Dodaj do ulubionych

Kryzys wieku (jeszcze nie) średniego

22.05.19, 23:14
Tak mi wyszło ostatnio, tyle spraw sie nagromadziło i końca nie widać, że mam naprawdę głęboki dół w sprawach okołodomowych. A już najbardziej w gotowaniu.
Jade na gotowcach, mrożonkach i zamawianej pizzy. I jeszcze że ja i mąż to nic. Ale dzieciaki też. Tak wychodzi.
Wyszło, że ich matka nie jest ośmiornicą i wszystkich tematów nie ogarnia. Jak wrócić na stare tory?
Uprzedzając porady - mąż nie gotuje i raczej się nie nauczy, choć próbował.
Edytor zaawansowany
  • taki-sobie-nick 22.05.19, 23:36
    I jeszcze że ja i mąż to nic. Ale dzieciaki też.

    Co miałaś na myśli?
  • piataziuta 22.05.19, 23:44
    Powyższe stwierdzenie oznacza, że wątkodajka uważa, że karmienie siebie i innych dorosłych syfem, nie boli tak bardzo, jak karmienie syfem własnych dzieci.

    Często potrzebujesz tłumaczeń w przypadku rzeczy tak oczywistych?
  • cauliflowerpl 23.05.19, 06:57
    Jeszcze słońce nie wzeszło a ja już pieję big_grin
  • maaria33 23.05.19, 07:26
    Ciesz się, że są gotowce, mrożonki i zamawiana pizza smile

  • grru 23.05.19, 07:27
    Nie bardzo rozumiem, jak to możliwe, że dorosła pełnosprawna osoba nie jest w stanie nauczyć się gotowania - choćby kilku podstawowych dań. Ziemniaków nie umie ugotować? Ryżu według instrukcji na opakowaniu? Kaszy? Kotleta nie umie usmażyć? Marchewki zetrzeć na tarce? I to w czasach przepisów w necie z instrukcjami wideo?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • azja001 23.05.19, 07:32
    Gotowanie w weekend, mrożenie i wekowanie. Zawsze w tygodniu można pół na pół z gotowcami
  • saskia44 23.05.19, 07:33
    Dokladnie. Problemem nie jest nie moze a nie chce.
  • potworia116 24.05.19, 21:40
    saskia44 napisał(a):

    > Dokladnie. Problemem nie jest nie moze a nie chce.
  • potworia116 24.05.19, 21:41
    Chciałam napisać, że się zgadzam.
  • katja.katja 23.05.19, 08:18
    Nauczenie się trochę trwa. A wyrobienie jeszcze więcej.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • berdebul 23.05.19, 08:52
    big_grin Taki ryż, to prawdziwe wyzwanie.
  • katja.katja 24.05.19, 19:42
    Może nie ma na to siły ani czasu, nawet jeśli przepis ma w głowie.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • grru 24.05.19, 19:56
    Autorka pisze, że nie jest w stanie się nauczyć. Jak dorosły człowiek nie jest w stanie opanować umiejętności dostępnych średnio rozgarniętemu nastolatkowi to coś jest z nim nie tak. A jak to kwestia braku sił i czasu to niestety - żadne z nich nie ma czasu i siły, pozostaje catering wykupić.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • miminiczka 23.05.19, 08:14
    No czasami choćby się chciało to nie da się wszystkiego ogarnąć. A jest opcja żeby chwilowo dzieciaki zjadały obiady w szkole?
  • larix_decidua77 23.05.19, 08:56
    W niedzielę robisz obiad na 2 dni. W poniedziałek wieczorem gotujesz albo tresciwą zupę albo inne danie łatwe do podgrzania. Np. fasolka po bretońsku, warzywa na patelnię różne, sos pieczarkowy z kurczakiem, leczo, pulpety w sosie, gulasze, udka z piekarnika, bigos, spaghetti. Jecie to we wtorek i w środę. W środę wieczorem robisz inne danie z powyższej listy. Czasem można zrobić frytki z ziemniaków i nuggetsy czy rybę, czasem paluszki rybne gotowe. Zostaje weekend, wtedy jest wiecej czasu. Rybę można też upiec w piekarniku, wtedy też nie ma roboty.
  • fawiarina 24.05.19, 14:45
    Powiem Ci tak, jak wszyscy w gromadzie gonią w piętkę a sprawa jest przejściowa, bo na horyzoncie majaczy już więcej wolnego czasu, to nie mam nic przeciwko gotowcom. Wolę to, niż szaleństwo ze zmęczenia i branie psychotropów.
    Ja jestem na granicy. W weekend wekuję zupy, robię jakieś kotlety. W środę gotuję na pozostałe dni tygodnia. Mrożę, robię jednogarnkówki. Ale też jestem o krok od kupowania gotowych dań.

    Jeśli chodzi o męża, to wszystkiego można się nauczyć. Mój były nie umiał nawet jajecznicy zrobić, a odkąd się wyprowadził na swoje piecze chleby na zakwasie, robi konfitury, kiszonki, wszystko potrafi od podstaw zrobić i to bardzo smacznie. Ale cóż, trzeba było do tego rozwodu w naszym przypadku. Morał jednak taki, że da się.
  • stephanie.plum 24.05.19, 18:25
    dobre, z tym morałem...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • cauliflowerpl 24.05.19, 18:33
    Mój tak miał ze sprzątaniem big_grin Kufa, jak po listy poszłam to nawet firanki były uprane big_grin
  • fawiarina 24.05.19, 20:07
    Cóż, ten jak nie sprzątał, tak dalej nie sprząta. Mieszkanie klei się od brudu. Ale w kuchni tak się wyrobił, że mógłby podrywać kolejne ofiary na domowe makarony. Serio, w pół roku osiągnął poziom jakiego nie powstydziłaby się niejedna babcia.
  • uomo_dos 24.05.19, 16:04
    NIe wracaj na stare tory!

    Nie wiem, jak stare masz dzieciaki, ale kiedyś powinny zacząć, więc ja bym swoje nastoletnie w takiej sytuacji wpuściła do kuchni z hasłem: teraz wy, mama chętnie zje, co przygotujecie i podziękuje serdecznie. Dzień matki się zbliża smile

    To naprawdę nie jest prawda, że chłop się nie nadaje do kuchni. Może zupek nie będzie gotował i pierogów nie będzie kleił, ale od czego ma rozum i fantazję? Ja jestem leniwcem kuchennym, więc muszę sobie radzić i wymyślać szybkie i zdrowe. Da się, szczególnie teraz, zaraz będzie mnóstwo warzyw wszelkich, można sałatki robić, tłuste ryby wrzucam na grilla, żeby nie było smażenia na tłuszczu. Nie zawsze musi być zupa i drugie danie z mięchem, które wymaga mnóstwo zachodu. Niech facet przynajmniej spróbuje, zrobi na pewno inaczej i niekoniecznie gorzej - oczywiście z całym szacunkiem dla mamusinej kuchnismile

    Mam taką ciotkę, która gotuje dla kilku sąsiednich rodzin z bloku. Codziennie świeże, ciepłe jedzenie po pracy sobie odbierają i tym sposobem zero gotowania w domu w tygodniu, kiedy jest praca, a jedzenie "domowe". O gdybyż ta ciotka mieszkała w moim mieście, byłabym przeszczęśliwą kobietą!
  • anorektycznazdzira 24.05.19, 18:44
    Przestań sprzątać.
    Jedzenie dobrych rzeczy jest ważniejsze, niż wyfroterowana podłoga.
    A jak się zrobi na prawdę syf, to mąż z dziecięciami niech się weźmie, gotować sobie może nie umieć, ale coś umieć by wypadało.


    --
    Dzisiaj samochody same wiedzą, gdzie ich pas ruchu, kiedy ze zbyt dużą prędkością zbliża się przeszkoda, potrafią odczytywać znaki drogowe. Słowem, przeciętne niemieckie auto jest inteligentniejsze od przeciętnego polskiego kierowcy.
  • dziennik-niecodziennik 24.05.19, 23:43
    Albo ona niech gotuje, a oni robia reszte. Sprzatac chyba umieja?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • arabelax 24.05.19, 19:52
    dlaczego związałas się z tak nieogarnietym facetem? nie umie obrać ziemniaków, jajka sadzonego zrobić, naleśnika usmażyć? smartfona pewnie sprawnie obsluguje? daje sobie jakoś radę w życiu, czy musisz wszędzie jego wyreczac?
  • fawiarina 24.05.19, 20:09
    Matko, związała się, już po zawodach, na cholerę drążyć temat i kopać leżącego. Ona o pomoc prosi a nie o to, by się nad nią znęcać. Stało się, niektórych rzeczy nie widać na randkach.
  • arabelax 24.05.19, 20:46
    to nie jest problem.zycia śmierci. to.kwestia organizacji, tylko, że mamablue już z góry zakłada, że kwestie gotowania to tylko ona, bo mąż nie umie. no nie umie nawet prostych rzeczy się nauczyć. gdyby wyegzekwowala od męża pomoc w kuchni, to byłoby jej lzej. a.moze jemu tak wygodniej? no staram się, próby były, a biedny żuk ziemniaka nie obierze.
  • kalina_lin 24.05.19, 20:14
    Od mrożonek i gotowców jeszcze nikt nie umarł. Staraj się wybierać te lepsze, albo znajdź dobry bar mleczny w okolicy i bierz na wynos.
    Rady o gotowaniu po nocach obiadów na 3 dni włóż pod tramwaj.
  • nickbezznaczenia 24.05.19, 21:43
    To do d... taki mąż.
  • dziennik-niecodziennik 24.05.19, 23:40
    Nie macie w miescie barów, ktore gotuja obiady i rozwiożą?

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.