Dodaj do ulubionych

Ubiór ubiorem, a makijaż?

19.05.19, 09:55
Czy można przyjść do pracy w mocnym lub takim typowo wieczorowym makijażu? A zupełnie bez makijażu? Czy czerwone paznokcie są dozwolone? A tipsy z cyrkoniami?
Dla ułatwienia przyjmijmy, że chodzi o ogólnie pojęte prace biurowe, bo wiadomo, że są zawody, gdzie ekstrawagancja bywa mile widziana.

Czy w ogóle chodzenie w ciągu dnia w mocnym, instagramowym makijażu, typu przydymione/kolorowe/srebrne oko, konturowanie, grube brwi, itp. może wyglądać dobrze? Jeśli tak, to do jakiego wieku uchodzi?

Jak wygląda wasz makijaż do pracy, jeśli się malujecie, a jak wieczorowy i taki w dni wolne?
Edytor zaawansowany
  • yenna_m 19.05.19, 09:59
    Matko kochana, jakże się cieszę, że nie pracuję tylko sobie spokojnie hoduję koty big_grin
    Ileż stresów o moźna/nie można mnie w życiu omija big_grin
  • ck2 19.05.19, 10:12
    Jeśli kogoś byle co stresuje, to rzeczywiście lepiej. wink
  • yenna_m 19.05.19, 10:21
    Mnie to nie stresuje. Raczej zadziwia. Ale kogoś zapewne stresuje, skoro te kwestie wywolują taką potrzebę nieeleganckiego oceniania innych.
    Bo to nie jest kulturalne po prostu.
    To wiocha.
  • ck2 19.05.19, 10:50
    Sama napisałaś o stresie, zabrzmiało jak zabrzmialo. Ale nie wydaje mi się, żeby akurat przyczyną oceniania inych był stres. big_grin
  • yenna_m 19.05.19, 11:02
    Poniekąd tak. Masa ludzi chce być jak inni i nie stawia na indywidualność. Wtedy sytuacja, że mogą być oceniani jako odbiegający od standardu moze rodzic stres. Stad nerwowe upewnianie się, że to, co robią, jest normą.
    Tyle, że nie wiem, czy warto sobie cale zycie zawracać głowę tym, co ludzie powiedzą.
    To przecież glupie. No i bardzo w klimatach pewnego serialu o tym samym tytule, o przygodach pewnej angielskiej rodziny pretendującej do klasy średniej (przepraszam, takie postawy tracą mu Bukietową big_grin).
  • 35wcieniu 19.05.19, 11:03
    Zawracać sobie nie musisz, po prostu w niektórych zawodach są określone wymagania dot. stroju czy makijażu i decydując się na taką pracę musisz brać to pod uwagę i tyle, żadna filozofia.
  • yenna_m 19.05.19, 11:13
    No nie muszę. Szczerze? Cieszy mnie to bardzo.
  • 35wcieniu 19.05.19, 11:16
    Serio nie kumasz że nie piszę konkretnie o Tobie? Są zawody i prace z wymaganiami dotyczącymi ubioru. Koniec. Prosta sprawa. Jak komuś to nie pasuje to nie musi tam przecież pracować.
  • ck2 19.05.19, 11:05
    Ok, ale piszemy o ocenianiu innych, a nie siebie na tle tzw. normy.
    No i stąd blisko do wniosku, że nie ma norm i standardów pozytywnych, a tylko takie opresyjne i stresujące.
  • yenna_m 19.05.19, 11:15
    No rak. Bo jak odbiegasz od tzw normy (niezaleznie od tego, jak bardzo nie bylaby ona glupia, gdyby na spokojjie się nad nia zastanowic) to mozesz spotkac sie z jakąś tam forma ostracyzmu.
    Ludzie lubią schematy, czesto nie mają otwartych glow.
  • pade 19.05.19, 11:20
    Akurat makijaż wcale nie jest normą. Może w przedziale 25-35 lat, ale też niekoniecznie.
    Ja bardzo często chodzę bez makijażu i moje otoczenie również.
    Ale od czasu do czasu lubię się pomalować i nie życzę sobie by ktoś mi imputował, że skoro mam wyrównany koloryt cery i podkreślone oko, to znaczy, że lubię schematy i mam zamkniętą głowę.
    Po co takie szufladkowanie, ocenianie?

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • yenna_m 19.05.19, 11:44
    Ostatnie wątki są przykladem takieho szufladkowania. Mnie to osobiscie dziwi.
    Wzruszam tylko ramionami, bo nie rozumiem pewnych rzeczy. Ale w sumie nie muszę wink
  • ck2 19.05.19, 12:31
    O, drugi akapit to dobre podsumowanie. smile
    Jeśli czegos nie rozumiem, to się nie wypowiadam na dany temat. Ale to obecnie niemodne podejście. wink
  • sumire 19.05.19, 11:28
    Ty też posługujesz się schematami. Wszyscy to robimy.
  • ck2 19.05.19, 11:34
    Piszemy o strasznej normie typu jak wyglądać odpowiednio w pracy, serio to niektórych przerasta i stresuje? Ba, jeszcze ostracyzm na nich sprowadza? To ja nie wiem, jak takie osoby przeszły proces socjalizacji.
  • yenna_m 19.05.19, 11:42
    Czytaj ze zrozumieniem i nie manipuluj moimi wypowiedziami.
  • ck2 19.05.19, 12:16
    Niestety dla ciebie nie muszę niczym manipulować. big_grin
  • yenna_m 19.05.19, 12:20
    Ale robisz to smile
    Jestem bardzo wyczulona na manipulację smile
  • ck2 19.05.19, 12:28
    Przede wszystkim masz bujną wyobraźnię. wink
    Ale to typowe dla forum, że ktos napisze coś, co kiepsko zabrzmi i póżniej w to brnie. Zamiast przyznać, że np. nieprecyzyjnie się wyraził. smile
  • yenna_m 19.05.19, 12:34
    Nie brnę. Przygladam się kolejnemu wątkowi, ktory tez mial w zamydle wywolac g...burzę o czyjś image.
    Nie jest to pierwszy watek tutaj na takie tematy. Przypomnę chocby nieszczęsne sandałki big_grin
  • ck2 19.05.19, 12:40
    Jeszcze raz - oceniasz według siebie lub za często bywasz na forum tongue_out skoro od razu podejrzewasz złe intencje.
  • yenna_m 19.05.19, 12:43
    Powiedsenie o mnie, ze za czesto bywam na forum, jest grubym naduzyciem. Od lat juz nie bywam, czasami podczytuję.
  • 35wcieniu 19.05.19, 12:47
    Może bywaj częściej, na krocej, bo później musisz tłuc całymi dniami jeden temat, którego pojąć nie mozesz.
  • yenna_m 19.05.19, 12:50
    Jednak dzgnelam celnie i musialo cie cos strasznie zabolec, skoro probujesz mnie obrazic.
    Przykro mi. Nie robi to na mnie najmniejszego wrazenia.
    Nie musisz tego czytac ani brac udzialu w dyskusji ze mną. Opcja "wygaś" jest dosc przydatna. Nie będzie mi przykro wink
  • ck2 19.05.19, 12:53
    1. To mój wątek, więc dyskutuję w nim smile
    2. Musiałam celnie dźgnąć, skoro wbrew deklaracjom poczułas się obrażona wink
  • yenna_m 19.05.19, 12:57
    ck2 napisała:

    > 1. To mój wątek, więc dyskutuję w nim smile
    > 2. Musiałam celnie dźgnąć, skoro wbrew deklaracjom poczułas się obrażona wink
    Zerknij na drzewko. To nie bylo do ciebie.
    Uderz w stół, hehe big_grin
  • ck2 19.05.19, 13:00
    Mała rzecz a cieszy, co? tongue_out
  • aqua48 19.05.19, 12:26
    yenna_m napisała:

    > Bo jak odbiegasz od tzw normy to mozesz spotkac sie
    > z jakąś tam forma ostracyzmu.
    > Ludzie lubią schematy, czesto nie mają otwartych glow.

    Bo schematy zawsze opisywały oraz porządkowały znany i bezpieczny świat. Odbieganie od normy kojarzy się od wieków z zagrożeniem. Nie z "otwartą głową". Uświadom sobie jak sama zakwalifikujesz zataczającego się i pokrzykującego od czasu do czasu niezrozumiale mężczyznę pobrudzonego czymś czerwonym (keczup? sok malinowy? krew?) w podartych spodniach i na bosaka? Chętnie i z pełnym zaufaniem, ciesząc się swoją "otwartą głową" spytasz go o drogę na pustej ulicy, czy wybierzesz raczej kogoś wyglądającego i zachowującego się bardziej normalnie?
  • yenna_m 19.05.19, 12:31
    Obawiam dię, że tu już nie wlaczy sie wzorzec kulturowy a prymitywny instynkt.
    Ale ciekawe jest to, co piszesz.

    Mnie fascynują takie klucze kulturowe.
    Ostatecznie są spolecznosci (rownież pierwotne), gdzie malowanie calego ciala, tatuaże rytualne i inne są uznawane za bardzo atrakcyjne i pelnią rolę przyciagajacą plec przeciwną.

    Czlowiek jest niesamowitą istotą z tymi jego kodami kulturowymi smile
  • aqua48 19.05.19, 12:39
    yenna_m napisała:

    > Obawiam dię, że tu już nie wlaczy sie wzorzec kulturowy a prymitywny instynkt.

    Bo wzorce kulturowe powstały właśnie z takiego zbiorowego doświadczenia które jest głęboko w nas przekazywane z pokoleń na pokolenia. Podobnie jest z niechęcią i odrazą do pająków czy obawą przed wężami albo ciemnością. Ci którzy w przeszłości nie chojrakowali i mieli te obawy i ulegali im, przeżywali dużo częściej. Podobnie jak ci którzy unikali lub nieufnie podchodzili do wyglądających inaczej niż wszyscy w ich otoczeniu ludzi.
    To bardzo proste i zrozumiałe.
  • yenna_m 19.05.19, 12:45
    I fascunujące. Chocisz czasami wkurzajjace.

    Pająki, węże to raczej kwestia instynktu.
  • aqua48 19.05.19, 12:47
    yenna_m napisała:

    > I fascunujące. Chocisz czasami wkurzajjace.
    >
    > Pająki, węże to raczej kwestia instynktu.

    Nie, to ten sam mechanizm...
  • yenna_m 19.05.19, 12:53
    A w sumie... Koty ponoć instynktownie boją się węży (slynny filmik z kotami odskakujacymi na widok ogórka).
    Kiedyś moze sprobuję to przetestować na swoich kotach i kupię dlugaśnego ogórka... wink
  • lot_w_kosmos 19.05.19, 10:04
    Naprawdę na zadane przez ciebie pytania może być kilka odpowiedzi i zażarta dyskusja?
    Pytasz o oczywistości....
  • ck2 19.05.19, 10:10
    Wydawaloby się że kwestia ubioru do pracy biurowej też jest oczywista. suspicious
  • ajaksiowa 19.05.19, 10:04
    Mnie się wydaje że od kiedy sztuczne rzęsy i dekolty bardzo na wierzchu weszły do codzennego noszenia ,to granice si€ mocno zatarły,osobi$cie lubię mocne makijaże(u innych)i nie przeszkadzają mi w urzędach😍

    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • aaa-aaa-pl 19.05.19, 10:05
    Czy można? Tak, można...
    Ja- praca brak makijażu( no prawie, bo rzęsy maluję). Po pracy - brak makijażu.
    Nie lubię tych wszystkich pudrów, podkładów i innych .
    Zawsze(!) podkład jest widoczny na twarzy( chociaż każda malująca się twierdzi, że - nie)- a to mi się nie podoba.
  • chatgris01 19.05.19, 10:09
    Widoczny jest tylko źle dobrany...
    Dobrze dobrany jest dokładnie w kolorze skóry i zlewa się z nią.
  • ck2 19.05.19, 10:20
    Potwierdzam, przy czym chodzi zarówno o dobranie odcienia, jak i rodzaju podkładu do naszej skóry.
  • 35wcieniu 19.05.19, 10:51
    W kolorze jest, ale zwykle i tak go przecież widać, w sensie faktury.
  • chatgris01 19.05.19, 10:53
    Jeśli widać fakturę, to jest za grubo nałożony.
  • 35wcieniu 19.05.19, 10:57
    Jeśli go w ogóle nie widać to po co go nakładać?
  • chatgris01 19.05.19, 11:01
    Żeby cera wyglądała na idealną naturalną, będąc pozornie nieumalowaną wink
    Ma wyrównywać koloryt, rozświetlać i ew. maskować lekkie niedoskonałości (bo przy większych to już nie bardzo się da umalować tak, żeby nie było widać).
  • 35wcieniu 19.05.19, 11:02
    No ale jak wyrównuje koloryt i rozświetla to jednak chyba jest widoczny?
    Ja sie nie znam ale coś mi się to podejrzane wydaje big_grin
  • ck2 19.05.19, 11:06
    Nie, poprostu wygląda sie tak, jakby miało się cerę bez niedoskonałości lub z minimalnymi.
  • chatgris01 19.05.19, 11:07
    Jak jest idealnie dobrany, to nie jest widoczny, serio. Ma wyglądać jak piękna własna cera, pozornie nieumalowana.
  • aaa-aaa-pl 19.05.19, 11:56
    Nawet idealnie dobrany- jest widoczny.Nie dotyczy ( ta wiedza) właścicielki makijażu.Zawsze widac- nigdy nie znika.Skonsultowane z wieloma kobietami używającymi świetnej jakości kosmetyków( one twierdzą, że nie widać...a ja widzę).
  • chatgris01 19.05.19, 12:34
    Nie jest. Bo na widok tych, które mają idealnie dobrany (fakt, to nie większość malujących się) po prostu myślisz, że są nieumalowane wink
  • ck2 19.05.19, 13:09
    Potwierdzam. Większość osób myśli, że nie używam podkładu.
  • yenna_m 19.05.19, 13:11
    "Wiekszość" - slowo klucz. Czyli istnieja tacy, co zauwazają.
  • 35wcieniu 19.05.19, 13:13
    Albo po prostu wiedzą, bo widzieli jak się maluje. TADAAAM.
  • ck2 19.05.19, 13:16
    Większość bo niektórzy wiedzą, że uzywam. Nie wiem, czy to jasne, czy w tak krótkim zdaniu też będzie coś zaskakującego, fascynującego i niezrozumiałego.
  • yenna_m 19.05.19, 13:20
    Z logicznego punktu widzenia - zaprzeczasz sama sobie.
    Maly kwantyfikator to nie jest duży kwantyfikator.
    Badź wobec tego precyzyjna w wyrazaniu mysli.

    Ladna sobota. Ide na spacer. Szkoda czasu na plytkie dysputy w necie o podkladach.
    Milego dnia.
  • ck2 19.05.19, 15:51
    Tak, na twoim miejscu też dałabym sobie spokój i poszła na spacer. smile
  • katja.katja 20.05.19, 16:42
    Tylko kremu BB, pudru, bronzera, tuszu, cieni i różu.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aandzia43 20.05.19, 14:52
    aaa-aaa-pl napisał:

    > Nawet idealnie dobrany- jest widoczny.Nie dotyczy ( ta wiedza) właścicielki mak
    > ijażu.Zawsze widac- nigdy nie znika.Skonsultowane z wieloma kobietami używający
    > mi świetnej jakości kosmetyków( one twierdzą, że nie widać...a ja widzę).

    Kwestia priorytetów. Wolę delikatnie widoczny (w postaci gładzi i równego kolorytu) podkład od niedelikatnie widocznych wad skóry twarzy (choć panie ideowo się nie malujące są często przekonane ze nic nie widać wink) Co kto lubi.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • yenna_m 19.05.19, 11:08
    A teraz mi wytlumaczcie, jak inteligentne kobiety daly się wpakować w schemat malowania twarzy farbkami tylko po to, aby podobać się facetom.
    Rownocześnie zaden facet tego nie zrobi dla kobiety bo uznaje, że to głupie.
    Czyli co? Faceci są madrzejsi bo nie dali sobie wmowic, że jedynie z twarzą pomalowaną farbkami są przystojni?
    Na to mi wychodzi...
  • 35wcieniu 19.05.19, 11:11
    Dlaczego facetom akurat? Może im samym się podoba.
    Ja np. twarzy nie maluję, ale farbuję włosy - bo lubię i taki kolor mi się podoba. W życiu nie przyszłoby mi do głowy że to dla facetów big_grin
  • kosmos_pierzasty 19.05.19, 11:18
    35wcieniu napisał(a):

    > Dlaczego facetom akurat? Może im samym się podoba.
    A może bezrefleksyjnie przyjmują to, co narzuca im kultura?
    To trochę jak z muzułmankami w dyskusji obok - nawet nie widzą, że są ciemiężone wink

    A może jednak kobieta jest wolna i samoświadoma i jeśli dobrze się czuje jako tradycyjnie żyjąca muzułmanka lub malowana lala i to jest tylko jej sprawa? Do tego bym się skłaniała smile
    Ale jednak jakaś samoświadomość i świadomość sytuacji w obu przypadkach jest pożądana, bezwzględnie.

  • pade 19.05.19, 11:23
    Malowana lala...
    No ładnie.
    Serio w tym wątku chodzi o ocenianie kobiet, które się malują i wymyślanie coraz to "zabawniejszych" epitetów?

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • pade 19.05.19, 11:23
    To w takim razie, ludzie, którzy oceniają kobiety przez pryzmat makijażu lubią schematy i mają zamknięte głowybig_grin

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • kosmos_pierzasty 19.05.19, 11:28
    Trochę dystansu. Także do siebie proponuję.
    Też bywam malowaną lalą, żeby nie było.
  • kosmos_pierzasty 19.05.19, 11:30
    A... otwarcia... głowy... także by się przydało nieco. Ale luz. Każdy ma prawo tkwić w swych ograniczeniach, Ty również tongue_out EOT
  • pade 19.05.19, 13:20
    Tobie by się przydało odłożyć koronę na półkę i zejść na ziemię, chociaż od czasu do czasutongue_out

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • kosmos_pierzasty 19.05.19, 11:14
    Dobrze napisane.
  • chatgris01 19.05.19, 11:14
    Sporo kobiet maluje się po to, aby podobać się przede wszystkim sobie wink

    A co do facetów, to nie jesteś na bieżąco, bo wśród obecnej młodzieży męskiej robi się popularna moda na makijaż tongue_out
    (nic nowego zresztą, wszak faceci w historii już się malowali, choćby w XVII-XVIII wieku, a ostatnio w latach 80-to tylko kwestia mody).
  • yenna_m 19.05.19, 11:16
    Ale w zyciu. Metro są obsmiewani.
  • 35wcieniu 19.05.19, 11:22
    Między metro, a modami jest przepaść.
    U mnie np. ostatnio wśród chłopaczków takich 15-letnich mniej więcej jest moda na coś jakby długie irokezy, uniesione i napuszone. Jestem przekonana że stylizują to dłużej niż ja kiedykolwiek jakąkolwiek fryzurę, jaką miałam. Sądzisz że robią to żeby się podobać dziewczynom? Nie, zwykła moda i tyle.

    Poza tym zdecyduj się - w poprzednim wątku broniłaś jak lwica cekinów - bo każdy może nosić co chce, w tym "metro są obśmiewani" - i to jest już ok, tak?
    Masz jakiś problem z kobietami tak ogólnie? Pytam serio.
  • yenna_m 19.05.19, 11:33
    Nie. Nie lubię wsadzania ludzi w jeden wzorzec.
    Osobiscie dziwi mnie potrzeba malowania się pod wzorzec kultutowy. W sensie: do pracy MUSI byc mejkap. MUSI być taki a nie inny. Kobieta MUSI mieć mejkap. Przy zroznicowaniu tego zachowania w obrebie plci (facet nic nie musi, może jesli zechce).
    Kobieta MOZE miec mejkap. Jesli zechce. Ale mnie zadziwia, dlaczego dalysmy jako plec sie wkopac we wzorzec, ze kobieta umalowana dopiero jest elegancka. To mnie zadziwia.
    Wzorzec zachowań.
  • yenna_m 19.05.19, 11:38
    I zeby bylo jasne. Jest mi doskonale obojetne, czy pani ma mejkap w stylu drag queen czy jest w 100 procentach naturalna.
    Niech sobie bedzie tak wystylizowana, jak lubi najbardziej.
    Tylko mnie zastanawia, dlaczego faceci nie muszą a we wzorcach pojawia się dzwoneczek, ze kobieta POWINNA.
  • 35wcieniu 19.05.19, 11:42
    " wkopac we wzorzec, ze kobieta umalowana dopiero jest elegancka"
    Tego akurat nikt tu nie twierdził.

    O facetach też nieprawda, kolega pracował w zagranicznym sklepie z bardzo drogimi ubraniami i np. mieli tam wytyczne co do wyglądu: żadnej brody, żadnego dwudniowego zarostu, gładko wygolona twarz, określone fryzury, żadnych "monobrwi", mile widziane idealne zęby, wybielone albo z licówkami itd. Strój też określony, ale garnitury dostawali od pracodawcy.
    Do pracy nikt nikogo nie zmusza, komu się te zasady nie podobaly po prostu nie podpisywał umowy.
  • yenna_m 19.05.19, 11:51
    Swist mody jest specyficzny zapewne.
  • yenna_m 19.05.19, 11:52
    Świat*
  • kosmos_pierzasty 19.05.19, 11:42
    yenna_m napisała:


    > Kobieta MOZE miec mejkap. Jesli zechce.
    Otóż to.
    Warto jedynie wiedzieć w jakich warunkach to chcenie się pojawia. Mimo to można nadal chcieć. Czemu nie?
  • pade 19.05.19, 11:16
    yenna_m napisała:

    > A teraz mi wytlumaczcie, jak inteligentne kobiety daly się wpakować w schemat m
    > alowania twarzy farbkami tylko po to, aby podobać się facetom.
    > Rownocześnie zaden facet tego nie zrobi dla kobiety bo uznaje, że to głupie.
    > Czyli co? Faceci są madrzejsi bo nie dali sobie wmowic, że jedynie z twarzą pom
    > alowaną farbkami są przystojni?
    > Na to mi wychodzi...

    Skąd wniosek, że chodzi o podobanie się facetom?
    To już samej sobie nie można się podobać?
    Poza tym, piszesz o malowaniu się w taki sposób, jakby to było co najmniej borowanie u dentysty. Dla Ciebie i pewnie połowy ematek, owszem, dla innych może to być przyjemność.


    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • yenna_m 19.05.19, 11:27
    Bo to jest głupie.
    Tak, moze samej sie sobie podobać, ale nadal poruszamy się w obrebie jakis wzorcow kulturowych.
    Kosmetyki to niestety farbki do twarzy.
    I kobiety daly sobie wmowic, ze jesli tymi farbkami pomaluja twarz (lub namaluja dobie nową twarz), bedą ladnie wyglądac? Co jest z nami nie tak, że kupilysmy taki wzorzec kulturowy?

    A co jest ladnego w wymarowanych tuszem rzesach i wysmarowanej fluidem i pudrem twarzy? Tak. Wszystko to wyrownuje koloryt i nie pozwala skorze oddychac. Czesto tez po prostu niszczy skore.

    Nie rozumiem tego. Jak np nie rozumiem chodzenia na obcasie lub w waskich czolenkach (z punktu widzenia ortopedii to masakra dla stop). To (dla mnie) taka wspólczesna forma krępowania stóp, bardzo nieobojetna dla zdrowia.

    Wszystko to w imie tzw umownej atrakcyjnosci. Bo to, czy cos jest ladne, to kwestia umowna.
  • 35wcieniu 19.05.19, 11:30
    "Tak, moze samej sie sobie podobać, ale nadal poruszamy się w obrebie jakis wzorcow kulturowych."

    Żyjesz w określonej kulturze i jestes zdumiona ze ludzie poruszają sie w obrebie wzorców kulturowych? big_grin

    A farbki przymusowe nie są.
  • sumire 19.05.19, 11:42
    yenna_m napisała:

    > Bo to jest głupie.

    Bo ty tak powiedziałaś?

    > Tak, moze samej sie sobie podobać, ale nadal poruszamy się w obrebie jakis wzor
    > cow kulturowych.
    > Kosmetyki to niestety farbki do twarzy.
    > I kobiety daly sobie wmowic, ze jesli tymi farbkami pomaluja twarz (lub namaluj
    > a dobie nową twarz), bedą ladnie wyglądac? Co jest z nami nie tak, że kupilysmy
    > taki wzorzec kulturowy?

    Żeby nazywać współczesne kosmetyki farbkami, trzeba mieć o nich bardzo niewielkie pojęcie.

    > A co jest ladnego w wymarowanych tuszem rzesach i wysmarowanej fluidem i pudrem
    > twarzy? Tak. Wszystko to wyrownuje koloryt i nie pozwala skorze oddychac. Czes
    > to tez po prostu niszczy skore.

    Jak wyżej. Mam wrażenie, że piszesz o środkach używanych do charakteryzacji, a nie codziennego makijażu. Pomijam już fakt, że nawet firmy produkujące kosmetyki apteczne mają linie kosmetyków kolorowych.
    Nawiasem mówiąc, uważam, że lepiej wyglądam z wytuszowanymi rzęsami. Dla mnie tak jest ładniej.

    > Nie rozumiem tego. Jak np nie rozumiem chodzenia na obcasie lub w waskich czole
    > nkach (z punktu widzenia ortopedii to masakra dla stop). To (dla mnie) taka wsp
    > ólczesna forma krępowania stóp, bardzo nieobojetna dla zdrowia.
    >
    > Wszystko to w imie tzw umownej atrakcyjnosci. Bo to, czy cos jest ladne, to kwe
    > stia umowna.

    Więc właśnie. Umówmy się zatem, że dla niektórych to jest ładne.

    I dodam jeszcze jedno.
    Wielu ludzi robi makijaż, bo ma na przykład blizny czy inne skórne problemy, których się wstydzi i nie chce ich pokazywać ochoczo światu. Makijaż dodaje im pewności siebie i pozwala poczuć się lepiej. Sprowadzanie go do głupotki dla próżnych bab jest trochę niefajne.
  • yenna_m 19.05.19, 11:50
    Ale obie zdajemy sobie sprawę, że makijaz u kobiet to kwestia kultutowa i mnie ten aspekt dziwi. Aby zszokowac - sama czasami sie maluję. Ale nadal uwazam, ze to glupie wink

    PS mam bliznę na twarzy, srednio widoczną, po wycieciu zmiany na ustach. Nie mam zamiaru tego zaslaniac bo czlowiek jest sumą swoich doswiadczen zyciowych a blizny są pamiatką po nich.
    Dla mnie to nie problem, aczkolwiek rozumiem, ze dla kogos moze to byc straszny problem.

    Jestem chyba dziwadlem big_grin
  • sumire 19.05.19, 11:53
    Ale inni mają inaczej niż ty. Spróbuj to zrozumieć, zamiast wpadać w tony "jak można, to głupie".
  • yenna_m 19.05.19, 12:04
    Ale ja to rozumiem, ze inni maja inaczej. Ino zwroc uwage, ten watek mial byc w zamysle dyskusja troszke rowniez o innych z tej drugiej strony barykady (tak jak kazdy wczesniejszy watek o tej tematyce).
    Mial w zalozeniu oceniac, stygmatyzowac, wysmiewac, okreslac normę.
    I cos nie pyklo.
    Moze zdrowiej jest po prostu uszanowac cudzą indywidualnosc?
    Malujesz sie i to cie uszczesliwia? Super.
    Nie malujesz sie i dzieki temu jestes szczesliwa? Tez swietnie.

    Tak zdrowiej, prawda?

    PS. Dla mnie to jest glupie i staram sie nie robic sobie czegos wbrew sobie. A ktos inny niech zyje tak, jak lubi. Prawda?
  • 35wcieniu 19.05.19, 12:07
    Prawda. To po co od paru dni (tygodni?) non stop tłuczesz temat, opowiadasz o jakichś "Farbkach" i innych bzdurach typu "te które się malują robią to dla facetów". Ty się nie malujesz, co Cię obchodzi co robią inni?
  • ck2 19.05.19, 12:24
    Chyba oceniasz według siebie. wink
  • 35wcieniu 19.05.19, 11:56
    Och, blizna na ustach, doprawdy. Pogadamy jak będziesz miała zmiany skórne na całej twarzy jaki to dla Ciebie "nie problem" i jak bardzo jesteś ponad to. Been there, nie wypowiadaj się w temacie o którym nie masz zielonego pojęcia.
  • yenna_m 19.05.19, 12:06
    Czy rozmawiamy o sytuacjach szczegolnych czy sytuacjach typowych?
  • aqua48 19.05.19, 12:11
    yenna_m napisała:

    > Bo to jest głupie.

    Nie głupsze niż noszenie pierścionków, obrączek, naszyjników, ubieranie się tak by kolorystycznie do siebie wszystko pasowało, noszenie starannej fryzury, czyli generalnie tzw. dbałość o wygląd.

    > Tak, moze samej sie sobie podobać, ale nadal poruszamy się w obrebie jakis wzor
    > cow kulturowych.

    KAŻDY w społeczeństwie porusza się w obrębie wzorców kulturowych. Jest przez ich pryzmat postrzegany i oceniany. Czy tego chce czy nie.

    > kobiety daly sobie wmowic, ze jesli tymi farbkami pomaluja twarz (lub namaluj
    > a dobie nową twarz), bedą ladnie wyglądac?

    Nie. Wiele kobiet się nie maluje. Z rozmaitych powodów.

    > A co jest ladnego w wymarowanych tuszem rzesach i wysmarowanej fluidem i pudrem
    > twarzy? Tak. Wszystko to wyrownuje koloryt i nie pozwala skorze oddychac. Czes
    > to tez po prostu niszczy skore.

    A równie często też po prostu chroni i odżywia ją, zapobiega wysychaniu skóry na wietrze i zimnie, chroni przed szkodliwymi promieniami słonecznymi.
    A ładne jest to co symetryczne, umiejętnie zrobionym makijażem można skorygować niesymetryczność twarzy, nieco powiększyć niewielkie oczy, lub usta, spowodować że spojrzenie będzie głębsze.

    > Wszystko to w imie tzw umownej atrakcyjnosci. Bo to, czy cos jest ladne, to kwe
    > stia umowna.

    Czyli to co dla Ciebie dziwne, nieładne i niezrozumiałe, dla kogoś innego może być bardzo atrakcyjne..
  • yenna_m 19.05.19, 12:27
    Owszem. Ale uwazam, że to jest po prostu fascynujace. W sensie: ludzkie motywacje.
  • ck2 19.05.19, 12:38
    To zdecyduj się czy fascynujące, czy nie rozumiesz. wink
  • yenna_m 19.05.19, 12:47
    A czy jedno zaprzecza drugiemu?
    Czy nie mozna byc zafascynowanym mechanizmem, ktory wydaje sie dosc nielogiczny czy niezrozumialy?
  • ck2 19.05.19, 12:55
    Jak widać można suspicious
  • sumire 19.05.19, 11:22
    Naprawdę uważasz, że malujemy się tylko po to, żeby podobać się facetom?... 🤦
  • ck2 19.05.19, 11:36
    Ładną sukienkę zamiast worka po kartoflach też zakładasz dla facetów?
  • yenna_m 19.05.19, 11:40
    Ck dla cienbie tozumiem, ze nie ma innej alternatywy: albo sukienka, albo worek po kartoflach wink
    Tez wolalabym miec, przy takim wyborze, sukienki w szafie wink
    Chociaz odobiscie nie przepadam.
  • aqua48 19.05.19, 12:19
    yenna_m napisała:

    > nie ma innej alternatywy: albo sukienka, albo worekpo kartoflach wink
    > Tez wolalabym miec, przy takim wyborze, sukienki w szafie wink

    No, kompletnie nie rozumiem jak tak inteligentna kobieta jak Ty dała się wpakować w taki głupi kulturowy schemat że lepiej nosić sukienkę niż jakiś worek po kartoflach wink
  • yenna_m 19.05.19, 12:23
    Też mnie to zadziwia big_grin
    Na szczeście nie zauwazam, aby faceci nosili powszechnie worki po kartoflach: ergo rodzaj ludki generalnie stroni od noszenia workow po kartoflach, jestem więc w stanie zaakceptowac tę norme kulturową i powieka mi nawet nie drgnie wink
  • ck2 19.05.19, 12:20
    Ok, no to ładne spodnie. Cokolwiek, co wydobywa atuty i ukrywa niedoskonałości lub sprawia, że wyglądamy dobrze. Czy każdy ubiór w którym z założenia ma być ładnie, a nie tylko wygodnie, jest dla facetów? Czy fryzur to tez dotyczy, bo przecież najwygodniej byloby opitolić sie na 1 cm, jak przeciętny polski facet. wink
  • yenna_m 19.05.19, 12:25
    Ale masa dziewczyn się tak opitala. Lecąc manipulacyjnym argumentem 35wcieniu to w tej chwili krytykujesz onkologicznie chore kobity.

    A może warto podejsc do tematu na zasadzie "zyj i daj zyc innym"?
  • 35wcieniu 19.05.19, 12:32
    Ty chyba na głowę upadłaś. Wszyscy widzą co napisałam, Twój post oczywiście zgłaszam bo jest obrzydliwą manipulacją poniżej krytyki.

  • ck2 19.05.19, 12:33
    Facepalm nogą.
  • aqua48 19.05.19, 12:33
    yenna_m napisała:

    > Ale masa dziewczyn się tak opitala. Lecąc manipulacyjnym argumentem 35wcieniu t
    > o w tej chwili krytykujesz onkologicznie chore kobity.

    Chwila, chwila, chorzy zazwyczaj nie mają wyjścia. I jakoś po wyleczeniu nie pozostają przy fryzurach na łyso. Mimo iż to przecież takie wygodne..
  • 35wcieniu 19.05.19, 12:40
    Jeśli chcieć się trzymać analogii do ukrywania blizn na twarzy makijażem, to w sytuacji onkologicznej wiele osób używa peruk.
    Trzeba mieć naprawdę nierówno pod sufitem żeby uznać za "manipulacyjny argument" proste stwierdzenie że niektórzy maskują makijażem blizny.
  • yenna_m 19.05.19, 12:42
    Czesto wolą po prostu chusty. Peruka bardzo grzeje głowę.

    Nie ma się co oburzać.
  • yenna_m 19.05.19, 12:40
    Chorzy nie maja wyjścia. Wlasnie.
    A jeśli jakas dziewczyna chce się po prostu opitolić na lyso bo ma taką fanaberię to co? Nie może? Kto ma prawo ją oceniac i jej zabraniac zyc po swojemu?

    Dlaczego, w imie tzw socjalizacji i dostosowywania sie do rozumienia elegacji w ujeciu wiekszosci, nie moze po prostu być sobą?

    Tu jest problem szerszy. Bo w imie wzorcow ustalanych przez wiekszosc taki problem maja np ludzie LGBT. Czy inni odbiegajacy od schematow. Np z ZA. A zyc jakos trzeba... ,
  • aqua48 19.05.19, 12:46
    yenna_m napisała:

    > Bo w imie wzorcow ustalanych przez wiekszosc taki prob
    > lem maja np ludzie LGBT. Czy inni odbiegajacy od schematow. Np z ZA. A zyc jako
    > s trzeba... ,

    No mają. Zawsze mieli i w jakimś tam stopniu zawsze będą mieć.
  • yenna_m 19.05.19, 12:47
    Tez tak mysle.
  • ck2 19.05.19, 12:51
    Czy ty w ogóle rozumiesz co czytasz?
    Uważasz, że makijaż to forma opresji i jest stosowany przez kobiety żeby się podobać facetom. Pytam więc, czy ładny ubiór i staranna fryzura to też forma opresji i jest dla facetów, żeby się im podobać. Koniec pytania.
    Nie dyskutujemy o chorych na raka, LGTB czy o tym, że ktoś ma fanaberię opitolenia się na łyso.
  • yenna_m 19.05.19, 12:56
    Pytalas o mejkap a nie o ubior wink Gwoli ścisłości.

    Wątki czasem ewoluują. Pogódź się z tym wink
  • ck2 19.05.19, 12:59
    O ubior tez zapytałam, ba - nawet mi odpowiedziałaś.
    Czyli jednak chodzi o to, że nie rozumiesz tego, co czytasz. Ale piszesz, a co tam. wink
  • yenna_m 19.05.19, 13:03
    Zacytuję pytanie
    "Czy można przyjść do pracy w mocnym lub takim typowo wieczorowym makijażu? A zupełnie bez makijażu? Czy czerwone paznokcie są dozwolone? A tipsy z cyrkoniami?
    Dla ułatwienia przyjmijmy, że chodzi o ogólnie pojęte prace biurowe, bo wiadomo, że są zawody, gdzie ekstrawagancja bywa mile widziana.

    Czy w ogóle chodzenie w ciągu dnia w mocnym, instagramowym makijażu, typu przydymione/kolorowe/srebrne oko, konturowanie, grube brwi, itp. może wyglądać dobrze? Jeśli tak, to do jakiego wieku uchodzi?

    Jak wygląda wasz makijaż do pracy, jeśli się malujecie, a jak wieczorowy i taki w dni wolne?".
    Proszę, wskaż, gdzie pytasz o ubiór. Mozliwe, ze jestem nieco zmeczona ale nie dostrzegam tego pytania. Upierać się nie będę.
  • 35wcieniu 19.05.19, 13:05
    12:51 "Pytam więc, czy ładny ubiór i staranna fryzura to też forma opresji i jest dla facetów, żeby się im podobać. Koniec pytania."
  • yenna_m 19.05.19, 13:09
    A ja zerkam do pytania glownego. Dlaczego? No przeciez autotka nie zyczy sobie na zbaczanie z tematu glownego big_grin

    Ups. I sie wszystko posypalo.
    To mozna watki poboczne czy tez nie?
    Czy ewentualnie watki poboczne sa dopuszczone, gdy autorka pytania wyrazi zgodę? big_grin
    Jaka jest procedura wlaczenia watku pobocznego do dyskusji? big_grin

    Ups. Po prostu ups.
    Witamy na ematce wink
  • 35wcieniu 19.05.19, 13:11
    Po prostu ogarnij drzewko i wszystko stanie się jasne.
  • ck2 19.05.19, 13:17
    Chyba nie w tym jest problem.
  • ck2 19.05.19, 13:13
    Ojej, znowu napisałaś głupio i brniesz? Smuteczek. sad
  • yenna_m 19.05.19, 13:16
    Zacytowalam post glowny.
    Nie brnij juz.
  • ck2 19.05.19, 13:18
    A zauważyłaś, że poza postem głównym są też inne? big_grin
  • 35wcieniu 19.05.19, 13:21
    A ona zacytowała ten, w którym pytała o ubiór. W odpowiedzi na Twoje pytanie "proszę wskaż gdzie pytasz o ubiór". big_grin
  • ck2 19.05.19, 13:13
    Jaja sobie robisz?
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,168127045,168127045,Ubior_ubiorem_a_makijaz_.html?p=168127572
  • 35wcieniu 19.05.19, 12:30
    Przy czym przeciętny polski facet też coraz częściej ma świadomość że opitolony na 1 cm nie wygląda najlepiej. Popularność wszelkiej maści barberów, którzy za stylizację zarostu biorą często więcej niż damski fryzjer za strzyżenie dobitnie potwierdza że po prostu chcemy dobrze wyglądać niezależnie od płci.
  • ck2 19.05.19, 12:57
    To prawda. I teraz czy to forma damskiej opresji, czy przejaw zrównania ról? wink
  • chatgris01 19.05.19, 12:59
    To wszystko to moda wink

    Od wieków, ba, od tysiącleci przecież tak jest-dla obu płci.
    (historia mody to temat, który mnie od zawsze fascynuje)
  • yenna_m 19.05.19, 13:00
    ck2 napisała:

    > To prawda. I teraz czy to forma damskiej opresji, czy przejaw zrównania ról? ;-
    > )
    Ciekawe, prawda?
    Ciekawe, co by na to psycholog spoleczny lub socjolog powiedzial smile
  • ck2 19.05.19, 13:02
    W sumie średnio ciekawe i raczej proste do interpretacji.
  • yenna_m 19.05.19, 13:05
    A mnie bardzo interesuje. I zareczam ci, na ten temat postala niejedna publikacja naukowa.

    Nic. Widze, ze intelektualnie nie dasz rady pociagnac tej dyskusji. A moglaby byc ciekawa bo to są bardzo ciekawe tematy.

    Milego dnia.
  • 35wcieniu 19.05.19, 13:09
    big_grin Ciekawe to one by były gdybyś nie zaczęła bredzić o farbkach i podobaniu się facetom big_grin Gdzieś tak od tego momentu jedyną osobą, która przestałą ogarniać kierunek dyskusji jesteś Ty sama.
  • 35wcieniu 19.05.19, 13:10
    PS. Kończenie dyskusji, z którą sobie czlowiek nie radzi tekstem: "widzę że nie dajesz rady intelektualnie" było modne w internetach w okolicy '98.
  • yenna_m 19.05.19, 13:15
    Wiesz. Ja pamiętam rok 98 w internetach. I uwierz mi, niektore rzeczy nigdy nie wychodzą z mody.
    Chociaz powiem Ci, ze tesknie za tamtymi czasami. Bylo kiedys zupelnie inaczej i mniej bylo scieku w necie.
    Uroki zrobienia z netu medium dla wszystkich.
  • ck2 19.05.19, 13:20
    Z akcentem na bredzić. wink
    Już dawno nie dyskutowałam z osobą tak alternatywnie lotną, bo nie sądzę, że to celowe czy tam trolling.
  • 35wcieniu 19.05.19, 13:23
    Ja właśnie też! Trolle to tam wiadomo, ale ona chyba po prostu... no nie rozumie co czyta, a i z wypowiedzią ma problem i za każdym razem jak przestaje łapać rzuca coś w stylu "nie nadążasz, nie pociągniesz tej dyskusji" big_grin Nauczyła sie w tym 98 w internetach i klepie od tych 20 lat pewnie to samo big_grin
  • ck2 19.05.19, 15:56
    To jest tak, że ktoś napisze coś bez sensu lub rzuca tezę do obalenia w 5 sekund. I zamiast nie brnąć, dać spokój lub po prostu napisać, że coś jej się pomerdało, zapętla się jeszcze bardziej, żeby tylko (pozornie, we własnym mniemaniu) wyszło na jej. smile
  • pade 19.05.19, 13:26
    yenna_m napisała:

    > A mnie bardzo interesuje. I zareczam ci, na ten temat postala niejedna publika
    > cja naukowa.
    >
    > Nic. Widze, ze intelektualnie nie dasz rady pociagnac tej dyskusji. A moglaby b
    > yc ciekawa bo to są bardzo ciekawe tematy.
    >
    > Milego dnia.

    Inteligentna dyskusja nie polega na wmawianiu innym, że robią coś z opresji, dla kogoś, i, że to co robią jest głupie.
    Coś Ci się pomyliło Yenna.


    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • yenna_m 19.05.19, 17:30
    Pade a co madrego było np w krepowaniu stóp czy np nakladaniu na szyję przez kobiety z pewnego plemienia coraz to nowych obręczy?
    Skad wiesz, czy za 50 lat nie okaże się, że ludzie bedą sie pukać po lbie tak jak teraz się pukamy po glowie np na takie sytuacje?
    menway.interia.pl/historia/news-najbardziej-zabojcze-kosmetyki-w-dziejach,nId,2506292
  • pade 19.05.19, 17:36
    yenna_m napisała:

    > Pade a co madrego było np w krepowaniu stóp czy np nakladaniu na szyję przez ko
    > biety z pewnego plemienia coraz to nowych obręczy?
    > Skad wiesz, czy za 50 lat nie okaże się, że ludzie bedą sie pukać po lbie tak j
    > ak teraz się pukamy po glowie np na takie sytuacje?
    > menway.interia.pl/historia/news-najbardziej-zabojcze-kosmetyki-w-dziejach,nId,2506292

    Z artykułu wynika, że efekty stosowania tamtych "kosmetyków" było widać dość szybko. Jeśli ktoś mimo świadomości o śmiertelnym zagrożeniu nadal je używał, to tak, był głupi.
    Obecnie ufamy, że to co jest w opisie/składzie jest również w środku. A składniki są przebadane i dozwolone.
    Co się okaże za lat 20 nikt nie jest w stanie przewidzieć.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • yenna_m 19.05.19, 17:50
    Poczytaj sobie o dziewczynach, ktore malowaly tarcze zegarowe bodajze farbkami z radem. Byl gdzies (chyba na GW) artykul na ten temat.
    Rad bywal tez skladnikiem lekow wiedza.alkahest.umcs.pl/moda-na-rad-kulisty-odkrycia-panstwa-curie/

    Mody na kosmetyki o okreslonym skladzie są krotkie. Parabeny, brak parabenow. Silikony, brak silikonu. A potem lament, ze szkodzą.

    Idealem pieknej dziewczyny w Chinach byla laska z polamaną stopą. Malutką, krępowaną bandazami, aby nie urosla. Male stopy byly seksi i byly oznaka statusu spolecznego . I dziewczyna o duzych stopach nie mogla liczyć na dobre zamążpójscie.
    Czy teraz uznalabys to za seksi?
    www.focus.pl/artykul/male-stopy-za-wielkim-murem

    O co mi chodzi? To tylko moda. Czy dobra? Nie wiem. Zspewne jak wszędzie: to zalezy. Mozna podyskutowac.
    Ale nie ma co sie obrazac, gdy ktos widzi analogie do takich zachowan. Bo jakas analogia w slepym dażeniu do bycia "na czasie" jest.
  • pade 19.05.19, 18:15
    yenna_m napisała:

    > Poczytaj sobie o dziewczynach, ktore malowaly tarcze zegarowe bodajze farbkami
    > z radem. Byl gdzies (chyba na GW) artykul na ten temat.
    > Rad bywal tez skladnikiem lekow wiedza.alkahest.umcs.pl/moda-na-rad-kulisty-odkrycia-panstwa-curie/
    >
    > Mody na kosmetyki o okreslonym skladzie są krotkie. Parabeny, brak parabenow. S
    > ilikony, brak silikonu. A potem lament, ze szkodzą.
    >
    > Idealem pieknej dziewczyny w Chinach byla laska z polamaną stopą. Malutką, kręp
    > owaną bandazami, aby nie urosla. Male stopy byly seksi i byly oznaka statusu sp
    > olecznego . I dziewczyna o duzych stopach nie mogla liczyć na dobre zamążpójsci
    > e.
    > Czy teraz uznalabys to za seksi?
    > www.focus.pl/artykul/male-stopy-za-wielkim-murem
    >
    > O co mi chodzi? To tylko moda. Czy dobra? Nie wiem. Zspewne jak wszędzie: to za
    > lezy. Mozna podyskutowac.
    > Ale nie ma co sie obrazac, gdy ktos widzi analogie do takich zachowan. Bo jakas
    > analogia w slepym dażeniu do bycia "na czasie" jest.

    A jesteś w stanie uznać, że ktoś może się malować z pełną świadomością, a nie w "ślepym dążeniu"?
    Na czasie to jest określony sposób makijażu, a nie makijaż jako taki.


    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • yenna_m 19.05.19, 18:37
    Bylabym ostroźna z tym nieustannym makijazem na topie.
    To przychodzi i wraca falami wink
    ranking-kosmetykow.pl/2017/08/08/kiedy-to-sie-zaczelo-historia-makijazu/
  • yenna_m 19.05.19, 18:40
    Ale tak. Jestem w stanie uznac, ze kazdy czlowiek ma prawo tak sie nosić/malować/nie malować, jak uzna za stosowne i w sposob uwzgledniajacy pewne trendy mody, jesli tylko go to uszczesliwia wink

    Ale oczekuję adekwatnej postwey w drugą stronę.
    Po prostu.
  • chatgris01 19.05.19, 17:41
    Khol/kohl to antymon, nie ołów... www.poradnikzdrowie.pl/uroda/makijaz/kajal-i-kohl-arabski-jakie-maja-wlasciwosci-jak-zrobic-makijaz-kajalem-aa-UUej-3Brf-iN4B.html
  • 35wcieniu 19.05.19, 13:07
    Też nie wiem co w tym ciekawego i wymagającego komentarza psychologa społecznego. Każdy kto chociaż liznął historii, o historii sztuki nie wspominając wie że sprawa jest prosta jak budowa cepa.
  • yenna_m 19.05.19, 13:10
    Jeśli liznął, to oszem. Prosta wink
    Wszystko jest proste, jesli sie tego jedynie liźnie wink
    Wiedza oniesmiela wink
  • 35wcieniu 19.05.19, 13:13
    Najwyraźniej. Gorzej ze się tego nawet nie wstydzisz.
  • jehanette 20.05.19, 14:29
    yenna_m napisała:

    > A teraz mi wytlumaczcie, jak inteligentne kobiety daly się wpakować w schemat m
    > alowania twarzy farbkami tylko po to, aby podobać się facetom.

    Jakbym siebie czytała sprzed 10 lat... mój mąż się do dziś ze mnie natrząsa, tzn z tego, jaka była zacietrzewiona na makijaż wtedy tongue_out Dobrze że facebook dopiero raczkował, bo hulałabym i trollowała aż by furczało, a tak to tylko on pamięta moje warte lepszej sprawy zaperzenie big_grin

    Traktuję podkład i szminkę jak ubranie. Tak samo jak dobrze dobrany stanik i zgrabna kiecka pozytywnie wpływają na moje samopoczucie, tak samo posmarowana podkładem / kremem bb twarz i delikatna szminka poprawiają mi nastrój, zwłaszcza w lustrze ohydnej biurowej łazienki, w którym bez tego wyglądam jak gnijąca panna młoda. Po domu chodzę zarówno bez stanika jak i bez makijażu, chyba że chcę inaczej. Nie ma to żadnego związku z podobaniem się płci dowolnej, tylko sobie. Mąż pokochał mnie w czasach gdy miałam trądzik i plułam jadem na każdą wzmiankę o makijażu wink




    --
    Error 404
  • aandzia43 20.05.19, 15:18
    yenna_m napisała:

    > A teraz mi wytlumaczcie, jak inteligentne kobiety daly się wpakować w schemat m
    > alowania twarzy farbkami tylko po to, aby podobać się facetom.
    > Rownocześnie zaden facet tego nie zrobi dla kobiety bo uznaje, że to głupie.
    > Czyli co? Faceci są madrzejsi bo nie dali sobie wmowic, że jedynie z twarzą pom
    > alowaną farbkami są przystojni?
    > Na to mi wychodzi...

    Yenna, co ty z farbkami na męskiej twarzy, oni chodzą na siłownię i tam w pocie czoła wykuwają walory by nam się podobać wink Taniec godowy, który wszedł w kanony estetyki.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • yenna_m 20.05.19, 15:26
    Znam masę dziewczyn, ktore też na siłce walczą wink
  • sasanka4321 19.05.19, 17:54
    >>35wcieniu 19.05.19, 10:57
    Jeśli go w ogóle nie widać to po co go nakładać?

    chatgris01 19.05.19, 11:01
    Żeby cera wyglądała na idealną naturalną, będąc pozornie nieumalowaną<<


    Chcialam tylko zaznaczyc ze cera bez podkladu na 100% bedzie wygladala na "idealnie naturalna" i do tego na prawdziwie nieumalowana. A do tego zaoszczedzimy i czas i pieniadze wink
  • yenna_m 19.05.19, 17:57
    sasanka4321 napisała:

    . A do tego zaoszczedzimy i
    > czas i pieniadze wink

    I być może również zdrowie wink
  • chatgris01 19.05.19, 18:14
    sasanka4321 napisała:

    > >>35wcieniu 19.05.19, 10:57
    > Jeśli go w ogóle nie widać to po co go nakładać?
    >
    > chatgris01 19.05.19, 11:01
    > Żeby cera wyglądała na idealną naturalną, będąc pozornie nieumalowaną<<
    >
    >
    > Chcialam tylko zaznaczyc ze cera bez podkladu na 100% bedzie wygladala na "idea
    > lnie naturalna" i do tego na prawdziwie nieumalowana. A do tego zaoszczedzimy i
    > czas i pieniadze wink

    "Idealna naturalna" i "idealnie naturalna" to, wbrew podobieństwu tych określeń, absolutnie nie jest to samo wink

    "Idealna naturalna"= "naturalnie idealna" i jak któraś ma szczęście taką mieć, to fakt, makijażu nie potrzebuje. Ale większość idealnej cery naturalnie nie ma, a niektóre z nich mogą chcieć trochę ( pozornie niewidocznej) pomocy ze strony kosmetyki.
  • saskia44 19.05.19, 10:07
    Na codzien czyli do pracy takze bez makijazu. Paznokcie maluje u nog (zawsze) rak czasem. Paznokcie mam krotkie (zawsze) bo takie lubie, jesli lakier to musi pasowac wiec okazjonalnie no na wyjscia ostrzejszy (bez wzorow czy cyrkonii) na codzien jasne np nude, bez itp.
    Makijaz tylko na wyjscia, mocniejszy gdy pasuje.
  • aqua48 19.05.19, 10:17
    Nie lubię mocnych, z daleka widocznych makijaży, nie podobają mi się oczy ozdobione sztucznymi doklejonymi firankami pod domalowanymi gąsienicami w miejsce brwi, zwłaszcza w pracy, ale lubię i na co dzień mieć lekko błyszczącą powiekę, najlepiej w delikatnym różu, bo podkreśla kolor mojej tęczówki, pociągnięte tuszem rzęsy i lekko zaznaczone usta - w nie wystarczy wklepać odrobinę pomadki.
    Podkład doskonale chroni mi cerę przed wiatrem lub zimnem i utrzymuje nawilżenie.
  • ck2 19.05.19, 10:19
    Ok, dla ulatwienia. Ktory sie nadajje do pracy, ktory na co dzien, a który tylko na wieczór czy jakieś okazje? Albo nigdzie?

    http://laelia.pl/wp-content/uploads/2017/09/makijaz-698x1024.png

    http://esthederma.pl/img/products/46/1_max.jpg

    http://www.mobilesalon.net/wp-content/uploads/2018/12/Makija%C5%BC-wieczorowy-Warszawa-Ursus-1020x784.jpg

    https://static.wizaz.pl/resize/var/ezdemo_site/storage/images/makijaz/pomysly-na-rozowy-makijaz-zdjecia/1629496-2-pol-PL/Rozowy-makijaz-zdominowal-jesienna-aure.-Jestesmy-nim-oczarowane.png?width=780&height=525

    http://www.paulabialasiewicz.pl/wp-content/uploads/2017/10/makijaz-wieczorowy-dla-malych-oczu-13.jpg
  • saskia44 19.05.19, 10:23
    Dla mnie kazdy tylko na party, wyjscia itp events.
  • obrus_w_paski 19.05.19, 10:26
    Ten ostatni ma u nas pani sprzatataczka, dokłada do tego przedłużane rzęsy. Jak patrzysz tylko na oko, to wyglada to pięknie, jak patrzysz na całość : malutka, ok 50 letnia kobieta, która ewidentne pali (sucha i b. Pomarszczona cera), w fartuchu firmy sprzątającej o godz 13, to wygląda to gorzej. Ale ona ewidentne czuje się piękna, widać to po jej zachowaniu (robi takie makijaże dopiero od kilku miesięcy), wiec kim jestem ja żeby się tym gorszyć. Niech się maluje
  • rasowaematka 19.05.19, 11:16
    Ostatnio byłam w kancelarii prawnej i tam pani prawnik miała makijaż jak ten przedostatni plus bardzo wysokie czerwone szpilki, obcisłe wrzynające się w krocze spodnie i doczepy blond. Weszłam i wyszłam.
  • rasowaematka 19.05.19, 11:17
    Przepraszam, ostatnie zdjęcie jednak.
  • konsta-is-me 20.05.19, 11:59
    No wlasnie, kim ty jestes zeby sie gorszyc?
    Pani sprzatajaca ma sie wysmarowac sadza i rozczochrac wlosy, zeby pasowac do swojej roli?
  • zlehaslo 19.05.19, 10:31
    Dla mnie każdy z tych makijaż to makijaż wieczorowy. Z tymże ja bym nawet na wieczór tak nie wyszła bo czulabym się głupio. Mój wieczorowy jest delikatniejszy niż dzienny co niektórych
  • manon.lescaut4 19.05.19, 10:32
    Ten pierwszy jest bardzo ładny, według mnie uszedłby do pracy, może nie każdej, nie do sądu, nie do urzędu czy szkoły, ale jakieś warszawskie korpo? Czemu nie.
    Z tym, ze jest jeden problem- musiałby być super umiejętnie zrobiony i perfekcyjny jak na zdjęciu. A tu obawiam się, ze delikwentce mogłoby się tylko wydawać, ze wyglada tak samosmile
  • ck2 19.05.19, 10:55
    Moim zdaniem pierwszy i trzeci się nadaje, gdyby odjąć kreski z oczu. Drugi jest zbyt błyszczący, to makijaż ślubny. Czwarty byłby ok na wieczór, gdyby nie sztuczne rzęsy, kolor pomadki i ogólnie tandetny look. Ostatni to jednak co za dużo, to niezdrowo.
  • manon.lescaut4 19.05.19, 10:57
    Zgadzam się i tez pomyślałam o eyelinerze, który na dzień się po prostu nie nadaje.
  • aqua48 19.05.19, 10:59
    Pierwszy i drugi są dobre na wieczór, wyjście, imprezę, reszta nadaje się..do natychmiastowego zmycia smile
  • chatgris01 19.05.19, 10:34
    wink

    https://i.ytimg.com/vi/Z9svINZiBdU/hq720.jpg?sqp=-oaymwEXCK4FEIIDSFryq4qpAwkIARUAAIhCGAE=&rs=AOn4CLBcvE4ufPCAYXZNE7jo_KaC6CLLJA
  • ck2 19.05.19, 10:56
    Francuski bardzo ładny, chociaż sama nie maluje ust. Jaśniejsza pomadka i mamy makijaż do biura.
  • 35wcieniu 19.05.19, 10:58
    Oczy z francuskiego i usta z amerykanskiego i by mi się podobało big_grin
  • ck2 19.05.19, 11:09
    Ja bym dała mniej siny kolor pomadki. smile
  • mid.week 19.05.19, 10:47
    Widzę niszę - wzory makijaży na każdą godzinę, pogodę i okazję. Wybierasz w menu "wtorek"; "18:45"; "zakupy w warzywniaku", "mżawka" a appka wypluwa ci najlepszą propozycję razem z zestawem kosmetyków. Można to rozszerzyć na strój, fryzurę. Dla najmniej rozgarniętych instruktaż zachowania - np, czy już mówić "dobry wieczór" czy "dzień dobry" jest jeszcze ok, albo "weź siatkę na kartofle, chanelkę zostaw w domu".
  • ck2 19.05.19, 10:51
    Nie zdziwiłabym się, gdyby już coś takiego było. wink
  • manon.lescaut4 19.05.19, 10:59
    www.charlottetilbury.com/uk/content/charlotte-tilbury-looks
    Nawet z propozycjami, gdzie wyjeżdżać na wakacjesmile
  • manon.lescaut4 19.05.19, 11:02
    www.johnlewis.com/charlotte-tilbury-the-rock-chick-set/p2133364
    Zły link, okrojony!smile Przepraszam.
    Tu jest opis posiadaczki każdego lookusmile
  • mid.week 19.05.19, 11:59
    W sumie... wnioskując z ilości wątków męczących temat wyglądu kobiet faktycznie ktoś już powinien wpaść na taki pomysł.
  • grru 19.05.19, 10:59
    Do pracy albo nie malowałam się wcale (najczęściej) albo miałam makijaż typu krem bb, tusz do rzęs.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • chmuridalia 20.05.19, 11:42
    Biurowa biurowej też nie równa. Ja pracuję w biurze, nie mam żadnego kontaktu z klientem, więc nie ma żadnego wymogu dotyczącego stroju i makijażu. Strój na luzie, do pracy standardowo podkład, korektor, puder, bronzer, rzęsy i brwi pomalowane, jak wcześniej wstaje to jeszcze się kreskę eyelinerem czasami uda zrobić. Wieczorowy jw. tyle że z cieniami i szminką.
  • jehanette 20.05.19, 14:18
    Makeup wieczorowy to wieczorowy, nie do pracy. Chyba że ktoś pracuje w wieczorowych zawodach: aktorka, tancerka w balecie, konferansjerka na wernisażach, towarzyszka w klubach... wink
    Na co dzień makijaż "nude": podkład/krem bb, tusz i delikatnie różowa szminka. W dni wolne krem bb i pomadka nawilżająca. Wieczorowe rozrywki bez make-upu albo tak samo jak dzienny - nie chodzę po imprezach, raczej gram w planszówki wink

    --
    Error 404

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.