Dodaj do ulubionych

No dziadek qwa roku

11.06.19, 19:28
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24887452,upaly-dziadek-zostawil-4-latke-w-samochodzie-powiedzial-policji.html#a=363&c=159&t=7&g=c&s=BoxNewsMT
Panował upał i istniało ryzyko, że 4-latka może doznać udaru cieplnego. Wg świadka dziecko było zamknięte od co najmniej 20 minut.
gdy policjanci przybyli na miejsce, dziewczynka była przytomna, ale bardzo spocona. W markecie na ich prośbę wezwano przez głośnik właściciela auta. Okazało się, że to 61-letni dziadek dziewczynki. Wg relacji początkowo nie chciał iść do samochodu, tylko dokończyć zakupy. Ostatecznie poszedł z policjantami.

Ciekawe czy rodzice wiedzieli z jakim idiotą puszczają dziecko. Gdyby to był dziadek mojego dziecka w nerwach dałabym mu w kły, serio.
Edytor zaawansowany
  • semihora 11.06.19, 19:34
    Dziadka na co najmniej dwadzieścia minut do rozgrzanego auta, może to go rozumu nauczy. Szczególnie że interwencja policji tego nie dokonała, bo dziaduś focha strzelił.


    --
    Chwała wyklętym cukiernikom - ci nie zaznali słodyczy.
  • cruella_demon 11.06.19, 19:40
    Jestem święcie przekonana, że dziadek uważa się za ofiarę całej sytuacji.
    I to jest właśnie sytuacja po której zerwałabym jakiekolwiek kontakty, zachowanie dziadka świadczy o tym, że jest betonowym, niereformowalnym debilem.
  • daniela34 11.06.19, 21:21
    cruella_demon napisała:

    > Jestem święcie przekonana, że dziadek uważa się za ofiarę całej sytuacji.
    >
    Odniosłam takie samo wrażenie. Pewnie wygłosił "Ale o co chodzi, przecież nic się nie stało!" Wrr...
  • thaures 11.06.19, 20:07
    semihora napisała:

    > Dziadka na co najmniej dwadzieścia minut do rozgrzanego auta, może to go rozumu
    > nauczy.

    To samo pomyślałam po przeczytaniu wiadomości
  • cosmetic.wipes 11.06.19, 20:10
    Też bym xooja zamknęła w nagrzanym samochodzie.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 19:39
    cruella_demon napisała:
    > Ciekawe czy rodzice wiedzieli z jakim idiotą puszczają dziecko.

    To po co puszczają z dziadkiem? Sami mogli wziąć dziecko na zakupy.
  • danaide 11.06.19, 21:52
    Jasne. Która ematka nigdy nie skorzystała z pomocy "dziadków" ręka w górę...
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 22:12
    danaide napisała:
    > Jasne. Która ematka nigdy nie skorzystała z pomocy "dziadków" ręka w górę...

    Ematki chyba nie mają dziadków idiotów.
    A jeśli mają, to wiedzą o ich idiotyźmie i nie oddają im dzieci pod opiekę.
  • mrs.solis 11.06.19, 23:31
    No nie zawsze. Czasem ten idiotyzm wlasnie wyjdzie w banalnej niby sytuacji. Moi tesciowie raz poszli z mala na spacer do parku. Bardzo szybko wrocili , dzieciak sie darl w nieboglosy a oni nie mieli pojecia dlaczego. Wiec pytam co robili. Otoz tego dnia bylo akurat dosc slonecznie i dziadkowie usiedli sobie na laweczce zeby sie poopalac w sloncu. Dziecko w wozku z buda na pelnym sloncu poczulo sie pewnie jak w piekarniku, kto wie czy czasem tesciowa dodatkowo jej czyms nie przykryla , bo jak wiadomo nieprzykryte niemowle zaraz sie przeziebi. Musialam im wytlumaczyc, ze ja przegrzali i dlatego plakala. Pewnie i tak mi nie uwierzyli , bo przeciez oni sa starsi ,wiedza lepiej i wychowali dwoje dzieci, ktorym nigdy nic nie bylo.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • aerra 11.06.19, 23:09
    Żeby zrobić zakupy? Ja nigdy. A jak dziecko było mniejsze (<4 lat) to na palcach jednej ręki mogłabym policzyć ile razy zostało z dziadkami.
  • kosmos_pierzasty 11.06.19, 19:39
    Rany...
  • bistian 11.06.19, 19:51
    Jednej rzeczy nie rozumiem, oprócz głupoty z zostawieniem kogokolwiek w samochodzie. Po co bierze dziecko ze sobą, jeżeli nie lubi z nim przebywać?
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 19:56
    bistian napisał:
    Po co bierze dziecko ze sobą, jeżeli nie lubi z nim przebywać?

    Dlaczego nie lubi? Dziecko w sklepie potrafi być bardzo uciążliwe.
    I dlaczego rodzice pozwalają głupiemu dziadkowi opiekować się dzieckiem? Nie lubią przebywać z tym dzieckiem?
  • cruella_demon 11.06.19, 20:06
    > I dlaczego rodzice pozwalają głupiemu dziadkowi opiekować się dzieckiem?

    Też się w sumie zastanawiam, bo takie zachowania nie pojawiają się znienacka. Jak ktoś jest nieodpowiedzialnym, lekceważącym innych idiotą, to jest taki na wszystkich polach.
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 20:09
    cruella_demon napisała:
    takie zachowania nie pojawiają się znienacka. J
    > ak ktoś jest nieodpowiedzialnym, lekceważącym innych idiotą, to jest taki na ws
    > zystkich polach.

    Właśnie. Dziadek nie zidiociał nagle dzisiaj przed południem.
    Całkiem możliwe, że rodzice dziecka też nie są zbyt mądrzy.
  • cruella_demon 11.06.19, 20:27
    Pewnie niestety tak jest.
  • minniemouse 12.06.19, 06:10
    bardzo-dobry-kochanek napisał(a):
    Właśnie. Dziadek nie zidiociał nagle dzisiaj przed południem.
    > Całkiem możliwe, że rodzice dziecka też nie są zbyt mądrzy.


    no, korzystając z okazji chcieli zrobić drugie


    Minnie

    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • bistian 11.06.19, 20:28
    bardzo-dobry-kochanek napisał(a):

    > Dlaczego nie lubi? Dziecko w sklepie potrafi być bardzo uciążliwe.

    Dorosły też potrafi być uciążliwy w sklepie, co nie oznacza, że jedno czy drugie, jest normą. Przeciętne dziecko nie jest problemem w sklepie, a nieprzeciętne, nie dałoby się zamknąć same w samochodzie. (co kończy dowód na temat tego, że dziadek nie jest normalny)
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 20:45
    bistian napisał:
    > Dorosły też potrafi być uciążliwy w sklepie,

    Dorośli nie biegają po sklepie, nie wydzierają się: kuuup mi to!!!, nie próbują pić środków do odkażania sanitariatów itp.


    > , nie dałoby się zamknąć same w samochodzie.

    Samo, motyla noga!
  • katja.katja 11.06.19, 20:49
    I nie próbują jeść "Kreta".

    --
    Nie dam się wygasić!
  • bistian 11.06.19, 20:56
    bardzo-dobry-kochanek napisał(a):

    > Dorośli nie biegają po sklepie, nie wydzierają się: kuuup mi to!!!, nie próbują
    > pić środków do odkażania sanitariatów itp.


    Chyba dzieci znasz tylko z opowiadań wink
    Da się okiełznać ten żywioł, tylko trzeba chcieć. Tutaj, według mnie, było bardzo prosto.
  • hanusinamama 11.06.19, 22:59
    NO jak miałes takie 4latki....to czyja to wina?
  • mebloscianka_dziadka_franka 11.06.19, 22:06
    Co ty gadasz. Dzieci są upierdliwe z definicji. Zwłaszcza 4-letnie.
  • potworia116 12.06.19, 10:05
    Obstawiam, że przeciętny dwulatek jest problematycznyvw sklepiesmile
  • hanusinamama 11.06.19, 22:54
    A moze dziadek odbierał dziecko z przedszkola np...matka w tym czasie w pracy...np...
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 23:06
    hanusinamama napisała:
    > A moze dziadek odbierał dziecko z przedszkola np...matka w tym czasie w pracy..
    > .np...

    Głupiemu dziadkowi nie pozwala się odbierać dziecka z przedszkola.
    A jeśli wcześniej nie zauważyło się głupoty dziadka, to nie jest się zbyt bystrym albo tak samo głupi jak dziadek.
  • lot_w_kosmos 12.06.19, 05:37
    Tiaaaa, trollu.
  • bardzo-dobry-kochanek 12.06.19, 06:04
    lot_w_kosmos napisała:
    > Tiaaaa

    Pisz po polsku a nie w języku Maorysów.
    translate.google.pl/?hl=pl&tab=rT1#view=home&op=translate&sl=auto&tl=pl&text=Tiaaaa
  • katja.katja 11.06.19, 20:47
    Może dziadkiem roku nie jest, ale był trzeźwy. Więzienie dla niego to przesada, wystarczy edukacja i grzywna ewentualnie.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • m_incubo 11.06.19, 20:58
    Nie wiem, ale podejrzewam, że po takiej akcji jakbym dopadła dziadka, policja zabrałaby mnie a nie jego. Na długo, możliwe że na 25 lat.
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 21:08
    m_incubo napisała:
    > Nie wiem, ale podejrzewam, że po takiej akcji jakbym dopadła dziadka, policja z
    > abrałaby mnie a nie jego. Na długo, możliwe że na 25 lat.

    Albo byś wylądowała na SORze, bo dziadek jako człowiek starej daty może nie mieć przesadnego szacunku dla kobiet i dać w łeb machającej rękami babie.
  • cruella_demon 11.06.19, 21:49
    Zależy jaka baba i jaki dziadek wink Żebyś się nie zdziwił tongue_out
  • iwles 12.06.19, 06:46
    Co ty tak bronisz tego dziadka? Sam jestes taki sam, czy co ...?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • bardzo-dobry-kochanek 12.06.19, 06:51
    iwles napisała:
    > Co ty tak bronisz tego dziadka? Sam jestes taki sam, czy co ...?
    >

    Ja go bronię? Przecież pisałem że to idiota.
    Ale równie idiotyczne jest pisanie o dopadnięciu dziadka i zabiciu go. No bo 25 lat nie dostaje się za pobicie.
  • iwles 12.06.19, 07:05
    Dzialanie w afekcie.
    A dzialanie dziadka - przemyslane.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • bardzo-dobry-kochanek 12.06.19, 07:26
    iwles napisała:
    > Dzialanie w afekcie.
    > A dzialanie dziadka - przemyslane.

    W afekcie to mąż może zabić kochanka żony jeśli ich przyłapie na gorącym uczynku big_grin

    m_incubo napisała: "po takiej akcji jakbym dopadła dziadka".
    Po akcji to już by miała czas ochłonąć.
    Poza tym dziecku jednak nic się nie stało i linia obrony "zabiłam w afekcie" by nie zadziałała w sądzie.
  • cruella_demon 12.06.19, 08:12
    Ale na strzała w kły zasłużył.
  • bardzo-dobry-kochanek 12.06.19, 08:28
    cruella_demon napisała:
    > Ale na strzała w kły zasłużył.

    To by go nic nie nauczyło.
    Większe korzyści edukacyjne odniósłby, gdyby go zamknąć na pół godziny w samochodzie na upale.
  • malgo21 11.06.19, 21:13
    Na zabranie dziecka do szpitala też się nie zgodził, dopiero ojciec przyjechał na miejsce i wyraził taką zgodę.

    Co tu komentować, kretyn po prostu. I to taki przekonany o swojej racji.
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 21:23
    malgo21 napisała:
    > Co tu komentować, kretyn po prostu.

    Ano kretyn.
    Ale jak nazwać rodziców oddających dziecko pod opiekę kretynowi?
  • malgo21 11.06.19, 22:05
    O rodzicach nic nie wiadomo, o dziadku wiadomo że zostawił dziecko w 30 stopniowym upale, nie kwapił się z powrotem do auta i nie pozwolił zabrać dziecka do szpitala.
    Rodzice może mogli to przewidzieć a może nie. Nazywaj sobie zatem ich jak zechcesz.
  • lot_w_kosmos 12.06.19, 05:37
    Normalni rodzice.
    Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto dziecka nigdy nikomu pod opiekę na moment chociaż nie oddał.

    Już, już. Typowo dla ematku.
    Same swiatobliwe matki się zaraz zlecą,, oczywiście samosie big_grin
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 21:26
    malgo21 napisała:
    > Na zabranie dziecka do szpitala też się nie zgodził, dopiero ojciec przyjechał
    > na miejsce i wyraził taką zgodę.


    A gdyby ociec nie wyraził zgody to by nie zabrali dziecka do szpitala?
  • cruella_demon 11.06.19, 21:50
    To na 100% mieliby na karku wszystkie służby socjalne i poważne kłopoty. Myślę, ze w przeciwieństwie do dziadka ojciec był tego świadom.
  • malgo21 11.06.19, 22:08
    Wierzę że ojcem kierowało coś więcej niż strach przed służbami.
  • malgo21 11.06.19, 22:03
    bardzo-dobry-kochanek napisał(a):

    > malgo21 napisała:
    > > Na zabranie dziecka do szpitala też się nie zgodził, dopiero ojciec przyj
    > echał
    > > na miejsce i wyraził taką zgodę.
    >
    >
    > A gdyby ociec nie wyraził zgody to by nie zabrali dziecka do szpitala?

    Decyzje o leczeniu dziecka podejmuje opiekun prawny. Można to obejść przez sąd, jak lekarze stwierdzą że decyzje opiekunów dziecka mu szkodzą.
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 22:07
    malgo21 napisała:
    > Decyzje o leczeniu dziecka podejmuje opiekun prawny. Można to obejść przez sąd,
    > jak lekarze stwierdzą że decyzje opiekunów dziecka mu szkodzą.

    Ale w sytuacji z tego wątku to jak zrobić? Lekarze mają przyjechać na parking pod sklepem?
  • malgo21 11.06.19, 22:10
    Tam już była policja i karetka. Gdyby dziecko było w poważnym stanie to nikt by na ojca nie czekał,tylko zabraliby je od razu. Pewnie chodziło o dokładne przebadanie.
  • cruella_demon 11.06.19, 22:13
    Też tak myślę, w przypadku zagrożenia życia nikt by się nie patyczkował.
  • finaejeri 11.06.19, 21:24
    Jezeli ten dziad chcial dokończyć zakupy, to moim zdsniem cos jest z nim mocno nie tak. Klepki poprzestawiane😫 przedwczesna demencja czy cos.
    Nie ma az tak glupich ludzi...
  • bardzo-dobry-kochanek 11.06.19, 21:32
    finaejeri napisał(a):
    > Nie ma az tak glupich ludzi...

    E tam nie ma.
    "W czwartek (24 maja), w Krośnie Odrzańskim kobietę przechodzącą obok zaparkowanego na ulicy samochodu zaniepokoił dochodzący ze środka płacz dziecka. Zajrzała przez szybę do środka. Okazało się, że malec jest w aucie sam, wszystkie drzwi są zamknięte, a jedno z okien jedynie delikatnie uchylone. Na zewnątrz było gorąco i świeciło intensywne słońce.

    Zaniepokojona losem dziecka kobieta powiadomiła o zaistniałej sytuacji policję. Z jej relacji wynikało, że 2,5-letni chłopiec został pozostawiony bez opieki na minimum 20 minut.

    Gdy przybyli na miejsce policjanci przygotowywali się do wybicia szyby, wróciła matka chłopca, która była zaskoczona obecnością mundurowych. Tłumaczyła, że zostawiła syna w samochodzie, bo nie chciał iść z nią do urzędu.
    "
    polki.pl/magazyn/o-tym-sie-mowi,matka-zostawila-dziecko-w-nagrzanym-samochodzie-czym-to-grozi,10428115,artykul.html
  • rosapulchra-0 12.06.19, 00:43
    Bezmyślny jełop.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • hukop 12.06.19, 01:00
    A skąd wiesz jak było? Może mamusia dziecka się spóźniała, na tyle, że dziadek musiał wyjść po zakupy? Miał czekać, aż mu sklep zamkną? Czy miał zostawić dziecko samo w domu?
  • bardzo-dobry-kochanek 12.06.19, 01:27
    hukop napisała:
    > A skąd wiesz jak było? Może mamusia dziecka się spóźniała, na tyle, że dziadek
    > musiał wyjść po zakupy? Miał czekać, aż mu sklep zamkną?

    To się działo około godz. 16. Nie przy osiedlowym sklepiku a pod hipermaketem.
    Hipermarkety są czynne dłużej. Są nawet całodobowe.
  • lot_w_kosmos 12.06.19, 05:33
    Nie usprawiedliwiam dziadka.
    Ale niestety wielu dziadków ma na sumieniu idiotyzmy, mój śp tata również wink
    Dzięki Bogu wszystko się dobrze skończyło.
  • loganberry 12.06.19, 05:56
    Dolary przeciwko orzechom, ze niezostawianie dziecka w samochodzie należy dla dziadka do tej samej kategorii co wożenie w foteliku, niedawanie klapsów, niedawanie mleka dziecku z alergią itd - "durne nowoczesne wymysly" uncertain
  • pani-nick 12.06.19, 06:06
    A gdzie była babcia?!
    (To głupi żart, wiem)
  • bardzo-dobry-kochanek 12.06.19, 06:09
    pani-nick napisała:
    > A gdzie była babcia?!
    > (To głupi żart, wiem)

    W bagażniku big_grin

  • katja.katja 12.06.19, 08:51
    big_grin

    --
    Nie dam się wygasić!
  • princy-mincy 12.06.19, 08:29
    No idiota, niestety, bo o ile kiedyś się nie mówiło o takich przypadkach to teraz od kilku lat na szczęście są apele, by nie zostawiać ani dzieci ani zwierząt w aucie.
    Dobrze, że dziecku nic się nie stało.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.