Dodaj do ulubionych

życie ze stomią

19.05.19, 14:36
Ktoś posiada osobiście lub ktos bliski. Czy to jest takie straszne. Bliskiej mi sobie "grozi" założenie stomii i sie strasznie tego obawia. Uspokoicie? dacie porady jakieś?


--
Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
Edytor zaawansowany
  • circa.about 19.05.19, 15:44
    Moja mama miała przez ostatnie 10 lat życia i twierdziła, że jeśli stomia miałaby być jej jedynym problemem życiowym, to byłaby najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.
    Ale na początku łatwo ne było, dużo stresu i wylanych łez ale potem wszystko się unormowało, a mama wróciła nawet do pracy zawodowej.

    --
    http://gifki.ru/avatars/3374_gifki.ru.gif
  • katja.katja 20.05.19, 07:54
    Straszne.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • majenkir 19.05.19, 16:01
    Niech sobie pooglada pare videos na YT Z workiem tez sie da zyc szczesliwie smile.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • katja.katja 20.05.19, 07:55
    Ale co to za życie? Ciągle mieć za przeproszeniem własne g... przy sobie.
    Smród, strach czy nie pęknie. Odpowiednie ubrania maskujące.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • silenta 19.05.19, 16:09
    Jeszcze niech się dopyta czy grozi jej na zawsze. Często po kilku miesiącach przywraca się ciągłość przewodu pokarmowego.
  • helena31 19.05.19, 16:20
    i czy grozi , czy już wiadomo na pewno ? Zawsze jest szansa , ze się uda bez albo czasowo. Ja miałam wyciętą dużą cześć jelita i udało się bez .
  • zofijkamyjka 19.05.19, 18:51
    helena31 napisała:

    > i czy grozi , czy już wiadomo na pewno ? Zawsze jest szansa , ze się uda bez al
    > bo czasowo. Ja miałam wyciętą dużą cześć jelita i udało się bez .

    uprzedzono, że jest duże prawdopodobieństwo stomii....




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • betty_bum 19.05.19, 18:59
    Wśród najbliższych dwie osoby. Nic fajnego, ale można się przezwyczaić i żyć w miarę normalnie.
  • bablara 19.05.19, 21:08
    Dwie bliskie osoby. To nie jest łatwe życie i nie jest tak,że ze stomią można wszystko zrobić. Niestety bywa bardzo uciążliwa. A opróżnianie worka....masakra. Mimo środków na zabicie zapachu , ciężko to wytrzymać.
  • betty_bum 19.05.19, 21:22
    Tu się nie zgodzę. Obie osoby z mojego otoczenia nie wydzielają nietypowych zapachów.
  • andaba 19.05.19, 21:29
    No bo ona pisze o opróżnianiu worka, a nie wypróżnianiu do worka. Prawidłowo założony worek nie powinien woni przepuszczać.
    Ale bez przesady, to nic gorszego niż zmian pampersa, przeciwnie, mniej do mycia i powierzchnia równiejsza.

    Na pewno dla chorego świadomość takiego worka jest bardzo przykra, jeszcze przykrzejsza, gdy nie radzi sobie (zwłaszcza na początku) z samodzielną wymianą.

  • milka_milka 20.05.19, 06:20
    Przepuszcza, Andabo, bo on nie jest zamknięty, tylko ma cześć tak skonstruowaną, żeby w miarę przybywania kału, uchodziło powietrze. I tam zasadniczo są filtry, ale czasem czuć zapach. Poza tym zapach przy opróżnianu gorszy niż pampersa. Co prawda mogłabym opróżniać do końca życia, żeby tylko tata żył, ale łatwo mu nie było.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kochamruskieileniwe 20.05.19, 07:35
    No własnie. Są filtry, którch zadaniem jest wypuszczanie gazów.
    " Zapach" jest, niestey. Choć filtry nie zawsze działają idealnie. Ale - bardzo dużo od diety zależy. Są produkty zalecanie - typu natka pietruszki, sałata - które ten zapach troszkę neutralizują. Aha, niektróre firmy dołaczają przylepce na filtr, zeby w pewnych sytuacjach uniknąć aury zapachowej. Wszystko pomyślane.
    Poza tym - z tym co piszesz o powierzchni równiejszej - nie zawsze. O ile ktoś ma płaski brzuch - jest ok. Ale często tak nie jest. Wiele osób porusza ten problem.
    Coloplast ma pismo dla osób ze stomią. Kolory życia. Sporo tam rad i poglądowych instrukcji dla tej przypadłości (oczywiście dotyczy to produktów Coloplastu, ale generalnie przydatne i przy innych workach).
  • kochamruskieileniwe 20.05.19, 07:45
    www.coloplast.pl/opieka-stomijna/osoby-ze-stomia/kolory-ycia--magazyn-dla-pacjentow-ze-stomi/

    Można pismo zamówić, jest bezpłatne. Alebo przejśc się do punktu i wziąć kilka numerów.
    W ogóle - jak już ktoś się zdecyduje na daną firmę - firma "roztacza opiekę" nad klientem. Przypomnają o terminach realizacji zlecenia itp itd. generalnie - obsługa z innego "lepszego" świata. Tak wiem, mają w tym interes - jednak dla pacjentów to ważne.

    Jeszcze w szpitalu pacjent przechodzi szkolenie obsługi (zazwyczaj jest pielęgniarka "stomijna"). Dostaje próbki worków. Podpisuje papiery, czy ma załatwiać wszystko sam, czy woli aby to robił ktoś za niego. Zwykle jest to przedsawiciel handlowy firmy (kultura tu odgrywa bardzo istotną rolę! ). Warto wiedzieć, że zmiana firmy to żaden problem.
  • katja.katja 20.05.19, 07:58
    Współczuję sad

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 20.05.19, 07:55
    Chociaż jedna rozsądna osoba.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • livia.kalina 19.05.19, 21:26
    Moja mama miała przez dwa ostatnie lata życia. Niewątpliwie utrudnia funkcjonowanie ale da się żyć.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • lauren6 19.05.19, 21:28
    www.wykop.pl/link/3999461/od-5-miesiecy-posiadam-stomie-odbyt-brzuszny-ama/
  • kochamruskieileniwe 19.05.19, 23:18
    Bliska osoba rok z ileostomią (wyłonione jelito cienkie). Po roku - udana rekonstrukcja.

    Poczatki niewątpliwe niełatwe - pomoc osoby dodatkowej przy zmianie worka niezbędna. Ale to na początku.
    Potem daje sobie radę samodzielnie zmienic worek.
    Worek wypróżnia się do plastikowego worka, który ląduje w smieciach (szczelnie zawinięty)
    Musi być zachowana odpowiednia dieta - unikac jedzenia wzdymającego - w przypadku gazów, worek nadyma się. W zależności od worka(rodzaju) filtr może wypuszczać na zewnątrz gazy.

    Worki:
    sa różne rodzaje. Każdy musi sobie dobrać sam. Zwykle firmy chętnie dają próbki. Są worki dla wypukłej i wklęsłej stomii. Są worki przezroczyte (na początku ważne - trzeba samodzielnie wyciąć odpowiedni otwór w zależności od wielkości stomii, a ona się zmienia - trzeba "przymierzyć"). Otwór musi być idealny, nie może być większy niż stomia, bo wtedy następuje podrażnienie skóry*
    Są worki nieprzezroczyste.
    Firmy z woekami - Coloplast, BBraun, Welland - to te najpopularniesze.
    *trzeba niesamowicie dbac o skóre na którą przylepia się worki. Ale są środki: pasta uszczelniająca, sztuczna skóra, krem na odparzenia odciski. Przy bardzo szczegółowym dbaniu o skórę, w przypadku bliskiej mi osoby - tylko raz zrobiło się niewielkie odparzenie w czasie upałów.
    Osoba mi bliska była w programie dla osób ze stomią. I nie wiem, czy dlatego,że była w programie (w szpitalu zapisali), czy to normalne i wszyscy tak mają - na kwartał NFZ przzeznacza 1200 zł na worki i środki do pielęgnacji skóry wokół stomii. Dodatkowo jest wsparcie (jak już człowiek zdecyduje się na firmę) specjalnych infolinii dla osób ze stomią. Są też spotkania w Warszawie np w szpitalu Bielańskim (prowadził je bardzo znany aktor ze stomią zresztą), pomoc psychologiczna.
    Kwota ta spokojnie wystarcza. Worki i środki są drogie worek ok 13-15 zł potrafi starczyć na 4-5 dni, ale czasem zle się przylepi (mimo, że podczas przylepiania wszystko wydaje się ok) i wtedy i trzy worki na dzień potrafią pójść.

    Worki zapina się bardzo dobrze - ale trzeba się do tego przyzwyczaic. Na poczatku może się zdarzyć katastrofa w postaci odpięciasad
    To, że worek należy zmienić bo się np odkleja - to się czuje.


    Osoba ze stomią kąpała się w jeziorze, w morzu. Tyle że w koszulce. Bo nie ma męskich strojów z zabudowaną górą (takie mają tylko pływacy - skąd je biorą????), niebędących piankami.
    Basen raczej odpada.

    No tyle na razie. Lepiej mieć stomię i żyć niż zejść w męczarniach. Takie jest zdanie bliskiej mi osoby.
  • mrs.solis 20.05.19, 01:24
    Mysle, ze w Pl. da sie kupic koszulki do plywania cos w tym stylu.https://image.dhgate.com/0x0/f2/albu/g5/M01/7F/39/rBVaJFlK6XGAJbv0AAMj6w4Uais178.jpg


    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • kochamruskieileniwe 20.05.19, 07:38
    koszulki są. Poszukiwany kostium (z różnych powodów).

    Aha - to dla Zofiimyjki.
    Ludzie ze stomią prowadzą praktycznie normalny tryb życia. Zostają nawet rodzicami (kilka znanych przypadków, mnóstwo "zwykłych" ludzi).

    Psychicznie - nie jest łatwo. Jednak, większość w obliczu alternatywy - uttrata życia a stomia - wybiera stomię.
  • ewa_2009 20.05.19, 01:15
    A mojej koleżance właśnie kilka dni temu usunęli stomię, miała ją 6 miesięcy. Jutro wychodzi do domu smile
  • bigzaganiacz 20.05.19, 02:20
    Czy to jest takie straszne.

    Jak straszne by nie bylo lepsze niz smierc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.