeździć na
    > zajęcia... ?😜

    Cóż... według jematki praca zmianowa jest super a już w handlu w weekendy to w ogóle. Mnóstwo czasu dla dzieci big_grin



    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • scarlett74 17.05.19, 17:27
    Tia i w weekendzik można wyrobić cały etacik...😛
  • kub-ma 17.05.19, 18:12
    scarlett74 napisała:

    > A z drugiej strony...spotkałam coś przed godziną sąsiadkę-nauczycielkę , wraca
    > ła z córą z lekcji tenisa o 14...Która może tak wcześnie z dzieciem jeździć na
    > zajęcia... ?😜

    No ja nie. Nauczycielką jestem


    --
    "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
  • araceli 16.05.19, 16:56
    makurokurosek napisała:
    > Wystarczy policzyć w zespole szkół były 4-6 sp i 1-3 gimnazjum ,co daje w sumie
    > 6 roczników .

    A w podstawówce obok było 6 roczników - teraz będzie 8. Jaki skutek? Zmiana rejonów i przesunięcie dzieci do szkoły, która była wcześniej zespołem. Tak wiem - myślenie boli a nienawiść do nauczycieli upośledza mózg.



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • makurokurosek 16.05.19, 17:50
    Redukcji ulega jeden rocznik ,a w tym wyjątkowym roku dwa ponieważ klasy czwarte to rocznik pusty. Jednym słowem od września w szkołach podstawowych będzie za dużo nauczycieli ,w szkołach średnich będzie ich za mało , ale nie na tyle by zatrudniać nowych
  • araceli 16.05.19, 18:08
    makurokurosek napisała:
    > Redukcji ulega jeden rocznik ,a w tym wyjątkowym roku dwa ponieważ klasy czwart
    > e to rocznik pusty. Jednym słowem od września w szkołach podstawowych będzie za
    > dużo nauczycieli ,w szkołach średnich będzie ich za mało , ale nie na tyle by
    > zatrudniać nowych

    Alternatywna matematyka świata Makurokurosek: Uczniów tyle samo, nauczycieli część się pozwalnia, nie zatrudni nowych i wszystko się zgadza big_grin



    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • hanusinamama 16.05.19, 22:15
    Ja przede wszystkim nie kumam tego pustego rocznika. Jej zdaniem aktualne 3 klasy to dzieci odroczone aby nie poszły do szkoły jako 6latki...a ja znam kilkoro 3klasistów, poszły do szkoły jako 6latki.
  • makurokurosek 16.05.19, 22:39
    Na całą Polskę poszło w 18% wszystkich sześciolatków rozpoczęło naukę w szkole, reszta to siedmiolatkowie wcześniej odroczeni jak i repetujący. Nie moja wina, że nie rozumiesz tudzież nie pamiętasz konsekwencji cofnięcia reformy sześciolatków.
    dzieje.pl/edukacja/minister-edukacji-82-proc-szesciolatkow-pozostanie-w-przedszkolach

  • hanusinamama 16.05.19, 22:44
    W okolicznej szkole (mała szkoła) jest jedna pełna klasa dzieci ktore zaczeły szkołe jako 6 latki. Druga jako 7latki. @ pełne klasy jakim cudem to ma być pusty rocznik???
  • scarlett74 17.05.19, 18:48
    Nie ma całego rocznika. Pisałam niżej, dzieci w klasach nie ma nawet dwudziestu .Szedł chętny rocznik 2010 i odroczone II półrocze 2009.
  • scarlett74 17.05.19, 18:43
    No właśnie , obecne 3 klasy to chętne 6 latki rocznik 2010 i odroczone drugie półrocze 2009.Więc b. mało dzieci...
  • scarlett74 17.05.19, 18:44
    I w każdej klasie nie ma nawet 20-stki dzieci.
  • little_fish 17.05.19, 20:36
    A jak w klasie nie ma nawet 20 dzieci to może ich uczyć pół nauczyciela czy jak? Liczebność klas nijak ma się do liczby etatów
  • sarah_black38 16.05.19, 17:17
    makurokurosek napisała:

    > Wystarczy policzyć w zespole szkół były 4-6 sp i 1-3 gimnazjum ,co daje w sumie
    > 6 roczników . W osmiolatce masz klasy 4-8 co daje pięć 5 roczników , a ze wzgl
    > ędu na cofnie reformę 6 latków jeden rocznik jest pusty wiec zostaje 4

    Ale autorka wątku napisała, że się nauczyciele zwolnili tuż po strajku, więc jak mniemam odeszli w kwietniu tego roku szkolnego. Jaki jest sens twojej wyliczanki?

    bib24 napisała:

    > Zwycięstwo!
    >
    > Mam 2 córki w podstawówce, 8 i 6 klasa. Bezpośrednio po strajku zwolniło się 2
    > matematyków


    --
    Poddasze...
  • aerra 16.05.19, 17:21
    Gdzie ty widziałaś jakąś szkołę z "pustym rocznikiem"? U nas normalnie są wszystkie.
  • skumbrie 16.05.19, 17:38
    W swojej jaźni widziała, jak wszystko co dotyczy nauczycieli wink.
  • alakart 16.05.19, 18:02
    W mojej szkole, są puste roczniki, bylo duże gimnazjum, a teraz mamy 1,2 klasę w przyszłym roku 3 nie ma 4, 5,6, czyli trzy puste roczniki, będzie 7 i 8
  • alicia033 16.05.19, 18:27
    alakart napisała:

    > W mojej szkole, są puste roczniki, bylo duże gimnazjum, a teraz mamy 1,2 klasę
    > w przyszłym roku 3 nie ma 4, 5,6, czyli trzy puste roczniki, będzie 7 i 8

    uprzejmie przypominam, że gimnazjum było szkołą trzyletnią.

  • memphis90 16.05.19, 17:42
    >,jak również 4 klasa sp która jest roczniki pustym
    Dziwne bajki opowiadasz, w naszej szkole rocznik aktualnych 4 klasistow jest jednym z najliczniejszych w szkole....

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • makurokurosek 16.05.19, 17:54
    Nie pisze o rocznik aktualnych czwartoklasitow tylko o roczniku aktualnych trzecioklasistow ,którzy od września będą czwartoklasistami . Jest to rocznik złożony wyłącznie z odroczonych sześciolatków .
  • skumbrie 16.05.19, 17:57
    W twojej szkole zapewne jest to pusty rocznik, w szkołach moich dzieci i okolicznych nie jest.
  • araceli 16.05.19, 18:07
    makurokurosek napisała:
    > Jest to rocznik złożony wyłącznie z odroczonych sześciolatków .

    Pomijając oczywistą nieprawdę tego zdania - te 'odroczone sześciolatki' to zbiorowo wytłuką, żeby powstał wyłgany przez ciebie 'pusty rocznik'?


    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • aerra 16.05.19, 18:36
    Akurat tak się składa, że do 3 klasy chodzi moje dziecko i ni hu hu nie jest to rocznik pusty, ani złożony wyłącznie z odroczonych sześciolatków.
  • hanusinamama 16.05.19, 22:12
    Coś mi się nie zgadza. Wsord sasiadek mojego dziecka sa 3 3-klasistki: wszystkie poszły do 1 klasy jako 6 latki...
  • pade 16.05.19, 16:09
    Wychowawczyni mojej córki zwalnia się z końcem roku szkolnegouncertain

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • bib24 16.05.19, 16:36
    wychowawczyni odeszła 3 miesiące temu. była nauczycielką od chemii. to jest obłęd ilu nauczycieli już moje dzieci zaliczyły.
  • kosmos_pierzasty 16.05.19, 16:36
    Pewnie w skali kraju jest takich wielu... Wielka szkoda.
  • k1234561 16.05.19, 16:58
    Rządowi to na rękę.A niech się nawet wszyscy nauczyciele pozwalniają.Po co kształcić społeczeństwo.Ciemnym,głupim narodem najłatwiej zarządzać.Niech się dzieciaki tylko czytać i pisać nauczą i trochę liczyć,ale nie za dużo,tylko dodawanie,odejmowanie,mnożenie,dzielenie i koniec edukacji.

    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • kosmos_pierzasty 16.05.19, 17:02
    To inna sprawa sad
  • betty_bum 16.05.19, 17:14
    Obowiązkową maturę z matematyki można zastąpić obowiązkową z religii.
    Swoją drogą współczuję ósmoklasistom, którzy nie zdawali egzaminów z chemii, fizyki, biologii konfrontacji z nauczycielami z liceów, którzy są przezwyczajeni do uczniów, którzy przed egzaminem spinali się do nauki nawet jeśli wcześniej mieli luźny stosunek do tych przedmiotów.
  • arwena_11 16.05.19, 19:45
    Jak to się ma do płaczu ZNP, że zwiększenie pensum będzie oznaczało zwolnienie 30% nauczycieli?
  • betty_bum 16.05.19, 19:52
    W jednych rejonach 30% do zwolnienia, w innych 30% niedoborów.
  • skumbrie 16.05.19, 16:54
    Wygrał, wygrał.
    Maniaczytania kiedyś była zdziwiona, skąd w Mazowieckim Banku Ofert Pracy półtora tysiąca ogłoszeń, skoro ona widziała 1160.

    Stan na teraz: 1992 oferty. I obstawiam, że we wrześniu będzie jeszcze ciekawiej. Egoistycznie ze względu na własnego dziubdziusia chciałabym się mylić.
    mbopn.kuratorium.waw.pl/#/
  • kub-ma 16.05.19, 18:39
    Miesiąc temu w Warszawie były 84 ogłoszenia dla matematyków. teraz jest ich 103.

    --
    "Jeśli ludzie nie wierzą, że matematyka jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie." John von Neumann.
  • maniaczytania 17.05.19, 09:57
    bądźże ścisła, jak już o kimś piszesz - byłam zdziwiona, że ktoś pisał o półtora tysiąca ogłoszeń w Warszawie, nie w Mazowieckim Banku Ofert.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • zwyczajnamatka 16.05.19, 16:55
    No raczej nie wszędzie tak jest. U nas (zespół szkół) szykują się zwolnienia, bo odchodzą 3 klasy i nauczycieli będzie za dużo. Nikt się sam nie zwalnia, raczej boją się zwolnień. Mam wrażenie, że te braki nauczycielskie to tylko w bardzo dużych miastach.
  • bib24 16.05.19, 17:54
    ja tam mieszkam w średnim mieście, wojewódzkim ale z tych małych. zarobki w mieście mamy takie sobie. widocznie nauczycielskie są już żenujące w porównaniu nawet z resztą.
  • makurokurosek 16.05.19, 18:55
    pochodzę ze średniej wielkości miasta, gdzie nadal zarobki nauczycieli są jednymi z wyższych jeżeli chodzi o rynek pracy kobiet.
  • hanusinamama 16.05.19, 22:47
    Serio? U mnie (okolice Łodzi) w przecietnym korpo dostaje sie wiecej na start niz nauczyciel dyplomowany dostaje. I zanim napiszesz ze tam trzeba miec odpowiednie wykształcenie....sasiadka od 3 lat pracuje w korpo. Jest polonistką. W swoim dziale (ponad 40 osób) ma 2 po zarządzaniu i jedna po rachunkowości...
  • inka754 17.05.19, 06:25
    Twoja bujna wyobraźnia i opowieści na każdy temat są fascynujące, proszę wymyślaj więcej na temat pracy w korpo, o której nie masz zielonego pojęcia. Ty wiesz najlepiej ile dostaje się w korpo, ja w korpo pracuję i nie mam pojęcia ile zarabia kolega z pokoju obok, ale ty wiesz. Daj sobie dziewczyno spokój, bo to jest żenujące.
  • sumire 17.05.19, 08:32
    LOL.
    Nawet jeśli pensje w korpo są formalnie niejawne, to nie jest wiedzą tajemną, ile mniej więcej się w nich płaci i która płaci lepiej. Przecież takie informacje krążą po rynku.
  • yuka12 17.05.19, 08:42
    Pracowałam w korpo i o moich zarobkach mówiłam znajomym, nawet wiedziałam, ile zarabiają współpracownicy.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • hanusinamama 17.05.19, 09:24
    BO jest jedno kopro na całą POlskę tak? Wiem ile zarabia sasiadka bo mowiła. Miała dylemat bo prace nauczyciela kochała...ale ja jej sie nie dziwie. Jezeli na start dostała tyle ile by dostała po zrobieniu dyplomowanego. Jeszcze raz mi wyjasnij co jest żenujące? Aha szwagierka w ciągu 5 lat 3 razy zmieniłą prace, 3 rózne korpo (tak mamy ich kila w Łodzi), podobne stanowiska-różne pensje? No jak to mzoliwe?
  • ghrtth 17.05.19, 19:14
    No cóż, mam identyczne doświadczenia z korpo co hanusinamama. Może pora zrozumieć, że nie wszędzie jest tak, jak u Ciebie? W moim korpo stawki są raczej przewidywalne i spokojnie można oszacować ile który szaraczek ile zarabia. I tak, w wielu przypadkach kwoty na start są dwukrotnie wyższe niż kwoty na start dla nauczyciela. Więc i w korpo sporo byłych nauczycieli (w tym ja). Praca w porównaniu ze szkołą lekka i przyjemna, chociaż bardzo nudna (jestem praktycznie na samym dole korpodrabinki). no i hajs wreszcie się zgadza.
  • makurokurosek 16.05.19, 18:54
    Ja mam wrażenie, że tylko w Warszawie. W Poznaniu większość szkół była w zespołach podstawówka-gimnazjum, tak nuczyciele bardziej boją się zwolnień aniżeli się zwalniają.
  • zwyczajnamatka 16.05.19, 19:14
    Mam kilka koleżanek nauczycielek. Zarówno z miasta ( wojewódzkiego) jak i z miejscowości podmiejskich. Nigdzie w szkolach nie brakuje nauczycieli. Do szkoły mojej córki można się było dostać tylko po znajomości, teraz w ogole nie przyjmują, szykują zwolnienia. W kontekście braku nauczycieli słyszę tylko o Warszawie.
  • zetkaad 16.05.19, 19:28
    Mieszkam daleko od dużych miast. Dzieci mało, nauczycieli dużo
  • betty_bum 16.05.19, 19:43
    Są duże różnice, ale czy to znaczy, że dzieci z dużych miast nie zasługują na państwową edukację?
  • zwyczajnamatka 16.05.19, 20:20
    Chodzi o to, że braki nauczycieli i nieobsadzone etaty są głównie w Warszawie, więc nie piszcie, że w calej Polsce nie ma nauczycieli, bo to nie prawda. Macie problem w Warszawie to go rozwiazujcie w Warszawie. U nas w mieście jest kilka kierunków pedagogicznych. Nauczycieli nie brakuje, wręcz przeciwnie. Dla kobiety to bardzo dobra praca i bardzo dobre zarobki. Do biura tak jak i do szkoly ciężko się dostać, trzeba mieć znajomości. Zakładów przemyslowych i dużych firm u nas brak. Region biedny. Poza budżetówką jest tylko praca w handlu (dla kobiety), gdzie wiadomo ile godzin i za ile sie pracuje. Praca w szkole to rarytas, dobrze platna w stosunku do godzin spędzonych poza domem. Punkt widzenia zależy od tego, gdzie się mieszka. Warszawa to nie Polska, a Polska to nie Warszawa.
  • betty_bum 16.05.19, 20:31
    Problem nie dotyczy już tylko Warszawy. W Warszawie zresztą ponad 10% uczniów już jest w szkołach prywatnych i problemy szkolnictwa publicznego ich nie dotyczą.
    Jako ciekawostkę dodam, że jedna szkoła w Warszawie to czasem tylu uczniów co w całej gminie czy nawet powiecie gdzieś w Polsce. Najbliższe gimnazjum obsługiwało ok. 800-900 uczniów.
  • makurokurosek 16.05.19, 21:35
    Jakich więc jeszcze miast dotyczy problem braku nauczycieli
  • bib24 16.05.19, 21:34
    Kobieto, ja nie mieszkam w Warszawie! w mieście 200 tys mieszkańców. Zadupie i naprawdę ąrednie pensje odbiegają od Warszawy kolosalnie. Wiem, bo tu pracuję i tu zarabiam. I już nie idzie znależć nauczycieli.

    Co mi z tego, że w malutkich wioskach jest matematyk. U mnie nie ma.
  • alicia033 17.05.19, 00:16
    zwyczajnamatka napisał(a):

    > Chodzi o to, że braki nauczycieli i nieobsadzone etaty są głównie w Warszawie,

    bzdura do kwadratu.

    >Dla kobiety to bardzo dobra praca i bardzo dobre zarobki.

    czyścisz monitor, zwyczajnamatka!
  • zwyczajnamatka 17.05.19, 07:45
    Alicia033 ja piszę o swoim regionie. Tu się nauczyciele proszą o pracę. Boją się zwolnień. Mam koleżanki bezrobotne nauczycielki. Nie mają gdzie iść do pracy, bo nie mają znajomości.
    Nauczyciel idzie do pracy na 18 godzin, na kasie pracuje się 40 albo i wiecej godzin w tygodniu za mniejsze pieniądze. Dziewczyny nie maja pracy w szkole to idą na kase, bo alternatywy nie ma w malych miejscowościach. W takiej sytuacji jest wiele kobiet.
  • agonyaunt 17.05.19, 12:22
    >Nauczyciel idzie do pracy na 18 godzin,

    Ooo, tak ładnie Ci szło, a wystarczyła chwila nieuwagi żeby wyautować się jako troll... smile
  • zwyczajnamatka 17.05.19, 14:48
    A na ile idzie? Etat to nie jest 18 godzin? Nie napisałam, że pracuje 18 godzin. Na 18 godzin wychodzi z domu.
  • agonyaunt 17.05.19, 17:24
    Idzie na tyle, na ile trzeba. Czasami nawet na 100 (tyle mniej więcej trwa pięciodniowa zielona szkoła). I nie, etat to nie jest 18 godzin, 18 godzin to jest pensum (i to najniższe, bo niektórzy nauczyciele mają więcej).

    A jak chcesz to zestawiać z pracą kasjerki, to policz jej tylko ten czas, kiedy faktycznie siedzi na kasie - coś mi mówi, że to jednak nie będzie 40 godzin. I sprawdź pensje nauczycieli, jeszcze się zdziwisz kto zarabia mniejsze pieniądze.

  • makurokurosek 16.05.19, 21:32
    Mówmy konkretnie problem braku nauczycieli dotyczy tylko Warszawy.
  • kub-ma 16.05.19, 22:31
    Jak tylko Warszawy skoro bib24 pisze, że u niej też?
    To rząd ma się cieszyć, że w wielu miejscach jest ok i resztę zostawić niech sobie radzą?
    No Konstytucja to jednak coś innego mówi.


    --
    "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
  • makurokurosek 16.05.19, 22:41
    Może mówmy o konkretach, póki co to tylko Warszawka jest tym miastem w którym problem jest potwierdzony. Trudno powiedzieć o tym jak wygląda sytuacja w mieście bib24 , skoro nie wiemy o jakie miasto chodzi
  • kub-ma 16.05.19, 22:49
    makurokurosek napisała:

    > Trudno powiedzieć o tym jak wygląda sytuacja w mieści
    > e bib24 , skoro nie wiemy o jakie miasto chodzi

    Jakieś wojewódzkie, 200 tys.
    Nie wierzysz autorce?


    --
    "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
  • makurokurosek 17.05.19, 08:26
    Miast 200 tys jest zaledwie 6-8, część z nich to ośrodki akademickie. Tak więc naprawdę jestem ciekawa w którym to mieście brakuje nauczycieli.
  • mamaaspiama 17.05.19, 08:29
    "Tak więc naprawdę jestem ciekawa w którym to mieście brakuje nauczycieli"

    Moje miasto wojewódzkie.
    Moje miasto powiatowe.
    Moja gmina wiejska.
  • makurokurosek 17.05.19, 08:53
    Tak konkretnie, to które. Bo idąc w tym kierunku można powiedzieć, że w Polsce wszyscy ludzie dożywają setki bo moja babcia dożyła.
  • makurokurosek 17.05.19, 09:15
    Czyżby niechęć do podawania miast wynika z faktu, że każdy z nas może w prosty sposób zweryfikować te informacje wchodząc na stronę kuratorium danego miasta.
  • matacznik 17.05.19, 10:06
    makurokurosek napisała:

    > Czyżby niechęć do podawania miast wynika z faktu, że każdy z nas może w prosty
    > sposób zweryfikować te informacje wchodząc na stronę kuratorium danego miasta.
    >
    I nikt -- żadna ze stron sporu -- jakoś tego nie robi.
    To może ja, wg siedzib kuratoriów:
    Wrocław - 448
    Bydgoszcz - 84
    Lublin - 84
    Gorzów Wlkp. - 107
    Łódź - 198
    Kraków - 649
    Warszawa - 1974
    Opole - 108
    Rzeszów - 55
    Białystok - 110
    Gdańsk - 205
    Katowice - 761
    Kielce - 33
    Olsztyn - 165
    Poznań - 354
    Szczecin - 592

    Uwagi metodologiczne:
    1. Kuratorium jest wojewódzkie, dane dotyczą województwa, nie samego miasta.
    2. Zliczyłem wszystkie oferty, podczas gdy:
    a. Nie wszystkie są dla nauczycieli (choć większość)
    b. Zdecydowanie nie wszystkie są na pełen etat, jest mnóstwo wakatów na kilka godzin w danej szkole.
    3. Nie wiemy, czy kuratoria publikują oferty na bieżąco.

    Moje wnioski:
    1. Problem jest poważny w dużych ośrodkach, w których łatwo o pracę poza szkolnictwem (Łódź jest duża, ale ofert mało): Warszawa, Kraków, Katowice, Wrocław, Szczecin, Poznań.
    2. Polska B ma się dobrze (choć pewnie są wyjątki).
    3. Myślałem, że jest gorzej (a to tylko u mnie i w innych dużych miastach). Dlatego warto sprawdzać dane.
  • paskudek1 17.05.19, 10:31
    " Zdecydowanie nie wszystkie są na pełen etat, jest mnóstwo wakatów na kilka godzin w danej szkole."
    odniosę sie tylko do tego punktu bo jest dosyć istotny. A baaardzo wiele osób go nie rozumie i lekceważy. Własnie DLATEGO jest problem i braki ze bardzo wiele ofert to sa niepełne etaty, ułamki. Dlatego trudno znaleźć chętnych a cała rzesza niedowiarków "wcaleniejesttakźleszkołach" nie rozumie że brak chętnych na takie cząstki etatu oznacza że JAKAŚ KONKRETNA KLASA czyli de factoJAKIES KONKRETNE DZIECI nie mają nauczyciela. Nie maja matematyki, fizyki, chemii czy diabli widzą czego. I TO JEST realny i poważny problem.
    "Specjaliści" od liczenia uczniów i nauczycieli nie rozumieją ze szkolna matematyka przy tym przydziale godzin lekcyjnych jaki jest obecnie generuje takie a nie inne problemy. Ja wiem, ze wielu z nich chciałoby nauczyciela uwiązać łańcuchem przy tablicy, najlepiej na 40 godzin w tygodniu. resztę żeby robił w szkole.
    Szkoda tylko że ci geniusze nie rozumieją, ze nawet jeśli by ten nauczyciel był tym cholernym cyborgiem i DAŁ RADĘ prowadzić 40 godzin lekcyjnych w tygodniu to zwyczajnie nie będzie miał kogo uczyć.
    A przy aktualnej siatce godzin, jeśli dla fizyka są ułamki etatu to moze oznaczać że on godzin nie ma (bo mu sie nie opłaca) a np w jakiejś szkole WSZYSTKIE DZIECI nie maja fizyki.
    W rpzyszłym roku moze być jescze gorzej bo w wielu szkołach dla nauczycieli przedmiotów nie uzbierają sie etaty ze względu na braki klas. A w związku z tym MOŻE SIĘ OKAZAĆ ze nauczyciele odejdą. Bo nawet z pensji za cały etat ciężko sie utrzymać. A na ich miejsce nie przyjdzie nikt nowy.

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • makurokurosek 17.05.19, 12:01
    Więc mówię - sprawdzam
    Ofert pracy dla nauczycieli, pedagogów psychologów, logopedów zarówno w placówkach prywatnych jak i państwowych jest 61

    www.ko.olsztyn.pl/praca-dla-nauczycieli/page/3/?cityshockLSZTYN&subject&jos&search=Szukaj&jo_county&jo_community&dimension&hours
  • makurokurosek 17.05.19, 12:11
    Dodajmy do tego, że nauczycieli matematyki , którzy są podobno tak poszukiwaniu w szkołach państwowych w Olsztynie poszukiwanych jest dwóch i w obydwóch przypadkach w szkołach ponadpodstawowych
  • paskudek1 17.05.19, 12:20
    dla Ciebie to jest tylko 61 ofert pracy, ba TYLKO dwóch matematyków a dla mnie to są KONKRETNI UCZNIOWIE bez nauczycieli czyli bez lekcji kumasz czaczę? Czyli uczniowie BEZ REALIZACJI PROGRAMU. Nie wiem jak ci to jeszcze dokładniej wytłumaczyć.
    Sęk w tym, ze wy, przeciwnicy nauczycieli patrzycie na to "oj tam oj tam, zaledwie tylu nauczycieli poszukują, nie ma problemu" a my patrzymy na to tak, ze jeśli tylu nauczycieli to ileśset dzieci NIE MA LEKCJI z danego przedmiotu.

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • makurokurosek 17.05.19, 13:57
    61 ofert
    z czego
    2 bibliotekarzy
    3 do EDB
    2 fizyków ( 1 sp, 1 ponad gimazjalny)
    0 ofert dla biologów
    2 chemików ( niepełne etaty - 1 sp, 1 ponadgimazjalny)
    1 geografa na 7h
    0 wf
    0 historyków
    3 informatyków ( tylko 1 etat, reszta to 0,5 etatu)
    2 matematyków ( 2 etaty)
    0 polonistów

    Czyli w całym Olsztynie ofert pracy dla nauczycieli jest wow 13 .
    Jednym słowem szał ciał.
    Gdzie ty widzisz więc ten brak nauczycieli
  • matacznik 17.05.19, 14:06
    makurokurosek napisała:

    > 2 matematyków ( 2 etaty)
    >
    To teraz ja sprawdzam:
    www.ko.olsztyn.pl/praca-dla-nauczycieli/matematyka-zespol-szkol-elektronicznych-i-telekomunikacyjnych/
    www.ko.olsztyn.pl/praca-dla-nauczycieli/matematyka-niepubliczna-szkola-podstawowa-piatka-2/
    www.ko.olsztyn.pl/praca-dla-nauczycieli/matematyka-niepubliczna-szkola-piatka-2/
    www.ko.olsztyn.pl/praca-dla-nauczycieli/matematyka-i-liceum-ogolnoksztalcace-im-a-mickiewicza-w-olsztynie/
    Razem cztery ogłoszenia, w sumie osiemdziesiąt godzin tablicowych (2 * 18 + 2 * 22), co przy wymiarze etatu równym osiemnastu godzinom tablicowym oznacza 4,44 etatu.
    Serio, nie ośmieszaj się więcej, przecież wszystkie dane są na wyciągnięcie ręki.
  • makurokurosek 17.05.19, 14:09
    Z czego 2 to ogłoszenia szkoły prywatnej, gdzie etat wynosi 40h, bo szkoły prywatne nie zatrudniają na KN
  • matacznik 17.05.19, 14:13
    makurokurosek napisała:

    > Z czego 2 to ogłoszenia szkoły prywatnej, gdzie etat wynosi 40h, bo szkoły pryw
    > atne nie zatrudniają na KN
    >
    Czterdzieści godzin tablicowych?
    Wiesz co, zmieniłem zdanie: pisz jak najwięcej. Przepięknie ośmieszasz osoby występujące przeciw nauczycielom.
  • makurokurosek 17.05.19, 14:19
    "Czterdzieści godzin tablicowych?"

    Zatrudniani są na 20h czyli pół etatu. W ogłoszeniu masz napisane zatrudnienie na etat, etat moja droga to 40h
  • matacznik 17.05.19, 14:25
    makurokurosek napisała:

    > "Czterdzieści godzin tablicowych?"
    >
    > Zatrudniani są na 20h czyli pół etatu.
    >
    Ogłoszenia w tych szkołach są na dwadzieścia dwie godziny lekcyjne.
    Powtórzę pytanie: czy uważasz, że w szkole prywatnej pełen etat to czterdzieści godzin tablicowych?
  • makurokurosek 17.05.19, 14:31
    Jeżeli zatrudnienie jest na etat, a nie na KN to jak najbardziej etat to 40h i jak widać nie tylko ja to tak rozumiem.

    ko.poznan.pl/praca-dla-nauczycieli/matematyka-poznanska-szkola-anglojezyczna-sp-z-o-o-9/
  • elf1977 17.05.19, 18:01
    Nieprawda.
  • volta2 17.05.19, 17:04
    a gdzie napisała, że tablicowych?
  • matacznik 17.05.19, 18:25
    volta2 napisała:

    > a gdzie napisała, że tablicowych?
    >
    Po pierwsze — kontekst. Choć na tym etapie możliwe, że czytasz od najnowszych, a wtedy czasem umyka.
    Po drugie — nie twierdzę, że napisała, tylko dopytuję, czy dobrze zrozumiałem z kontekstu. Warto dopytać, żeby nie przyjmować fałszywych założeń.
  • makurokurosek 17.05.19, 14:17
    Na cały powiat masz 3 etety i 7h w szkołach państwowych (2 Olsztyn,1 GIERZWAŁD i 7h Ostródzie ). Gdzie więc sa więc te etaty, gdzie ci szukający dyrektorzy, którzy wydzwaniają po emerytowanych nauczycielach.
  • skumbrie 17.05.19, 14:25
    Zasłon oczy, nie będziesz widziała świata, to znaczy - zgodnie z twoją logika - że świat nie widzi ciebie.

    U ciebie nauczycieli nie brakuje, znaczy problemu nie ma. Taaa... A szkoły prywatne i owszem, zatrudniają na 40 godzin, ale nie przy tablicy, tylko na wszystkie czynności. Przy tablicy jest często tak jak w szkołach -18 godzin.
  • matacznik 17.05.19, 14:31
    makurokurosek napisała:

    > Gdzie więc sa więc te etaty, gdzie ci szukający dyrektorzy,
    > którzy wydzwaniają po emerytowanych nauczycielach.
    >
    Kiedy i gdzie ja o tym pisałem, żebym miał wskazywać?
  • betty_bum 17.05.19, 14:32
    Nie zatrudniają na KN, ale godzin tablicowych jest tyle samo, tak samo jak wolnych i świąt, jeśli nie więcej, bo u nas szkoły ułatwiały wyjazdy, bo było wiadomo, że w dany dzien nikt nie przyjdzie.
  • volta2 17.05.19, 17:00
    No ale to jest tylko dwóch nauczycieli. Rozumiem, że z punktu widzenia rodzica wolałabyś, żeby 10 czekało w kolejce na pracę, ale nie, to nie jest też zdrowa sytuacja(za te pieniądze)
  • betty_bum 17.05.19, 12:55
    W niewielkim Olsztynie 240 uczniów liceum bez matematyka to realny problem dla tych ludzi.
  • makurokurosek 17.05.19, 14:07
    W Olsztynie jest jednym z większych Polskich miast ( konkretnie jest na 21 pozycję ) i są tam dokładnie 2 oferty pracy dla matematyków w szkołach państwowych
    1 -18h
    1 -18h ale do klasy dwujęzycznej

    i 2 oferty w szkole prywatnej, ale jak wiemy na etat a nie na KN
    Więc przestań piep..., że jest wysyp ofert pracy

  • matacznik 17.05.19, 12:44
    makurokurosek napisała:

    > Więc mówię - sprawdzam
    >
    Żeby sprawdzić wynik badania najpierw czytamy jego metodologię, w której jak byk stoi: "1. Kuratorium jest wojewódzkie, dane dotyczą województwa, nie samego miasta.". A Ty wstawiasz filtr na samo miasto-siedzibę kuratorium i wychodzi Ci mniej. Może już nie pisz o edukacji, bo trochę wstyd.
  • makurokurosek 17.05.19, 14:24
    Udowodniłam ci, że w całym województwie w szkołach państwowych są niepełne 4 etety dla matematyków , z czego 2 w Olsztynie.
    Nie uwzględniłaś, ani tego że wyniki dotyczą województw ani tego że większość ogłoszeń dotyczy szkół i przedszkoli prywatnych. Tak więc albo świadomie albo nieświadomie próbowałaś wprowadzić nas w błąd.
    Jeszcze raz zapytam gdzie masz te etaty i brak nauczycieli
  • matacznik 17.05.19, 14:30
    makurokurosek napisała:

    > Nie uwzględniłaś, ani tego że wyniki dotyczą województw ani tego że większość o
    > głoszeń dotyczy szkół i przedszkoli prywatnych.
    >
    To ja bardzo wyraźnie i już w pierwszym wpisie napisałem, że podaję dane dla całego województwa, a Ty próbowałaś fałszować to najpierw zawężając wybór do miasta, a potem dodatkowo do szkół publicznych, nie pisząc o tym, że takie zawężenie wprowadzasz.

    > Tak więc albo świadomie albo nieświadomie próbowałaś wprowadzić nas w błąd.
    >
    Wszystko jest w wątku. Kto zechce, przeczyta i oceni kto wprowadzał w błąd, a kto podawał ścisłe dane z informacją czego dotyczą.

    > Jeszcze raz zapytam gdzie masz te etaty i brak nauczycieli
    >
    Wskaż gdzie pisałem o brakach nauczycieli w Olsztynie.
  • makurokurosek 17.05.19, 14:39
    Przepraszam bardzo ale wątek dotyczy szkół państwowych, z których podobno po strajku masowo odchodzą nauczyciele zwłaszcza nauczyciele matematyki . Przypomnę, że nauczyciele szkół prywatnych nie strajkowali, więc ich temat nie dotyczy.

    Proszę więc o konkretne dane gdzie oprócz Warszawy są jeszcze takie braki nauczycieli, bo jak ci udowodniłam w całym województwie warmińsko-mazurskim są tylko 3,5 etatu dla matematyków
  • matacznik 17.05.19, 14:50
    makurokurosek napisała:

    > Proszę więc o konkretne dane gdzie oprócz Warszawy są jeszcze takie
    > braki nauczycieli,
    >
    "Takie" ,czyli jakie? Takie jak w Warszawie? Nigdzie, przecież podałem konkretne dane dla każdego kuratorium i Warszawa była na pierwszym miejscu. Podałem dane gdzie i ile jest ogłoszeń, o co Ci jeszcze chodzi?

    > bo jak ci udowodniłam w całym województwie warmińsko-mazurskim są tylko
    > 3,5 etatu dla matematyków
    >
    W moim wykazie Olsztyn jest w drugiej połowie (w kolejności liczby ogłoszeń), więc nic dziwnego, że wakatów jest tam mniej.
  • makurokurosek 17.05.19, 16:25
    "W moim wykazie Olsztyn jest w drugiej połowie (w kolejności liczby ogłoszeń), więc nic dziwnego, że wakatów jest tam mniej."

    Mówmy o konkretnie,o dwóch etatach w szkołach średnich ( 3 na całe województwo), gdzie większe jest prawdopodobieństwo że zapotrzebowanie wynika z podwójnego rocznika , aniżeli jest konsekwencją strajku i wypowiedzenia złożonego przez nauczyciela.
  • betty_bum 17.05.19, 14:53
    A ilu jest chętnych na tych 3,5 etatu?
  • sarah_black38 17.05.19, 10:37
    makurokurosek napisała:

    > Czyżby niechęć do podawania miast wynika z faktu, że każdy z nas może w prosty
    > sposób zweryfikować te informacje wchodząc na stronę kuratorium danego miasta.

    A tak z ciekawości zajrzałam na strony z ofertami pracy kilku kuratoriów. Zdecydowanie brakuje nauczycieli, nie tylko w miastach wojewódzkich ale i w małych miejscowościach. W tym roku jest dużo ofert pracy dla nauczycieli zawodu.

    A tu przykład z miejscowości Grzęda w warminsko- mazurskim. Poszukują anglisty. Może któraś z ematek się zdecyduje, fajna, lekka praca, nie to co w korporacji, tylko 18 h/tydz., zarobki 5,6 tys. brutto, w pip wolnego, bogaty socjal. Może Arwena się zgłosi ( angielski pewnie zna wink ) ?

    www.ko.olsztyn.pl/praca-dla-nauczycieli/jezyk-angielski-szkola-podstawowa-im-polskiego-towarzystwa-lesnego-w-grzedzie-2/



    --
    Poddasze...
  • mamaaspiama 17.05.19, 11:34
    Może Ci jeszcze adres mój podać?
    Możesz wejść na strony kuratorium, podane są miejscowości, poszukaj sobie.
  • bib24 17.05.19, 10:11
    Akurat u nas jest ośrodek akademicki szkolący nauczycieli.
    I mam dużo koleżankę i kolegów w pracy, którzy mają dzieci w podobnym wieku. Nie w każdej szkole jest ten problem. U mnie jest najgorzej.

    Jak wam podam nazwę miasta, to zaraz się ktoś odezwie, że zna tu kogoś albo mieszka i wcale tak nie jest.

    Ja wam piszę o sytuacji w akurat mojej szkole. I tu są braki. Do tego deforma, zamieszanie, non stop zmiany nauczycieli, wychowawca też już się zmieniał. Najmniejszego porównania nie ma z tym jak ja chodziłam do szkoły, gdzie praktycznie cały czas uczyły te same osoby, i program był ten sam. Teraz jest totalny chaos. Jak jazda na szalejącym tygrysie.

    A z pozycji siły rząd zawsze wygra ze słabszym w krótkim terminie. I tu pięknie wygrał z anuczycielami. Jeszcze chce zakazać strajków. Normalnie sukces na poziomie suwerena. Pokazaliśmy siłę! Tyle że w efekcie robi się dno i 2 metry mułu. Anglista beznadziejny, matematyk słaby i odchodzi, polonisty nie ma... To już nie jest nawet udawanie że to całe szkolnictwo działa.

    Oczywiście można przenieść do prywatnej. Tylko że
    a) to nie jest rozwiązanie obecnego problemu, co wszyscy maja uciec do prywatnych? najlepiej jeszcze katolickich.
    b) córka już zmieniała szkołę, tą klasę bardzo lubi, obok prywatnych nie ma, musiała by jeździć pół miasta - no do licha po prostu nie chcę zmieniać szkoły, chce być tam gdzie mi z wielu powodów obiektywnie pasuje, byle szkoła miała pracowników!
  • arwena_11 17.05.19, 10:21
    Jakoś nie piszesz, że nauczyciele chcieli wygrać ze słabszymi - uczniami, blokując egzaminy czy nie klasyfikując maturzystów.
    Chcieli pokazać kto jest silniejszy i więcej może? No to się nie udało, znalazł się silniejszy od nich - a teraz płaczą.
    Zagrali vabank i przegrali - tak bywa jeżeli ktoś może ci wytrącić kartę przetargową.
  • araceli 17.05.19, 10:27
    arwena_11 napisała:
    > Jakoś nie piszesz, że nauczyciele chcieli wygrać ze słabszymi - uczniami,

    Nie pisze bo to nieprawda.


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • paskudek1 17.05.19, 10:33
    nie arwenko - przegrali UCZNIOWIE. Być może nie ci maturzyści tegoroczni ale przyszłoroczni i następnych roczników na pewno. I ci młodsi, w klasa pierwszych czy 3 podstawówki też przegrali. Tylko takie rozwielitki umysłowe jak ty tego NIE ROZUMIEJĄ.

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • makurokurosek 17.05.19, 14:45
    Przegranymi w tej walce są nauczyciele, to oni wizerunkowo mocno stracili. Chyba, że chcesz powiedzieć, że teraz ci wspaniali nauczyciele będą mścili się na uczniach, ale to już świadczy przecież o tym jakimi sa ludzmi i taka postawa jeszcze bardziej stawia ich w szeregach przegranych
  • betty_bum 17.05.19, 14:52
    Ach ten mityczny wizerunekbig_grin
    Kogo to obchodzi? Lekarzy, polityków, policjantów, rolników, taksówkarzy, fizjoterapeutôw?
  • sumire 17.05.19, 14:53
    Nie, kochana.
    Przegranymi są dziubdziusie suwerena. Bo to one stracą na pogarszającej się jakości szkolnictwa. Nauczyciele, tak jak wcześniej niepełnosprawni, nie mieli szans wygrać z rządem. Być może już strajku nie wznowią. Ale wnioski na sto procent wysnuli.
    I problem nie będzie widoczny od razu, ale za jakiś czas, gdy okaże się, że nie następuje wymiana kadr, bo młodym ludziom ani w głowie pchać się do takiego zawodu.
  • makurokurosek 17.05.19, 15:02
    "I problem nie będzie widoczny od razu, ale za jakiś czas, gdy okaże się, że nie następuje wymiana kadr, bo młodym ludziom ani w głowie pchać się do takiego zawodu."

    Od dwudziestu lat nie następuje wymiana kadr, średnia wieku nauczycieli to 50+. Tak więc o czym ty pierniczysz
  • sumire 17.05.19, 15:08
    O tym pierniczę, że już przyjmę twój uprzejmy ton, że całe to towarzystwo 50+ będzie pracowało jeszcze przez parę lat, a potem przejdzie na emeryturę i wtedy dopiero będzie śmiesznie.
  • makurokurosek 17.05.19, 16:28
    "że całe to towarzystwo 50+ będzie pracowało jeszcze przez parę lat, a potem przejdzie na emeryturę i wtedy dopiero będzie śmiesznie."

    Konkretnie będą jeszcze pracowali średnio 15 lat i odejdą w chwili gdy do szkół trafią dzieci obecnych maturzystów , którzy stali się zakładnikami nauczycieli. Na pewno ci przyszli rodzice z perspektywy swoich doświadczeń będą podchodzili do nauczycieli swoich dzieci z szacunkiem
  • araceli 17.05.19, 16:34
    makurokurosek napisała:
    > "że całe to towarzystwo 50+ będzie pracowało jeszcze przez parę lat, a potem pr
    > zejdzie na emeryturę i wtedy dopiero będzie śmiesznie."
    >
    > Konkretnie będą jeszcze pracowali średnio 15 lat

    Wiek emerytalny kobiet to obecnie 60lat.



    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • sumire 17.05.19, 17:08
    No odejdą i nie będzie chętnych do ich zastąpienia. Wiem wiem, są te mityczne żony bogatych mężów zostające nauczycielkami dla zabawy, ale to raczej pojedyncze jednostki.

    A w ogóle to ktoś nie zdał matury z powodu strajku czy jak?
  • volta2 17.05.19, 17:18
    jakie mityczne, u nas całkiem spora grupa (żony lekarzy, biznesmenów itp)
  • sumire 17.05.19, 17:20
    U was tzn.? W Starbucksie je spotykasz?
  • araceli 17.05.19, 17:21
    volta2 napisała:
    > jakie mityczne, u nas całkiem spora grupa (żony lekarzy, biznesmenów itp)

    Mityczna o tyle, że wśród młodych kobiet kariera pierdzikanapy z ewentualną zabawę w pracę jest coraz mniej popularna.


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • volta2 17.05.19, 17:26
    powiedziałabym że jest coraz mniej możliwości do znaleznienia okazu, który młodej kobiecie jest w stanie zapewnić karierę pierdzikanapy, i te młode kobiety nie maja wyboru - no ale zawsze dzięki temu masz na kogo napluć.
  • betty_bum 17.05.19, 17:32
    Ty chyba jesteś byłą nauczycielką, a teraz starzejącą się pierdzikanapą na utrzymaniu męża.
  • volta2 17.05.19, 17:42
    a skąd czerpiesz te swoje mądrości?
  • betty_bum 17.05.19, 17:47
    Z tego co piszesz
  • volta2 17.05.19, 17:48
    oj, to słabiutko z wnioskowaniem (czyżby horyzotnów nie starczało?)
  • arwena_11 17.05.19, 17:44
    A ty chyba strasznie zazdrościsz.
  • volta2 17.05.19, 17:47
    starzejącą się

    mówisz, że ty z roku na rok jesteś młodsza i piękniejsza?

    nikt ci nie powiedział jeszcze że to obciach być ejdżystkom? słabo... ponoć kariera poszerza horyzonty, a tu takie bąki puszczasz, wstyd (pani uczycielka czy inna wonska (w horyzotnach) spejszalistka?)
  • betty_bum 17.05.19, 17:56
    Nie jestem młodsza i piękniejsza, ale bez pensji męża nic mi nie ubędziewink
  • volta2 17.05.19, 17:57
    cóż, przyjmij więc gratulacje w oparach swoich bąków. zasłużyłaś.
  • betty_bum 17.05.19, 18:07
    A może Pani Nauczycielko, zamiast obrażania innych pochwalisz się co w życiu osiągnęłaś sama, bez męża?
  • betty_bum 17.05.19, 18:08
    I chwalą niebiosom, że już nie masz kontaktu z dziećmi czy młodzieżą.
  • volta2 17.05.19, 18:53
    rozumiem, że ty tu sypiesz komplementami i abosolutnie nikogo nie obrażasz?
    ani niawet zamiaru nie miałaś?

    niebiosom chwalić to jedno - że nie muszę przebywać w realu z takimi tłuczkami jak ty(choć podobno młodymi, pięknymi i mondrymi z niewonskimi horyzontami), co zainteresowane są jedynie cudzym portfelem.

    ps. czy pani nauczycieka to teraz obelga? bo jakoś nieprecyzyjnie się wypowiadasz zajęta swom zayebistościa.
  • betty_bum 17.05.19, 17:12
    Będą, bo żaden z nich nie planuje uczyć cudzych dzieci. Ludzie, któż was zna kogoś młodego kto za 5-10 lat widzi się szkole?!
  • kub-ma 17.05.19, 18:02
    makurokurosek napisała:

    > Konkretnie będą jeszcze pracowali średnio 15 lat i odejdą w chwili gdy do szkół
    > trafią dzieci obecnych maturzystów , którzy stali się zakładnikami nauczycieli
    > . Na pewno ci przyszli rodzice z perspektywy swoich doświadczeń będą podchodzil
    > i do nauczycieli swoich dzieci z szacunkiem

    Zakładasz, że nie będą mieć uprzedzenia do niewinnych ludzi, w ich wieku, którzy dopiero kilka lat pracują. Ale perspektywa. Kolejny powód do zostania nauczycielem.
    A swoją drogą ciekawe ilu obecnych maturzystów zaplanowało swoją karierę jako nauczyciele.


    --
    "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
  • bistian 17.05.19, 15:55
    makurokurosek napisała:

    > Od dwudziestu lat nie następuje wymiana kadr, średnia wieku nauczycieli to 50+.
    > Tak więc o czym ty pierniczysz

    Nie masz racji, sensowni odchodzą od lat, zostają ci, którzy nie wierzą w lepszą pracę albo tacy, którym pasuje praca na miejscu, pomimo słabej płacy. Odchodzą od ponad 10 lat. Młodzi nie przychodzą, ewentualnie na przeczekanie.
    Jako rodzic, nie jestem zadowolony z kierunku zmian.

    Coś Ci jeszcze powiem, historyjkę z życia szkoły. Nauczycielka przedmiotów zawodowych poszła za zwolnienie z powodu problematycznej ciąży. Dyrektor szybko szukał zastępstwa, nie było nikogo. Nacisnął na swojego znajomego, żeby wziął zastępstwo chociaż na dwa miesiące, na czas poszukiwania nowego nauczyciela. Gość się zgodził z ciężkim sercem, wytrzymał miesiąc. Odchodząc, stwierdził, że dość się napracował, traci na tym finansowo, praca czeka. Rozmawia z uczniami, jak z poważnymi studentami, podaje praktyczne rozwiązania, żadnej fikcji książkowej, całe prawo w małym paluszku, a uczniowie, nieprzygotowani na poważną i ambitną pracę. Dlatego zrezygnował, nie będzie się kopał z koniem za śmieszne pieniądze.

    Takich gości szkoła nie zatrudni, bo nie ma takich pieniędzy. Mnie też nie zatrudni, bo szkoły na mnie nie stać, chociaż mam atuty. Są ludzie jeszcze lepiej przygotowani, na nich też nie ma pieniędzy.
  • mama.nygusa 18.05.19, 12:25
    Z uporem maniaka powtarzasz, ze nie nastepuje wymiana kadr! a wiesz dlaczego, bo jak juz ktos wskoczy na wygodny nauczycielski stolek to go do emetyrury nie pusci!

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • bib24 17.05.19, 10:46
    A ty myślisz że ja lubię nauczycieli? połowa nauczycieli moich dzieci to idioci albo wredni.
    tyle że rozwiązanie jakie zaproponował rząd: zamrozić kasę i wziąć ich za mordy nic tu nie pomoże. będzie tylko gorzej bo albo nie ma nauczyciela albo uczą coraz gorsi.

    a to ktoś nie pozwolił rządowi rozmawiać o kryteriach ocen pracy, o zróżnicowaniu pensji w zależności od przedmiotu lub miasta (np. dużo matematyk, mało wfista), możliwościach zwolnienia kiepskich nauczycieli?
    jednak sam kij nie zadziała, musi też być marchewka. musi być coś, co zachęci dobrych do pracy. musi być kasa, która tych ludzi ściągnie.

    a metoda pracuj za grosze a my cię trzymamy za twarz jest jak widać do bani.
  • zwyczajnamatka 17.05.19, 08:01
    kub-ma napisała:

    > To rząd ma się cieszyć, że w wielu miejscach jest ok i resztę zostawić niech so
    > bie radzą?

    Oczywiście, że nie. Nie należy jednak lokalnych problemów przekładać na problem całego kraju. Większość ludzi nie mieszka w dużych miastach. Zdziwię ematki, ale większość ludzi nie mieszka w Warszawie. Nie rozdmuchujcie problemu braku nauczycieli na całą Polskę, ponieważ większość ludzi nie ma tego problemu.
    Problemy lokalne należy rozwiązywać lokalnie.
  • kub-ma 17.05.19, 18:08
    zwyczajnamatka napisał(a):


    > Zdziwię ematki, a
    > le większość ludzi nie mieszka w Warszawie.

    Po co ta ironia?

    >Nie rozdmuchujcie problemu braku na
    > uczycieli na całą Polskę, ponieważ większość ludzi nie ma tego problemu.

    Nie ma żadnych badań pokazujących gdzie są problemy z brakiem nauczycieli, gdzie ich nie ma a gdzie jest ich "na styk" i dyrektorzy nie mają w czym wybierać i biorą cokolwiek.

    > Problemy lokalne należy rozwiązywać lokalnie.

    Same samorządy tego nie rozwiążą, rząd się nie kwapi.


    --
    "Jeśli ludzie nie wierzą, że matematyka jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie." John von Neumann.
  • aerra 16.05.19, 23:59
    W Krakowie też.
  • hanusinamama 16.05.19, 22:45
    Ja mieszkam w srednim ale niedaleko duzego miasta. I tu tez brakuje nauczycieli. Wróciło kilkoro z emerytury...
  • inka754 17.05.19, 06:30
    Naprawdę, o jejku, fascynujące.
  • hanusinamama 17.05.19, 09:26
    No nie wiem dla mnie nie jest fascynujące...troche straszne. NO ale co kogo fascynuje...
  • makurokurosek 17.05.19, 08:57
    Mieszkam w Poznaniu, pochodzę z kujawsko-pomorskiego tak więc znam realia Bydgoszczy, Torunia, Grudziądza, Włocławka tam nauczycieli również nie nauczycieli nie brakuje. Tak więc może mówmy konkretnie, w których miastach są braki.
  • betty_bum 17.05.19, 09:18
    Na stronie poznańskiego kuratorium jest ok. 360 ofert pracy dla nauczycieli. Biorąc pod uwagę wielkość miast to sytuacja jest podobna do tej w Warszawie.
  • hanusinamama 17.05.19, 09:28
    W Poznaniu nie brakuje nauczycieli???????? NO teraz to turlam sie ze śmiechu. W weekend była u mnie znajoma, pracuje w szkole. Od wrzesnia szukają kilku nauczycieli. No nie ma w czym wybierać...bo chętych nie ma. Muszę jej powiedzieć ze w jakiejs dziurze czasoprzestrzennej mają tą szkołę, bo w reszcie Poznania nie brakuje nauczycielek.
    KOnkretnie mowiłam o Łodzi i miastach ościennych.
  • 1012ja 17.05.19, 14:07
    30 km od Łodzi. Bardzo dobry dojaz komunikacją. Samochodem gorzej (korki). W czerwcu odejdzie 8 klas (gim+sp) przyjdą 2 czwarte. Wszyscy nauczyciele trzymają się rękami i nogami. Panuje wrogość. Nikt nie chce odejść chociaż na rynku znaleźliby pracę. Wnioskuję, ze jednak praca nauczyciela, nawet przy obecnych stawkach, wiąż moze być atrakcyjna.
  • hanusinamama 17.05.19, 16:08
    Widzisz ja jestem w miescie osciennym. I tutaj jest problem z nauczycielami. Podobnie ejst w samej Łodzi. Oczywiscie ze sa miejsca gdzie głodowa pensja nauczyciela to nadal coś lepszego niz nic. Gorzej (albo lepiej) jak wam otworzą jakąs strefe rozwojową albo jakas firma sie wieksza u was wybuduje. Wiesz podejscie niech zarabiaja grosze i tak nie pojda nigdzie indziej...NO nie wiem. Młodzi sa bardziej mobilni. Beda z takich miasteczek jak twoje uciekać.
  • hanusinamama 17.05.19, 16:10
    I fascynuje mnie z jakim to miastem Łodz ma tak dobre połączenie komunikacyjne? BO od lat ucinane są tramwaje i autobusy do miast okolicznych. Trudno dojechać do Konstantynowa, Aleksandrowa...a tu nagle dobry dojazd do miasta 30 km. W tej odległosci jest Łęczyca i z tego co wiem to jedynie busy jezdzą. NO nie wiem czy chciałabym spedzać tyle czasu na sam dojazd do Łodzi...
  • sofia_87 16.05.19, 16:56
    I katecheta będzie, o najważniejszym zapomnialas ;p
  • bib24 16.05.19, 17:54
    to tak, oczywiście o najważniejszym zapomniałam.
  • bistian 16.05.19, 17:37
    Dzisiaj rozmawiałem z Ukraińcem po automatyce, który wykonuje dużo prostszą pracę, robi to bardzo dobrze, zarabia dobre pieniądze, ale ma trochę żal, że nie pracuje w zawodzie. Podsumował, że poważne podejście do edukacji, jest podstawą zdrowego społeczeństwa.

    Te same problemy, dobiliśmy do poziomu Ukrainy, a Ukraińcy cały czas chwalili Polskę, że u nas jest inaczej, państwo jest na poważnie, jasne reguły, przestrzegane prawo, jest wolność itd.

    I jeszcze jeden wniosek. Oni u nas też nie będą pracować w szkołach za obecne pieniądze.
  • aaa-aaa-pl 16.05.19, 18:57
    A ja dziś usłyszałam od mojej dyr: teraz nie są istotne kompetencje nauczyciela, ale to, żeby nie zwolnił się z ptacy.I trzyma takich nauczycieli, że ...wstyd nawet mówić.
  • inka754 17.05.19, 06:28
    Przegraliście i jesteście sfrustrowani, szantażem jeszcze nikt nie wygrał. Dlatego piszcie sobie te swoje śmieszne historyjki, bo tylko tyle wam zostało.
  • aaa-aaa-pl 17.05.19, 06:58
    Nie mam 3 lat, żeby pisać śmieszne historyjki.Zaznaczę, że pracuję w Warszawie- może w innych miastach, jest inaczej.U nas jest tragicznie- na przyszły rok brakuje 4 ( na 6 klas) nauczycieli ed.wczesnoszkolnej.Dyra weźmie każdego, kto się zgłosi.
  • mamaaspiama 17.05.19, 08:03
    W Warszawie szukają ponad 70 nauczycieli z przedmiotu, którego kiedyś uczyłam 😀
    W moim mieście 12. Bez przerwy mam telefony czy chcę wrócić. I pełne zrozumienie, że nie mam ochoty 😉
  • makurokurosek 17.05.19, 08:31
    Tak, w innych miastach jest inaczej. Wystarczy spojrzeć na oferty pracy dla nauczycieli w pozostałych miastach aby uznać, że problem braku nauczycieli to problem Warszawy. Pozostałe większe i mniejsze miasta na brak nauczycieli nie narzekają, raczej na brak etatów dla nich, tam ofert pracy dla nauczycieli jest jak na lekarstwo ( oprócz nauczycieli przedszkolnych, ale tu zapotrzebowanie jest przede wszystkim w placówkach prywatnych).
  • mamaaspiama 17.05.19, 08:08
    "Przegraliście i jesteście sfrustrowani, szantażem jeszcze nikt nie wygrał."

    "Wy" czyli nauczyciele?
    Nie, złotko. To nie nauczyciele przegrali. Nauczyciele sobie poradzą. Jedni przetrwają najmniejszym kosztem własnym do emerytury, inni odejdą do sensownej pracy. Zostaniesz garstka idealistów, którym, z upływem czasu, będzie chciało się coraz mniej.
    To uczniowie przegrali. Tylko mają zbyt głupich rodziców żeby to w tej chwili dotarło.
    Ale dotrze za kilka lat, kiedy dobra edukacja będzie dostępna w szkołach prywatnych, a publiczne placówki będą przetrwanią dla dzieci plebsu.
    I pamiętaj, że również tutaj nauczyciele będą na lepszej pozycji, no nawet nie mając kasy na prywatne szkoły będą mieli swoją wiedzę i znajomych, którzy im dzieci dokształcą.
  • paskudek1 17.05.19, 10:38
    tak przegraliśmy. Przegraliśmy złudzenie, ze ktoś uważa nauczycieli za ważnych i POTRZEBNYCH. Zarówno rząd jak i spora część rodziców pokazali nam, że wg nich mogłoby nas nie być. Że jesteśmy im do niczego niepotrzebni. Może tylko do bezpłatnej opieki nad ich dziećmi. Po tym strajku i zachowani rządu nie mam złudzeń, że praca nauczyciela uważana jest za ważną i doceniana. Nie jest. Wszyscy uważają, ze nauczyli sie wszystkiego SAMI. Aż dziw że swoje dzieci do szkoły posyłają. Przecież sami wszystko umieją i z palcem w nosie wszystkiego nauczą.

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • mamaaspiama 17.05.19, 11:47
    Paskudek, to przeraźliwie smutne co piszesz. Ale chyba dużo w tym prawdy ☹️
  • paskudek1 17.05.19, 12:15
    ale prawdziwe. Bardzo wielu rodziców kompletnie nie zdaje sobie sprawy jak wiele trudu wkładają nauczyciele, ZWŁASZCZA ci z edukacji wczesnoszkolnej w pokazanie ich dzieciom świata. Ile cierpliwości potrzeba żeby na 10 skarge w ciągu godziny nie odburknąć nerwowo. Skarge pt. "nudzi mi się" 'on mi pokazał język" "ona mnie dotknęła" "on mi dokucza" przy czym to dokucza nie zostaje sprecyzowane, czasami po prostu ON jest obok. Itd itp.
    Nauczycieli z klas 1-3 powinny miec płacone chyba w brylantach. Ich praca jest juz zupełnie niedoceniana bo każdemu sie wydaje że to takie proste wszystko. Spróbujcie tłumaczyć piętnasty raz podstawowe zjawiska przyrodnicze tak, żeby brzmiało to jak bajka, fascynująco, ciekawie. Kiedy dla was to jest oczywista oczywistość. Czym się różni drzewo od krzewu, że ptaki wysiadują jajka, że pisklęta po jakimś czasie odlatują z gniazda (i po jakim czasie) że zima, że wiosna, że deszcz, tęcza, księżyc....
    i NIE, ogromna większość rodziców NIE ROBI tego w domu z dziećmi. Chociaż wydaje im się że tak.

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • pade 17.05.19, 17:13
    Ja rozumiem i doceniam.
    Uczyłam własne dziecko w domu i wiem jaki to wysiłek.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • arwena_11 17.05.19, 12:24
    Wiesz co - nauczycieli, którzy uczą i przekazują wiedzę - jest naprawdę niewielu. Inaczej nie byłoby tylu uczniów biorących korepetycje.
    Nie gloryfikuj swoich koleżanek i kolegów. Ci zaangażowani powinni zarabiać bardzo dobrze - ale nie może być tak, że podwyżki dostają wszyscy.
    Mój syn po 3 latach w LO stwierdził, że szkoła poza matematyką ( a i to raczej o zmuszenie go do wysiłku chodziło, bo nauczył się siedząc po kilka godzin nad zadaniami w domu ) - nie nauczyła go niczego.
    W szkole córki wygląda sprawa trochę inaczej, ale też pewnie z jednym nauczycielem skończy się skargą do dyrektora. Bo facet odpłynął zupełnie i wczoraj nawrzeszczał nie tylko na dzieciaki ale i na ich wychowawczynię - która się bardzo mocno wkurzyła i zapowiedziała, że nie odpuści.
  • paskudek1 17.05.19, 12:38
    arwenko kochana, są różni uczniowie bioracy korepetycje. I wybacz ale ja z kolei na przykładzie tych których znam moge powiedzieć z CAŁA PEWNOŚCIĄ ze jakby jeden z drugi do szkoły PRZYSZLI a potem w tej szkole zamknęli mordki i słuchali co nauczyciel mówi. A także słuchali ze zrozumieniem to ŻADNE korepetycje nie byłyby im potrzebne A takich delikwentów znam z 5 sztuk. Z drugiej strony większość znanych mi dzieciaków NIE CHODZI na żadne korepetycje i dziwnym trafem sa to te, które UWAŻAJĄ na zajęciach. Przypadek? Nie sądzę.
    Aha - znałam jednego który miał korepetycje niemal ze wszystkiego z prostego powodu - do szkoły chodził bo chodził na lekcjach uważał ale wolał prace z nauczycielem jeden na jeden a jego rodziców BYŁO STAĆ na te korepetycje.
    Nie truj więc tutaj o tych biednych uczniach ,których ci wredni nauczyciele niczego nie uczą bo w ogromnej większości korepetycje to wina samych uczniów. ich zaległości, nieuważania na lekcjach i nie zgłaszania odpowiednio wcześnie problemów.

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • betty_bum 17.05.19, 12:53
    To po co tam łaził i zużywał powietrze? Nie mogłaś mu zorganizować ED, jeśli niczego się nie uczył? Nie szanujesz jego czasu i on swojego też nie?
  • paskudek1 17.05.19, 13:40
    żeby dokuczyć tym wrednym nauczycielom darmozjadom. Innego wyjaśnienia nie widzę.


    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • arwena_11 17.05.19, 13:54
    Chodził ile musiał. Nie widzę powodu do ED w momencie, kiedy szkoła i tak bierze subwencje.
  • paskudek1 17.05.19, 14:01
    raczej podejrzewam że samodzielnie ze wszystkiego, wbrew temu co uważa dumna mamusia, jednak by nie dał rady. No ale zawsze mozna sie pocieszać. POodbnie ja bym sie mogła pocieszać ze mam genialne dziecko bo w życiu jednej minuty korepetycji nie brał a prace domowe robi od lat w szkole smile

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • arwena_11 17.05.19, 18:15
    Ale co oznacza dla ciebie "wszystko"? W klasie maturalnej - tylko już miał przedmioty pod maturę. Matematyka - jako jedyna była ok. Polskiego często nie było, geografia - fatalna, programu nie zrobili. Język angielski- umiał więcej niż w szkole wymagano - potwierdzone egzaminem.
    W klasie 1 miał michałki, nie wymagające wielkiej inteligencji żeby zaliczać. Poza tym przedmioty nie kierunkowe, które spokojnie ogarniało się z podręcznika ( np pani od fizyki powiedziała im, że nie są mat-fizem - więc mają sobie nie wchodzić w drogę i będzie dobrze - zastosowali się big_grin ). Z historii był XX w - czyli to co lubi - więc wiedzę miał dużą idąc do szkoły, z wosu również.
  • betty_bum 17.05.19, 18:03
    Płaciłaś za korepetycje, ze szkoły nic nie wynosił, bo uczył się w domu, więc zniszczyłaś synusiowi młodość, żeby dokuczyć nauczycielom? To jest bardzo chore.
  • arwena_11 17.05.19, 18:18
    Płaciłam za korepetycje przez miesiąc - bo musiał nauczyć się uczyć. Wcześniej nie musiał - wystarczyły lekcje w szkole
  • betty_bum 17.05.19, 18:21
    Nauczyć żeby zdać z klasy do klasy, zapomniałaś wspomnieć!
  • arwena_11 18.05.19, 11:12
    Mylisz się. Żeby zaliczyć pierwszy semestr. Klasę zdał bez korepetycji.
  • mama.nygusa 17.05.19, 08:55
    Dlaczego dyra juz wczesniej nie zwolnila nauczycieli...ze az wstyd mowic?

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • berdebul 17.05.19, 10:25
    Bo nie ma kogo zatrudnic na miejsce tych słabych.
  • aaa-aaa-pl 17.05.19, 18:10
    A jak twoje dziecię pojawi się 1 września, to chcesz aby miał nauczycielkę ? Bo rodziców nie interesuje to, że jest kilka kiepskich pań.Gdyby dyra je zwolniła- kto zająłby ich miejsce ? Pierwsza byś leciała do kuratorium ze skargą - brak nauczyciela w 1a.
  • asia_i_p 16.05.19, 19:19
    Rząd to za moment, mam wrażenie, z całym narodem wygra.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kurt.wallander 16.05.19, 19:50
    Ja też na ostatnim zebraniu dowiedziałam się, że co najmniej kilkoro nauczycieli odchodzi ze szkoły. A juz w tym roku były problemy z nauczycielami matematyki i informatyki uncertain Wychowawczyni jednego z moich dzieci powiedziała, że doprowadzi klasę do końca SP, ale później już nie bierze kolejnego wychowawstwa.
  • hanusinamama 16.05.19, 22:50
    Informatyka leży i kwiczy w polskich szkołąch od dawna. Przecietny informatyk w prywatnej firmie zarobie wielokrotność pensji nauczyciela, musiałby byś sadomasochistą zeby iśc do szkoły. U mnie brakuje historyków, polonistów, informatyków. Teraz odeszło dwóch matematyków. Co prawda chwilowo załatali braki kilkoma emerytami...ale jeden facet (historyk) wrócił tylko na rok.
  • kurt.wallander 17.05.19, 09:17
    hanusinamama napisała:

    > Informatyka leży i kwiczy w polskich szkołąch od dawna. Przecietny informatyk w
    > prywatnej firmie zarobie wielokrotność pensji nauczyciela, musiałby byś sadoma
    > sochistą zeby iśc do szkoły. U mnie brakuje historyków, polonistów, informatykó
    > w. Teraz odeszło dwóch matematyków. Co prawda chwilowo załatali braki kilkoma e
    > merytami...ale jeden facet (historyk) wrócił tylko na rok.

    Ja powiem niepopularnie, że juz pal licho z ta informatyką w szkole. Jej jakość i tak przeważnie jest kiepska, a jak ktoś będzie w dorosłości potrzebował, to może ukończyć kurs. Bardziej martwi mnie brak np. matematyków.
  • hanusinamama 17.05.19, 09:30
    Zgadza się. Za chwile w zawodzie zostaną tylko ci ktorzy nigdzie indziej nie pójdą. Niestety ale szkolnictwo sie zapadnie , tzn rozwitnie prywatne. Moze więc nie powinnam sie martwić. Mnie bedzie stać na prywatne szkoły. A co z resztą dzieci....no cóż skoro społeczeństwo woli dostać 500 niż myśleć kto bedzie ich dzieci uczył, nie mój problem.
  • makurokurosek 17.05.19, 10:31
    "Zgadza się. Za chwile w zawodzie zostaną tylko ci ktorzy nigdzie indziej nie pójdą. "

    Od ponad 15 lat tak to wygląda, więc nie masz czym straszyć gorzej nie będzie.
  • hanusinamama 17.05.19, 16:13
    Masz chyba bardzo kiepskie zdanie o nauczycielach. Jak narazie pracuje jeszcze sporo 40 i 50 letnich nauczycieli z pasją. Nie wiem kto cie tak w skzole skrzywdził ze tak wielce nienawidzisz tego zawodu. Z tego co pamietam to masz wyzsze wykształcenie....rozumiem ze sama do wszystkiego doszłaś> NO to gratulacje.
  • pade 17.05.19, 17:15
    No chyba będzie gorzej. Za 5-10 lat Ci nauczyciele będą w okolicach 60-tki.
    A za 15-20 lat, pójdą do szkoły Wasze wnuki.
    Kto ich będzie uczył?

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • elf1977 18.05.19, 06:51
    Pracuję w niepublicznym liceum. Pojechałam do innej szkoły jako egzaminator maturalny, dyrektorka po paru godzinach zaproponowała mi pracę na przyszły rok szkolny. Na pół etatu lub etat, w takie dni, w jakie mi pasuje. Świadczy to o tym, że nauczycieli, szczególnie doświadczonych, z uprawnieniami egzaminatora już brakuje. Będzie tylko gorzej.
  • hanusinamama 16.05.19, 19:54
    Na tym skorzysta szkolnictwo prywatne. Politycy sie nie martwią, swoje dzieci puszczą do najdroższych szkół....reszta niech sie martwi. To ci jest u ciebie u mnie było juz od września. Niestety (albo stety) jest masa miejsc pracy w Łodzi i młodzi nauczyciele odchodzą. Ja im sie nie dziwie...
  • kub-ma 16.05.19, 22:22
    hanusinamama napisała:

    Niestety (albo stety) jest masa miejsc pracy w Łodzi
    > i młodzi nauczyciele odchodzą. Ja im sie nie dziwie...

    W Warszawie też kiepsko. Kilkanaście lat temu dyrektorzy przebierali w ofertach, były lekcje pokazowe, żeby nauczyciel mógł się wykazać a dyrektor żeby zobaczył z kim ma do czynienia.
    jeszcze jakieś 8 lat temu było w czym wybierać. Teraz jak na rozmowie o pracę trafi się sensowny matematyk to dyrektor nie wypuszcza z gabinetu póki kandydat nie zadeklaruje, że zostaje.


    --
    "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
  • little_fish 18.05.19, 07:42
    Pracuję w małym mieście. Szkoła co prawda specyficzna, bo specjalna. Zawsze i dyrektora leżało kilka podań. W zeszłym roku odeszło 2 nauczycieli, ktoś tam zszedł w ciążę i zrobił się problem - nie było kogo zatrudnić... Sytuację uratowali emeryci. Z mojej działki chyba od trzech lat nie było nikogo na praktykach. Wcześniej bywały po 4 dziewczyny w roku
  • julita165 16.05.19, 20:27
    A ja za to nie mogę się doczekać żeby nauczycielka syna sobie poszła. Gorszej chyba nie będzie, dziś była uprzejma poprawić mu w zeszycie kąty na konty kwadratu.
  • kub-ma 16.05.19, 22:16
    Niestety trafiają się kiepscy nauczyciele. Ale odchodzą ci lepsi.

    --
    "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
  • aaa-aaa-pl 16.05.19, 22:30
    Tylko, że może przyjść jeszcze gorsza.
  • alicia033 17.05.19, 00:14
    ojejejejej
    znaczy dalej nie przeniosłaś tego swojego geniusza do placówki, do której chodzi córka znajomych, tylko się biduś musi męczyć w zwyklej szkole? No jak to możliwe?

  • hanusinamama 17.05.19, 09:32
    Z tego co pamietam to we wrzesniu przeniosła do tej szkoły. Nie wiem czy takie zmienianie szkoły co kilka miesiecy dobrze wpłynie, nawet na geniusza....śmiem też watpić czy istnieje szkoła odpowiednia...
  • madami 17.05.19, 09:23
    U dzieci znajomych i w rodzinie: po strajku większośc nauczycieli na L4, ktoś zapowiedział, że odchodzi z pracy, wycieczek nie ma, przedstawień nie ma.
    Ważne przecież, że religia jest w szkole....
  • bialeem 17.05.19, 14:49
    Mam nadzieję, że twoje dziecko (i dzieci w rodzinie) nie chodzą na religię. Bo jak tak, to narzekanie na religię w szkole to czysta hipokryzja.
  • me-lissa 17.05.19, 18:41
    Już w jakimś wątku o tym pisałam: z mojej naprawdę topowej szkoły z końcem roku szkolnego odejdzie sporo nauczycieli. Tych najlepszych: opiekunów olimpijczyków (rzeczywistych opiekunów, nie figurantów), językowców na poziomie c2 potwierdzonym stosownymi certyfikatami, ludzi którzy po lekcjach za darmo prowadzili kółka (w mojej szkole do późnego wieczora coś się dzieje a na korytarzach i w salach pełno młodzieży), ludzi którzy nawet w nocy odbierali telefony od dzieciaków i rodziców. To jest pokłosie strajku. Ja tez odchodzę a moja córka która miała iść do osiedlowej podstawówki (bardzo wysoko w rankingach) pójdzie do jednej z warszawskich szkół międzynarodowych. Szkoda
  • volta2 17.05.19, 18:50
    może uchylisz rąbka co to za topowa szkoła - jest tu parę dzieci w takich, zweryfikujemy szybiutko. u mojego normą jest wracanie wcześniej i wychodzenie później, bo ci zaagnażowani nauczyciele jakoś się angażują ale nie w pracy, bo ich tam nie ma po prostu, choć ponoć są?

    no to która szkoła?
  • paniusiapobuleczki 17.05.19, 18:56
    W sensie ma ci napisać gdzie pracuje?
  • me-lissa 17.05.19, 19:54
    Przykro mi ale jednak cenię sobie anonimowość w necie. Warszawa. Top ten
  • volta2 17.05.19, 20:19
    Czyli jednak boisz się weryfikacji tych farmazonów?
  • me-lissa 17.05.19, 20:23
    Nie musisz mi wierzyć. Dla mnie to już nieistotne. Ja rezygnuję a pierworodna idzie do British School na Sadybie
  • volta2 17.05.19, 20:38
    Ale to nie o wiarę chodzi. W klasie dziubka było 10 olimpijczyków więc weryfikacja top ten jest mega łatwa. Nie ciebie chce namierzyć, tylko te cudowna szkołę. Żaden z dziubkow o tak zaangażowanych neach nigdy nie gadał. Złośliwie?
  • paniusiapobuleczki 17.05.19, 21:27
    Dowiesz się więc po wakacjach czy ktoś z tych niezaangażowanych odszedł.
  • volta2 17.05.19, 21:31
    nie wiem, czy zauważymy różnicę?
    czaisz? na razie w naszym topfajfie jak pisałam, nie ma dnia, by dzieciak nie przyszedł inaczej niż plan to przewiduje.

    w porównaniu z prywatnym gimem to on teraz z leserami przebywa a nie nelami, tym bardziej z pasją.
    zrozum więc, że chętnie się dowiem, gdzie te zaangażowane okazy przebywają aktualnie?
  • paniusiapobuleczki 18.05.19, 01:30
    To może zdradzisz, które to wspaniałe gimnazjum było.
    A czy przejawia się to leserstwo nauczycieli w obecnym topfajfie z porównaniu z gimem? Bo wiesz, jako nel w toptenie stosuję jednak nieco inne metody nauczania języka niż w topgimie (w pierwszym więcej pracy samodzielnej uczniów, w drugiej mój wkład ma inny charakter, uczniowie dostają więcej gotowych materiałów do pracy/ pomocy naukowych, w liceum już muszą bardziej polegać na sobie)
  • volta2 18.05.19, 11:23
    och, nie, gim ma nieuzupełnione dane i mój syn wisi wciąż na liście lauretów, mimo że olimpiadę zrobił w drugiej klasie a ja, hmmm rozumiesz, dbam o jego prywatność. przy 10 sztukach to już łatwo namierzyć.
    no i jakoś szczególnie nie zależy mi na reklamie szkołysmile zupelnie inaczej niż w przypadku bs.
  • paniusiapobuleczki 18.05.19, 11:52
    Ale to był sarkazm, wcale nie oczekuję, że podasz, które to gimnazjum. No ale gdybyś podała numer a nie wspomniała, że twój syn wisi wśród laureatów to chyba jednak do głowy by mi nie przyszło identyfikować go w jakikolwiek sposób.
  • volta2 18.05.19, 17:12
    acha, czli jedna forumka może dbać o dyskrecję, i będziesz to zdecydowanie popierać, w moim przypadu - tylko dlatego że mamy chyba? inne? zdanie - nagle ten sam problem jest wydumany i nie przyszłoby ci do głowy...

    no popatrz popatrz (cóż za sarkazm)

    ps. kto czyta forum uważnie to raczej wie, gdzie uczył się mój syn, a gim znane z hurtowej produkcji olimpijczyków. no ale na talerzu nie podam, bo i po co? przecież byś w ogóle nie chciała identyfikowaćsmile
  • paniusiapobuleczki 18.05.19, 17:42
    Aż tak uważnie forum nie czytam. smile
  • volta2 17.05.19, 20:45
    A to już na anonimowości córki ci nie zależy?
  • paniusiapobuleczki 17.05.19, 21:18
    Czym spowodowana jest twoja agresja? Ematki krytykujące nauczycieli dają sobie prawo do żądania szczegółowych danych, miast, pitów, szkół bo nauczycielki na pewno kłamią. W Warszawie kilka szkół pasuje do opisu melissy i niech Ci to wystarczy. Oczywiście rozumiem do takiej szkoły chodzi twoje dziecię i tam nauczyciele niczego nie uczą
  • volta2 17.05.19, 21:26
    jeśli pani w szczegółach opisuje zaangażowanie nauczycieli, ich pasje i wybitne talenty pedagogiczno-dydaktyczne, to chyba ma co chwalić po imieniu szkoły - tym bardziej że ponoć, już za chwileczkę juz za momencik zamierza odejść.


    przecież nie chodzi mi o namierzenie pani a szkoły - jakoś dziwnie nie boi się podać do której szkoły pójdzie dziecko a przecież nowych uczniów tam jest mniej niż kadry w top ten? tu nie problemu z wymianą imienia? czyżby niby inteligenty spamik - dawajcie dzieci do BS bo w toptenach zaangażowanych neli już nie bedzie.

    coś się to nie klei, tym bardziej że zasługą topów nie są aż w tak dużym stopniu nele, jak dzieci które przyjmują (co wybitnie udowodnił kopernik, gdy miał klasy rejonowe, których się pozbył szybciutko - na poziomie gimnazjum, nauczyciele w wielu przedmiotach uczyli ci sami w gimie i lo)
  • paniusiapobuleczki 18.05.19, 00:52

    Ja tam szczegółów nie widzę, jest to na tyle ogólnie napisane, że można by dopasować do kilku warszawskich szkół z top 10 i olimpijczykami. Jestem w stanie wyobrazić sobie dobrych sfrustrowanych nauczycieli, którzy postanowli odejść w dwóch konkretnych szkołach. Jeśli to fejk, którego celem jest nakręcenie biznesu Brit Sch, to słaby bo tam przyjmują chyba tylko ze znajomością angielskiego, więc biznesu nie nakręci (no ale może ktoś się skusi). Jeśli to troll, którego celem jest podkręcenie dyskusji, to rzeczywiście trochę się udało, bo dyskutujemy.
    To, że topowe LO swój sukces zawdzięczają zdolnym dzieciom, to oczywiście jest prawda, dobry nauczyciel nie osiągnie topowych wyników bez chętnego ucznia, co potwierdza twój przykład z Kopernikiem. Być może w ichnim rejonie uczyli dobrzy nauczyciele, tylko rejonowi uczniowie nie byli chętni do nauki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka