Dodaj do ulubionych

Wuefista każe dzieciom biegać w upały

12.06.19, 05:46
Co trzeba mieć w durnym łbie, żeby w samo południe, przy temperaturze przekraczającej trzydzieści stopni Celsjusza kazać dzieciom biegać na szkolnym boisku, w pełnym słońcu?? Wczoraj po powrocie ze szkoły syn się wygadał. Napisałam przez Librusa do wuefisty, ale nie odpisał. W tym tygodniu syn ma jeszcze trzy lekcje wf - w tym dwie pod rząd jutro. Boję się, że idiota znowu każe dzieciom biegać - facet ma fioła na punkcie biegania. Robić dżihad?
Edytor zaawansowany
  • konsta-is-me 12.06.19, 05:55
    Zaczynam wspolczuc nauczycielom...(mimo ze nienawizilaam wf-u a szczegolnie biegania)
  • kalina_lin 12.06.19, 06:40
    Chyba ograniczenia umysłowego. Tv trąbi żeby ograniczyć przebywanie na pełnym słońcu, nosić nakrycia głowy, s ten sobie biegi urządza.
  • 45rtg 12.06.19, 09:44
    kalina_lin napisała:

    > Chyba ograniczenia umysłowego. Tv trąbi żeby ograniczyć przebywanie na pełnym s
    > łońcu, nosić nakrycia głowy, s ten sobie biegi urządza.

    Aaaa, no jak telewizja pokazała, (a uczeni podchwycili...)

    Zastanawiałem się, do kogo są te spamy zaczynające się "As seen on NTV, NBC and even Oprah...", to już wiem.
  • kamin 12.06.19, 10:08
    Jak sam nie myśli i nie rozumie, że w 32 stopniach upału nie biega się w południe po betonie, to może chociaż przekaz z TV na swoim poziomie zajarzy.
  • 45rtg 12.06.19, 10:11
    kamin napisał(a):

    > Jak sam nie myśli i nie rozumie, że w 32 stopniach upału nie biega się w połudn

    Sez hu? Ti wi?

  • kamin 12.06.19, 13:07
    Sez centrum zarządzania kryzysowego wysyłające ostrzeżenia przed upałem.

    Twoim zdaniem po to, żeby zachęcić ludzi do przebywania na słońcu w godzinach południowych?

    www.biegaczki.pl/zdrowie-bieganie/artykul/bieganie-w-upale
  • 45rtg 12.06.19, 13:31
    kamin napisał(a):

    > Sez centrum zarządzania kryzysowego wysyłające ostrzeżenia przed upałem.

    To jeszcze lepiej smile Towarzycho, które dla uzasadnienia swojego istnienia ostrzega ludzi, że w czasie burzy może wystąpić deszcz i pioruny, więc dobrze by było schować się w piwnicy smile

  • kamin 12.06.19, 13:34
    lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,24890259,ludzie-nie-wychodzcie-jesli-nie-musicie-upal-nie-odpuszcza.html#s=BoxLoLoImg2
  • 45rtg 12.06.19, 13:42
    kamin napisał(a):

    > lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,24890259,ludzie-nie-wychodzcie-jesli-nie-musicie-upal-nie-odpuszcza.html#s=BoxLoLoImg2

    Artykuł o omdleniach emerytów. Jakże adekwatny.
  • kamin 12.06.19, 13:47
    Cytat z artykułu "narażone są również dzieci".
    A emeryci mdleją nawet w swoich domach. Zgadnij o ile jest cieplej na betonowym boisku o 12 w południe.
    Albo po prostu idź się teraz godzinę poopalać na najbliższy odrkyty betonowy plac.
  • kamin 12.06.19, 13:36
    I ci wszyscy ludzie nie mają racji, tylko ty ją masz, zalecając dzieciom przebywanie na słońcu w temperaturze przekraczającej 30 stopni w cieniu.
  • 1matka-polka 12.06.19, 10:59
    haha, dzięki regularnej lekturze ematki ja im już od bardzo dawna współczuję big_grin

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • bardzo-dobry-kochanek 12.06.19, 06:12
    No ale co, odwoływać lekcje wf w czasie upałów?
  • amsterdama 12.06.19, 06:29
    Myślę, że gdyby nauczyciel pobiegał na boisku z dziećmi, miałby silną motywację do pomyślenia, jak tę lekcję przeprowadzić inaczej. U nas to samo.
  • ajaksiowa 12.06.19, 06:34
    U mnie biegają po parku jak zawsze ,ja sobie marszów też nie odpuszczam....

    --
    ,,Czy wyzwolenie społecznei ekonomiczne jest możliwe bez przemocy?Nie.Czy jest mozliwe z uzyciem przemocy?Nie,,
  • scarlett74 12.06.19, 06:39
    Wiesz, co innego po parku, gdzie jest cień, a co innego przy pełnej lampie , po nagrzanym boisku..😛 Wf-ista, bardzo nieodpowiedzialny, aż któreś zemdleje (puk, puk...odpukuje w niemalowane) i będzie problem. Jeżeli dzieć starszy, zostawiłabym w domu.Problem, jeżeli młodszy, a pan nie odpisuje...Może wychowawczyni coś zdziała...
  • misterni 12.06.19, 22:21
    scarlett74 napisała:

    Jeżeli dzieć starszy, zostawiłabym w domu.Problem, jeżeli młodszy, a pan nie odpisuje...Może wychowawczyni coś zdziała...


    Z młodszy, wf ma wychowawczyni, więc pewnie chodzi o starsze dziecko, co najmniej dziesięcioletnie. Zostawiłabym w domu.



    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • kosmos_pierzasty 12.06.19, 06:57
    A zrobiłam przerwę w jeździe rowerem. W zeszłym tygodniu nie chciałam odpuścić, choć było jednak nieco chłodniej niż teraz, pojechałam właśnie koło południa, bo tak mi pasowało, i potem przez cały wieczór głowa mnie bolała.
  • jematkajakichmalo 12.06.19, 06:40
    Ale że dziubdzius zagrzał się za bardzo czy jak? Jakby pan pozwolił im kopać piłeczkę w tym czasie to zapewne nikomu by to nie przeszkadzało, ale biegać? Kto to widział?! tongue_out

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • milka_milka 12.06.19, 06:42
    34 stopnie i dzieci mają biegać w słońcu????? Sama pobiegaj i zobacz, jak Ci będzie dobrze.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • madami 12.06.19, 08:46
    Bieganie w takich warunkach jest niebezpieczne nawet dla doświadczonych i latami zaprawionych biegaczy, ale owszem są tacy, daja rade
    Natomiast kazać biegać zgrai dzieciaków to czyste kretyństwo lub sadyzm.
  • kasia_kar 12.06.19, 22:36
    Potwierdzam, na studiach po takim wf koleżanka z roku dostałam zapalenia opon mózgowych i zawaliła rok.
  • czekoladazkremem 12.06.19, 06:56
    Nienormalna jesteś czy co? Niech biegają i na tysiąc kilometrów, proszę bardzo, ale nie w taki upał, nie po nagrzanej do czerwoności nawierzchni, w pełnym słońcu. Szkoły skracają lekcje, bo gorąco, w salach, przy stolikach na siedząco. W upały należy ograniczyć wysiłek fizyczny, żeby nie obciążać układu krążenia, poczytaj sobie.
  • pani-nick 12.06.19, 08:11
    Idź pobiegaj
  • bookends 12.06.19, 10:00
    Jesteś po prostu głupia i nie pierwszy raz widać to na pierwszy rzut oka. Trudno nawet skomentować te wypociny. Taka wyluzowana jesteś i w ogóle nie rozczulajaca się nad dziubdzuisiem, taka postępowa i cool, że aż durna. Może zaznaczę, że przy 33 stopniach w cieniu, w słońcu w samo południe jest dużo więcej. Dzieci mają różna wytrzymałość i różne uwarunkowania fizyczne. To nie jest trening dla wybranych tylko lekcjach wf. Takie narazanie dzieci jest kompletnie nieuzasadnione i pozbawione sensu. Biegać można rano albo wieczorem, gdzie ryzyko przegrzania, udaru, odwodnienia i zwyczajnie złego samopoczucia jes niewielkie.
  • saszanasza 12.06.19, 10:08
    jematkajakichmalo napisała:

    > Ale że dziubdzius zagrzał się za bardzo czy jak? Jakby pan pozwolił im kopać pi
    > łeczkę w tym czasie to zapewne nikomu by to nie przeszkadzało, ale biegać? Kto
    > to widział?! tongue_out
    >
    To weź sobie pobiegaj ze 30 minut i koniecznie napisz jak zajebiście było.



    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • molik28 12.06.19, 06:52
    Facet jest nieodpowiedzialny. Napisalabym zwolninie z wf. Co innego zwykly luźny wf a co innego bieganie w takiej temperaturze. Każdy lekarz dałby mu wykład.
  • scarlett74 12.06.19, 06:55
    Ale jak czekolada napisze zwolnienie, to nieogar wf-ista , każe jeszcze dziecku, przez te 2h ,skoro jest zwolnione z ćwiczeń, siedzieć w pełnym słońcu 😠
  • kosmos_pierzasty 12.06.19, 06:55
    Też bym zwolniła.
  • jematkajakichmalo 12.06.19, 06:58
    Moje dziecko biega, ma normalne regularne treningi, ale rozumiem, że powinny być one zawieszone conajmniej do września jak upały się skończą...

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • scarlett74 12.06.19, 07:07
    Kiedy mają te treningi, w samo południe?
    Czy raczej po południu?
  • jematkajakichmalo 12.06.19, 07:15
    Oprócz treningów są jeszcze normalne lekcje wf. Nie wiem jak w PL, ale tu gdzie mieszkam w zeszłym roku takie upały były dokładnie od końca kwietnia do początku września. Nie spadła do tego ani kropla deszczu i wszystko wyschło na wiór.
    Wakacje zaczynają się tutaj dopiero w drugiej połowie lipca. Jak wiadomo, lekcje wf przypadają różnie, czasem na 4, czasem na 5-6 godzinie lekcyjnej, a więc w południe. Średnio wyobrażam sobie, żeby szkoła zawiesiła lekcje wf na jakieś 10 tygodni, bo jest gorąco. Nauczyciele wf dbali o to, żeby każde dziecko miało np. odpowiednie nakrycie głowy i wystarczającą ilość wody do picia. Ani razu nie słyszałam o odwołanych zajęciach.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • iwles 12.06.19, 07:18
    Ale czy te wf musza w taki upal odbywac sie na naslonecznionym boisku? To juz na sali gimnastycznej byloby bardziej komfortowo.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 45rtg 12.06.19, 09:46
    iwles napisała:

    > Ale czy te wf musza w taki upal odbywac sie na naslonecznionym boisku? To juz n
    > a sali gimnastycznej byloby bardziej komfortowo.

    A najlepiej, jakby godzinę WF przeleżeli w piwnicy.
  • iwles 12.06.19, 10:30
    Durnych nie sieja, rodza sie sami, co 45rtg? Udalo ci sie jakos urodzic.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • scarlett74 12.06.19, 07:20
    Jematka, teraz doczytałam że nie mieszkasz w PL. Chodziłaś do szkoły w PL, to nic się nie zmieniło.
    Fajnie, ze podkreślasz " Nauczyciele wf dbali", w pl nauczyciele o dzieci nie dbają i to jest ta różnica.
    Teraz się nie dziwię, że się dziwisz niektórym wpisom...😜
  • scarlett74 12.06.19, 07:25
    A napisz jemataka jeszcze, czy mają w szkole prysznice...
  • 45rtg 12.06.19, 09:48
    scarlett74 napisała:

    > A napisz jemataka jeszcze, czy mają w szkole prysznice...

    No tak, bo bez SPA to lekcja WF jest niemożliwa.
  • jematkajakichmalo 12.06.19, 15:51
    Z tego co wiem nie ma, nic mi nie wiadomo, ale nawet jakby były nie byłoby raczej czasu na kąpiele. Córka ma zawsze przy sobie mały ręczniczek, chusteczki nawilżane takie ekstra pod pachy i dezodorant w wersji podróżnej (mini). Widzę, że regularnie z tego korzysta.
    Wf raz ma na końcu czyli mniej więcej między 12-13 a raz w środku lekcji czyli 10-11.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • 45rtg 12.06.19, 09:47
    scarlett74 napisała:

    > Fajnie, ze podkreślasz " Nauczyciele wf dbali", w pl nauczyciele o dzieci nie d
    > bają i to jest ta różnica.

    Jak dziecko potrzebuje czapki na WF, to nie nauczyciel jest od dbania o to, tylko samo dziecko i jego rodzice. Może jeszcze nauczyciel ma sprawdzać, czy dziecko majtki ma czyste, bo na rozmazanej kupie może się odparzyć przy bieganiu, co?
  • droch 12.06.19, 13:37
    No wg prawa nauczyciel jest w pełni odpowiedzialny za skutki prowadzenia lekcji. Tak, odparzenia, odwodnienie i inne stany zagrażające zdrowiu czy życiu uczniów też nie są wyłączone z odpowiedzialności.
  • 45rtg 12.06.19, 13:40
    droch napisał:

    > No wg prawa nauczyciel jest w pełni odpowiedzialny za skutki prowadzenia lekcji
    > . Tak, odparzenia, odwodnienie i inne stany zagrażające zdrowiu czy życiu uczni
    > ów też nie są wyłączone z odpowiedzialności.

    Czyli wszystkim dzieciom sprawdzamy przed WF majtki, czy nie są wybrudzone, no bo odparzenia.
  • heca7 12.06.19, 07:23
    A w Polsce mają w doopie nakrycia głowy i wodę.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mid.week 12.06.19, 07:42
    Jeśli tak jest to bym już poruszyła w mailu do nauczyciela. Czapka w upał uber alles! Woda po aktywności - konieczność.
  • scarlett74 12.06.19, 07:43
    Ty też nie mieszkasz w PL...?
  • mid.week 12.06.19, 07:46
    Niestety mieszkam tutaj
  • scarlett74 12.06.19, 07:48
    I nie pamiętasz, jak wyglądają realia polskiej szkoły...😜
  • mid.week 12.06.19, 08:22
    Znam, jestem córką wuefisty wink
    Moja córka natomiast ma bardzo fajną panią od wf. Serio, mądra babka, pilnuje min żeby mieli wodę, jak moja kiedyś zapomniała to od razu miałam wiadomość na librusie. Teraz noszą butelki z filtrem i jak ktoś nie ma to leci po kranówkę. Jak ktoś zgłasza że mu źle to dostaje lżejsze ćwiczenia, a rodzic dostaje info, ze dziecko zgłaszało jakąs dolegliwość. I to niezależnie od pory roku.

    Zauważyłam też, że mimo iż mojej królewnie zawsze brakowało prysznica po wf (ileż to było marudzenia i żebrania o zwolnienie...) to od kiedy wf jest na ostatniej lekcji jakoś nie leci od razu do domu żeby się umyc big_grin
  • 45rtg 12.06.19, 09:51
    mid.week napisała:

    > Jeśli tak jest to bym już poruszyła w mailu do nauczyciela. Czapka w upał uber
    > alles! Woda po aktywności - konieczność.

    No to każ dziecku zakładać czapkę i pić wodę. Nauczyciel nie jest od pilnowania takich rzeczy.
  • droch 12.06.19, 13:38
    Oczywiście, że jest. Nie pasuje, prokurator wytłumaczy.
  • 45rtg 12.06.19, 13:41
    droch napisał:

    > Oczywiście, że jest. Nie pasuje, prokurator wytłumaczy.

    Podstawę prawną poproszę. I jakieś orzecznictwo od tych tłumaczących prokuratorów.
  • droch 12.06.19, 14:47
    Czego potrzebujesz, artykułów z ustaw? Nie mam pojęcia, z czym się nie zgadzasz.
    Poszukaj "Odpowiedzialność z tytułu szkody na osobie, którą powierzono w opiekę".
    Zlekceważenie zaleceń IMGiW jest przesłanką do uznania, że uszczerbek ucznia na zdrowiu po wysiłku fizycznym w skwarze nastąpił wskutek zaniedbania nauczyciela. A za to grozi odpowiedzialność karna i cywilna.
  • 45rtg 12.06.19, 15:13
    droch napisał:

    > Czego potrzebujesz, artykułów z ustaw? Nie mam pojęcia, z czym się nie zgadzasz
    > .
    > Poszukaj "Odpowiedzialność z tytułu szkody na osobie, którą powierzono w opiekę
    > ".
    > Zlekceważenie zaleceń IMGiW jest przesłanką do uznania, że uszczerbek ucznia na
    > zdrowiu po wysiłku fizycznym w skwarze nastąpił wskutek zaniedbania nauczyciel
    > a. A za to grozi odpowiedzialność karna i cywilna.

    Nauczyciel opiekuje się dzieckiem takim, jakie zostało dostarczone przez rodziców. Tak, przydałyby się ustawy, a przede wszystkim orzecznictwo, z którego wynikałoby, że nauczyciel ma dbać o to, jakie ubranie uczeń zabierze z domu. Nie spiesz się, poszukaj spokojnie.
  • scarlett74 12.06.19, 19:34
    45rtg, ty nie możesz być prawdziwy...Twoja głupota jest bezdenna...🤢
  • aerra 13.06.19, 13:44
    Jeśli dziecko jest ubrane nieodpowiednio do pogody to nauczyciel jak najbardziej może wpisać mu nieprzygotowanie do zajęć i zabronić ćwiczyć.
    Natomiast jeśli nieprzygotowanemu do zajęć dziecku każe ćwiczyć w upale - to bierze na siebie odpowiedzialność za ewentualne skutki tych ćwiczeń.
  • 45rtg 13.06.19, 13:52
    aerra napisał(a):

    > Jeśli dziecko jest ubrane nieodpowiednio do pogody to nauczyciel jak najbardzie
    > j może wpisać mu nieprzygotowanie do zajęć i zabronić ćwiczyć.

    Toteż dziecko w puchowej kurtce powinien wygonić. Ale czapka lub brak czapki to nie jest różnica aż na poziomie "nieodpowiednio do pogody". Jak to sobie niby wyobrażasz? Ja wysyłam dziecko bez czapki, bo uważam, że tak jest odpowiednio do pogody, a nauczyciel je odsyła, bo jemu babcia zawsze zakładała czapeczkę i on uważa, że tak trzeba?

  • aerra 13.06.19, 14:24
    Owszem, tak - za wyjątkiem argumentu "babcia zakładała i on uważa, że tak trzeba". Natomiast ubiór odpowiedni do pogody i temperatury łatwo zdefiniować, a zakrywanie głowy w upały podczas przebywania w pełnym słońcu to nie jest argument babciny.
    Czy jak rodzic pośle dziecko na wf w garniaku, bo uważa, że to jest odpowiedni strój, to też będziesz miał wąty do wuefisty, że nie pozwolił temu dziecku ćwiczyć na sali? To, że ty uważasz, ze bez czapki jest ok, nijak nie zdejmuje odpowiedzialności z nauczyciela.
  • 45rtg 13.06.19, 14:36
    aerra napisał(a):

    > Owszem, tak - za wyjątkiem argumentu "babcia zakładała i on uważa, że tak trzeb
    > a". Natomiast ubiór odpowiedni do pogody i temperatury łatwo zdefiniować, a zak
    > rywanie głowy w upały podczas przebywania w pełnym słońcu to nie jest argument
    > babciny.

    Ale nie jest to też bezdyskusyjnie konieczne dostosowanie do pogody.

    > zyć na sali? To, że ty uważasz, ze bez czapki jest ok, nijak nie zdejmuje odpow
    > iedzialności z nauczyciela.

    Czapka nie jest bezdyskusyjnym elementem ubioru w takiej sytuacji, więc owszem, zdejmuje.
    Chyba, że orzecznictwo na ten temat mówi co innego, ale już dwa razy o to pytałem i jakoś tak zapadała cisza suspicious
  • aerra 13.06.19, 17:31
    Ależ nie musi być czapka. Może być chustka, kapelusz, turban, czy co tam wolisz.
    Można też zaryzykować z gołą głową - oczywiście, ale za to ryzyko płacą dwie osoby: uczeń który dostanie udaru i nauczyciel, który do tego dopuścił.
  • czekoladazkremem 12.06.19, 07:24
    Kwestia przystosowania się do klimatu, u nas takie upały nie są zjawiskiem normalnym, chociaż coraz częstszym. W ciepłych krajach też biegająwink
  • izabelka55 12.06.19, 20:57
    Ale po co odwoływać? Nie mogą ćwiczyć na sali?? Tam jest dużo chłodniej niż w południe na boisku...
  • iwles 12.06.19, 07:11
    Tak. Jezeli nie ma mozliwosci zrobienia treningu w cieniu, powinni, w upaly powyzej 30 stopni, odwolac, albo przelozyc z godzin przedpoludniowych na wczesne wieczorne.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • profes79 12.06.19, 07:19
    Tak, powinny być zawieszone. Upał w ciągu dnia taki, że asfalt się topi a na masce samochodu można jajecznicę robić a dzieciaki mają po dworzu biegać. Wiadomo, że przy takich temperaturach należy unikać zbędnego wysiłku; po takim WF szkoła powinna natychmiast zapewnić dzieciakom wodę...Sam odmawiam dojeżdżania rowerem do pracy dopóki choć trochę te upały nie zelżeją; nie ma jeszcze 8 a ja już się smażę; co będzie o 12-13 staram się nie myśleć...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • scarlett74 12.06.19, 07:22
    Co tam asfalt, upał wygina tory kolejowe...
    Ale niech se dzieciaki pobiegają na słoneczku...
    Czekolada daj potem znać, jak dzisiejszy wf...
  • droch 12.06.19, 13:39
    Nie wodę, ale elektrolity.
  • molik28 12.06.19, 08:09
    Sama piszesz *ma treningi* wiec jest zdrowy, regularnie badany przez lekarza sportowego, kardiologa itd. Przecietne dziecko nie jest tak badane. Nauczyciel jest ogromnie nieodpowiedzialny.
  • mid.week 12.06.19, 07:02
    Ja biegam w te straszne upaly. Bachory zawsze takie delikatne na wf ale po szkole śmigają po osiedlu w pelnym słońcu szczęśliwe i radosne 😉
  • czekoladazkremem 12.06.19, 07:05
    To sobie biegaj, jak nie szanujesz swojego zdrowia.
  • scarlett74 12.06.19, 07:06
    No i świetnie, że śmigają po osiedlu, po szkole, zamiast siedzieć w nosem w telefonie...
    Nie widzisz różnicy:południe, 36 C, nagrzane boisko, brak cienia....Rozumiem, że sama też w takich warunkach biegasz...
  • scarlett74 12.06.19, 07:10
    I żeby nie było, jeżdżę rowerem, w te straszne upały, ale nie w samo południe i nie po nagrzanym asfalcie...😛
  • czekoladazkremem 12.06.19, 07:12
    Proponuję, żeby mild. week zrobiła sobie godzinną przerwę w pracy o godzinie dwunastej, poszła pobiegać, ale nie w parku między drzewkami, tylko w pełnym słońcu, potem wróciła do pracy i bez prysznica siedziała jeszcze kilka godzin. W naszej szkole dzieci nie mają możliwości umycia się po wf.
  • heca7 12.06.19, 07:30
    Właściwie chyba w większości polskich szkół nie ma możliwości wzięcia prysznica. U nas w szkole pomieszczenie z prysznicami to była taka tajemna komnata wink wszyscy wiedzieliśmy, że są ale mało komu udało się przez ekstremalnie rzadko otwarte drzwi wypatrzeć (mnie ze dwa razy na 9 lat pobytu w szkole). Prysznice te były wykorzystywane w czasie wakacji kiedy do szkoły przyjeżdżały kolonie. Obecnie istnieją nadal ale po prostu zrobiono w tym pomieszczeniu szatnię wf dla chłopców (woda zakręcona). Fanaberia typu prysznic w polskiej szkole to wyjątkowa rzadkość.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 45rtg 12.06.19, 09:53
    scarlett74 napisała:

    > Nie widzisz różnicy:południe, 36 C, nagrzane boisko, brak cienia....Rozumiem, ż
    > e sama też w takich warunkach biegasz...

    No bo nie ma, kurde, różnicy, czy dziecko gania po boisku w południe, czy po ulicy po południu. Upał taki sam, a może nawet większy później.
  • memphis90 12.06.19, 11:28
    Oczywiście, że jest, bo będąc na dworze dziecko samo reguluje sobie ilość wysiłku. Jak mu gorąco, to siedzi w cieniu, jak potrzebuje, to przebiegnie z jednego cienia w drugi. Nijak to się ma do robienia na gwizdek 10 kółek po 400m w pełnym słońcu w ciągu 45 minut.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 45rtg 12.06.19, 13:32
    memphis90 napisała:

    > cienia w drugi. Nijak to się ma do robienia na gwizdek 10 kółek po 400m w pełn
    > ym słońcu w ciągu 45 minut.

    Bieg na cztery kilometry w czasie lekcji WF? Kurde, z tym słońcem walącym na dekiel to może jednak coś być na rzeczy big_grin
  • scarlett74 12.06.19, 19:35
    Tia, nie ma...😜
  • milka_milka 12.06.19, 07:14
    Cały czas po nagrzanej powierzchni w pełnym słońcu?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • czekoladazkremem 12.06.19, 07:21
    Tak, cały czas są w pełnym słońcu, bez nakryć głowy, żeby była jasność. Drzew brak. Nie ma gdzie się schronić nawet na moment.
  • iwles 12.06.19, 07:23
    Milka pisala do mid.week

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • milka_milka 12.06.19, 07:55
    Dokładnie. Niech mid.week pobiega w pełnym słońcu, a potem siedzę na kilka godzin w pracy bez odpoczynku i prysznica.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • 1matka-polka 12.06.19, 11:01
    "Nie ma gdzie się schronić nawet na moment. "
    Czyli biedny wuefista też ciągle na słoneczku.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • milka_milka 12.06.19, 11:06
    Ale nie biega.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • heca7 12.06.19, 11:30
    A nie nie u nas ławeczki dla wuefistow są w cieniku tongue_out

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 1matka-polka 12.06.19, 11:32
    Ale nie u czekoladowej.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • misterni 12.06.19, 22:43
    1matka-polka napisała:

    "Czyli biedny wuefista też ciągle na słoneczku."

    Ale z własnego wyboru.




    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • mid.week 12.06.19, 07:38
    Po wale nad rzeką, bo pies lubi sobie pływać. Drzew nie ma, wszystkie rosną pod wałem i nie dają cienia na górze. Nagrzane oczywiście mniej niż asfalt ale jest gorąco. I idę biegać na godzinę a nie jak dzieci w szkole po 10 minut... Ale wracam baaaardzo szczęśliwa wink

    "Syn się wygadał" nie brzmi jak "syn się skarżył i błagał mnie o pomoc w tej sprawie bo mu słabo".
    Jeśli dziecko się źle czuje podczas aktywności w upał to powinno się iść na kontrolne badania, bo to jest niepokojace. Młode i zdrowe organizmy świetnie sobie radzą z temperaturami.

    "Kazać biegać" nie brzmi jak "musieli przebiec 3km na czas"
    Na wf zazwyczaj biega się zmianami, bo puszczenie całej grupy - niech lecą - to już nie wf ale zabawa dowolna. Nauczycielowi zawsze dziecko może zgłosić gorsze samopoczucie i on musi to wziąć pod uwagę. Skoro biegają to wnioskuję, że dzieci czuły się dobrze.

    Z brakiem prysznica faktycznie słabo, nie zazdroszczę, dałabym dziecku chusteczki nawilżane chociaż, a na przyszłość może uda się tak ułożyć plan żeby wf był na ostatniej lekcji? U nas tak jest. Nie widzę jednak powodu do robienia dżihadu, wyzywania od durnych łbów itp to trochę histeryczne....
  • scarlett74 12.06.19, 07:47
    Po wale nad rzeczką powiadasz...
    A idź może dziś pobiegać , w takich warunkach, w jakich biegają dzieciaki na wf-ie: południe, 36C, nagrzana powierzchnia, zero cienia, 1,5 h.
    Potem możesz pleść te swoje głupoty...👎
  • 45rtg 12.06.19, 09:54
    scarlett74 napisała:

    > Po wale nad rzeczką powiadasz...
    > A idź może dziś pobiegać , w takich warunkach, w jakich biegają dzieciaki na wf
    > -ie: południe, 36C, nagrzana powierzchnia, zero cienia, 1,5 h.
    > Potem możesz pleść te swoje głupoty...👎

    Jakie, kurde, półtorej godziny? Jak biegali po boisku, to mieli pewnie 5-10 minut rozgrzewki i tyle. Gdzieś Ty widziała półtoragodzinne biegi na WF?
  • memphis90 12.06.19, 11:30
    Ciągle widzę. Dzieci są wyprowadzane na boisko, gdzie biegają w kółko po bieżni. I tak przez cały wf.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mid.week 12.06.19, 11:44
    Ponoć lekcje są w tej szkole skrócono do 30 minut, wiec nawet jakby było 2 pod rząd (choć w poście mowa o lekcji a nie lekcjach) to ni cholery nie wyjdzie 1,5 h. Nie ma też mowy o ciągłym biegu, ani kółku, czekolada nic o tym nie wspomina. Nie wiem skąd wy bierzecie te długodystansowe, godzinne bieganie w dodatku na czas. Gdyby faktycznie były takie wymagania to też uważam za przesadę, ale póki co mamy aferę i oburzenie trochę na wyrost, głownie na podstawie domysłów.
  • kamin 12.06.19, 13:12
    Wiesz, samo siedzenie w południe na betonowym boisku uważam za głupotę przy tej pogodzie.
    Jak wątek o plażowaniu, to same przeciwniczki, które się nie lubią smażyć na słońcu, jak już muszą wyjść latem na słońce, to z filtrem 50 itd.
    A tu się okazuje, że przez ten pewnie jeden najgorętszy tydzień w roku trzeba koniecznie dzieciaki przypiec. Jakby nie mogły pobiegać po boisku w innym terminie.
  • 45rtg 12.06.19, 13:34
    memphis90 napisała:

    > Ciągle widzę. Dzieci są wyprowadzane na boisko, gdzie biegają w kółko po bieżni
    > . I tak przez cały wf.

    I nabijają kilometry tego biegu? A cóż to za zwykła szkoła podstawowa ma takie wuefy? smile
  • heca7 12.06.19, 11:34
    Dwie lekcje wf pod rząd. Na przerwie idą na obiad , siku itd A potem dalej bieganie.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • iwles 12.06.19, 07:49
    Dzieci szybciej sie odwadniaja niz dorosli.


    Jestem przerazona, ze na takie bieganie w samo slonce przy 30+ stpniach bierzesz psa. Ze sie wykapie- to super, ale ze potem biegnie razem z toba, to nie jest najlepszy pomysl.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • mid.week 12.06.19, 08:35
    Pilnuję go. Dlatego wzdłuż rzeki i z butlą wody do picia. Prędzej sama uschnę a jemu dam wink
    Zazwyczaj robi kółka dookoła mnie, biegnie zawsze luzem i swoim tempem. To młoda kulka pełna energii, niewylatany piszczy, jojczy i się dopomina o ruch.
  • 35wcieniu 12.06.19, 09:26
    Ale to w samo południe, w największy skwar musi być "wylatywana"?
  • iwles 12.06.19, 10:35
    Oki, tylko bardzo uwazaj. Psy odczuwaja jeszcze wyzsza temperature, niz czlowiek.
    Tez moga sie odwodnic, dostac udaru, czy zawalu serca od upalow.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • mid.week 12.06.19, 15:46
    Mój chyba jest ciepłolubny bo własnie leży na balkonie w plamie słońca. Co jakiś czas wraca do domu, pije wodę, poziaja a potem wraca grzać kości.
  • morekac 13.06.19, 00:20
    Mój pies dopiero teraz wrócił z długiego spaceru. Nawet moje koty zdejmujęvw taki upał ze słońca.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mid.week 13.06.19, 08:54
    A moja mama mieli mięsko zamiast kroić żeby niuniuś nie musiał gryźć i się nie zakrztusił. Nie ma granic dbania i zapobiegawczości. Ja uważam, że jeśli zwierz sam się kładzie w słońcu tzn lubi i mu tam dobrze. Ma otwarte drzwi w każdej chwili może zejść. Jeśli zaś na spacerze choćby w południe biegnie to nie będę go zatrzymywać bo mi się coś wydaje.
  • milka_milka 13.06.19, 08:57
    Nie masz racji. Zwierzę bardzo łatwo może dostać udaru cieplnego i leżenie w słońcu, nawet jeśli lubi, wcale mu nie służy.
    yasmeenphulpoto.blogspot.com/2016/07/czemu-psy-potrafia-bez-opamietania.html?m=1

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • mid.week 13.06.19, 09:19
    Muszę przyznać, że tego nie wiedziałam, myślałam że nieprzystosowanie kończy się na braku czucia podczas dotyku i konieczności unikania asfaltu itp. Dzięki za link, będę bardziej uważała wink
  • milka_milka 12.06.19, 07:57
    To idź pobiegać po betonie czy asfalcie. I zobacz, jak fajnie.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • pani-nick 12.06.19, 08:13
    Nie, to nie jest niepokojące, tylko normalna reakcja organizmu na przegrzanie.
  • heca7 12.06.19, 08:13
    Po wale nad rzeką? Przecież tam jest inne powietrze! Do tego biegasz w swoim tempie i dobrowolnie. A tutaj dzieci biegają na gwizdek, całą lekcję. Klasy są podzielone na grupy chłopcy oddzielnie i dziewczynki oddzielnie. To już wystarczy aby biegali całą grupą dookoła boiska- spokojnie się zmieszczą.
    Młody rosnący szybko organizm nie zawsze sobie dobrze radzi z wysokimi temperaturami.
    Wf na ostatniej tylko lekcji?! big_grin big_grin big_grin czy ty na pewno czytasz wątki szkolne z tego roku? Nie wiesz co się dzieje w szkołach?


    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mid.week 12.06.19, 08:31
    Nie widzę info ze na gwizdek ani ze cała lekcję ani też że muszą wyrabiać jakieś konkretne tempo.
  • heca7 12.06.19, 08:47
    U nas całą lekcję. Zresztą sala gimnastyczna jest jedna, boisko owszem jest ale mogą go zajmować góra 3 grupy na raz. A co z resztą szkoły?

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mid.week 12.06.19, 09:04
    Lecą kilka km na lekcji ? To faktycznie sporo.
    Z tego co owiem to lekcje wyglądają tak: to przebieranie się, wyjście, czekanie aż pierwsza grupa pobiegnie, biegnie Jaś/Kasia, odpoczywają czekając aż pobiegnie trzecia/czwarta grupa, wracają się przebrać. Samego ćwiczenia robi się w tym 10minut. Dlatego jak jest ciepło robi się biegi lub tego typu zajęcia solo (skoki w dal itp) a nie gry drużynowe.
  • black.emma 12.06.19, 09:26
    Nawet jeśli tak jest, to i tak odpoczywają siedząc w pełnym słońcu.
  • mid.week 12.06.19, 10:06
    jak cała afryka
  • black.emma 12.06.19, 10:15
    big_grin
  • kamin 12.06.19, 13:17
    Ty chyba w Afryce nie byłaś.
    Pojedź do głupiego Egiptu czy Maroka i zobacz jak wyglądają ulice w południe. Pusto, kto nie musi, ten nie wychodzi. Tylko turyści przemykają do knajpy lub na plażę.
    Życie zaczyna się po 20, wtedy dopiero ludzie wychodzą z domów na spacer, dzieci bawią się na ulicy itd.
  • kamin 12.06.19, 13:18
    Zresztą nawet w Europie - Hiszpanii, we Włoszech życie zamiera w południe.
  • memphis90 12.06.19, 11:31
    U nas wychodzą na bieżnie i biegają w kółko. Wszyscy naraz, nikt nie siedzi i nie odpoczywa przez większość lekcji.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • heca7 12.06.19, 11:37
    Przebieranie się mają przykazane na przerwie przed wf. Jak zadzwoni dzwonek na lekcję ustawiają się już w strojach sportowych na korytarzu.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • black.emma 12.06.19, 08:23
    Po wale nad rzeką powiadasz
  • memphis90 12.06.19, 10:02
    >Na wf zazwyczaj biega się zmianami,
    U nas w szkole biegają wszyscy naraz, żadnych zmian nie ma.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • spirit_of_africa 12.06.19, 14:32
    memphis90 napisała:

    >
    > U nas w szkole biegają wszyscy naraz, żadnych zmian nie ma.
    >
    Eee? Ale czemu to ma służyć ? Ze szkoły pamietam ze biegało się i owszem nawet i cała grupa ale to w ramach rozgrzewki kilka okrążeń. Na lekcji biegaliśmy na określone dystanse co było potem oceniane. I zawsze odbywało się to bieganie w podgrupach bo trudno byloby nauczycielowi zmierzyć czas kilkunastu osobom naraz. Nie przypominam sobie z 13 lat edukacji w-f biegania w kółko cała lekcje a wuefistów miałam dennych
  • 35wcieniu 12.06.19, 14:37
    My biegaliśmy w kółko. Czasu nikt nie mierzył, po prostu odpowiednik "macie piłkę, grajcie".
  • mid.week 12.06.19, 15:06
    Faktycznie bez sensu. I ciekawe na podstawie czego oceny były wystawione za takie kółka - kto bardziej okrągłe wyrobił? smile
  • heca7 12.06.19, 15:19
    Za aktywność na lekcji były plusy a z kilku plusów piątka.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • spirit_of_africa 12.06.19, 18:26
    heca7 napisała:

    > Za aktywność na lekcji były plusy a z kilku plusów piątka.
    >
    Serio czy żartujesz? Czym się wyróżniał uczeń aktywny? Skoro wszyscy tłumnie biegali w kółko?
  • heca7 12.06.19, 18:36
    Nie. Serio naprawdę wink jak dzieciak chetnie ćwiczy i nie zapomina stroju to ma plusy.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • spirit_of_africa 15.06.19, 10:56
    🤣
  • heca7 12.06.19, 07:25
    A osiedle składa się wyłącznie ze słonecznego placu?

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • pani-nick 12.06.19, 08:12
    Biegasz po patelni? Czy w parku albo w lesie?
  • arwena_11 12.06.19, 09:38
    I biegasz o 11- 12 czy może wieczorem lub bardo rano?
  • mid.week 12.06.19, 10:05
    o 17, ale dla utrudnienia bez czapeczki wink
  • arwena_11 12.06.19, 10:18
    To idź pobiegaj o 12, wtedy pogadamy. 1000 metrów w jak najkrótszym czasie. Wcześniej rozgrzewka. Wszystko na asfalcie w pełnym słońcu
  • mid.week 12.06.19, 10:32
    To, że akurat przyszedł ci taki dystans do głowy nie świadczy o tym że to on był realizowany podczas tej konkretnej lekcji.
  • arwena_11 12.06.19, 10:46
    Takie dystansy są standardem. Biega się na 600/800/1000.
  • mid.week 12.06.19, 10:52
    i na 60
    i na 100
    i na 300
    i wychodzi się na boisko (bo sala zajęta przez inną klasę, a coś robić trzeba) i mówi dzieciakom - dziś biegamy od linii do połowy boiska, co nie jest żadnym dystansem tylko zabiciem czasu lekcyjnego. Prawdopodobne jest to o tyle że mamy już 12 czerwca i wszystkie dyscypliny zaliczeniowe są już dawno ocenione.
  • arwena_11 12.06.19, 11:11
    No i się mylisz. Moja córka miała zaliczenia w ostatni poniedziałek - właśnie biegi.
  • mid.week 12.06.19, 11:17
    Wiedziałam wink Niemniej ten wątek nie jest o twojej córce, tylko synu czekolady, która nie wiedząc co robili na tej lekcji założyła najgorsze (jak pół forum) i od razu objechała nauczyciela. IMO wypada najpierw dowiedzieć się jak przebiegała lekcja.
  • heca7 12.06.19, 11:40
    U nas obiega się dookola boisko. W kółko i w kółko. W środku za siatką inna klasa gra w piłkę.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mid.week 12.06.19, 11:46
    i żyją?
  • black.emma 12.06.19, 10:28
    Czyli jednak? Moje dziecko ma treningi o 18 i biega ponad godzinę. Ale nie porównujmy tego do biegania w południe.
  • danaide 12.06.19, 10:35
    Midweek...
  • kamin 12.06.19, 12:59
    Ja też biegam. Po 19 w parku, a nie w samo południe w pełnym słońcu.
    Trochę rozsądku.
  • aaa-aaa-pl 12.06.19, 07:18
    Tak realizowany wf, zagraża zdrowiu uczniów.I gadanie bzdur typu : luuuuzik, nic się nie stało..- jest głupie

    Zadzwoń do dyrektora.
  • 45rtg 12.06.19, 09:55
    aaa-aaa-pl napisał:

    > Tak realizowany wf, zagraża zdrowiu uczniów.I gadanie bzdur typu : luuuuzik, ni
    > c się nie stało..- jest głupie
    >
    > Zadzwoń do dyrektora.

    A wuefiście wystaw walizki za drzwi.
  • aaa-aaa-pl 12.06.19, 15:57
    Spokojna rozmowa wystarczy.
  • frey.a86 12.06.19, 07:29
    W liceum koleżankę z klasy zabrało pogotowie, bo zemdlała właśnie po bieganiu w upał. Też mieliśmy taką "mądra" wuefistkę.
  • raczek47 12.06.19, 07:37
    Mój syn dostał udaru,bo wyszli ba angielskim z klasy posiedzieć na dworze.Tylko siedzieli.Po lekcji zadzwonił do mnie ze szkolnej toalety, gdzie wymiotował i ledwo mógł mówić przez potworny ból głowy. Na szczęście mogłam odebrać .
    Bieganie i w ogóle ćwiczenia w pełnym słońcu dla dzieci-szkoda gadać.Nie pozwoliłabym dziecku ćwiczyć. Wuefista idiota że tego nie rozumie.
    .
  • 35wcieniu 12.06.19, 10:04
    Ja też jako dziecko dostałam udaru na wfie.
  • hukop 12.06.19, 15:04
    frey.a86 napisała:

    > W liceum koleżankę z klasy zabrało pogotowie, bo zemdlała właśnie po bieganiu w
    > upał. Też mieliśmy taką "mądra" wuefistkę.
    Może w ciąży była?
  • iwles 12.06.19, 15:05

    > Może w ciąży była?

    wuefistka ? Całkiem możliwe, wtedy hormony buzują niektórym.



  • scarlett74 12.06.19, 19:35
    😛
  • iberka 12.06.19, 07:57
    Robiłabym
  • bei 12.06.19, 08:01
    U nas z powodu upałów lekcje skrócone, w szkole jest klimatyzacja, ale dzieciaki chcą spędzać czas na zewnątrz.
  • ykke 12.06.19, 08:10
    Oczywiście, ze robić . Ja napisalabym zwolnienie jesli rozmowa lub wiadomość nie odniosą skutku. Sport w upał to na pewno nie zdrowie

    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • monique_alt 12.06.19, 08:12
    U nas z powodu upałów zawiesili lekcje. Szkoła jest cała przeszklona w kierunku południowym i nie ma klimatyzacji. Dyrektor prosił jeśli ktoś ma taką możliwość to żeby dzieci do szkoły nie przysyłać.

    W szkole robiłabym dżihad o bieganie w pełnym słońcu, to nie jest dobry pomysł.

  • karme-lowa 12.06.19, 08:20
    W największy upał nauczycielka bierze dzieci do sali gimnastycznej.
  • tryggia 12.06.19, 08:17
    Ja już byłam w tej sprawie w szkole w zeszłym tygodniu. Odebrałam mojego 9 latka purpurowego tuż po wfie. Inne dzieci tak samo - czerwone, włosy mokre. W tym tygodniu ustawiono spryskiwacze na boisku lub odwołano wf w godz 12-16.


    --
    Hope
  • madami 12.06.19, 08:50
    Ja planuję dzisiaj pobiegać, najwcześniej o 21, nie ma szans abym poszła wcześniej, to byłaby tortura.
    W naszym parku ( mocno zacienionym) w południe nie uświadczysz biegacza, wczesnym rankiem albo pod wieczór całe tabuny
  • aguar 12.06.19, 08:52
    A potem polscy piłkarze dają d... na mundialu podając jako wymówkę, że w Soczi było za gorącosmile
  • profes79 12.06.19, 09:01
    Zawodowcom się za takie rzeczy płaci i zapewnia opiekę medyczną o jakiej uczeń szkoły może tylko pomarzyć.
    Na tej samej zasadzie od lat Boliwia jest potęgą piłkarską...u siebie - bo mecze grają na stadionie w La Paz gdzie nawet Brazylia po 45 minutach ma dosyć...pewnie nieprzygotowani do warunków przyjeżdżają...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 35wcieniu 12.06.19, 09:35
    Na dodatek zawodowcy nie są dziećmi (które się odwadniają dużo szybciej) i przechodzą selekcję np. ze względu na stan zdrowia.
    No ale wiadomo, tu ematka. Lekarze radzą unikać słońca w godzinach południowych, ale dziubdziusie ematki - ooo to co innego.
  • heca7 12.06.19, 09:02
    Tjaaa bo jakby dostali udaru w wieku 14 lat na boisku szkolnym to 20 lat później zdobyliby mistrzostwo świata big_grin

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • pasquda77 12.06.19, 09:39
    U nas też wuefista wymyślił wf na szkolnym boisku w ten skwar , młody dostał zakaz ćwiczenia i zwolniłam go , w taką pogodę dostaje krwotoków z nosa , które potrafią trwać nawet godzinę i jest wyjątkowo podatny na udary cieplne , nawet od siedzenia przy ognisku potrafi dostać 40 stopni gorączki.Wf na boisku zapewne zakończył by się pogotowiem...
  • 45rtg 12.06.19, 09:57
    pasquda77 napisała:

    > U nas też wuefista wymyślił wf na szkolnym boisku w ten skwar , młody dostał za
    > kaz ćwiczenia i zwolniłam go , w taką pogodę dostaje krwotoków z nosa , które p
    > otrafią trwać nawet godzinę i jest wyjątkowo podatny na udary cieplne , nawet o
    > d siedzenia przy ognisku potrafi dostać 40 stopni gorączki.Wf na boisku zapewne
    > zakończył by się pogotowiem...

    Nie każdy ma chore dziecko. Rzekłbym nawet, że większość ma normalne, zdrowe.
  • memphis90 12.06.19, 10:00
    To idź i pobiegaj... U mnie od 7 rano 34 stopnie...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • pasquda77 12.06.19, 10:05
    Złe znoszenie upałów to nie jest choroba...
  • 45rtg 12.06.19, 10:13
    pasquda77 napisała:

    > Złe znoszenie upałów to nie jest choroba...

    Godzinny krwotok z nosa i co mu tam jeszcze było to objaw zdrowia też nie jest.

    Skądinąd pewnie przy okazji chłopak nie umie tamować krwotoków, to się powinno dać załatwić w pięć minut. Chyba, że hemofilik.
  • pasquda77 12.06.19, 10:21
    Fajnie że wiesz lepiej co jest i co potrafi moje dziecko , może dam ci numer do jego laryngologa i rodzinnego , uświadomisz ich , że bagatelizują zdrowie mojego syna?Jest przebadany na wszystkie strony i ten typ tak ma.Jak tamować krwotok był wielokrotnie instruowany przez obu lekarzy , bywało że i koleżanka pielęgniarka nie dawała rady mu pomóc , leje się i już.
  • 45rtg 12.06.19, 13:36
    pasquda77 napisała:

    > Fajnie że wiesz lepiej co jest i co potrafi moje dziecko , może dam ci numer do
    > jego laryngologa i rodzinnego , uświadomisz ich , że bagatelizują zdrowie moje

    A czy ja coś mówię o bagatelizowaniu, czy nie? I o tym, co potrafi? Sama napisałaś, że godzinę potrafi lać krwią z nosa. No to nie, to nie jest normalne, nawet, jeżeli ten typ tak ma i nie przypasowują do tego żadnej konkretnej choroby. Normalne dzieci przede wszystkim nie puszczają krwi nosem od upałów, więc argument "nie powinno być wuefu, bo mój wyjątek cośtam" jest słaby.

    > go syna?Jest przebadany na wszystkie strony i ten typ tak ma.Jak tamować krwoto
    > k był wielokrotnie instruowany przez obu lekarzy , bywało że i koleżanka pielęg
    > niarka nie dawała rady mu pomóc , leje się i już.

    A tak z ciekawości - to jak on te krwotoki tamuje?
  • aguar 12.06.19, 09:44
    Uprawiałam w dzieciństwie i młodości sport, najpierw lekkoatletykę, później koszykówkę. Latem też się trenowało, zawody lekkoatletyczne odbywały się w czasie upału. Owszem stosowało się krem z filtrem, czapkę na głowę, duuużo wody, rozgrzewka mogła być w cieniu, jak się dało,ale bez przesady, nikt z powodu upałów nie odwoływał zawodu. Tak samo się odbywały treningi na letnich obozach sportowych - niezależnie od pogody.
  • 35wcieniu 12.06.19, 09:45
    Co miałoby wynikać z tych wspomnień?
  • arwena_11 12.06.19, 09:50
    Nie porównuj osoby trenującej do kogoś kto biega 2 razy w roku.

    Ja pływałam i też bym pewnie powiedziała, co to jest przepłynąć kilometr. A człowiek nawet umiejący dobrze pływać, ale nie pływający na co dzień - nie przepłynie ot tak.

    Widziałam na obozach żeglarskich, jak ciężko było przepłynąć dzieciakom 200 metrów.
  • mid.week 12.06.19, 10:04
    Nie porównujmy też zawodów sportowych do 5-10 minut przebieżki na 60-100-300metrów w ramach lekcji wf
  • arwena_11 12.06.19, 10:16
    Nie mówimy o przebieżkach - bo teraz są zaliczenia na 600-1000 metrów i to na czas. Czyli nie w swoim tempie, ale jak najszybciej
  • mid.week 12.06.19, 10:27
    Tak naprawdę to nie wiemy o czym mówimy bo padło tylko "biegali na lekcji" na co od razu reakcją była wizja półmaratonu, lecenia ciurkiem 45minut a pierwszą reakcją - "dzihad"
    Nie uważam aby rozsądne było zmuszanie uczniów do dużego wysiłku, bez wody, bez możliwości rezygnacji kiedy się gorzej poczują. Ale robienie awantury, bo dziecko powiedziało, że "pobiegali" jest na wyrost. Wypadało by się najpierw nauczyciela zapytać jaki dystans, jaka organizacja a dopiero potem robić aferę. Tyle.
  • sfornarina 12.06.19, 13:32
    > Nie mówimy o przebieżkach - bo teraz są zaliczenia na 600-1000 metrów i to na czas. Czyli nie w swoim tempie, ale jak najszybciej

    Ranyboskie arwena. Co to jest za dystans, te 600 czy 1000 metrów? Przecież to się z palcem z tyłu zalicza w czasie krótszym niż 10 minut. Do tego pewnie dochodzi 5-10 minut rozgrzewki, ustawianie się, mierzenie czasu, odpoczynek i na koniec rozciąganie.

    Tzeba być poważnie chorym, odwodnionym albo z zerową kondycją, aby taki dystans komuś w upale zaszkodził. Jak sobie wyobrażasz funkcjonują ludzie w krajach gorętszych niż Polska? Siedzą w klimatyzowanych pomieszczeniach od rana do wieczora? big_grin big_grin big_grin

    A rodzicom dziewczyn, które się po wuefie zerzygały, zamiast robić dżihad wuefiście, polecam wziąć własne dzieci w obroty i popracować nad ich kondycją. Uciąć komputer i smartfony i zapędzić do sportu, bo kaleki rosną.

    Co do wymiotów po intensywnym sporcie: część ludzi tak reaguje na intensywny wysiłek. Jest to nieprzyjemna reakcja, ale nieszkodliwa. Świadczy jedynie o bardzo słabej kondycji w stosunku do podjętego sportu. Jeśli przydarzyło się to na zwykłym wuefie, śmiem przypuszczać, że dzieci są wybitnie nieruchawe i kanapowe. Żaden powód do dumy, prędzej do wstydu.


    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • droch 12.06.19, 14:18
    > Tzeba być poważnie chorym, odwodnionym albo z zerową kondycją, aby taki dystans komuś w upale zaszkodził.

    Doprawdy?
  • madami 12.06.19, 15:26
    sfornarina napisał(a):


    Jak sobie wyobrażasz funkcjonują ludzie w krajach go
    > rętszych niż Polska? Siedzą w klimatyzowanych pomieszczeniach od rana do wieczo
    > ra? big_grin big_grin big_grin
    >

    W gorących krajach ludzie robią wszystko aby NIE przebywać w środku dnia na słońcu!
    Cięższe prace wykonuje sie bardzo wcześnie rano a potem zmyka pod dach, unika się wtedy pracy fizycznej, instytuacja siesty nie została wymyślona ot tak dla jaj. W krajach gorących życie zaczyna się tak naprawdę po zachodzie słońca.
  • misterni 12.06.19, 22:55
    Nie mówiąc już o tym, że żyjąc w takich warunkach, po prostu ich organizmy są przystosowane do wysokich temperatur.

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • iwles 12.06.19, 10:39
    aguar napisała:

    > A potem polscy piłkarze dają d... na mundialu podając jako wymówkę, że w Soczi
    > było za gorącosmile


    A ktory to mecz byl w poludnie? 😉
    Najwczesniej zawsze sa rozgrywane o 17-18, i pozniej.



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • arwena_11 12.06.19, 14:06
    Chyba jak są eliminacje i po 3 mecze dziennie - to bywa, że są wcześniej. Ok 13-14
  • profes79 12.06.19, 14:10
    No i już widać, że są problemy z MŚ w Katarze które trzeba zorganizować zimą, gdzie temperatury sa bardziej przyzwoite i oscylują w granicach 20-35 stopni...Tam będzie wesoło jak przyjdzie do rozgrywania meczów

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • iwles 12.06.19, 14:45

    no własnie nawet jak są eliminacje, to w godzinach wieczornych (ewentualnie późnopopołuidniowych)
    Ostatnie dwa mecze Polski były o godzinie 20:45.
    Jeżeli jest jakiś o godzinie wczesniejszej, to znaczy, że u nas jest taka godzina, a tam, gdzie grają na pewno późniejsza.

    A wszystkie mecze Ligi Mistrzów są zawsze o godz. 20:45.

  • profes79 12.06.19, 14:51
    Ale np. mecze na ostatnich MŚ były grane o 13 czasu lokalnego; to samo było w Brazylii czy RPA. Nie było tego dużo ale były.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • iwles 12.06.19, 15:01

    Sprawdziłam, faktycznie było kilka.
    Ale generalnie to rzadkość.

  • mid.week 12.06.19, 15:17
    Naprawdę porównujecie 2x 45 minut biegania za piłką interwałami do przebieżki na wf...?
  • iwles 12.06.19, 15:28

    a ty naprawde porównujesz zawodowych sportowców, nad kondycją których pracuje cały sztab ludzi, a i stadion zawsze, przynajmniej w połowie jest w cieniu, do dzieci ?



  • mid.week 12.06.19, 15:53
    A w którym miejscu? Bo uważam to za równie bezsensowne jak przyłożenie meczów do lekcji.
  • bywalec.hoteli 12.06.19, 09:41
    I bardzo dobrze, że biegają. Tylko niech się wody napiją. Twój dziubdziuś jest jakiś nadwrażliwy?

    --
    Lato smile
  • aguar 12.06.19, 09:45
    Uff, dobrze, że ktoś myśli tak, jak jasmile
  • bywalec.hoteli 12.06.19, 10:04
    aguar napisała:

    > Uff, dobrze, że ktoś myśli tak, jak jasmile

    Wody się napić, czapka na głowę i można zrobić kółko czy dwa, bez przesady. Niech się przyzwyczają do lata.


    --
    Lato smile
  • iwles 12.06.19, 10:42
    To czekamy na filmik, jak biegasz godzine w samo poludnie 😄. Koniecznie z dzis.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • bywalec.hoteli 12.06.19, 11:09
    jaką godzinę? na pewno nie biegały godzinę.

    --
    Lato smile
  • iwles 12.06.19, 13:15

    wycofujesz się ?
    Dobra, to ty przebiegnij 45 minut.


  • madami 12.06.19, 14:16
    Nawet 30 minut wink w pełnym słoneczku no!
  • misterni 12.06.19, 22:58
    Po 15 by padła.

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • bywalec.hoteli 13.06.19, 08:44
    Biegałem w biegach po 10 km w słońcu, leniwe kocice wy!

    --
    Lato smile
  • iwles 13.06.19, 08:51

    biegałeś, bo musiałeś? czy z własnej woli ?



  • bywalec.hoteli 13.06.19, 09:50
    Z własnej. Nie jestem kanapowym leniem jak wy.

    --
    Lato smile
  • iwles 13.06.19, 10:19

    bywalec.hoteli napisał:

    > Z własnej. Nie jestem kanapowym leniem jak wy.


    czyli wczoraj w samo południe pobiegałeś godzinkę ?



  • mid.week 13.06.19, 10:28
    Nawet jak sto razy razy napiszesz o "godzince" to lekcje się cudownie nie rozciągną do 60 minut.

    Przy czym jak już kilka razy napisałam nie uważam żeby nadmierny (z naciskiem na nadmierny) wysiłek w upał był wskazany ale na litość boską skąd wy te godzinki, te biegi na czas, te dystanse którymi się tu przerzucacie wzięłyście to ja naprawdę nie wiem.
  • iwles 13.06.19, 10:36

    w poście startowym stoi jak byk: jutro syn ma 2 godziny w-f pod rząd. Wychodzi więc więcej niż godzinka.
    Ja nie twierdze, że przez całe dwie godziny lekcyjne będą biegać. Ale wysoce prawdopodobne wydaje mi się, że cały w-f (biegi, ćwiczenia itp.) będzie na tym samym boisku, w pelnym słońcu. A czego by nie robili, to zawsze będzie duży wysiłek fizyczny w upał, na mocno nasłonecznionym miejscu.

    Więc dla tak wytrawnego biegacza, jak bywalec.hoteli mała godzinka o 12 w południe przy 34 st. (w cieniu, na słońcu odpowiednio więcej) powino być małym pikusiem smile



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • mid.week 13.06.19, 10:51
    "Jutro" mają - a biegali "dziś". Czy będę biegali "jutro" nic nie wiadomo.
    Wiadomo tylko że "syn się wygadał" co brzmi jakby opowiadał jak mu minął dzień w szkole, wspomniał że biegł na wf, a nie narzekał że miał wysiłek przerastające wydolność. Równie dobrze pan od wf mógł powiedzieć "ok teraz rozgrzewka zaczynamy od truchtu z linii start do płotu" i przebiegli 100 metrów. Czekolada nie wspomina - syn źle się czuł, był wykończony, pytał czy musi iśc na wf. Tak jak moja córka która kiedyś wróciła z informacją, że trenowali z panią do maratonu. Po wymianie kilku zdań okazało się, że owszem padło słowo "maraton" (pani im powiedziała, że zrobią rozgrzewkę jaką robią maratończycy) a biegli długość boiska (nie jest zbyt duże...). Dlatego jak czytam te kilometry, te godziny, dżihady, maile z pretensjami wysyłane w pierwszej reakcji, to licytowanie się ile osób zemdlało i się porzygało to mam wrażenie, że to odpowiedzi do innego wątku wink
  • 1matka-polka 13.06.19, 11:27
    "Dlatego jak czytam te kilometry, te godziny, dżihady, maile z pretensjami wysyłane w pierwszej reakcji, to licytowanie się ile osób zemdlało i się porzygało to mam wrażenie, że to odpowiedzi do innego wątku"
    Nie, to tylko ematka i jej niespełnione fantazje na temat rzeczywistości.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 13.06.19, 11:28
    Ematka pragnie dramatu, jak kania dżdżu a jak dramatu nie ma, to go sobie wymyśli big_grin

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • misterni 13.06.19, 17:17
    Do kanapowego leniwca mi daleko, ale dbam o zdrowie i w upalne dni ograniczam aktywność fizyczną.
    Dziecku również nie pozwalam biegać w samo południe w niezacienionym miejscu, zresztą ona ma już na tyle oleju w głowie, że sama wie, jakie to niebezpieczne.
    Całe szczęście, że ich WFistka była na tyle ogarnięta, że nie kazała dzieciakom biegać ani po boisku, ani po sali gimnastycznej. Poszli na spacer do parku za to.






    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • malgo21 13.06.19, 14:23
    aguar napisała:

    > Uff, dobrze, że ktoś myśli tak, jak jasmile

    Nie tylko wy tak myślicie.
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24895699,warszawa-student-wat-zapadl-w-spiaczke-podczas-zaliczenia-i.html#s=BoxOpLink
  • gulcia77 12.06.19, 09:58
    Wiesz, mój ma normalny wf i treningi/mecze. I upał wcale tego nie zmienia. A czy to im szkodzi, to nie wiem. Wczoraj po treningu jeszcze do 21 kopali na treningowym boisku.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • black.emma 12.06.19, 10:25
    Od 12?
  • danaide 12.06.19, 10:37
    big_grin big_grin big_grin
  • gulcia77 12.06.19, 11:14
    No, tak by wyszło mniej więcej. Ostatnia lekcja to był wf, skończył o 12.45, na 15 miał trening, a po treningu grali do 21.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • black.emma 12.06.19, 11:39
    Ja wolę jak trenuje po 17. Mój akurat ma świetną kondycję, więc bieganie po słońcu mu aż tak nie ciąży, ale i tak myślę, że wf na nasłonecznionym boisku w południe to jednak lekka przesada przy tej temperaturze. U nas jest 34 w cieniu. Wybrałabym salę gimnastyczną.
  • madami 12.06.19, 14:18
    Mamy w rodzinie chłopaka co trenuje na powaznie piłkę nożną, w tym tygodniu treningi przesunięte na godziny wieczorne (zamiast 17 będzie 20) - ciekawe dlaczego?
  • droch 12.06.19, 14:36
    Pewno trenerzy to miękkie faje... big_grin
    A może znają zasady bezpiecznego prowadzenia zajęć sportowych?
  • madami 12.06.19, 15:22
    Ani chybi miekkie faje wink

    A tak w ogóle to tam nie ma zmiłuj,trening codziennie, deszcz, mróz.... i tylko miękkim fajom upały jakoś przeszkadzają....
  • mid.week 12.06.19, 15:25
    Bo bieganie za piłką nie jest wysiłkiem porównywalnym do przebiegnięcia 600 ani nawet 1000 m jednym własnym i równym tempem.
    Bo poważne trenowanie ma na celu maksymalizowanie efektów i trener skupia się na efektywności treningów.
  • wapaha 14.06.19, 13:49
    Mid - w ilu meczach gralas ? 😉
  • memphis90 12.06.19, 09:58
    U nas ostatnio 4 dziewczynki dosłownie zrzygaly się po wf. Też bieganie w południe.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 1matka-polka 12.06.19, 11:05
    "U nas ostatnio 4 dziewczynki dosłownie zrzygaly się po wf. Też bieganie w południe."
    Biedne kanapowe ofiary postępu...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • iwles 12.06.19, 11:30
    Masz 31 minut, zeby sie przebrac i pobiegac godzine.
    No to: czas start. Przyjdz o 13:30 i pokaz filmik ze swoje biegu.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 1matka-polka 12.06.19, 11:34
    Znaczy mam biegać bez przerwy 1,5 godziny? Nie przypominam sobie takich zajęć na wf-ie...Raczej 4 kółka na bieżni, parę razy po 100 metrów i koniec wf-u.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • iwles 12.06.19, 13:18

    > Raczej 4 kółka na bieżni, parę razy po 100 metrów


    Niech ci będzie.
    Chociaż jako dorosła i bardzo dzielna, powinnaś sama sobie podwyższyć poprzeczkę do 8 kółek na bieżni i kilkunastu razy po 100 metrów.
    To kiedy filmik ?



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 1matka-polka 12.06.19, 13:39
    Nie mam zamiaru ci nic udowadniać, po prostu śmieszy mnie takie wyolbrzymione bredzenie na tematy np. szkolne, które doskonale znam z doświadczenia.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • iwles 12.06.19, 13:51
    1matka-polka napisała:

    > Nie mam zamiaru ci nic udowadniać,


    buahahahahahahahaha

    i to by było na tyle. Co, nie chce się ? za gorąco ?



  • 1matka-polka 12.06.19, 13:58
    Nie, jak jest zimno to tez nie biegam. Swoich pozostałych aktywności nie nagrywam, a tym bardziej nie wrzucam do netu.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • black.emma 12.06.19, 11:41
    No biedne, ale takie dzieci SĄ i co im zrobisz? Nauczyciel powinien to uwzględniać.
  • 1matka-polka 12.06.19, 12:00
    Może powinna zostać wprowadzona kolejna kategoria "dys", dysmobilia, czy coś.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • black.emma 12.06.19, 12:04
    Niekoniecznie. Myślę, że wfiści powinni więcej się pochylać nad takimi dzieciakami i powoli je do tego sportu wdrażać. Jak każesz kanapowemu dziecku biegać przez godzinę, to ono nie da rady i tyle. Jak się po wfie zrzyga, to więcej nie przyjdzie. To chyba nie na tym ma polegać.
  • malia 12.06.19, 20:55
    Jesli nie biegasz, to powinnaś się na tę dysmobilię leczyć. Koniecznie.
  • misterni 12.06.19, 23:08
    1matka-polka napisała:

    "U nas ostatnio 4 dziewczynki dosłownie zrzygaly się po wf. Też bieganie w południe."
    Biedne kanapowe ofiary postępu...


    Serio ty taka głupia jesteś, czy tylko udajesz?
    Wymioty są jednym z objawów udaru słonecznego, efektem przegrzania, a nie braku kondycji. To może się zdarzyć nawet bardzo wysportowanemu dziecku.





    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • 1matka-polka 13.06.19, 07:57
    Znam takich, ktorzy wymiotuja od nadmiernego dla nich wysilku, wiec nie wiadomo od czego one wymiotowaly.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • iwles 13.06.19, 08:14

    no to musiałyby mdleć po każdym w-fie.



  • 1matka-polka 13.06.19, 08:42
    Nie musiałyby wymiotować (a nie mdleć, takie krótkie zdanie a już ci się pokićkało), jeśli wymiotowały po nadmiernym wysiłku a do tej pory nie doświadczyły nadmiernego wysiłku.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 1matka-polka 13.06.19, 08:43
    Każdy wf ≠ nadmierny wysiłek

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • iwles 13.06.19, 08:50

    no tak, to był pierwszy w-f w ich życiu z nadmiernym wysiłkiem, tym bardziej, ze to był zwykły bieg, który pewnie na co którymś w-f jest, tylko tym razem był w innych warunkach (upalne słońce) uncertain

    tak, wiem, zaraz podasz calą listę przyczyn wymiotowania, od skórki pomidora zaczynając.
    Aż tak bardzo nie dopuszczasz do mózgu, że można wymiotować od przegrzania ?



  • misterni 13.06.19, 17:25
    iwles napisała:
    "tak, wiem, zaraz podasz calą listę przyczyn wymiotowania, od skórki pomidora za
    czynają[/i]c.
    Aż tak bardzo nie dopuszczasz do mózgu, że można wymiotować od przegrzania ?"

    Jakiego mózgu?





    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • lauren6 12.06.19, 10:03
    Ja bym zadzwoniła do dyrekcji z pytaniem jak szkoła stoi z zapleczem medycznym jeśli jakieś dziecko od biegania w upale zasłabnie lub dostanie udaru cieplnego.
  • an.16 12.06.19, 10:35
    Nałóż mu czapeczkę z daszkiem, zawiąż chusteczkę pod szyją włóż butlę z wodą do łapki. Dżhadu nie rób, bo je chcę żeby moje dziecko biegało. W upale też.
  • pasquda77 12.06.19, 10:38
    To wygoń na dwór i każ biegać , kto ci broni?
  • 45rtg 12.06.19, 10:52
    pasquda77 napisała:

    > To wygoń na dwór i każ biegać , kto ci broni?

    No, te wszystkie kwoki, które chciałyby zawieszenia wuefów, bo w lecie za gorąco, w zimie za zimno, na jesieni za deszczowo, a na wiosnę pogoda zdradliwa.
  • 35wcieniu 12.06.19, 10:55
    Nikt póki co, oprócz Ciebie, nie wspomniał o zawieszeniu wfów. Po prostu nie powinny się odbywać w pełnym słońcu w południe przy takim upale.
  • 45rtg 12.06.19, 13:38
    35wcieniu napisał(a):

    > Nikt póki co, oprócz Ciebie, nie wspomniał o zawieszeniu wfów. Po prostu nie po
    > winny się odbywać w pełnym słońcu w południe przy takim upale.

    Czyli efektywnie powinny zostać zawieszone. Mało która szkoła dysponuje na swoim terenie zacisznym parczkiem starodrzewu do ćwiczeń w cieniu.
  • 35wcieniu 12.06.19, 14:38
    Salą gimnastyczną też nie dysponuje?
  • 45rtg 12.06.19, 15:14
    35wcieniu napisał(a):

    > Salą gimnastyczną też nie dysponuje?

    Spokojnie, damy sobie radę. Tam by ematkom było z kolei za duszno.
  • iwles 12.06.19, 15:25

    Jeżeli sala gimnastyczna nie nadaje się do użytku w upał, to tak samo nie nadaje się do użytku zimą.
    Widocznie jest zła wentylacja.

  • hanusinamama 12.06.19, 13:18
    A to sie chyba zgadza. W szkole do ktorej idzie moje dziecko dzieciaki mają dodatkowy WF. Klasy 1-4 - jedną godzine wiecej w tygodniu, 5-8 - 2 godziny. Ze są dodatkowe wiec nie moga byc obowiązkowe...kto na nie chodzi? Sprawne dzieci...Ale masa dzieci jest zwalniana bo: jesienią była taka srednia pogoda oni poszli pobiegać do lasu (obok las), na wiosne było błotko (cytat!!) i sobie buty pobrudzili (rodzice uprzedzeni ze dzieci sporo czasu spedzają w okolicznym lesie, dizeci maja miec na zmiane albo stroj na sale albo dres na dwór), jest za zimno, za ciepło, po deszczu, za sucho itd...
  • memphis90 12.06.19, 11:35
    Chusteczke pod szyją... ? W upały...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • deneris06 12.06.19, 10:52
    Biegaliśmy w takie upały po kilka kilometrów, po polach, w samych spodenkach i stanikach, bo tak było gorąco. A przed metą, wszystkie się ubierałyśmy, żeby wuefista nie widział big_grin
    Biedne te dziubdziusie, w ogole w takie upały nie powinno być szkoły przecież, bo myśleć nawet się nie da, a co tu dopiero mowić o wysiłku fizycznym!
  • pasquda77 12.06.19, 11:08
    Mam 42 lata i serio nie przypominam sobie żeby podczas moich wefów panowały takie temperatury , ale co tam co druga ematka biegała za dzieciaka w taką pogodę bez kropli potu na czole 😂😂😂
  • deneris06 12.06.19, 11:15
    Ja mam trochę mnie i wydaje mi się, że lata były gorętsze, a zimy zdecydowanie zimniejsze smile
    My faktycznie biegałyśmy w taką pogode, nikomu nawet na mysl nie przyszlo, żeby się nad nami litować, ale nasze pokolenie chyba mialo lepsza kondycje fizyczna, bo na dworze spedzalo sie cale dnie. Wracalysmy brudne i upocone, ale w szkolach byly prysznice smile A teraz tylko komputery, telefony, konsole. Jako matka 12 latka strasznie nad tym ubolewam, bo moje dziecko jest kanapowcem, i zeby wygonic go na dwor, trzeba sie porzadnie nagimnastykowac. Jestem 20 lat starsza i chyba mam lepsza kondycję, niz moje dziecko.
  • mid.week 12.06.19, 11:23
    A całe wakacje na wsi, na dworze, w patelni i deszczu, bez czapeczki bez kurteczki... Wracało się jak człowiek zgłodniał smile
  • deneris06 12.06.19, 11:32
    Tak było smile
    a jak lał deszcz, to byla najlepsza frajda, żeby pobiegać i się zmoczyć. Nigdy mnie mama nie ochrzaniła, ze zmarznę, zmoknę i będę chora/przeziębiona big_grin
    W zimę było śniegu po pas i żadne dziecko w domu nie siedziało. Wracało się do domu, jak nie było czuć rąk i nóg z zimna smile
    Cudowne czasy, cudowni nasi rodzice, że nam na to pozwalali smile
  • mid.week 12.06.19, 11:50
    Pamiętam tylko jak mama stwierdzała, że mam fioletowe usta z zimna big_grin
    Zawsze mi się tak robiło po schłodzeniu - czy to weszłam się kąpać do zimnego stawu w upał czy zjeżdżałam pół dnia z górki na worku z sianem. Cudownie było!
  • black.emma 12.06.19, 11:43
    Tak było, ale na wsi były drzewa, nie biegaliśmy po betonie w pełnym słońcu.
  • snakelilith 12.06.19, 11:58
    deneris06 napisał(a):

    > Ja mam trochę mnie i wydaje mi się, że lata były gorętsze, a zimy zdecydowanie
    > zimniejsze smile

    No właśnie ci się tylko tak wydaje. Ja jestem na pewno starsza od ciebie i pamiętam te "gorące" lata, ale one nie było wcale takie gorące, a tylko pogoda była stabilniejsza z mniejszym wahaniem temperatur, co robi wrażenie, że stale było niby gorąco. A było tylko ciepło. Temperatury powyżej 30 stopni były rzadkie i przynosiły zwykle orzeźwienie w postaci przyjemnej lekkiej letniej burzy. Lekkiej, bo takich burz jak w ostatnich latach w latach 70-90 tych nie było.
    Więc nie rób siebie idiotki i nie konfabuluj wspomnień z dzieciństwa, tabele można sprawdzić i wyjdzie jednoznacznie, że temperatury letnie w ostatnich latach wzrosły i fazy dni z wyjątkowo wysokim temperaturami są dłuższe.
    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • deneris06 12.06.19, 12:49
    Wlasnie z ciekawości sprawdziłam, widze +30 w czerwcu w tamtym okresie, ale pewnie to jakieś fałszywe dane big_grin
    Widzę jednak, że na rozmowę w kulturalnym tonie nie mam co liczyć, skoro wyjeżdżasz już z idiotkami, bo inaczej nie potrafisz. Nie moj poziom, sorry, więc się pięknie zegnam i miłego dnia zycze
  • snakelilith 12.06.19, 13:17
    Tak, jednorazowe temperatury w okolicach 30 stopni. to dowód na to, że lata była równie gorące. Ale głupich nigdy nie brakowało.

    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • wapaha 14.06.19, 13:54
    20 lat temu w ciagu roku byly 4 dni z temperaturami powyżej 30st. Aktualnie - 14 dni
  • 35wcieniu 12.06.19, 13:18
    A dlaczeego masz nie widzieć? Były, snake też napisała że były. Ale rzadziej, a statystyki pomiarów temperatury są generalnie rzecz biorąc dość jasne i proste do analizy, jak do tej pory sądziłam.
  • tairo 12.06.19, 19:52
    Też jestem od niej starsza i jednak pamiętam te gorące lata, 30+ w czerwcu, tygodnie, kiedy temperatura nawet w nocy nie spadała poniżej 25 stopni i "przyjemne lekkie letnie burze", przy których woda płynęła całą szerokością ulicy na głębokość do kostek albo pół łydki.
  • snakelilith 12.06.19, 22:22
    tairo napisała:

    i "przyjemn
    > e lekkie letnie burze", przy których woda płynęła całą szerokością ulicy na głę
    > bokość do kostek albo pół łydki.

    Wczoraj w Bawarii, a dzisiaj w Saksonii i Brandenburgu, oby nie dziś w nocy w Polsce, to woda płynęła ulicami do pasa, a grad był wielkości piłek golfowych. Wydano nawet ostrzeżenia, by nie wychodzić z domu, bo uderzenie taką lodową kulą grozi śmiercią. Więc widać wyraźnie, że pogoda staje się ekstremalna i nie jest o normalna sytuacja jak 20- 30 lat temu.


    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • martishia7 12.06.19, 12:17
    > Ja mam trochę mnie i wydaje mi się, że lata były gorętsze

    Masz racje - wydaje Ci się.
  • malia 12.06.19, 20:57
    Aaaaa,, wydaje ci się ..... big_grin Ile masz lat?
  • konsta-is-me 12.06.19, 22:36
    W ktorych szkolach byly prysznice (uzywane)??
    Chyba tylko w twojej...
  • wapaha 14.06.19, 13:52
    wydaje ci sie
    statystyki temperatur udowadniają cos zupelnie innego
  • pade 14.06.19, 23:16
    Deneris, ja mam trochę więcej i wiem, że Ci się wydaje.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • mamaafg 12.06.19, 13:09
    O tak kiedys to bylo!! Do tego kleczelismy na grochu a zamiast tlumaczenia byl pas i linijka. Teraz takie biedne dziubdziusie miekkie kluchy...uwielbiam takie gadki. My tez biegalismy w upale na wfie i wspominam to jako koszmar. Dobrze, ze teraz matki czesciej sie buntuja. Autorko czas na dzihad.
  • 1matka-polka 12.06.19, 13:14
    "Teraz takie biedne dziubdziusie miekkie kluchy...uwielbiam takie gadki."
    Tylko że teraz to naprawdę jest prawda, że od jakichś 10 lat poziom sprawności dzieci dramatycznie spada a otyłości rośnie.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • snakelilith 12.06.19, 13:20
    A co to ma wspólnego ze sprawnością? Ja zawsze byłam sprawna, jestem sprawna, a przy temperaturach powyżej 30 stopniu nie uprawiam sportu w środku dnia, tylko czekam do wieczora. Jeżeli przez kilka dni temperatury są powyżej 30 stopni, to dochodzi skażenie drażniącym oskrzela i płuca ozonem, więc uprawiam sport lepiej w nocy (po 22-giej) albo wcale. Ale idiotów nie brakuje, szkoda tylko, że sami siedzą doopskami na kanapie przy chłodnym piwie i wspominają tylko jakie to rekordy bili 30 lat temu. big_grin

    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • 1matka-polka 12.06.19, 13:36
    Odpowiadam na wątek o narzekaniu, że "kiedyś" to było... I właśnie to mityczne "kiedyś" spełniło się na naszych oczach, bo kiedyś dzieci naprawdę były o wiele sprawniejsze i szczuplejsze niż dzisiaj. Rozumiesz?

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • iwles 12.06.19, 13:43

    a jeszcze "kiedyś" mężczyzna biegał za mamutem. Nie chcesz wrócić do tamtych czasów ? Na pewno ludzie byli szczuplejsi i bardziej sprawni niż dziś.



  • madami 12.06.19, 16:00
    Sprawność i kondycja nie mają dużo wspólnego z reakcją danego organizmu na wysokie temperatury przegrzanie. Podobnie jest z chorobą wysokościową, nawet najbardziej doświadczeni czy wytrenowani ją miewają, a zwykli ludzie np. nie.
  • kiddy 14.06.19, 14:06
    No więc właśnie. Ja codziennie zasuwam na nogach, gdzie się da, mogę iść naprawdę długo, za ci reszta rodzina mnie nie cierpi 😉. Ale odkąd temperatura zwariowała, to siedzę na tyłku, tj. korzystam z komunikacji czy auta, bo po kiluset metrach mdli mnie z przegrzania. Od dziecka bardzo się pocę, tracę wodę w upały jak topiący się bałwan. Kilka dni temu "udało mi się" odwodnić. Miałam skurcze łydek, nieustające pragnienie, stałe uczucie suchości w ustach, ból głowy. Co to ma wspólnego z ogólną kondycją? Po prostu temperatury są takie, jakie są i trzeba się przestawić ma funkcjonowanie w trybie srodziemnomorskim, a nie pitolić o biegach po boisku w południe.
    Swoją drogą Włosi, Grecy czy Hiszpanie muszą mieć duuuużą satysfakcję: przez lata się mówiło, że to takie leniwe nacje, że u nich wszystko tylko mañana. A tu proszę, okazuje się, że przy takich temperaturach, to KAŻDA zalega po kątach albo szuka cienia, żeby przetrwać.
  • lauren6 12.06.19, 13:20
    I co, wydaje ci się, że od biegania w upale tkanka tluszczowa się wytopi? 🤣🤣🤣
  • z_pokladu_idy 12.06.19, 22:57
    Ciebie to zdaje się nawet smoczy płomień nie był w stanie dziabnąć. Jak się nie jest cyborgiem, czy potomkiem smoczej dynastii, to takie temperatury dają w kość i nie ma zmiłuj, trzeba że słońca zejść.
  • morekac 13.06.19, 00:31
    >Biegaliśmy w takie upały po kilka kilometrów, po polach, w samych spodenkach i stanikach, bo tak było gorąco. A przed metą, wszystkie się ubierałyśmy, żeby wuefista nie widział big_grin

    Czy na pewno w takie upały? Z młodości nie przypominam sobie w czerwcu temperatur w okolicach 35-40C. 25-30 bywało.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • 1matka-polka 13.06.19, 07:59
    "W młodości nie przypominam sobie w czerwcu temperatur w okolicach 35-40C.

    Oho, idziemy na rekord, kto da wiecej?🤠

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • chatgris01 13.06.19, 08:05
    Dobrze pamięta www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2014-07-01/najbardziej-fatalne-sezony-urlopowe-pogodowy-koszmar_1604987/

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • morekac 13.06.19, 10:11
    Czyli nie tak źle ze mną. 😁

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • morekac 13.06.19, 10:13
    A wczoraj w Warszawie o 18tej było jakieś 35C.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • attiya 12.06.19, 13:09
    Jak sobie przypomnę biegi na 600 m tydzień przed wakacjami. Lata 80-te.
    A dżihad zrób sobie. Współczuję nauczycielowi w-f iście

    --
    Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
  • sfornarina 12.06.19, 13:10
    Jestem za tym, żeby absolutnie zabronić prowadzenia wuefu na dworze podczas upałów. I w ogóle jak słońce wyjdzie zza chmur.
    Oraz koniecznie zabronić dziubdziusiom wychodzić na dwór podczas wiatru. Bo zapalenie zatok od razu gotowe.
    I w ogóle jak jest zimno. Albo jak duszno. I wiosną, gdy drzewa i trawy pylą!
    A już okolicach zerowej temperatury to całkiem. I gdy poniżej zera!

    Czekolada, weź Ty sobie znajdź jakąś ścianę, nabierz rozpędu i tak baranka walnij. Może przestaniesz robić z dziubdziusia kalekę. Bo dziecka, kurde, szkoda.

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • hanusinamama 12.06.19, 13:20
    U mnie w szkole tak jest. Szkoła zorganizowała dodtakowe lekcje wfu- i własnie ejst za ciepło, za zimno, po deszczu, za sucho, bo pyli, bo błoto w lesie...
  • iwles 12.06.19, 13:22
    > Może przestaniesz robić z dziubdziusia kalekę. Bo dziecka, kurde, szkoda.


    Jaaaaasne, to dlatego lekarze ostrzegają, żeby z dziećmi nie wychodzić w upały na dwór (spacer, nawet nie bieg i ćwiczenia, czyli zwiększony wysiłek fizyczny) w godzinach 10-15 ? I osobom starszym też ?



  • snakelilith 12.06.19, 13:27
    Sfornarina, ale uprawianie sportu w pełym słońcu na betonowym boisku przy 35 nie jest zdrowe. Jeżeli kilka dni temperatury utrzymują sę powyżej 30 stopni i noce są powyżej 18-19 stopni, co w nagrzanych miastach robi uczucie tropików, to organizm nie ma nawet czasu na pełną regenerację. Do tego dochodzi skażenie ozonem i innymi truciznami, których wartości w miastach przy wysokich temperaturach rosną. Więc nie bredź. Ja też nie uprawiam sportu w takich warunkach. W zeszłorocznym upalnym lecie (w Niemczech) czekałam nawet do 22 giej. A ty siedziesz w chłodnej Szwajcarii, gdzie nocą temperatuy mocno spadają i miasta się tak nie nagrzewają, więc możesz tego nie zauważać. Tym bardziej, że takich upałów u was teraz nie ma, u mnie też dziś pada przy 18 stopniach.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • sfornarina 12.06.19, 13:40
    > A ty siedziesz w chłodnej Szwajcarii, gdzie nocą temperatuy mocno spadają i miasta się tak nie nagrzewają, więc możesz tego nie zauważać.

    Szwajcaria jest średnio gorętsza niż Polska, upały latem tutaj są nie do zniesienia. Jak byłam w Ameryce, to też upały mieliśmy paskudne, do tego stopnia że grzechotniki i inne węże się na ścieżkach wylegiwały wink

    > Sfornarina, ale uprawianie sportu w pełym słońcu na betonowym boisku przy 35 nie jest zdrowe.

    No chyba nie wierzysz, że biegali bite 60 minut, prawda? Godzina lekcyjna trwa 45 minut, podczas których się wychodzi i wraca do budynku, więc nawet na dworze 45 minut nie spędzili. Do tego jest sprawdzanie obecności, rozgrzewka, etc. I wszystkie ematki z dziubdzisiami na Kanary, do Grecji czy do Hiszpanii latają, i tam temperatur nie ma, tak?

    Nie, nie popieram ćwiczenia godzinami w pełnym słońcu. Ale na litość, nie róbmy z tych dzieci kalek. 10-15 minut biegu nikogo zdrowego nie zabija. 5 kilometrów biegu w pełnym słońcu też nie zabija, a takiego dystansu te dzieci nie biegały.
    Nikt po 45 minutach na słońcu nie dostaje udaru, szczególnie, że może założyć sobie coś na głowę i napić się wody.


    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • 35wcieniu 12.06.19, 13:46
    "Nikt po 45 minutach na słońcu nie dostaje udaru, szczególnie, że może założyć sobie coś na głowę i napić się wody."

    big_grin big_grin big_grin Czy Ty wierzysz w to co piszesz? Jak ktoś źle znosi upał to może zasłabnąć po kilku minutach w ostrym słońcu w takiej temperaturze, a nie po 45.
  • sfornarina 12.06.19, 13:50
    > Jak ktoś źle znosi upał to może zasłabnąć po kilku minutach w ostrym słońcu w takiej temperaturze, a nie po 45.

    Mówisz o zdrowych młodych ludziach? big_grin

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • iwles 12.06.19, 13:54

    O, to żaden młody człowiek, w dodatku wysportowany, nie miał udaru/zawału serca/zasłabnięcia/omdlenia ?
    Paradne big_grin
    Bo ja znam przypadki, gdzie dotknęło to nawet sportowców zawodowych, młodych - dodam ! czyli teoretycznie - zaprawionych.



  • 35wcieniu 12.06.19, 13:56
    Oczywiście że mówię o zdrowych, młodych ludziach. O samej sobie na przykład, już pisałam wyżej że też dostałam udaru na wfie, niejedynego w moim życiu zresztą.
    Moja mama ma podobnie - również BARDZO źle znosi upał i wystarczy chwila nieuwagi żeby zrobiło jej się słabo - i również miała tak najmłodszych lat. Pracowałam jako opiekun na obozach, dzieci, które się źle czują w ostrym słońcu jest bardzo dużo. Z czego kpisz, co Cię tak bawi? Że nie każdy ma tak zajebistą jak Ty odporność na temperatury?
  • 35wcieniu 12.06.19, 13:58
    Mój wpis o udarze na wfie był pod dwoma innymi, też opisującymi takie przypadki. Niżej - memphis napisała o czterech dziewczynkach wymiotujących po wfie na ostrym słońcu. No ale nie, kolejna typu: "ja nie widziałam - nie jest możliwe"
  • snakelilith 12.06.19, 15:01
    A potem sfornarina się dziwi, że ludzie jej tu dokuczają. Jakoś dziewczyna nie potrafi zrozumieć, że nie każdy rodzi się komandosem (z którymi ona walczy w górach na wytrzymałość) i nie wszystko da się wytrenować. Znoszenia upałów się nie da. Widziałam tenistów pierwszej klasy mdlejących po kilkunastu minutach meczu na kortach Australian Open, a to byli młodzi zaprawieni do treningu w upałach sportowcy. Powyżej 40 stopni bowiem, a tyle może być na nagrzanej płycie boiska, człowiek ma ogromne problemy ze schłodzeniem organizmu, u wielu to już nie funkjonuje. To fizjologia, trenerka powinna o tym wiedzieć.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • marisol25 14.06.19, 14:21
    snakelilith napisała:

    > A potem sfornarina się dziwi, że ludzie jej tu dokuczają. Jakoś dziewczyna nie
    > potrafi zrozumieć, że nie każdy rodzi się komandosem (z którymi ona walczy w gó
    > rach na wytrzymałość) i nie wszystko da się wytrenować. Znoszenia upałów się ni
    > e da.

    Pomijajac fakt ze trenerki fitnessu kolo seksownej figury nawet Nie staly(a sexy to taka w typie belluci ,Nie 80 kg kloc),sa zylaste I nie maja zazwyczaj biustu to za nic w swiecie Nie chcialabym byc dzieckiem takiej nawiedzonej fitnesiary.pompki do sniadania,bieganie w upale I pokrzykiwanie,ze kto Nie wyrabia ten piz#da.
    Cos jak na WAT,gdzie moj Tata studiowal tyle tylko ze kluby fitness to raczej Nie jest siedlisko demonow intelektu xdd
    >
  • snakelilith 14.06.19, 21:59
    marisol25 napisała:

    > Pomijajac fakt ze trenerki fitnessu kolo seksownej figury nawet Nie staly(a sex
    > y to taka w typie belluci ,Nie 80 kg kloc),sa zylaste I nie maja zazwyczaj bius
    > tu


    Sfornarina nigdzie nie stawiała się za wzór seksowności, wię się opanuj, bo wyraźnie upał na głowę ci nie służy.


    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku." - bywalec.hoteli
  • kura17 12.06.19, 15:15
    > Oczywiście że mówię o zdrowych, młodych ludziach. O samej sobie na przykład, już
    > pisałam wyżej że też dostałam udaru na wfie, niejedynego w moim życiu zresztą.
    > Moja mama ma podobnie - również BARDZO źle znosi upał i wystarczy chwila
    > nieuwagi żeby zrobiło jej się słabo - i również miała tak najmłodszych lat.

    mam tak samo, bardzo zle znosze upaly + slonce, choc bardzo dbam i o picie i o czapke i o odpowiednie ubranie. po prostu nagle totalnie slabne, mam nudnosci i musze sie schronic w cieniu, najlepiej na caly dzien - plaga wycieczek w cieple, sloneczne miejsca (staram sie unikac!)

    biegac uwielbiam, ale w zeszle lato to byl koszmar, bo temperatury 30+ i slonce non stop. wstawalam przed 7 rano, zeby pobiegac przez chwile, ale i wtedy bylo juz powyzej 20C i slonce walilo - meczylam sie strasznie, jak ja marzylam wtedy o biegu w deszczu, albo chocby przy chmurach ...




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 35wcieniu 12.06.19, 15:27
    Ty masz chyba (moze cie z kims myle) jasna karnacje, a takie osoby dodatkowo sa wrazliwe na cieplo (no nie zawsze ale zazwyczaj). Ja tez tak mam, po tych 30 minutach na sloncu nawet gdyby udalo mi sie nie dostac udaru to i tak bym byla poparzona w kazdym nieoslonietym miejscu.
  • kura17 12.06.19, 15:36
    tak, mam jasna skore i bardzo wrazliwa na slonce, filtr 50 cale lato w uzyciu, dodatkowo oslaniam sie ubraniem - dlugi rekaw i spodnie/dluga spodnica (przewiewne, lekkie, ale dlugie) - inaczej mam tak, jak Ty. ludzie, ktorym slonce nie przeszkadza (lub je lubia) nie zawsze potrafia to zrozumiec. ja w sloneczne lato czasem dostaje bolu glowy od razu, jak wstaje i widze, ze slonce swieci ... chowam sie w cieniu jak tylko moge, nawet na plazy baltyckiej, gdy wieje, siedze za parawanem i pod parasolem ... takie dziwadlo ze mnie ... do dzis pamietam konferencje w budapeszcie, w lecie, ktora spedzilam w lozku, w zaciemnionym pokoju, bo mi sie zachcialo miasto w sloncu i upale pozwiedzac przez 2 godziny ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • wapaha 14.06.19, 14:03
    a ja upały kocham i swietnie znosze. i co ? - to jakiś wyznacznik ma byc ??
  • kiddy 12.06.19, 18:39
    Dzisiaj czytałam o sposobach na bezpieczne przeżycie dni z upalami powyżej 30 stopni. Wyraźnie było napisane, że wystarczy 15-20 minut w pełnym słońcu, nawet w czapce i z wodą, żeby dostać udaru, bo przy 30 stopniach w cieniu temperatura w słońcu może wynosić 45-50 stopni. Szczególnie w mieście, gdy upały trwają od kilku dni.
  • pade 14.06.19, 23:28
    sfornarina napisał(a):

    > > Jak ktoś źle znosi upał to może zasłabnąć po kilku minutach w ostrym słoń
    > cu w takiej temperaturze, a nie po 45.
    >
    > Mówisz o zdrowych młodych ludziach? big_grin
    >

    Ja widziałam takiego młodego, zdrowego, który dwa razy w tygodniu grał w tenisa kortach, z kolegą. Szczupły, wysportowany. Grał w pełnym słońcu.
    Raz wyjrzałam przez okno, a tam karetka, policja, parawan. Chłopak zmarł. Z przegrzania.



    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • 1matka-polka 15.06.19, 06:37
    "Raz wyjrzałam przez okno, a tam karetka, policja, parawan. Chłopak zmarł. Z przegrzania."
    Ematkowe przypadki barona Munchausena 🙄

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • snakelilith 12.06.19, 14:54
    sfornarina napisał(a):

    > Szwajcaria jest średnio gorętsza niż Polska, upały latem tutaj są nie do zniesi
    > enia.


    Bzdety. W ciągu dnia temperatury bywają czasem stosunkowo wysokie, choć to zależy od regionu, ale klimat jest suchszy, a temperatury nocą ną niższe, co pozwala miastom lepiej się ochłodzić, a ludziom wypocząć.

    > No chyba nie wierzysz, że biegali bite 60 minut, prawda? Godzina lekcyjna trwa
    > 45 minut,

    Nie robi różnicy. Już 15 minut w takich wyrunkach jest problematyczne, biorąc po uwagę, że nie biegają po zacienionym lesie, a po nagrzanym boisku, na którym temperatury mogą osiągać nawet 40 stopni. A wakacje w Hiszpani, to inna bajka. Przypominam ci jednak, że miejscowi znają coś takiego jak siesta i turystów ganiającach w godzinach południowym po terenie uważają na idiotów.


    > Nie, nie popieram ćwiczenia godzinami w pełnym słońcu. Ale na litość, nie róbmy
    > z tych dzieci kalek.

    Nikt nie robi kalek. Zrozum jednak, że w Polsce temperatury przekraczają w wielu miejscach 30 stopni i istnieją ostrzeżenia, by uważać na chorych, starych i właśnie szybko odwadniające się dzieci. I te mogą dostać w takich warunkach udaru. Czasem mam wrażenie, że jesteś z innej planety.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • madami 12.06.19, 15:57
    Upały dla osób starszych,, chorych i dzieci to zagrożenie ŻYCIA - stad te apele aby nie wychodzić aby schładzać i nawadniać. Dla całej reszty upały to TEŻ zagrożenie.

    Znajomi Hiszpanie mieszkający w naszym mieście mówią, że polskie lato zaczyna przypominać to które znają ze swojego kraju, ciężko sie zyje z takim klimacie ciągle kryjąc się przed gorącem. Faktycznie uważają turystów za totalnych kretynów gdy ci idą na wycieczki w samym środku dnia a potem mdleją jeden za drugim wink
  • bywalec.hoteli 13.06.19, 08:50
    właśnie, jeśli mają z nich wyrosnąć mężczyźni i kobiety, to nie róbmy z naszych dziubdziusiów niedorajd.

    --
    Lato smile
  • triss_merigold6 13.06.19, 10:56
    Jesteś już komandosem czy dopiero podchodzisz do testów sprawnościowych?
  • droch 13.06.19, 11:13
    Raczej jest mitomanem...
  • triss_merigold6 13.06.19, 11:34
    Tak tylko pytam pro forma. Mam trenujacego i bardzo sprawnego fizycznie nastolatka, który przygotowywał się do testów sprawnościowych i nie, nie biegał w południe po rozgrzanych placach.
  • madami 13.06.19, 11:39
    Komandosi potrafią od upałów padać ja muchy wink
    Komandosowstwo nie chroni przed przegrzaniem big_grin
  • misterni 13.06.19, 17:29
    Wczoraj zmarł najprawdopodobniej z przegrzania student WAT. Został zmuszony do dziesięciokilometrowego biegu, po którym zemdlał i zapadł w śpiączkę, z której już się nie obudził. Na bank był typem kanapowca, jak wszyscy studenci akademii wojskowych. uncertain

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • szeera 13.06.19, 14:29
    "Ale na litość, nie róbmy z tych dzieci kalek. 10-15 minut biegu nikogo zdrowego nie zabija. 5 kilometrów biegu w pełnym słońcu też nie zabija, a takiego dystansu te dzieci nie biegały.
    Nikt po 45 minutach na słońcu nie dostaje udaru, szczególnie, że może założyć sobie coś na głowę i napić się wody."

    Nie zgadzam się. Zabije czy nie zabije to jedno, ale dla mnie podstawowe pytanie jest po co? Po co zniechęcać dzieci do sportu? Czy nauczyciel nie mógł zamiast tego przeprowadzić ćwiczeń w cieniu, dostosowanych do pogody? Pokazując, że warunki zewnętrzne i ograniczenia organizmów też trzeba brać pod uwagę? Mało kto lubi biegać w upały po pełnym słońcu. Dorośli którzy mają wybór, jakoś w ciepłym klimacie wybierają inną porę niż środek dnia (albo klimatyzowaną siłownię).
  • aerra 13.06.19, 18:57
    Ja na ten przykład do Grecji, Hiszpanii i Portugalii latam zimą. I jest tam wtedy przyjemne 15-20 stopni.