Dodaj do ulubionych

Feministki przeciw feminizmowi ;)

13.06.19, 15:45
Ciekawa akcja w UK.
Streszczam po mojemu, proste tlumaczenie - ale tez podam linki:

Yorkshire, UK. Klub ze striptizem. W kwietniu prywatni detektywi byli swiadkami, jak seksownie wijace sie tancerki dotykaly klientow w sposob niedwuznaczny.
Charlotte Mead, liderka-feministka kobiecej partii rownosciowej (Women's Equality Party) rzekla "Szczegoly wnioskow detektywistycznych jasno pokazuja zwiazek z tzw. akceptowalnymi czesciami przemyslu seksualnego a prostytucja".
Dalej "wyglada na to, ze (..)to nie tylko naruszenie tego, na co zezwala licencja [tego klubu], lecz mamy tam tez do czynienia z czynnosciami prawnie zabronionymi. Domagamy sie natychmaistowego pozbawienia licencji Spearmint Rhino".

www.bbc.co.uk/news/uk-england-south-yorkshire-47806257
To bylo w kwietniu.

Teraz czerwiec. UK. Przedwczoraj.
Manifestacja w tym samym miejscie pracownic tego miejsca, oraz innych m.in kobiet wspierajacych je np. Gabby Willis (Sheffield Hallam University women's officer) . Ze odbiera sie im prawo do robienia tego, co same chca, na co same sie decyduja z wlasnej woli.
Willis mowi m.in. :"UWazam, ze to naprawde wazne by wspierac kobiece prawo do wyboru zajecia w bezpiecznym srodowisku dla ich pracy - jesli tego sobie zycza".
Jedna z pracownic, 37-letnia Rachael McCoy: "To naprawde dla nas wazne (..) Jestem samotna matka. Ta praca pomaga mi wyzywic moje dzieci. Ta praca zmienila moje zycie na lepsze".

www.bbc.co.uk/news/uk-england-south-yorkshire-48599542
Sytuacja calkiem niezle wedlug mnie ilustruje paradoksy zapetlenia sie wspolczesnych (!) feministek w tym co jest feminizmem, podejsciem feministycznym- a co jego odwrotnoscia.
Edytor zaawansowany
  • bigzaganiacz 13.06.19, 15:54
    media1.giphy.com/media/12msOFU8oL1eww/200w.webp?cid=790b76115d0254b5465a64305137bfe8&rid=200w.webp
  • 1matka-polka 14.06.19, 11:14
    Pomogę ci:
    https://media.giphy.com/media/12msOFU8oL1eww/giphy.gif


    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • bigzaganiacz 14.06.19, 11:39
    super , jak to zrobic?
  • 1matka-polka 14.06.19, 11:51
    Serio? Edytor zaawansowany, img, wklej adres obrazu/gifa.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • konsta-is-me 13.06.19, 15:54
    Pracownice sa za , bo zarabiaja dobrze.
    Byc moze czesc nie lubi tej pracy no ale pieniadze.
    Inne sa przeciw , bo uwazaja ze to uprzedmiotawia kobiety i to, jak rozumiem NIE sa pracownice klubu ?
    W czym sprzecznosc ?
  • alpepe 13.06.19, 15:56
    W niczym, mizogin chciał się przyczepić.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • no_easy_way_out 13.06.19, 16:06
    LOL smile
    Niektore feministki interpretujace feminizm na swoj sposob, nie zgadzaja sie z innymi feministkami interpretujacymi feminizm na inny sposob.
    Ja na to wskazuje, w zwiazku z czym jestem mizoginem (co oznacza nienawisc do kobiet)

    Dziekuje smile
  • ck2 15.06.19, 08:54
    > Niektore feministki interpretujace feminizm na swoj sposob, nie zgadzaja sie z
    > innymi feministkami interpretujacymi feminizm na inny sposob.

    No ale czego tutaj nie rozumiesz?
  • ck2 15.06.19, 08:58
    Ok, koleżanki niżej cierpliwie tłumaczą.
  • no_easy_way_out 15.06.19, 10:27
    Ze stwierdzenie tej prawidlowosci, czyni mnie nienawidzacym kobiet (mizoginem).
    Przeczytaj raz jeszcze, uwaznie - a zobaczysz.
  • 45rtg 14.06.19, 10:32
    alpepe napisała:

    > W niczym, mizogin chciał się przyczepić.

    Sprzecznością jest to, że w imię walki z uprzedmiotowieniem kobiet uprzedmiatawia się je, decydując za nie, gdzie mogą pracować.
  • no_easy_way_out 13.06.19, 16:12
    >W czym sprzecznosc ?

    No w tym wlasnie.
    Ze jesli nie mowimy o tym co jest akurat dobre dla mnie, lecz o ideologii, ktora sie w sobie zapetlila, to mamy takie kwiatki wlasnie.
    Jedne domagaja sie nieuprzedmiotowiania kobiet, bo pozwalanie na to godzi w kobiety.
    Inne domagaja sie mozliwosci bycia uprzedmiatawianymi za pieniadze, bo zabranianie im tego, godzi w nie - w kobiety.

    Znajdz takie logiczne rozwiazanie, aby obie grupy byly zadowolone i powiedzialy, ze jest prawidlowo, fair, nic nie godzi w kobiety.
  • owmordke 13.06.19, 22:50
    Pokaz mi jakas ideologie gdzie wszyscy maja takie same poglady. To chyba normalne ze sa rozne odlamy o czasem sprzecznych opiniach?
  • no_easy_way_out 14.06.19, 00:00
    Ze bardziej w jednym kierunku i naprawde wiadomo o co chodzi, generalnie spojnie i malo sprzecznosci? Zeby 100% zgodnosc to nie, ale zeby byla wieksza? OK, probujemy:

    wegetarianizm,
    indywidualizm,
    hedonizm,
    wolnorynkowosc,
    filantropia

    Mysle, ze wazne w tym wszystkim jest to, co jest istota danej ideologii, doktryny, czy sposobu myslenia.

    Wegetarianizm - nie jedzenie miesa.
    Indywidualizm - kazdy odpowiada za siebie, kazdy sobie, wazne moje szczescie, realizacja moich planow, inni na dalszym planie
    Hedonizm - to co robie zeby mi bylo fajnie najwazniejsze, hulaj dusza, piekla nie ma
    Wolnorynkowosc - im mniej ingerencji panstwa w rynek tym lepiej
    Filantropia - pomagamy innym, oddajemy nasze dobra dla celow uznanych za sluszne - ktorych skala realizacji jest uzalezniona od decyzji filantropow

    itd
    w feminizmie ta "istota" gdzies sie dawno rozmyla.

    100 lat temu byla jasnosc - chodzilo o te same prawa wyborcze co mezczyzni, prawa do takiej samej edukacji jak mezczyzni i kilka innych.
    Teraz nie bardzo wiadomo. Przewija sie czasami wciaz pojecie rownosci. Ale rownosci czego - tu juz jest balagan, pomieszanie z poplataniem. Nie bardzo wiadomo.
  • araceli 14.06.19, 07:22
    no_easy_way_out napisał:
    > Teraz nie bardzo wiadomo. Przewija sie czasami wciaz pojecie rownosci. Ale rown
    > osci czego - tu juz jest balagan, pomieszanie z poplataniem. Nie bardzo wiadomo

    Proponuje, żeby panowie robili "striptiz" z obowiązkowym macankiem to zrozumieją tę "równość".


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • no_easy_way_out 14.06.19, 07:49
    Konkretnie.
    Jesli w feminizmie chodzi o rownosc- to o jaka rownosc?

    Rownosc wzgledem praw? Np. Wy mozecie zakladac firmy- my tez Wy mozecie boksowac- my tez chcemy moc! Tez chcemy miec prawo do glosowania, moc ubiegac sie o miejsce w senacie, w sejmie, rzadzie itd.
    (Oczywiscie dawno osiagniete. mozemy wszyscy I wszyscy to robimy)

    Rownosc, czyli pol na pol w wszystkich profesjach?
    Nie mamy. Nie jest kobiet tyle co mezczyzn w przedszkolach, w zarzadach duzych firm, wsrod lesnikow, na platformach wiertniczych, w hutach, w warsztatach, wsrod operatorow walca czy dzwigow.
    Ale nie o to chyba chodzi?

    Rownosc w sensie rownosc co do wolnosci wyboru , co mozesz zrobic ze swoim zyciem wedle obowiazujacych wszystkich tych samych zasad?
    To nie obowizujaca interpretacja- skoro kobietom znorganizacji rownosciowych (moj link do art BBC) nie podoba sie, ze inne chca po prostu pracowac w tym klubie z artykulu I sa ogolnie z pracy zadowolone.
    Sa kobiety, mieniace sie feministkami, ktorym nie podobaja sie wybory innych kobiet- jako godzace w ich wieje feminizmu.
    No o ta wolnosc wyboru tez nie chodzi najwyrazniej.

    Rownosc biologiczna?
    Nie do osiagniecia, bez sensu, chyba nikt o to nie apeluje.

    Wiec konkretnie. Jaka rownosc?
    Czy kazdy kto chce zrozuniec musi zostac striptizerka, zeby zrozumiec, jak sugeruje twoja pokretna nibyodpowiedz?
    Ty i kobiety z Twojej rodziny nimi byly?
  • no_easy_way_out 14.06.19, 07:53
    *wieje feminizmu = wizje feminizmu
  • araceli 14.06.19, 08:02
    no_easy_way_out napisał:
    > Rownosc w sensie rownosc co do wolnosci wyboru , co mozesz zrobic ze swoim zyci
    > em wedle obowiazujacych wszystkich tych samych zasad?

    No pacz panie - da się zrozumieć, że jednak ZASADY są big_grin Niesamowite! A teraz wróć do pierwszego zalinkowanego materiału i ogarnij.





    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dramatika 14.06.19, 08:07
    no_easy_way_out napisał:


    > Rownosc biologiczna?
    > Nie do osiagniecia, bez sensu, chyba nikt o to nie apeluje.

    Jak najbardziej o to nie tyle apelują, co wprost wprowadzają w życie.
    www.fpiec.pl/fashion/nowe-subkultury-genderfluid
    pl.wikipedia.org/wiki/Brak_to%C5%BCsamo%C5%9Bci_rodzajowych
  • no_easy_way_out 14.06.19, 08:10
    No to wiem, o domaganiu sie rownosci dla wszystkich 24 plci ( wink ) slyszalem. Ale to tez podpada pod feministki?
    To bardziej ogolny trend do sie pojawia raczej
  • dramatika 14.06.19, 08:15
    no_easy_way_out napisał:


    > Ale to tez podpada pod feministki?

    Zależy które. Zasadniczo na zachodzie feministki propagują gender fluid. W Polsce są bardziej zacofane i propagują sprzeczną z zasadami "braku tożsamości rodzajowych" tak zwaną kobiecość.
  • owmordke 14.06.19, 08:36
    Nie wiem czy jestes taki glupi czy tylko udajesz na potrzeby watku.

    Prawa pisane to nie wszystko. Prosty przyklad: ludzie o czarnym kolorze skory. Niby maja takie same prawa, ale jak spojrzysz na statystyki to widac jak bardzo sa “underprivileged”. Nie jest to rezultat innych praw, a roznych zaszlosci historycznych i tego ze biala wiekszosc nadal dyskryminuje czarnych. Wiesz ze jak cv ma “czarne” imie i nazwisko to pogarsza to szanse zaproszenia na rozmowe o prace? Podobnie rzecz sie ma z kobiecym cv z tego co pamietam (tresc cv taka sama). Uwazasz ze to ok?

    Feminizm jest troche bardziej zlozony od wegetarianizmu i innych ideologii ktore wymieniles. Dyskryminacja moze miec bardzo subtelny wymiar i rowne prawa na papierze nie oznaczaja ze kobiety i mezczyzni sa traktowani rowno przez spoleczenstwo.

    Osobiscie uwazam ze najbardziej palaca kwestia do rozwiazania z punktu widzenia feminizmu jest wsparcie macierzystwa i zapewnienie systemu, ktory pozwala matkom latwo wrocic do pracy albo jesli wybiora opieke nad dzieckiem to dac im finansowe wsparcie, emeryture etc.

    W krajach rozwijajacych nalezy wspierac edukacje i emancypacje kobiet, zapewnic dostep do antykoncepcji, tak zeby babki mialy jakis wybor sciezki zyciowej (a nie przez 30 lat od 15 do 45 co rok prorok).
  • 1matka-polka 14.06.19, 08:46
    "Nie wiem czy jestes taki glupi czy tylko udajesz na potrzeby watku."
    Dobry feministyczny wstęp do rozmowybig_grin

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • 1matka-polka 14.06.19, 08:13
    "Rownosc biologiczna?
    Nie do osiagniecia, bez sensu, chyba nikt o to nie apeluje."
    Powstaja teorie ktore neguja istnienie plci biologicznej. Jest taka znana Judith Butler, ktora twierdzi ze plec to konstrukt spoleczny. Ze dzieci najpierw nazywa sie chlopcami i dziewczetami a potem odpowiednio do tych nazw traktuje. Pani ta uwaza, ze swiat tworzy sie nazywajac rzeczy lub tupiac i zatykajac uszy/zamykajac oczy. Stad np. liczne wyzwiska od trolli na forum i deklaracje wygaszania niewygodnych dyskutantow. To podejscie do rzeczywistosci nazywa sie queer theory. Nadawanie plci to akt performatywny, ciagle powtarzany schemat traktowania wedlug meskich lub zenskich wzorcow. Takie podejscie do plci jest obecne w Kanadzie, gdzie odchodzi sie od zaimkow osobowych oraz w Szwecji, gdzie ludzie uwazaja ze kazdy jest tym, kim uwaza ze jest. Czyli bialy jest Japonczykiem, a dorosly dzieckiem, jesli sobie tego zazyczy😉

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • no_easy_way_out 14.06.19, 08:18
    A tak.
    Pare miesiecy temu bylo o kolesiu (Holender jesli dobrze pamietam) ktory czuje sie 20 lat mlodziej I domaga sie prawa bycia prawnie uznanym za mlodszego.
    smile
  • no_easy_way_out 14.06.19, 08:21
    O, znalazlem
    www.telegraph.co.uk/news/2018/11/07/dutch-man-69-identifies-20-years-younger-launches-legal-battle/
  • 1matka-polka 14.06.19, 08:36
    "ktory czuje sie 20 lat mlodziej I domaga sie prawa bycia prawnie uznanym za mlodszego."
    Tak, to się dzieje naprawdę.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • 1matka-polka 14.06.19, 08:21
    Zabawna sonda uliczna na szwedzkim uniwersytecie, niestety po niemiecku:

    Pytają studentów o to czy płeć, to kwestia wyboru. I jak zostać Japończykiem, będąc Szwedem.


    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • no_easy_way_out 14.06.19, 08:22
    Hehe bo szkoda, ze po niemiecku
    Ten jezyk brzmi dla mnie jak jedno niekonczace sie przeklenstwo
  • 1matka-polka 14.06.19, 08:32
    To jest po angielsku ale strasznie długie big_grin Po polsku jeszcze takich nie znalazłam, widać problem u nas jeszcze nie jest taki duży.

    Odpowiedzi na 36 głupich feministycznych pytań:



    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • 1matka-polka 14.06.19, 08:35
    Ematki mówią językami, to sobie obejrzą...

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 45rtg 14.06.19, 10:35
    araceli napisała:

    > > osci czego - tu juz jest balagan, pomieszanie z poplataniem. Nie bardzo w
    > iadomo
    >
    > Proponuje, żeby panowie robili "striptiz" z obowiązkowym macankiem to zrozumiej
    > ą tę "równość".

    Przecież robią. Nie słyszałaś o chippendalesach?
    Natomiast co do "obowiązkowego macanka", to OIMW macanko jest w klubach striptease'owych zabronione. I są tam Dziarscy Chłopcy, którzy w razie czego zajmują się takimi, którzy zabronione rzeczy robią.
  • brenya78 14.06.19, 10:48
    "Przecież robią. Nie słyszałaś o chippendalesach?"

    Z obowiązkowym macankiem, aby na pewno?



    "Natomiast co do "obowiązkowego macanka", to OIMW macanko jest w klubach striptease'owych zabronione. "

    Najwidoczniej nie we wszystkich, i o tym jest wątek.
  • 45rtg 14.06.19, 10:53
    brenya78 napisała:

    > "Przecież robią. Nie słyszałaś o chippendalesach?"
    >
    > Z obowiązkowym macankiem, aby na pewno?

    A masz jakieś informacje, że na pewno nie? I co to w ogóle jest "obowiązkowe"?

    > "Natomiast co do "obowiązkowego macanka", to OIMW macanko jest w klubach stript
    > ease'owych zabronione. "
    >
    > Najwidoczniej nie we wszystkich, i o tym jest wątek.

    Owszem, tak dokładnie, to pewnie nie we wszystkich. W lepszych zabronione, w gorszych mniej zabronione. No i? Oraz - co to znaczy "obowiązkowe"?
  • brenya78 14.06.19, 10:57
    "W lepszych zabronione, w gorszych mniej zabronione. "

    To zupełnie tak jak że w pewnych krajach istnieją prawa pracownicze, a w innych nie. Ba, prostytucja, nawet dziecięcia, jest w niektórych bardzo akceptowana (i wszakże daje zarobek). Najwidoczniej jesteś zwolennikiem takich praw a'la Bangladesz, albo innego "postepowego" kraju. Wobec tego nie będzie między nami płaszczyzny porozumienia.
  • araceli 14.06.19, 11:00
    45rtg napisał:
    > Owszem, tak dokładnie, to pewnie nie we wszystkich. W lepszych zabronione, w go
    > rszych mniej zabronione.

    We wszystkich zabronione - nie we wszystkich przestrzegane.

    Autor wątku chciał zrobić bekę z feminizmu a to tak na prawdę zwykły przykład łamania praw pracowniczych.



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • 45rtg 14.06.19, 11:25
    araceli napisała:

    > Autor wątku chciał zrobić bekę z feminizmu a to tak na prawdę zwykły przykład ł
    > amania praw pracowniczych.

    No tylko że zapobieganie łamaniu praw pracowniczych przez zamykanie pracownikom zakładu to takie trochę mało uczciwe jest.
  • araceli 14.06.19, 11:30
    45rtg napisał:
    > No tylko że zapobieganie łamaniu praw pracowniczych przez zamykanie pracownikom
    > zakładu to takie trochę mało uczciwe jest.

    Gdyby zamknięto z powodów sanitarnych to też miałbyś problem?


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • 45rtg 14.06.19, 11:40
    araceli napisała:

    > 45rtg napisał:
    > > No tylko że zapobieganie łamaniu praw pracowniczych przez zamykanie praco
    > wnikom
    > > zakładu to takie trochę mało uczciwe jest.
    >
    > Gdyby zamknięto z powodów sanitarnych to też miałbyś problem?

    Zależy jakie powody. Zwykle tam, gdzie się sprawdza powody sanitarne, są jacyś klienci, którzy mogą ucierpieć. I to w ich interesie się zamyka. Tutaj w interesie pracowników pozbawiono ich pracy.
  • araceli 14.06.19, 11:47
    45rtg napisał:
    > Zależy jakie powody. Zwykle tam, gdzie się sprawdza powody sanitarne,
    > są jacyś klienci, którzy mogą ucierpieć.


    Klienci nie mogą "ucierpieć" a pracownicy już tak?



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • 45rtg 14.06.19, 11:53
    araceli napisała:

    > 45rtg napisał:
    > > Zależy jakie powody. Zwykle tam, gdzie się sprawdza powody sanitarne,
    > > są jacyś klienci, którzy mogą ucierpieć.
    >
    > Klienci nie mogą "ucierpieć" a pracownicy już tak?

    Pracownik widzi sytuację i jest w stanie sam się o siebie zatroszczyć. Klient przychodzi i razczej nie widzi "powodów sanitarnych", bo one są na zapleczu.
  • araceli 14.06.19, 11:56
    45rtg napisał:
    > Pracownik widzi sytuację i jest w stanie sam się o siebie zatroszczyć.

    Kolejny... likwidując w ogóle wszelkie BHP bo przecież pracownik się o siebie "zatroszczy"!



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • 45rtg 14.06.19, 12:13
    araceli napisała:

    > 45rtg napisał:
    > > Pracownik widzi sytuację i jest w stanie sam się o siebie zatroszczyć.
    >
    > Kolejny... likwidując w ogóle wszelkie BHP bo przecież pracownik się o siebie "
    > zatroszczy"!

    No tak... Araceli...
  • araceli 14.06.19, 12:15
    45rtg napisał:
    > No tak... Araceli...

    No tak 45rtg! Nie spodziewaj się logiki.


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 14.06.19, 11:56
    araceli napisała:


    > Klienci nie mogą "ucierpieć" a pracownicy już tak?

    Jeżeli ból głowy miałoby się leczyć gilotyną to tak, lepiej chyba, żeby głowa bolała.
  • araceli 14.06.19, 12:01
    dramatika napisał(a):
    > Jeżeli ból głowy miałoby się leczyć gilotyną to tak, lepiej chyba, żeby głowa b
    > olała.

    Przypomnij nam co jeszcze przed chwilą pitoliłaś o "absurdach"?



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • brenya78 14.06.19, 13:42
    "No tylko że zapobieganie łamaniu praw pracowniczych przez zamykanie pracownikom zakładu to takie trochę mało uczciwe jest."

    Moze zamiast zamykac wystarczyloby zabronic lamania praw pracowniczych?
    Argument pt. jak nie pozwolicie mi zatrudniac dzieci, to zamkne zaklad i zdechna z glodu. Jak nie bede mogl traktowac pracownikow jak niewolnikkow to zamkne zaklad i zdechna z glodu. Jak bede musial im placic wiecej niz miska zupy to zamkne zaklad i zdechna z glodu... I moznaby tak w nieskonczonosc. Owszem, tak kiedys bywalo. A jednak, jakos (cywilizowany) swiat poszedl do przodu.
  • dramatika 14.06.19, 14:02
    brenya78 napisała:


    > Moze zamiast zamykac wystarczyloby zabronic lamania praw pracowniczych?
    > Argument pt. jak nie pozwolicie mi zatrudniac dzieci, to zamkne zaklad i zdechn
    > a z glodu. Jak nie bede mogl traktowac pracownikow jak niewolnikkow to zamkne z
    > aklad i zdechna z glodu.

    No ale przecież to nie pracodawcy grożą, że zamkną klub, tylko działaczki organizacji feministycznej.
  • brenya78 14.06.19, 14:13
    "No ale przecież to nie pracodawcy grożą, że zamkną klub, tylko działaczki organizacji feministycznej. "

    Bo zaklady lamiace prawa pracownicze, przepisy podatkowe, przepisy BHP itp. zamyka sie jak najbardziej, jesli nie ma innego sposobu przywolania wlasciciela do porzadku.
  • dramatika 14.06.19, 14:37
    brenya78 napisała:


    > Bo zaklady lamiace prawa pracownicze, przepisy podatkowe, przepisy BHP itp. zam
    > yka sie jak najbardziej, jesli nie ma innego sposobu przywolania wlasciciela do
    > porzadku.

    Zdecyduj się:

    > Moze zamiast zamykac wystarczyloby zabronic lamania praw pracowniczych?
  • brenya78 14.06.19, 15:30
    "Zdecyduj się:"

    Przykro mi, że jesteś słaba w logice.
  • araceli 14.06.19, 14:17
    dramatika napisał(a):
    > No ale przecież to nie pracodawcy grożą, że zamkną klub, tylko działaczki organ
    > izacji feministycznej.

    I że niby "działaczki organizacji feministycznej" mają moc sprawczą zamknięcia klubu? big_grin big_grin big_grin



    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 14.06.19, 14:31
    araceli napisała:

    że niby "działaczki organizacji feministycznej" mają moc sprawczą zamknięc
    > ia
    klubu? big_grin big_grin big_grin

    Mocy sprawczej oczywiście nie mają, ale nie ukrywają, że właśnie o zamknięcie klubu im chodzi:
    "We request that the club's licence should be revoked with immediate effect."
    Innymi słowy lobbują za uleczeniem migreny przy pomocy gilotyny.
    Potwierdza się moja teoria, że szczególnie samotne matki powinny się wystrzegać feministek - jedna z nich jest pracownicą w klubie, do którego zamknięcia dążą feministki. Raczej wątpliwe, aby dbające o "przepisy BHP" feministki wzięły na utrzymanie dzieciątka, które nagle zostaną odcięte od kasytongue_out
  • araceli 14.06.19, 14:50
    dramatika napisał(a):
    > Mocy sprawczej oczywiście nie mają,

    No widzisz - da się ogarnąć.

    > Potwierdza się moja teoria, że szczególnie samotne matki powinny się wystrzegać
    > feministek - jedna z nich jest pracownicą w klubie, do którego zamknięcia dążą
    > feministki. Raczej wątpliwe, aby dbające o "przepisy BHP" feministki wzięły na
    > utrzymanie dzieciątka, które nagle zostaną odcięte od kasytongue_out

    A prawaczki walczą o świat w którym kobiety zmuszone są do prostytułowania się żaby utrzymać dzieci, które męskie sraczki-prawaczki porzuciły. Brawo! Kariera dla twojej córusi jak się patrzy. Języki się przydadzą - będzie przyjmować klientów zagranicznych to może napiwek w euro czy dolarach jej zostawią.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 14.06.19, 14:57
    araceli napisała:


    > A prawaczki walczą o świat w którym kobiety zmuszone są do prostytułowania się
    > żaby utrzymać dzieci, które męskie sraczki-prawaczki porzuciły.

    Nieźle odlatujesz big_grin
  • araceli 14.06.19, 15:04
    dramatika napisał(a):
    > Nieźle odlatujesz big_grin

    Rurę w domu do ćwiczeń już zamontowałaś?


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • no_easy_way_out 14.06.19, 15:12
    > (..) kobiety zmuszone są do prostytułowania się żaby utrzymać dzieci, które męskie sraczki-prawaczki porzuciły.

    Dwie rzeczy na marginesie.
    Okolo 69% rozwodow jest inicjowane przez kobiety. Czyli w 69% to one chca, jak to mowisz byc "porzucone".
    Wlasnie zakraglilas te 69% do 0% (bo jak kobieta sama wychowuje dziecko to rownowazne dla Ciebie ze musiala byc porzucona), zeby ladniej brzmialo.

    Poza tym porzucona, czy sama porzucila, z glupich powodow, czy z madrych - niewazne - bo roznie jest. Mowa o UK. Naprawde wydaje Ci sie, ze te panie, w UK (w tym przypadku), czyli jednak jednym z najbogatszych krajow na swiecie o najwiekszych mozliwosciach, sa "zmuszone" zeby sie prostytuowac? Badz (kaliber duzo inny) byc striptizerkami?
    Tu chodzi o to, czy maja taka opcje.
    Moim zdaniem duzo czesciej nie sa zmuszone niz sa (nie mowie o tzw. krajach 3 swiata, badz nielegalnych imigrantkach bez papierow w niektorych "lepszych" krajach) - co nie zmienia faktu, ze opcje, mozliwosc wyboru tak- powinny miec.
    Bo to ich zycie.
  • araceli 14.06.19, 15:35
    no_easy_way_out napisał:
    > Dwie rzeczy na marginesie.
    > Okolo 69% rozwodow jest inicjowane przez kobiety. Czyli w 69% to one chca, jak
    > to mowisz byc "porzucone".
    > Wlasnie zakraglilas te 69% do 0% (bo jak kobieta sama wychowuje dziecko to rown
    > owazne dla Ciebie ze musiala byc porzucona), zeby ladniej brzmialo.


    Pisałam o porzuceniu dzieci nie żony. Ale miło, że prawaczek przypomniał nam jak wygląda status kobiet i dzieci wg tej ideologii. Czytasz Piepe? To, że twój ex nie płaci i ma w d..e dziecko to TWOJA WINA big_grin



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dramatika 14.06.19, 15:41
    araceli napisała:

    > Pisałam o porzuceniu dzieci nie żony. Ale miło, że prawaczek przypomniał nam ja
    > k wygląda status kobiet i dzieci wg tej ideologii. Czytasz Piepe? To, że twój e
    > x nie płaci i ma w d..e dziecko to TWOJA WINA big_grin


    Zejdź z tego słońca, bo jest z tobą coraz gorzej tongue_out
  • araceli 15.06.19, 10:51
    dramatika napisał(a):
    > Zejdź z tego słońca, bo jest z tobą coraz gorzej tongue_out

    Ale to nie ja napisałam droga Piepe - odnieś się może do wytłumaczenia kolegi dlaczego mężczyźni mają w d..e swoje dzieci.



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • brenya78 14.06.19, 15:29
    ""We request that the club's licence should be revoked with immediate effect."
    Innymi słowy lobbują za uleczeniem migreny przy pomocy gilotyny."

    Podobnie jakbyś ty żądała zamknięcia szpitala, w którym stwierdzono np. rażące zaniedbania w opiece nad wcześniakami.
  • dramatika 14.06.19, 15:36
    brenya78 napisała:


    > Podobnie jakbyś ty żądała zamknięcia szpitala, w którym stwierdzono np. rażące
    > zaniedbania w opiece nad wcześniakami.

    No dokładnie. Kto normalny żąda zamknięcia całego szpitala, gdy wystarczy zwolnić ordynatora oddziału, na którym doszło do zaniedbań.
    Tak, wiem - ty zamknelabys cały szpital :p
  • brenya78 14.06.19, 15:46
    "gdy wystarczy zwolnić ordynatora oddziału, na którym doszło do zaniedbań."

    Bo to oczywiście rozwiąże problem...

    Sprowadzasz sprawę do absurdu. Owszem, jak na oddziale noworodków szaleje mrsa, to się zamyka cały oddział. Jak dochodzi do rażących naruszeń, skutkujących śmiercią dzieci, to owszem zamyka się cały oddzial, jak zwolnili się wszyscy lekarze to też się zamyka cały oddział. Jeśli nie ma szans na poprawę, albo naruszenia są rażące. Ale nikt nie mówi: nie każcie nam poprawiać warunków higienicznych, albo zatrudniać kwalifikowany personel, bo jak tak to my się obrazimy i zamkniemy cały oddział. I nikt nie przymykania na takie niedociągnięcia bo przecież lepiej tak niż zamykać cały oddzial. Rozumiesz?

    Biznes ma przestrzegać prawa. Jak go nie przestrzega to się nie przymyka na to oka, tylko się biznes zamyka.
  • turzyca 14.06.19, 09:42
    >Wegetarianizm - nie jedzenie miesa.

    Genialnie. A teraz wejdźmy w szczegóły, co wegetarianin powie na:
    - jedzenie podrobów,
    - jedzenie żelatyny,
    - noszenie skóry.

    Już te trzy punkty dają zupełnie różne wyniki, zależnie od przyczyn wegetarianizmu.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • turzyca 14.06.19, 09:42
    >Wegetarianizm - nie jedzenie miesa.

    Genialnie. A teraz wejdźmy w szczegóły, co wegetarianin powie na:
    - jedzenie podrobów,
    - jedzenie żelatyny,
    - noszenie skóry.

    Już te trzy punkty dają zupełnie różne wyniki, zależnie od przyczyn wegetarianizmu.

    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • turzyca 14.06.19, 09:43
    >Wegetarianizm - nie jedzenie miesa.

    Genialnie. A teraz wejdźmy w szczegóły, co wegetarianin powie na:
    - jedzenie podrobów,
    - jedzenie żelatyny,
    - noszenie skóry.

    Już te trzy punkty dają zupełnie różne wyniki, zależnie od przyczyn wegetarianizmu.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • 1matka-polka 13.06.19, 17:38
    Sa rozne odlamy feminizmu, tak jak rozne odlamy chrzescijanstwa albo islamu, ktore żrą albo żarły sie miedzy sobą. Nie widzę w tym nic dziwnego.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • mildenhurst 13.06.19, 17:43
    Radykalny feminizn tak jak radykalnisc religii szkodzi 90 % ludzi, którzy walczą racjonalnie i z poszanowaniem prawa innych. Osobiście, gdzieś w okolicach lat 90 byłam polską feministką. Obecnie, nie podpisuje się pod żadną petycją sygnowaną feminizmem.
  • 1matka-polka 13.06.19, 17:45
    Ja jeszcze pare lat temu bylam feministką, jak jest obecnie widac z tego, co pisze😉

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • no_easy_way_out 13.06.19, 18:29
    Jestem facetem, ale ja w sumie tak samo.
    Na jakas manifestacje pewnie bez duzych problemow by mnie w latach 90 ktos wyciagnal.
    Spytalby mnie ktos, czy zgadzam sie z postulatani feminizmu- zapewne bym przytaknal na slepo.
    Teraz - nie przytakne. Spytam konkretnie o co konkretnie chodzi i indywidualnie zgodze sie albo nie z konkretnym postulatem.
    Marsz jakis, wspieranie sprawy? bardzo watpliwe. Choc zaznacze, ze tez zalezy czego by dotyczyla.
  • 1matka-polka 13.06.19, 18:38
    Nikt normalny nie bedzie wspieral radykalizmu dlatego genderysci stosuja metode gotowanej zaby, czyli najpierw wolnosc, rownosc, tolerancja, prawa mniejszosci, pogadanki w szkolach, teczowe piatki, potem powoli polityczna poprawnosc, tego nie mozna, tamtego, za poglady inne niz lewackie pojawiaja sie epitety typu faszysta, tolerancja owszem ale represywna, itd...

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • triismegistos 13.06.19, 18:48
    Srogie piguły musiały być 😁

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • 1matka-polka 13.06.19, 18:52
    Jest pierwsza zwolenniczla postepu, witamy🤗

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • ck2 15.06.19, 08:57
    I jak długo działają. big_grin
  • triismegistos 13.06.19, 18:48
    Srogie piguły musiały być 😁

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • mildenhurst 13.06.19, 18:52
    U Ciebie jak widać podwójna dawka.
  • smillla 14.06.19, 06:33
    Jest sprzeczność, jak zwykle bywa wtedy, gdy ktoś na siłę szuka problemu.
    Striptiz uprzedmiotowieniem i dlatego zakazać go?...
    Są liczne profesje, w których ciało pracownika jest elementem funkcji zawodowej. Czasem to zahacza o erotykę. Tancerze się dotykają w niektórych figurach tanecznych, aktorzy się całują, obściskują, modele malarzy na golasa siedzą przed ludźmi jako materiały do aktów - można by wymieniać i wymieniać. Zakazać wszystkim tym ludziom pracy w imię purytańskich zasad?...
    Nie rozumiem szukania problemu w takich akurat sprawach. Wzięłyby się osoby z nadmiarem energii za walkę z rytualnym obrzezaniem kobiet czy innym tego rodzaju barbarzyństwem. Byłby sens i pożytek.
  • dramatika 14.06.19, 06:50
    smillla napisała:

    > Wzięłyby się osoby z n
    > admiarem energii za walkę z rytualnym obrzezaniem kobiet czy innym tego rodzaju
    > barbarzyństwem. Byłby sens i pożytek.

    Obecnie w feminizmie nie chodzi o złapanie króliczka, ale o gonienie go.
    Walka z "dyskryminacją" polega na zdobywaniu kasy od przeróżnych organizacji i to jest zwyczajnie sposób na życie dla "aktywistek".
  • araceli 14.06.19, 07:20
    smillla napisała:
    > Striptiz uprzedmiotowieniem i dlatego zakazać go?...

    W sumie - dlaczego zakazujemy np. mobbingu? Jak ktoś CHCE być zastraszany i poniżany to kim my jesteśmy, żeby tego zabraniać big_grin




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • alpepe 14.06.19, 10:06
    O tak, ale Murzynów, pardą, Afroafrykanów i muzułmanów wszelkiej maści nie wolno atakować. Największym wrogiem feministek wydaje się być biały hetereoseksualny mężczyzna.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • 1matka-polka 14.06.19, 10:27
    wink
    https://img1.dmty.pl//uploads/201407/1405793535_doccjh_600.jpg


    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • dramatika 14.06.19, 10:36
    Hahahahahaha, świetny mem big_grin
  • no_easy_way_out 14.06.19, 12:24
    big_grin big_grin Dobre, dobre
  • araceli 14.06.19, 07:18
    no_easy_way_out napisał:
    > Jedna z pracownic, 37-letnia Rachael McCoy: "To naprawde dla nas wazne (..) Jes
    > tem samotna matka. Ta praca pomaga mi wyzywic moje dziec
    i. Ta praca zmienila mo
    > je zycie na lepsze".


    No ale ona tam przecież jest z WYBORU!


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • owmordke 14.06.19, 08:46
    Dokladnie. To wszystko kwestia wyboru. Przeciez jakby chciala i ciezko pracowala to by mogla byc Kulczykiem. Ale woli byc striptizerka.
  • dramatika 14.06.19, 08:49
    owmordke napisała:

    > To wszystko kwestia wyboru. Przeciez jakby chciala i ciezko pracowal
    > a to by mogla byc Kulczykiem.

    Zdecydujcie się czy bycie striptizerką to kwestia wyboru czy nie wink
  • araceli 14.06.19, 08:51
    dramatika napisał(a):
    > Zdecydujcie się czy bycie striptizerką to kwestia wyboru czy nie wink

    "Jestem samotna matka. Ta praca pomaga mi wyzywic moje dzieci."

    To jak Piepe - dasz d..y, żeby zarobić na (zgodnie z lobbowaną przez siebie ideologią) płatną szkołę dla swojego dziecka? WYBIERZESZ daś du.y?



    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • 1matka-polka 14.06.19, 09:06
    Lewacki dogmat pod tytułem "kwestia wyboru" zasługuje na opracowanie encyklopedyczne w 12 tomach.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • dramatika 14.06.19, 09:29
    araceli napisała:


    > To jak Piepe - dasz d..y, żeby zarobić na (zgodnie z lobbowaną przez siebie ide
    > ologią) płatną szkołę dla swojego dziecka? WYBIERZESZ daś du.y?

    Znowu ci araceli ciśnienie skacze, a to niebezpieczne w takie upaływink
    Proponuję, abyś sobie ulżyła zapominając, że jestem samotną matką uważającą, że współczesny feminizm w niczym mi nie pomaga i na przykład wyobraziła, że jestem sfrustrowanym incelem - powinno pomóc na dysonans poznawczy.
    Tak, jako samotna matka nie potrzebuję "ochrony" feministek. Aktualnie w moim interesie jest to, aby ulżyć pracodawcom - dzięki temu więcej mi zapłacą i nie będą musiała dawać du.y na rurze. Dokładniej rzecz ujmując mam na myśli mojego osobistego pracodawcę, o którym wiem, że gdyby nie dramatyczna podwyżka prądu (ekoterroryzm) i dociskanie śruby daninami i podwyżkami minimalnej (socjalizm) podzieliłby się większymi zyskami z pracownikami, bo już to robił zanim zaczęto dociskać śrubę.
    Ergo -większa szansa na to, że kobiety nie będą musiały pracować na rurze jeśli znajda inną pracę, w której godnie zarobią, niż w przypadku gdy ustawowo zakaże się tańca na rurze lub gdy ustawowo się go odmitologizuje.

  • araceli 14.06.19, 09:36
    dramatika napisał(a):
    > uważającą, że

    "Uważać" możesz sobie co chcesz. Twoje mrzonki o "konserwatyzmie z ludzką twarzą" są mi doskonale znane.

    > Aktualnie w moim interesie jest to, aby ulżyć pracodawcom
    > dzięki temu więcej mi zapłacą i nie będą musiała dawać du.y na rurze.

    AAAA... czyli jednak nawet tępy prawak jest w stanie zrozumieć kwestię "musieć zarabiać d..ą"...


    >i podwyżkami minimalnej (socjalizm) po
    > dzieliłby się większymi zyskami z pracownikami, bo już to robił zanim zaczęto d
    > ociskać śrubę.

    Pracodawca jedzie na minimalnej ale "dzieli się z pracownikami zyskami". Błahahahahahahahaha big_grin

    Ypu made my day!




    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • dramatika 14.06.19, 09:43
    araceli napisała:

    > Pracodawca jedzie na minimalnej ale "dzieli się z pracownikami zyskami". Błahah
    > ahahahahahaha big_grin

    Lol. O systemach premiowych słyszała?
  • araceli 14.06.19, 09:47
    dramatika napisał(a):
    > Lol. O systemach premiowych słyszała?

    No jasne - sprzątaczka przecież powinna dostawać 0zł a jak firma wypracuje zysk to jej stówkę łaskawy pan rzuci tongue_out


    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • dramatika 14.06.19, 09:59
    araceli napisała:


    > No jasne - sprzątaczka przecież powinna dostawać 0zł a jak firma wypracuje zysk
    > to jej stówkę łaskawy pan rzuci tongue_out

    Męczy mnie twoja ignorancja. Pracowałaś w ogóle kiedyś?
    System wynagrodzenia może wyglądać tak: minimalna plus procent premii, zmiennej lub niezmiennej plus np. dodatkowe premie okresowe. Podwyżka minimalnej ma wpływ na wysokość, i w ogóle istnienie premii, zależnie od ilości pracowników, ktorym ustawowo należy podnieść wynagrodzenie. Ergo wynagrodzenia nie wzrosną, zostaną tylko obcięte premie, a niektórym wynagrodzenia spadną.
    Dlaczego pracodawca stosuje system premiowy? Właśnie dlatego, że ustawodawca chce znosić ubóstwo ustawowo.
  • araceli 14.06.19, 10:05
    dramatika napisał(a):
    > System wynagrodzenia może wyglądać tak: minimalna plus

    Ależ jaka minimalna????? Przecież przeciw temu kwiczysz big_grin

    > Dlaczego pracodawca stosuje system premiowy?

    Żeby przerzucić ryzyko prowadzenia działalności na pracowników.

    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 14.06.19, 10:20
    araceli napisała:


    > > Dlaczego pracodawca stosuje system premiowy?
    >
    > Żeby przerzucić ryzyko prowadzenia działalności na pracowników.

    Jeśli to ryzyko polega na istnieniu przedsiębiorstwa to pracownik, jeśli ma mózg i jest zadowolony z pracy i pracodawcy, nie powinien mieć pretensji, że współdzieli to ryzyko.
  • araceli 14.06.19, 10:23
    dramatika napisał(a):
    > Jeśli to ryzyko polega na istnieniu przedsiębiorstwa

    Tak, tak oczywiście... big_grin



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • dramatika 14.06.19, 10:26
    araceli napisała:


    > Tak, tak oczywiście... big_grin

    A gdzie wyzwiska i agresja? Zawsze jak kończą ci się argumenty wspominasz coś o bękartach, laniu po mordach i tak dalej. Ktoś ci banem zagroził czy co?
  • araceli 14.06.19, 10:33
    dramatika napisał(a):
    > A gdzie wyzwiska i agresja? Zawsze jak kończą ci się argumenty wspominasz coś o
    > bękartach, laniu po mordach i tak dalej.

    Potrafisz wytłumaczyć dlaczego opis świata za którym tak zaciekle lobbujesz to dla ciebie "wyzwiska"? big_grin


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 14.06.19, 10:41
    araceli napisała:


    > Potrafisz wytłumaczyć dlaczego opis świata za którym tak zaciekle lobbujesz to
    > dla ciebie "wyzwiska"? big_grin

    Tobie się wydaje, że lobbuję za opisem świata, który daje ci pretekst do wyzwisk. Jakże wygodne w sytuacji braku argumentów smile
  • araceli 14.06.19, 10:51
    dramatika napisał(a):
    > Tobie się wydaje, że lobbuję za opisem świata, który daje ci pretekst do wyzwisk.

    Heh - jeszcze nie ogarniasz, że dla mnie "bękart" to nie wyzwisko bo zgodnie z moim światopoglądem status dziecka nie zależy w żadnym stopniu od konfiguracji w jakiej żyją jego rodzice. To twój świat wymarzony świat czyni jej pochodzenie "wyzwiskiem".

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • brenya78 14.06.19, 09:41
    Nie ma w tym żadnej sprzeczności. Gdyby prawo pozwalało to znaleźliby się ludzie gotowi pracować w każdych warunkach (bo "praca pomaga wyżywić mi moje dzieci"), wiec także tacy którzy do dowolnie zgodziliby się zostać niewolnikami, pracować 24h na dobę, bez urlopu, ubezpieczenia, składek emerytalnych, na łasce pracodawcy, za miskę zupy, znalazłyby się 4 letnie dzieci pracujące za miskę zupy, znaleźliby się ludzie gotowi pracować w kopalni uranu bez ubrań ochronnych, myjący okna na wierzowcach bez lin zabezpieczających, na budowach bez kasków i można by tak wymieniać bez końca. Z jakichś powodów w naszym kręgu kulturowym pewne zasady wobec pracowników obowiązują. Dlatego praca kobiet, gdzie mogą być macanie do woli, też nie powinna być akceptowalna, nawet jeśli te kobiety same "chcą".
  • dramatika 14.06.19, 09:47
    brenya78 napisała:

    > Dlatego praca kobiet, gdzie mogą być mac
    > anie do woli, też nie powinna być akceptowalna, nawet jeśli te kobiety same "ch
    > cą".

    Od ustawowego zakazu macania w pracy nie polepszy się sytuacja macanych.
  • brenya78 14.06.19, 09:48
    "Od ustawowego zakazu macania w pracy nie polepszy się sytuacja macanych."

    Od ustawowego zakazu pracy małoletnich nie polepszy się sytuacja małoletnich... Oh, wait a minute...
  • dramatika 14.06.19, 10:02
    brenya78 napisała:

    > "Od ustawowego zakazu macania w pracy nie polepszy się sytuacja macanych."
    >
    > Od ustawowego zakazu pracy małoletnich nie polepszy się sytuacja małoletnich...
    > Oh, wait a minute...

    No, jeśli nie umrą z głodu, to może się tym małoletnim polepszy, nie mówię, że nie.
    Dlaczego zawsze, gdy zaczyna brakować argumentów, to ludzie zaczynają przywoływać przykłady absurdalne, głupie lub nie mające nic wspólnego z rzeczywistością?
  • araceli 14.06.19, 10:09
    dramatika napisał(a):
    > Dlaczego zawsze, gdy zaczyna brakować argumentów, to ludzie zaczynają przywoływ
    > ać przykłady absurdalne, głupie lub nie mające nic wspólnego z rzeczywistością?

    Ten 'absurd' to właśnie rzeczywistość. Pozwól prawaczkom na wyzysk to będą wyzyskiwać do cna - ludzi, planetę. Hulaj dusza - prawa nie ma to lecimy!



    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • 1matka-polka 14.06.19, 10:13
    "Pozwól prawaczkom na wyzysk to będą wyzyskiwać do cna"
    Dlatego sprytni lewacy wymyślili outsourcing, my tu w Europie mamy prawa człowieka a nasz przemysł jest w Azji. LOL

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • dramatika 14.06.19, 10:16
    araceli napisała:


    > Ten 'absurd' to właśnie rzeczywistość. Pozwól prawaczkom na wyzysk to będą wyzy
    > skiwać do cna - ludzi, planetę. Hulaj dusza - prawa nie ma to lecimy!

    Prawicowcy to nie tylko korwiniści. Wyzysk jest oczywistym złem i wolny rynek jak najbardziej powinien podlegać regulacjom. Oczywiście wtedy nie będzie wolny, ale tylko dlatego, że nie istnieje coś takiego nieregulowany wolny rynek, który nie prowadziłby do wyzysku. Same regulacje zas mogą przybierać różne formy i być różnie inicjowane.
  • brenya78 14.06.19, 10:38
    "Dlaczego zawsze, gdy zaczyna brakować argumentów, to ludzie zaczynają przywoływać przykłady absurdalne, głupie lub nie mające nic wspólnego z rzeczywistością?"

    Co jest absurdalnego i głupiego w argumencie o pracy dzieci???
  • dramatika 14.06.19, 10:45
    brenya78 napisała:


    > Co jest absurdalnego i głupiego w argumencie o pracy dzieci???

    To, że porównujesz prostytucję/pracę polegającą na byciu macanym do pracy dzieci.
    Niemniej w jakimś sensie jest to porównanie trafne, ale musielibyśmy założyć, że kobiety są jak dzieci i trzeba je podobnie chronić, a zatem też ograniczać.
  • brenya78 14.06.19, 10:52
    "ale musielibyśmy założyć, że kobiety są jak dzieci i trzeba je podobnie chronić, a zatem też ograniczać."

    Czyli uważasz, że wszelkie prawa pracownicze wprowadzono dlatego, że ludzie są jak dzieci? Bo to wynika z Twojej wypowiedzi. Nie przychodzą CI do głowy INNE powody dla których chroni się prawa zarówno mężczyzn, jak i kobiet?
  • araceli 14.06.19, 10:56
    dramatika napisał(a):
    > Niemniej w jakimś sensie jest to porównanie trafne, ale musielibyśmy założyć, ż
    > e kobiety są jak dzieci i trzeba je podobnie chronić, a zatem też ograniczać.

    Aha - czyli zarówno mężczyźni jak i kobiety "są jak dzieci" bo trzeba im zapewniać prawa pracownicze takie jak BHP, ograniczenie godzin pracy, brak mobbingu, płaca na czas... big_grin

    Czym się różni "zakaz macania" od "zakazu mobbingu"?


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 14.06.19, 10:59
    araceli napisała:


    > Czym się różni "zakaz macania" od "zakazu mobbingu"?

    Wskaż, w którym miejscu jestem przeciwna zakazowi macania czy mobbingu w pracy, która nie polega na macaniu czy poniżaniu.

  • araceli 14.06.19, 11:02
    dramatika napisał(a):
    > Wskaż, w którym miejscu jestem przeciwna zakazowi macania czy mobbingu w pracy,
    > która nie polega na macaniu czy poniżaniu.

    W całym tym wątku. Praca striptizerki nie polega na byciu macaną czy poniżaną więc broniąc "wyboru" pracy w takim wydaniu bronisz łamania praw pracowniczych.



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • dramatika 14.06.19, 11:26
    araceli napisała:


    > W całym tym wątku. Praca striptizerki nie polega na byciu macaną czy poniżaną w
    > ięc broniąc "wyboru" pracy w takim wydaniu bronisz łamania praw pracowni
    > czych.

    Cóż, nie jestem radykalną wyznawczynią praw pracowniczych zwłaszcza w sytuacji, gdy sami pracownicy uważają je za złe, tak jak przywołane w temacie striptizerki, które chciały macać i być macane. Nie znaczy to jednak, że uważam tego typu pracę za OK - niemniej uleczenie sytuacji tych kobiet nie polega ani na zakazie macania/bycia macanym, ani na pogodzeniu się z tym, że jak chcą być macane, to ich prawo. Uważam, że powinno się wypracować trzecie wyjście, czyli umozliwienie tym kobietom pracy nie w seksbiznesie za godziwe pieniądze. Jeżeli to niemożliwe, to po prostu musimy się pogodzić z tym, że żyjemy w społeczeństwie patologicznym, gdzie kobieta musi się parać seksbiznesem, aby przeżyć.
  • araceli 14.06.19, 11:29
    dramatika napisał(a):
    > gdy sami pracownicy uważają je za złe, tak jak przywołane w temacie striptizer
    > ki, które chciały macać i być macane.

    Chciały... tak jasne. Nie da się dyskutować na poziomie takiego oderwania od rzeczywistości.





    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • dramatika 14.06.19, 11:34
    araceli napisała:


    > Chciały... tak jasne.

    Tak, ty wiesz lepiej, czego chciały, a czego nie.
    Część z nich, gdyby miała wybór, wolałaby za te same pieniądze siedzieć w biurze, ale być może znalazłyby się takie, które wolałyby dalej być macane.
  • araceli 14.06.19, 11:46
    dramatika napisał(a):
    > Tak, ty wiesz lepiej, czego chciały, a czego nie.

    Najlepiej czego "chcą" kobiety wiedzą prawaczki - być macanym, poniżanym, "lekko gwałconym" itd.




    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dramatika 14.06.19, 11:53
    araceli napisała:


    > Najlepiej czego "chcą" kobiety wiedzą prawaczki - być macanym, poniżanym, "lekk
    > o gwałconym" itd.

    I tak największymi specjalistkami w stosowaniu przemocy są lewaczki, które wmawiają innym, że są wyznawcami Korwina po to, aby móc wyzwać ich dzieci od bękartów.
    Moje gratulacje - Korwin nie dorasta ci do pięt.
  • araceli 14.06.19, 11:58
    dramatika napisał(a):
    > I tak największymi specjalistkami w stosowaniu przemocy są lewaczki,

    Owszem. Bo to one maltretowanym kobietom pomagają - nie korświnki.


    PS. Nadal nie rozumiesz co jest "wyzwiskiem". A w zasadzie pewnie rozumiesz ale w imię ideologi będziesz rżnąć głupa aż do absolutnych granic śmieszności. Żal mi cię wyznawczyni prawactwa.

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • 1matka-polka 14.06.19, 12:01
    "ale w imię ideologi będziesz rżnąć głupa aż do absolutnych granic śmieszności."
    Przepraszam, że się wtrącę ale nikt nigdy nie przebije lewaków w przekraczaniu wszelkich granic śmieszności.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • brenya78 14.06.19, 13:38
    "Cóż, nie jestem radykalną wyznawczynią praw pracowniczych zwłaszcza w sytuacji, gdy sami pracownicy uważają je za złe, tak jak przywołane w temacie striptizerki, które chciały macać i być macane. "

    Litosci, naprawde? Taki argument? Ludzie ida do pracy bo chca i lubia byc macanymi? No doprawdy. Cos pisalas o absurdach niedawno...
  • araceli 14.06.19, 09:59
    dramatika napisał(a):
    > Od ustawowego zakazu macania w pracy nie polepszy się sytuacja macanych.

    No... zezwólmy na mobbing, pranie po mordzie, gwałty....

    Przecież od zakazu się nie polepszy!


    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • dramatika 14.06.19, 10:10
    araceli napisała:


    > No... zezwólmy na mobbing, pranie po mordzie, gwałty....
    >
    > Przecież od zakazu się nie polepszy!

    Mowa jest o pracy polegającej na macaniu/rozbieraniu się/seksie, a nie na pracy, która wymaga innych kompetencji.
    Od zakazu prostytucji nie polepszy się sytuacja kobiet zmuszonych pracować jako prostytutki. Nie polepszy sytuacji tych kobiet także uznanie prostytucji za szanowany zawód, bo tego się nie da zmienić ani ustawowo, ani praniem mózgu. Ergo oba odłamy feminizmu się mylą, a rację mają libertarianie, którzy chcą obniżek podatków, bo dzieki temu także kobiecie zostanie więcej w kieszeni za pracę nie związaną z prostytucją.
  • araceli 14.06.19, 10:14
    dramatika napisał(a):
    > a rację mają libertarianie, którzy chcą obniżek
    > podatków, bo dzieki temu także kobiecie zostanie więcej w kieszeni za pracę ni
    > e związaną z prostytucją.

    Zostanie ci parę grosików więcej ale nie stać jej będzie na szkołę dla dziecka więc staniesz przed "wyborem" = albo córusia podzieli los matuli albo dasz d..y i będzie miała lepiej. Proste? A jednak ciężko ci ogarnąć.

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • dramatika 14.06.19, 10:25
    araceli napisała:


    > Zostanie ci parę grosików więcej ale nie stać jej będzie na szkołę dla dziecka
    > więc staniesz przed "wyborem" = albo córusia podzieli los matuli albo dasz d..y
    > i będzie miała lepiej. Proste? A jednak ciężko ci ogarnąć.

    Ale wiesz, że prywatne szkoły tak, ale pod warunkiem, że te miliardy obecnie pompowane w system szkolnictwa zostaną w kieszeni podatnika?
    Oswiata to nie służba zdrowia, która bez narodowej ściepy nie może funkcjonować.
  • araceli 14.06.19, 10:32
    dramatika napisał(a):
    > Ale wiesz, że prywatne szkoły tak, ale pod warunkiem, że te miliardy obecnie po
    > mpowane w system szkolnictwa zostaną w kieszeni podatnika?

    Tak tak - oczywiście sprzątaczce zostaną w kieszeni tysiące złotych na elitarną szkołę dla dziecka big_grin big_grin big_grin


    Oderwanie od rzeczywistości level prawactwo...


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 14.06.19, 10:39
    araceli napisała:


    > Tak tak - oczywiście sprzątaczce zostaną w kieszeni tysiące złotych na elitarną
    > szkołę dla dziecka big_grin big_grin big_grin
    > Oderwanie od rzeczywistości level prawactwo...


    A dlaczego nie? Jeśli istniałby system stypendialny dla zdolnych, NIE polegający na zaciąganiu kredytów, to jej dziecko miałoby szansę na elitarną szkołę.
    Tak, wiem - dla ciebie to utopia większa niz lewackie ustawowe zakazywanie ubóstwa.
  • araceli 14.06.19, 10:54
    dramatika napisał(a):
    > A dlaczego nie?

    Bo nie zostanie jej w kieszeni tyle, żeby zapłacić. Nie ogarniasz?

    > Jeśli istniałby system stypendialny dla zdolnych,

    Mrzonki, że bogaci DOBROWOLNIE podzielą się z biednymi big_grin Jak pisałam - oderwanie od reala level prawactwo.

    Kiedyś Piepe napisałaś, że to lewica niesłusznie wierzy, że ludzie są z natury dobrzy. Nie - lewica nie wierzy - to ty prawaczko wierzysz w swoją utopię "bogaty da stypendium". TY wierzysz bo prawacy doskonale zdają sobie sprawę, że guzik komukolwiek by odpalili ze swojego jakby im dano taką możliwość.


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • dramatika 14.06.19, 11:16
    araceli napisała:


    > Mrzonki, że bogaci DOBROWOLNIE podzielą się z biednymi big_grin Jak pisałam - oderwan
    > ie od reala level prawactwo.
    >
    > Kiedyś Piepe napisałaś, że to lewica niesłusznie wierzy, że ludzie są z natury
    > dobrzy. Nie - lewica nie wierzy - to ty prawaczko wierzysz w swoją utopię "boga
    > ty da stypendium". TY wierzysz bo prawacy doskonale zdają sobie sprawę, że guzi
    > k komukolwiek by odpalili ze swojego jakby im dano taką możliwość.

    Znowu wyciągnęłaś chochoła. Ja akurat jestem za tym, aby system stypendialny był finansowany z budżetu oraz ogólnie za tym, aby wolny rynek był do jakiegoś stopnia regulowany, bo właśnie natura ludzka jest taka, że dąży do wyzysku. Kwestią kluczową jest natomiast stopień tej regulacji, bo diabeł tkwi w szczegółach i o te szczegóły się tu rozchodzi. Zarównio zbytnie przeregulowanie jak i rozregulowanie może prowadzić to patologii i zasadniczo nie wymyślono jeszcze sprawnie działającego systemu, który zachowywałby idealną równowagę w trwały sposób na szeroką skalę w praktyce.
  • araceli 14.06.19, 11:21
    dramatika napisał(a):
    > Ja akurat jestem za tym, aby system stypendialny był
    > finansowany z budżetu

    Ależ wszyscy doskonale wiedzą za czym ty "jesteś". Problem polega na tym, że TY nie ogarniasz, że w układzie za jakim lobbujesz to nierealne w praktyce.


    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • dramatika 14.06.19, 11:29
    araceli napisała:

    > w układzie za jakim lobbujesz to nierealne w praktyce

    Znowu ci się coś wydaje.
  • piataziuta 14.06.19, 11:04
    Coś ci się pomieszało.
    Prostytucja ma tyle z feminizmem wspólnego, co reklamy dachówek przy drogach.
  • 45rtg 14.06.19, 11:26
    piataziuta napisała:

    > Coś ci się pomieszało.
    > Prostytucja ma tyle z feminizmem wspólnego, co reklamy dachówek przy drogach.

    No to niech się w takim razie feminizm nie wtrąca w funkcjonowanie prostytucji.
  • piataziuta 14.06.19, 19:49
    Niby dlaczego?
  • no_easy_way_out 14.06.19, 12:31
    >Prostytucja ma tyle z feminizmem wspólnego, co reklamy dachówek przy drogach.

    E?
    Jesli jedno z drugim nie ma nic wspolnego, to zgodzisz sie ze stwierdzeniem:

    "Feminizm nie wtraca sie w kwestie prostytucji" ?

    (bo ja nie)
  • piataziuta 14.06.19, 19:48
    Nie, nie zgodzę się z tym stwierdzeniem.

    Prostytucja byłaby powiązana z feminizmem, gdyby mężczyźni byli prostytutkami, a kobiety nie miały takiej możliwości i o to walczyły.
    To, że feminizm wtrąca się w sprawy związane z prostytucją, nie oznacza, prostytucja jest synonimem feminizmu.
  • no_easy_way_out 15.06.19, 10:32
    >To, że feminizm wtrąca się w sprawy związane z prostytucją, nie oznacza, prostytucja jest synonimem feminizmu.

    No pewnie, ze nie.
    Ale tu dementujesz teorie, ktora tu nigdy nie powstala smile (pojawila sie tylko w powyzszym zdaniu Twoim).

    Wiec tak troche akurat z tego nie wynika z czym sie konkretnie nie zgadzamy czy inaczej zapatrujemy smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.