Dodaj do ulubionych

dlaczego na forum nie ma opcji

12.06.19, 09:52
ukryj wątek?
nie chce wygaszac autorki, ale nie chce tez ogladac tego tytulu przy kazdym wejsciu tutaj sad
chodzi mi o koszmar uboju halal
nie moge, nie chce, nienawidze. nie rozumiem, jak w imie wymyslonych fantazji uprawomocnia sie zgode na najbardziej bezsensowne cierpienie swiata sad wiem, kasa...


--
Nazwanie stolicy nazwiskiem: Nursułtan, jest tak samo durne jak nazwanie stolicy nazwiskiem: Waschington.
Edytor zaawansowany
  • 45rtg 12.06.19, 09:59
    lilia.z.doliny napisała:

    > chodzi mi o koszmar uboju halal
    > nie moge, nie chce, nienawidze. nie rozumiem, jak w imie wymyslonych fantazji u
    > prawomocnia sie zgode na najbardziej bezsensowne cierpienie swiata sad wiem, kas
    > a...

    Przepraszam, a gdzie tam koszmar właściwie jest? W porównaniu ze standardowym ubojem? Ktoś tu się chyba naczytał jakichś blogów, a nie przemyślał dokładnie, nad czym właściwie się rozczula.
  • minniemouse 12.06.19, 10:07
    a czy to ważne?
    skoro ktoś nie życzy sobie widzieć watka XYZ,
    to chyba ma prawo go nie widzieć?, choćby nie miało to najmniejszego sensu dla innych?

    Minnie

    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • fornita111 12.06.19, 10:05
    Jezu, tytul watku cie boli? Czlowiek-motyl normalnie big_grin To jak ty sie przez internety przedzierasz, skoro tam na kazdym kroku straszne informacje wyskakuja? Ja rozumiem, ze jest upal, no ale ludzieeee, opanujcie sie.
  • umi 12.06.19, 10:40
    Tytuł jak tytuł. Ale zawartość.... Tego się nie odzobaczy.
  • dziennik-niecodziennik 12.06.19, 10:42
    to sie nie otwiera. gorzej jakby wątek miał tytuł "zobaczcie jakie śliczne sandałki"...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • lilia.z.doliny 12.06.19, 10:55
    u mnie 12 celsjuszow
    wczoraj wszyscy chodzllismy w puchowych kurtkach
    czyli od mrozu mi odwala, jak nic

    --
    Nazwanie stolicy nazwiskiem: Nursułtan, jest tak samo durne jak nazwanie stolicy nazwiskiem: Waschington.
  • fornita111 12.06.19, 11:02
    No to wspolczuje, ja wole glupiec z upalu, zdecydowanie wink
  • ajrisz.ka 12.06.19, 11:20
    12 stopni to ja mam dzisiaj. Espadryle + chinosy = kostki przymarzły, a do tego kurtka puchowa, zdarza się i czapka...
    Odnośnie wątku - zgadzam się, powinna być taka opcja.
  • argentea 12.06.19, 12:00
    No, ja bym ukryła te wszystkie wątki o czerwonych paskach i średnich na koniec roku.
  • rosapulchra-0 12.06.19, 16:03
    I polityczne.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • madame_edith 12.06.19, 16:17
    o taaaak
  • niebieskie_korale 12.06.19, 14:46
    lilia.z.doliny napisała:


    > chodzi mi o koszmar uboju halal

    koszmar?

    Jako dziecko jezdzilam do dziadow na wies na cale lato. Pamietam, troche mglisto. jak wygladalo zabijanie swini, a raczej koncowka swinskiego zywota. Swinia zwisala na podworku, jeszcze zywa z podcietym gardlem, aby krew cala wyplynela. Rzeznik stal obok, trzymajac kubek pod swinskim gardlem, do ktorego plynela ciepla, parujaca jeszcze krew. Jeden haust, krwi nie bylo a rzeznik wycieral sie o rekaw fartucha.
    Nie pamietam zeby odcisnelo sie to na mnie jakims koszmarem. Wiekszym koszmarem bylo plukanie w nieskonczonosc swinskich zoladkow w lodowatej wodzie ze studni. Okropnie smierdzialy i ja potem tez smierdzialam wink
    Dodam, ze mialam moze z 7-8 lat.
    Potem w nogrode kuzyni zabierali mnie ze soba na traktor, ale frajda byla, nawet zapominalam jak bardzo smierdze wink
  • lilia.z.doliny 12.06.19, 14:57
    ten post jest poniekad odpowiedzia na pytanie kto pracuje w rzeźni (z innego watku)

    --
    Nazwanie stolicy nazwiskiem: Nursułtan, jest tak samo durne jak nazwanie stolicy nazwiskiem: Waschington.
  • majenkir 12.06.19, 15:04
    niebieskie_korale napisał(a):
    > Swinia zwisala na podworku, jeszcze zywa z podcietym gardlem, aby krew cala wyplynela.
    > Rzeznik stal obok, trzymajac kubek pod swinskim gardlem, do ktorego plynela cie
    > pla, parujaca jeszcze krew. Jeden haust, krwi nie bylo a rzeznik wycieral sie o
    > rekaw fartucha.


    WTF?? Gdyby tak wygladalo moje dziecinstwo, jak nic musialabym miec teraz terapie uncertain



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • krypteia 12.06.19, 15:14
    majenkir napisała:

    > WTF?? Gdyby tak wygladalo moje dziecinstwo, jak nic musialabym miec teraz terap
    > ie uncertain

    serio??? jak ktoś dziesiątki lat temu spędzał dzieciństwo w Polsce na wsi to takie widoki były na porządku dziennym, to nie była żadna patologia.
    Ja mieszkałam tylko dwa lata a pamiętam ubój świń w gospodarstwie i bezgłowe korpusy kur biegające po podwórku jak trzeba było zabić kurę na rosół
  • niebieskie_korale 12.06.19, 15:25
    no coz ja tez mam traume...nie cierpie do dzisiaj flakow, od razu przypominaja mi sie zoladki plukane i suszone na kamieniach i zupy z krolika, przyjaznilam sie z paroma krolikami, z ktorych ktos skonczyl w garnku potem. Ale swinki lubie, a najbardziej smalec...
    takze kolezanko WTF nie wiem o czym mowisz...
  • rosapulchra-0 12.06.19, 16:39
    Ja też byłam świadkiem podobnych scen przy świniobiciu, które odbywało w gospodarstwie moich dziadków. Mój osobisty ojczym podrzynał wiszącej i jeszcze żywej świni gardło, lał krew do kubka i ją wypijał. Podobnie czynili inni wujkowie. Oczywiście bez alkoholu i soku z kiszonych ogórków nie mogło się obyć. Na moje szczęście nie musiałam nic robić przy tej świni, ani jej narządach.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • sundace46 12.06.19, 15:20
    niebieskie_korale napisał(a):

    > lilia.z.doliny napisała:
    >
    >
    > > chodzi mi o koszmar uboju halal
    >
    > koszmar?
    >
    > Jako dziecko jezdzilam do dziadow na wies na cale lato. Pamietam, troche mglist
    > o. jak wygladalo zabijanie swini, a raczej koncowka swinskiego zywota. Swinia z
    > wisala na podworku, jeszcze zywa z podcietym gardlem, aby krew cala wyplynela.
    > Rzeznik stal obok, trzymajac kubek pod swinskim gardlem, do ktorego plynela cie
    > pla, parujaca jeszcze krew. Jeden haust, krwi nie bylo a rzeznik wycieral sie o
    > rekaw fartucha.
    > Nie pamietam zeby odcisnelo sie to na mnie jakims koszmarem.

    Rzeczywiście jest się czym chwalić i co wspominać.
  • niebieskie_korale 12.06.19, 15:29
    sundace46 napisał(a):


    > Rzeczywiście jest się czym chwalić i co wspominać.

    a ty schabowych nigdy nie jadlas?
    kaszanki tez nie?
    myslisz ze schabowe rosna w lesie przy drodze, razem z prawdziwkami?

  • nangaparbat3 12.06.19, 19:56
    Lepiej z siebie wyrzucić, wreszcie. I gdyby nie to wspomnienie, może nigdy nie dowiedziałabym się o pięknym zwyczaju picia krwi świeżo zarżniętej czy dogorywającej świni. Chyba MAsajowie piją krew bydła, ale nie zabijają (z przyczyn chyba ekonomiczny, chociaż może mi się wszystko pomyliło, nie będę się upierać).
    A teraz przypomnijcie sobie, jak zabijają chłopi, kiedy wojują - Szela, Wołyń, hiszpańska wojna domowa.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • krowa_morska 12.06.19, 17:31
    Lila, mam pytanie. Zapamiętałam, że mieszkasz w pobliżu rodziców Maddie, opisywałaś sytuację w wątku na ten temat. Czy teraz, po serialu, po jakichś nowych odkryciach policji (świadek?) jest jakaś zmiana w tym, co się mówi w Twojej okolicy? Ciągle mam to porwanie gdzieś z tyłu głowy i myślę o tym dziecku.
  • lilia.z.doliny 12.06.19, 18:55
    mowi sie to samo, co zawsze
    matka tych dzieci chyba sie przyzwyczailaa do spojrzen i syczen, gdy idzie przez miasto
    blizniaki sa fajne, zdrowe, madre
    niedawno oboje odbierali nagrody za posteoy w nauce
    ( chodza do szkoly z moim mlodszymmsynem)
    spotkalam sie tez z jedna opinia pelna skruchy, ze ojciec zostal przez te skruszona osobe zle oceniony (to z kolei ekspiacja pacjenta pana mc cann)

    --
    Nazwanie stolicy nazwiskiem: Nursułtan, jest tak samo durne jak nazwanie stolicy nazwiskiem: Waschington.
  • krowa_morska 12.06.19, 19:20
    Dzięki za odpowiedź.
  • cauliflowerpl 12.06.19, 21:21
    Nie ma takiej opcji, natomiast by jak najmniej stykac sie na forum z tematem, o ktorym sie czytac nie chce, nalezy:
    - nie wpisywac sie w takim watku (bo wtedy po kazdej kolejnej odpowiedzi bedzie nam sie temat wyswietlal)
    - NIE ZAKLADAC WATKU NA TEMAT TAKIEGO WATKU (bo - jak wyzej)

    Wiec jak chcialas zapomniec o koszmarze uboju halal to troche strzelilas sobie w stope wink
  • lilia.z.doliny 12.06.19, 22:04
    strzelilam albo i nie strzelilam tongue_out

    --
    Nazwanie stolicy nazwiskiem: Nursułtan, jest tak samo durne jak nazwanie stolicy nazwiskiem: Waschington.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.