Dodaj do ulubionych

"A do kogo Pani chodziła" - lekarze od łba.

20.05.19, 15:54
Taka naszła mnie refleksja.
Będąc u psychiatry (kilka różnych osób na przestrzeni wielu lat) ciągle słyszę to pytanie:

- A do kogo Pani chodziła (chodzi zarówno o psychiatrów, jak i psychologów) wcześniej.

O co chodzi? Jakie to ma znaczenie skoro dane leczenie nie przyniosło rezultatu albo po prostu dr X mam bliżej od dr Y?

Jak byłam u ginekolog, endokrynolog czy nawet dentysty nikt się nie pyta "A do kogo wcześniej Pani chodziła".
Czemu lekarze od łba tacy ciekawscy?
Uważają, że pacjencie konfabulują (i w jakim celu)? Czy potem za plecami pacjenta konsultują się z tym lekarzem czy terapeutą albo obgdaują: "Moja pacjentka też chodziła do Kowalskiej i jej nie pomogła"

--
Nie dam się wygasić!
Edytor zaawansowany
  • angazetka 20.05.19, 16:02
    Jesteś wyjątkowym kwiatuszkiem, mnie nikt o to nie pytał.
  • katja.katja 20.05.19, 16:20
    Ok. Każde przypadek jest cenny.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 20.05.19, 16:22
    🤣

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • ajaksiowa 20.05.19, 17:03
    Ja usłyszałam to (te)pytanie u fryzjera jak poszłam podciąć grzywkę,😤

    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • zosia_1 21.05.19, 13:38
    to normalne grzywka jest na łbie, więc stąd to pytanie wink
  • 1matka-polka 20.05.19, 17:11
    Może to jedna z wersji, "kto pani tak spartolił"?

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • ajaksiowa 20.05.19, 20:42
    Nie była spartolona tylko moja fryzjerka wyjechała a paniom się nie chciało pewnie za dychę d..y zawracać😆

    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • angazetka 20.05.19, 21:30
    A tak, moja fryzjerka zadała mi to pytanie, gdy przyszłam do niej pierwszy raz - i dokładnie w tej intencji.
    I ukryć się nie da - jest od łba.
  • triismegistos 20.05.19, 20:52
    Znowu próbujesz naciągnąć forumki na zwierzenia gazeciarz?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • yenna_m 20.05.19, 21:08
    Lekarz żadnej specjalizacji nigdy mnie o poprzednika nie pytał.
  • lilia-anna 20.05.19, 21:28
    Mnie chyba też nie. Nie przypominam sobie.
  • katja.katja 21.05.19, 07:26
    Mnie też to dziwiło. Byłam pytana też o psychologa do którego chodziłam. Po co to komu? Oczywiście wcześniej w toku wywiadu (czy kiedyś się leczyłam itp.) powiedziałam, że tak (jakie leki wtedy brałam - to oczywiste) oraz że była przeprowadzona terapia.
    Może tylko krakowscy tacy ciekawscy? Czy nie wiem, uważają, że konfabuluję?


    --
    Nie dam się wygasić!
  • yenna_m 21.05.19, 07:47
    Moze efektów nie widzi albo poleca kogos innego?
  • katja.katja 21.05.19, 07:52
    W jednym przypadku była to pierwsza wizyta (i ostatnia big_grin), a mówiłam na wizycie (w tzw. wywiadzie) o leczeniu sprzed 8 laty (potem całkowita przerwa), więc jakie to ma znaczenie, skoro było to tyle lat temu?
    Potem odesłała mnie do psychologa (kobiety, ale nie lubię słowa "psycholożka"). I ta psycholog znowu - A u kogo wcześniej Pani była na terapii?


    --
    Nie dam się wygasić!
  • ichi51e 21.05.19, 11:41
    Mnie kiedys dentsysta zapytal ogladajac zdjecie kto mi robil kanalowe powiedzialam ze on - zaklal i wyrzucil zdjecie do kosza wzdychajac ciezko big_grin

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kosmos_pierzasty 21.05.19, 12:41
    big_grin
  • 45rtg 21.05.19, 12:34
    yenna_m napisała:

    > Lekarz żadnej specjalizacji nigdy mnie o poprzednika nie pytał.

    Mnie chyba kiedyś pytał ortopeda, przy leczeniu dziecka.
  • katriel 20.05.19, 22:35
    A ja takie pytanie usłyszałam raz u lekarza, ale nie od łba, tylko wprost przeciwnie.

    Kontekst: klinika leczenia niepłodności. Diagnozują, stymulują owulację, robią inseminacje i in vitro, ale nie prowadzą ciąż - więc pacjentkę po pomyślnie zakończonym leczeniu trzeba do kogoś przetransferować. Na przykład do tego ginekologa, do którego chodziła wcześniej.


    --
    There is a horse in aisle five.
  • ga-ti 21.05.19, 00:20
    Nigdy nie byłam u psychiatry.
  • 45rtg 21.05.19, 12:35
    ga-ti napisała:

    > Nigdy nie byłam u psychiatry.

    A w czasie wizyty domowej?
  • 45rtg 21.05.19, 12:37
    katja.katja napisała:

    > O co chodzi? Jakie to ma znaczenie skoro dane leczenie nie przyniosło rezultatu
    > albo po prostu dr X mam bliżej od dr Y?

    Jeden lekarz pewnie bardziej lubi leczyć schizofrenię, a drugi paranoję. Wiedza o tym, kto personalnie leczył wcześniej może dać pewne informacje o procesie leczenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.