Dodaj do ulubionych

Jeżeli to się uda

22.05.19, 21:21
to będę bardzo zadowolona smile

dobrewiadomosci.net.pl/31944-warszawa-wprowadza-butelkomaty-ktore-rozdaja-bilety-do-kina-i-na-autobus/?fbclid=IwAR26lGvZ7cQd3sv4WumZWlOWlp5oy4nbrFk-sgcnk3hXVdnZRXIB4Y19ngA
Trzymam kciuki , żeby się udało.
Edytor zaawansowany
  • minerallna 22.05.19, 21:36
    Średnio to widzę. 10 punków na Warszawę- za mało. To ma sens tylko wtedy kiedy przy każdym większym sklepie będzie można oddać butelki. I gdzieś czytałam że ustalono kaucję na 10 groszy za opakowanie. Zdecydowanie za mało. Mnie żadne zniżki na kawę czy cokolwiek innego nie ruszą. A solidna kaucja owszem.


    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • maaria33 22.05.19, 21:40
    Wszystko jedno kogo skuszą. Ale pewnie plastiku, szkła i puszek będzie mniej wokół nas. smile A młodzież zwykle ma bilet miesięczny to i przez pół miasta przejedzie, żeby oddać.

    p.s. oczywiście, że to za mało, ale jak się sprawdzi to może będzie więcej?
  • profes79 23.05.19, 08:46
    Bilet juak bilet ale czas.
    Niech najpierw umożliwią oddawanie bez kombinacji opakowań szklanych a nie zabierają się za kolejny propagandowy projekt podczas gdy ja wywalam szkło zwrotne do kosza bo oddawanie butelek "tylko na wymianę lub za okazaniem paragonu". I uprzedzając pytania - piwo butelkowane w butelki zwrotne pije na tyle rzadko, że ani nie będę miesiąc trzymał w domu butelek ani nie będę trzymał paragonu jak zakupy w tym konkretnym sklepie robię też czasami i raz w miesiącu...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • tiszantul 23.05.19, 09:36
    > A młodzież zwykle ma bilet miesięczny to i przez pół miasta przejed
    > zie, żeby oddać

    Żeby dostać 3 złote za troskliwe zgromadzenie i przewiezienie 30 opakowań oraz godzinną wyprawę? Polska młodzież nie żyje w aż takiej nędzy, wręcz przeciwnie, jest raczej całkiem dobrze sytuowana. Jak sobie wyobrażasz miesięczny budżet młodego człowieka w Warszawie, żeby miał gdzieś jeździć z tobołami, aby otrzymać dwa złote albo trzy?

    > Ale pewnie plastiku, szkła i puszek będzie mniej wo
    > kół nas

    Doliczyłaś ogromny ślad węglowy dla wyprodukowania, działania, obsługi oraz serwisowania takiego urządzenia?

    Indywidualne jeżdżenie po mieście do maszyny i z powrotem również powodowałoby pewne koszty dla środowiska. Udział w zanieczyszczaniu miasta przez transport, nawet najlepszy - zbiorowy, do tego zwiększanie tłoku w komunikacji - owszem, student bywa chudy, ale tarabanienie się do tramwaju z 30 pustymi opakowaniami może być bardziej uciążliwe dla pasażerów
  • tiszantul 23.05.19, 09:39
    > A młodzież zwykle ma bilet miesięczny to i przez pół miasta przejed
    > zie, żeby oddać

    Młodzież o wiele chętniej weźmie samochód rodzica i bardzo chętnie pojeździ po mieście w poszukiwaniu automatów do butelek, wszystko w imię czystej ekologii, bo młodzież to idealiści
  • katja.katja 23.05.19, 12:39
    He, he smile W punkcik.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 23.05.19, 12:37
    minerallna napisała:

    > Średnio to widzę. 10 punków na Warszawę- za mało. To ma sens tylko wtedy kiedy
    > przy każdym większym sklepie będzie można oddać butelki. I gdzieś czytałam że u
    > stalono kaucję na 10 groszy za opakowanie. Zdecydowanie za mało. Mnie żadne zni
    > żki na kawę czy cokolwiek innego nie ruszą. A solidna kaucja owszem.
    >

    10 groszy? To musiałabym wynająć komórkę lokatorską, w której gromadziłabym butelki do czasu aż uzbieram choćby na bilet na autobus, nie mówiąc o kilka razy droższym bilecie do kina. Trwałoby to jakieś 2 miesiące (wersja optymistyczna).
    I z taką furą butelek na nogach nie dojdę do punktu. Wydam na autobus, więc w zasadzie dopłącam, tracę czas, dobrze kombinuję?
    Uzbierałam butelek na bilet do autobusu. Najpierw z własnej kieszeni opłacam bilet (3,8 zł, bezzniżkowy, nie jestem e-mamą i od 10 lat nikt nie bierze mnie za studentkę) do punktu. W punkcie dostaję bilet. Na tym bilecie (3,8 zł) wracam do domu. Ale 3,8 zł musiałam wydać.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 23.05.19, 12:37
    minerallna napisała:

    > Średnio to widzę. 10 punków na Warszawę- za mało. To ma sens tylko wtedy kiedy
    > przy każdym większym sklepie będzie można oddać butelki. I gdzieś czytałam że u
    > stalono kaucję na 10 groszy za opakowanie. Zdecydowanie za mało. Mnie żadne zni
    > żki na kawę czy cokolwiek innego nie ruszą. A solidna kaucja owszem.
    >

    10 groszy? To musiałabym wynająć komórkę lokatorską, w której gromadziłabym butelki do czasu aż uzbieram choćby na bilet na autobus, nie mówiąc o kilka razy droższym bilecie do kina. Trwałoby to jakieś 2 miesiące (wersja optymistyczna).
    I z taką furą butelek na nogach nie dojdę do punktu. Wydam na autobus, więc w zasadzie dopłącam, tracę czas, dobrze kombinuję?
    Uzbierałam butelek na bilet do autobusu. Najpierw z własnej kieszeni opłacam bilet (3,8 zł, bezzniżkowy, nie jestem e-mamą i od 10 lat nikt nie bierze mnie za studentkę) do punktu. W punkcie dostaję bilet. Na tym bilecie (3,8 zł) wracam do domu. Ale 3,8 zł musiałam wydać.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • afro.ninja 22.05.19, 21:40
    ciekawe ile butelek za bilet na autobus...
  • maaria33 22.05.19, 21:44
    Myślę, że akurat na autobus będzie najmniej popularnym sposobem wykorzystywania punktów smile
  • 1matka-polka 23.05.19, 09:45
    Myślę, że to idealna forma zarobków dla kloszardów.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 1matka-polka 23.05.19, 09:46
    Znaczy byłaby, gdyby automaty wydawały kasę, zamiast zniżek a tak to najwyżej powstanie jakiś handel słaby wymienny.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • tiszantul 23.05.19, 09:50
    > Myślę, że to idealna forma zarobków dla kloszardów.

    Mam wrażenie, że jedynie dla tych najbiedniejszych, najbardziej zagubionych kloszardów. Normalny kloszard osiąga znacznie większy dochód przy znacznie mniejszym wysiłku

    Aha, i oczywiście dla naszej młodzieży, jak napisała internautka
  • bistian 23.05.19, 17:36
    1matka-polka napisała:

    > Myślę, że to idealna forma zarobków dla kloszardów.

    Żebyś się nie zdziwiła, kto korzysta z takich dodatków? Obserwowałem w Berlinie, szperają po koszach w poszukiwaniu butelek bezdomni, ale też emeryci i renciści z widocznymi problemami zdrowotnymi. Mają małe pieniądze, to sobie dorobią. Kloszardzi mają to w nosie, jadą zwyczajnie na gapę, nikt ich nie ruszy. Czasami zagadam z takimi, mają swój sposób na życie, nawet w Polsce. W miejscu X jest zupka, w miejscu Y coś jeszcze, w miejscu Z można się wykąpać i dają czyste ubrania, stare się wyrzuca. A jeden to nawet się chwalił, że namawiają go na operację, bezpłatnie, rzecz jasna, ale jeszcze się nie zdecydował. Więc gdzie tutaj miejsce na automat na butelki? wink
  • 1matka-polka 23.05.19, 18:27
    Czyli jakby nie patrzec, pomysl do bani...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • maaria33 23.05.19, 18:34
    No to do bani smilesmilesmile
  • tiszantul 23.05.19, 09:48
    "ECO-punkty będzie można wymieniać na różnego rodzaju korzyści jak np. bilety do kina, zniżki na kawę czy zakupy"

    fiu-fiu, zniżki na kawę. Młodzież będzie zafascynowana możliwością uzyskania zniżki na kawę. Ani słowa o tym, ile miesięcy trzeba wozić butelki, żeby dostać bilet do kina ani jakiej wysokości będzie ta atrakcyjna zniżka na kawę. Pewnie jak zwykle zniżka z 15 złotych do 14 złotych, na czym oczywiście knajpa zarabia dokładnie tak samo, ale według artykułu klient ma satysfakcję, że dostał zniżkę 1 złotych za miesiąc jeżdżenia z butelkami. Zrobienie sobie kawy w domu to zdaje się koszt rzędu 30 groszy. Zapraszam kokosowego do podania dokładnych danych
  • tiszantul 23.05.19, 09:54
    w dwóch słowach - kloszardzi nie piją kawy w knajpach, nawet ze zniżką
  • 1matka-polka 23.05.19, 09:58
    Ale mogliby znosić te śmieci i sprzedawać jakimś studentom, za połowę ceny albo coś, tak sobie kombinuję...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • katja.katja 23.05.19, 12:31
    Po co to skoro w każdej wspólnocie pod nosem masz odpowiednie kosze? I trzeba sporo chyba tych butelek nazbierać (gdzie je do tego czasu składować? ) by dostać na bilet do kina.
    Chyba, że akcja głównie skierowana do restauratorów.

    --
    Nie dam się wygasić!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.