Dodaj do ulubionych

Co trzeba mieć w głowie?

11.06.19, 15:06
Złapali szopa i zamknęli w upał w szczelnej plastikowej beczce. Szop się udusił. Złe służby, złe, bo podobno dzwonili i policja przyjechała po paru godzinach. Do głowy turystom nie przyszło zrobić jakieś otwory, żeby szop mógł oddychać... Przypomniała mi się historia szczeniaka odesłanego pocztą w kartonie, który również przypłacił życiem ludzką głupotę.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24887447,szop-edward-nie-zyje-turysci-wlozyli-go-do-plastikowej-beczki.html




Edytor zaawansowany
  • ichi51e 11.06.19, 15:09
    Ale po kiego ch... go lapali i zamyklai? Ludzie sa dziwni

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 11.06.19, 15:11
    Dodam ze tu nie ma co rozwazac tylko z automatu nalezaloby rozpaczac postepowanie... cala ta historia sie kupy nie trzyma

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lot_w_kosmos 11.06.19, 16:39
    Niedawno jedna pijaczka zamknęła psa w Paczkomacie, więc ten teges....
  • profes79 11.06.19, 15:14
    Szop póki co nie jest gatunkiem naturalnie występującym w Polsce. Złapali; zamknęli; czekali.

    Oczywiście winni ci, co go złapali i zamknęli; właścicielka hodująca gatunek wysoce inwazyjny i puszczająca go luzem jest biedna i poszkodowana.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • nenia1 11.06.19, 15:17
    Ale na co czekali? Aż rozwinie umiejętność oddychania beztlenowego?
  • ichi51e 11.06.19, 15:21
    Taki szop wazy tyle co odpasiony kot wiec bez przesady z tym ryzykiem

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • profes79 11.06.19, 15:26
    Wedle mojej wiedzy szopy są zwierzakami po pierwsze o dosyć złośliwym charakterze (np. nie widzą problemu w tym, żeby ugryźć) a po drugie, dzięki chwytnym łapkom są w stanie naprawdę robić rzeczy, których nikt by się nie spodziewał. Stąd takie środki ostrożności bo zapewne turyści po prostu nie skojarzyli, że zwierzę o takich gabarytach i możliwościach nie ucieknie z otwartego pojemnika. Ja na przykład tego bym tez nie wiedział - chociaż zapewne pomyślałbym i zostawiłbym zwierzakowi jakiś otwór do oddychania.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • ichi51e 11.06.19, 15:30
    Ale po co go lapac? Nie balbys ze cie wscieklica ugryzie? Co mial sobie w tej beczce mieszkanko zbudowac?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • profes79 11.06.19, 15:41
    Pewnie bym się trochę bał ale z drugiej strony widząc szopa reakcja jest "pewnie komuś uciekł". Na kota, psa czy nawet fretkę pewnie byś uwagi nie zwróciła (że już nie wspomnę o szansach łapania fretki, którą zresztą i tak można zewnętrznie z dziką kuną pomylić).

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • kalina_lin 11.06.19, 16:49
    Jak mi się szwęda nie wiadomo co w okolicy gdzie się bawią moje dzieci, to też bym chciała to jakos unieszkodliwić. Zwłaszcza że brak strachu przed człowiekiem to jeden z symptomów wścieklizny. Ty byś zostawiła żeby sobie łaził, wchodził do domu itp? Wczuj się w ich sytuację. Oni nie wiedzieli tego co ty wiesz, że to szop pracz, że oswojony, że komuś uciekł...
  • ichi51e 11.06.19, 17:29
    Po to sa odpowiednie sluzby a jie ludzie co sie na tym nie znaja. Serio szarpalabys sie z (potencjalnie) wscieklym lisem/szopem/wiewiorka/wilkiem?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • iwoniaw 11.06.19, 17:34
    No i nie ujmując winy bezmyślnym ludziom, którzy nieszczęsne zwierze po prostu udusili, służby też dały ciała - zamiast powiedzieć zgłaszającym przez telefon, co mają robić, a czego nie i przyjechać odłowić szopa, to odbijali piłeczkę, że to "nie ich sprawa", aż się skończyło jak się skończyło uncertain


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • kalina_lin 11.06.19, 22:14
    Może nie łapali go ręcznie, tylko zwabili do tej beczki. Albo mieli grube rękawice.
  • 45rtg 11.06.19, 22:30
    ichi51e napisała:

    > Po to sa odpowiednie sluzby a jie ludzie co sie na tym nie znaja. Serio szarpal
    > abys sie z (potencjalnie) wscieklym lisem/szopem/wiewiorka/wilkiem?

    A ktoś tam się szarpał?
  • double-facepalm 11.06.19, 22:38
    45rtg napisał:

    > ichi51e napisała:
    >
    > > Po to sa odpowiednie sluzby a jie ludzie co sie na tym nie znaja. Serio s
    > zarpal
    > > abys sie z (potencjalnie) wscieklym lisem/szopem/wiewiorka/wilkiem?
    >
    > A ktoś tam się szarpał?
    Szop sam sobie tego wieka od beczki nie zakręcil, ostojo geniuszu.
  • 45rtg 11.06.19, 22:40
    double-facepalm napisała:

    > erio s
    > > zarpal
    > > > abys sie z (potencjalnie) wscieklym lisem/szopem/wiewiorka/wilkiem?
    > >
    > > A ktoś tam się szarpał?
    > Szop sam sobie tego wieka od beczki nie zakręcil, ostojo geniuszu.

    Zamknięcie pojemnika, w którym już znajduje się zwierzę, nie wymaga zazwyczaj walki z tym zwierzęciem. Ostojo geniuszu.
  • double-facepalm 12.06.19, 09:55
    Sam by nie wlazl,musieli go zwabic albo umieścić w inny sposob
  • 45rtg 12.06.19, 10:00
    double-facepalm napisała:

    > Sam by nie wlazl,musieli go zwabic albo umieścić w inny sposob

    No właśnie, ostojo geniuszu. Nie ma potrzeby się "szarpać ze zwierzęciem".
  • double-facepalm 12.06.19, 10:05
    Nie ja użyłam tych słów wiec ew pretensje kieruj do ichi. Kojarzę ze używa skrótów myśliwych, czyli pewnie odizolowanie sie od potencjAlego źródła wscieklizna wymagało działań z ich strony. Mogli też olać, dokladnie tak samo, jak te służby ich zlaly ciepłym moczem i oddalić się w takie miejsce coby za nimi nie polazl.
  • 45rtg 12.06.19, 10:09
    double-facepalm napisała:

    > Nie ja użyłam tych słów wiec ew pretensje kieruj do ichi. Kojarzę ze używa skró

    No, ale odpowiedziałaś na moją odpowiedź na te słowa... a, zresztą smile
  • dziennik-niecodziennik 12.06.19, 09:33
    tak, zostawiłabym żeby sobie łaził, ewentualnie bym próbowała jakąś miotłą przegonic czy cos, niech idzie w cholerę.
    a juz po co zamykac w pojemniku i przykrywac!!! to w ogole nie rozumiem.



    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 45rtg 12.06.19, 10:01
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > tak, zostawiłabym żeby sobie łaził, ewentualnie bym próbowała jakąś miotłą prze
    > gonic czy cos, niech idzie w cholerę.
    > a juz po co zamykac w pojemniku i przykrywac!!! to w ogole nie rozumiem.

    Bo
    mógł
    być wściekły.
    Ogarniasz?
    Zostawiłabyś potencjalnie wściekłe zwierzę, żeby sobie spacerowało dookoła Twojej rodziny? Ewidentnie przegonić się go nie dawało, skoro go aż złapali.
  • dziennik-niecodziennik 12.06.19, 10:23
    powiem tak - JA bym sie ewakuowała z tamtej okolicy. jesli jest jedno zwierzę potencjalnie wsciekłe, to moze byc wiecej, zbyt ryzykowne to jest. i oczywiscie zgłosiłabym weterynarzowi okolicznemu, on bedzie wiedział najlepiej co z tym zrobic.
    natomiast z całą pewnością NIE łapałabym zwierzaka. ani rękami, ani w pułapkę.



    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 45rtg 12.06.19, 13:44
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > powiem tak - JA bym sie ewakuowała z tamtej okolicy. jesli jest jedno zwierzę p
    > otencjalnie wsciekłe, to moze byc wiecej, zbyt ryzykowne to jest. i oczywiscie

    A niektórzy są odpowiedzialni społecznie i nie zamiatają problemów pod dywan.

    > zgłosiłabym weterynarzowi okolicznemu, on bedzie wiedział najlepiej co z tym zr
    > obic.

    No to oni próbowali.

  • nangaparbat3 11.06.19, 20:25
    Czym grozi inwazja pojedynczego szopa na domek letniskowy, w którym raczej nie ma innych szopów, co by się rozmnożył?

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • double-facepalm 11.06.19, 22:33
    nangaparbat3 napisała:

    > Czym grozi inwazja pojedynczego szopa na domek letniskowy, w którym raczej nie
    > ma innych szopów, co by się rozmnożył?
    >
    Turyści byli na poziomie naszej forumowej legendarnej black halo, (kot mi wlazl do namiotu - czy zarazilam się wscieklizna)dla nich każde zwierze=wscieklizna i śmiertelne choroby. Nawet chyba z tego samego regionu pochodzą, może to jakaś wylegarnia prymitywow.
  • 45rtg 11.06.19, 22:38
    double-facepalm napisała:

    > Turyści byli na poziomie naszej forumowej legendarnej black halo, (kot mi wlazl
    > do namiotu - czy zarazilam się wscieklizna)dla nich każde zwierze=wscieklizna
    > i śmiertelne choroby. Nawet chyba z tego samego regionu pochodzą, może to jakaś
    > wylegarnia prymitywow.

    Nie wiem, skąd pochodzą, ale wyraźnie tam, skąd pochodzisz, jest jakaś wylęgarnia prymitywów, które nie odróżniają sytuacji, że przyplątał się namolny kot i nie chce pójść, a przyplątało się namolne dzikie zwierzę i nie chce pójść.
  • double-facepalm 12.06.19, 09:57
    Namolny kot mógł być dziki, szkoda ze nie wiesz o kotach dziko żyjących - mogą być nosicielami takich samych lub podobnych chorób co szopy. EOT
  • 45rtg 12.06.19, 10:02
    double-facepalm napisała:

    > Namolny kot mógł być dziki, szkoda ze nie wiesz o kotach dziko żyjących - mogą
    > być nosicielami takich samych lub podobnych chorób co szopy. EOT

    Mogą. Ale jednak znacznie rzadziej są dzikie, niż szopy, kuny, czy inne łasice.
  • double-facepalm 11.06.19, 22:29
    Dzwoni sie do TOZU a nie odcina tlen.
  • arwena_11 12.06.19, 10:29
    Tak, są winni śmierci i męczarni zwierzaka. Bezmyślni debile sami powinni się zamknąć w takiej beczce i zobaczymy jak długo wytrzymają. To tych małych móżdżków nie wpadło, że trzeba zrobić dziury, żeby powietrze dochodziło?
  • ms.piggy 11.06.19, 15:20
    ... ale tan pani właścicielka to też nie była lepsza, uwiązane na smyczy woziła po przedszkolach i szkołach to biedne, przestraszone zwierze..jak cyrk obwoźny. Straszne życie miało sad
  • livia.kalina 11.06.19, 15:24
    Straszne życie i straszna śmierć....

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • double-facepalm 11.06.19, 22:30
    Szop był z nielegalnej hodowli a pani bawiła się jego kosztem i chciała zarabiać kasę jak jakas wannabe-celebrytka.
  • katja.katja 11.06.19, 15:22
    Idioci, ale jeżeli faktycznie zrobili to z głupoty to jednak stoją miejsce wyżej od tych co z premedytacją wyrządzają krzywdę zwierzętom.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kosmos_pierzasty 11.06.19, 15:30
    Co za bezmózgi sad
    Straszne.
  • pani07 11.06.19, 15:38
    NIC, trzeba mieć w głowie nic. Wystarczy , a zwierzaka szkoda.
  • fomica 11.06.19, 15:41
    Nie uwierzę że grupa dorosłych ludzi przestraszyła się małego szopa. Raczej złapali go dla funu, żeby nie wiem, pochwalić się? Pokazać sąsiadom? Podekscytować spotkaniem z dziką przyrodą?
  • simply_z 11.06.19, 16:42
    Nie, mysle, ze sie przestraszyli ale..po prostu sa glupi. Paradokalnie sporo ludzi nie wie nic o przyrodzie, nawet tej naszej swojskiej. Osa, pszczola, trzmiel to dla nich to samo..
  • katja.katja 11.06.19, 20:24
    Trzmiela rozpoznam. Ale osy od pszczoły już ciężko.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • ichi51e 11.06.19, 22:09
    Pszczola ma futerko

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 7katipo 12.06.19, 12:00
    Latem????? wink
  • triismegistos 12.06.19, 12:11
    Bo to taka szalona osa, nosi futro w lecie. Z tym, ze u owadów jest inaczej, te szalone są niegroźne, nie trzeba ich się bać, właściwie to powinniśmy rente im przyznać i po zastanowieniu to wlaściwie jest coś na rzeczy... Może nie renta jako taka, ale program mieszzkanie plus i owszem wink

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • srebrnarybka 11.06.19, 23:24
    A skąd mają wiedzieć? Z przedmiotu "przyroda" w liceum, który zastąpił geografię, biologię chemię i fizykę w II i III klasie liceum i którego program obraża humanistów.
  • 45rtg 11.06.19, 22:28
    fomica napisał:

    > Nie uwierzę że grupa dorosłych ludzi przestraszyła się małego szopa. Raczej zła
    > pali go dla funu, żeby nie wiem, pochwalić się? Pokazać sąsiadom? Podekscytować
    > spotkaniem z dziką przyrodą?

    Oczywiście, dzięki temu czujesz się och, jaki lepszy od nich. Taki szeroko widzący, inteligentny i głęboki.
    Koncepcja, że widzieli dzikie zwierzę, którego nie mogli się pozbyć, więc powzięli podejrzenie, że jest chore, zatem niebezpieczne jest przecież zbyt plebejska, jak na Twoją Wysokość.
  • umi 12.06.19, 10:27
    No ale kto normalny łapie dzikie, wsciekłę zwierze, które nie chce odejsc??? To się chyba ucieka jak najszybciej?
  • 45rtg 12.06.19, 13:46
    umi napisała:

    > No ale kto normalny łapie dzikie, wsciekłę zwierze, które nie chce odejsc??? To
    > się chyba ucieka jak najszybciej?

    Gdzie ucieka, skoro jest się w obcym mieście w wynajmowanym domku? I kiedy się wraca? A to dzikie zwierzę, nawiasem mówiąc, ma sobie dalej biegać i ewentualnie ugryźć kogoś innego, nieświadomego zagrożenia?
  • ichi51e 12.06.19, 14:13
    Tyle ze to nie bylindzikie wsciekle zwierze. To tak jakbys zabil bezdomnego bo go w ogrodzie znalazles. No jakies tam zagrozenie bylo panie wladzo

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 45rtg 12.06.19, 14:46
    ichi51e napisała:

    > Tyle ze to nie bylindzikie wsciekle zwierze. To tak jakbys zabil bezdomnego bo
    > go w ogrodzie znalazles. No jakies tam zagrozenie bylo panie wladzo

    Po pierwsze, nikt tego zwierzęcia nie zabił umyślnie. Po drugie, bezdomnego kręcącego mi się pod oknami i trzymającego wielki nóż.
  • ichi51e 12.06.19, 15:05
    Nope. Bo ten zwierzak nie probowal nikogo gryzc. Bezdomny grzebie ci w smieciach - mozesz go wygonic albo zamknac w beczce. Potencjalnie dodajmy ze wyglada jakby byl tredowaty.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • arwena_11 12.06.19, 15:10
    Jak najbardziej umyślnie. No chyba że mówimy o amebach umysłowych, które nie umieją łączyć faktów.
  • lauren6 11.06.19, 16:13
    Mój wątek o mordercach szopa poleciał. Jak widzisz bywają osoby, którym nie przeszkadza takie traktowanie zwierząt.
  • cosmetic.wipes 11.06.19, 16:29
    Durni ludzie którzy bezpośrednio zabili szopa, ale właścicielka też się nie podpisała.


    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • szafireczek 11.06.19, 16:44
    Ten szop uciekł właścicielce, ale był oswojony i nie bał się ludzi, tylko nie nauczył się, że nie każdy napotkany ludź jest człowiekiemsad Jednak lepiej chyba, że dzikie zwrzęta żyją na wolności i trzymają dystans....niektóre są śliczne i puszyste, ale dla nich bezpieczniej, jeśli się nie będą spoufalały...mądre to nie jest takie przysposabianie. Pamiętam, jak pisano o tygrysie, który popadł w depresję, bo jako maluch wychowywany był w domu opiekunów z zoo - bawił się, jadł, a nawet spał z nimi w łóżku, niczym dziecko. Jak podrósł to dalej był już w zoo, ale nie mógł się z tym pogodzić, bo nie załapał, że dorósł i mógł nawet niechcący wyrządzić krzywdę...dopiero jakiś madry gość wymyślił, że tygrys dostanie ludzki kocyk, jako namiastkę i to dopiero przyniosło mu w pewnym sensie ukojenie - chociaż nie sądzę, by pozbierał się behawioralniesad
  • bistian 11.06.19, 20:41
    szafireczek napisała:

    > Ten szop uciekł właścicielce, ale był oswojony

    Jak widać, powinien być kategoryczny zakaz trzymania obcych gatunków inwazyjnych w domach, pod wysoką karą. Mogą uciec, to jest wystarczający powód.
  • cruella_demon 11.06.19, 20:52
    > Ten szop uciekł właścicielce, ale był oswojony i nie bał się ludzi,

    No ale w tym właśnie jest problem. Większość ludzi jak zobaczy DZIKIE zwierzę, które nie boi się ludzi, to najpierw pomyśli, że jest chore. I na bank takiego zwierzaka nie czeka nic dobrego.
  • 45rtg 11.06.19, 22:26
    szafireczek napisała:

    > Ten szop uciekł właścicielce, ale był oswojony i nie bał się ludzi, tylko nie n
    > auczył się, że nie każdy napotkany ludź jest człowiekiemsad Jednak lepiej chyba,

    Jak rozumiem, z wyżyn swojego nadętego humanizmu odmawiasz człowieczeństwa ludziom, którzy obawiali się, że dzikie zwierzę, nie dające się odgonić, zarazi wścieklizną ich dzieci.
    No faktycznie, bydlaki.
  • triismegistos 12.06.19, 11:05
    Owszem, bydlaki. Ale jak widać budzą zrozumienie wśrod sobie podobnych.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • 45rtg 12.06.19, 13:46
    triismegistos napisała:

    > Owszem, bydlaki. Ale jak widać budzą zrozumienie wśrod sobie podobnych.

    Święte słowa. Ochrona dziecka przed pogryzieniem przez wściekłe zwierzę to zbydlęcenie.
  • nenia1 12.06.19, 14:29
    Zdaje ci się, że jesteś kontrowersyjny? A w rzeczywistości pleciesz trzy po trzy, zresztą nie tylko w tym wątku. To zwierzę nie było wściekłe, a od wściekłego należy trzymać się z daleka. Jeśli jest się na tyle głupim, że się je jednak łapie to należy je zabezpieczyć tak, żeby nie padło do czasu przybycia odpowiednich służb, to nie działa tak, że mogę bezkarnie zabijać zwierzęta w męczarniach bo MOŻE są wściekłe.
  • 45rtg 12.06.19, 14:50
    nenia1 napisała:

    > Zdaje ci się, że jesteś kontrowersyjny? A w rzeczywistości pleciesz trzy po trz
    > y, zresztą nie tylko w tym wątku. To zwierzę nie było wściekłe, a od wściekłego

    Skąd oni mieli mieć tę pewność?

    > należy trzymać się z daleka. Jeśli jest się na tyle głupim, że się je jednak ł
    > apie to należy je zabezpieczyć tak, żeby nie padło do czasu przybycia odpowiedn
    > ich służb, to nie działa tak, że mogę bezkarnie zabijać zwierzęta w męczarniach
    > bo MOŻE są wściekłe.

    To zwierzę nie zostało zabite umyślnie.
  • 1matka-polka 12.06.19, 14:59
    "To zwierzę nie zostało zabite umyślnie."
    Eee, gdybym wsadziła kota pod wodę a on by się udusił, to mogłabym się tłumaczyć, że nie wiedziałam, ze koty nie umieją oddychać pod wodą?

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • triismegistos 12.06.19, 23:54
    Zamordowanie bezbronnego zwierzęcia to jest zbydlęcenie.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • maly_fiolek 11.06.19, 20:02
    A co robisz z wściekłym zwierzęciem?
  • iwoniaw 11.06.19, 20:05
    No ja np. nie dotykam, jeśli podejrzewam zwierzę o wściekliznę, ale ludzie, którzy nie ogarniają, że zwierzę w plastikowej beczce szczelnie zamkniętej się udusi, niekoniecznie muszą wpaść na pomysł, że łapanie takiego zwierzęcia to może nie najszczęśliwsza idea...

    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 45rtg 11.06.19, 22:21
    iwoniaw napisała:

    > No ja np. nie dotykam, jeśli podejrzewam zwierzę o wściekliznę, ale ludzie, któ
    > rzy nie ogarniają, że zwierzę w plastikowej beczce szczelnie zamkniętej się udu
    > si, niekoniecznie muszą wpaść na pomysł, że łapanie takiego zwierzęcia to może
    > nie najszczęśliwsza idea...

    Jeżeli kręci się dookoła Twojej rodziny dzikie zwierzę, które nie chce odejść, to co robisz?

  • iwoniaw 11.06.19, 22:32
    No chyba wyraziłam się jasno? Odizolowuję się i rodzinę od zwierzęcia i dzwonię po służby.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 45rtg 11.06.19, 22:32
    iwoniaw napisała:

    > No chyba wyraziłam się jasno? Odizolowuję się i rodzinę od zwierzęcia i dzwonię
    > po służby.

    No to oni dokładnie to zrobili. A służby miały czas...
  • iwoniaw 11.06.19, 22:38
    No toż wyżej piszę, że służby dały ciała, bo jakby robiły to, co do nich należy, to może by zwierz przeżył.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • ichi51e 11.06.19, 23:38
    Zamykam sie w domu?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • double-facepalm 12.06.19, 09:58
    Przyjmijmy ze jak tamci turysci, jesteś na wakacjach w obskurnej budzie w której jest wilgoć i juz lepiej siedzieć na dworze.
  • memphis90 12.06.19, 12:20
    Jeśli jadąc na wakacje zastaję obskurną, wilgotną budę, do której strach wejść - pakuję manatki i wracam do domu. Niezależnie od tego, czy atakuje mnie puszysty szop czy oswojona wiewiórka.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 1matka-polka 12.06.19, 12:49
    "Jeżeli kręci się dookoła Twojej rodziny dzikie zwierzę, które nie chce odejść, to co robisz?"
    Wołam męża ;D;D;D

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • cruella_demon 11.06.19, 20:21
    Wszyscy są winni.
    Właścicielka, że nie pilnowała. Baba nieodpowiedzialna, ani trochę nie wierzę że go wcześniej nie wypuszczała.

    Ci ludzie to zwykli idioci, bo kto normalny sam łapie zwierzę ze wścieklizną, przecież mógł ich zwyczajnie użreć. Jak już złapali, to idioci podwójni, bo nie jest wiedzą tajemną, że ssaki do oddychania potrzebują powietrza, a gieniusze jak nie wiedzą jak działa szczelnie zamknięty plastik, to niech se założą reklamówkę na łeb i przeprowadzą eksperyment.

    I IMO najbardziej winne są służby. Zlekceważenie wezwania jest po porostu niedopuszczalne, a wierzę tym ludziom, że dyspozytor ich wyśmiał. Ciekawe co by było, jak by to zwierzę naprawdę miało wściekliznę.

    W moim mieście od wszystkich odzwierzęcych spraw jest ekopatrol straży miejskiej dyżurujący całą dobę.
  • nolus 11.06.19, 20:25
    Czytałam o tym dzisiaj, - smutne uncertain Co za głupi ludzie, nie rozumiem dlaczego oni go w ogóle tykali?

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • 45rtg 11.06.19, 22:20
    nolus napisała:

    > Czytałam o tym dzisiaj, - smutne uncertain Co za głupi ludzie, nie rozumiem dlaczego o
    > ni go w ogóle tykali?

    A kto powiedział, że tykali?
  • profes79 11.06.19, 20:39
    Potem nic dziwnego, że kilka lat temu w Warszawie zadzwonił telefon bodajże na straży miejskiej i nieśmiały głos w słuchawce oznajmił "proszę pana, ja wiem jak to zabrzmi, ale po drodze ekspresowej biega sobie kangur"...Kangur faktycznie biegał a nawet dwa, bo się urwały z jakiegoś pobliskiego minizoo - jeden zdążył zaliczyć spotkanie z ciężarówką i został po nim gustowny dywanik; drugi pokicał gdzieś w las i podobno jeszcze dwa lata później go widywano. Straż zareagowała od razu tyle, że nie zdążyli.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • m_incubo 11.06.19, 20:44
    Do jasnej cholery dlaczego nie informujesz w tytule czego dotyczy wątek??
    Nie chciałam wiedzieć o śmierci szopa, teraz wiem.
  • memphis90 12.06.19, 12:22
    Bo gdyby napisała w tytule "kretyni udusili szopa w beczce" — to byś nie wiedziała, że ktoś udusil szopa w beczce...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • stephanie.plum 11.06.19, 21:57
    po co ja to przeczytałam
    :~(

    --
    idę tam, gdzie idę
  • 45rtg 11.06.19, 22:19
    nenia1 napisała:

    > Złapali szopa i zamknęli w upał w szczelnej plastikowej beczce. Szop się udusił
    > . Złe służby, złe, bo podobno dzwonili i policja przyjechała po paru godzinach.
    > Do głowy turystom nie przyszło zrobić jakieś otwory, żeby szop mógł oddychać..

    Bardzo dobre pytanie. Co trzeba mieć w głowie, żeby nie rozumieć, że całkiem racjonalnie obawiali się, że to dzikie zwierzę jest wściekłe, skoro nie daje się odgonić? A skoro się nie dawało odgonić, to pewnie zwabili do tej beczki i zamknęli.
    Tak, służby złe. Zostawiły obywateli z problemem. A jakbym miał dzieci, o żonach i psach nie wspominając, które mogą zostać pogryzione przez wściekłe dzikie zwierzę, to machinacje z wietrzeniem pojemnika, w którym to dzikie zwierzę siedzi byłyby na dość dalekim miejscu mojej listy priorytetów.
  • cruella_demon 11.06.19, 23:19
    Niestety, ale w tym konkretnym przypadku zgadzam się z rtg.
    My patrzymy z innej perspektywy, bo WIEMY, że to był słitaśny, oswojony zwierzaczek. Ale skąd oni mieli to wiedzieć.
    Dla przypadkowych ludzi DZIKIE zwierzę, które się nie daje odgonić musi być chore. Większość ematek nie pozwala dzieciom pogłaskać obcego kota (były takie wątki) bo może mieć wściekliznę, a co dopiero, w tym przypadku, realne zagrożenie chorobą.
    Myśląc "na zimno" powinni postąpić inaczej, ale ludzie w stresie postępują czasem głupio.
    Służby nawaliły całkowicie i nawet nie chodzi mi o to, że szop zdechł, a mógł przeżyć gdyby byli wcześniej, tylko o to, że mógł być autentycznie chory.
  • nenia1 12.06.19, 06:43
    45rtg napisał:

    > Bardzo dobre pytanie. Co trzeba mieć w głowie, żeby nie rozumieć, że całkiem ra
    > cjonalnie obawiali się, że to dzikie zwierzę jest wściekłe, skoro nie daje się
    > odgonić? A skoro się nie dawało odgonić, to pewnie zwabili do tej beczki i zamk
    > nęli.

    Przede wszystkim wścieklizną nie da się zarazić poprzez oddychanie tym samym powietrzem. Wirus przenosi się przez kontakt ze śliną, więc zbliżanie się do zwierzęcia, które ktoś uzna za chore jest po prostu sprzeczne z logiką, bo dopiero wtedy wzrasta możliwość ewentualnego zarażenia. A po drugie - nawet jeśli już to zrobili, a w końcu mogli mieć tylko PODEJRZENIE, wystarczyło zrobić otwory w zamknięciu, beczkę umieścić w cieniu, ponieważ tak się dziwnie składa, że szop, podobnie jak my, oddycha tlenem i bez niego umiera. I nawet gdyby służby nawaliły i przyjechały po paru godzinach szop by żył.
  • 45rtg 12.06.19, 10:07
    nenia1 napisała:

    > 45rtg napisał:
    >
    > > Bardzo dobre pytanie. Co trzeba mieć w głowie, żeby nie rozumieć, że całk
    > iem ra
    > > cjonalnie obawiali się, że to dzikie zwierzę jest wściekłe, skoro nie daj
    > e się
    > > odgonić? A skoro się nie dawało odgonić, to pewnie zwabili do tej beczki
    > i zamk
    > > nęli.
    >
    > Przede wszystkim wścieklizną nie da się zarazić poprzez oddychanie tym samym po
    > wietrzem. Wirus przenosi się przez kontakt ze śliną, więc zbliżanie się do zwie
    > rzęcia, które ktoś uzna za chore jest po prostu sprzeczne z logiką, bo dopiero

    Ale to nie oni się zbliżali do zwierzęcia, tylko zwierzę do nich. Czaisz różnicę?

    > wtedy wzrasta możliwość ewentualnego zarażenia. A po drugie - nawet jeśli już t
    > o zrobili, a w końcu mogli mieć tylko PODEJRZENIE, wystarczyło zrobić otwory w

    TSD - nie wiem, co to była za beczka, ale czym proponujesz robić te otwory w pokrywie z blachy, albo grubego plastiku? Mam w domu 30-litrową beczkę z plastiku i nie mam, że tak powiem, w kuchni narzędzia, którym dałoby się przewiercić dziury w jej zakrętce.

    > zamknięciu, beczkę umieścić w cieniu, ponieważ tak się dziwnie składa, że szop,
    > podobnie jak my, oddycha tlenem i bez niego umiera. I nawet gdyby służby nawal
    > iły i przyjechały po paru godzinach szop by żył.

    Tak naprawdę, to jeżeli beczka była wystarczająco duża, to by się udusił nawet w otwartej.
  • memphis90 12.06.19, 12:24
    >Tak naprawdę, to jeżeli beczka była wystarczająco >duża, to by się udusił nawet w otwartej.
    ??? Nadmiar przestrzeni by go dobił czy jak?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • profes79 12.06.19, 12:31
    Dwutlenek węgla jest cięższy od powietrza i zbiera sie na dole pojemnika/pomieszczenia. Co prawda wątpię, czy doszłoby do uduszenia bo jednak sporo czasu byłoby potrzebne...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 45rtg 12.06.19, 13:48
    memphis90 napisała:

    > >Tak naprawdę, to jeżeli beczka była wystarczająco >duża, to by się udu
    > sił nawet w otwartej.
    > ??? Nadmiar przestrzeni by go dobił czy jak?

    Nie jesteś zbyt mocna z fizyki, co?
    O ludziach duszących się podczas czyszczenia otwartych studni też pewnie nie czytałaś, bo to było długie i nudne.
  • 1matka-polka 12.06.19, 13:52
    "O ludziach duszących się podczas czyszczenia otwartych studni też pewnie nie czytałaś, bo to było długie i nudne."
    Jako kobieta pewnie nie słuchała jak dziadek opowiadał o ludziach, którzy udusili się w studni, bo wolała słuchać opowieści babci o tym jak poznała dziadka big_grin

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • memphis90 12.06.19, 14:58
    Wiecie co, to jest tak idiotyczne, nawet żal komentować... Szop uduszony w otwartej beczce z powodu dwutlenku węgla... Jasne. Tak, 45rtg, byłam świetna z fizyki, dlatego parskam śmiechem jak czytam takie idiotyzmy.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 45rtg 12.06.19, 15:16
    memphis90 napisała:

    > Wiecie co, to jest tak idiotyczne, nawet żal komentować... Szop uduszony w otwa
    > rtej beczce z powodu dwutlenku węgla... Jasne. Tak, 45rtg, byłam świetna z fizy
    > ki, dlatego parskam śmiechem jak czytam takie idiotyzmy.

    A mogłaś po prostu siedzieć cicho i nie dawać dowodu...
  • memphis90 12.06.19, 15:36
    Wiesz co - wróć do szkoły, powtórz fizykę. Nie ośmieszaj się. Nie ma takiej możliwości, żeby w otwartej beczce z szerokim wpustem, w której zachodzi ruch powietrza (!) doszło do wzrostu stężenia CO2 o kilkaset procent. No nie ma.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • nenia1 12.06.19, 15:44
    Przecież to idiota, szkoda czasu marnować na takie bzdety jakie wypisuje.
  • bergamotka77 11.06.19, 22:23
    Debile...serce mi się kroi odkąd o tym przeczytałam 😭

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • double-facepalm 12.06.19, 10:00
    Bergamotka a vo byś zrobiła gdyby wokół Twoich dziubdziusiow kręciło się zwierzę, co do którego można podejrzewac wscieklizne? Przyjmijmy ze wszystkie służby od zwierzaków mają Twoje zgłoszenia gleboko w doodzie i Was zbywaja.
  • umi 12.06.19, 10:25
    No jakby wzięła się za łapanie potencjalnei wsciekłego zwierzaka, to pewnie gdyby był naprawde wsciekły, musiałąby sie pofatygować w celu otrzymania szczepionki.
  • aga_mon_ber 11.06.19, 22:27
    Czytałam o tym wczoraj. Szkoda zwierzaka a turyści, wyjątkowo bezmyślni. Szkoda słów.
  • 45rtg 11.06.19, 22:32
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • raczek47 11.06.19, 22:37
    Tak.
    Tak.
    Należy udusić.
    Niech nie zaraża praworząnych obywateli pobierających należne im świadczenia za które mają prawo spędzić urlop w godziwych warunkach z dala od wściekłych szopów.
  • 45rtg 11.06.19, 22:41
    raczek47 napisała:

    > Niech nie zaraża praworząnych obywateli pobierających należne im świadczenia za
    > które mają prawo spędzić urlop w godziwych warunkach z dala od wściekłych szop
    > ów.

    Nie wiesz, co to jest wścieklizna, prawda?
  • triismegistos 12.06.19, 11:08
    Ja wiem i w życiu bym się nie zabrała za łapanie zwierzaka, ktorego podejrzewam o bycie jej nosicielem.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • umi 12.06.19, 10:24
    Debile. Zwierzecia potencjalnie wsciekłego samodzielnie się nie łapie. Nalezy sie schowac i wezwac słuzby. A zwierzecia nie wscieklego nie zamyka się w beczce.
    Tak więc - debile.
  • 45rtg 12.06.19, 14:52
    umi napisała:

    > Debile. Zwierzecia potencjalnie wsciekłego samodzielnie się nie łapie. Nalezy s
    > ie schowac i wezwac słuzby. A zwierzecia nie wscieklego nie zamyka się w beczce

    No to służby oni wezwali. Przyjechały tak szybko, że szop nie doczekał.
    (I nie opowiadajcie mi, że się w pięć minut w tej beczce udusił)
  • dzikka 12.06.19, 12:13
    Mózg powinno się mieć. W naszym kraju jednak o ten organ trudno....
  • mona-taran 12.06.19, 13:51
    Bezmózgi. Myśleli że szopa można w beczce niczym ten las w słoiku trzymać ? (Choć i las spleśniał..)
    Szkoda zwierzaka sad Życia chyba też łatwego nie miał, ciągany po przedszkolach. .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.