Dodaj do ulubionych

Było żywe i zdolne do samodzielnego zycia.

22.05.19, 12:23
A potem poszła na wesele.
Kim trzeba być, aby zrobić coś takiego?

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24811700,trwa-proces-agaty-f-ktora-spalila-dziecko-w-piecu-sad-powola.html#a=359&c=159&t=5&g=b&s=BoxNewsMT
Edytor zaawansowany
  • aandzia43 22.05.19, 12:30
    Oj Yenna, możliwości jest kilka: socjopatia, zrycie bani nałogiem, szok poporodowy.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • yenna_m 22.05.19, 12:33
    Nie wiem, jak ten dzieciak ułozy sobie zycie, jesli to szok poporodowy.
  • uomo_dos 22.05.19, 12:39
    Chwila, ta dziewczyna to nie seryjny zabójca. Zabiła zaraz po porodzie. Aż wygooglałam, jaką karę pozbawienia wolności przewiduje kodeks karny za tego typu dzieciobójstwo: od 3 m-cy do 5 lat. Czyli szok poporodowy a w tle całkowite zaćmienie (pomroczność jasna?) rodziny i partnera? Mocno nie halo całe to otocznie dziewczyny, co jej nie zwalnia z winy oczywiście.
    Nie kierowałabym dyskusji na tory, co za zwyrodnialec z tej matki.
  • aandzia43 22.05.19, 12:45
    Nie każdy socjopata to seryjny zabójca zaczynający karierę w podstawówce wink Po drugie dzieciobójstwo to nie każde zabicie małego dziecka, musi być udowodniony szok poporodowy. Nie kieruję dyskusji na tory "ale z niej zwyrodnialec", tylko rozważam różne możliwości.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • uomo_dos 22.05.19, 13:09
    Ale z artykulu jasno wynika, że to było dzieciobójstwo "w okresie porodu lub pod wpływem jego przebiegu". W prawie przewidziano obniżenie kary za takie zabójstwo, czyli gatunek ludzki zna takie przypadki i tu nie ma co moim zdaniem rozważać różnych możliwości, bo opisany przypadek jest dość klasyczny. Do tego kobieta była młoda, więc bagaż tzw. życiowego doświadczenia raczej niewielki. Nie szczułabym na nią, raczej jej współczuję tego, że nikt z otoczenia nie wiedział o ciąży. Mnie przypadkowa lekarka zwyzywała, że nie mogę być w tak zaawansowanej ciąży, jak podaję, bo patrząc na mnie nie mogła sobie wyobrazić, skoro brzucha ciążowego nie widziała. To była jakaś głupia lekarka, ale rodzina nie wiedziała i partner też?
  • astrologia333 22.05.19, 13:25
    Sorry ale z tą dziewczyną psychicznie jest coś noe tak.
    Zdrowa na umyśle 22 latka, powtarzam 22 latka, studentka nie może być zdrowa na umyśle jeśli dowiadują się o ciąży, która jest dla niej niewygodna, wręcz katastrofalna ochoczo REGULARNIE WSPÓŁŻYCIE ze swoim chłopakiem, czekając na cud i nie myśląc aby mu o tym powiedzieć.
    To jest jakaś patologia. Czy ona jest seksocholiczką czy jej związek polegał na tym, że ona jemu ma robić dobrze, najlepiej bez zabezpieczenia i nic więcej?
    O ci tutaj chodzi?
    Zabójstwo możesz zwalić ma poród, a takie zachowanie jw na co? Ciąża odbiera rozum czy jak?
    I dzień po porodzie robi dokładnie to samo co w trakcie ciąży znów uprawia seks ( z zabezpieczeniem? Bo chłopak przybył i ma potrzebę) i idzie na wesele.

    A tak z ciekawości współczujesz jej, że nikt nie wiedział o ciąży. No ale kto miał wiedzieć o ciąży dorosłej kobiety, studentki bez jej zgody?
  • madami 22.05.19, 13:30
    Zakładacie, że wszystkie kobiety funkcjonują jednakowo pod względem społecznym i psychicznym? Wszyscy mają jednakowe zdolności poznawcze?No nie mają, są osoby które nie są w stanie pojąć ciągu przyczynowo skutkowego, na skutek pewnych ograniczeń umysłowych połączonych z czynnikami środowiskowymi.

    Tak, niektórym ciąża odbiera rozum, szok hormonalny.
  • astrologia333 22.05.19, 13:37
    Nie, nie zakładamy. Nijak jednak nie da się tego zrozumieć. I w sumie dla niej lepiej by było gdyby miała coś z z głową ogólnie bo nie odpowie za zabójstwo.
  • 35wcieniu 22.05.19, 13:31
    Z kimś tu faktycznie psychicznie jest coś nie tak...
  • madami 22.05.19, 13:38
    No jest nie tak ale to się zdarza, zawsze zdarzało
  • uomo_dos 22.05.19, 13:53
    "zabójstwo możesz zwalić na poród" - nie zwalam tylko wiem, jaki emocjonalny roller-cosster przechodziłam w tym okresie, na szczęście ja wpadłam raczej w stany euforyczne po porodzie, ale wiem, że w drugą stronę też można dostać łupnia. Z jakiegoś powodu ustawodawcy w krajach zachodu obniżają karę za zabójstwo dziecka po porodzie.
    Nie wiem, na czym polegał jej związek i nie rozumiem, dlaczego tak się zachowała, ale z artykułu wynika, że ze swoją ciążą aż do porodu pozostała sama i bardzo źle się to skończyło. Dlatego jej współczuję, że zostałam w tak trudnych chwilach sama, a bzykający ją partner twierdzi, że nie wiedział. No nie rozumiem i tym bardziej jej współczuję, zamiast najeżdżać na nią albo w tony jakiegoś oburzenia wpadać. 22-latka to dla mnie bardzo młoda kobieta, która niewiele jeszcze przeżyła, życiowo dorosła raczej nie była. Szkoda dziewczyny.
  • astrologia333 22.05.19, 14:27
    To inaczej, z czystej ciekawości bo nie rozumiem.

    "..że ze swoją ciążą aż do porodu pozostała sama i bardzo źle się to skończyło. "

    No ale czyja to była wina, że nikomu nie powiedziała?
    I jak chciałabyś dorosłą osobę zmusić do wyznania komukolwiek, że jest w ciąży??

    Ona po prostu nie chciała urodzić. Nie chciała się zwierzać, tylko nie chciała urodzić. Prawdopodobnie w kraju z legalną aborcją - dokonałaby jej i też w ciszy, w sensie nikomu by by o tym nie powiedziała.
    W necie dostępne są fragmenty zeznań. Jeśli im wierzyć, zariwno rodzice jak i chłopak pytali ją o to wielokrotnie i wielokrotnie zaprzeczała. Jeśli wierzyć jej chłopakowi on chciał się z nią ożenić i dziecko chciał. Ona chciała skończyć studia i mieć dobrą pracę ( zapewne chciała wyrwać się z biedy) stąd decyzja o zatajeniu ciąży przed innymi. W przedziwny jednak sposób oczekiwała, że problem sam zniknie. Albo kompletnie odleciała, albo jest zaburzona albo to zaplanowała tak a nie inaczej.
    Dla niej wiadomo tylko dwie opcje będą korzystne bo nie odpowie za zabójstwo.
    Nijak nie rozumiem jak w takiej sytuacji chcesz nato 22 latce wymusić wyznanie i obwiniać za to innych.

    I co ma z tym wspólnego kościół, procz tego, że stoi na drodze legalnej aborcji?

    W sumie to każdego mordercę, który nie działał w afekcie można usprawiedliwić. Nawet Ted Bandy miał rzeszę wielbicielek i współczujących serduszek.

    Jedynego czego jej współczuję to tego, że nie mogła dokonać darmowej aborcji. Może inaczej by się skończyło.
    Sto razy bardziej współczuję nastolatce, ktira rzeczywiście jest sama lub biednej zdominowanej przez partnera patola kobiecie.

    Ta kobieta miała rodziców, którzy pytali o jej stan. Miała faceta, który może był debilem,że łykał jej nie jestem w ciąż ( choć w sumie co innego miał zrobić?) Ale ją podobmo kochał, chciał się z nią ożenić, nie miał lat 12, i chciał tego dziecka podobno.
    W takiej sytuacji trochę więcej wymagam od 22 dorosłej kobiety, studentki, która jakaś wyższą inteligencję i wiedzę posiada niż Karyna z slamsów.

  • uomo_dos 22.05.19, 14:44
    Moje wypowiedzi oparte są jedynie na artykule ze wstępniaka, nie wyszukiwałam dodatkowych materiałów w sieci, dlatego nie wiem, że rodzina i partner jednak dopytywali i ogólnie interesowali się, a nie zostawili samej sobie. Tym bardziej smutne, że dziewczyna tak postanowiła zakończyć swoją ciążę. I jeszcze bardziej mnie smuci, że dziecko żyło w chwili urodzenia. Ta sytuacja nie wywołuje we mnie złości, bardziej smutek, że nikt oprócz ciężarnej nie wiedział o jej ciąży. Kiedyś były poradnie K, tam kobiety uzyskiwały porady w tzw. "kobiecych sprawach". Ja dorastałam już w czasach, gdy w tych sprawach głos chętnie zabiera kościół a realna pomoc (choćby znieczulenie przy porodzie) to już tylko za kasę. Dlatego współczuję tej dziewczynie. Może nie wiedziała o cioci Basi.
  • katja.katja 22.05.19, 14:58
    Przede wszystkim kiedyś była darmowa i legalna aborcja, a księża nie wtrącali swoje nosy w macice kobiet przy przyzwoleniu państwa, tylko siedzieli cichutko jak myszki pod miotełką. Nikt nawet wystawek antyaborcyjnych nie robił w miejscach publicznych, jednak milicyjna pała miała w tym przypadku jakieś zalety.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • arwena_11 22.05.19, 15:32
    Kiedyś nie było w ogóle znieczulenia do porodu. Czy miałaś kasę czy nie.
  • konsta-is-me 22.05.19, 17:48
    No wiesz-pytali a "pytali" jest roznica...
    To nie jest takie proste.
    Zauwazylas ze to RODZICE powiadomili policje ?
    Wiedzac ze prawie na pewno to dziecko corki.
    Tez bys tak zrobila ?
    I gdzie masz teraz tych "troskliwych rodzicow " ktorzy -ojej, przeciez pytali...
    I jestem pewna ze wiedzieli o ciazy.
    Ze chlopak teraz twierdzi ze by sie ozenil...
  • cruella_demon 22.05.19, 18:03
    A co mieli zrobić? Z zimną krwią zakopać pod płotem? Bo zdrowy na umyśle człowiek by jednak tego nie zrobił. Tak też bym powiadomiła policję. Byłaby to dla mnie tragedia, ale nie widzę innego wyjścia.
  • astrologia333 22.05.19, 18:22
    Nie wiem co bym zrobiła gdyby.
    Powinno się w takiej sytuacji POWIADOMIĆ policję!
    W marcu znaleziono ciało Grażyny Kuliszewskiej.
    Podobno podejrzewają kogoś z rodziny. Osoba z rodziny ma ojca/ matkę/ rodzeństwo. Czy uważasz, że powinni powiadomić rodzinę co ich syn/ córka zrobił?
    Pomysl trochę.


    Jak wół pisze, że rodzice podejrzewali. Czy oni mają na nazwisko TEST CIĄŻOWY. Pytali, naciskali i proponowali wizytę u lekarza. Co jeszcze mogli zrobić 22 letniej dorosłej córce?

    Gdyby nie powiadomili policji siedzieli by za współudział.

    Kolejna sprawa. Trzeba czasem czytać co się komentuje. Rodzice byli w sądzie. Odmówili składania zeznań co oznacza, że skorzystali z prawa do nie zeznawania na niekorzyść osoby bliskiej.
  • astrologia333 22.05.19, 18:30
    Powiadomić policję oczywiście.

    Rozumiem, że Ty byś chciała żeby cudzy ojciec, matka kryjli zabójcę Twojego dziecka, męża, siostry...
  • 3-mamuska 23.05.19, 17:57
    konsta-is-me napisała:

    > No wiesz-pytali a "pytali" jest roznica...
    > To nie jest takie proste.
    > Zauwazylas ze to RODZICE powiadomili policje ?
    > Wiedzac ze prawie na pewno to dziecko corki.
    > Tez bys tak zrobila ?
    > I gdzie masz teraz tych "troskliwych rodzicow " ktorzy -ojej, przeciez pytali..
    > .
    > I jestem pewna ze wiedzieli o ciazy.
    > Ze chlopak teraz twierdzi ze by sie ozenil...



    A ty byś ukrywała? Coś takiego? Już teraz wiem skąd się biorą patologie ze kobieta podsuwa pedofilowi dziecko i pomagają ukryć zbrodnie szok.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • ciszej.tam 22.05.19, 17:57
    chciał dziecka o którym jednocześnie nie wiedział??
    nie czaję tej historii

    deresje i psychozy poporodowe zdarzają się od wieków a to że dziewczyna wypierała że jest w ciązy też może mieć milion wyjasnień. Współczuję jej.
  • astrologia333 22.05.19, 18:28
    Najwyraźniej nie ma co ustali biegli, psycholodzy i śledczy.
    Niżej jest opisane, na każdej internetowej stronie stoją zeznania.

    Nie wiedział o ciąży, co potwierdziła oskarżona. Pytał ją - zaprzeczyła.
    Wg niego chciał się z nią ożenić. Gdyby wiedział o ciąży chciałby tego dziecka, kochał ją, nawet nieoficjalnie się oświadczył.
    Ona nie chciała dziecka w ogóle, chciała skończyć studia, znaleźć dobrą pracę bała się, że dziecko zmieni jej plany życiowe.
    Psycholodzy orzekli:
    Zdystansowana do świata i własnych emocji – tak Agatę F. opisał biegły psychiatra. – Jest osobą, którą można by ująć jako zachowującą się beznamiętnie. Opiniowana jest osobą unikającą okazywania emocji na zewnątrz"

    A śledczy, że od początku do końca działała z zamiarem zabójstwa.
    Stąd zarzut zabojstwa a nie dzieciobójstwa.

    Teraz jeszcze okazuje się, że miała problem narkotykowy, choć ja tego nie doczytałam.
  • ciszej.tam 22.05.19, 22:28
    gdyby toby
    święty po prostu

    a jednak dziewczyna z jakichś przyczyn temu świętemu się z niczego nie zwierzyła

    współczuję jej bardzo
  • astrologia333 22.05.19, 23:19
    Przecież ci powiedziała, jak i każdemu zainteresowanemu. Trzeba Ci to namalować. Znajdz sobie lepsze obiekty do współczucia, który nie mają wyboru.
  • ciszej.tam 23.05.19, 10:22
    ta sytuacja swietnie pokazuje ze osoby potrzebujace opieki psychologicznej nie trafiaja pod nia a system po prostu nie dziala

    dziewczyna na pewno miala juz wczesniej spore problemy, powinna byc leczona I zaopiekowana. straszne, ze system dba bardziej I starych alkoli niz takie dzieci jak ta laska.

    jesli nie z innych przyczyn to chocby dlatego ze osoba z nieleczonymi traumami I zaburzeniami ma wieksza szanse na tak fatale reakcje na niechciana ciaze I psychoze poporodowa
  • astrologia333 23.05.19, 11:48
    Czytałaś coś na temat tej histori? Choć to co jest w mediach mimo iż to strzępy informacji. Brzmisz jakbyś układała swoj scenariusz pasujący do twojej wizji.

    Nie wiem jak w twoim świecie ale w moim nie da się 22 letniej dorosłej osoby zmusić do poszukania poszukania pomocy, tym bardzie jeśli ta dorosła osoba ma swój plan na życie oraz swoje kredki czyli sposób dążenia do celu.
    Jak?

    Jakie ta dziewczyna miała wczesniej problemy?
    Inne niż tysiące innych ludzi/ dzieciaków, które jednak nie sięgają po zabojstwo?
    Masz jakiś wgląd w akta? Historię zaburzeń? Biegli i psychiatrzy mieli i niestety nie znaleźli tego co Ty nam tu roztaczasz.

    Każdy seryjny morderca ma traumę z dzieciństwa, zaburzenia i konkretne zachowania. Czy to oznacza, że usprawiedlimy mu zbrodnie?
  • ciszej.tam 23.05.19, 18:05
    objawy psychozy poporodowej moga pojawic sie do dwoch lat po porodzie. w Polsce mowi sie o tym bardzo bardzo malo. srednio wierze w psychopatke ktora dla zabawy zabija dziecko. w szalona dziewczyne przerazona niechciana ciaza w Polsce I bez wsparcia enocjonallnego i systemowwego znikad jakos wierze bez trudu.
  • cruella_demon 23.05.19, 18:11
    Ale zdajesz sobie sprawę z istnienia jednostek zaburzonych i psychopatów?
  • katja.katja 23.05.19, 20:59
    Osoby zaburzone tym bardziej powinny być zaopiekowane i leczone.
    A to często jest trudne.
    Moim zdaniem bardziej zaburzone był jej facet, który "nie widział" ciąży.
    I to jest prawdziwy psychopata. Przez kilka miesięcy uprawia seks z kobietą w ciąży i nie widzi żadnych zmian. Więcej - uprawia seks dzień po porodzie i nie tylko nic nie widzi, ale nie czuje.
    Psychopata albo mocno upośledzony na umyśle.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • astrologia333 23.05.19, 18:14
    A przed porodem jaka to była psychoza?
    Rozumiem, że jesteś mądrzejsza od biegłych i psychiatrów, ktorzy wydali taką a nie inną opinię?
    Na jakiej podstawie więc to negujesz?
    Dla zabawy zaboja seryjny morderca. Żeby zabić nie trzeba być psychopatą.

    Co to znaczy szaloną?

    Żeby nie być w niechcianej ciąży należy się zabezpieczyć. Miała wsparcie emicjonalne chłopaka. Rodzice też chcieli pomoc.

    Napiszesz konkretnie co miał zrobić system DOROSŁEJ, PEŁNOLETNIEJ 22 letniej studentce prawa w związku z ciążą do której nie chciała się przyznać? Ja nie mam pomysłu.
  • katja.katja 23.05.19, 20:53
    Mądrze piszesz, ale co ja tam wiem, w końcu jestem durnym trollem.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 3-mamuska 23.05.19, 18:09
    ciszej.tam napisała:

    > chciał dziecka o którym jednocześnie nie wiedział??
    > nie czaję tej historii
    >

    Niekoniecznie może mówił ze dziecko nie byłoby problemem. Ze chce się żenić.

    > deresje i psychozy poporodowe zdarzają się od wieków a to że dziewczyna wypiera
    > ła że jest w ciązy też może mieć milion wyjasnień. Współczuję jej.

    Depresja ? Psychozy ? To by ciąży nie ukrywała miała
    Plan tak myśle i go skrupulatnie wykonała.
    Partnera oszukiwała bo możliwe ze wiedziała ze chciałby żeby urodziła.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 3-mamuska 23.05.19, 17:55
    Ona po prostu nie chciała urodzić. Nie chciała się zwierzać, tylko nie chciała urodzić. Prawdopodobnie w kraju z legalną aborcją - dokonałaby jej i też w ciszy, w sensie nikomu by by o tym nie powiedziała.
    W necie dostępne są fragmenty zeznań.

    Tego nie jesteś pewna skoro cały czas była z tym
    chłopakiem czyli nie był jakiś przygodny związek mogli stworzyć rodzine ,rodzice pewnie by jej pomogli. Swobodnie mogła skończyć studnia.
    Mogła cię ciąży pozbyć dużo wcześniej im bliżej porodu tym większe prawdopodobieństwo ze ktoś zobaczy. I chyba wiedziała ze ciąża to dziecko sorry jakaś nie była zahukana skoro studiuje.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • cruella_demon 23.05.19, 18:05
    Prawdopodobnie w kraju z legalną aborcją - dokonałaby jej i też w cisz
    > y, w sensie nikomu by by o tym nie powiedziała.

    A ja jestem pewna, ze nie. Tak czy siak by spaliła.

    Pamiętam artykuł, niestety nie mogę go teraz znaleźć, o babce która robiła doktorat z tej co kisiła dzieci w beczkach. U tamtej stwierdzono chyba psychopatię i brak uczuć wyższych, to co pamiętam na 100% to że MOPS chciał jej sfinansować stałą antykoncepcję, ona nie chciała, na pytanie dlaczego nie odpowiedziała.
    Jak znajdę to wkleję.
  • astrologia333 23.05.19, 18:09
    Czego nie jestem pewna? Przecież to ona zeznała. Owszem, teraz żałuje tego co zrobiła i że nie powiedziała. No ale po fakcie, w przypadku wiedzy że ktoś nas wyda wiadomo, że się żałuję.

    Ona chciała studiować i mieć pracę. Miała się chyba bronić. Nie chciała aby dziecko jej to zaprzepaściło, wiec sobie coś ubzdurała.
    Zaprzeczała i chłopakowi i rodzicom.
    Zarzekają się, że by pomogli ale najwidoczniej Tego nie chciała, jak inaczej to wytłumaczysz?
  • double-facepalm 22.05.19, 14:01
    A wiesz ze w dzisiejszych czasach studiują (na studiach pierwszego stopnia, nie na doktoracie) nie tylko osoby z ąę rodowodem tylko również ludzie z głębokiej prowincji gdzie "rządzi kler"? Tu raczej ten drugi przypadek, łaskawa pani niedoinformowana. Dodać niesamodzielnosc i niedojrzalosc plus jeszcze parę innych okoliczności np szok poporodowy.
  • zetkaad 22.05.19, 14:11
    Mieszkam na głębokiej prowincji i sądzę, że was p.... z tą wyrozumiałością dla 22 letniej studentki!!
  • uomo_dos 22.05.19, 14:34
    Nie myl wyrozumiałości ze współczuciem, przynajmniej dla mnie to nie jest to samo.
    Prowincja nie prowincja, ale z mojej perspektywy życiowej, a jestem dwa razy starsza od 22-latki, uważam że 22-latka, to nie w pełni dojrzała kobieta taka jak ja, tylko osoba z kategorii "młoda kobieta" (i ta grupa wiekowa obejmuje dla mnie osoby od 15 rż do ukończenia studiów). Mamy też w prawie takie pojęcie jak młodociany sprawca, czyli osoba, która w momencie popełnienia czynu nie przekroczyła 21 rż, a w momencie orzekania 24 rż.
  • zetkaad 22.05.19, 14:53
    A gdy 18 letni pijany kierowca zabije ludzi na poboczu to też mu współczujesz. To nie była 13 latka!! Studiowała, więc nie byla umysłowo upośledzona
  • katja.katja 22.05.19, 14:56
    Ja pamiętam sprawę przed lat skazania na wiele lat więzienia dzieciobójczynię, też podobno nie było szoku porodowego. Dziewczyna mieszkająca z ojcem alkoholikiem, awanturnikiem, którego się bała. Sama "bezproblemowa" - dobrze się uczyła, grzeczna, z dobrą opinią wśród np. nauczycieli (podobno nauczyciele też jej bronili, ale bez skutku). Urodziła pod prysznicem, z ojcem alkoholikiem za ścianą, pijanym jak zastraszone zwierzę sad



    --
    Nie dam się wygasić!
  • uomo_dos 22.05.19, 15:01
    Tak, współczuję 18-latkowi i wiem, że będzie karany jako młodociany, o ile dobrze pamiętam młodocianego nie można skazać na dożywocie.
  • zetkaad 22.05.19, 15:07
    Mhm, o ile nie będą to twoje dzieci. A może 30 też może być niedojrzałą biedusią, bo miał nadopiekuńczą matkę? Zresztą pijany nastoletni kierowca myśli, ze śmierci nie ma, a tu było morderstwo planowane
  • betty_bum 22.05.19, 15:15
    Ale to przez nas, czyli społeczeństwo, które toleruje obecne przepisy doszło do morderstwa narodzonego dziecka, a nie usunięcia płodu na wczesnym etapie ciąży, zanim życie się rozkręciło.
  • astrologia333 22.05.19, 15:19
    Taa, choćmy się zbiorowo zabić za to, że dziewczyna ma deficyty emocjonalne, nie stosuje legalnej antykoncepcji i przy możliwym wsparciu rodziny i faceta zaboja dziecko bo czegoś nie może mieć za darmo na miejscu. W sumie fakt, każdy by tak postąpił.

    O ile uważam, że powinna wykonać legalną aborcję i mieć do niej dostęp tutaj a nie gdzieś tam o tyle jp glupoty jej nie będę współczuć i obwiniać wszystkich dookoła bo w tym momencie przeginasz.
    Ona uprawiala sex bez zabezpieczenia dzień po porodzie. Gdyby nie wpadła z tym piecem bardzo szybko byłaby w kolejnej.
  • zetkaad 22.05.19, 15:25
    Dokładnie. Nie nadaje się na męczennice.
  • uomo_dos 22.05.19, 16:01
    Ja nie obwiniam wszystkich dookoła, po prostu o ile jestem w stanie przyjąć, że kobieta w okresie okołoporodowym podlega takim emocjonalnym jazdom, że aż ustawodawca obniżył karę za zabójstwo dziecka do 5 lat, to trudno mi się pogodzić z faktem, ze nikt w otoczeniu naprawdę nie wiedział o ciąży. No ale dobrze, dotarło już do mnie, że dziewczyna rzeczywiście mogła być aż tak przebiegła i konsekwentna (albo byla zwichrowaną narkomanką), że utrzymała ciążę aż do rozwiązania w tajemnicy. Wtedy rzeczywiście i rodzina, i partner nie będą sądzeni, bo nie ma podstaw, skoro nie wiedzieli. No i ten jej zamiar zabicia swojego dziecka po porodzie i pozbycia się jego ciała na zawsze tak, żeby nikt nigdy się dowiedział, że ono kiedykolwiek się urodziło jest teraz podstawą do zakwalifikowania czynu jako zabójstwo zagrożone karą dożywocia a nie dzieciobójstwo, za które otrzymałaby najwyżej 5 lat.
    Dobrze. Tylko że w dalszym ciągu zamiast się na nią oburzać, zastanawiam się, czy bardziej "sprawiedliwa" albo adekwatna do sytuacji (to było wszak zabójstwo) będzie kara dożywocia czy raczej max 5 lat. Biorąc pod uwagę, że kobieta była bardzo młoda (wprawdzie czynu dokonała już po ukończeniu 21 lat, ale 22 to bardzo blisko) i jednak pod wpływem porodu (który w tym akurat przypadku wykluczamy jako okoliczność wpływającą na obniżenie kary), to ja i tak bardziej bym się skłaniała ku wyrokowi 5 lat niż dożywocia. Bardziej jej jednak współczuję niż oburzam się, co nie znaczy, że optuję za uniewinnieniem biednej bidulki. Współczuję jej także dlatego, że sama sobie wyrządziła krzywdę, nie będzie matką i nie pozna radości macierzyństwa, zamiast tego pójdzie siedzieć na wiele lat. Za zupełnie zbędne uważam natomiast zarzucanie jej, że uprawiała sex bez zabezpieczeń i snucie wizji, jak to za chwilę zachodzi w następną niechcianą ciąże.
  • astrologia333 22.05.19, 16:10
    1. Mój post nie był skierowany do Ciebie.
    2. O tym jaką karę poniesie zadecyduje sąd a wcześniej decydował o tym materiał dowodowy, opinia biegłych, oraz opinia psychologiczna.
    To są ludzie, którzy lepiej to zrobią niż ja czy Ty czy pół Polski.
    3. Oni podejrzewali. I co z tego? tak nic nie mogli zrobić. Nawet gdyby wiedzieli na 100% o ciąży to też za wiele nie zrobisz dorosłej kobiecie, wszak nikt jasnowidzem nie jest i dam sobie rękę uciąć, że nawet im ( rodzicom) przez myśl nie przeszło że urodzi w 5 sekund, bez halo i spali w piecu.
  • katja.katja 22.05.19, 16:12
    Nawet jakby dostała 10 letni wyrok to po wyjściu z mamra może być jak najbardziej matką.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • memphis90 22.05.19, 20:12
    >Biorąc pod uwagę, że kobieta była bardzo >młoda i jednak pod wpływem porodu
    No ale dlaczego uparcie polemizujesz z prokuraturą, która po długim śledztwie uznała, że dokonała zabójstwa bynajmniej NIE pod wpływem porodu? Tak współczujesz i współczujesz morderczyni, a noworodkowi w piecu współczujesz choć troszeczkę...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • betty_bum 22.05.19, 20:52
    We mnie akurat to, że od początku chciała pozbyć się tej ciąży, zanim się rozwinie, a nie mogła stanowi paradoksalnie specyficzną okoliczność łagodzącą. Nie w świetle prawa oczywiście i oczywiscie na milion procent potępiam mordowanie zdrowych dzieci już zdolnych do życia i to po urodzeniu.
    Ale wyobraź sobie, że jesteś młodą narkomanką, ale masz jakieś tam plany na życie i nagle ciąża. Usunąć nie możesz, chociaż bardzo chcesz, powiedzieć rodzinie i chłopakowi nie możesz, bo oni chcą mieć dziecko, wiesz, że ćpałaś więc może jeszcze dziecko będzie chore. Nie chcesz zostać wyrzucana z domu przez rodzinę i wyklęta przez chłopaka za porzucenie dziecka. Co robić? Podejrzewam, że wtedy właśnie do głowy przychodzą najdurniejsze, chore pomysły.
  • astrologia333 22.05.19, 21:29
    Bzdury. Aż Szkoda komentować.
    Na dodatek wszyscy sa winni dookoła
  • 3-mamuska 23.05.19, 18:18
    betty_bum napisał(a):

    > Ale to przez nas, czyli społeczeństwo, które toleruje obecne przepisy doszło do
    > morderstwa narodzonego dziecka, a nie usunięcia płodu na wczesnym etapie ciąży
    > , zanim życie się rozkręciło.


    TA JASNE NAJLEPIEJ ZWALIĆ WINĘ NA BRAK ABORCJI.
    jakby nie było antykoncepcji ,myślenia, adopcji, czy choćby nazbierania kasy na zabieg.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 3-mamuska 23.05.19, 18:15
    zetkaad napisał(a):

    > A gdy 18 letni pijany kierowca zabije ludzi na poboczu to też mu współczujesz.
    > To nie była 13 latka!! Studiowała, więc nie byla umysłowo upośledzona


    Dokładnie głupia dziewucha i tyle, wymarzyła sobie wielko-miejskie życie napchane do głowy ze jej potrzeby są najważniejsze i nic innego się nie liczy.

    A dziecko mogła oddać choćby rodzicom chłopakowi czy do adopcji. Nie musiała zabijać.



    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • arwena_11 22.05.19, 15:33
    No chyba sobie robisz jaja, albo uważasz, że obecne pokolenie to idioci. Większość naszych matek rodziła w podobnym wieku. I były ogarnięte.
  • uomo_dos 22.05.19, 16:06
    No widzisz, a ta się nie ogarnęła. Pozwól, że przypomnę ci, iż "nasze matki" miały też możliwość wykonania legalnej aborcji zwanej niegdyś skrobanką i z tej możliwości korzystały. A pomimo to pamiętam, jak za mojego dziecięctwa koleżanka mojej mamy urodziła do toalety w pracy. Też nikt do końca nie wiedział o ciąży, na szczęście uratowano dzieciaka, bo w miejscu pracy ktoś się dowiedział, ze tam urodziła. Znałam później to dziecka, na podwórku się razem bawiliśmysmile
  • arwena_11 22.05.19, 16:09
    Niezupełnie - też były uwarunkowania. I pierwsze dziecko u 22 latki nie było wskazaniem do aborcji "z przyczyn społecznych".

    Ta dziewczyna to psychopatka i dobrze że ją sądzą za zabójstwo.
  • katja.katja 22.05.19, 16:20
    Jedne były ogarnięte, inne nie. Popatrz ile tutejszych e-mam ma problemy ze swoimi matkami bo te podle je traktowały lub w inny sposób zaniedbywały, a niektóre nawet dręczyły.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • yva-na 23.05.19, 17:08
    Katarzyna Waśniewska też miała 22 lata gdy zamordowała córkę
  • memphis90 22.05.19, 19:54
    >Ale z artykulu jasno wynika, że to było >dzieciobójstwo "w okresie porodu lub pod >wpływem jego przebiegu".
    To chyba biegli psychiatrzy stwierdzają, a nie artykuł w internetach...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • hanusinamama 22.05.19, 22:31
    A ja tak....urodziło sie oddychało a ona wsadziła do piekarnika. Potem schowała. Cały dzien sie zbykała z tatusiem dziecka (ktory nie był świadomy ani tego ze ona w ciązy była sic!!! ani ze urodziła sic!!!) a potem poszli na wesele...
  • katja.katja 23.05.19, 07:11
    Nie miała odchodów porodowych?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • arwena_11 23.05.19, 10:01
    Nie widziałam tej dziewczyny, ale miałam koleżankę, po której w 8 miesiącu nie było widać, że jest w ciąży. Dziecko ułożone jakoś poprzecznie i brzucha nie miała prawie w ogóle. Szczupła dziewczyna, tylko jej się biodra rozeszły - ale tego nie było widać.
    Ja w pierwszej ciąży nie miałam brzucha do 6 miesiąca. Ale ja rzygałam dalej niż widziałam. Za to pod koniec 6 miesiąca wywaliło mi nieomal z dnia na dzień,
  • cruella_demon 23.05.19, 17:24
    Ja w pierwszej ciąży miałam tak ogromny brzuch, że wszyscy mnie pytali czy bliźniaki będą, a dziecko wcale nie takie duże, 3700.
    W drugiej dopiero w 9 miesiącu sąsiadki się kapnęły, ze jestem w ciąży big_grin
    Przez 8 miesięcy wcale nie miałam brzucha, tak się dziecko ułożyło. Gdybym chciała ukryć tą ciążę i w 9 ubierała luźne ciuchy, to bym ukryła. Nawet miałam wątek na forum zakładać, jak to możliwe, że nikt nie widział big_grin
    Dziecko 4 kilo smile
    Aha w drugiej ciąży tyłam oczywiście, ale tak jakoś proporcjonalnie. Ktoś kto nie wiedział o ciąży zapewne myślał, ze jestem gruba.
  • 3-mamuska 23.05.19, 17:40
    uomo_dos napisał:

    > Chwila, ta dziewczyna to nie seryjny zabójca. Zabiła zaraz po porodzie. Aż wygo
    > oglałam, jaką karę pozbawienia wolności przewiduje kodeks karny za tego typu dz
    > ieciobójstwo: od 3 m-cy do 5 lat. Czyli szok poporodowy a w tle całkowite zaćmi
    > enie (pomroczność jasna?) rodziny i partnera? Mocno nie halo całe to otocznie d
    > ziewczyny, co jej nie zwalnia z winy oczywiście.
    > Nie kierowałabym dyskusji na tory, co za zwyrodnialec z tej matki.

    Raczej nie szok skoro ukrywałam ciąże i spaliła ciało dzień później, uprawiali seks i facet nic nie zauważył?
    O ile brzucha ok mógł nie skojarzyć ( zależy jak sylwetka) to połogu ukryć się nie da i mleka z piersi.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • leann32 22.05.19, 12:41
    Drobna mloda pierworodka dzien po porodzie uprawiala seks?
    Jak??
  • 35wcieniu 22.05.19, 12:58
    Normalnie, zdarzają się kobiety, dla których poród nie jest nawet specjalnie bolesny, i z zeznań tej dziewczyny wynika że to taki przypadek.

    Skąd wiesz że była "drobna"? Rodzice PODEJRZEWALI ciąże, chłopak zeznał że myślał że przytyła - może właśnie była przy kości że udawało się to długo ukrywać.
  • astrologia333 22.05.19, 13:06
    Nie była przy kości. Były jej zdjęcia z procesu. Była taka kwadratowa. Nie wiem jak to opisać.
    Nie była ani kocista, ani gruba. Taka zwykła i kwadratowa. W żakiecie w sądzie nie można było określić jej figury. Podejrzewam, że szerszy swetr przy takiej figurze ukryje duża czesc brzucha.
  • double-facepalm 22.05.19, 13:08
    Chyba musiała być niskorosla (poniżej 140 cm ) żeby być kwadratowa, tyle wzrostu to ma może dwunastoletnia dziewczynka
  • astrologia333 22.05.19, 13:15
    A niby dlaczego niska osoba koniecznie musi być kwadratowa, a średniego wzrostu już nie może mieć takiej figury?
  • double-facepalm 22.05.19, 13:21
    Wtedy się mówi ze jest szerokiej budowy i bez wyraźnej talii. Między 130cm a 170 cm wzrostu jest jakieś 40cm subtelnej różnicy.
  • astrologia333 22.05.19, 13:27
    Wybacz, nie będę dyskutować nad jakimiś subtelnymi różnicami między nazwenictwem pomiędzy cyferkami.
  • double-facepalm 22.05.19, 13:57
    Szkoda ze nic a nic nie zauwazasz roznic w proporcji budowy ciala u osob z różnicą wzrostu o jakieś dwie głowy (u tej pierwszej 40cm to ponad 30%). Gratuluję ogromnej spostrzegawczości.
  • astrologia333 22.05.19, 14:30
    To ja tobie gratuje teh spostrzegawczości, od jutra będę mierzyć ludzi, zeby pasowali do cyferek. 👍
    Za to serdecznie będę im współczuć jak się nie złapią bo im mm zabraknie.
  • double-facepalm 23.05.19, 10:16
    Nie milimetrow tylko prawie pół metra, pudło, pani nadmądralińska. Mam nadzieje ze jednak parkujesz samochód bardziej konkretnie i precyzyjnie niż tu relatywizujesz i się wyzlosliwiasz - bo inaczej nie wyrobisz na mandaty. Chyba ze jako turbojematka od spraw codziennych masz służbę, a od przemieszczania się - szofera 😂😂
  • 35wcieniu 22.05.19, 13:17
    Nie wiem co masz na myśli więc się nie odniosę, nie wiem co znaczy że była kwadratowa.
    Zdjęć nie widziałam.
  • chatgris01 22.05.19, 13:55
    Krępa? Przysadzista? Krępa budowa ciała to właśnie taka "kwadratowa". Miałam taką koleżankę w klasie (gruba nie była wcale).
  • madami 22.05.19, 13:27
    Jest zaburzoną osobą albo była w szoku poporodowym.

    Naprawdę trzeba sie tym tak napawać? Ot nieszczęście.
  • leann32 22.05.19, 14:31
    ot, szok
    ot, noworodek spalony żywcem umierający w cierpieniach
    ot, dzień jak co dzień.
    pfi, wielka rzecz.
  • 35wcieniu 22.05.19, 14:34
    Nie egzaltuj się tak.
    Jak było ustalą biegli i sąd, a nie stado nawiedzonych plotkar na forum.
  • madami 22.05.19, 16:53
    nie pfii tylko wydarzyło się nieszczęście
    nieszczęścia zdarzają się codziennie

    jaki ma sens zbiorowy lincz
  • memphis90 22.05.19, 20:01
    Ciało zostało spalone następnego dnia, więc noworodek był już raczej martwy.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lauren6 22.05.19, 13:27
    "Agacie F. postawiono zarzut zabójstwa, a jej partnera zwolniono. 22-latce grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. "

    Czyli polski standard: płodzimierz niczego się nie domyślił, a dziewczynie działającej pod wpływem stresu poporodowego grozi dożywocie.
  • uomo_dos 22.05.19, 14:00
    Mnie zastanawia jeszcze, dlaczego odpowiada za "zwykłe" zabójstwo, gdzie górnym wymiarem kary jest dożywocie (najniższy wymiar to chyba 8 lat) a nie za dzieciobójstwo pod wpływem porodu. Obrońcy nie ma, który by wystąpił o zmianę kwalifikacji?
  • double-facepalm 22.05.19, 14:03
    Widocznie nie była na tyle sprytna/kasiasta żeby upomniec sie o obrońcę. Jak widać studia czy matura nie świadczą o znajomości własnych praw niestety.
  • uomo_dos 22.05.19, 14:21
    W takim razie to jest sprawa dla RPO. Żeby nie było, że odsiedzi z 10 czy 20 lat, a później ktoś wyciągnie jej kazus i okaże się, że to jednak było dzieciobójstwo zagrożone maksymalną karą do 5 lat i będzie zonk. Albo dziennikarz źle wykonał swoją robotę, albo coś jest nie halo w samym sądzie. Chyba jakiegoś obrońcę z urzędu ma, sędzia chyba też widzi, że to dzieciobójstwo?
  • astrologia333 22.05.19, 14:46
    A czemu zakładasz, że koniecznie musi to być dzieciobojstwo?
    Masz akta sprawy? Dostęp do materiału dowodowego? Na tej podstawie kwalifikuje sie czyn.

    W skrócie:
    "Zdystansowana do świata i własnych emocji – tak Agatę F. opisał biegły psychiatra. – Jest osobą, którą można by ująć jako zachowującą się beznamiętnie. Opiniowana jest osobą unikającą okazywania emocji na zewnątrz"


    "Istotny jest także czas popełnienia tego występku oraz stan psychiczny sprawczyni – to właśnie ze względu na ten stan wprowadzono istotne zmniejszenie karalności (dzieciobójstwo jest więc typem uprzywilejowanym zabójstwa)."

    Skąd taki pomysł, że adwokat to debil?
    Nawet ireneusz m, ( zabójca z miloszyc) gwałciciel i menel ma adwokata, który skutecznie utrudnia proces a ta dziewczyna koniecznie musi mieć nic nie robiacego debila.

    "Obrona stara się dowieść, że dziecko nie przeżyło porodu lub zmarło tuż po urodzeniu z powodu wypadku. Adwokat oskarżonej powołał się na występowanie zjawiska tzw. suchego utonięcia, w przypadku którego do zatrzymania akcji serca dochodzi w wyniku samego upadku do wody, a nie zachłyśnięcia się.

    Na wtorkowej rozprawie obrońca wnioskował o zwolnienie oskarżonej z aresztu tymczasowego, gdzie Agata F. przebywa od momentu zatrzymania na weselu w czerwcu 2018 r. Jednak sąd zadecydował, że 22-latka pozostanie w areszcie."

    Z jakiego powodu jw nie wchodzi w grę zmiana kwalifikacji czynu.

  • cruella_demon 22.05.19, 14:50
    Bo ona jeszcze w ciąży planowała jak pozbyć się dziecka, no nijak się nie da tego podciągnąć pod szok poporodowy.
  • uomo_dos 22.05.19, 14:52
    Ja nie śledzę tego kazusu, pytania zadałam na podstawie jedynie artykułu ze wstępniaka. Dzięki za odp.
  • 35wcieniu 22.05.19, 14:33
    Nie musi się o nic upominać, obrońcę z urzędu przecież ma.
  • yva-na 23.05.19, 17:17
    Może dlatego, że to nie było dzieciobójstwo pod wpływem porodu tylko zaplanowane od kilku miesięcy zabójstwo?
  • cruella_demon 22.05.19, 14:37
    To była narkomanka, która zrobiła to z premedytacją. Ona pozbycie się dziecka planowała na długo przed porodem i za to planowanie właśnie dostała takie zarzuty. To nie było zabójstwo w szoku poporodowym, tylko zaplanowane, wyrachowane działanie.
    Rodzina podejrzewała, ale co mieli zrobić? Zadzwonić na policję, że im się wydaje, że córka jest w ciąży, ale się nie chce przyznać? Przecież by ich wyśmiano albo uznano za wariatów. Jak tylko się kapnęli, ze schudła zaczęli szukać dziecka, cóż, znaleźli zwłoki.
  • katja.katja 22.05.19, 14:53
    I po co wołali policję? Dziecku i tak już by nie pomogli. Jej także.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • hanusinamama 22.05.19, 22:33
    NIe no pewnie powinnoi zakopać nadpalonego noworodka w ogródku...
  • katja.katja 23.05.19, 07:08
    Właściwie tak. Jemu już by nie pomogli i tak. A córka to córka.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • zetkaad 23.05.19, 10:14
    A potem płaczesz, że cię wygaszają?
  • uomo_dos 22.05.19, 14:57
    Nie jestem prawnikiem, ale zastanowiło mnie to, ze w artykule opisano zabójstwo dziecka tuż po porodzie a grozi jej kara jak za zabójstwo a nie dzieciobójstwo. Nie mam dostępu do akt, dlatego zanim zapałam świętym oburzeniem, pytam w tym wątku, dlaczego tak.
  • astrologia333 22.05.19, 15:05
    Po prostu ta sprawa jest hmm przedziwna. Tej dziewczyny nijak nie idzie wybronić. Serio.
    Można stawać na rzęsach.

    Opinia psychiatry jest taka ja wyżej, śledczy uznali, że działała od początku do końca z zamiarem pozbawienia życia. Tutaj nijak już nie zastosujesz dzieciobójstwa.
    Rodzice pytali wielokrotnie, proponowali wizytę u lekarza. Agresywnie im odmawiała. Nie mieli wstępu do pokoju. Wykorzystali okazję, że poszła na wesele. Co mieli zrobić pełnoletniej 22 letniej kobiecie?
    Chłopakowi też zaprzeczała, przy czym współżyli regularnie bez zabezpieczenia także dzien po porodzie.

    "- Zaczęliśmy się spotykać we wrześniu 2017 roku. Mieliśmy plany, myślałem o weselu. Rozmawiałem o tym nawet z jej rodzicami. Myślałem, że to kobieta mojego życia - zeznawał w środę Rafał M. - Jakieś dwa, trzy miesiące przed zdarzeniem poszliśmy na spacer. Zrobiłem jej pierścionek z kwiatów. Nieoficjalnie się jej oświadczyłem. Powiedziałem, że ją kocham i chcę z nią spędzić resztę życia. Przyjęła te oświadczyny - wspomniał. - Jakbym wiedział o ciąży, na pewno chciałbym mieć dziecko. Dowiedziałem się o tym dopiero, gdy policja przyjechała po nią na wesele - tłumaczył."


    Jedyny dla niej ratunek to byłaby legalna i darmowa aborcja, którą zapewne wykonałaby w tajemnicy choć nie wiadomo czy by skorzystała.

  • turzyca 22.05.19, 15:44
    >Jedyny dla niej ratunek to byłaby legalna i darmowa aborcja, którą zapewne wykonałaby w tajemnicy choć nie wiadomo czy by skorzystała.

    Zastanawiam się, czy poród anonimowy też nie byłby opcją. Wyjechać na kilka dni, wrócić do starego życia. Co innego niż wieźć żywego noworodka do okna życia.

    --
    Kółka się kręcą?
  • katja.katja 22.05.19, 16:18
    Bo jak wiemy poród zawsze jest idealnie o czasie i można go przewidzieć maksymalnie do dwóch dni naprzód.
    Nie ma ciąży przenoszonych ani porodów tydzień lub dwa tygodnie przed czasem.
    Rodzina i otoczenie też nie będzie wypytywać gdzie jedzie na kilka dni.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • betty_bum 22.05.19, 15:06
    Dramat tej kobiety, czy była narkomanką czy nie, polegał na tym, że stała się zakładnikiem ciąży. Nie tak to powinno wyglądać w cywilizowanym kraju, że się szuka w internecie informacji jak sobie usunąć ciążę.
    Prolajferzy są winni cierpień dziecka, jeśli żyło i zniszczonego życia kobiety i jej rodziny.
  • astrologia333 22.05.19, 15:15
    Tak przy okazji, nawet gdyby usunęła to jakoś słabo to widzę skoro nawet po porodzie uprawiali seks bez zabezpieczenia.
    Prócz legalnej ( nie zawsze darmowej) aborcji trzeba mieć też trochę oleju w głowie.
    Wypada też zauważyć, że wykluczono dzieciobojstwo a sądzi się ją za zabójstwo. Nie każdy kto czegoś nie może mieć zabija.
    A to zdaje się absolwentka czego psychologi czy pedagogiki?
  • turzyca 22.05.19, 15:47
    >Prolajferzy są winni cierpień dziecka, jeśli żyło i zniszczonego życia kobiety i jej rodziny.

    Antyczojsowcy, bardzo proszę.
    Prolajferzy to ci, co są za życiem, organizują wsparcie dla samotnych matek, niepełnosprawnych itd

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • katja.katja 22.05.19, 15:52
    Z niepełnosprawnymi dziećmi raczej kiepsko, nikt nie chce ich adoptować, czasem zdesperowany ośrodek szuka rodziców adopcyjnych za granicą.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • double-facepalm 23.05.19, 10:23
    Gazeciarz, toż przecież Ci jakas firumka dobitnie pokazuje, że to są anti-choince kłamlinie podający się za prolajferow. Prolajferow jako takich nie ma, nie w PL.
  • hanusinamama 22.05.19, 22:35
    Akuurat tutaj wątpie czy ona by usuneła. Potraktowała dziecko jak niechciany koci miot...tyle ze ja bym kociaka nie zabiła, a ona dziecko zabiła. Po czym dalej bzykała sie bez zabezpieczenia....
  • yva-na 23.05.19, 17:22
    usuneła - parę miesięcy później
  • 3-mamuska 23.05.19, 18:27
    betty_bum napisał(a):

    > Dramat tej kobiety, czy była narkomanką czy nie, polegał na tym, że stała się z
    > akładnikiem ciąży. Nie tak to powinno wyglądać w cywilizowanym kraju, że się sz
    > uka w internecie informacji jak sobie usunąć ciążę.
    > Prolajferzy są winni cierpień dziecka, jeśli żyło i zniszczonego życia kobiety
    > i jej rodziny.


    Stała się zakładnikiem głupoty i braku odpowiedzialności.!!!!

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • asia_i_p 22.05.19, 15:23
    Wiesz co, pierwsza odpowiedź się nasuwa - mieć takie stosunki z własnym dzieckiem, żeby jedyną dostępną alternatywą nie było dzwonienie na policję albo nierobienie niczego.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • cruella_demon 22.05.19, 15:28
    Wiesz co? Zgadzam się, ale z tą dziewczyną jest coś potwornie nie tak. Jeżeli ma np. osobowość psychopatyczną, to rodzice nic nie mogli zrobić.
    To nie był wsiowy tłuk, tylko studentka z dużego miasta. Już pomijając, że skoro umiała sobie załatwić narkotyki (ja bym np. nie umiała) to i zrobiłaby aborcję gdyby chciała.
  • uomo_dos 22.05.19, 16:29
    Jako matce trudno mi pojąć, że ta dziewczyna mogła przez całą ciążę planować, że zabije dziecko już po porodzie. Tak z zimną krwią przez wiele miesięcy kombinować, że jak urodzę, to zabiję? No ale są dziwy na ziemi i niebie, o których się ematkom nie śniło, więc pewnie i to możliwe. A tak z sądowego punktu widzenia, jak to udowodni prokurator? Pokaże jej pamiętniki, gdzie wypisywała, jak to zrobi? No to by był niezbity dowód. A jakie mogą być inne niezbite dowody? Przyznam szczerze, że tutaj moje doświadczenie życiowe a nawet wyobraźnia zawodzą. I jednego nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak prokurator udowodni przed sądem, że ona jeszcze w czasie trwania ciąży planowała zabójstwo dziecka? Ktoś byłby w stanie mnie uświadomić?
  • katja.katja 22.05.19, 16:35
    Zwłaszcza, że seks tuż po porodzie wskazuje jednak na szok poporodowy. Która kobieta bez szoku dzień po porodzie uprawia seks?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 3-mamuska 23.05.19, 18:34
    katja.katja napisała:

    > Zwłaszcza, że seks tuż po porodzie wskazuje jednak na szok poporodowy. Która ko
    > bieta bez szoku dzień po porodzie uprawia seks?
    >


    Wystarczyło ze powiedziała ze ma okres i tyle.
    Skoro 7 miesięcy ciąża dziecko mogło być dość małe.
    1.5 kg. Wiec nie tak jak po zwykłym porodzie.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • cruella_demon 22.05.19, 16:45
    Nie wiem przecież, nikt ci szczegółów nie poda ze względu na dobro śledztwa. Media podawały tylko, ze są dowody na to, że to planowała i stąd taki zarzut. Pamiętam tą sprawę.
    www.lublin112.pl/spalila-swoja-coreczke-w-piecu-gdyz-nie-wiedziala-co-z-nia-zrobic-matka-odpowie-za-zabojstwo/
  • nenia1 22.05.19, 16:48
    uomo_dos napisał:

    > Jako matce trudno mi pojąć, że ta dziewczyna mogła przez całą ciążę planować, ż
    > e zabije dziecko już po porodzie.Tak z zimną krwią przez wiele miesięcy kombin
    > ować, że jak urodzę, to zabiję? No ale są dziwy na ziemi i niebie, o których si
    > ę ematkom nie śniło, więc pewnie i to możliwe.

    Oczywiście, nie ma złych matek, nie ma złych kobiet, które potrafią bić, katować, zabić, zagłodzić czy wykorzystać seksualnie dzieci, wszystkie istniejące na świecie kobiety są dobre, tylko zły świat i okrutni ludzie zmuszają je do złych czynów.
  • cruella_demon 22.05.19, 17:08
    No właśnie, choćby te wszystkie matki, co zatłukły własne dzieci do spółki z konkubentem.
  • katja.katja 22.05.19, 17:42
    Dalej stosunkowo niewiele wiemy o ludzkim mózgu i związanych z nim chorobami psychicznymi.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • memphis90 22.05.19, 20:07
    Mama Madzi na przykład wyszukiwala w internecie ceny trumienek i wysokosc zasilku pogrzebowego, moze ta dziewczyna też miała bogatą historie wyszukiwania w kompie?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • yva-na 23.05.19, 17:25
    wystarczy, że się do tego otwarcie i beznamiętnie przyznała.
  • hanusinamama 22.05.19, 22:36
    Albo jeszcze lepiej antykoncepcję....ja wiem gdzie isc po tabletki, prezerwatywe tym bardziej...a po narkotyki nie.
  • katja.katja 23.05.19, 07:09
    Tabletki wymagają systematyczności, narkotyki - nie.
    A seks w gumie to nie seks.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • double-facepalm 23.05.19, 10:27
    Cruella, akurat nie trafilas, to była wsiowego pochodzenia studentka w podobno-dużym zasciankowo-moherowym miescie akademickim (zagłębie wyborców dojnej zmiany).
    Rys osobowosciowy u niej miał jednak decydujace znaczenie.
  • cruella_demon 23.05.19, 17:32
    Kilka lat mieszkałam w tym "moherowo-zaściankowym" mieście. Teraz mieszkam w Polsce A. Fakt tam było biednie, tu bogato. Natomiast mentalnością kościółkowo moherową miasto z Polski A, bije Lublin na głowę.
    Tam nie mieszkają mówiący po rusku debile. Lublin zresztą to największe miasto w regionie, rzut beretem od Warszawy.
  • memphis90 22.05.19, 20:02
    Zdaje się, że po roku śledztwa i diagnozie psychiatrycznej wykluczono, że działała "pod wpływem stresu poporodowego"...? Stąd zarzut zabójstwa, a nie dzieciobojstwa.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • betty_bum 22.05.19, 14:04
    Tak się kończy brak prawa do legalnej, dostępnej i niepotępianej społecznie aborcji. Niechciane dziecko nie staje się oczkiem w głowie z chwilą pojawienia się na świecie. To najbrutalniejsze rozwiązanie, bo częściej takie matki wychowują dzieci, a zbrodnia dokonuje się w sferze psychiki i emocji. Zawsze mrozi mnie jak sobie pomyślę, że większość tych tragedii nigdy nie wyjdzie na jaw, bo udaje się spalić zwłoki albo nigdy nie wypłynąuncertain
  • hanusinamama 22.05.19, 22:38
    Serio uwazasz, ze tak było w tym przypadku. Jestem za aborcją ale tutaj jest coś nie halo. Panna studentka, z duzego miasta. Wiedziała gdzie kupić dragi a nie wiedziałą gdzie tabletki antykoncepcyjne?? Serio jakby chciała to by usuneła ciąże...
  • madami 22.05.19, 23:04
    Akurat ten typ osobowości - prawdopodobnie nie skorzysta nawet z darmowej aborcji, zwykle następuje efekt wyparcia ciąży połączony z szokiem fizykochemicznych dla organizmu. Całkowita negacja faktu bycia w ciąży i jakikolwiek brak połączenia swojej osoby z dzieckiem.
  • 3-mamuska 23.05.19, 18:37
    betty_bum napisał(a):

    > Tak się kończy brak prawa do legalnej, dostępnej i niepotępianej społecznie abo
    > rcji. Niechciane dziecko nie staje się oczkiem w głowie z chwilą pojawienia się
    > na świecie. To najbrutalniejsze rozwiązanie, bo częściej takie matki wychowują
    > dzieci, a zbrodnia dokonuje się w sferze psychiki i emocji. Zawsze mrozi mnie
    > jak sobie pomyślę, że większość tych tragedii nigdy nie wyjdzie na jaw, bo udaj
    > e się spalić zwłoki albo nigdy nie wypłynąuncertain



    Jasne tak sobie tłumacz teraz każde morderstwo będzie tłumaczone brakiem aborcji.
    Aborcja jest skoro ja było stać na narkotyki to i za aborcje by zapłaciła. Jej się nie chciało po prostu.
    Mam nadzieje ze dostanie dożywocie.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • katja.katja 22.05.19, 14:36
    Kolejny ślepy partner, który współżyjąc z kobietą w zaawansowanej ciąży nic nie widział.
    Pewnie jak zwykle bywa zostanie całkowicie uniewinniony.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • konsta-is-me 22.05.19, 17:54
    No a jakze !
    Faceci przeciez nie znaja sie na takich sprawach, nie maja pojecia ze kobieta w ciazy ma wiekszy brzuch a w ogole to nie wiedza skad sie biora dzieci.
    Witamy w Polsce
  • 3-mamuska 23.05.19, 18:42
    konsta-is-me napisała:

    > No a jakze !
    > Faceci przeciez nie znaja sie na takich sprawach, nie maja pojecia ze kobieta w
    > ciazy ma wiekszy brzuch a w ogole to nie wiedza skad sie biora dzieci.
    > Witamy w Polsce

    A ja znam faceta ze nie widział i mu wierze, owszem nie widział kobiety 3-4 tygodnie przed porodem i dziecko urodziło się troszkę przed czasem.
    Ona sama mówiła ze nie pozwalała się dotykać w okolicy brzucha, nie rozbierała się do końca nawet do seksu.
    Ukrywała i przed nim i rodzicami.
    I zaprzecza choć wielokrotnie pytali zagadywali obserwowali. Gdy zaczął się poród wezwali karetkę.

    Ma kobieta następne dzieci i są normalna rodzina.
    I dziwie ze bała się powiedzieć bo miała
    Wsparcie. Miała tez malutki brzuch.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • majenkir 22.05.19, 15:33
    O jakim szoku poporodowy piszecie?? Dziewczyna ukrywala cala ciaze i urodzila w domu. To bylo zabojstwo z premedytacja!
    Boze, co za straszna smierc... sad

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • hukop 22.05.19, 15:37
    A po co rodzice dzwonili na policję? Jak można własną córkę wydać policji?! Nie ważne co by zrobiła. Jak dostanie dożywocie czy chociażby jakiś mniejszy wyrok, to rodzice będą z siebie dumni? Gdyby nie oni, pewnie sprawa nie wyszłaby na jaw i dziewczyna nie miałaby zmarnowanego życia.
  • astrologia333 22.05.19, 16:13
    No i jako studentka pedagogiki głaskałaby po główce twoje dzieciaczki lub wnuczki. Uroczo 💓. Może by ich w piecu nie spaliła.
  • astrologia333 22.05.19, 16:15
    O przepraszam, jako zabójczy stałaby na straży prawa. Może nawet prawa i sprawiedliwości..
  • katja.katja 22.05.19, 16:15
    Zgadza się.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • boo-boo 22.05.19, 16:18
    Życie to ona sobie zmarnowała na własne życzenie. Trzeba było urodzić i oddać.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • katja.katja 22.05.19, 16:21
    Albo wziąć choćby chwilówkę i wyjechać za granicę.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • hrabina_niczyja 22.05.19, 21:06
    Nie no jasne, zobaczywszy noworodka w piecu powinni rozpalić ten piec jeszcze raz i jeszcze raz dopóki zwłoki nie spalą się ostatecznie. Po czym powinni zrobić córci kanapki i zmienić pościel, wszak wróci z wesela, a rano przywitać rosolkiem na kaca. Idź się puknij w głowę. Zwłoki noworodka w piecu to nie jest codzienność i każdy by dzwonił po policję. Każdy normalny oczywiście.
  • betty_bum 22.05.19, 21:12
    Dla mnie to co zobaczyli, co zrozumieli i przed jaką decyzjà stanęli rodzice kobiety to koszmar, którego nikt nie powinien osądzać, oceniać czy nawet komentować.
  • boo-boo 22.05.19, 16:17
    To jak to- ale na drugi dzień po porodzie seksik był i co ? Połogu nie było ?
    Tez bym ja do tego pieca wsadziła na kilka zdrowasiek.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • ingryd 22.05.19, 17:45
    Denial of pregnancy, nie wiem jak po polsku,
    w skrocie : odwrotnosc ciazy urojonej,
    mozg matki odrzuca mozliwosc ciazy, dziecko rozwija sie czesto prawidlowo, rozkladajac swoje polozenie wzdluz kregoslupa.
    Ani kobieta, ani jej otoczenie, nawet lakarz (bez badania ginekologicznego) nie jest w stanie stwierdzic ciazy
    nawet krwawienia menstruacyjne sa regularne
    czesto kobieta zostaje zaskoczona przez bole porodowe
    i albo ma szczzescie i wyladuje w szpitalu na silne "bole brzucha", albo co tez sie zdarza, urodzi gdzies sama, w lazience, kuchni czy przedpokoju i "posprzata" po sobie.
    poznalam taki wypadek zawodowo : mloda kobieta, wyksztalcona, pracujaca, aktywna, swietna matka 2 dziewczynek. obudzily ja w nocy bole brzucha, urodzila w lazience chlopczyka, wrzucila do worka na smieci i polozyla na korytarzu do wyniesienia rano. wrocila do lozka obok meza i zasnela.
    nad ranem facet obudzil sie obok nieprzytomnej zony w kaluzy krwi; pogotowie, szpital;
    po odzyskaniu swiadomosci NIC nie pamietala i absolutnie nie wierzyla ze to jej dziecko bo przeciez : ONA NIE BYLA W CIAZY
    chlopczyk przezyl (na szczescie nie wyniosla smieci).
    prawnie zakwalifikowano to na "porzucenie nieletniego" a nie usilowanie zabojstwa,
    dostala 2 lata w zawieszeniu

    kobieta z opieka rodziny i psychologow w koncu zakceptowala syna, ale bylo bardzo ciezko, bo miala napady paniki ze moze mu cos zrobic, ze moze go znowu skrzywdzic
    malzenstwo przetrwalo, mimo ze oboje maja cholerna traume
    nie wiadomo co sie stalo, dlaczego,

  • nangaparbat3 22.05.19, 21:43
    Straszna historia, ale faktycznie, kolejne etapy zupęłnie przypominają historię z wątku. Nie wiedziałam, że coś podobnego może się zdarzyć.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.