Dodaj do ulubionych

Czy czesto placzecie?

17.05.19, 03:25
Jesli tak to z jakiego powodu najczesciej ? Ja jesli placze to tylko z powodu bolu. Ostatni raz chlipalam miesiac temu z powodu bolu plecow.


--
http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
Edytor zaawansowany
  • thaures 17.05.19, 06:04
    Z bólu chyba nigdy nie płakałam- za to zemdleć potrafię... Płaczę na filmach, a ostatnio coraz częściej mnie coś wzrusza. I przez kilka lat rozmowa o pewnej sytuacji doprowadzała mnie do łez. Najdziwniejsze w tym, że ta sytuacja nie była tragiczna, nie zagroziła mi, ale chyba fakt, że nie brałam jej pod uwagę prawdopodobnie do tego się przyczynił. Bardzo mnie to męczyło i zatruło na długo, nie tylko mnie, życie
  • mrs.solis 17.05.19, 13:14
    Na filmach tez potrafie sie poplakac, jednak rzadko taki sie trafia. Za to jak bylam w ciazy to plakalam nawet na reklamach.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • zona_glusia 17.05.19, 14:45
    Z powodu reklamy nie płakałam nigdy. Na filmach płaczę jak są wzruszające momenty, nawet kiedy film mi się nie podoba. I zawsze też płaczę, gdy widzę jak inni płaczą.
  • rosapulchra-0 18.05.19, 01:24
    Oj, ja z bólu potrafiłam nie tylko płakać, ale dosłownie wyć.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • 35wcieniu 17.05.19, 06:27
    Nie. A z bolu to w ogole, tez predzej bym raczej zemdlala.
  • ajaksiowa 17.05.19, 06:35
    Jedynie na filmach i jest to zawsze spontaniczne_niezależne od mej woli😁

    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • ajaksiowa 17.05.19, 06:42
    I jeszcze niektóre pieśni religijne_Niagara poprostu😅

    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • mrs.solis 17.05.19, 13:18
    KUrde nigdy w zyciu nie zemdlalam chocby nie wiem jak duzy bylby bol.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • pani-nick 17.05.19, 06:51
    Raz na miesiąc przynajmniej. Płacz mnie oczyszcza.
  • ewiedzma 17.05.19, 06:52
    Bardzo. Każda silniejsza emocja, przyjemna czy nie, mnie przytlacza. Tak już mam. Ale staram się to ukrywać - radzę sobie bez absorbowania otoczenia. Najczęściej znikam w toalecie. Wyplakanie się w łazience traktuję jak element higieny osobistejwink
  • fawiarina 17.05.19, 07:07
    Trudno powiedzieć. Teraz raczej rzadko. I tylko z bezsilności, gdy dzieją się rzeczy, na które nie mam wpływu (np. Moje dziecko znowu jest chore, nie mam jej jak załatwić opieki a mam super ważny deadline zawodowy, albo gdy młoda ma dzień, że kompletnie nie współpracuje, ja jestem chora i nie wyrabiam).
    Wzruszam się tylko oglądając zdjęcia starsze zdjęcia młodej.
  • 35wcieniu 17.05.19, 08:11
    Ale to przecież fajne. big_grin
    Chociaż przy niektórych komentarzach można ze śmiechu płakać.
  • mrs.solis 17.05.19, 13:26
    Hehehehe, fajne, ale nie plakalam.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • majenkir 17.05.19, 15:55
    Bo ja chyba jestem poj...bana i dla mnie facet z motylem (albo kobieta z konikiem polnym) wink jest wzruszajaco-smutny.
    Za to nigdy, jak rasowa matka, nie plakalam kiedy moje dzieci wsiadaly pierwszy raz do school busa albo byly na scenie big_grin.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • zuleyka.z.talgaru 17.05.19, 07:23
    Z każdego. Choć w ostatnich latach najczęściej z wściekłości i bezsilności.
  • milva24 17.05.19, 07:58
    Kilka razy w roku, kiedy życie mnie przytłoczy. Po wypłakaniu się jest zazwyczaj lepiej.
  • cauliflowerpl 17.05.19, 08:02
    Czesto na filmach.
    Z innych powodow rzadziej: ze smutku, ze zmeczenia jakas sytuacja, z poczucia rozczarowania.
  • zwyczajnamatka 17.05.19, 08:08
    Właśnie nigdy. Nie pamiętam kiedy ostatnio płakałam, to było lata temu. Kiedyś bylam bardzo płaczliwa, z biegiem lat życie mnie zahartowało. Wzruszam się tylko na filmach.
  • fusun1804 17.05.19, 08:18
    Ostatnio ciągle.
  • ajaksiowa 17.05.19, 08:28
    youtu.be/xl_15oGupKk
    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • 35wcieniu 17.05.19, 08:44
    big_grin
  • rosapulchra-0 18.05.19, 08:45
    Ostrzegaj! Męża obudziłam niechcący uncertain

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • free.hugs 17.05.19, 08:41
    Tak, bo mam oczy w mokrym miejscu wink Płaczę gdy jestem zła, zmęczona, smutna, przed okresem, na ślubach, pogrzebach, przy romantycznych komediach i łzawych dramatach. Wkurza mnie jedynie,gdy nie umiem pohamować łez w bezpośrednich konfliktach z ludźmi. Poza tym spuszczenie ciśnienia działa na mnie oczyszczająco i nie ma problemu, który by nie zaczął być mniej straszny po solidnej dawce płaczu.
  • qwirkle 17.05.19, 09:11
    Jesteś mną??? smile
  • free.hugs 17.05.19, 16:31
    Bliźniacy genetyczni istnieją! wink
  • mrs.solis 17.05.19, 13:31
    Troche zazdroszcze tego oczyszczenia. Wiekszosc syt. z powodu ktorych placzecie u mnie wywoluja wscieklosc, ktora mnie wyniszcza.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • daniela34 17.05.19, 09:03
    Bardzo bardzo rzadko- tylko gdy dzieje się coś naprawdę strasznego (śmierć, ciężka choroba), mogą mi się lekko załzawić oczy na filmie jak mam PMS.
  • iberka 17.05.19, 09:14
    Powód: wzruszenie. Ostatnio: wczoraj przy jakimś netflixowym filmie.
  • fomica 17.05.19, 09:16
    Rzadko. Najczęściej ze złości.
  • mebloscianka_dziadka_franka 17.05.19, 09:36
    Tak, z bezsilności, jak mam podły nastrój - myślę, że są to wtedy jakieś stany depresyjne. Z bólu to szczerze mówiąc nie pamiętam, żebym kiedykolwiek płakała od dzieciństwa.
  • kyrelime 17.05.19, 09:43
    Rzadko. Np.kiedy moje dziecko było bardzo chore i nie potrafiłam mu pomóc. Poplakalam wtedy w szpitalnej lazience i było lepiej, tzn.udało mi sie pozbierać i nabrac sil. Jeszcze wczesniej to chyba, gdy zmarła babcia. Czasami się wzruszam, ale wtedy to niw płacz, jedynie oczy zeszklą się na kilka sekund. Wiem, ze płacz oczyszcza emocje, ale mam bardzo malo sytuacji, gdy chcialoby mi sie płakać- na ogół jesstem szczęśliwa i podchodze do życia raczej na luzie.
  • grru 17.05.19, 10:24
    Rzadko. Popłakałam się po porodzie. Z radości czy wzruszenia, trudno stwierdzić. I ze złości na ZUS mi się zdarzyło, jak z powodu czyjegoś przeoczenia zostałam bez kasy.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • argentea 17.05.19, 10:43
    Na filmach, z poczucia bezsilności w niektórych sprawach i na oklaskach w teatrze albo na koncercie.
  • ga-ti 17.05.19, 10:59
    Najczęściej ze wzruszenia, na filmach, czy w życiu, niedługo występy z okazji dnia matki, a ja już mam mokre oczy, gdy młoda śpiewa w domu piosenkę o mamie smile
    Z bezsilności, ale to głównie gdy mam pms, wkurzam się na rodzinkę i sobie popłaczę.
    Czasem z bezsilności i złości ale w szerszym znaczeniu słowa, gdy nie mam wpływu na czyjeś cierpienia, a właściwie na wstrzymanie cierpienia, wkurza mnie to.
  • znowu.to.samo 17.05.19, 11:13
    Z bólu może jako dziecko. W dorosłości miałam płaczliwy okres rozczulania się nad sobą.... Ale chyba wyrosłam już z tego i już nie płacze byle czego🙄 Teraz za to najwięcej płacze jak czytam historie dzieci na "siepomaga" 😭😭😭

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • sfornarina 17.05.19, 13:17
    Często, choć ostatnio mniej.
    Wyłącznie z powodu dzieci. Macierzyństwo mnie niestety zrównało z ziemią.

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • mrs.solis 17.05.19, 13:40
    PIerwsze zdanie bardzo mnie zdziwilo przyznam szczerze, ale drugie wszystko wyjasnia.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • beanka 17.05.19, 14:15
    Rzadko, ale zdarza się. Zazwyczaj nie z jakichś konkretnych powodów, bardziej jak raz na jakiś czas trafi mi się typowo gorszy dzień to lubię sobie czasami popłakać w samotności.
  • yenna_m 17.05.19, 14:20
    Nie. W zasadzie wcale. Kiedyś dość często.
    Z roku na rok robię się coraz twardsza.
  • cosmetic.wipes 17.05.19, 14:52
    Często płacze ze śmiechu, a już szczególnie jak mnie głupawka złapie.
    Z innych powodów nie pamiętam, kiedy płakałam, za wyjątkiem ciąż - wtedy ryczalam na filmach, reklamach, przy piosenkach i jak mąż się krzywo popatrzył, albo jak mi spadł widelec.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • mrs.solis 17.05.19, 14:59
    Uwielbiam plakac ze smiechu, choc malo co mnie bawi az do takiego stopnia. Ostatnio ogladalam chyba po raz trzeci Smierc na pogrzebie i ten film mnie nie zawodzi. Placze ze smiechu az milo.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • rosapulchra-0 18.05.19, 05:17
    Którą wersję oglądałaś? Angielską czy amerykańską?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.