Dodaj do ulubionych

Reżyser wyproszona z Cannes z powodu dziecka

17.05.19, 12:25
wiadomosci.onet.pl/swiat/rezyserka-z-dzieckiem-nie-wpuszczona-na-festiwal-w-cannes
Zabrałybyście 4miesięcznego niemowlaka na czerwony dywan?
Edytor zaawansowany
  • princesswhitewolf 17.05.19, 12:28
    nie ale uwazam ze wyproszenie jest nietaktem jesli dziecko nie zaglusza imprezy , w co watpie, a nawet jesli to wyproszona powinna byc tylko na chwile do momentu uspokojenia dziecka tudziez przy rykotku opcja relokacji w sali powinna miec miejsce
    A tak w ogole link nie dziala




  • bialeem 17.05.19, 12:51
    Ten onet to ma dzikie linkowanie:
    wiadomosci.onet.pl/swiat/rezyserka-z-dzieckiem-nie-wpuszczona-na-festiwal-w-cannes/7s1ppbz?%3
  • 45rtg 17.05.19, 12:59
    bialeem napisał:

    > Ten onet to ma dzikie linkowanie:
    > wiadomosci.onet.pl/swiat/rezyserka-z-dzieckiem-nie-wpuszczona-na-festiwal-w-cannes/7s1ppbz?%3

    Eeeetam, jak im się Adblock nie podoba, to nie.
  • bigzaganiacz 17.05.19, 12:55
    trzeba zrobic troche gownoburzy kolo nedznego filmiku


    Przypomniał, że festiwal wprowadził w tym roku specjalne udogodnienia dla matek z dziećmi: zapewniono specjalne przepustki dla opiekunek i opiekunów, a także dla dziecka czy festiwalowe strefy dedykowane dzieciom

    ale po co sie dowiedziec , zrobic przepustke , madka idzie wszyscy nieh padaja na kolana
  • aaa-aaa-pl 18.05.19, 21:52
    Co robione dzieciom?
  • 3-mamuska 19.05.19, 19:22
    Głupia baba ciągnąć maluch w taki tłum ,szum, blask, bo ona matka i nie zmieni to nic w jej życiu.
    Mimio ze są udogodnienia dla matek nie skorzystała z nich . Mało popularny jej filmik?

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • tt-tka 19.05.19, 19:57
    3-mamuska napisała:

    > Głupia baba ciągnąć maluch w taki tłum ,szum, blask, bo ona matka i nie zmieni
    > to nic w jej życiu.
    > Mimio ze są udogodnienia dla matek nie skorzystała z nich .


    Wlasnie. Nie skorzystala z mozliwosci, ktore stworzyli organizatorzy, bo ona chce wszedzie z dzieckiem, nie do kidszony i bez przepustki. I cala reszta zaproszonych gosci - tak, takze zaproszonych i takze gosci - ma sie dostosowac, bo pani chce.

    >Mało popularny jej
    > filmik?
    >

    Moze to jest powod... a moze powod byl inny. W kazdym razie okazala sie byc gosciem klopotliwym i dokuczliwym.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • boo-boo 17.05.19, 12:59
    To zależy w jakim celu. Pokaz filmu- nie. Jest duże prawdopodobieństwo, że pokaz choć minimalnie zakłóci- i po co...

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • potworia116 17.05.19, 23:51
    Ona nie została wpuszczona na teren festiwalu, nie na projekcję i to będąc zaproszonym gościem, reżyserką prezentowanego tam filmu, nie wymagającą przepustki opiekunką. Żenada.
  • boo-boo 18.05.19, 22:28
    To nie znaczy, że może wpaść ot-tak z niemowlakiem.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • potworia116 18.05.19, 23:01
    Cóż, organizatorzy festiwalu najwyraźniej uważaja inaczej. Podobnie jak większość środowiska filmowego.
  • boo-boo 18.05.19, 23:41
    I dobrze. W tym roku ją by wpuścili z dzieckiem- w przyszłym roku kolejne by swoje dzieci przywlokły bo przecież na kilka godzin się z nimi rozstać nie mogą.
    U mnie w pracy kiedyś w wakacje kolega przywlókł ze sobą syna- kilkulatka. I to nie żeby mu tylko budynek pokazać i co i jak. Został odesłany do domu żeby go odstawić- z czystych względów bezpieczeństwa. Dzieciakowi coś by się stało na terenie zakładu i firma by buliła niezłą kasę- o innych kłopotach nie wspominając.
    Większość środowiska filmowego się rozczuliła na bobaskiem i tyle w temacie.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • potworia116 19.05.19, 00:02
    Ona nie była w pracy. Była zaproszonym GOŚCIEM festiwalu i powinna być potraktowana jak gość, choćby i nie dopełniła pewnych formalności, dość zreszta absurdalnych. Bo o ile rozumiem konieczność zgłoszenia obecności kilkulatka w strefie akredytowanej, to niewychodzace pewnie z nosidła niemowlę raczej nie ma szans narozrabiać puszczone samopas.
    a potem wypraszanie to już w ogóle blamaż i wizerunkowy samobój. Dobrze, że dziewczyna narobiła rabanu, chamstwo należy piętnować.
  • bigzaganiacz 19.05.19, 00:29
    otem wypraszanie to już w ogóle blamaż i


    Nikt jej nie wypraszal tylko jej nie wpuscil
  • potworia116 19.05.19, 00:35
    Przeczytaj jeszcze raz linkowany tekst. A potem jeszcze raz, w razie potrzeby.
  • tt-tka 19.05.19, 00:54
    potworia116 napisała:

    > Ona nie była w pracy. Była zaproszonym GOŚCIEM festiwalu i powinna być potrakto
    > wana jak gość,

    Zaproszona byla ona, a nie ona z dzieckiem, czy nie tak ? Samowolne rozszerzenie zaproszenia na dziecko/psa/kuzyna itd nie jest w dobrym tonie.

    Dobrze, że d
    > ziewczyna narobiła rabanu, chamstwo należy piętnować.

    Zgadza sie, nalezy. Organizator nastepnej uroczystosci zapewne juz jej nie zaprosi.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • potworia116 19.05.19, 01:08
    Może w twoim bąbelku wyprasza się za drzwi matki, które ośmieliły się przyjść z oseskami, ja się szczęśliwie z taką praktyką nie spotkałam. Niewykluczone, że obracamy się w różnych środowiskach.
    Co do ponownego zaproszenia/jego braku, to stawiam wprost przeciwną prognozę, ale zobaczymy. Przypuszczam, że decydująca będzie jednak jakość kolejnych filmów.
  • tt-tka 19.05.19, 01:39
    Owszem, w moim babelku wyprasza sie osoby (nie tylko matki), ktore na oficjalki przychodza z oseskami. I z niemowletami.

    Oraz nie zaprasza sie ich ponownie. Niezaleznie od osiagniec zawodowych. Przynajmkniej dopoki ich dzieci nie podrosna.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • potworia116 19.05.19, 02:31
    Ponieważ rzecznik prasowy Cannes przeprasza, rekompensuje, zapewnia i tłumaczy sytuację nadgorliwością pracowników ochrony i informacyjnym niedowładem, mogę przypuszczać, że ta impreza rządzi się innymi prawami niż twój bąbelek.
    Dla ścisłości: reżyserkę wpuszczono a potem wyproszono (pobrawszy uprzednio 300 €) z TERENU festiwalu, deklaratywnie przyjaznego rodzinom, nie z żadnej, dowolnie rozumianej “oficjałki”.
  • tt-tka 19.05.19, 03:52
    Festiwal jest impreza oficjalna, nie przyjeciem u cioci. "Przyjazny rodzinom" nie znaczy "wszedzie mozna wejsc z oseskiem" imho, a na pewno nie dowolnie - strefy bezpieczenstwa, zabawy, zapewniona opieka, ok, jesli organizatorzy uznaja to za wlasciwe. Ale nie samowola.
    Generalnie jestem przeciwna obecnosci dzieci na imprezach dla doroslych.
    Pytalas o moj babelek, a pytanie watku brzmialo "czy wy wzielibyscie dziecko" - no wiec nie. dwa razy nie.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • potworia116 19.05.19, 09:55
    Aha, przyjazny rodzinom znaczy: matki tak, ale jednak nie. Dzieci mile widziane, ale wyjazd z tym bachoremuncertain Jakoś po interwencji mediów nie było już wątpliwości, co organizatorzy uważają za właściwe.
    A festiwal, choć ma swoją część oficjalną i medialną, jest imprezą kulturalno - rozreywkową, z dyskusjami, dyskotekami, warsztatam, żarciem, piciem, nieformalnymi spotkaniami i zabawą, również rodzinną. To trwające parę dni święto kina, zagarniające całe miasto, a nie bal noblowski.
    Może i za stanowiskiem rzecznika stoi troska o wizerunek, ale i tak widać, jakie standardy obecnie panują i do jakich Cannes stara się aspirować.
    Zaliczyłam w życiu dziesiątki festiwali i od strony organizacji i jako gość - z obu perspektyw wyrzucenie zaproszonej osoby za niedopełnienie formoalności (bo to to było powodem, nie maluch) jest sytuacją skandaliczną.
  • tt-tka 19.05.19, 12:41
    potworia116 napisała:

    > Aha, przyjazny rodzinom znaczy: matki tak, ale jednak nie. Dzieci mile widziane
    > , ale wyjazd z tym bachoremuncertain

    Tak, wyjazd. Dla dzieci przeznaczono kinderzony. I czemus watpie, by byly przystosowane dla 4-miesieczniaka.

    >Jakoś po interwencji mediów nie było już wątpliwo
    > ści, co organizatorzy uważają za właściwe.

    A inni uczestnicy festiwalu ? Co oni uwazaja za wlasciwe ? Festiwali byl nie tylko dla tej jednej pani.


    > A festiwal, choć ma swoją część oficjalną i medialną, jest imprezą kulturalno -
    > rozreywkową, sjami, dyskotekami, warsztatam, żarciem, piciem, nieformal
    > nymi spotkaniami i zabawą, również rodzinną. To trwającez dysku parę dni święto kina,
    > zagarniające całe miasto, a nie bal noblowski.

    Zwlaszcza dyskoteki, warsztaty, zarcie i picie to miejsce wymarzone dla 4-miesieczniaka. Obecnosc niemowla dla uczestnikow tychze dyskotekek i warsztatow to tez marzenie.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • potworia116 19.05.19, 20:39
    tt-tka napisała:

    > potworia116 napisała:
    >
    > > Aha, przyjazny rodzinom znaczy: matki tak, ale jednak nie. Dzieci mile wi
    > dziane , ale wyjazd z tym bachoremuncertain

    > Tak, wyjazd.

    No cóż, pracownik ochrony, mający zbliżony pogląd w tej sprawie, został przez przełożonych przywołany do porządku. Ale kiedy Tetetka założy własny festiwal, będzie bez zahamowań wyrzucać zaproszonych gości za jakiekolwiek uchybienie regulaminowi. Tylko czy ta kwoka, proszę pana, była dobrze wychowana?

    > Dla dzieci przeznaczono kinderzony.

    Pomyliła ci się kid zone z gettem. Albo obowiązkowym zostawieniem parasolek w szatni. Rregulamin nie zabraniał dzieciom przebywania w strefie akredytowanej ani na terenie festiwalu.

    >
    > A inni uczestnicy festiwalu ? Co oni uwazaja za wlasciwe ? Festiwali byl nie ty
    > lko dla tej jednej pani.

    Akurat w tym względzie sytuacja jest jasna. Środowisko gremialnie wyraziło poparcie dla Grety Bellamaciny i oburzenie incydentem.


    > > A festiwal, choć ma swoją część oficjalną i medialną, jest imprezą kultur
    > alno -
    > > rozreywkową, sjami, dyskotekami, warsztatam, żarciem, piciem, nieformal
    > > nymi spotkaniami i zabawą, również rodzinną. To trwającez dysku parę dni
    > święto kina,
    > > zagarniające całe miasto, a nie bal noblowski.
    >
    > Zwlaszcza dyskoteki, warsztaty, zarcie i picie to miejsce wymarzone dla 4-miesi
    > eczniaka.

    O tym, co dobre dla konkretnego czteromiesięczniaka, decyduje na szczęście jego rodzic. Poza pewnymi, ściśle określonymi prawem przypadkami, ale to nie jest jeden z nich.



  • tt-tka 19.05.19, 20:53
    potworia116 napisała:


    > No cóż, pracownik ochrony, mający zbliżony pogląd w tej sprawie, został przez p
    > rzełożonych przywołany do porządku. Ale kiedy Tetetka założy własny festiwal, b
    > ędzie bez zahamowań wyrzucać zaproszonych gości za jakiekolwiek uchybienie regu
    > laminowi. Tylko czy ta kwoka, proszę pana, była dobrze wychowana?

    Kiedy tt.tka zalozy wlasny festiwal, zalozy rowniez, ze przychodza osoby zaproszone, a nie zaproszone plus dowolne. Jesli zapraszam pania, oczekuje danej pani, a nie pani z dzieckiem, psem czy bratem. Jako ze dziecka, psa ni brata NIE zapraszam. I to jest kwestia sv, nie regulaminu.
    Za uchybienia regulaminowe, owszem, napomnienie, potem usuniecie.




    > Pomyliła ci się kid zone z gettem. Albo obowiązkowym zostawieniem parasolek w s
    > zatni. Rregulamin nie zabraniał dzieciom przebywania w strefie akredytowanej an
    > i na terenie festiwalu.

    Rili ? Dziecko moze byc wszedzie, na pokazie, na gali rozdania nagrod, na bankiecie ?


    > Akurat w tym względzie sytuacja jest jasna. Środowisko gremialnie wyraziło popa
    > rcie dla Grety Bellamaciny i oburzenie incydentem.

    Co znaczy gremialnie ? Odpytano wszystkich obecnych czy naglosniono tych, ktorzy udzielili poparcia ?
    Oraz - oburzenie incydentem a aprobata dla obecnosci 4-miesieczniaka to nie sa pojecia rownoznaczne.


    >


    > O tym, co dobre dla konkretnego czteromiesięczniaka, decyduje na szczęście jego
    > rodzic. Poza pewnymi, ściśle określonymi prawem przypadkami, ale to nie jest j
    > eden z nich.


    Albo organizatorzy imprez. Narzucajac pewne ograniczenia czy koniecznosci.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • potworia116 19.05.19, 21:18
    Jeszcze raz: jedynym uchybieniem GB było zaniedbanie przepustki do strefy akredytowanej dla syna. Wykupiła ją jednak ( co oznacza, że była taka, przewidziana regulaminem, możliwość), weszła, po czym została wyproszona. Organizatorzy imprezy sami zdają sobię sprawę z niestosowności tego incydentu i przepraszają.
    W regulaminie, ktôrego bronisz, nie było zakazu wchodzenia z dziećmi. Nic również nie wiadomo o obecności tego konkretnego niemowlęcia na projekcji, ściance czy czerwonym dywanie. Reżyserka równie dobrze mogła umówić się na kawę w festiwalowej kawiarni.
  • tt-tka 19.05.19, 21:32
    potworia116 napisała:

    > Jeszcze raz: jedynym uchybieniem GB było zaniedbanie przepustki do strefy akred
    > ytowanej dla syna. Wykupiła ją jednak ( co oznacza, że była taka, przewidziana
    > regulaminem, możliwość), weszła, po czym została wyproszona.

    Jeszcze raz, a opieram sie na linkowanym artykule - GB nie zadbala o przepustke dla syna, po dluzszej dyskusji zostala wpuszczona i wystawiono jej te przepustke, wazna po jakims czasie. Zatem - gdy przepustka jeszcze nie nabrala waznosci - zostala wyproszona.
    I dalej - organizator czy rzecznik zapowiedzial, juz po naglosnieniu sprawy, ze wystawia jej wszystkie mozliwe, doslownie tak, przepustki. Znaczy - nie miala i nie zadbala o to, by miec.

    > W regulaminie, ktôrego bronisz, nie było zakazu wchodzenia z dziećmi.

    Nie - byl obowiazek zadbania o przepustke dla dziecka. Pani nie zadbala.

    Nic równi
    > eż nie wiadomo o obecności tego konkretnego niemowlęcia na projekcji, ściance c
    > zy czerwonym dywanie. Reżyserka równie dobrze mogła umówić się na kawę w festiw
    > alowej kawiarni.

    Odpowiadalam TOBIE na stwierdzenie, ze wszedzie na festiwalu mozna byc z dzieckiem, skoro juz sie z nim weszlo, i ze kidszony to nie getta. No wiec - czy rzeczywiscie wszedzie ?




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • potworia116 19.05.19, 21:52
    A ja odpowiadałam TOBIE na twierdzenie, że festiwal to nie miejsce dla dziecka i niech , skoro już są, siedzą w kideezonach. Otóż dzieci (o ile dysponują przepustkami) mogą być tam, gdzie chcą je mieć rodzice i/lub opiekunowie, o ile nie zakłócają odbioru filmu i ogólnie spokoju publicznego. To nie zakłócało.

    Tak, GM nie załatwiła na czas przepustki dla maluszka. Przypuszczam, że jako młoda reżyserka, pierwszy raz zaproszona do Cannes załpżyła, że wystarczy zgłoszenie organizacji, że przyjeżdża z synem. Gdyby po prostu nie weszła, byłoby to tylko przykre i nieżyczliwe. Wyproszenie jej jest najczystszej wody chamstwem (według, rzecz jasna, kryteriów mojego bąbelka).
  • katja.katja 19.05.19, 22:00
    Niemowlak ma to do siebie, że nie kuma na jak ważnym wydarzeniu jest i jeżeli cokolwiek sprawi mu dyskomfort darciem mordy oznajmi to wszem i wobec.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • tt-tka 19.05.19, 23:14
    potworia116 napisała:

    > A ja odpowiadałam TOBIE na twierdzenie, że festiwal to nie miejsce dla dziecka
    > i niech , skoro już są, siedzą w kideezonach. Otóż dzieci (o ile dysponują prze
    > pustkami) mogą być tam, gdzie chcą je mieć rodzice i/lub opiekunowie, o ile nie
    > zakłócają odbioru filmu i ogólnie spokoju publicznego. To nie zakłócało.

    Nie zaklocalo, bo nie bylo wpuszcone. Jakies wiesci o tym, jak sie zachowuje juz wpuszczone, posiadasz ?
  • tt-tka 19.05.19, 23:16
    ...ucieklo.
    Z innymi dziecmi i ich rodzicami jakos nie bylo problemu. Ani z wejsciem, ani z obecnoscia. Tylko z ta jedna pania.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • potworia116 19.05.19, 23:31
    Eee, nie rozumiem tej wypowiedzi. Inni rodzice nie mieli problemu, ta konkretna matka miała i o niej dyskutujemy. Co w tym zestawie faktów domaga się komentarza?
    Problem nie polegał na tym, że niemowlę zakłóciło projekcję Hanekena, obrzygało George’a Clooneya i zerwało perukę Carherine Denevue. Czytalubyśmy wtedy o tym w innych niż Guardian czasopismach, a i rzecznik prasowy nie przemilczałby tego w swoim wyjaśnieniu. Od czasu wyrzucenia von Triera nikt tam poważniej nie narozrabiał.
  • potworia116 19.05.19, 23:37
    Hanekego projekcję, lody mi się na mózg rzuciły.
  • tt-tka 19.05.19, 23:42
    potworia116 napisała:

    > Eee, nie rozumiem tej wypowiedzi. Inni rodzice nie mieli problemu, ta konkretna
    > matka miała i o niej dyskutujemy. Co w tym zestawie faktów domaga się komentar
    > za?

    Wlasnie to, ze ta jedna matka miala. Bo jak dowodzi obecnosc i bezproblemowe wejscie innych dzieci, mozna bylo wejsc bez problemow. Organizatorzy obecnosc dzieci przewidzieli i byli na nia przygotowani.
    Co daje asumpt do przypuszczen, ze w tym kolizyjnym wypadku nie organizatorzy nawalili. Tylko matka, lekcewazac formalnosci lub inne warunki/zalecenia.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • potworia116 20.05.19, 00:00
    Piękna, doprawdy, wolta. Od „oficjalna impreza nie dla dzieci” i „dziecko nie było zaproszone” do „organizatorzy dzieci przewidzieli” i „inne dzieci nie miały problemów”. Chętnie się zgodzę, że reżyserka nie dopełniła formalności i tym milej ze strony organizatorów, że wzięli jej potknięcie na siebie i przeprosilismile
  • tt-tka 20.05.19, 00:34
    potworia116 napisała:

    > Piękna, doprawdy, wolta. Od „oficjalna impreza nie dla dzieci” i „dziecko nie b
    > yło zaproszone” do „organizatorzy dzieci przewidzieli” i „inne dzieci nie miały
    > problemów”.

    W czym problem ? Nadal i od poczatku uwazam, co dalam juz w pierwszym moim wpisie, ze taka impreza nie jest odpowiednia dla 4-miesieczniakow. Oraz - dziecko nie bylo zaproszone, ani zgloszone, ani przewidziane.
    Te dzieci, ktorych rodzice formalnosci dopelnili, nie mialy problemu z wejsciem, czyli twoje larum na temat niewpuszczania/szykanowania matek z dziecmi bylo od rzeczy.

    >Chętnie się zgodzę, że reżyserka nie dopełniła formalności i tym
    > milej ze strony organizatorów, że wzięli jej potknięcie na siebie i przeprosili
    > smile

    Nie tylko nie dopelnila formalnosci, ale i dosyc dlugo dyskutowala, jeszcze przed dopelnieniem formalnosci i wniesieniem oplaty, ale juz po tym, gdy juz wiedzialka, ze jest to konieczne.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • potworia116 20.05.19, 10:42
    Problemów jest tu kilka, ale spokojnie, żaden z nich nie dotyczy twojego bąbelka. Dobrego dnia.
  • kandyzowana3x 19.05.19, 21:52
    Nie zauwazasz absurdu przepustki dla 4 miesiecznego dzoecka? Starsze dzieci rozumiem, ale 4 miesieczne niemowle? Czemu ta przepustka miala by sluzyc poza uprxykrzaniem zycia kobiecie?

  • 3-mamuska 20.05.19, 17:01
    kandyzowana3x napisała:

    > Nie zauwazasz absurdu przepustki dla 4 miesiecznego dzoecka? Starsze dzieci roz
    > umiem, ale 4 miesieczne niemowle? Czemu ta przepustka miala by sluzyc poza uprx
    > ykrzaniem zycia kobiecie?
    >

    A to ze jest na listach i w razie pożaru/problemów wiedza ze taki ktoś znajduje się na terenie i należy po niego wrócić i ratować.
    Ze w razie wynurzy bomby będą wiedzieć ze wśród ofiar/rannych jest mały dziecko kto był matka itp.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 3-mamuska 19.05.19, 19:33
    potworia116 napisała:

    > Aha, przyjazny rodzinom znaczy: matki tak, ale jednak nie. Dzieci mile widziane
    > , ale wyjazd z tym bachoremuncertain Jakoś po interwencji mediów nie było już wątpliwo
    > ści, co organizatorzy uważają za właściwe.
    > A festiwal, choć ma swoją część oficjalną i medialną, jest imprezą kulturalno -
    > rozreywkową, z dyskusjami, dyskotekami, warsztatam, żarciem, piciem, nieformal
    > nymi spotkaniami i zabawą, również rodzinną. To trwające parę dni święto kina,
    > zagarniające całe miasto, a nie bal noblowski.
    > Może i za stanowiskiem rzecznika stoi troska o wizerunek, ale i tak widać, jaki
    > e standardy obecnie panują i do jakich Cannes stara się aspirować.
    > Zaliczyłam w życiu dziesiątki festiwali i od strony organizacji i jako gość -
    > z obu perspektyw wyrzucenie zaproszonej osoby za niedopełnienie formoalności (b
    > o to to było powodem, nie maluch) jest sytuacją skandaliczną.



    Robisz gownoburze bo bachor.
    Tak bachora nie wszędzie się ciągnie, nie wszyscy muszą znosić ryk i smród z pieluchy.
    Bo matka nie odcięła pępowiny z chwilą narodzin.
    Matka nie dopełniła formaliści i wiedziała co ja czeka i zrobiła to specjalnie, żeby ktoś zwrócił uwagę na jej słaba twórczość. Nie ważne jak byleby mówili.
    Dlaczego inni są w stanie zapłacić i dopilnować a ona jedna nie?

    Są miejsca gdzie inny rodzice idą się wyluzować i odpocząć od dzieci nie po to żeby znosić inne dzieci.

    Są imprezy jak chrzest/komunie/urodziny dzieci/ u cioci/ rodzinne boksie wesela gdzie się zabiera dzieci.
    Ale są gale/ sylwester/ wesela u znajomych/wypady wyjścia do klubów gdzie dzieci się nie ciągnie.
    Tak samo jak do kosmetyczki fryzjera nic przyjemnego uciec od swoich dzieci na chwile relaksu i wysłuchiwać żarcia japy innych bachorów bo matka się skleiła z dziećmi. I są kosmetyczki dojeżdżające do domu. Gdzie dzieci w swoim środowisku łatwiej opanować niż w zakładzie bez dodatkowej opieki.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • ck2 19.05.19, 09:11
    Przeprasza, bo w dzisiejszych czasach zjedzonoby go, gdyby nie przeprosił. Skoro takie zachowania niekórych zachwycają i rzekomo są dowodem na równouprawnienie itp. a nie na brak kultury:
    www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/larissa-waters-australijska-senator-karmila-piersia-w-parlamencie,750860.html
  • katja.katja 19.05.19, 09:23
    A babska mimo tylu udogodnień i możliwość zabierania bachora w dowolnym wieku wszędzie, niemal na Księżyc jakoś jak nie chcą rodzić tak nie chcą.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • ck2 19.05.19, 09:29
    Mentalność się zmienia, kobiety chcą żyć dla siebie i coraz wiecej nie chce mieć dzieci. Bo tak, bo mają inne zajęcia i potrzeby, bo wolą mieć spokój, bo napatrzyly się na własne matki i rodziny koleżanek, więc wolą sobie oszczędzić tego miodu. A te, które jednak chcą, często mają jedno dziecko. Jako "babsko, ktore nie chce rodzić" doskonale to rozumiem.
  • katja.katja 19.05.19, 09:31
    Gdzieś czytałam, że nawet 25% dzisiejszych 20-latek nie będzie miało dzieci.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • ck2 19.05.19, 09:46
    Czyli nadal większość będzie miała.
  • 1matka-polka 19.05.19, 21:24
    "Gdzieś czytałam, że nawet 25% dzisiejszych 20-latek nie będzie miało dzieci."
    Wtedy zacznie sie spelniac moja przepowiednia, ze rozmnazac sie, czyli przekazywac swoje geny, beda tylko te kobiety, ktore najbardziej na swiecie pragna dzieci. Bedzie to sytuacja niebywala w calej historii ludzkosci. A jak to wplynie na roznorodnosc kobiecych charakterow w nastepnych pokoleniach, wyzwolenie i checi do robienia kariery, mozemy domniemywac na podstawie dotychczasowych doswiadcxen😉

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • chatgris01 19.05.19, 23:22
    1matka-polka napisała:

    > Wtedy zacznie sie spelniac moja przepowiednia, ze rozmnazac sie, czyli przekazy
    > wac swoje geny, beda tylko te kobiety, ktore najbardziej na swiecie pragna dzie
    > ci. Bedzie to sytuacja niebywala w calej historii ludzkosci. A jak to wplynie n
    > a roznorodnosc kobiecych charakterow w nastepnych pokoleniach, wyzwolenie i che
    > ci do robienia kariery, mozemy domniemywac na podstawie dotychczasowych doswiad
    > cxen😉
    >

    No nie wiem czy to takie proste przełożenie, przykładowo moja matka należy do kobiet najbardziej na świecie pragnących dzieci, a ja całkiem odwrotnie tongue_out
    Odwrotne przykłady też znam. To raczej nie jest cecha dziedziczna.
  • 3-mamuska 19.05.19, 19:25
    potworia116 napisała:

    > Ponieważ rzecznik prasowy Cannes przeprasza, rekompensuje, zapewnia i tłumaczy
    > sytuację nadgorliwością pracowników ochrony i informacyjnym niedowładem, mogę p
    > rzypuszczać, że ta impreza rządzi się innymi prawami niż twój bąbelek.
    > Dla ścisłości: reżyserkę wpuszczono a potem wyproszono (pobrawszy uprzednio 300
    > €) z TERENU festiwalu, deklaratywnie przyjaznego rodzinom, nie z żadnej, dowol
    > nie rozumianej “oficjałki”.

    Tak się przeprasza i tłumaczy nie dlatego ze się złe zrobiło ale dlatego z wypada.
    Heheheh w wielu miejscach. Nawet jeśli nie czuje się winny.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • boo-boo 19.05.19, 15:57
    U mnie ostatnio w szkole na występach dzieci z pierwszej klasy została właśnie poproszona o opuszczenie sali matka z oseskiem- bo tak się darł, że dzieci same siebie nie słyszały, rodzice swoich występujących dzieci też nie słyszeli. Gdybym to była ja to bym sama salę opuściła już na początku wrzasków- a że kobita jest durna do kwadratu to niestety musiano ją grzecznie poprosić o opuszczenie.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • boo-boo 19.05.19, 15:54
    Jakie chamstwo...co ty bredzisz. Zaproszenie nie obejmowało dziecka- tylko ją. To, że była gościem to nie oznacza jeszcze, że jako takowy może robić co jej się podoba.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • katja.katja 19.05.19, 16:22
    Dla mężczyzn przedłużeniem penisa jest samochód.
    Dla kobiety przedłużeniem pochwy jest dziecko.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • taki-sobie-nick 17.05.19, 22:48
    A po co? Chyba panią stać na opiekunkę?
  • potworia116 17.05.19, 23:55
    Widziałaś kiedyś z bliska czyeromiesięczne niemowlę? Większość matek stara się minimalizować czas spędzany osobno i pieniądze nie mają tu wiele do rzeczy.
  • katja.katja 18.05.19, 20:40
    To niech siedzi w domu.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • ck2 19.05.19, 21:11
    Po co, można probować zjeśc ciastko i mieć ciastko.
  • 3-mamuska 19.05.19, 19:38
    potworia116 napisała:

    > Widziałaś kiedyś z bliska czyeromiesięczne niemowlę? Większość matek stara się
    > minimalizować czas spędzany osobno i pieniądze nie mają tu wiele do rzeczy.

    Serio? To nich siedzi w domu. Albo weźmie opiekunkę i da dziecko pod właściwa opiekę w miejscu do tego przeznaczonym. Żeby mogła zajrzeć.
    Była Zaproszona to nie był przymus ze musi być obecna.
    A do tego właśnie ze widziałam takiego niemowlaka to uważam ze to nie miejsce dla takich maluchów.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • anorektycznazdzira 19.05.19, 22:27
    Ja widziałam, na tej właśnie podstawie uważam, że zabranie takiego niemowlęcia na festiwal filmowy to dowód na problemy z głową.


    --
    'A teraz wzbudzę w was poczucie niższości. Zresztą uzasadnione.' by król Julian
  • hanusinamama 19.05.19, 23:23
    To bym została w domu...
  • potworia116 17.05.19, 23:56
    Festiwal nie ogranicza się do czerwonego dywanu. A w ogóle to tak.
  • srubokretka 18.05.19, 00:33
    Chwyt reklamowy
  • fil.lo 18.05.19, 00:41
    Żenada. Powinni byli ją wpuścić.
  • tt-tka 18.05.19, 01:40
    bialeem napisał:


    > Zabrałybyście 4miesięcznego niemowlaka na czerwony dywan?

    Nie, i na zaden festiwal filmowy. To nie jest miejsce dla 4-miesieczniaka.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ck2 18.05.19, 20:37
    No właśnie, jakiś głos rozsądku w trendzie na targanie ze sobą dzieci wszędzie.
  • cruella_demon 18.05.19, 21:00
    Nie, nie zabrałabym ze względu na komfort i dobro dziecka.
    Pani chciała zrobić goowno burzę wokół swego "dzieła". Widocznie nie dość dobre i potrzebuje dodatkowej reklamy.
  • cruella_demon 18.05.19, 21:05
    Aha i może się i nie znam. Ale skoro to impreza wymagająca przepustki i temu dziecku musiałaby przepustkę wyrobić, to nie dziwię się, ze wyproszono, można się domyślać, ze ilość miejsc ograniczona, gdyby zrobili wyjątek, to by wszyscy zaczęli z całymi rodzinami przychodzić, bo skoro jedno dziecko wpuszczono, to czemu nie inne dzieci, rodziców i rodzeństwo.
  • potworia116 18.05.19, 21:24
    Przepustki, Cruello, przewidziano dla wynajętych opiekunów i opiekunek, nie dla dzieci zaproszonych twórców. Skoro funkcjonowały tam kid zones , to jest chyba oczywiste, że obecność dzieci przewidziano. Jak zreszta na każdym poważniejszym festiwalu filmowym, teatralnym, czy sztuk wizualnych.
    Ktoś z ochrony się potężnie wygłupił i teraz pr festiwalu musi się I słusznie.
  • potworia116 18.05.19, 21:30
    Musi się gimnastykować i słusznie.
  • cruella_demon 18.05.19, 21:58
    Nie wiem jak wyglądają te kid zony, ale jak standardowo, jak placyki zabaw dla dzieci z animatorką, to kto niby miałby się zająć niezgłoszonym 4 miesięcznym niemowlęciem?
    A jeżeli wywalili ją z pokazu, to już całkowicie i bezdyskusyjnie słusznie.
  • sasanka4321 18.05.19, 22:08
    >Skoro funkcjonowały tam kid zones , to jest chyba oczywiste, że obecność dzieci przewidziano.<

    Kid zones dla 4miesieczniakow przewidziano? Kladzie sie takiego na stoliku, dorzuca kilka pieluch i odciagniete mleko i dorabiajaca am studentka przemuje go i dorzuca do reszty niemowlakow? I juz spokojnie mozna isc na pokaz?
  • potworia116 18.05.19, 23:11
    A to reżyserka przemyciła dzieciaka do kid zone i śmignęła na czerwony dywan?
    Przepraszam, nie doczytałam.
  • bigzaganiacz 18.05.19, 22:59

    Przepustki, Cruello, przewidziano dla wynajętych opiekunów i opiekunek, nie dla dzieci zaproszonych twórców. Skoro




    po czym poinformowano ją, że będzie musiała zapłacić za dodatkową przepustkę dla syna, która zacznie być ważna dopiero po 48 godzinach.


    Masz jakies tam swoje urojenia jak wiekszosc ludzi ale nie ma to wiele wspolnego z rzeczywistoscia
  • potworia116 18.05.19, 23:07
    Po czym się z tego rakiem wycofano, przykładnie przepraszajac za absurd.
  • 3-mamuska 19.05.19, 19:43
    potworia116 napisała:

    > Po czym się z tego rakiem wycofano, przykładnie przepraszajac za absurd.



    Wycofano się z tego ze ja wyproszono ?z grzeczności zapewne , bo PENWIE wiedza swoje , a nie z przepustki dla syna.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 3-mamuska 19.05.19, 19:41
    potworia116 napisała:

    > Przepustki, Cruello, przewidziano dla wynajętych opiekunów i opiekunek, nie dla
    > dzieci zaproszonych twórców. Skoro funkcjonowały tam kid zones , to jest chyba
    > oczywiste, że obecność dzieci przewidziano. Jak zreszta na każdym poważniejszy
    > m festiwalu filmowym, teatralnym, czy sztuk wizualnych.
    > Ktoś z ochrony się potężnie wygłupił i teraz pr festiwalu musi się I słusznie.


    Właśnie dla opiekunek i miejsce dla dzieci ,ona swojej opiekunki nie wzięła i myślała postawić w foteliku dziecko obok swojego krzesła ,bo przecież nieszkodliwe nie biega.
    Poza tym ona wyrobiła i zapłaciła za przepustkę dla swojego dziecka czyli nie tylko dla opiekunek.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • sumire 19.05.19, 10:03
    Zapamiętam sobie ten wątek na okoliczność kolejnej dyskusji o tym, że płaczące dzieci w samolotach przeszkadzają tylko czepialskim.
  • anorektycznazdzira 19.05.19, 22:29
    Uważam, że między wydarzeniem kulturalnym dla dorosłych a podróżą całej rodziny jest fundamentalna różnica.



    --
    'Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.' by król Julian
  • sumire 20.05.19, 03:25
    Czyżby...
  • katja.katja 20.05.19, 07:33
    I tu i tu są inne osoby poza "rodziną z dziećmi". I również rzadko zdarza się, żeby daleka podróż z dziećmi była niezbędna.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • lauren6 19.05.19, 21:37
    "reżyserka została ostatecznie wpuszczona z 4-miesięcznym synem do strefy dla osób akredytowanych na festiwal, po czym poinformowano ją, że będzie musiała zapłacić za dodatkową przepustkę dla syna, która zacznie być ważna dopiero po 48 godzinach. Następnie została wyproszona."

    Ale chamstwo.
  • anorektycznazdzira 19.05.19, 22:31
    "będzie musiała zapłacić za dodatkową przepustkę dla syna, która zacznie być ważna dopiero po 48 godzinach. "
    a dla mnie to nie brzmi jak chamstwo, tylko jak ekstremalny i żenujący burdel big_grin
    Powinni jej móc sprzedać wejściówkę aktualną od zaraz, wskazać strefę dla małych dzieci (skoro ponoć mieli) i po temacie. Ewentualnie wyprosić, gdyby nie docierało jakie są zasady korzystania ze stref.



    --
    'A teraz wzbudzę w was poczucie niższości. Zresztą uzasadnione.' by król Julian

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.