Dodaj do ulubionych

Jakie dziwne rzeczy macie w domu?

06.06.19, 20:46
Tzn. nie dziwne obiektywnie (w rodzaju kręg z kręgosłupa wieloryba wiszący pod sufitem, widziałam na własne oczy), tylko inne, dziwne dla Was, zdumiewająco nie pasujące do Was i Waszego stylu życia?
Ja mam jedwabny krawat z ręcznym rysunkiem, który kupiłam w lumpie za 5 zł. W krawatach nie chodzę, nie mam męża, kochanka, w rodzinie też nie mam komu dać. A krawat jest.
Co macie?
Edytor zaawansowany
  • beneficia 06.06.19, 20:49
    niepasujące, sprawdzić czy nie błąd
  • kochamruskieileniwe 07.06.19, 10:10
    o matko! ja mam kręgi wieloryba w płytach kamiennych. Mąż ocalił z kamieniołomu, bo inaczej poszłoby w cholerę (nikomu zgłaszać się znaleziska, bo to oznaczałoby przerwę w pracy.... Ale te płyty w oogrdzie leżą (zabezpieczone).

    Poza tym mam sporo tego typu znalezisk. Niektóre budzą zachwyt dzieciarni - np przecięta geoda wypełniona ametystami. Jak je dzieci zobaczyły - usłyszałam "ale pani jest bogata!" big_grin big_grin big_grin
  • beneficia 07.06.19, 13:31
    Ale czad.
    A gdzie był ten kamieniołom?
  • kochamruskieileniwe 07.06.19, 14:18
    To bylo dawno. W okolicach Pinczowa.
  • kura17 07.06.19, 14:48
    > o matko! ja mam kręgi wieloryba w płytach kamiennych. Mąż ocalił z kamieniołomu,
    > bo inaczej poszłoby w cholerę

    o! to ja mam dwa pudla (ok 40 kg) plytek kamiennych ze skamielinami sprzed 135 milionow lat - glownie pajaki, kilka krabow oraz ... kup kalamarnic ... ale to akurat do mnie bardzo pasuje - sama je wykopalam, razem z dziecmi, w kamieniolomach pod monachium - alez mielismy zabawe smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kochamruskieileniwe 07.06.19, 17:17
    Te kupy, to koprolity - taka bardziej 'elegancka ' nazwa.p
    Moje najstarsze zwierzatka maja ponad 500 mln lat wink
  • kochamruskieileniwe 07.06.19, 17:18
    Aha - do mnie tez pasuja...
  • kura17 09.06.19, 11:03
    > Te kupy, to koprolity - taka bardziej 'elegancka ' nazwa.p

    no wiem, ale kupy brzmia bardziej, hm, opisowo smile

    > Moje najstarsze zwierzatka maja ponad 500 mln lat wink

    ooo ... zazdroszcze! co to za zwierze? jest szasa, zebys fotke wkleila??



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kochamruskieileniwe 09.06.19, 11:36
    Odszukam fotki by tu wkleić, bo generalnie to one w publikacjach są - a tych niekoniecznie chcę linkować wink
  • kura17 09.06.19, 12:05
    > Odszukam fotki by tu wkleić, bo generalnie to one w publikacjach są - a tych niekoniecznie
    > chcę linkować wink

    oh blagam, odszukaj i wklej smile uwielbiam takie klimaty!
    a Ty sama ta najstarsza znalazlas??? jak i gdzie - jesli mozna zapytac?

    a jesli sie da, czy moglabys mi link do publikacji przeslac na gazetowa? oczywiscie zrozumiem, jesli nie chcesz smile



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • default 07.06.19, 20:39
    Tez mam takie różne skamieliny, ale nie 40 kg smile Dwa najwyżej. Zbierałam je w dzieciństwie, gdy jeździłam do cioci na wieś (Jura Krakowsko- Częstochowska, tam tego pełno).
  • kura17 09.06.19, 11:02
    > Tez mam takie różne skamieliny, ale nie 40 kg smile

    no my (ja plus dzieci) przywiezlismy cala walizke takich plytek gipsowych z roznymi skamielinami smile moj maz, jak nas zobaczyl wysiadajacych z ta waliza zpociagu, to o malo zawalu nie dostal - choc uprzedzalam, ze wieziemy skarby big_grin





    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kochamruskieileniwe 09.06.19, 11:34
    Bardzo dawno temu wracałyśmy z koleżanką pociągiem z wyprawy terenowej. Miałyśmy plecaki wypchane kamieniami. Uprzejmy młody pan w przedziale był bardzo szarmancki. Postanowił pomóc nam władować plecaki na półki. Uprzedziłyśmy, że są cieżkie. Żachnął się, ze "no, bez przesady..."
    Trzeba było widzieć jego minę, gdy stękał podnosząc je big_grin. Zapyyał tylko potem, co tam mamy"kamienie, czy co?" Potwierdziłyśmy z niewinnymi minami, że owszem - kamienie....
  • summerland 07.06.19, 18:28
    Ja tez mam taka geode, dostalam jako souvenir z Brazylii, ale jest malutka wiec jestem tylko tro che bogata big_grin
    Mam natomiast 2 takie stare przedmioty z gliny sa okragle i plaskie i maja wyrzezbione wzory, jeden rybe a drugi zapomnialam co. Widac, ze sa stare i prawdopodobnie pochodza z Ameryki Poludniowej. Wydaje mi sie, ze mogly byc uzywane jako stemple.
    Kupilam je za grosze w jakims second handzie, zaintrygowaly mnie. Moze ktos sie zetknal z czyms takim i wie co to moze byc?
  • konsta-is-me 07.06.19, 23:08
    Ale super !
  • spanish_fly 06.06.19, 20:59
    Zestaw na przyjęcie księdza: kropidło, dwa świeczniki i krucyfiks.
  • black.emma 06.06.19, 21:15
    O tez to mam! I tez mnie to dziwi 😊
  • double-facepalm 07.06.19, 10:30
    dostałam ww. lata temu w prezencie od niezyjacej juz babci, też dziwnie mi to wywalić.
  • spanish_fly 07.06.19, 10:32
    U mnie podobnie.
  • default 07.06.19, 20:30
    Z takich religijnych rzeczy to mam figurę sw. Antoniego, na takim postumenciku, z metalu, ciemno oksydowana, wysokości ok 20 cm. Przedwojenna albo jeszcze starsza, po babci. Cholernie ciężka, używam jej jako podpórki do książek na półce w biblioteczce.
  • summerland 07.06.19, 22:35
    Mozesz sie do niego pomodlic przy okazji jak cos ci sie zgubi big_grin
  • madame_edith 06.06.19, 21:14
    Maszyne do cięcia płytek. Za nic na świecie sama nie użyję i nawet nie pamiętam skąd sie tu wzięła.
  • princesswhitewolf 07.06.19, 08:59
    tez mam
  • default 06.06.19, 21:17
    Maszynę do szycia, Łucznik, jest w szafce, tzn. jest wbudowana w szafkę, otwiera się blat i wyciąga się "główkę" maszyny, na dole wewnątrz są pedały, do których dostęp jest po otwarciu drzwiczek.
    Nie umiem szyć i nigdy nawet nie próbowałam smile Maszyna należała do mojej mamy i jakoś tak nie bardzo wiedziałam co z nią zrobić po mamy śmierci. Więc jest.
    Po mamie mam też bardzo starą, z lat 50-tych maszynę do pisania, rheinmetall. Wielka i ciężka jak słoń.
  • astramastra 07.06.19, 08:47
    Masz skarb w domu, korzystaj.Wypróbuj, może połkniesz bakcyla.Ja też nie myślałam, że kiedykolwiek będę szyć, a teraz maszynę, overloka i stos materiałów.Szycie jest świetne.
  • princesswhitewolf 07.06.19, 09:00
    tez mam maszyne do szycia Singer. W zyciu nie stwierdzilabym ze to cos nietypowego. Bardzo sie przydaje.
  • memphis90 07.06.19, 10:01
    Czytanie ze zrozumieniem, kuśwa...
    "inne, dziwne dla Was, zdumiewająco nie pasujące do Was i Waszego stylu życia"


    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • princesswhitewolf 07.06.19, 23:22
    No i ta maszyna ma byc taka zdumiewajaca? To cos niezdumiewajacego w domu harcerki jak i celebrytki. Ot przyrzad.
  • hanusinamama 07.06.19, 10:14
    Oj fajne masz rzeczy...
  • default 07.06.19, 15:27
    Na tej słoniowatej maszynie pisałam swój pamiętnik, kiedy byłam nastolatką smile Nawet sprawnie mi szło, chociaż w te klawisze trzeba było naprawdę mocno walić.
  • chatgris01 06.06.19, 21:19
    Wykrywacz metali tongue_out
    Był jeszcze sejf, ale ukradli...

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • nastjaa 06.06.19, 21:26
    Ooo, wykrywacza zazdroszczę. Bardzo by mi się przydał.

    Ostatnio na swojej działce znalazłam plombę carską kolejową (cała noc trzepałam wschodnie krańce internetów, żeby dowiedzieć się co to jest i ile ma lat, bo ma niestety zamazana datę) - jest z okresu między 1850-1918 r. I to będzie pierwsza dziwna rzecz w naszym domu - będzie wisiała w specjalnej ramce na ścianie. Jest bez warości, ale ma swoją historię, ktorej nigdy nie poznam.
  • jasnoklarowna 07.06.19, 07:46
    A co to ta plomba kolejowa?
  • 35wcieniu 07.06.19, 08:21
    Nie do mnie pytane ale odpowiem, tylko sprecyzuj o co dokładnie pytasz, ale tak ogólnie plomba kolejowa to, no.. plomba kolejowa, big_grin kawałek ołowiu czy innego metalu z oznaczeniami miejscowości, jednostki której podlegał pociąg, nazwą stacji i podobnymi rzeczami. Zwykle wielkości monety. Pieczętowano tak np. przesyłki, taki odpowiednik, no powiedzmy, pieczęci lakowej na kopertach. Ludzie to zbierają tak jak monety, są kolekcjonerzy.

    Co do działki i wykopywania różnych rzeczy to taką drogą pozyskałam pamiątkowe porcelanowe (Miśnia) wypalane medale big_grin
  • szmytka1 07.06.19, 09:14
    Mam i wykrywacz i maszyne do szycia. Przebijam!
  • daniela34 06.06.19, 21:19
    Mam 5 (!) atlasów samochodowych Polski. Korzystam oczywiście z nawigacji
  • gulcia77 06.06.19, 21:21
    Tarę do prania. Leży sobie na pawlaczu i czeka na blackout.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • princesswhitewolf 07.06.19, 08:59
    faktycznie to jest cos nietypowego
  • tol8 06.06.19, 21:28
    Obecnie wielką skarbonkę z banku. Sąsiedzi oddali na domek dla ptaków (ma kształt domku z dachem, wrzut pieniędzy przez komin). Czekam aż mąż poprzerabia co nieco i pojedzie na działkę.
    Cztery sztuki tygodniowego miotu kociąt, które karmię co 3-4h. Matka nie żyje. Ja prawie też smile
    Instalację fontanny bez prądu na lekcję fizyki w gimnazjum.
    Znalezioną w chaszczach piękną starą ławkę z okuciami i deski, które schną od bejcy.
    Uratowane dziś przed wyrzuceniem drewniane skrzynki (będą półki), stara konewka i wiadra (pójdą na ozdoby do ogrodu).
    Siedem pie (nikt u nas nie pije alkoholu).
    100m drutu w otoczce z PCV, który się jednak nie przyda...



    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • tol8 06.06.19, 21:28
    Siedem piw miało być

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • stephanie.plum 06.06.19, 21:33
    powodzenia z kotkami!!!

    --
    idę tam, gdzie idę
  • tol8 07.06.19, 09:07
    Dzięki, do dzieci wstawałam to i tu dam radę. Są kochane, a jedno krzyczy za wszystkie.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • 7katipo 07.06.19, 13:41
    I z piwem! tongue_out
  • szmytka1 07.06.19, 09:17
    W starych metalowych konewkach mam pelargonie. Mam pomysl aby w sitku zasiac szczypiorku. Konewka sikalby na zielono.
  • marusia_ogoniok_102 09.06.19, 16:14
    Małe kitki! Chcę zobaczyć małe kitki! Żądam zdjęć maleństw!!!
    Tak serio, powodzenia życzę przy nich i zdrowia dla kuleczek smile jesteś fajną osobą, że je przygarnęłaś.

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • cosmetic.wipes 06.06.19, 21:28
    Wózek dziecięcy głęboki z lat 70-tych ubiegłego wieku, na dużych kołach, ze skórzanymi amortyzatorami i wiklinowym koszem.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • pitupitt 07.06.19, 10:25
    Na dzień dzisiejszy to rarytas😆

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
  • stephanie.plum 06.06.19, 21:32
    z obiektywnie dziwnych: czaszkę łosia w sieni, trzymamy na jej "czole" okulary słoneczne (kilka par się mieści). czaszkę sama znalazłam, i świetnie do mnie pasuje, więc się nie liczy.

    z niepasujących: butelka wódki i chyba inna jakiegoś likieru, krem przeciwsłoneczny z filtrem 50, radziecka biżuteria, komary, bałagan (nie wiem, skąd się bierze, może to ma jakiś związek z tym, że sprzątanie idzie mi opornie),

    no i ubrania w rozmiarze 36 i 38...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • ga-ti 06.06.19, 22:43
    "no i ubrania w rozmiarze 36 i 38..."
    Też mam i nie wiem po co big_grin
  • stephanie.plum 07.06.19, 23:18
    ja liczę na cud.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • chocolatemonster 07.06.19, 00:30
    Ja ubrania 42/44 i nie wyrzucam bo roznie bywa...
  • princesswhitewolf 07.06.19, 09:01
    >krem przeciwsłoneczny z filtrem 50,

    ??? co w tym nietypowego albo niepasujacego? Mieszkasz na Spitzbergen?
  • tol8 07.06.19, 09:08
    U mnie nie ma żadnego, bo nikt nie używa

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • princesswhitewolf 07.06.19, 09:56
    i zle
  • stephanie.plum 07.06.19, 23:09
    nie, ale nie używam. to dla mnie jak gips.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • daniela34 06.06.19, 21:36
    Z obiektywnie może nie dziwnych ale jednak oryginalnych- to w moim domu rodzinnym jest bezmian. Z niepasujących- od 20 lat stoi napoczęta kiedyś butelka ginu (jakiś gość sobie zażyczył do drinka)- u nas w rodzinie nikt tego nie lubi ale jakoś nikt też nie zebrał się, żeby to wyrzucić.
  • beneficia 07.06.19, 13:34
    Co to jest bezmian??
  • double-facepalm 07.06.19, 15:32
    Bezmiar
  • daniela34 07.06.19, 18:02
    Bezmian inaczej przezmian= waga rzymska
  • summerland 07.06.19, 18:37
    A ja mam rowno 40-letnia butelke koniaku Napoleon. Moj tata dostal ja w prezencie a ze byl oszczedny to nigdy jej nie otworzyl. Po jego smierci maz wzial i stoi teraz u nas, ja sie boje tego pic zeby sie nie otruc big_grin a poza tym nie lubie koniaku.
  • daniela34 07.06.19, 19:04
    smile ten koniak teraz może być bardzo cenny dla jakiegoś kolekcjonera smile smile smile
  • summerland 07.06.19, 22:28
    To moze bede bogata! big_grin
  • heavy_metal_thunder 06.06.19, 21:39
    Złoty łańcuch (kiedyś nosiłem). Miód pitny.
  • tryggia 06.06.19, 21:55
    Mocne alkohole (prezenty, nikt z nas tego nie lubi), frytownica (też prezent, nigdy nie użyty), trymer dla kotów (długo przed ideą - a może byśmy wzięli kota).


    --
    Hope
  • bo_gna 06.06.19, 21:58
    Aparat do mierzenia mocy fal elktromagnetycznych (czy cuś w tym rodzaju), specjalnie kupiłam przed przeprowadzką bo coś sie wtedy naczytałam o tych falach i chciałam zobaczyć czy nie są normy przekroczone :p leży, może się jeszcze kiedyś przyda???
  • bi_scotti 06.06.19, 22:25
    Wok. Ktos podarowal, jakos zal byl wyrzucic, targac do Goodwill nikomu sie nie chcialo i tak zostal. Trzymamy w nim spisane wills & power of attorney - tez nie wiem dlaczego akurat w nim ale w sumie why not? big_grin Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • princesswhitewolf 07.06.19, 09:02
    >Aparat do mierzenia mocy fal elktromagnetycznych (c

    faktycznie nietypowe. I co i co? sa te fale? opowiadaj
  • summerland 07.06.19, 22:43
    A gdzie kupilas to ustojstwo? Mysle, ze by mi sie taki przydal.
  • aurinko 06.06.19, 22:51
    Biblię Tysiąclecia z 1965r. Oprawiona w skórę, nigdy nie czytana. Trzymam tylko dlatego, że to prezent od babci.
  • dziennik-niecodziennik 07.06.19, 00:20
    Męża...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • rosapulchra-0 07.06.19, 06:57
    big_grin
    P.S. Śniłaś mi się wczoraj w nocy wink Za nic nie pamiętam, jak wyglądałaś, ale zwracałam się do ciebie: dzienniku-niecodzienniku, a ty mi odpowiadałaś: roso.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • dziennik-niecodziennik 07.06.19, 12:27
    jaki Wersal! big_grin
    ja zawsze mysle o Tobie "Rosesita" smile ni cholery nie wiem czemu smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dziennik-niecodziennik 07.06.19, 12:28
    wlasnie znalazłam jeszcze pod schodami maglownice. taką z tych starych, co to sie je na Frani stawiało i maglowało. moze zaczne używac zamiast żelazka?...


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • miriam_73 07.06.19, 00:27
    Stary skorzany carski kuer z okuciami. Moj pradziadek przyjechal z nim do Polski w ramach reapatriacji z Petersburga w 1919 roku, przewedrowal z nim do Bialegostoku, potem na ziemie wyzyskane i z domu babci do mnie. Trzymam w nim przedwojenna 20 tomowa encyklopedie do renowacji.
  • chocolatemonster 07.06.19, 00:35
    Masazer do plecow ale nie taki 'wibratorowaty' tylko takie kolka. Kupilam jak mnie rwa dopadla, cwiczylam jeden raz (bo to w sumie nie masazer a takie cos do cwiczen),jak sie na tym polozylam i probowalam cwiczyc to ma drugi dzien mialam siniaki na plecach. Szpilki. Mam a baaaardzo rzadko w nich chodze. Mnostwo ciuchow w rozmiarze 40/42/44. Nie oddaje bo moze sie przytyje (choc nie planuje). Woski yankee candle, na ktore narzeka rodzina (ze zbyt intensywne).
  • princesswhitewolf 07.06.19, 09:03
    tez mam pare masazerow elektrycznych rozmaitego rodzaju. Uwazam to za norme w domu gdzie sa starsi ludzie
  • chocolatemonster 07.06.19, 17:13
    Starszy 'ludz' w moim domu akurat masazera nie potrzebuje.
  • heca7 07.06.19, 07:05
    Mam w piwnicy nierozpakowany nakastlik. Mąż kupił go w antykach na allegro i jak przyszedł nie otworzył pakunku. I tak już dobre 5 lat stoi. Ja nawet nie wiem jak on wygląda wink do tego na pewno nie nadaje się do naszej sypialni no półki przy łóżku mamy w ścianie.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • lilia.z.doliny 07.06.19, 07:17
    pile tarczową indifferent

    --
    Nazwanie stolicy nazwiskiem: Nursułtan, jest tak samo durne jak nazwanie stolicy nazwiskiem: Waschington.
  • intencja.skunks 07.06.19, 08:41
    gekkony w winie.mają ponad 20 lat
  • beneficia 07.06.19, 09:00


    > gekkony w winie.mają ponad 20 lat

    Co takiego? big_grin
  • double-facepalm 07.06.19, 10:35
    Brzmi jakby ktoś wsadził spreparowane zwłoki gekkonow do sloja i zamiast formalony dodał wino.
  • beneficia 07.06.19, 13:36
    Tak brzmi, ale wierzyć się nie chce...
  • princesswhitewolf 07.06.19, 08:58
    tez mam.
  • princy-mincy 07.06.19, 08:56
    Mam maszynę do osuszania pomieszczeń.
    Zostawili ją budowlańcy, mieli przyjść i od prawie 5 lat nie przyszli.
    Ale nie powiem- przydała się, gdy kuzynka się budowała i musieli osuszać dom, by podlogę kłaść a wciąż było za wilgotno w domu.

    Mamy też ozonator- mąż kupił i czasami używa.
  • princesswhitewolf 07.06.19, 08:58
    w UK to wiele osob ma. Wilgoc
  • ponis1990 09.06.19, 23:25
    A ja mam pytanie z gatunku durnych ale mnie to frapuje - czy wtedy pachnie wam w domu deszczem? smile

    --
    Lubię placki
  • aerra 07.06.19, 08:56
    Nie mam nic, ale to totalnie nic dziwnego - jeśli zakładamy taką definicję dziwności jaką podała beneficia wink
    Mam za to dwie kilkudziesięcioletnie maszyny do pisania, trochę różnego sprzętu elektrycznego i ręczną wiertarkę na korbkę, lampę w kształcie Gwiazdy Śmierci i pierdyliard innych rzeczy, które zapewne dla przeciętnego człowieka byłby dziwne wink
  • mona-taran 07.06.19, 09:20
    Poka lampę!
  • princesswhitewolf 07.06.19, 08:57
    gong i tybetanskie misy "spiewajace". pare dzwonkow
  • vitreous 07.06.19, 10:19
    masujesz czasem nimi?
  • princesswhitewolf 07.06.19, 23:24
    To nie sa urządzenia do masowania inaczej niz...wydawanie dzwieku. Hobbysci lubia sobie je na ciele postawic w tymze celu
  • vitreous 10.06.19, 09:04
    Tak, miałam na myśli masowanie dźwiękiem smile
    Bardzo lubię te zabiegi, stąd moje pytanie.
  • summerland 07.06.19, 22:59
    Zazdraszczam, lubie gongi
  • mona-taran 07.06.19, 09:19
    Wielki, przemysłowy detektor płomieni.
  • beneficia 07.06.19, 13:37
    Wykrywacz płomieni...?
  • mona-taran 07.06.19, 14:04
    O takie podobne do tego.
    www.shop-fire.com/x3301-det.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.