Dodaj do ulubionych

Co robią w szkole 8-klasisci i gimnazjaliści?

10.06.19, 21:39
W szkołach moich dzieci totalne rozleniwienie. Nic nie robią. Czasem któryś nauczyciel włączy jakiś film, ale większość robi lekcję wolną, czyli - zajmicie się sobą.
Podręczniki jutro oddają, rada była w zeszłym tygodniu, 1/4 w porywach do 1/3 uczniów nie chodzi już do szkoły za przyzwoleniem rodziców - nieobecności i tak do niczego się już nie liczą.

Bez sensu. Strajk, święta, majówka, egzaminy, matury - cały czas wolne. Teraz prawie 3 miesiące wakacji. A program przeładowany, wątpię, żeby zrealizowali w całości. Beznadziejny jest ten nasz system edukacyjny.
Edytor zaawansowany
  • little_fish 10.06.19, 21:41
    Mój gimnazjalista jest na szkolnej wycieczce
  • szeptucha.z.malucha 10.06.19, 23:22
    Mój też.
  • bei 10.06.19, 22:12
    Mój z klasą jutro wycieczkuje. Na lekcjach luzy, gadają, bawią się, grająca na gitarach, śpiewają. Materiał przerobili (ponoć)
  • ga-ti 10.06.19, 22:17
    Oceny wystawiane do środy (chyba ze środą włącznie), więc ostatnie poprawy są. Reszta w sumie ma luzy. No coś tam robili, ale na spokojnie. Właściwie po egzaminach to już głównie poprawiali oceny wink Bo był strajk, święta, majówka, a w połowie maja oceny proponowane. Moje dziecko nie narzeka wink
  • andaba 10.06.19, 22:27
    Nic nie robią.
    Obawiam się, że nie jest to wina systemu edukacji, tylko rozwydrzenia części dzieciaków, które uważają, że jak oceny wystawione, to nic ich nie jest w stanie zmusić do czegokolwiek. Z roku na rok jest gorzej. Dawniej nie uczyli się w ostatnim tygodniu, teraz to już właściwie od początku czerwca.

    Tyle, że ja akurat mam to w nosie.
  • natalia.nat 11.06.19, 10:52
    Ale nauczyciele powinni prowadzić lekcje normalnie, choćby dla garstki uczniów, której się chce. Bo to właśnie w ten sposób się nakręca, że uczniowie przychodzą, nic się nie dzieje, nie ma właściwie lekcji tylko filmy albo pogaduchy, więc się rozleniwiają albo przestają chodzić. Oceny powinny być wystawiane jak najpóźniej, a lekcje powinny być do końca prowadzone tak jak zawsze i realizowana podstawa, a uczniowie mają to wiedzieć po prostu. I jak będzie się tak działo, to będą chodzić i się uczyć, bo się okaże że ich jednak omija ważna nauka. To jest gestia nauczycieli.
  • kurt.wallander 11.06.19, 16:45
    natalia.nat napisała:

    > Ale nauczyciele powinni prowadzić lekcje normalnie, choćby dla garstki uczniów,
    > której się chce. Bo to właśnie w ten sposób się nakręca, że uczniowie przychod
    > zą, nic się nie dzieje, nie ma właściwie lekcji tylko filmy albo pogaduchy, wię
    > c się rozleniwiają albo przestają chodzić.

    Zgadzam się z każdym słowem. Każę dzieciom chodzić do szkoły, tylko nie wiem po co, skoro nauczyciele nie przeprowadzają lekcji.
  • aurinko 10.06.19, 22:43
    Córka wprawdzie nie 8 ani gimnazjum tylko 6 sp, ale nie nudzi się. Dziś pisała sprawdzian z lektury, jutro ostatnie powtórki przed egzaminem do certyfikatu ECDL, w środę egzamin. Do końca tygodnia normalne lekcje, w poniedziałek oddają książki i idą z wychowawczynią na lody i pizzę a dzień przed rozdaniem świadectw idą do parku linowego całą klasą - nagroda za Rowerowy Maj.
  • arwena_11 10.06.19, 23:01
    Z tego co pamiętam u swoich dzieciaków - program w gimnazjum musieli skończyć do egzaminów. Potem wielu nauczycieli robiło z nimi program liceum.
  • jaulfa 10.06.19, 23:12
    U mnie grają w kalambury, śpiewają, gramy w Kahoot. Młodzież chce filmów, ja nie jestem przekonana. Z niektórymi grupami robimy spacer po mapie
  • heca7 10.06.19, 23:28
    U nas ciągle uczą się tańczyć poloneza.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • la_mujer75 11.06.19, 07:02
    U nas bal był w piątek. Mieli bardzo trudny i ciekawy układ. Odtańczyli rewelacyjnie.
    Naprawdę wyszło super. A te dziewczyny.... Pięknie wyglądały. Wszyscy chłopcy w garniturach.
  • heca7 11.06.19, 08:32
    O właśnie i jeszcze przygotowują salę gimnastyczną na bal. U nas też mają być garnitury więc pożyczyliśmy dla syna garnitur od znajomego wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • la_mujer75 11.06.19, 08:44
    Nie mieliśmy od kogo pożyczyć.
    My mojemu kupiliśmy pod koniec kwietnia... W dniu balu popłoch, bo nogawki mocno przykrótkie, wrrrrr.... Nie jest jakiś super wysoki (nad czym boleję, bo tata w młodości miał 1,90), ale ma strasznie dłuuuuuugie nogi i chyba nadal tylko nogi mu rosną ... Chciałam kupić spodnie o numer większe, ale źle leżały.
    Ale i tak nie było źle.

  • heca7 11.06.19, 09:03
    Nam się udało pożyczyć od pracownika wink Syn ma w tej chwili 182 i ciągle szybko rośnie. Gdybyśmy kupili to na 100% byłby za mały we wrześniu. A do tego zaraz po polonezie dzieciaki mogą się przebrać w co chcą więc to byłoby najdroższe 15 minut tańca wink Nie ma też szans aby garnitur kupiony na starszego za dwa lata pasował na młodszego- mają zupełnie inną figurę i rosną w innym tempie.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • triss_merigold6 11.06.19, 07:23
    Podręczniki oddali wczoraj i do wczoraj były ostatnie poprawy. Pewnie będą luźniejsze lekcje, kahoot, filmy. Synowi kazałam iść pomagać w bibliotece, w razie gdyby się nudził. Mają jeszcze zaplanowane wyjście do teatru i do kina na naprawdę fajne rzeczy, co IMO jest zupełnie sensownym zakończeniem roku szkolnego.
  • mama_kotula 11.06.19, 08:09
    Gimnazjalista pisze kartkówki, ćwiczy walca wiedeńskiego albo gra w brydża.
    Ósmoklasistka nie wiem, co robi, w zeszłym tygodniu była na wycieczce.
  • berdebul 11.06.19, 08:37
    Właśnie dlatego, egzaminy powinny się odbywać po zakończeniu roku szkolnego. Materiał byłby przerobiony, żadnych luźnych lekcji i straty czasu.
  • kanna 11.06.19, 08:40
    Nic uncertain
    głównie tańczą poloneza i oglądają filmy.
    Po RP dopuszczam dzieciowi szkołę.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • eat.clitoristwood 11.06.19, 08:44
    Polonez to chyba na balu maturalnym?
  • kurt.wallander 11.06.19, 08:52

    eat.clitoristwood napisał:

    > Polonez to chyba na balu maturalnym?

    Nie, teraz tańczy się też na balu gimnazjalnym i na balach ósmoklasisty pewnie też.
  • eat.clitoristwood 11.06.19, 09:06
    Jak to dobrze, że nie muszę już chodzić do szkoły.
  • heca7 11.06.19, 09:07
    Moja bratanica tańczyła poloneza na koniec 6 klasy, na koniec gimnazjum i liceum. A teraz kiedy odbierała dyplom ukończenia studiów profesorowie weszli do auli przy dźwiękach poloneza wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • heca7 11.06.19, 09:08
    Aaa zapomniałam! Moje tańczyły poloneza na zakończenie przedszkola big_grin

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • kanna 11.06.19, 12:04
    Mój też tańczył w przedszkolu smile

    Potem dwa razy na zakończenie 6 klasy (raz w piątej, bo jest wysoki, a że próby odbywały się w czasie lekcji to się migiem zgłosił) , na koniec gimnazjum tyż.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • kurt.wallander 11.06.19, 08:54
    W gimnazjum nuda, do niedawna jeszcze niektórzy coś tam poprawiali, robili prezentacje na wyższą ocenę, a poza tym luźne lekcje (róbta co chceta), kahuty, quizy, gry (sudoku, planszowe). Praktycznie od początku czerwca nie ma lekcji, a właściwie to i maj był raczej luźny uncertain Jedynie matematyczka zrobiła cały materiał i ostatnio robili program liceum. Moja córka na większości lekcji czyta książki.
  • heca7 11.06.19, 09:13
    A moja ma dziś ostatnią klasówkę z chemii. Jutro nad ranem wylot na wycieczkę szkolną -Ukraina na 5 dni. Wracają w poniedziałek rano. I tyle by było z nauki.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • a-bara 11.06.19, 11:08
    3 gim. U nas jeszcze sie uczą.
    Rada dopiero w piątek, wiec jeszcze mogą poprawić niektóre oceny i pozaliczać zaległe sprawdziany. Książki oddają w poniedziałek i wtedy maja tzw. dzień sportu.
  • maniaczytania 11.06.19, 14:26
    Są na wycieczce.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • tol8 11.06.19, 16:50
    Filmy, wycieczki itp. Moi śpią i leniuchują w domu. Nie ma co uczyć obowiązkowości, jeśli nauczyciele sami nie przykładają się do pracy. Jeździmy na działkę, na baseny, starszy ma do rozwiezienia trzy podania do szkół prywatnych. Jakoś czas leci

    --
    W weekendy ematka staje się matką.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.