Dodaj do ulubionych

Mam alergie na scieme

24.05.19, 21:26
Wole najgorsza prawdę, niż kręcenie i ściemnianie. Tez tak macie?
Edytor zaawansowany
  • piataziuta 24.05.19, 22:18
    O! Moja krew!

    Ale powiem ci, że dostałam kilka razy nauczkę, w kontekście dążenia do prawdy - tak dążyłam, że dostałam naprawdę to co chciałam. Dzisiaj wiem, że najpierw muszę się zastanowić, czy uniosę najgorszą z możliwych odpowiedzi i dopiero wtedy pytam. W przeciwnym wypadku, dążenie do prawdy nie ma najmniejszego sensu.
  • rosapulchra-0 25.05.19, 09:56
    Zgadzam się z tobą w 100%.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • leann32 24.05.19, 22:33
    Kazdy woli prawdę.
    Problem w tym, ze nawet ci co mowią prawdę nie zawsze sami serwują ją innym tak jak sami by sobie życzyli.
    Chyba ze mowisz kolezace ze jest gruba.
    Mamie ze nie smakowal ci obiad ktory 3h gotowala.
    Kuzynce ze ma tandetne nie warte swojej ceny meble.
    Rodzinie zmarlego alkoholika ze wreszcie odetchną.
    Dziecku ze mu zle poszlo bo sie zwyczajnie nie postaralo.
    Itd itd.
  • zona_glusia 25.05.19, 00:33
    Też nie lubię ściemniania i kręcenia. Z "najgorszą prawdą" mam mieszane uczucia wynikające z doświadczenia. Zostałam okłamana w pewnej sprawie przez bliskie osoby. Czułam ogromną złość na nie, ale jednocześnie rozumiałam dlaczego to zrobiły. Próbowały mnie chronić
  • bergamotka77 25.05.19, 00:44
    Bzdura. Jak piszę Ci prawdę to się zawsze obrażasz i fochujesz. A ja nigdy nie kłamię i piszę to, co myślę naprawdę. To moja zaleta i wada jednocześnie...

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • 3-mamuska 25.05.19, 01:12
    bergamotka77 napisała:

    > Bzdura. Jak piszę Ci prawdę to się zawsze obrażasz i fochujesz. A ja nigdy nie
    > kłamię i piszę to, co myślę naprawdę. To moja zaleta i wada jednocześnie...
    >


    Tak mówienie prawy wszędzie i wszystkim jest wada.
    Czasem drugiej osoby nie obchodzi prawda.
    Moja matka za to uważa ze trzeba mówić wszystkim prawdę bo inaczej jest się fałszywym.
    I tak mówi prawdę na temat -dzieci pracy wystroju domu auta chudości grubości przez co jest nielubiana.
    Bo nie może zrozumieć ze kogoś jej prawda nie obchodzi bo chce żyć po swojemu. A jej prawda ( to co myśli) może zachwiać dla siebie.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • memphis90 25.05.19, 08:24
    Bo prywatna opinia to nie jest "prawda".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • annpierle 25.05.19, 09:38
    Dokładnie!
  • rosapulchra-0 25.05.19, 10:09
    100/100!

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • bookends 25.05.19, 12:38
    Właśnie miałam to napisać. To w ogóle nie o to chodzi.
  • shallows 26.05.19, 04:49
    Ale w kwestii opinii też można ściemniać. To też jest kłamstwo, jeśli powiem, że coś mi się podoba, a uważam, że jest brzydkie. Rzecz w tym, że ludzie niezwykle rzadko są zainteresowani cudzymi opiniami. I serwowanie ich wszystkim wokół w imię "szczerości" (szczerość jest w cudzysłowie, bo tak naprawdę to jest zwykłe chamstwo) jest niezwykle irytujące.
  • feniks_4 25.05.19, 16:17
    3-mamuska napisała:

    > Moja matka za to uważa ze trzeba mówić wszystkim prawdę bo inaczej jest się fał
    > szywym.
    > I tak mówi prawdę na temat -dzieci pracy wystroju domu auta chudości grubości p
    > rzez co jest nielubiana.

    Znam ludzi, ktorzy mowia brutalna prawdę innym prosto w oczy i nie widza w tym nietaktu, ale sami oczekuja jedynie pochwal i zachwytow nad soba i zrywaja kontakty z kazdym, kto osmieli sie wyrazic jakas krytyczna uwage pod ich adresem.

  • malgo21 25.05.19, 16:31
    A to chyba dość często się spotyka. Ot: ja jestem szczera i musisz sobie poradzić z tym że walę prawdę między oczy, ale swoje zdanie na mój temat zachowaj dla siebie.
    W niedawnym narcystycznym wątku bergamotka też nie witała z wdzięcznością prawdy na swój temat.
  • grru 25.05.19, 23:27
    Ja znam wyłącznie takich. Nie znam ani jednego "brutalnie szczerego", ktory akceptowałby taką samą brutalną szczerość u innych. I to jest najlepsza metoda, żeby kogoś takiego załatwić.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • feniks_4 26.05.19, 01:09
    To jest dość typowe dla narcystycznych ludzi. Sami uważają się za chodzące ideały, które pozjadały wszystkie rozumy i są w posiadaniu prawdy absolutnej, wiec spiesza z pouczaniem innych, jak maja sie zachowywac, co maja robic, czego nie. Bardzo irytujace..

  • sumire 25.05.19, 10:14
    To nie jest zaleta.
  • gulcia77 25.05.19, 11:50
    Bergamotka, jest subtelna różnica między mówieniem prawdy, a waleniem po głowie prywatną opinią na jakiś temat. 😋

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • jematkajakichmalo 25.05.19, 16:09
    A taki przyklad (wiem, skrajny, ale zeby latwiej zobrazowac) jesli powiesz osobie, ktora wazy 150 kg, ze jest gruba, to ktora to kategoria? Prawda czy prywatna opinia?
    Ktos wyzej napisal: "Czasem drugiej osoby nie obchodzi prawda."
    Czy to nie jest tak, ze wlasnie czesto ta prywatna opinia jest po prostu prawda? Oczywiscie bardzo niewygodna prawda...

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • malgo21 25.05.19, 16:28
    A po co masz mówić osobie która waży 150 kg że jest gruba? Myślisz że ona tego nie wie?
  • jematkajakichmalo 25.05.19, 17:10
    Wyobraz sobie, ze sa takie osoby (znam osobiscie jedna, ktora ma zdecydowanie wiecej kg i problemu nie widzi w ogole).
    Po drugie z kg to byl przyklad, to moga byc cechy charakteru, ktorych dana osoba nie widzi/nie chce widziec, bo tak jej wygodnie, a moze tym krzywdzic innych.


    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • malgo21 25.05.19, 17:20
    Naprawdę znasz osoby które ważą 150 kg i pytają: czy uważasz że jestem gruba? Bo tu nie chodzi o to co jest obiektywnie prawdą, tylko czy zawsze trzeba wypowiadać każdą myśl która powstanie w głowie, w imię źle pojętej "szczerości".

    A co do krzywdzenia to trochę inna kategoria. Nie chodzi o to żeby nigdy nie mówić niczego krytycznego. Pytanie tylko w jakim celu chcesz to robić.
  • czarniejszaalineczka 25.05.19, 00:54
    wydaje ci sie

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • snakelilith 25.05.19, 01:20
    Osoby deklarujące, że chcą zawsze i wszędzie znać prawdę za wszelką cenę, to osoby o bardzo niskiej samoocenie, którym się wydaje, że w ten sposób będą mogły opanować swoje poczucie niepewności i kontrolować (manipulować) otoczenie. Bardzo męczące, penetrujące osoby.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • zosia_1 25.05.19, 06:09
    Tak, kłamstwo jest dla mnie poniżeniem, na zasadzie, że jak ktoś mnie okłamuje to ma mnie za głupią i myśli, że można mnie okłamać i się nie zorientuję.
  • pani-nick 25.05.19, 07:15
    O to to!
  • triss_merigold6 25.05.19, 07:32
    Raczej nie, sądząc po reakcjach na forum.
  • shallows 25.05.19, 07:40
    Ja mam alergię na ludzi, którzy twierdzą, że zawsze i wszędzie są szczerzy i są z tego dumni. W ogromnej większości przypadków oznacza to po prostu, że wpychają się nieproszeni ze swoimi opiniami (których nie są w stanie odróżnić od faktów, choć średnio ogarnięty 8 latek nie ma z tym problemu). Taka przykrywka do przysrywania bliźnim.
    Jeśli jestem proszona o opinię, a wiem, że proszącemu chodzi wyłącznie o komplement, to komplementuję. Świat się nie zawali, jeśli moja koleżanka będzie żyła w błędnym przekonaniu, że podoba mi się jej fryzura. Jeśli nie jestem proszona o opinię, to ją zachowuję dla siebie. Jeśli sprawa jest ważna, to staram się oględnie i nienachalnie przekazać moje wątpliwości.
    Kłamstwa odnoszące się do faktów, to już inna historia, ale i tu dyplomacja bywa uzasadniona, choć zdecydowanie rzadziej.
  • pani-nick 25.05.19, 08:45
    Oj nie. Między taktem, a ściemnianiem jest różnica.
  • shallows 25.05.19, 09:00
    Moim zdaniem nie da się być taktownym, jeśli jest się bezwarunkowo szczerym. Do tego cała masa ludzi robi ze szczerości przykrywkę dla zwykłego chamstwa (nawet na forum jest sporo przykładów tego zjawiska).
  • pani-nick 25.05.19, 09:23
    No nie da się. Ale takt w dużej mierze opiera się na niemówienia pewnych rzeczy.
    Mi chodzi o scieme w stylu wymyślania idiotycznych wymówek, wymyślanie historyjek itd. Zamiast jasnego komunikatu, ze sorry, ale nie mogę czegoś tam zrobić.
  • triss_merigold6 25.05.19, 09:30
    Istnieje ryzyko, że pytający, po usłyszeniu odpowiedzi "nie mogę", zacznie namolnie przekonywać, że jednak możesz więc czasem lepiej coś ściemniać. Zwłaszcza, jeśli prawdziwa odpowiedź brzmi: nie chcę.
  • pani-nick 25.05.19, 09:36
    ale ja wole właśnie to proste „nie mogę”, niż „nie mogę bo (i tu jakaś ściema)”, albo jeszcze gorsze „mogę” i potem seria uników i gierek.
  • gryzelda71 25.05.19, 09:41
    Ale co w sumie za różnica, jak i tak nie zrobią tego o co prosisz?
  • pani-nick 25.05.19, 09:50
    Istotna. Nie robią / nie traktują mnie jak głupka.
  • gryzelda71 25.05.19, 09:53
    Ktoś powie nie pójdę z tobą na zakupy bo muszę ugotować obiad jest straszne, a już nie idę bo mi się nie chce z tobą jest okej?
  • pani-nick 25.05.19, 10:15
    Jeśli musi ugotować obiad, to nie jest straszne. Jak spotyka się z kimś innym, robi coś innego, czy nie chce, a mi mówi ze musi obiad gotowac, to jest niefajne.
  • gryzelda71 25.05.19, 12:05
    Ta , a potem ona woli Jolkę niż mnie buuuuuu
  • pani-nick 25.05.19, 12:07
    Jestem dorosła wink
  • gryzelda71 25.05.19, 12:14
    Wiec powód odmowy nie powinien miec znaczenia. nie znaczy nie i tyle.
  • pani-nick 25.05.19, 12:24
    Ale ja nie muszę znać powodu.
    Chodzi mi o sytuacje, w których dowiaduje się przypadkiem, ze ktoś ma mnie za idiotke, albo bal się być uczciwy, bo wersje sie nie kleją.
    Prawda zawsze wyjdzie na jaw.
  • bergamotka77 25.05.19, 12:45
    Moze jestes tak namolna, ze nie da sie ciebie grzecznie i krotko splawic i trzeba się motac w kłamstwa. Sa ludzie, którzy nie przyjmują słowa nie.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pani-nick 25.05.19, 13:23
    smile tak, berga. Jestem bardzo namolna w oferowaniu ludziom wynagrodzenia. Bardzo.
  • gryzelda71 25.05.19, 08:48
    Nic dodać nic ująć.
  • pani-nick 25.05.19, 09:25
    W sensie ja się z tobą zgadzam. Po prostu nie chodzi mi o szczerość pojmowana jako walenie z grubej rury wszystkiego, co się myśli, tylko o kłamaniu.
  • jolie 25.05.19, 10:15
    Alergia na ściemę i dlatego kłamiesz w necie. Skończ już.
  • pani-nick 25.05.19, 10:17
    A w jakiej niby kwestii?
  • jolie 25.05.19, 10:19
    Liczby dzieci przy kolejnych nickach?
  • pani-nick 25.05.19, 10:51
    smile przy jednym nicku czyli i przez 10 lat forumowania? Nikt nie jest doskonały.
  • jolie 25.05.19, 11:46
    Kto powiedział, że to jedno kłamstwo? Na tym jednym ewidentnie się wysypałaś. Skoro "bawisz się" w fikcyjne tożsamości, to ściemę jak najbardziej lubisz. I również robisz z innych idiotów. (Tak, tak, forum to zabawa, bla, bla, bla).
  • bazia8 25.05.19, 11:54
    Jolie zgadzam się z tobą. Akurat w ustach tego nicku słowa o prawdzie brzmią paradnie.

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • 35wcieniu 25.05.19, 12:19
    Przecież to wątek obliczony na to że ktoś to wyciągnie i będzie gównoburza.
    Nie wiem w jakim innym celu ktoś miałby zakładać taki wątek. Ma alergię to ma, co to kogo obchodzi.
  • jolie 25.05.19, 12:54
    W sumie masz rację. Strach pomyśleć, co jest w realu, ale to nie mój problem i szkoda czasu na analizy.
  • pani-nick 25.05.19, 13:26
    Ależ nie krępuj się wink
  • jolie 25.05.19, 13:27
    Chciałabyś, wiem.
  • pani-nick 25.05.19, 13:39
    No bardzo!
  • grru 25.05.19, 11:58
    Ja przede wszystkim mam alergię na ludzi, którzy uważają, że cały świat z niecierpliwością czeka na ich opinie i dlatego muszą je wygłosić na każdy temat. Oczywiście w imię prawdy i szczerości.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • bergamotka77 25.05.19, 12:13
    Nie jestem idiotka i naprawdę umiem funkcjonować wśród ludzi, więc nie wale ludziom w twarz prawda gdy jej nie chcą. Gdy to wyczuwam po prostu czegoś nie mówię ale nie kłamię i nie jestem fałszywa. Wolę czegoś nie powiedzieć albo ominąć temat niż powiedzieć cos niemilego. Zresztą często uważam, że nie mam prawa czegoś osądzać czy komentować albo ze to nie jest moja sprawa. Natomiast kłamanie z wyrachowaniem to nie moja bajka. Jestem pod tym względem jak dziecko - pogubilabym się w kłamstwach szybko więc zawsze mówię prawdę.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • sumire 25.05.19, 16:56
    Zatem dlaczego jesteś tak niemiła na forum, bergamotko?...
  • bergamotka77 25.05.19, 23:10
    Sumire ujme to tak: gdy ktoś jest dla mnie miły to ja również nie jestem jedzą.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • shmu 25.05.19, 13:30
    Dokladnie mam to samo. A najgorsi sa ci, ktorzy nie maja najmniejszego pojecia w temacie, nie sa pytani, ale wyglaszaja te opinie z taka pewnoscia siebie jakby byli specjalistami od lat. Czlowiek o ktorym mysle ma tak durne te opinie, ze musi podnosic glos, zebya ludzie przestali z nim dyskutowac. A najlepsze jest, ze tydzien pozniej tym samym tonem wyglasza dokladnie przeciwna opinie... Ale hej, on nie boi sie mowic to co mysli...
  • bergamotka77 25.05.19, 12:17
    Natomiast cenię niemila nawet prawde którą slysze od osoby, której ufam i wiem, ze chce mojego dobra np. mamy. Wiem, że mnie nie oszuka i jak mówi komplement to szczerze i na odwrót smile Czasem też mówi wprost np. ten fason nie jest dla Ciebie albo coś tam i liczę sie z jej opinia bo wiem, ze chce mnie ochronić.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • solejrolia 25.05.19, 12:33
    Oj tam, oj tam.
    Nie ściemniaj- nie masz alergii.
    Za prawdę to ty strzelasz fochy, obrażasz się, zmieniasz nicka, odchodzisz i wracasz, itp akcje,
    Nie wyobrażam sobie, co może być w realu. Zwłaszcza jeśli to najgorsza prawda.
    wink


    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • pani-nick 25.05.19, 13:27
    smile no taaak, ale i tak mnie kochacie, nie? 😜
  • triismegistos 25.05.19, 13:35
    attention whore lvl 70

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • pani-nick 25.05.19, 13:38
    Chyba level master?
  • mae224 25.05.19, 13:40
    Też!
  • dyzurny_troll_forum 25.05.19, 13:41
    pani-nick napisała:

    > Wole najgorsza prawdę, niż kręcenie i ściemnianie. Tez tak macie?

    Myśle, że tak ci się tylko wydaje. Ludzie kochają, uwielbiają być oszukiwani....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • zurekgirl 25.05.19, 14:27
    Tak, u siebie zdiagnozowalam to jako alergia na kit. Ex best friend bajki pisala, a ja sluchalam bo swietna byla w innych sprawach. Wyroslam.
  • livia.kalina 25.05.19, 16:48
    Prawdy wymagam w kwestiach istotnych. Jeśli ktoś lubi sobie pościemniać, żeby np lepiej wypaść w moich oczach to aj nie mam żadnej potrzeby sprowadzania go na ziemię. Kiedyś w poznańskich akademikach UAM pomieszkiwał chłopak, który dawno temu został ze studiów wyrzucony ale miał taki sposób na życie, że opowiadał, że wciąż jest studentem i studiuje filologie polską. I ja dobrze wiedziałam, ze to nieprawda ale kiedy się spotykaliśmy w kolejce do telefonu albo w windzie to chętnie z nim rozmawiałam a on mi opowiadał z zapałem, ze np ostatnio omawiali Dostojewskiego. On był przeszczęsliwy, mnie nic nie ubywało.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • dyzurny_troll_forum 25.05.19, 16:51
    livia.kalina napisała:

    > o temu został ze studiów wyrzucony ale miał taki sposób na życie, że opowiadał,
    > że wciąż jest studentem i studiuje filologie polską.

    można zostać wyrzuconym z filologii polskiej!? serio???
    i serio Dostojewski na filologii polskiej?

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • livia.kalina 25.05.19, 17:04
    >można zostać wyrzuconym z filologii polskiej!

    Jak widać, mozna smile

    >i serio Dostojewski na filologii polskiej?
    W ramach wykładu i ćwiczeń z literatury powszechnej. Przecież to studia są a nie półroczny kurs.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • sumire 25.05.19, 17:01
    Nie. Ściema pozwala nam jako tako funkcjonować wśród ludzi. Gdy ktoś kłamie w kwestiach kluczowych lub robi to w stylu "to nie moja ręka", oczywiście mam z tym problem; zresztą moja praca to w dużej mierze przyłapywanie ludzi na kłamstwie wink Ale łagodna ściema jest, uważam, czasami okej.
    A prawdę trzeba umieć podawać, czego niestety wielu "szczerych z natury" ludzi nie potrafi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.