Dodaj do ulubionych

Kobiety, które nienawidzą mężczyzn

22.05.19, 21:57
Znacie takie ? Również na tym forum?

--
wiosennie
Edytor zaawansowany
  • stephanie.plum 22.05.19, 22:01
    znam jedną, bardzo ciętą na rodzaj męski.
    co ciekawe, to ta z moich przyjaciółek, która w łóżku najbardziej jest gościnna i różnorakich damsko-męskich przygód ma bez liku...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • znowu.to.samo 23.05.19, 22:54
    Ciekawe...

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 3-mamuska 24.05.19, 01:46
    stephanie.plum napisała:

    > znam jedną, bardzo ciętą na rodzaj męski.
    > co ciekawe, to ta z moich przyjaciółek, która w łóżku najbardziej jest gościnna
    > i różnorakich damsko-męskich przygód ma bez liku...
    >


    Dlatego ze żadnego nie może zatrzymać na dłużej z paskudnym charakterem.🤪

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • maaria33 22.05.19, 22:02
    Nie.
  • triismegistos 22.05.19, 22:05
    Na tym forum to siedzą głównie faceci, którzy nienawidzą innych mężczyzn.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • szeera 22.05.19, 22:50
    "Na tym forum to siedzą głównie faceci, którzy nienawidzą innych mężczyzn."

    O, właśnie. To chyba łączy większość męskich bywalców tego forum. Tylko dlaczego jeśli oni nienawidzą mężczyzn to my mamy wysłuchiwać ich żalów. Może jednak powinni przecieść się na jakieś bardziej męskie forum i tam wylewać swoje pretensje.
  • heavy_metal_thunder 22.05.19, 23:00
    Ja akurat większą część mężczyzn na tym forum lubię.
  • heavy_metal_thunder 22.05.19, 23:01
    Nawet Dyżurny potrafi czasem wzbudzać moją sympatię, czasem mi się podoba jego dowcipny i groteskowy język big_grin
  • malia 22.05.19, 22:11
    Nie znam. Znam tylko takie, które nie cierpią idiotów, każdej grupie znajdzie się kilka procent takich.
  • nickbezznaczenia 22.05.19, 22:22
    To tak jak ja!
  • ravny 22.05.19, 22:18
    Kobiety które nienawidzą mężczyzn wychowują synów na narcyzów którzy nienawidzą kobiet.
  • piataziuta 22.05.19, 22:50
    Miałam jednego narcyza w swoim życiu.
    Kochał wszystkie kobiety - głównie za to, że one uwielbiały jego.
  • gyubal_wahazar 22.05.19, 22:34
    Jaki jest limit kolumn w poście ?

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • piataziuta 22.05.19, 22:48
    Nie znam osobiście.
    Znam wiele kobiet, które gardzą innymi kobietami, ale mężczyznami? Żadnej. Ani w życiu, ani na forach.
  • kryzys_wieku_sredniego 22.05.19, 22:59
    To nie jest tak, że nienawidzę, bo nawet was lubię ale w moim wieku +-40 są dramatyczne różnice w wychowaniu. Ja zawsze byłam wychowywana w duchu licz na siebie, umiem ogarnąć dom, samochód, dziecko i pracę i jak widzę taki egzemplarz 40+ który: bo ja ciężko pracuje, i nie mam siły po pracy na domowe robótki, to mnie krew zalewa.
    I tylko o to mam pretensję, bo zarabiam tak jak facet a się nie migam od przeglądu samochodu, wymiany oleju, klocków, zakupu alufelg i opon ... a tu panicz jeden czy drugi zupy nie podgrzeje jak mu się nie powie, i takie tam inne przyziemne rzeczy bez których jest się głodnym i brudnym, a nie przepraszam siebie ogarnie ale dziubusi już nie.
    Kobiet pt. kochanie bo coś się dymi z auta też nie darzę szacunkiem.
  • madami 22.05.19, 23:06
    Znam jedną, po okropnych przejściach, agresją ze strony mężczyzn.
  • madami 22.05.19, 23:08
    A wiele z nas tutaj czuje zdecydowaną niechęć lub nawet odrazę do mężczyzn prezentujących określoną konstrukcję psychiczną - chamskich, aroganckich, lekceważących, przekonanych o własnej wyższości i lepszości. Nie jest to oczywiście nie lubienie całego męskiego rodzaju bo nie wszyscy są tacy. Ale od chamideł i buców lepiej trzymać się z daleka.
  • potworia116 22.05.19, 23:48
    Ja, szczerze mówiąc, nie przepadam za większością. Ale jest parę chlubnych wyjątków od tej reguły.
    Bardzo dobrze mi się współpracuje z mężczyznami (większość), ale pomysły, żeby przenosić znajomość na grunt towarzyski, już od dawna nie przychodza mi do głowy.
  • umi 23.05.19, 02:16
    Jakby Ci tu... Nienawidzących nie, u ludzi jest generalnie raczej tak, że (jesli juz w ogole) płcie się gryzą, to we własnym gronie, i nie bezinteresownie, tylko o konkurencję tu idzie big_grin Zdarzaja się kobiety po jakichs cięzkich czy wręcz traumatycznych przejsciach, które nie tyle nienawidzą mężczyzn, co nie radzą sobie z traumami i im się ulewa. Ale nie zdarzyło mi się jeszcze spotkać takiej, która nawet straumatyzowana nienawidziłaby dosłownie każdego faceta (ewentualnie, jesli juz, konkretnego sprawce konkretnej krzywdy, ale gdyby ja babka skrzywdziła, byłoby przeciez to samo, więc to nie łapie się w kategorię).
  • miminiczka 23.05.19, 08:27
    Znam, może nie tyle że nienawidzi, ale traktuje z dystansem (strachem?), podchodzi negatywnie i wrzuca wszystkich do jednego worka. Kompletnie nie potrafi zobaczyć w mężczyznach tego, że mają różne osobowości, charaktery. Dziewczyna ok. 27 lat, żadnych związków na koncie.
  • maly_fiolek 23.05.19, 09:53
    Znam, niestety. Jedna to rozwódka, facet ponoć zostawił ją dla innej, druga stara panna (koleżanka ze studiów), trzymają się razem i tworzą towarzystwo wzajemnej nienawiści. Każdy mężczyzna jest zły, nieodpowiedzialny, seksistowski, narzucający się, nie pomagający itd itp. Straszne.
  • kanga_roo 23.05.19, 10:51
    nienawidzę to za mocne słowo, ale doszłam jakiś czas temu do wniosku, że nie znam żadnego sensownego. że są dziwni, i że ich nie rozumiem, i nie mam ochoty na interakcje. więc może to oznaczać, że nie lubię facetów jako takich. dziwne to jest.
  • kropka_kom 23.05.19, 11:23
    im jestem starsza tym mam większą niechęć...
  • riki_i 23.05.19, 12:46
    Ja myślę, że podkładem czegoś co określamy mianem nienawiści są jakieś nieprzepracowane problemy ze sobą. W tym sensie jest cała masa kobiet, które takie deficyty wykazują i mogą się one między innymi przenosić na jakąś agresję do mężczyzn, zwłaszcza tych postrzeganych jako samcy alfa. Znałem kiedyś pewną pani z agencji rekrutacji kadr, która prawie dostawała orgazmu na sucho gdy mówiła jak to fajnie sprowadzić na rozmowie kwalifikacyjnej jakiegoś wielkiego prezesa do parteru. Ogólnie uważam, że część ludzi (niezależnie od płci) ma w sobie wielkie pokłady chęci dominacji nad innymi. Te władcze zapędy, o ile są niezrealizowane w realu, mogą się przekładać na określone typy werbalnego zachowania w necie.

    Co do konkretów, to pominę - wszyscy na forum wszak wiemy kto jest kim. Zgrubsza wiemy też dlaczego. W razie potrzeby kolega gazet z chęcią przypomni background każdego konkretnego przypadku.
  • maaria33 23.05.19, 18:26
    zwłaszcza tych postrzeganych jako samcy alfa.

    albo sami się za takich uważający wink
  • sumire 23.05.19, 19:33
    O, toto.
    Kobiety na ogół lubią samców alfa, bo czują się przy nich bezpiecznie. Nie lubią farbowanych samców alfa, czyli facetów, którzy MYŚLĄ, że nimi są, co objawia się przeważnie protekcjonalnym tonem i przechwałkami dziwnej treści.
    Ale tanich to i inni faceci traktują z mniej lub bardziej subtelnym pobłażaniem.
  • beneficia 23.05.19, 20:11
    >Kobiety na ogół lubią samców alfa, bo czują się przy nich bezpiecznie. Nie lubią farbowanych samców alfa, czyli facetów, którzy MYŚLĄ, że nimi są, co objawia się przeważnie protekcjonalnym tonem i przechwałkami dziwnej treści<

    Zgadzam się. Ale takich jest niewielu.
  • beneficia 23.05.19, 20:55
    W sensie, niewielu jest alfasmile
  • znowu.to.samo 23.05.19, 23:02
    Tacy farbowani to przeważnie mają gigantyczne kompleksy, które próbują sobie rekompensować kosztem kobiet

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • snakelilith 23.05.19, 20:14
    Co za bzdety. Samcy alfa mają u kobiet zawsze wzięcie i nie znam kobiety, która by takim pogardzała? Bo za co? Za inteligencję, ambicję i skuteczność życiową? Poagrdzać to można co najwyżej pozerami i piejącymi cieńkim głosikiem kogucikami dramatycznie wyprężającymi cherlawą pierś, którym się wydaje, że kimś tam są, ale w rzeczywitości koło samca alfa nawet nie stali.

    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku." - bywalec.hoteli
  • riki_i 23.05.19, 21:32
    Rozwinę. Niektóre kobiety, które są przezroczyste dla samców alfa w sensie erotycznym, uwielbiają się nad nimi pastwic np. zawodowo (pani od rekrutacji), czy towarzysko (rozpuszczac ploty i deprecjonowac).

    PS. Nigdy się nie uważałem za samca alfa, więc proszę bez podtekstów.
  • maaria33 23.05.19, 21:39
    Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że to kwestia interpretacji. I każdą krytykę lub odrzucenie można traktować jako pastwienie się a każde "pastwienie" można sobie wytłumaczyć "bo jest dla mnie przezroczysta".
  • snakelilith 23.05.19, 22:38
    riki_i napisał:

    > Rozwinę. Niektóre kobiety, które są przezroczyste dla samców alfa w sensie erot
    > ycznym, uwielbiają się nad nimi pastwic np. zawodowo (pani od rekrutacji), czy
    > towarzysko (rozpuszczac ploty i deprecjonowac).

    Skoro nie uważasz się za samca alfa, to raczej nie powinieneś wypowiadać się w ich imieniu. Poza tym, nie wiesz kogo kobiety uważają za samca alfa i twoje wnioski na temat tego, jak zachowują się odrzucone erotycznie przez samców alfa kobiety, są nie tylko błędne, ale wyciągnięte z doopy. Masz bowiem bardzo specyficzną, niesamowicie powierzchowną percepcję świata, a o kobietach nie wiesz kompletnie nic. Klepiesz tylko zasłyszane od podobnych do ciebie półprawdy i nic z tego, co kobiety robią, nie rozumiesz. Kobiety bowiem zwykle nie mają w zwyczaju startowania do facetów z nieadekwatnej półki, to domena facetów, więc frustracja z powodu odrzucenia, to raczej męski problem, który przenosisz tu na kobiety. Jeżeli jakaś pani od rekrutacji pastwiła się więc nad tobą, to widocznie byłeś słaby merytorcznie, a nie, że nie mogła przeboleć, że nie kręci się seksualnie. W ogóle gdybyś mniej myślał wackiem, to od razu stałbyś się dla kobiet sympatyczniejszy.


    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • riki_i 24.05.19, 01:39
    snakelilith napisała:

    > Skoro nie uważasz się za samca alfa, to raczej nie powinieneś wypowiadać się w
    > ich imieniu.

    Na jakiej podstawie twierdzisz, że wypowiadam się w ich imieniu? Sądziłem, że z racji zaawansowanego wieku nie należysz do frakcji pań pokolenia netu, nie potrafiących rozdzielić zjawiska od narratora.

    > Poza tym, nie wiesz kogo kobiety uważają za samca alfa

    Nietrudno zgadnąć.

    Ale zawsze znajdzie się jakaś porzucona kura, która z godnością oznajmi "nie, to nie był orzeł" big_grin

    > Wnioski na temat tego, jak zachowują się odrzucone erotycznie przez samców alfa k
    > obiety, są nie tylko błędne, ale wyciągnięte z doopy. Masz bowiem bardzo specy
    > ficzną, niesamowicie powierzchowną percepcję świata, a o kobietach nie wiesz ko
    > mpletnie nic.

    "nic o mnie nie wiesz, jestem zupełnie inna niż myślisz" powiedziała gruba Mary, po czym dumnie wyszła myć naczynia do kuchni big_grin

    > Klepiesz tylko zasłyszane od podobnych do ciebie półprawdy i nic
    > z tego, co kobiety robią, nie rozumiesz.

    Jasne!

    > Kobiety bowiem zwykle nie mają w zwyczaju startowania do facetów z nieadekwatnej półki,

    Hahahahaha! Mój kolega z okresu studiów, topowy model w typie "amerykański sunny boy", a przy okazji alkoholik, jak złapał fazę był wyjątkowo niewybredny. Podkładały mu się z ochotą wszelkie paszteciary, a wiele z nich również po jego wytrzeźwieniu uważało, że ich relacja ma wielką przyszłość. big_grin

    > to domena facetów,

    Nieprawda. Mnóstwo facetów to wielkie kłębki kompleksów, schowane w pancerzu dziwnych póz. Spójrz na niektórych panów na tym forum.

    > więc frustracja z powodu odrzucenia, to raczej męski problem, który przenosisz tu na kobi
    > ety.

    Faceci są mega sfrustrowani z powodu odrzucenia, ale jeśli przed tym odrzuceniem była jakaś forma związku (czytaj - kutaszenie). Na zlew panny zaczepianej na imprezie czy na ulicy zazwyczaj mają wywalone (przynajmniej ci którzy często zaczepiają, inceli pomijam).

    > Jeżeli jakaś pani od rekrutacji pastwiła się więc nad tobą, to widocznie b
    > yłeś słaby merytorcznie, a nie, że nie mogła przeboleć, że nie kręci się seksua
    > lnie.

    Cóż za żałość! Jesteś przewidywalna niczym ruski budzik. Byle dosrać, byle dosrać...

    > W ogóle gdybyś mniej myślał wackiem, to od razu stałbyś się dla kobiet sympatyczniejszy.

    Ja tu nie jestem na matrymonialnych łowach. Góvno mnie obchodzi opinia większości tutejszych pań, poza kilkoma które znam i cenię (Ty do nich nie należysz).



  • snakelilith 24.05.19, 01:51
    riki_i napisał:

    > Ale zawsze znajdzie się jakaś porzucona kura, która z godnością oznajmi "nie, t
    > o nie był orzeł" big_grin

    Jasne. Częściej jednak mamy do czynienia z frustratem, którego nie dopuszczono do strzału, więc będzie pisał o kobiecie pogardliwie, że była paszteciarą. A o tym, że goowno cię obchodzi zdanie kobiet, nie musisz przypominać żałosna kiełbasko.


    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku." - bywalec.hoteli
  • maaria33 24.05.19, 07:55
    A to ciekawe podejście - przychodzenie na dyskusje z osobami, których opinia g...nas obchodzi. Bo z tymi, których opinia nas obchodzi i tak się znamy (ergo można się tymi opiniami dzielic gdzie indziej)
  • sumire 24.05.19, 08:49
    Nie bądź taka, zrozum - dziadek fantasta tyle ma z życia, że sobie od czasu do czasu popluje na baby.
  • riki_i 24.05.19, 10:35
    maaria33 napisała:

    > A to ciekawe podejście - przychodzenie na dyskusje z osobami, których opinia g.
    > ..nas obchodzi. Bo z tymi, których opinia nas obchodzi i tak się znamy (ergo mo
    > żna się tymi opiniami dzielic gdzie indziej)

    Dobrze, wyrażę się jaśniej. Góvno mnie obchodzi hejt ze strony większości tutejszych bytów. Opinie paru Pań, również krytyczne, uważam za cenne i coś wnoszące.
  • opiekunmedyczny 23.05.19, 20:04
    ja nie za bardzo lubię, tzn uwazam że sa dziwni, lubie tylko tych z oczuciem humoru, radosnych, dowcinych,inteligentnych i nie sliniących sie na ierwszy widok cycków i duy, czyli niewielu lubię
  • znowu.to.samo 23.05.19, 23:03
    Oooo mam to samo. Tylko niektórych lubię.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • tojamarusia 23.05.19, 22:07
    Nie znam. Sama facetów lubię, są całkiem inni niż my i to mi się w nich podoba.
    Zarówno wśród nich jak i wśród kobiet zdarzają się idioci, kretyni, chamy itp. ale nie powiedziałabym, że u facetów bardziej. Pracowałam i z samymi facetami, i z kobietami i stwierdzam, że w męskim towarzystwie było zdecydowanie lepiej pod każdym względem.

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • anorektycznazdzira 23.05.19, 22:14
    Nie.
    Wszystkie, które niby nienawidzą mężczyzn okazują się mieć kompletnego świra na punkcie synusia big_grinbig_grin


    --
    'Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.' by król Julian
  • niu13 23.05.19, 22:22
    Znam dwie- obie miały mocno zaburzonych, popieprzonych ojców. Jeden molestujący- kobita nienawidziła mężczyzn do tego stopnia, że stała się biseksualna, a emocjonalnie kręciły ją tylko kobiety.
  • umi 23.05.19, 23:17
    To jest kwestia traumy, nie nienawiści w ogóle.
  • umi 23.05.19, 23:16
    big_grin big_grin big_grin Prawda.
  • blanus2202 23.05.19, 23:37
    Byłam dzieckiem, któremu matka wpajała, że faceci to zło, świnie, oszuści itd.
    Do dziś dnia walczymy z siostrą o poprawne, normalne myślenie.
    Brat w dorosłym życiu ma bardzo niskie poczucie wartości przez słuchanie całe dzieciństwo, że mężczyzna to zło uncertain

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.