Dodaj do ulubionych

Podwójny rocznik, dobra q...wa zmiana.....cd

09.06.19, 12:03
Info z technikum syna : uczniowie którzy nie otrzymają promocji do kolejnej klasy mogą nie otrzymać zgody dyrekcji na kontynuowanie (powtarzanie) klasy w tej szkole, ze wzg właśnie na małą ilość miejsc dla podwójnego rocznika. U syna w klasie zostało 9 osób.... Będą miejsca dla pierwszaków? Hmm
Drugie moje dziecię czeka na wyniki egzaminu ósmoklasistów...uczucia mam mieszane
PS odpuście sobie komentarze typu: dzieciaki same sobie winne itp.


Edytor zaawansowany
  • little_fish 09.06.19, 12:16
    Kurczę, no i co z takimi dzieciakami? Przecież żadna szkoła nie musi ich przyjąć...
  • mamablue 09.06.19, 12:16
    Współczuję. Tak to jest, jak władza żyje w bańce bogactwa i układów, oddzielona od normalnych ludzi wysokim murem.
  • hugo43 09.06.19, 12:20
    Pamietam ,ze w mojej szkole(Władysław IV) tez nie mozna było powtarzać pierwszej klasy.to chyba norma w dobrych szkołach?
  • kropkacom 09.06.19, 12:22
    He he big_grin Wiadomo jak uderzyć - DOBRA szkoła. big_grin

    W temacie, nie zazdroszczę.
  • heca7 09.06.19, 12:39
    W mojej przeciętnej też nie wolno było powtarzać pierwszej klasy.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • sofia_87 09.06.19, 13:05
    Fakt, w mojej było podobnie, ale było jednak w Warszawie parę gorszych szkoł, które dość chętnie przyjmowaly takich uczniów plus oferta szkol niepublicznych. Teraz tych dzieci będzie po prostu za dużo
  • makurokurosek 09.06.19, 14:31
    Nie wiem jak jest teraz, ale brak możliwości repety klasy pierwszej szkoły średniej obowiązywało we wszystkich szkołach ponad 20 lat temu.
  • ck2 09.06.19, 21:08
    U mnie w LO pierwszą klasę powtarzało kilka osób, 18 lat temu.
  • little_fish 09.06.19, 23:41
    U mnie 30 lat temu też - przynajmniej jedną kojarzę
  • morekac 10.06.19, 07:55
    I było to 20 lat temu, nie teraz. A i to nie we wszystkich szkołach i nie zawsze.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • agata_abbott 09.06.19, 12:21
    Byłam ostatnim rocznikiem sprzed poprzedniej reformy. W 3 klasie liceum promocji do kolejnej klasy nie otrzymało dwóch chłopaków. wylądowali w łączonej klasie, zrobionej dla całego miasta (a wiec obejmującej zarówno licea, jak i technika). To był rok, w którym nie było 3 klas, kolejny, poreformowy rocznik był dopiero w 2 klasie.

    --
    teoriachaosu.blog/
  • zawsze-w-drodze 09.06.19, 12:24
    9 osób powiadasz? Na ile?
  • wlazkotnaplot 09.06.19, 12:46
    18 równiusieńko połowa została. Z tym że to klasa łączona z klasą 8 osobową. Czyli na przedmiotach ogólnych było 26 osób.
  • zawsze-w-drodze 09.06.19, 16:01
    To jakaś ujowa Szkola albo zmyślasz. Wszystko jedno czy 1/2 czy 1/3 - pierwszy raz słyszę, że nie zdaje taka proporcja.
    Chyba, że klasa patoli, którzy po gimnazjum poszli bo gdziekolwiek bo obowiązek nauki jest do 18 roku życia. I czekają na dowód. To wtedy może. To im został rok tej męki. Jakoś się zagospodarują. Gdziekolwiek.
  • andaba 09.06.19, 12:44
    W żadnej szkole średniej pierwszej klasy się nie powtarza.
    Albo dostaje sie promocję z warunkiem przeniesienia, albo wypad.
    Ale 9 osób??? taki poziom wysoki, czy taki próg niski?

    Więc jak jestem wrogiem deformy tak tu uważam, że to akurat dyrekcja podała powód na odczep się (bo tez zapewne siła rodziców wspaniałej dziewiątki była większa niż jakiejś jednej czy dwóch sirot, jak to z reguły bywa.
  • memphis90 10.06.19, 18:57
    Bzdura. Moje liceum było w top trójce w naszym mieście. Jak najbardziej zdarzało się, że ktos powtarzał pierwszą klasę i nikt nikogo ze szkoły nie wyrzucał. Wątpię, by ktokolwiek znalazł podstawę prawną do relegowania ucznia ze szkoły. To tak samo legalne, jak wyrzucanie ze szkoly ciężarnych nastolatek.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • betty_bum 10.06.19, 19:08
    To chyba zależało od szkoły albo okresu, kiedy się uczyło. Też kojarzę, że pierwszej klasy nie można było powtarzać, ale już teraz to możliwe (warunek, poprawka w wakacje czy powtarzanie klasy w tej samej szkole, choć to w dobrych szkołach raczej chyba rzadko jest praktykowane, choć nie wiem czy to decyzja uczniów czy naciski)
  • memphis90 10.06.19, 19:04
    "Podstawowym i niezbędnym warunkiem umożliwiającym skreślenie ucznia z listy uczniów jest zakończenie podlegania obowiązkowi szkolnemu. Uczeń, który spełnia obowiązek szkolny, niezależnie od tego czy został przyjęty do szkoły z urzędu mieszkając w obwodzie szkoły czy skorzystał z wolnych miejsc mieszkając poza obwodem, nie może być skreślony z listy uczniów. W uzasadnionych przypadkach, na wniosek dyrektora szkoły, do której uczęszcza może zostać przeniesiony przez kuratora oświaty do innej szkoły (art. 39 ust. 2a UoSO). W statucie szkoły podstawowej i gimnazjum powinny być określone szczegółowo przypadki, w których dyrektor może wystąpić do kuratora oświaty z wnioskiem o przeniesienie ucznia do innej szkoły (§ 16 pkt 2 załącznika nr 2 oraz § 18 pkt 2 załącznika nr 3 do rozporządzenia MEN z 21 maja 2001 r.). Do 18 roku życia ucznia NIE WOLNO skreślić z listy uczniów".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • maniaczytania 10.06.19, 19:08
    cytujesz przepisy dotyczące szkoły podstawowej i gimnazjum, wątek traktuje o szkołach średnich

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • memphis90 10.06.19, 21:00
    To znajdź mi przepis mówiący, że wolno wyrzucić ze szkoły 15 latka, który nie dostał promocji do następnej klasy.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • maniaczytania 10.06.19, 21:30
    ale po co ja mam go szukać? Ja nie twierdzę, że wolno wyrzucić po 1 klasie ze szkoły średniej.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • memphis90 10.06.19, 21:16
    Art 44 ustawy:
    7. Uczeń, który nie otrzymał promocji do klasy programowo wyższej, a w szkole policealnej - na semestr programowo wyższy, powtarza odpowiednio klasę lub semestr.

    Zauważ - nie ma żadnej adnotacji "8.ale jesli to klasa I - wypie....la w podskokach do zawodówki". Przepisy mówią dopiero o uczniach pełnoletnich, że mogą zostać relegowani ze szkoły za ustawiczny brak promocji do następnej klasy i mówiąc kolokwialnie - olewanie nauki.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • zielnotex 10.06.19, 22:20
    Znam szkoły w których się powtarza i w których się nie powtarza dostając propozycję.
    W topowych LO nie ma drugoroczniaków - że też nikogo nie dziwi dlaczego?
    Decyzją RP można skreślić 18 latka i wtedy nikogo nie interesuje gdzie zabierze papiery. Jeśli poszedł do szkoły jako 7 latek i jest z początku roku to 18 lat może mieć już w 2 klasie pod koniec 1 semestru.

    Teraz będzie inaczej, bo i dzieciaki poszły w wieku 6 lat do szkoły i wcześniej lądują w LO.


  • aaa-aaa-pl 09.06.19, 12:45
    Co nauczyciele robili, że 9 osób nie uzyska promocji ?
  • andaba 09.06.19, 12:57
    Raczej zapytałabym, co robiły dzieci...
  • ck2 09.06.19, 21:16
    No weź, od dziubdziusiów wymagasz.
  • makurokurosek 09.06.19, 14:33
    Może to być zarówno wynik nauczycieli jak i uczniów, którzy uznali że przejście do kolejnej klasy im się należy
  • jaulfa 09.06.19, 21:11
    A co robiły dzieci? I gdzie byli rodzice dzieci w ciągu roku?
  • makurokurosek 09.06.19, 21:25
    Wydaje mi się lekko nie stosowne pisać o 16 latkach per dzieci. To nastolatkowie, którzy sami powinni odpowiadać za swoją naukę, bez nadzoru rodzica
  • jaulfa 09.06.19, 21:28
    1. Do 18- tki rodzice za nich odpowiadają i mają obowiązek interesować się dzieckiem.
    2. Naprawdę oceny, postępy i atmosfera nie zależą tylko od nauczyciela.
  • makurokurosek 09.06.19, 23:45
    Co nie zmienia faktu, że szesnastolatkowie są u progu dojrzałości i sami powinni brać odpowiedzialność za swoją naukę , bo jak nie teraz to kiedy. Do kiedy zamierzasz niańczyć własne dziecko.
  • jaulfa 10.06.19, 00:00
    Zgadzam się. Tyle że w którymś z wyższych postów padło pytanie co zrobił nauczyciel, że pół klasy nie zdaje. I moja odp dot właśnie tego pytania. Nauczyciel sam nic nie zrobi. Uczniowie muszą się uczyć ( chociaż w min zakresie), rodzice powinni współpracować.
  • makurokurosek 10.06.19, 00:12
    Jeżeli pół klasy nie zdaje to istnieje duże prawdopodobieństwo , że nauczyciel nie potrafi przekazać wiedzy.
  • jaulfa 10.06.19, 00:18
    Tak. I druga opcja - że uczniowie przyszli z gigantycznymi brakami i/lub dodatkowo nic nie robią, np oddając czyste kartki na klasówkach, nie notują, nie chodzą na poprawy. Obie opcje są jednakowo prawdopodobne
  • makurokurosek 10.06.19, 09:05
    "Tak. I druga opcja - że uczniowie przyszli z gigantycznymi brakami i/lub dodatkowo nic nie robią,"
    Dokładnie , tak
  • propae 09.06.19, 12:50
    Głosuj daje na PO.
    Powodzenia
  • kosmos_pierzasty 09.06.19, 13:21
    To PO rozpieprzyło szkolnictwo publiczne?
    Niezmiernie ciekawa koncepcja big_grin
  • cosmetic.wipes 10.06.19, 13:25
    Powiedziałabym nawet, że odważna 😁

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • jan.nowak.7 09.06.19, 12:50
    Jeszcze poważniejszy problem jest z ostatnimi gimnazjalistami, którzy zawalili rok (czasami z przyczyn losowych czy zdrowotnych) i będą repetować w ósmej klasie, a więc cofają się o 2 lata, w objęcia genialnej podstawy programowej Anny Zalewskiej.
  • andaba 09.06.19, 13:00
    G... mają, nie problem.
    Jak ktoś ma wywalone, to ma wywalone, nie problem.
    Teraz tak idą dzieciakom na rękę, że naprawdę, dużą sztuką jest nie zdać, ci, którzy przynajmniej udają, że im zależy (czyli chodzą do szkoły i nie łobuzują), dostają promocję.
  • dziubakova 09.06.19, 13:11
    Problem z d...
  • makurokurosek 09.06.19, 14:42
    Nie koniecznie w szkole córce, dwa lata temu do klasy 7 spadły 3 osoby, rok temu do klasy 8 spadły kolejne 2.
  • andaba 09.06.19, 15:39
    Ale ta siódma klasa, to chyba podstawówka, nie? Ci, co zostają w podstawówce, to raczej nie lądują w średnim technikum, tylko w branżówce lub nas budowie.
    A i w podstawówce częściej jest to skutek olewania, a nie faktycznego problemu z ogarnięciem materiału - na 2 nie trzeba wiele i grzecznym oraz uczęszczającym na zajęcia uczniom dają milion możliwości poprawy.
  • makurokurosek 09.06.19, 16:02
    "A i w podstawówce częściej jest to skutek olewania, a nie faktycznego problemu z ogarnięciem materiału - na 2 nie trzeba wiele i grzecznym oraz uczęszczającym na zajęcia uczniom dają milion możliwości poprawy."

    Nie w każdej szkole. W szkole córki, niezależnie czy jest to klasa dwujęzyczna czy zwykła, nie ma za bardzo możliwości poprawy.
  • taje 10.06.19, 00:53
    A właściwie dlaczego w ósmej a nie w pierwszej nowego liceum?
  • maniaczytania 10.06.19, 07:42
    Bo nie spełnili zasad przyjęcia do liceum?

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 08:03
    jan.nowak.7 napisał:

    > Jeszcze poważniejszy problem jest z ostatnimi gimnazjalistami, którzy zawalili
    > rok (czasami z przyczyn losowych czy zdrowotnych) i będą repetować w ósmej klas
    > ie, a więc cofają się o 2 lata, w objęcia genialnej podstawy programowej Anny Z
    > alewskiej.


    + 1 rok dłużej w szkole średniej.

    Czyli 3 lata w plecy sad



  • maniaczytania 10.06.19, 08:21
    3 gimnazjum to 16-17 latki, wystarczający wiek, żeby być tego świadomym.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 08:59

    3 gimnazjum, to 15-16-latki.



    > wystarczający wiek, żeby być tego świadomym.

    i miejmy nadzieję, że są, i nigdy nie zagłosują na partię, która im ten los zgotowała.


  • maniaczytania 10.06.19, 09:04
    Niewielka różnica.
    Tak, wiedzieli od 2 lat, czym się skończy niezaliczenie 3 klasy, partia się za nich nie uczyła.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 09:11

    no i co z tego ?
    Uważasz, że to jest w porządku, że zamiast powtarzać klasę, czyli konkretny materiał, który "zawalili", cofają się o 2 lata i będą uczyć się czegoś innego ? Na tym polega "powtarzanie klasy"? A nie przypadkiem na tym, żeby opanować ten sam zakres, którego (z różnych przyczyn) nie opanowali ?
    Niezaliczenie roku zdarza się. Więc pani minister tak wymyśliła, żeby ich dodatkowo ukarać. A co ! Niech mają za swoje, mogli się uczyć uncertain

    Mogłabyś mańka czasami się zastanowić, co piszesz.


  • maniaczytania 10.06.19, 09:33
    Widzę, że nie masz pojęcia, jak się ma zakres materiału 8 klasy do materiału 3 klasy gimnazjum.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 10:13

    zakres materiału 8 klasy pokrywa się z materiałem 3 gimnazjum ?
    jesteś pewna ?
    Ta sama podstawa programowa ?
  • maniaczytania 10.06.19, 11:30
    Robiłam porównanie, bo mam 8-klasistę. A Ty?

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 11:39

    Troche to bez sensu, biorąc pod uwagę ramowy plan nauczania w gimnazjach, rozłożony na 3 lata, a nie na konkretne roczniki.




  • cosmetic.wipes 10.06.19, 13:27
    maniaczytania napisała:

    > Niewielka różnica.
    > Tak, wiedzieli od 2 lat, czym się skończy niezaliczenie 3 klasy, partia się za
    > nich nie uczyła.
    >


    Ale partia im dołożyła dwuletni pozlizg zamiast rocznego.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • maniaczytania 10.06.19, 13:49
    Ale oni o tym wiedzieli, więc naprawdę bardzo się trzeba było postarać, żeby jednak nie zaliczyć tej 3 klasy. Widocznie dla nich edukacja podstawowa jest wystarczająca.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 15:21
    Czy dzieci mniej zdolne w twoim srodowisku nie wystepuja?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • maniaczytania 10.06.19, 16:17
    Występują, jak najbardziej, wszystkie zaliczyły 8 klasę. Nikt w szkole nie zostaje na kolejny rok.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 18:35
    maniaczytania napisała:

    > Występują, jak najbardziej, wszystkie zaliczyły 8 klasę. Nikt w szkole nie zost
    > aje na kolejny rok.
    >

    No i super. To teraz rusz wyobraznia i pomysl, ze gdzies sa takie dzieci, ktore z roznych przyczyn nie zdaly. Mozesz to zwalic na lenistwo, tumiwisizm, zaniedbanie ze strony rodzicow/opiekunow, zdrowie, zlosliwosc nauczyciela, niski poziom inteligencji dziecka, choroba/smierc w rodzinie, okupione zalamaniem sie dziecka, depresją itd.itp.
    I te dzieci zostaly UKARANE dodatkowym rokiem nauki wstecz + ewentualnie dodatkowy rok nauki w przod. Co daje 3 lata straty, zamiast jednego, w czasie ktorego powinien nadrobic to, z opanowaniem czego mial klopot.
    Nie kazdy jest terminatorem. Dzieci tez moga miec gorszy okres w zyciu. Ale dodatkowe dwa lata straty to kodeks karny za rozboj przewiduje, a tu tylko dziecko nie opanowalo jakiegos wycinka wiedzy.





    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • maniaczytania 10.06.19, 19:04
    ma jeden rok na nadrobienie strat i potem egzaminy, których będzie miał mniej. I ponieważ większe prawdopodobieństwo jednak jest, że orłem nie był, będzie miał w rekrutacji łatwiej niż w tym roku, a szkoła branżowa trwa 3 lata.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • betty_bum 10.06.19, 19:17
    Jak ty to liczysz? Powrót do 8 klasy to 4-5-6 lat nauki. Powtarzanie 3, to 4-5 lat, czyli mamy kradzież roku życia albo branżówka, bo się jakimś politykom zachciało powrotu PRLu.
    Powtarzanie klasy nie powinno nikogo skazywać na branżówkę.
  • makurokurosek 11.06.19, 21:49
    "Powtarzanie klasy nie powinno nikogo skazywać na branżówkę."

    Rozumiem niechęć polityczną do Pisu ale popadasz w paranoje. Niemożność powtarzania pierwszej klasy szkoły średniej nie jest nowością funkcjonowała przez lata i to już po zakończeniu komuny. Zmiany nastąpiły prawdopodobnie wraz z wejściem do szkół średnich roczników niżowych, i wówczas szkoły walcząc o pieniądze umożliwiły powtarzanie klas pierwszych.
    Uczniów którzy repetują z przyczyn zdrowotnych o ile w ogóle tacy są to jest to promil, reszta repetuje bo ma gigantyczne braki. Nic dziwnego, że uczeń mający 50-70 punktów rekrutacyjnych, czyli taki który z przedmiotów punktowanych miał dopuszczające i dostateczne a egzamin zdał na poziomie 30 punktów nie jest w stanie poradzić sobie z materiałem szkoły średniej.
    Do szkół średnich winny być odgórnie ustalone progi punktowe, bo inaczej tworzymy przechowalnie i zabieramy młodym ludziom możliwość zdobycia zawodu.
  • betty_bum 11.06.19, 22:06
    W szkole mojego dziecka progi przyjęć są coś koło 180 i jak najbardziej są uczniowie, którzy nie zdają, jeśli na czas nie zmienią szkoły.
    Czy opanowali podstawę? W 100%. Dobrze zdadzą maturę, pokończą studia, tylko za wysoko celowali ze szkołą średnią.
    Jesteś oderwana od rzeczywistosci
  • makurokurosek 12.06.19, 07:51
    Nie jestem oderwana od rzeczywistości. Tacy uczniowie zawsze byli i zawsze w pierwszych klasach szkoły średniej dochodziło do roszad, nie ma to nic wspólnego z rządzącymi partiami politycznymi, a złym wyborem dokonanym przez ucznia.
  • betty_bum 12.06.19, 08:19
    Tylko zawsze były luzy w systemie, były klasy, gdzie nie było 100% w trochę słabszych szkołach. W tym roku nie będzie.
    Zresztą teraz inaczej niż za naszych czasów uczeń nie zawsze musiał zmieniać szkołę. Mógł powtarzać rok w swojej, zresztą od tego zaczął się wątek.
  • makurokurosek 12.06.19, 08:26
    "Tylko zawsze były luzy w systemie, były klasy, gdzie nie było 100% w trochę słabszych szkołach. W tym roku nie będzie."

    To jak najbardziej jest konsekwencją podwójnego rocznika i deformy ale nie usprawiedliwia braku promocji

    "Zresztą teraz inaczej niż za naszych czasów uczeń nie zawsze musiał zmieniać szkołę. Mógł powtarzać rok w swojej, zresztą od tego zaczął się wątek."

    Tak jak napisałam wyżej zmiany prawdopodobnie weszły w życie w chwili gdy do szkół średnich weszły roczniki niżowe, a dyrektorzy z powodu pieniędzy woleli trzymać nierokujących uczniów aniżeli ich wywalać. Pytanie tylko czy to rozwiązanie było dobre. Niejednokrotnie na forum, na temat tak idiotycznie niskich progów punktowych do szkół średnich toczyły się rozmowy i w chwili gdy wątek nie był upolityczniony nikt nie widział sensowności przyjmowania do lo czy technikum uczniów z 40-50 punktami rekrutacyjnymi. Upolitycznienie tematu sprowadziło go do absurdu.
  • memphis90 10.06.19, 19:14
    Ale jak 3 lata straty zamiast jednego???
    Normalnie dzieci chodzą do szkoly 12 lat, dzieci, które powtarzają klasę - 13 lat. Dzieciaki, które nie zdadzą 3 gimnazjum będą się uczyć łącznie 14 lat (6 lat podstawówki, 3 gimnazjum, klsa ósma i 4 lata liceum) , czyli rok dłużej niz "zwykli" repetujący.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • makurokurosek 11.06.19, 21:11
    Zawsze tacy uczniowie byli i zawsze niezależnie od sytuacji politycznej w takiej sytuacji zawalali rok i w przypadku szkół średnich często wiązało się to z braniem kolejny raz udziału w rekrutacji, bo w wielu szkołach nie można było powtarzać pierwszej klasy.
    W swojej zapalczywości przeciwko Pisowi dochodzisz do absurdów.
  • betty_bum 11.06.19, 21:29
    Kiedy było tak, że ucznia, który zawalał 3 klasę cofano do drugiej?
  • makurokurosek 11.06.19, 21:41
    "Kiedy było tak, że ucznia, który zawalał 3 klasę cofano do drugiej?"

    Zawsze smile. Rozmowa jest o szkole średniej , w moim mieście w żadnej szkole średniej nie można było powtarzać 1 klasy .
  • betty_bum 11.06.19, 21:49
    Z tego upału tak ciężko kojarzysz? Uczeń, który zawalił pierwszą klasę w szkole x, szedł do pierwszej w szkole y, a nie powtarzał ósmej w swojej starej podstawówce
  • maniaczytania 11.06.19, 22:02
    do ósmej klasy cofają ucznia 3 klasy gimnazjum, a nie ucznia 1 klasy szkoły średniej

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • makurokurosek 12.06.19, 07:49
    Nikt nie cofa ucznia niezdającego w pierwszej klasie technikum do ósmej klasy, po prostu taki uczeń musi wziąć udział jeszcze raz w rekrutacji do szkoły średniej ( żadna nowość) . W swojej zapalczywości przeciwko Pisowi kreujesz chore sytuacje.
    Nie popieram Pisu, ale należy zachować zdrowy rozsądek
  • betty_bum 12.06.19, 08:14
    W tym wątku pojawiły się dwie sytuacje.
    1. Uczeń, który nie zdaje w pierwszej klasie LO czy technikum musi znaleźć sobie miejsce w innej szkole, co będzie bardzo trudne, bo będzie stał na końcu kolejki dzieci dla których i tak nie ma miejsc. Przecież to nie wygląda tak, że pojawi się w systemie rekrutacji elektronicznej. Dyrektor po naborze nie wyrzuci z klasy Twojego dziecka, żeby zrobić miejsce dla powtarzającego rok.
    2. Uczeń oblewający w 3 klasie gimnazjum idzie do ósmej klasy
  • makurokurosek 12.06.19, 08:35
    "1. Uczeń, który nie zdaje w pierwszej klasie LO czy technikum musi znaleźć sobie miejsce w innej szkole, co będzie bardzo trudne, bo będzie stał na końcu kolejki dzieci dla których i tak nie ma miejsc. Przecież to nie wygląda tak, że pojawi się w systemie rekrutacji elektronicznej. Dyrektor po naborze nie wyrzuci z klasy Twojego dziecka, żeby zrobić miejsce dla powtarzającego rok."

    Uczeń nie otrzymujący promocji będzie brał udział w rekrutacji i dostanie się do szkoły do której starczy mu punktów rekrutacyjnych.
    Nie twórz sytuacji których nie ma.
  • morekac 12.06.19, 09:08
    >Uczeń nie otrzymujący promocji będzie brał udział w rekrutacji i dostanie się do szkoły do której starczy mu punktów rekrutacyjnych.
    Nie twórz sytuacji których nie ma.

    Nie wiem, czy absolwent zeszłoroczny może brać udział w tegorocznej rekrutacji na zasadach ogólnych.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • filipianka 12.06.19, 09:20
    A niby dlaczego nie? Ma świadectwo ukończenia gimnazjum uprawniające do nauki w 3-letnim liceum.
    Ciekawe jak to będzie za rok w przypadku pierwszoklasisty po gimnazjum bez promocji. Wtedy już w rekrutacji że wszystkimi chyba nie bierze udziału. Wskakuje do drugiej klasy poósmoklasowej?
  • makurokurosek 12.06.19, 09:42
    Owszem bierze udział w rekrutacji. Pytanie jest tylko czy już w tej pierwszej mimo, że system jest zamknięty czy dopiero w rekrutacji uzupełniającej.
  • arwena_11 12.06.19, 09:52
    Pewnie w uzupełniającej. Wtedy są inne zasady. Szkoła sama wybiera kogo chce. Podania składasz bezpośrednio do danej szkoły.

    W podstawowej nie może brać - bo przecież w chwili zapisywania się do systemu jest uczniem klasy 1 i nie wie czy nie zda.
  • betty_bum 12.06.19, 11:50
    Pierwszy lepszy wyskakujący regulamin mówi, że w uzupełniającej. Który dyrektor mając nadmiar chętnych weźmie ucznia powtarzającego klasę?
    Ty masz dziecko po 8 klasie czy po gimnazjum?
  • makurokurosek 12.06.19, 13:13
    "Ty masz dziecko po 8 klasie czy po gimnazjum?"

    Jakie to ma znaczenie w tej dyskusji?

  • betty_bum 12.06.19, 14:06
    Takie, że jeśli w gimnazjum, to jeśli w przyszłym roku, choćby z racji na problemy psychiczne o których wspominałaś, a nie lenistwo, nie zaliczy roku, to problem też jej dotknie. W liceum zamiast 3, będzie 5 lat.
  • arwena_11 12.06.19, 14:09
    No chyba jednak nie.
    Jeżeli nie zalicz 1 klasy - to co najwyżej będzie ją powtarzała. Gimnazjum ma zaliczone. Nie cofną jej do klasy 8.

    Poza tym nie 5 zamiast 3 lat, tylko 5 zamiast 4 ( w końcu rok i tak by powtarzała )
  • betty_bum 12.06.19, 14:10
    Będzie powtarzała, ale w czteroletnim liceum.
  • arwena_11 12.06.19, 14:50
    Ale wyjdzie jej 5 klas LO zamiast 4.
    teraz miałaby 1 klasa robiona dwa razy, druga i trzecia
    za rok będzie - 1 klasa robiona dwa razy ( raz w 3 letnim raz w 4 letnim trybie ) i druga, trzecia, czwarta

    Czyli tylko rok dłużej
  • maniaczytania 12.06.19, 08:39
    A Ty połączyłaś te dwie sytuacje:
    "Uczeń, który zawalił pierwszą klasę w szkole x, szedł do pierwszej w szkole y, a nie powtarzał ósmej w swojej starej podstawówce"
    To przecież Twoje słowa.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • makurokurosek 11.06.19, 08:46
    To nie mniej zdolni oblewają, tylko uczniowie z totalnym tumiwisizmem . Mniej zdolny musi poświęcić więcej czasu na naukę, ale się nauczy, natomiast lewus nawet do książki nie zajrzy bo mu się przejście do kolejnej klasy zgodnie z teorią tego wątku mu się należy.
  • cosmetic.wipes 10.06.19, 17:06
    Co z tego, że wiedzieli. I tak dzięki twojej ukochanej partii maja bardziej przes...ne, niż mieliby przed deformą.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • makurokurosek 10.06.19, 09:11
    Sory ale za lenistwo i tumiwisizm nie odpowiada żadna partia tylko konkretny człowiek czyli leń, który przez cały rok się nie uczył
  • spanish_fly 10.06.19, 09:20
    Rok można zawalić równie dobrze ze względów zdrowotnych. Takie dzieci też dostaną w dupę, bo władzuni się nie chciało wziąć pod uwagę takich przypadków.
  • tryggia 10.06.19, 09:35
    Takie rozwiązania były za każdej władzuni.
    Istnieje szkoła w szpitalu, nauczanie domowe lub indywidualne. A jeśli ktoś naprawdę nie mógł, to nie sądzę by świetle tak poważnych problemów ze zdrowiem powtarzanie roku było znaczącym elementem.

    --
    Hope
  • spanish_fly 10.06.19, 09:43
    Ale mowa właśnie o tym, że kończący gimnazjum nie mają jak powtórzyć roku. Muszą wracać do podstawówki.
  • makurokurosek 10.06.19, 15:15
    W przypadku choroby uczniowi przysługuje NI, i wówczas gdy zawala rok to na własne życzenie
  • iwles 10.06.19, 09:24

    NIE, to wladza odpowiada za to, że uczeń nie będzie powtarzał roku, konkretnie tego roku, którego nie zaliczył, i materiału, którego nie opanował, tylko cofa się o 2 lata.
    Myslisz, że o to chodzi w powtarzaniu klasy ? O udupienie i przykładne ukaranie ?




  • arwena_11 10.06.19, 09:30
    W żadnej znanej mi szkole ( ani z lat 90 ani obecnie ) nie można powtarzać pierwszej klasy w tej szkole,

    Obecnie jest nawet lepiej - bo można mieć warunek, za moich czasów takiej możliwości nie było.
  • iwles 10.06.19, 10:11

    w tej gałęzi dyskusji mówimy o tym, że niezdanie w 3 klasie gimnazjum cofa ucznia o 2 lata edukacji i to do szkoły podstawowej, której świadectwo ukończenia otrzymał kilka lat temu.



  • jan.nowak.7 10.06.19, 09:43
    Niestety, statystyki pokazują, że drugoroczni to coraz częściej nie są notoryczne olewusy, którym się nic nie chce - tych szkoły przepychają z klasy do klasy, żeby jak najszybciej pozbyć się kłopotu. Uczniowie bez promocji w III gimnazjum to będą w tym roku w sporym procencie ci, którym zdrowie nie pozwoliło chodzić do szkoły i nie nadrobili zaległości. Prym na tej liście wiodą poważne kryzysy psychiczne - takie przypadki, kiedyś rzadkie, dziś są już bez mała w każdej szkole. I takich uczniów cofamy systemowo o 2 lata - co na pewno pomoże im w ich kłopotach psychicznych. I fakt - dostają też w pakiecie dłużsżą szkołę średnią.
  • spanish_fly 10.06.19, 09:44
    Dokładnie.
  • 45rtg 10.06.19, 13:16
    jan.nowak.7 napisał:

    > Niestety, statystyki pokazują, że drugoroczni to coraz częściej nie są notorycz

    Link do tych statystyk?

    > szkole. I takich uczniów cofamy systemowo o 2 lata - co na pewno pomoże im w i

    "Systemowo" to się cofną o jeden rok. Cofnięcie o drugi rok to nie "system", tylko normalny brak promocji.
  • makurokurosek 10.06.19, 15:21
    Moja córka w tym roku zaliczyła problemy psychiczne, tak więc w drugim semestrze wylądowała na NI, i tak było cieżko ale żeby w takich warunkach gdzie uczeń ma 12h/tygodniowo i nie zaliczyć to trzeba mieć gigantyczne braki z poprzednich lat.
  • betty_bum 10.06.19, 22:00
    Myślisz, że przy brakach kadrowych w przyszłym roku liceum znajdzie dla niej nauczycieli do NI?
  • makurokurosek 10.06.19, 23:28
    Młoda wyszła już właściwie na prostą tak więc nie sądzę aby za rok NI było niezbędne. Kolejna rzecz znalezienie nauczyciela na NI to nie dobra wola dyrektora tylko obowiązek, i z tego co zrozumiałam są to godziny bardzo dobrze płatne.
  • iwles 11.06.19, 12:18

    Kiedy mówimy o uczniu gimnazjalnym, to potrzeby nie jeden a kilku NI, od każdego przedmiotu.
    Fajnie, jak dziecko współpracuje, gorzej, jak nie jest w stanie. Nawet najlepsza dobra wola jednej strony nie zda się na nic.




  • makurokurosek 11.06.19, 12:31
    "Fajnie, jak dziecko współpracuje, gorzej, jak nie jest w stanie. "

    Jeżeli uczeń nie jest w stanie współpracować ze względu na stan psychiczny, to oznacza że jego stan jest bardzo poważny i powinien być hospitalizowany. Z tego co kojarzę w szpitalach psychiatrycznych szkoły jak najbardziej funkcjonują. Tak więc wracamy do punktu wyjścia, promocji nie otrzymują ci którzy po prostu mają bardzo duże braki i uczyć im się nie chce.
  • morekac 11.06.19, 16:45
    >, to oznacza że jego stan jest bardzo poważny i powinien być hospitalizowany.

    A wiesz, że nie ma miejsc na oddziałach dla dzieci i młodzieży? Że zamykają kolejne i wypisują pacjentów do domu? Że na psychiatrę dla nieletnich na NFZ czeka się przynajmniej kilka tygodni? Co oznacza, że pół semestru przeleci albo i cały, nim zdiagnozuje się ucznia i wystąpi o NI? A zanim zaczną działać leki, też mija czas jakiś.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • makurokurosek 11.06.19, 17:37
    Wiem, bo jak sama pisałam młoda w tym roku z powodu działań nauczycieli zaliczyła problemy psychiczne i musieliśmy skorzystać z pomocy psychologa i psychiatry. Z tego też powodu miała NI. Tak więc, wiem od podszewki jak to wszystko wygląda.
    Komisje nadające NI odbywają się w PPP co dwa tygodnie, jeżeli uczeń nie znajduje się jeszcze pod opieką psychologa/psychiatry to NI wydaje się na podstawie opinii psychologa z PPP, tak więc nie trwa to miesiące i w przypadku gdy stan zdrowia dziecka tego wymaga spokojnie można zmieścić się w 2 tygodniach, oczywiście skoro nie ma opinii psychiatry to zapewne NI zostanie przyznana na krótszy okres i jeżeli będzie taka konieczność to będzie trzeba wnioskować o jej przedłużenie.

    Ciekawe czy gdyby nie chodziło o sytuacje polityczną i rządy PIS, to też większość ematki twierdziłaby, że za repetę odpowiada sytuacja w Polsce i na świecie, oraz nauczyciele. Czy też wszyscy wmawialiby, że uczeń dwójkowy jest uczniem bardzo dobrym któremu zabrano szansę
  • nika_n 11.06.19, 18:19
    Nie każdy jest jak Twoje dziecko. Są dzieciaki z epizodem psychotycznym i depresją popsychotyczną, które wypadają z systemu szkolnictwa niekiedy na kilka miesięcy, są ludzie-zombiem którzy są w stanie leżeć i patrzeć w ścianę, są tacy, którzy wiele tygodni nie są w stanie zapamiętać niczego. Uwierz, są przypadki, kiedy NI można sobie w d.pe wsadzić. I te dzieciaki dostana jeszcze jednego kopa
  • milka_milka 12.06.19, 06:18
    makurokurosek napisała:

    > Wiem, bo jak sama pisałam młoda w tym roku z powodu działań nauczycieli zaliczy
    > ła problemy psychiczne i musieliśmy skorzystać z pomocy psychologa i psychiatry
    > . Z tego też powodu miała NI. Tak więc, wiem od podszewki jak to wszystko wyglą
    > da.
    > Komisje nadające NI odbywają się w PPP co dwa tygodnie, jeżeli uczeń nie znajdu
    > je się jeszcze pod opieką psychologa/psychiatry to NI wydaje się na podstawie o
    > pinii psychologa z PPP, tak więc nie trwa to miesiące i w przypadku gdy stan zd
    > rowia dziecka tego wymaga spokojnie można zmieścić się w 2 tygodniach, oczywiśc
    > ie skoro nie ma opinii psychiatry to zapewne NI zostanie przyznana na krótszy o
    > kres i jeżeli będzie taka konieczność to będzie trzeba wnioskować o jej przedłu
    > żenie.
    >
    > Ciekawe czy gdyby nie chodziło o sytuacje polityczną i rządy PIS, to też większ
    > ość ematki twierdziłaby, że za repetę odpowiada sytuacja w Polsce i na świecie,
    > oraz nauczyciele. Czy też wszyscy wmawialiby, że uczeń dwójkowy jest uczniem b
    > ardzo dobrym któremu zabrano szansę

    Obecnie? Nieprawda. Przepisy się zmieniły i załatwienie ni lub ścieżki to już nie są dwa tygodnie.


    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • makurokurosek 12.06.19, 07:58
    Owszem zajmuje tyle jeżeli stan ucznia jest poważny, w przypadku braku opinii psychiatry/psychologa pod opieką którego jest uczeń, NI w przypadku konieczności wydaje się na okres krótki do czasu doniesienia tych opinii i wówczas wnioskuje się o ponowne przyznanie NI.
    Przechodziliśmy to w tym roku, tak więc doskonale wiem jak to wygląda.
  • milka_milka 12.06.19, 08:25
    Ja też wiem.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • betty_bum 11.06.19, 18:34
    Wiesz, że depresja, lęki, ptsd zaburzają zdolność koncentracji i uczenia się nie tylko u dorosłych? Dziecko nie kwalifikuje się do szpitala, a z nauki nici. Na pewno pomoże mu powtarzanie klasy i dodatkowa kara.
  • maniaczytania 11.06.19, 19:07
    betty_bum napisał(a):

    > Dziecko nie kwalifikuje się do szpitala, a z nauki nici. Na pewno pomoże mu powtarzanie klasy i dodatkowa kara.

    Czyli co proponujesz? Zaliczenie mu roku?

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • betty_bum 11.06.19, 19:10
    Nie karanie dodatkowym rokiem w plecy? Degradacja do podstawówki to nic fajnego. Ale takimi przypadkami nie zawracaliście sobie głowyuncertain
  • maniaczytania 11.06.19, 20:52
    Czyli co proponujesz? Zaliczenie mu roku?


    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • betty_bum 11.06.19, 21:03
    Proponuję, żeby rodzice pokrzywdzonych dzieci wytoczyli państwu proces o zwrot kosztów kształcenia przez dodatkowy rok i zadośćuczynienie za zmarnowany rok życia (a najlepiej twojej szefowej). Konsekwencją ich ewentualnych zaniedbań jest powtarzanie roku, a nie dwóch.
  • maniaczytania 11.06.19, 21:30
    przecież będą powtarzać jeden rok, a nie dwa.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • nika_n 11.06.19, 21:35
    Plus cztero- a nie trzyletnie liceum. Z dziewiątej klasy zostaną cofnięci do ósmej, którą już zaliczyli, jako drugą gimnazjum.
  • maniaczytania 11.06.19, 21:45
    chyba nie wierzysz, że ktoś, kto nie z powodów zdrowotnych zawalił rok wiedząc, co mu grozi, po pobycie w 8 klasie, wystartuje w rekrutacji do liceum?

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • betty_bum 11.06.19, 21:43
    Z trzeciej klasy lądujesz w ósmej i masz 4 lata (branżówka), 5 (liceum), 6(technikum)
    Gdyby było normalnie, czyli tylko powtarzanie roku 4,4,5.
  • maniaczytania 11.06.19, 21:46
    szkoła branżowa trwa 3 lata

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • maniaczytania 11.06.19, 21:48
    za szybko się wysłało - szkoła branżowa trwa 3 lata, więc z powtórzonym rokiem jest dokładnie tak samo, jak do tej pory.

    Poza tym - może czas by było skończyć z pojęciem 'kary' w takich przypadkach? To nie jest kara, a po prostu konsekwencja, do tego wiadoma i zapowiedziana.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • morekac 11.06.19, 21:59
    maniaczytania napisała:

    > za szybko się wysłało - szkoła branżowa trwa 3 lata, więc z powtórzonym rokiem
    > jest dokładnie tak samo, jak do tej pory.
    >
    > Poza tym - może czas by było skończyć z pojęciem 'kary' w takich przypadkach? T
    > o nie jest kara, a po prostu konsekwencja, do tego wiadoma i zapowiedziana.


    Konsekwencją jest powtarzanie klasy, a nie cofanie o dwa lata.
    Cofanie o dwa lata jest wynikiem braku pomyślunku w MEN i przepisów przejściowych.



    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • maniaczytania 11.06.19, 22:02
    nie ma cofania o dwa lata, jest o rok

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • little_fish 11.06.19, 18:33
    Są to godziny płatne tak samo, jak każde inne
  • little_fish 10.06.19, 09:47
    A maturzyści powinni być świadomi, że uczy się cały rok, a i tak były jęki i płacze, że przez strajk ocen poprawić nie mogli.
  • maniaczytania 10.06.19, 10:12
    Ale ci wiedzieli najmniej 2 lata

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 10:17

    to przyjmij wreszcie do wiadomości, że zdarzają się takie przypadki, iż uczeń jest nieklasyfikowany.
    Uczniowie mieli mieć tego świadomość (cofanie się z gimnazjum ) do szkoły podstawowej, a władzy brak tej świadomości wybaczasz ?


  • maniaczytania 10.06.19, 11:40
    Władza świadomość miała, dlatego wybrała takie rozwiązanie. Przypadki losowe można zawsze rozpatrywać indywidualnie

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 11:54

    no właśnie władza nie wzięła pod uwagę przypadków indywidualnych.
    Sugerujesz, żeby umawiać się bezpośrednio w ministrem ? WOW !





  • 45rtg 10.06.19, 13:19
    iwles napisała:

    >
    > no właśnie władza nie wzięła pod uwagę przypadków indywidualnych.
    > Sugerujesz, żeby umawiać się bezpośrednio w ministrem ? WOW !

    Tą metodą to nigdy i żadnych reform nie będzie można zrobić, bo zawsze w którymś miejscu jest linia odcięcia starego od nowego i zawsze może się trafić ktoś, kto miał akurat całoroczne rozwolnienie, nie załapie się na odjazd starego i będzie musiał przejść do nowego.
  • iwles 10.06.19, 13:21

    > Tą metodą to nigdy i żadnych reform nie będzie można zrobić,


    Dlatego mądra i przewidująca władza tworzy tymczasowe przepisy przejściowe.


  • makurokurosek 10.06.19, 17:08
    Może warto przyjąć do świadomości, że nie klasyfikacja nie bierze się z nieba tylko z braków. Jeżeli uczeń z przyczyn losowych ma problemy zdrowotne to otrzymuje NI, i naprawdę przy tak małym obłożeniu godzinowym i nauce tylko i wyłącznie przedmiotów ważnych trudno zawalić rok. W szpitalach również prowadzone są zajęcia lekcyjne, tak więc to nie jest tak że uczeń repetuje bo miał zjazd psychiczny, wypadek czy śmierć w rodzinie. Na repetę składa się przede wszystkim brak wiedzy. I nie ma co ukrywać do tej pory było sporo szkół średnich przyjmujących od 50 punktów czyli uczniów którzy kończyli gimnazjum z bardzo dużymi brakami.
  • iwles 10.06.19, 18:47
    Zjazd zjazdowi nierowny. Jezeli dzieciak mial proby samobójcze, to nikt nie bedzie stawial na pierwszym miejscu nadganiania lekcji.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • makurokurosek 10.06.19, 19:35
    Ponieważ w Polsce istnieje obowiązek szkolny , tak więc uczeń który zaliczył próby samobójcze uzyskuje NI, nauczyciele otrzymują z poradni opinie i wytyczne tak więc doskonale wiedzą dlaczego uczeń ma NI , praca 1:1 to też zupełnie inny układ niż nauka 7-8h dziennie w trzydziestoosobowej klasie . Ale tak, nikt z uczniem braków z wcześniejszych etapów edukacji nie będzie nadrabiał. Pytanie tylko czy za te braki w jakikolwiek sposób odpowiada partia polityczna, czy też reforma?
    Wydaje mi się, że w swojej niechęci do PISu dochodzimy do absurdów. To, że uczeń szkoły średniej ma pały nie jest winą PISu czy reformy tylko ucznia, jego podejścia do nauki i zaległości
  • iwles 10.06.19, 20:24
    Ale ja nie twierdze, ze braki mają byc zkekcewazone i dziecko przepuszczone.
    Chodzi caly czas o to, ze dziecko przez to, ze wladza nie pomyslala o takich przypadkach, skazane zostaje na cofniecie o 2 lata. Dziecko moze byc zdolne, wiec spokojnie dostanie sie np. do technikum, ale powinien co najwyzej stracic rok. Tyle byc moze wystarczy, zeby jako tako wyszedl na prosta.
    Znam taki przypadek. Na szczescie byla to 2 klasa technikum.
    Tak czesto bywal albo w zakladach, szpitalach, oddzialach, ze lekarze sami zasugerowali odpuszczenie nauki, chlopak sam musial dojrzec do pewnych kwestii.
    Stracil tylko rok, przeniosl sie do innej szkoly, z mniejszymi wymaganiami. Zdal mature. ROK nie trzy lata - to kolosalna roznica.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • makurokurosek 10.06.19, 21:46
    "Dziecko moze byc zdolne, wiec spokojnie dostanie sie np. do technikum, ale powinien co najwyzej stracic rok. "

    Zdolne dziecko nie narobi sobie takich braków by repetować. Repetują albo ci którzy mają braki z wcześniejszych etapów edukacji, albo ci których przerosły przedmioty zawodowe. W obydwóch przypadkach oznacza to, że wybór tej szkoły średniej był błędny.
  • betty_bum 10.06.19, 21:58
    Dzieci zdolne to margines w systemie, tak jak zdolni dorośli.
  • memphis90 11.06.19, 19:29
    > Zdal mature. ROK nie trzy lata - to kolosalna >roznica.
    Nie trzy, tylko dwa. Nie manipuluj.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • little_fish 10.06.19, 10:19
    A maturzyści do szkoły chodzą dwunasty rok, więc chyba powinni wiedzieć, że nie zostawia się zdobywania ocen na sam koniec, bo zawsze może się coś wydarzyć. Zwłaszcza, że to już dorośli ludzie.
  • maniaczytania 10.06.19, 11:31
    Zgadzam się z Tobą, tyle że uczniowie wpływu na strajk nie mieli.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • iwles 10.06.19, 11:33

    a na to, żeby reformy Zalewska nie wprowadzała - mieli wpływ ?


  • maniaczytania 10.06.19, 12:09
    Reformę znali już najmniej dwa lata, strajk nauczycieli był niespodziewany

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • little_fish 10.06.19, 11:39
    Na chorobę nauczyciela też nie mają, a może się zdarzyć.
    A nie zawsze problem z ocenami jest wyłączną winą ucznia.
  • maadzik3 11.06.19, 08:59
    Wystarczy z powodow losowych nie miec 50% frekwencji ( np. choroba)

    --
    Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą, staje się filozofem Leninem...
  • makurokurosek 11.06.19, 14:04
    W przypadku choroby wywołującej taką nieobecność przysługuje NI. Tak więc choroba nie jest wytłumaczeniem nieprzejścia do kolejnej klasy.
  • arwena_11 09.06.19, 13:16
    No ale przecież teraz są warunki. Nie wiem jakie wymagania trzeba spełnić w waszej szkole - ale z jedną jedynką ( o ile przedmiot się nie kończy ) to spokojnie zdajesz,

    W sumie można mieć dwa warunki ( każdy z innego przedmiotu ), tylko nie wiem czy w jednym roku czy na 3/4 lata.

  • zielnotex 09.06.19, 13:19
    Na każdy etap edukacji można zdać z jedną jedynką pod warunkiem, że ten przedmiot się nie kończy.
    Pod warunkiem, że Rada Pedagogiczna się zgodzi.
  • tryggia 09.06.19, 13:41
    Żal mi dzieci, bo odbywa się to bezpośrednio ich kosztem. Bo nie rozumieją dlaczego, bo pewnie się boją.
    Ale lata na to system pracował. Te matury zdane z jedynką, obniżanie wymagań, progów, ograniczenie szkół branżowych do minimum, podobnie szkół specjalnych, zamykanie zakładów pracy chronionej.
    Za to wysyp prywatnych uczelni. Powstawały kolejne licea (kiedy zdawałam maturę ostatni numer to było XIII LO, teraz zdaje się XXIV, przez 20 lat aż tylu ludzi do Gdańska nie zjechało).
    Magistrów mamy teraz pełno od wszystkiego.
    A nie jest możliwe by rozkład inteligencji tak bardzo się zmienił w populacji.
    9 osób w tej klasie nie nadaje się do kontynuowania nauki na tym poziomie. Po prostu.
    Podkreślam, że nie podoba mi się ten brutalny sposób na porządek, czyli kumulacja roczników.
    Zdecydowanie nie.
    Ale degradacja kulturalno-oświatowa jeżyła mi włos na głowie od dawna.

    --
    Hope
  • zwyczajnamatka 09.06.19, 14:33
    Żeby nie zdać u nas w technikum to trzeba być totalnym głąbem. W moim miescie są dwa technika. Obydwu do wybitnosści wiele brakuje. W zeszlym roku próg do tego lepszego wynosil 119 punktow (do najlepszej klasy) do tego drugiego 86 punktow. Żeby nie zdać w tak kiepskiej szkole to na prawdę trzeba się postarac. Ciekawa jestem jakie były progi w tym Waszym.
  • andaba 09.06.19, 15:34
    Nie można generalizować, są takie, że próg jest 120 i to przy 10 klasach.
  • szeptucha.z.malucha 09.06.19, 15:51
    W mechatroniku najniższy próg w zeszłym roku to było ponad 157 punktów.
  • 35wcieniu 09.06.19, 15:45
    A jakie to ma znaczenie? Może i były to głąby, co z tego - pytanie co z nimi dalej. Wszelkie zasady, ustawy, regulaminy szkolne itd. mówią jasno - uczeń, który nie otrzymuje promocji do kolejnej klasy, powtarza rok. I co teraz, jeżeli tego roku powtórzyć się nie da? Pytanie jest o konkretne rozwiązania jak rozumiem, a nie o analizę czy uczniowie byli tępi czy nie, bo nawet jeżeli byli to nie mogą nagle znaleźć się poza systemem.
  • andaba 09.06.19, 16:00
    Podejrzewam, że regulaminy mówią, że uczeń powtarza klasę, pod warunkiem, że to nie jest pierwsza klasa.
  • memphis90 10.06.19, 19:21
    Nie, nie ma podstaw prawnych do wyrzucenia dziecka ze szkoly, bo nie dostalo promocji w 1 klasie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • makurokurosek 09.06.19, 16:07
    Nie wiem kiedy to się zmieniło, ale te 20 lat temu pierwszych klas sie nie powtarzało, taki wywalony uczeń po prostu szedł do zawodówki, albo jeżeli problemem były przedmioty zawodowe do lo
  • zwyczajnamatka 09.06.19, 16:40
    Masz rację, tak było. Pierwszej klasy się nie powtarzało.
  • zwyczajnamatka 09.06.19, 16:42
    "Pytanie jest o konkretne rozwiązania jak rozumiem, a nie o analizę czy uczniowie byli tępi czy nie, bo nawet jeżeli byli to nie mogą nagle znaleźć się poza systemem."
    Mogą. Trzeba było się uczyć. Mnie tam wcale nie żal takich głąbów.
  • morekac 10.06.19, 07:59
    Może być też sytuacja choroby, wypadku itp. I wtedy też się nie zdaje.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • makurokurosek 10.06.19, 17:34
    Wtedy albo ma się lekcje w szpitalu, albo uczeń idzie NI, tak więc jak najbardziej nawet w takich sytuacjach repetują ci którzy mają po prostu gigantyczne braki.
  • betty_bum 10.06.19, 19:03
    Znam przypadek śmierci ojca w ostatnim roku nauki. Akurat to była klasa maturalna, ale przecież mogło się przytrafić w innym newralgicznym okresie.
    Uczeń 2/3, ciągnął tak dzięki ciężkiej pracy, jak zdarzył się dramat, wyniki spadły. Sama wiesz co to oznacza. Na szczęście skończyło się dobrze, ale dzięki szczęściu, pewnie też dobrej opinii.
    Uważasz, że takiemu człowiekowi należy za karę zabrać dodatkowy rok życia?
    Sprawdziłam statystyki, 3 klasę gimnazjum powtarzały 3-4 tysiące uczniów. Niech 10% ma ważny powód i nie jest leniami. Ta ilość dramatów nie robi na Tobie wrażenia?
  • makurokurosek 10.06.19, 19:40
    Jeżeli uczeń do tej pory leciał na 2 i 3 to jest to uczeń bardzo słaby, i najzwyczajniej w świecie nie nadaje się do technikum czy liceum. Taki uczeń od samego początku powinien chodzić do zawodówki. Naprawdę chciałabyś korzystać z usług "złotej rączki" który, kompletnie nic nie potrafi.

    "Sprawdziłam statystyki, 3 klasę gimnazjum powtarzały 3-4 tysiące uczniów. Niech 10% ma ważny powód i nie jest leniami. Ta ilość dramatów nie robi na Tobie wrażenia?"

    Wiem jakie osoby spadały u córki w szkole z gimnazjum do 7 i 8 klasy sp i nie, nie są to orły czy osoby w trudnej sytuacji tylko uczniowie z totalnym tumiwisizmem.

  • andaba 10.06.19, 19:58
    Jak rzadko się z tobą zgadzam.
  • betty_bum 10.06.19, 21:17
    Taki słaby, że skończył PW i żyje sobie szczęśliwie i bardzo dostatnio😀
    Idealny kandydat do branżówki.
    Był w dobrej szkole, w domu pojawił się problem ze zdrowiem, skończyło się śmiercią.
    W kolejnym roku poprawił wyniki z matury (początkowo zdanej, ale przeciętnie), zmienił kierunek, skończył studia.
  • makurokurosek 11.06.19, 08:43
    Znam ludzi którzy nigdy żadnej uczelni skończyć nie powinni, a skończyli. Każdy chyba zna powiedzenie " na układy nie ma rady" . Nie wierzę w to aby ktoś kto całe technikum leciał na samych 2/3 kończy uczelnie wyższą i jest świetnych fachowcem. Uczelnia jest finansowana tak jak i pozostałe szkoły czyli od studenta, tak więc niewielu ludzi sie wywala raczej wali się im warunki i powtarzania roku.
  • 35wcieniu 11.06.19, 21:49
    "Mogą. Trzeba było się uczyć."
    W jaki sposób mogą? Mnie też ich nie żal, pytam o konkretne, systemowe rozwiązania takich sytuacji. Jak to jest zorganizowane instytucjonalnie - czy ktoś takich uczniów przejmuje, czy da się ich gdzieś przenieść, krótko mówiąc co system z nimi robi.
  • ga-ti 09.06.19, 23:36
    Podobny problem z drugorocznymi był przecież w gimnazjum, tych, którzy nie zdali cofali do podstawówki. I były dyskusje, że tak się nie da, bo uczniowie ci ukończyli już podstawówkę, mają świadectwo ukończenia i jednak się dało. Ciekawe, jako nieliczni mogą się pochwalić świadectwem ukończenia sześcioletniej szkoły podstawowej i ośmioletniej szkoły podstawowej, a przy okazji świadectwo z gimnazjum mają big_grin
    No jakoś rząd nie pomyślał, co począć z niezdającymi, gdzie ich zmieścić. Ale nie pomyślał jeszcze o kilku innych kwestiach, np. praktyki dzieciaków, które pracować nie mogą, bo wieku odpowiedniego nie mają, a w szkołach branżowych z założenia praktyki muszą odbywać. Ale kto by się tam zastanawiał, reforma jest super, premie przyznane, miejsce w PE czeka.
    Jest super tongue_out
  • bei 10.06.19, 01:43
    Niedawno to samo opowiadała mi znajoma, ma w rodzinie chłopca, który uczy się w technikum, wystawiono mu trzecia ocenę niedostateczną, a poprawki można mieć tylko dwie. Musi pożegnać się ze szkołą. To nie jest w opinii mieszkańców dobre technikum. Mieli niski próg ...
    Pamietam swoją szkołę średnią, w pierwszej klasie był odsiew osób, które miały oceny niedostateczne już po pierwszym semestrze. Odsiew był dlatego tak szybko, by mogły przejść do szkoły branżowej i nie tracić roku.
  • zielnotex 10.06.19, 16:29
    To musiał mieć okropnego pecha.

    Ja nie rozumiem dlaczego przykładacie taką wagę do ocen i na tej podstawie klasyfikujecie czy głąb czy nie?
    Ocena w polskim szkolnictwie to wypadkowa kilku rzeczy - niekoniecznie wiedza tutaj wiedzie prym.

    Z różnych powodów się nie zdaje. I to nie fair, że system każe dzieciakowi cofać się do podstawówki, którą skończyło, albo każe mu tracić dwa lata, bo już nie ma klasy do której może iść.

    Też mam dzieciaka w I LO i mówiłam mu już we wrześniu - nie obchodzi mnie na ile, ale pierwsza klasa ma być zaliczona, bo nawet prywatnej Ci potem nie znajdziemy. To było wiadome, jak już zmniejszyli nabór w zeszłym roku. We wszystkich uderza reforma. Teraz tylko czekam na lekcje w sobotę, bo w jego LO nie było gimnazjum, więc i miejsca mało...




  • iimpala 11.06.19, 17:48
    no jakos ta "q...wa zmiana....." nie przeszkodziło bobrzej zmianie wygrać wyborow, co wskazuje, że następne wybory będą równie efektywne....
    W Polsce jest blisko 5 mln uczniów. To gdzie wy, ich mamuski, jesteście w czasie głosowania???
    Teraz to sobie same dziekujcie za wybory przy urnach.
  • lidek0 12.06.19, 06:23
    Ale o co tyle hałasu? Przecież obecna władza sama się nie wybrała i co gorsza ma dalej szanse sad

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.