Dodaj do ulubionych

U nas już są w systemie wyniki testów gimnazjalnyc

13.06.19, 21:15
Jak w temacie - może to kogoś zainteresuje ...
Edytor zaawansowany
  • czarna_kita 13.06.19, 21:32
    U nas też.
  • betty_bum 13.06.19, 21:35
    I jak dziecku poszło w stosunkudo oczekiwań?
  • jan.nowak.7 13.06.19, 21:35
    I jak tam, wyniki zgodne z oczekiwaniami?
  • little_fish 13.06.19, 22:18
    Aż sprawdziłam - u nas jeszcze nie ma
  • indra2 13.06.19, 22:28
    U nas też nie. Tylko info ze jutro o 10.
  • bambzgrozja 13.06.19, 22:32
    W gdańsku są też
  • heca7 14.06.19, 08:39
    U nas od 10.00 będą.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • heca7 14.06.19, 09:03
    Dostali w szkole przed chwilą (Wawa). Ja myślałam, że będzie gorzej i troszkę odetchnęłam, tatuś za to myślał, że jednak troszkę lepiej z matematyki ale tragedii nie ma. Pani do angielskiego podobno była w szoku jak zobaczyła jego wynik wink Nie wiem o czym to świadczy- czy egzamin był tak prosty, czy wymagania szkolne pani tak wysokie wink Raczej to pierwsze niestety.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • kurt.wallander 14.06.19, 09:08
    heca7 napisała:

    > Dostali w szkole przed chwilą (Wawa). Ja myślałam, że będzie gorzej i troszkę o
    > detchnęłam, tatuś za to myślał, że jednak troszkę lepiej z matematyki ale trage
    > dii nie ma. Pani do angielskiego podobno była w szoku jak zobaczyła jego wynik
    > wink Nie wiem o czym to świadczy- czy egzamin był tak prosty, czy wymagania szkol
    > ne pani tak wysokie wink Raczej to pierwsze niestety.

    Piszesz o egzaminie ósmoklasisty czy gimnazjalnym?
    >
  • jan.nowak.7 14.06.19, 09:10
    Z przecieków od egzaminatorów wiadomo, że były naciski, żeby oceniać bardzo wyrozumiale. Ma to szczególne znaczenie przy zadaniach otwartych i wypowiedziach pisemnych. To tak gwoli pokrzepienia serc tych co jeszcze nie widzieli wyników.
  • kurt.wallander 14.06.19, 09:11
    jan.nowak.7 napisał:

    > Z przecieków od egzaminatorów wiadomo, że były naciski, żeby oceniać bardzo wyr
    > ozumiale. Ma to szczególne znaczenie przy zadaniach otwartych i wypowiedziach p
    > isemnych. To tak gwoli pokrzepienia serc tych co jeszcze nie widzieli wyników.

    Czy te nieoficjalne przecieki dotyczą SP czy gimnazjów?
  • jan.nowak.7 14.06.19, 09:25
    I tu, i tu. Ale po ósmej klasie jest więcej zadań otwartych, czyli pole manewru większe.
  • kurt.wallander 14.06.19, 09:47
    jan.nowak.7 napisał:

    > I tu, i tu. Ale po ósmej klasie jest więcej zadań otwartych, czyli pole manewru
    > większe.

    To mam nadzieję, że ktos łaskawym okiem spojrzał na dziwny dobór ksiązek w pracy mojej gimnazjalistki smile Jeszcze 15 minut, mam nadzieję, ze system nie padnie.

  • mum2004 14.06.19, 09:14
    Czyli jak zwykle wszystko zależy od farta, na jakiego sprawdzającego się trafi.
  • niennte 14.06.19, 09:46
    mum2004 napisała:

    > Czyli jak zwykle wszystko zależy od farta, na jakiego sprawdzającego się trafi
    > .


    Ale bzdura. Nie ma takiej możliwości. System jest tak skonstruowany, że NIE DA się oceniać inaczej, niż wszyscy.
    Nie było też w tym roku żadnej taryfy ulgowej dla nikogo. Od kilku ładnych lat wymagania do egzaminu gimnazjalnego były dość łagodne (j.polski, matematyka nie wiem) i tegoroczne niczym się nie różniły.
    Natomiast wymagania do egzaminu ósmoklasisty były bardzo wyśrubowane i tam spodziewam się jatek. Niestety, od ósmoklasisty wymagano dużo, dużo więcej niż od gimnazjalisty.
  • kurt.wallander 14.06.19, 09:49
    niennte napisała:



    > Natomiast wymagania do egzaminu ósmoklasisty były bardzo wyśrubowane i tam spod
    > ziewam się jatek. Niestety, od ósmoklasisty wymagano dużo, dużo więcej niż od g
    > imnazjalisty.

    To ciekawe, co piszesz, bo ogólna opinia o egzaminie ósmoklasisty panuje, ze był stosunkowo latwy. Dzieciaki martwiły się, ze przez to skoczą progi.
  • niennte 14.06.19, 10:19
    Zależy na pewno od środowiska. Może dla warszawiaków był łatwy. Ja sprawdzałam pipidówki i tam była rzeźnia. Mało które dziecko otrzymało komplet punktów za zaproszenie.
    Dla porównania zadanie KO w gimnazjum: opinia i dwa argumenty - proste i bardzo łatwe, KO dla ósmoklasisty: zaproszenie (wszystkie elementy: kto, kogo, kiedy - data, godzina, na co, gdzie - dokładne miejsce, dwie zachęty) plus oceniany język, ortografia i interpunkcja - bardzo trudne. Dużo zadań otwartych - tu nie wystarczy coś napisać, trzeba z sensem - wyzerowanych dużo.
    W dodatku, przy wiecznie krytykowanych testach wyboru wystarczyło skreślić jakąś odpowiedź (w końcu ktoś to formułował za ucznia, więc coś mógł sobie wybrać), przy otwartych jak ktoś nie wiedział, zostawiał puste miejsce. Przy testach wyboru prawie nigdy uczeń nie zostawiał pustej odpowiedzi, przy otwartych dość często. No ale wszyscy narzekali na testy i chcieli, aby dzieci mogły się wypisać, no to proszę, dano taką możliwość.
  • dorotkamaskotka 14.06.19, 10:25
    Czy napisanie zaproszenia to aż tak trudne zadanie?
  • bardoszka 14.06.19, 10:31
    Moje dziecko jest w klasie dwujęzycznej i takie zadanie to bułka z masłem. Ale podobno na próbnych do zadania typu "napisz zaproszenie" wiele osób z klas bez rozszerzonego angielskiego w ogóle nie podeszło.
  • zielnotex 14.06.19, 10:41
    Test z języka polskiego i angielskiego dla ośmioklasistów miał więcej zadań otwartych. Uczniowie nie lubią zadań otwartych, wolą wybierać a,b,c,d.

    Ale nie zapominajmy, że gimnazjalistę sprawdzano ze wszystkiego - historii, wosu, biologii, geografii, chemii i fizyki.
    Uczniowie po podstawówce dopiero za kilka lat będą wybierać sobie - 1 przedmiot.




  • niennte 14.06.19, 10:50
    Najwidoczniej. Była to jedna z najczęściej powtarzających się form wypowiedzi na egzaminach, a jednak zawsze uczniowie gubili któryś lub więcej z elementów (najczęściej godzinę, nadawcę wypowiedzi). Tu jeszcze dodatkowo były dwa argumenty na zachętę i ocena sprawności językowej.
  • esperantza 14.06.19, 12:01
    Dokładnie. Czy jest wogole prostsza wypowiedź pisemna?
  • kurt.wallander 14.06.19, 10:49
    niennte napisała:

    > Zależy na pewno od środowiska. Może dla warszawiaków był łatwy. Ja sprawdzałam
    > pipidówki i tam była rzeźnia. Mało które dziecko otrzymało komplet punktów za z
    > aproszenie.

    Moja najmłodsza w przyszłym roku niestety sprawdzian ósmoklasisty będzie pisała. Ale pisanie zaproszeń, to ćwiczyli już intensywnie w tym roku. Ona żałuje, że nie będzie miała okazji pisać z przedmiotów przyrodniczych, ale może to i dobrze, ze ominie ją hist-wos smile
  • dzikka 14.06.19, 12:52
    Jeżeli uważasz, że poprawne napisanie rozprawki jest łatwiejsze od zaproszenia to gratuluję.
  • niennte 14.06.19, 13:13
    A kto porównuje rozprawkę z zaproszeniem? Rozprawka była i tu, i tu. Kryteria dużo ostrzejsze przy podstawówce. Rozprawka to jest zadanie RO (rozszerzonej odpowiedzi), zaproszenie KO (krótkiej odpowiedzi.) Tego się nie porównuje.
    Zaproszenia - czy to pisane przez gimnazjalistów, czy ósmo-, czy szóstoklasistów, zawsze wypadają średnio, bo wielu uczniom się wydaje, że wystarczy napisać "Zapraszamy wszystkich chętnych na spektakl." Może nie sprawdzałam nigdy pracy dziecka ematki, ale zwyczajne dzieci niestety tak piszą.
    nie mam teraz możliwości otwarcia i porównania wyników mojej OKE i centralnych, zawsze były trochę niższe od ogólnych, więc może i w tym rzecz.
  • aga_gol3 14.06.19, 13:12
    Chyba trochę przesadziłaś z tym zaproszeniem, że takie trudne. To po pierwsze, a po drugie, według mnie, to łatwiej naciągnąć na jakiś punkcik w otwartym zadaniu, a nie tam gdzie jest konkretna odpowiedz do wybrania.
  • niennte 14.06.19, 13:16
    Akurat. Nic się nie naciągnie. W otwartym łatwiej stracić. Wystarczy, że oprócz dobrej odpowiedzi uczeń poda błędną (bo chce napisać więcej) i zero.
  • esperantza 14.06.19, 11:59
    I skoczą, wyników maksymalnych u ósmoklasistów jest 5 razy tyle co u gimnazjalistów
  • kurt.wallander 14.06.19, 12:09
    esperantza napisała:

    > I skoczą, wyników maksymalnych u ósmoklasistów jest 5 razy tyle co u gimnazjali
    > stów

    No własnie, czyli chyba jednak łatwiej było pisać egzamin po ósmej klasie.

  • esperantza 14.06.19, 12:12
    No pewnie! Ci by nie gadać to łatwiej się przygotować do 3 a nie do 9 egzaminów
  • spanish_fly 14.06.19, 12:22
    Do trzech, ale w dwa lata, a nie w trzy.
  • kurt.wallander 14.06.19, 12:26
    spanish_fly napisała:

    > Do trzech, ale w dwa lata, a nie w trzy.

    Ale to jednak sporo mniej nauki, odpada trudna historia z wos-em, oraz przyrodnicze (biol, chem, fiz), które równiez wielu osobom sprawiają trudności.
  • spanish_fly 14.06.19, 12:30
    Przecież musisz się tak czy inaczej uczyć tych przedmiotów. Po prostu nie zdajesz z nich egzaminu.
  • kurt.wallander 14.06.19, 12:42
    spanish_fly napisała:

    > Przecież musisz się tak czy inaczej uczyć tych przedmiotów. Po prostu nie zdaje
    > sz z nich egzaminu.

    I skoro nie sdaje się z nch egzaminu, to sadzisz, ze trzeba się uczyc tyle samo?
  • spanish_fly 14.06.19, 12:46
    Tak właśnie sądzę. Trzeba się uczyć tyle samo, albo niewiele mniej. Do egzaminu robisz sobie dodatkowo powtórzenie na koniec i tyle. Gimnazjaliści na te powtórzenia mieli o cały rok dłużej.
  • szeptucha.z.malucha 14.06.19, 13:29
    Dziwne to, co piszesz. Tu robisz wszystko na bieżąco a do egzaminu powtarzasz/ przypominasz sobie 3 lata.
  • spanish_fly 14.06.19, 13:35
    W gimnazjum też robisz na bieżąco, po czym jest powtórka, która też przecież się odbywa w dużej mierze na lekcjach, na bieżąco.
  • szeptucha.z.malucha 14.06.19, 15:43
    Ale z 3 lat, np. historia?
    Młodzież miała fakultety, żeby powtarzać „od kraju Sumerów””. Na lekcjach bieżących aktualne działy się powtarza i nikt nie pamięta, co tam w starożytności się dzisło.
  • aga_gol3 14.06.19, 13:24
    spanish_fly napisała:

    > Do trzech, ale w dwa lata, a nie w trzy.
    No nie do końca w dwa, bo test np. z matematyki obejmował też materiał z klas IV- VI. Nie ma co przesadzać, egzamin ósmoklasisty nie był aż taki trudny, a ten gimnazjalny znowu taki prosty.
  • niennte 14.06.19, 12:25
    kurt.wallander napisała:

    > No własnie, czyli chyba jednak łatwiej było pisać egzamin po ósmej klasie.


    No nie wiem. Jak mówię, sprawdzałam w tym roku wiejskie szkoły z podstawówek i niezłą (być może prywatną) z gimnazjum. Podstawówki wypadły tragicznie w porównaniu z gimnazjum. Ale to przecież igła w stogu siana. Trzeba znać statystyki z całego kraju, żeby się wypowiadać.
    Na pewno egzamin z polskiego w SP jest trudniejszy dla dzieci, które nie lubią pisać.
    Przy wypracowaniu prace z podstawówek były przeciętnie co najmniej dwa razy dłuższe niż w gimnazjum (bo takie były wymagania). Do tego ta ilość zadań otwartych.
  • kurt.wallander 14.06.19, 12:30
    niennte napisała:


    > No nie wiem. Jak mówię, sprawdzałam w tym roku wiejskie szkoły z podstawówek i
    > niezłą (być może prywatną) z gimnazjum. Podstawówki wypadły tragicznie w porówn
    > aniu z gimnazjum.

    Jak porównujesz nieporównywalne, to tak wyjdzie.

    Ale to przecież igła w stogu siana. Trzeba znać statystyki z
    > całego kraju, żeby się wypowiadać.

    Przecież statystyki juz są, nawet w liczbach, dużo więcej jest dzieci po podstawówce, które osiągnęły najwyższe wyniki.


    > Na pewno egzamin z polskiego w SP jest trudniejszy dla dzieci, które nie lubią
    > pisać.
    > Przy wypracowaniu prace z podstawówek były przeciętnie co najmniej dwa razy dłu
    > ższe niż w gimnazjum (bo takie były wymagania). Do tego ta ilość zadań otwartyc
    > h.

    Nie będę się spierać, w przyszłym roku sobie porównam, bo najmłodsze będzie pisało ósmoklasisty.
  • niennte 14.06.19, 12:35
    Też nie zamierzam się spierać. Pisałam pierwszy post przed pokazaniem wyników.
    Ale na pewno zadania otwarte były trudniejsze w podstawówce, było ich więcej i ostrzejsze kryteria.
    Jeżeli ósmoklasiści sobie poradzili, to daj im borze, niech idą do swoich wymarzonych szkół.
  • misterni 14.06.19, 15:51
    A wiesz, że już wiadomo, że maksymalnych ocen jest pięć razy wśród ósmoklasistów, niż gimnazjalistów? Jak to Twoim zdaniem świadczy o stopniu trudności? Bo przecież nie o tym, że gimnazjaliści byli gorzej przygotowani od ósmoklasistów, czy głupsi.

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • karen_ann 14.06.19, 12:41
    statystyki z kraju dla 8 klasy matma 45% polski63% a angielski 59%
  • mum2004 14.06.19, 12:09
    Masakra, tego się boję, że progi skoczą było wiadomo od początku z pytanie o ile.
  • ykke 14.06.19, 15:37
    Co innego mówiono po egzaminach. Osmoklasisty był łatwy ponoć. Tak też mówiła młodzież

    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • 45rtg 16.06.19, 16:28
    jan.nowak.7 napisał:

    > Z przecieków od egzaminatorów wiadomo, że były naciski, żeby oceniać bardzo wyr
    > ozumiale. Ma to szczególne znaczenie przy zadaniach

    No tak. Jakże by u forumowego propagandysty miało nie być zakulisowych nacisków i spisku.
  • karanissa 14.06.19, 08:44
    U nas dzisiaj po 10. Czekamy.

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • mama-ola 14.06.19, 09:38
    Też czekam na 10 wink
  • annka78 14.06.19, 10:34
    Córka super zadowolona.

    J. Suchecka z wyborczej podaje średnie wyniki:

    Wyniki egzaminów!
    Egzamin gimnazjalny (średnie wynik):
    * język polski 63%
    * historia i wos 59%
    * matematyka 43%
    * przedmioty przyrodnicze 49%
    * język angielski podstawowy 68 %
    Egzamin ósmoklasisty (średnie wyniki):
    * język polski 63 %
    * matematyka 45 %
    * język angielski 59 %

    1049 gimnazjalistów uzyskało ze wszystkich egzaminów od 90 do 100 proc. pkt. Ósmoklasistów z takimi wynikami było więcej - 6417 osób - ale oni zdawali tylko trzy egzaminy.
  • mum2004 14.06.19, 10:43
    To dane dla Polski czy Warszawy? Szczególnie jeśli chodzi o te 6417 osób?
  • annka78 14.06.19, 10:51
    to dane ogólnopolskie, podane przez CKE: cke.gov.pl/images/_EGZAMIN_OSMOKLASISTY/Informacje_o_wynikach/20190614%20EG%20i%20E8%20Prezentacja%20OST.pdf
  • zielnotex 14.06.19, 10:44
    Gimnazjaliści na podstawie w ogóle nie mieli zadań otwartych stąd pewnie różnica tych 9%. Ale generalnie podobnie.
    Mnie zastanawia dlaczego matematyka jest tak słabo nauczana?
  • kurt.wallander 14.06.19, 11:25
    zielnotex napisał:

    > Gimnazjaliści na podstawie w ogóle nie mieli zadań otwartych stąd pewnie różnic
    > a tych 9%. Ale generalnie podobnie.
    > Mnie zastanawia dlaczego matematyka jest tak słabo nauczana?

    Moja córka jest zszokowana ogólnopolskimi wynikami z matmy. Ona twierdzi, ze przeciez matematyka jest dobrze nauczana smile
  • nika_n 14.06.19, 11:55
    Szok to przeżyje, jak zobaczy średnie wyniki matur tongue_out
  • esperantza 14.06.19, 12:02
    Będzie podobny 😊
  • kurt.wallander 14.06.19, 12:10
    nika_n napisał(a):

    > Szok to przeżyje, jak zobaczy średnie wyniki matur tongue_out

    A srednie wyniki matur z rozszerzonej matematyki tez tak kiepsko wypadają?
  • esperantza 14.06.19, 12:14
    Najlepsza matematycznie szkoła w Polsce (lo Staszic miała rok temu średni wynik 77). Ogólnopolski to chyba właśnie Max 40%
  • kurt.wallander 14.06.19, 12:20
    esperantza napisała:

    > Najlepsza matematycznie szkoła w Polsce (lo Staszic miała rok temu średni wynik
    > 77). Ogólnopolski to chyba właśnie Max 40%

    To chyba faktycznie edukacja matematyczna w Polsce leży i kwiczy. Nauczycielce mojej córki za to należą się porządne czekoladki smile U nas z matmy 100% i egzamin oceniony przez córkę jako łatwy (w szkole robili trudniejsze zadania).
  • esperantza 14.06.19, 13:35
    Pogratuluj córce ode mnie. U nas lekki zawód z matematyka, ale młodzi świetnie napisali przyrodę - jeden jest w 100 centylu 😊
  • kurt.wallander 14.06.19, 15:08
    esperantza napisała:

    > Pogratuluj córce ode mnie. U nas lekki zawód z matematyka, ale młodzi świetnie
    > napisali przyrodę - jeden jest w 100 centylu 😊

    Dziękuję i gratuluję z kolei wysokiego wyniku z przyrodniczych. Mojej córce przyrodnicze poszły poniżej oczekiwań. Tak się skupiła na nielubianej historii z wosem, że chyba trochę zaniedbała przyrodnicze.
  • kanna 14.06.19, 16:16
    > Nauczycielce mojej córki za to należą się porządne czekoladki

    Może nauczycielce, a może mała ma po prostu zdolności matematyczne.
    Matematyka jest dość prosta do zdania samymi zdolnościami, bez żadnej dodatkowej pracy.

    Polskiego tak się nie da, choć zdolności tez się liczą. No, ale z matematyki wzór wyprowadzisz, a co to jest przydawka - nie wymyślisz.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • kurt.wallander 14.06.19, 16:37
    kanna napisała:


    > Może nauczycielce, a może mała ma po prostu zdolności matematyczne.

    Myślę, ze i to, i to. Córka nauczycielkę chwali, a potrafi byc krytyczna...
  • nika_n 14.06.19, 12:31
    Z tego, co ja widziałam, to akurat Staszic wyciąga trochę ponad 70%. Ale biorąc pod uwagę, ilu mają olimpijczyków/finalistow, to znaczy, że w najlepszej szkole w Polsce są uczniowie piszący maturę na 50-60%. Ogólnie wyniki matur rozszerzonych to żenada, ale bierze się to m.in. stąd, że w tej chwili nie trzeba zdać żadnego egzaminu na poziomie rozszerzonym. Trzeba podejść, ale zdać już nie.
  • cosinuss 14.06.19, 12:38
    Staszic to też dwa biol-chemy. No i sporo osób tam idzie, bo to najlepsza szkoła jest, a mieli konkurs z wosu.
  • nika_n 14.06.19, 12:53
    Biol-chem też ma rozszerzoną matematykę. I to nie jest do końca tak, że biol-chemom matma wisi, bo dość często jest wymagana np. na medycynę.
  • jan.nowak.7 14.06.19, 17:18
    Słuchajcie nie piszcie o zeszłorocznej matematyce rozszerzonej na maturze nie uzupełniając tych rewelacji uwagą, że ubiegłoroczny arkusz był odjechany pod względem poziomu trudności i nie byli go w stanie bezbłędnie napisać w zadanym czasie nawet doświadczeni korepetytorzy. Stąd wynikają podawane powyżej wyniki. W tym roku będzie odwrotnie, bo z kolei arkusz rozszerzonej matmy był łatwy.
  • betty_bum 14.06.19, 17:23
    Za to w tym roku chemia była odjechana. Raczej nikt z poprzednich lat nie poprawił wyników, jeśli nie chodziło o 30%, a tegoroczni maturzyści celujący w 90% są załamani.
  • mamalgosia 14.06.19, 17:38
    Latwiejsza niz w ubieglym.

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • cosinuss 14.06.19, 12:35
    9 stanin był od 68%, a np uniwersytety brytyjskie biorą pod uwagę skalę staninową.
  • arwena_11 14.06.19, 19:24
    Nie wszystkie. Te ciut słabsze. Wiekszosc jednak procenty
  • mamalgosia 14.06.19, 14:49
    29% byla

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • esperantza 14.06.19, 13:11
    Aż sprawdziłam matematykę w zeszłym roku. Średnio było 55%. W tym roku 12% MNIEJ!
    Idę pogratulować synom...
  • esperantza 14.06.19, 13:34
    Korekta - średnia ogólnopolska w zeszłym roku to 52 % wiec teraz „tylko” 10 po mniej. Spadki również na polskim i przyrodzie.
  • kurt.wallander 14.06.19, 15:10
    esperantza napisała:

    > Korekta - średnia ogólnopolska w zeszłym roku to 52 % wiec teraz „tylko” 10 po
    > mniej. Spadki również na polskim i przyrodzie.

    Przyroda jak dla mnie w tym roku była trudniejsza niz rok temu. Mam porównanie, bo wtedy pisała starsza córka.
  • misterni 14.06.19, 16:00
    U nas przyrodnicze poszły najsłabiej, poniżej oczekiwań. Córka całą goegrafię skopała, ale robiła te zdania w ostatniej minucie testu. Ale mimo to, centylowo wychodzi dość dobrze.

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • kurt.wallander 14.06.19, 16:11
    misterni napisała:

    > U nas przyrodnicze poszły najsłabiej, poniżej oczekiwań. Córka całą goegrafię s
    > kopała, ale robiła te zdania w ostatniej minucie testu. Ale mimo to, centylowo
    > wychodzi dość dobrze.
    >

    Centylowo tak, to trochę pocieszające. U nas 98 centyl z przyrodniczych.

    Czy ktoś wie na pewno, czy centyle odnosza się do wyników w województwie czy w kraju?
  • esperantza 14.06.19, 16:52
    W kraju bo średnie są ogólnokrajowe
  • kurt.wallander 14.06.19, 17:12
    esperantza napisała:

    > W kraju bo średnie są ogólnokrajowe

    A to szkoda w sumie, bo pewnie w Warszawie te proporcje będa wyraźnie inne.
  • volta2 14.06.19, 17:17
    gimnazjalisów pisało mniej niż 8 klasistów. czy wzięła to pod uwagę w wyliczeniach czy to nie miało znaczenia przy takim wyliczeniu?
  • maniaczytania 14.06.19, 17:28
    O ilu mniej? Przecież nie 6 razy. Gimnazjalistów ok. 345 tys., po 8 klasie ok. 372 tys.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • mum2004 14.06.19, 17:30
    W Warszawie ta przewaga jest sporo większa, ok 30% rocznika 2005.
  • maniaczytania 14.06.19, 17:59
    a gdzie można znaleźć wyniki dla Warszawy?

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • betty_bum 14.06.19, 18:09
    Zapytaj szefa
  • maniaczytania 14.06.19, 19:19
    niby po co i o co?

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • morekac 15.06.19, 07:17
    Nie ma chyba jeszcze takich opracowań, pewnie będą jesienią.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • maniaczytania 15.06.19, 14:36
    ok, dzięki.
    Myślałam, że wypowiedź mum2004 się odnosi już do wyników.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • kanna 14.06.19, 10:42
    Moje słabe matematycznie dziecko - 50 %. jestem BARDZO zadowolona.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • feliz_madre 14.06.19, 10:44
    Jestem w szoku i nie dowierzam, moje matematycznie trojkowe dziecko ma 93%!!! Jak to możliwe???
  • annka78 14.06.19, 10:51
    znaczy ma potencjał smile
  • kanna 14.06.19, 10:54
    Mój z 3 z angielskiego w gimnazjum, miał na egzaminie 100 % a z rozszerzenia 98.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • little_fish 14.06.19, 12:06
    Mój co prawda 4, ale wynik identyczny 😊
  • dzikka 14.06.19, 11:44
    Bo nie jest ważna ocena a dobre nauczanie. Moje ma 72% z mat. i jest załamane a to i tak najlepszy wynik w klasie. Z tym, że w 1 klasie nie mieli w ogóle nauczyciela a dwa kolejne walczyliśmy z nauczycielką o jej system nauczania. Dopiero w trzeciej klasie i to w drugim półroczu zmieniło się na lepsze ale jak widać nie za bardzo.
  • asia_i_p 14.06.19, 13:18
    Moja córka ma 90% z matematyki, a ja jestem z niej dumna jak diabli, bo w zasadzie przez całą ósmą klasę mieli matematykę na wariata - najpierw mnóstwo redukcji, potem trzech matematyków na raz, dopiero w kwietniu weszła stała matematyczka. Przy okazji jestem dumna z siebie, bo mam w to realny wkład, z próbnego miała jeszcze 30% i wtedy zapędziłam do robienia matematyki, ja sprawdzałam sobie sprawdziany, ona robiła zadania, z rzadka tylko coś wytłumaczyłam. Rozumieć rozumiała zawsze, ale wprawa się też liczy.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • mama_kotula 14.06.19, 13:48
    Moja córka ma 93 z matematyki, jest nawet zadowolona. Podłamała się trochę polskim (96% - a jest finalistką kuratoryjnego, do laureata zabrakło jeno punktu - wynik na tym poziomie jej nie satysfakcjonuje), angielski na 98. Ja tam jestem zadowolona bardzo. Mogło być oczywiście lepiej, ale mogło być też dużo gorzej big_grin.
  • asia_i_p 14.06.19, 14:08
    Fajne wyniki. Dużo lepiej być nie mogło, to musisz przyznać. smile


    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kurt.wallander 14.06.19, 15:13
    asia_i_p napisała:

    > Moja córka ma 90% z matematyki, a ja jestem z niej dumna jak diabli, bo w zasad
    > zie przez całą ósmą klasę mieli matematykę na wariata - najpierw mnóstwo redukc
    > ji, potem trzech matematyków na raz, dopiero w kwietniu weszła stała matematycz
    > ka. Przy okazji jestem dumna z siebie, bo mam w to realny wkład, z próbnego mia
    > ła jeszcze 30% i wtedy zapędziłam do robienia matematyki,

    U moich było podobnie z historią i wosem, w zeszłym roku starsza, a w tym młodsza, próbne napisały na ok. 60%, a finalnie wyuczyły się tak, ze każda miała 94% smile
    Jesli chodzi o matematykę, to duże znaczenie ma nauczyciel (albo wsparcie w domu, jak u was)
  • twarz2 14.06.19, 16:17
    8ma klasa:97 mat, 100 ang, polski 100.
  • mamalgosia 14.06.19, 16:23
    Jak 97, jesli bylo 20 pkt? 19 daje 95%, a nie ma polowek

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • twarz2 14.06.19, 16:27
    29 z 30 punktów
  • mamamisi2005 14.06.19, 17:57
    moja ósmoklasistka tez ma 97% z matematyki
  • spanish_fly 14.06.19, 11:54
    Nie wiecie do kiedy szkoły w Warszawie mają obowiązek uzupełnić arkusz osiągnięć?
  • maniaczytania 14.06.19, 13:21
    do 19 czerwca do godziny 14:00

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • spanish_fly 14.06.19, 14:19
    Dzięki.
  • szeptucha.z.malucha 14.06.19, 12:05
    Gimnazjum. Zgodnie z przewidywaniami. Z przyrody lepiej nawet. Matmę dopiero teraz mógłby pisać, bo pojął niektóre rzeczy pod koniec roku. Ostatecznie uciułane 140 punktów. Zobaczymy na jaką szkołę wystarczy. W tej najbardziej typowane w zeszłym roku progi były Ok. 130.
  • esperantza 14.06.19, 12:08
    U moich poza matma to pozytywnie. U jednego pozytywne zaskoczenie z historii ale o wiele gorzej (67%) z matmy z której ma 5 i startował w konkursach. Liczył na 90. Również klasowy finalista z matematyki ma słabszy wynik wiec coś dziwnego. My będziemy wnioskować o wgląd w prace aby synowie zrozumieli o co chodzi.
    Drugi rewelacyjnie z przyrody i tez słabsza matma (72%).
    Generalnie maja po ok 160 punktów rekrutacyjnych wiec trzeba będzie trochę listę pozmieniać
  • kurt.wallander 14.06.19, 12:16
    esperantza napisała:

    > U moich poza matma to pozytywnie. [...]
    > Generalnie maja po ok 160 punktów rekrutacyjnych wiec trzeba będzie trochę list
    > ę pozmieniać

    Pamiętam, jak rozmawiałyśmy w innym wątku na ematce, nasze dzieci startują w wiekszości do tych samych szkół smile
    U mojej córki wyniki nawet lepsze niż zakładałam, z egzaminu ma 93,6 punktów. Generalnie, wszystkie części od razu sprawdzałyśmy po egzaminie, więc wielkiej niespodzianki nie było. Jedynie miałyśmy wątpliwości, jak zostanie oceniona praca pisemna z polskiego. Ostatecznie ma z polaka 88%, mogło być lepiej, ale jest ok. Z liczbą punktów, jaką wypracowała, w zeszłym roku dostałaby się na biol-chemu we Fryczu, ale w tym roku pewnie wzrosną progi ....
  • esperantza 14.06.19, 13:37
    Progi spadną.
    U nas odrobine nizej niż planowaliśmy. Z Frycza nie rezygnujemy, najwyżej będziemy się odwoływać 😊
  • bardoszka 14.06.19, 13:49
    Dlaczego spadną? Myślałam, że urosną.
  • esperantza 14.06.19, 13:58
    A dlaczego tak myślałaś?
  • bardoszka 14.06.19, 14:02
    No bo chętnych więcej niż w ubiegłych latach. Wytłumaczcie mi jak krowie na rowie, jak to będzie w tym roku z tymi programi? Zresztą wszyscy trąbili, że urosną strasznie.
  • esperantza 14.06.19, 14:10
    Progi wzrosną jeśli ilość laureatów konkursów wszelakich będzie większa niż rok temu a tego nie analizowałam.
    Jednak średnie wyniki ogólnopolskie pokazują ze w tym roku egzamin poszedł słabiej niż rok temu (niższe wyniki) wiec dzieciaki będą mieć mniej punktów.
    W warunkach warszawskich oznacza to prawdopodobnie ze w szkołach top 20 progi zasadniczo się nie zmienia (jest mniej miejsc, ale wyniki słabsze), a szkoły średnio i nisko progowe pewnie doświadcza lekkiego obniżenia progów no miejsc trochę więcej i wyniki słabsze.
    To moje przewidywania tylko.
  • kurt.wallander 14.06.19, 15:15
    esperantza napisała:

    > Progi wzrosną jeśli ilość laureatów konkursów wszelakich będzie większa niż rok
    > temu a tego nie analizowałam.
    > Jednak średnie wyniki ogólnopolskie pokazują ze w tym roku egzamin poszedł słab
    > iej niż rok temu (niższe wyniki) wiec dzieciaki będą mieć mniej punktów.
    > W warunkach warszawskich oznacza to prawdopodobnie ze w szkołach top 20 progi z
    > asadniczo się nie zmienia (jest mniej miejsc, ale wyniki słabsze), a szkoły śre
    > dnio i nisko progowe pewnie doświadcza lekkiego obniżenia progów no miejsc troc
    > hę więcej i wyniki słabsze.
    > To moje przewidywania tylko.

    Ale te przewidywania zakładają, że kandydatów jest tyle samo, a jest przecież więcej. Myślę, że co najwyżej utrzymaja się zeszłoroczne progi, ale będą też duże wzrosty (tam, gdzie oddziałów utworzono mniej niż rok temu). Oczywiście, ze względu na dziecko życzyłabym sobie spadku progów smile
  • asia_i_p 14.06.19, 14:33
    Porównując średnie wyniki zeszłorocznego gimnazjalnego z tegorocznym ósmoklasisty powinny spaść (polski 2018 - średnia 68%, mediana 72%, polski 2019 - średnia 63%, mediana 66%; matematyka 2018 - średnia 52%, mediana 52%, matematyka 2019 - średnia 45%, mediana 40%, angielski 2018 - średnia 68%, mediana 73%, angielski 2019 - średnia 59%, mediana 60%). Ale to przy założeniu, że jest tyle samo miejsc przygotowanych, a tak nie jest we wszystkich szkołach. Niektóre szkoły przygotowały tyle samo miejsc dla ósmoklasistów, co dla zeszłorocznych gimnazjalistów, bo (przynajmniej teoretycznie) podwoiły liczbę miejsc. Inne mają tyle samo miejsc co w zeszłym roku, czyli na ósmoklasistów przypada połowa. No i tu zaczynają się niewiadome. Teoretycznie w tych dużych szkołach progi powinny zostać takie same albo spaść, a w małych się podnieść. Ale nie wiadomo, jak uczniowie w porównaniu do 2018 roku powybierali szkoły, więc można sobie tylko gdybać.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • bardoszka 14.06.19, 14:58
    Na liście mojego dziecka nie ma szkoły, która by nie podwoiła liczby klas. Niektóre nawet zrobiły więcej niż dwukrotność, bo pozbywają się właśnie gimnazjalistów albo dostają większy budynek po gimnazjum. Może nie będzie źle. smile
  • nika_n 14.06.19, 15:06
    Życzę jak najlepiej, ale pozostaje, zwłaszcza w najlepszych szkołach, jeszcze jeden problem: kadra. Nauczycieli nie da się cudownie rozmnożyć, nowi niejako z łapanki, to loteria.
  • zielnotex 14.06.19, 15:25
    Ale jak może być identycznie jak rok wcześniej?
    W szkole syna rok temu, było 6 oddziałów - w tym będą 4.
    Zdarza się, że tyle samo może być tam gdzie wcześniej były gimnazja.

  • mum2004 14.06.19, 15:52
    Dokładnie podwoiły, a uczniów w Warszawie w zeszłym roku było 19 tys, w tym 47 tys. Z czego ósmoklasistów znacznie wiecej. Teraz jest euforia, bo wyniki są niezłe. Płacz będzie dopiero w połowie lipca, gdy okaże się o ile skoczyły progi. Będzie fatalnie jeśli chodzi o ósmoklasistów.
  • spanish_fly 14.06.19, 16:05
    Wiadomo, ile miejsc brakuje dla gimnazjalistów, a ile dla ósmoklasistów?
  • esperantza 14.06.19, 16:54
    Nie wiadomo bo nie ma informacji ilu niewarszawskich aplikuje. Patrząc na ilość miejsc i ilość gimnazjalistów uczących się w Warszawie to miejsc było poddostatkiem.
  • betty_bum 14.06.19, 16:18
    Jak Was czytam w różnych wątkach, to mam wrażenie, że skoczą progi do liceów typu średnie+, „przyjazne”, a spadną do najlepszych, z łatką wymagających.
    Dziś przy mnie koleżanka, której siostrzenica zdawała egzamin dostała wiadomość z wynikami. Wszystkie 90+, a ona, która mieszka pod Warszawą, nie rozważała wogole dojazdów, chociaż to tylko dodatkowe 20 minut.
  • kurt.wallander 14.06.19, 16:41
    betty_bum napisał(a):

    > Jak Was czytam w różnych wątkach, to mam wrażenie, że skoczą progi do liceów ty
    > pu średnie+, „przyjazne”, a spadną do najlepszych, z łatką wymagających.

    Może i oby smile

    > Dziś przy mnie koleżanka, której siostrzenica zdawała egzamin dostała wiadomość
    > z wynikami. Wszystkie 90+, a ona, która mieszka pod Warszawą, nie rozważała wo
    > gole dojazdów, chociaż to tylko dodatkowe 20 minut.

    Zależy dodatkowe do ilu. Jesli teraz dojazd trwa godzinę, to dodatkowe 20 minut dla mnie byłoby nieakceptowalne.
  • zielnotex 14.06.19, 16:45
    Ależ tak jest - przypatrywałam się Bohaterkom Powstania, Kamińskiemu czy Królówce. Skaczą tam progi bardzo a są daleko od pierwszej 10. Ale nie będę się wypowiadać czy to przyjazne szkoły, bo nie wiem. Pojedyncze oceny nijak nie przesądzają, bo co z tego, że napiszę, iż jedna koleżanka syna uciekła z Królówki, a druga jest zachwycona i namawia go do przejścia wink
    Goethe chyba też odbija się od dna. Kiedyś to była naprawdę dobra szkoła, a jeszcze rok temu widziałam dziewczę dosłownie z łzami w oczach, bo się tam dostała.
    Ale zaskoczył mnie Traugutt na Woli - kiedyś świetna szkoła z autorskim programem matematyczno-informatycznym. Kto nie dostał się do Staszica, to szedł tam. Teraz chyba już nie ma śladu po dawnej świetności.
    Myślę, że na tej rekrutacji właśnie takie szkoły skorzystają. Bo w końcu będą miały "lepszych" chętnych.

    Życzę powodzenia w rekrutacji, ale naprawdę nie ma co drzeć szat, gdy dziecko się nie dostanie do szkoły tzw. "top".
    Niestety więcej w nich minusów niż plusów i może się okazać, że to dzieciakowi na zdrowie wyjdzie.
  • alicia033 14.06.19, 18:34
    betty_bum napisał(a):

    > a spadną do najlepszych, z łatką wymagających.

    nie spadną, bo w najlepsze celują primo: laureaci konkursów kuratoryjnych, którzy muszą zostać tam przyjęci oraz pozostali, liczący na ok. 170 punktów rekrutacyjnych. A jest ich i tak dużo więcej, niż miejc w pierwszoligowych liceach.
  • nika_n 14.06.19, 14:15
    Jest mniej klas, nie wszystkim szkołom udało się "upchnąć" dwa nabory nie ograniczając liczby oddziałów w roczniku.

  • mum2004 14.06.19, 14:04
    Dla ósmoklasistów wzrosną na bank. 20 pkt mamy w zapasie, nie wiem czy starczy.
  • zielnotex 14.06.19, 14:13
    Jak mają spaść?
    W liceach gdzie nie było gim zmniejszyli ilość klas np. z 7 do 4, z 6 do 5 ... I progi mają spaść?
  • asia_i_p 14.06.19, 14:40
    No bo ogólnie egzamin poszedł gorzej niż w zeszłym roku - przekleiłam powyżej.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • magia 14.06.19, 17:31
    Mój też do Frycza na biolchem. Wychodzi mu 170 punktów.
    Niestety polski poszedł sporo poniżej oczekiwań. Już zlozglam pismo o wgląd w egzamin.
    Ale obawiam się, że to niewiele zmieni.
  • dzikka 14.06.19, 14:48
    Gratuluję. Rewelacyjny wynik. Moja liczyła na więcej z matmy ale ogólnie nie jest źle 91,6 (suma)
  • makurokurosek 14.06.19, 12:08
    My jesteśmy zadowoleni, i pozytywnie zaskoczeni wynikiem z polskiego bo nie spodziewaliśmy się 82%, i 17 punktów za wypracowanie.
    Wyniki dla nas bardzo dobre, a jak na uczennicę która z powodów sytuacji w szkole zaliczyła zjazd psychiczny i wyglądała jak zombiak to po prostu rewelacyjne. Jestem nieziemsko dumna z młodej.
  • kurt.wallander 14.06.19, 12:13
    makurokurosek napisała:

    > My jesteśmy zadowoleni, i pozytywnie zaskoczeni wynikiem z polskiego bo nie spo
    > dziewaliśmy się 82%, i 17 punktów za wypracowanie.
    > Wyniki dla nas bardzo dobre, a jak na uczennicę która z powodów sytuacji w szko
    > le zaliczyła zjazd psychiczny i wyglądała jak zombiak to po prostu rewelacyjne.
    > Jestem nieziemsko dumna z młodej.

    Skąd wiesz, ile punktów ma konkretnie za wypracowanie?
  • esperantza 14.06.19, 12:16
    W podstawówce chyba jest wgląd w ocenę każdego arkusza. Tak zrozumiałam prezentacje cke
  • kurt.wallander 14.06.19, 12:18
    esperantza napisała:

    > W podstawówce chyba jest wgląd w ocenę każdego arkusza. Tak zrozumiałam prezent
    > acje cke

    Chyba, że tak, szkoda, że w gimnazjum nie ma takiej możliwości.
  • iwoniaw 14.06.19, 12:46
    szkoda, że w gimnazjum nie ma takiej możliwości.

    Jak to nie? Wchodzisz w linka do konkretnego egzaminu (gdy się zalogujesz do wyników) i widać, ile punktów uczeń otrzymał za każde zadanie i ile było można maksymalnie dostać.

    U nas (gimnazjum) wyniki w pełni potwierdziły optymistyczne odczucia tuż po egzaminie i w sumie to wreszcie można odetchnąć smile


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • esperantza 14.06.19, 13:42
    Ja widzę tylko wynik w % i centylach
    Nic aktywnego więcej nie ma,
    OKE warszawa
  • kurt.wallander 14.06.19, 15:17
    iwoniaw napisała:


    >
    > Jak to nie? Wchodzisz w linka do konkretnego egzaminu (gdy się zalogujesz do wy
    > ników) i widać, ile punktów uczeń otrzymał za każde zadanie i ile było można ma
    > ksymalnie dostać.

    No niestety, ale nie. Jest tak, jak pisze esperantza.


  • iwoniaw 14.06.19, 15:36
    Rzeczywiście już mi znajome z innych województw pokazały, że interfejsy z oke są bardzo różne. W sumie bez sensu trochę.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • spanish_fly 14.06.19, 12:18
    Tak, jak się rozwinie wyniki to można podejrzeć ile punktów przyznano za poszczególne zadania.
  • makurokurosek 14.06.19, 13:02
    Dokładnie. Jest podgląd do szczegółowej punktacji
  • maniaczytania 14.06.19, 13:01
    bo jest dostęp do arkusza odpowiedzi z ocenami

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • kurt.wallander 14.06.19, 15:18
    W Warszawie dla egzaminu gimnazjalnego nie ma takiego podglądu.
  • maniaczytania 14.06.19, 16:21
    a, ok, u mnie 8 klasa.
    Szkoda, też powinno być.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • koko8 14.06.19, 13:01
    Ja jestem zadowolona, nawet bardzo. Dziecko mniej, ale i tak imo nie powinna narzekać. Cieszę się, że po horrorze 2 lat przygotowań i wewnerznej walki z deformą Zalewskiej mamy to za sobą.
  • maniaczytania 14.06.19, 13:13
    My też zadowoleni, z polskiego i z matmy powyżej 70%, przy czym ta matma to zaskoczyła na plus bardzo, a z angielskiego 100% - bez żadnych dodatkowych lekcji nigdy, tylko to, co w szkole.
    Teraz pozostaje już tylko czekać na wyniki rekrutacji.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • koko8 14.06.19, 13:27
    Moje dziecko tez 100% z angielskiego, wg jej relacji byl banalnie łatwy, nawet nie przystający do podstawy programowej...
  • mamalgosia 14.06.19, 16:24
    Ale siedemdziesiat kilka to jest dobrze?? Do liceum dziecko chce isc?

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • szeptucha.z.malucha 14.06.19, 16:27
    70+ daje 14 punktów.
    Z tym pytaniem z choinki się urwałaś?
  • maniaczytania 14.06.19, 17:09
    W przypadku 8 klasy 70% daje 24,5 punkta.
    Tak, to jest dobrze i tak, do liceum. Ma ok. 160 punktów, zależy w której opcji.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • little_fish 14.06.19, 17:13
    A w przypadku gimnazjum polski 75% to wynik w granicach wyników wysokich - gdzie ma iść takie dziecko? Do branżówki? A ci z niskimi???
  • maniaczytania 14.06.19, 17:30
    No według ematki najwidoczniej 😉

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • mamalgosia 14.06.19, 22:40
    Wszyscy znajomi mi gimnazjalisci (56) maja wyniki powyzej 80% i martwia sie, czy sie do wybranych klas dostana. Osmoklasistow znam mniej

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • asia_i_p 14.06.19, 17:10
    Siedemdziesiąt kilka z matmy to jest wynik plasujący ucznia w najlepszych kilkunastu procentach wyników z tego przedmiotu. 70% to był 81 centyl. Wątpisz, że kilkanaście procent absolwentów podstawówek trafi do liceów?

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • betty_bum 14.06.19, 17:30
    Z perspektywy Warszawy 70% to raczej szkoły średnie. Tu ze 160-180 punktami trafia się do szkół spoza czołówki i to nawet nie ścisłej, zwłaszcza jeśli chodzi o kierunki przyrodnicze i ścisłe.
  • maniaczytania 14.06.19, 17:38
    Och, jakoś się w tej średniej 'przemęczymy' 😉

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • betty_bum 14.06.19, 17:42
    Nie kryguj się. Dzieciom wiernych funkcjonariuszy dobrej zmiany nikt w punkty nie patrzy.
  • maniaczytania 14.06.19, 17:50
    betty_bum napisał(a):

    > Dzieciom wiernych funkcjonariuszy dobrej zmiany nikt w punkty nie patrzy.

    A tego to ja nie wiem, ale doceniam, że dzielisz się własnym doświadczeniem.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • betty_bum 14.06.19, 17:54
    Bo jeszcze ci ktoś uwierzy
  • kurt.wallander 14.06.19, 17:39
    betty_bum napisał(a):

    > Z perspektywy Warszawy 70% to raczej szkoły średnie. Tu ze 160-180 punktami tra
    > fia się do szkół spoza czołówki i to nawet nie ścisłej, zwłaszcza jeśli chodzi
    > o kierunki przyrodnicze i ścisłe.

    Troszkę przesadziłaś.
  • betty_bum 14.06.19, 17:53
    Nie przesadziłam, chociaż piszę o punktacji o punktacji z 2016 (jeśli dobrze liczę, tegoroczni maturzyści). Koleżanka dziecka z coś ok. 160-170 nie dostała się do klas biol-chem w szkołach typu Lelewel, czyli druga czy trzecia dziesiątka.
  • kurt.wallander 14.06.19, 18:20
    betty_bum napisał(a):

    > Nie przesadziłam, chociaż piszę o punktacji o punktacji z 2016 (jeśli dobrze li
    > czę, tegoroczni maturzyści). Koleżanka dziecka z coś ok. 160-170 nie dostała si
    > ę do klas biol-chem w szkołach typu Lelewel, czyli druga czy trzecia dziesiątka

    W zeszłym roku, w zależności od klasy, progi przyjętych do Lelewela (to chyba nie uwzględnia rekrutacji uzupełniającej) były od 144 z kawałkiem do 169 z kawałkiem. Powyżej 180 punktów w zeszłym roku miały tylko niektóre klasy w top of the top.
  • betty_bum 14.06.19, 18:43
    Pamiętam, że u nas w szkole drugiego czy trzeciego wyboru progi do wybranych przez dziecko klas były w rzeczywistości wyższe niż w teoretycznie dużo lepszej szkole pierwszego wyboru.
    To był rok, kiedy np. Dąbrobrowski z tajemniczych przyczyn był wysoko w rankingach.
  • kurt.wallander 14.06.19, 18:59
    betty_bum napisał(a):

    > Pamiętam, że u nas w szkole drugiego czy trzeciego wyboru progi do wybranych pr
    > zez dziecko klas były w rzeczywistości wyższe niż w teoretycznie dużo lepszej s
    > zkole pierwszego wyboru.

    A jaką szkołę masz na myśli, bo trudno mi sobie zwizualizować dużo wyższe progi w dużo słabszych szkołach?

    > To był rok, kiedy np. Dąbrobrowski z tajemniczych przyczyn był wysoko w ranking
    > ach.

    Dąbrowski to chyba całkiem OK szkoła, duzo osób sobie chwali. W zeszłym roku progi od 160,4 do prawie 168. Mają 17. miesjce w rankingu Perspektyw jeśli chodzi o szkoły warszawskie.
  • zielnotex 14.06.19, 19:14
    Proszę bardzo - zeszłoroczne, I tura

    Śródmieście
    XV Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Narcyzy
    Żmichowskiej (1L) [D] pol (fra-ang,hisz) 147,84
    Śródmieście
    XVII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Andrzeja Frycza
    Modrzewskiego (1F) [D] hist-wos (niem-ang*) 141,4

    Dodam, że to klasy dwujęzyczne już z punktacją za test językowy.

    I proszę
    Ursynów LXX Liceum Ogólnokształcące im. Aleksandra Kamińskiego (1b1) [O] mat-fiz-inf (ang-niem) 162,4
    Szkoła chyba na 36 miejscu.

    No i kwiatek na końcu:
    Żoliborz
    XVI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stefanii
    Sempołowskiej (1D) [D] mat (fra-ang) 78,26

    Naprawdę rekrutacja to miejscami loteria. A teraz to już w ogóle, przez to, że można było dodać wszystkie możliwe szkoły i klasy to kompletnie nic nikomu nie mówi, że do danej klasy jest 100 osób na 30 miejsce.

  • kurt.wallander 14.06.19, 19:33
    zielnotex napisał:

    > Proszę bardzo - zeszłoroczne, I tura
    >
    > Śródmieście
    > XV Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Narcyzy
    > Żmichowskiej (1L) [D] pol (fra-ang,hisz) 147,84
    > Śródmieście
    > XVII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Andrzeja Frycza
    > Modrzewskiego (1F) [D] hist-wos (niem-ang*) 141,4
    >
    > Dodam, że to klasy dwujęzyczne już z punktacją za test językowy.

    Jestes pewna, że chodzi o klasy dwujęzyczne? No i jednak profile humanistyczne przewaznie mają najniższe progi. W tym samym Fryczu do klasy biol-chem potrzebnych było 170 punktów.

    >
    > I proszę
    > Ursynów LXX Liceum Ogólnokształcące im. Aleksandra Kamińskiego (1b1) [O] mat-fi
    > z-inf (ang-niem) 162,4
    > Szkoła chyba na 36 miejscu.

    Ale w szkołach wyżej podajesz najniżej punktowane oddziały, a w Kamińskim najniższy próg wynosił 148 punktów w klasie pol-hist-wos. W tej szkole myslę, ze lokalizacja jest istotna, na Ursynowie nie ma zbyt wielu liceów, więc jeśli ktoś tam mieszka i szuka szkoły blisko domu, to wybiera Kamińskiego.
    >
    > No i kwiatek na końcu:
    > Żoliborz
    > XVI Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stefanii
    > Sempołowskiej (1D) [D] mat (fra-ang) 78,26

    Zawsze klasy z wiodącym językiem innym niż angielski mają niższe progi niz ich odpowiedniki z wiodącym angielskim. Choc faktycznie, to naprawdę niski próg. To odnosi się też do klasy polonistycznej z wiodącym francuskim w Żmichowskiej, którą podajesz za przykład wyżej.
    >
    > Naprawdę rekrutacja to miejscami loteria. A teraz to już w ogóle, przez to, że
    > można było dodać wszystkie możliwe szkoły i klasy to kompletnie nic nikomu nie
    > mówi, że do danej klasy jest 100 osób na 30 miejsce.

    Na pewno w jakimś stopniu loteria, ale jesli ktoś chce sie dostać na wiodący w danej szkole profil, to musi sie liczyć z tym, że progi będą raczej wyższe niz niższe. Nawet w Staszicu progi były od 175 do 200 (laureat), a to przeciez spora różnica punktowa.
    >
  • zielnotex 14.06.19, 21:50
    Tak, jestem pewna, iż to klasy dwujęzyczne. Nie IB - zwykłe francuskie czy niemieckie.
    Znalazłam na stronie Batorego, że max za test językowy jest dodatkowo 25,65 punktów. Chyba dotyczy to wszystkich. Zatem po odjęciu tych punktów wynik wychodzi naprawdę słaby.

    Ale i Żmichowska, i Frycz czy Sempołowska matury mają na wysokim poziomie - zatem Ci uczniowie ich nie zaniżają. Ot ciekawostka.

    Aha, zaznaczam, że to wynik ucznia, który dostał się na końcu listy. Jest szansa, że reszta ma po 160.



  • arwena_11 14.06.19, 22:19
    Klasy humanistyczne cieszą sie zawsze najmniejszym powodzeniem. Chociaż progi też w nich skaczą do góry.
    Pamiętam jak rok przed rekrutacją syna w Reytanie klasa "humanistyczna" mat-hist-wos, miała próg na poziomie ok 130 pkt, gdzie reszta od ok 160 i więcej. W roczniku syna miała próg ok 150 pkt, ale inne powyżej 160.

    We Fryczu to chyba najsłabsza klasa i do tego nawet we wrześniu mieli do niej wolne miejsca.
  • karen_ann 15.06.19, 09:07
    Nie wiesz jaka punktacja była w zeszlym roku do Kamińskiego do mat geo ? Moze ktoś wie?
  • maniaczytania 15.06.19, 09:27
    mat geo niem - 150,8
    mat geo hiszp - 158,4
    mat geo ang (ang-niem) - 157
    mat geo ang (ang-fra) - 154,2

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • karen_ann 15.06.19, 09:41
    Dzięki dziewczyny to moja się łapie a skąd te dane można podejrzeć?widzę ze z niemieckim będzie łatwiej
  • maniaczytania 15.06.19, 14:35
    mogę Ci przesłać, też kiedyś dostałam od kogoś z forum - podaj maila

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • koko8 15.06.19, 18:26
    karen_ann napisała:
    > Dzięki dziewczyny to moja się łapie a skąd te dane można podejrzeć?
    Na stronie warszawskiego biura edukacji w zakładce "rekrutacja" jest plik excel z progami z ub. roku szkolnego.
  • bardoszka 15.06.19, 09:27
    Do klasy z hiszpańskim 158,4, z niemieckim 150,8.
  • nika_n 14.06.19, 19:17
    Przez długi czas stosunkowo niskie progi były w Jeziorańskim.
  • betty_bum 14.06.19, 19:29
    Nazwami nie rzucę, bo nie pamiętam, ale ten Lelewel utkwił mi w pamięci z racji na koleżankę. Mam jeszcze wspomnienie, że do szkoły 2 czy 3 wyboru byłoby się trudniej dostać niż do pierwszej na naszej liście (3 szkoły). Moje dziecko miało wyniki dające olbrzymią czy maksymalną swobodę wyboru, ale to nie jest norma
  • asia_i_p 14.06.19, 17:41
    To rzeczywiście lekkie szaleństwo. We Wrocławiu do mat-fizu w czternastce w zeszłym roku starczały, jeśli dobrze pamiętam, 163 punkty.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • zielnotex 14.06.19, 19:52
    A to 2017 rok
    Śródmieście XV Liceum Ogólnokształcące z Odd. Dwujęzycznymi im. Narcyzy Żmichowskiej (1A1) [O] hist-wos-ang (ang-fra*) 147,6
    Śródmieście XV Liceum Ogólnokształcące z Odd. Dwujęzycznymi im. Narcyzy Żmichowskiej (1A2) [O] hist-wos-franc (fra-ang) 116,6

    Punkty w obrębie jednej i tej samej klasy - różnica tylko w języku prowadzącym.

    Oj, sporo takich dziwnych sytuacji było.

    To rekrutacja z 2017
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława Limanowskiego (1A) [O] pol-hist (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 93
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława Limanowskiego (1B) [O] mat-fiz-inf (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 96
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława Limanowskiego (1D) [I-o] geogr-wos (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 94,8
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława Limanowskiego (1C) [O] ang-hist (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 85,4
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława Limanowskiego (1E) [O] geogr-wos (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 93,2
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława Limanowskiego (1F) [O] biol-chem (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 101
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława Limanowskiego (1G) [O] hist-wos (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 96,6
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława Limanowskiego (1H) [I-o] biol-ang (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 103,2
    A to z 2018:

    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława
    Limanowskiego (1A-dziennikarska) [O] pol (ang-hisz*,niem*,fra*,ros*) 126
    Żoliborz
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława
    Limanowskiego (1B-matematyczna) [O] mat (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 138,6
    Żoliborz
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława
    Limanowskiego (1B-mat-info) [O] mat (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 141,2
    Żoliborz
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława
    Limanowskiego (1C-ogólna-angielska) [O] ang (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 132
    Żoliborz
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława
    Limanowskiego (1D-artystyczna) [I-o] pol (ang-fra*,hisz*,ros*,niem*) 122,2
    Żoliborz
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława
    Limanowskiego (1F-medyczna) [O] biol (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 132,2
    Żoliborz
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława
    Limanowskiego (1G-prawnicza) [O] hist (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 119,6
    Żoliborz
    I Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Integracyjnymi im. Bolesława
    Limanowskiego (1H-biologiczna) [I-o] biol (ang-fra*,hisz*,niem*,ros*) 128,2

    Dlatego naprawdę mogło się zdarzyć, że w danej szkole znalazł się słabszy uczeń, a nie dostał się ten lepszy, bo język akurat chciał inny.
    Albo ktoś liczył na takiego Limanowskiego, a tu progi są wyższe niż do Sempołowskiej.

    Dlatego nie przewidzisz punktacji, bo nie wiadomo jakim powodzeniem dana szkoła i klasa mogą się cieszyć w tym akurat roku. Z tym, że kiedyś był limit wyboru 3, potem chyba 7. Teraz b.o. wink

    No nic, trzymam kciuki, aby wszyscy byli zadowoleni. My zaczynami uczciwe wakacje.
  • kurt.wallander 14.06.19, 20:03
    zielnotex napisał:


    > Dlatego nie przewidzisz punktacji, bo nie wiadomo jakim powodzeniem dana szkoła
    > i klasa mogą się cieszyć w tym akurat roku.

    No ja właśnie liczę na to, że jeśli do tej pory szkoła dawała wybór drugiego języka z 3, a teraz do poszczególnych oddziałów przypisany jest 1 drugi język, to tez spowoduje spadek liczby chętnych smile
  • karanissa 14.06.19, 14:49
    Jest o wiele gorzej z matematyki, niz przypuszczal (ma tylko 66%), ale lepiej z przyrody i historii/wos (ponad 80%). Generalnie moglo byc lepiej, ale... nic teraz juz nie da sie zrobic.

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • esperantza 14.06.19, 15:09
    No właśnie zachodzimy w głowę o co chodzi z ta matma. W klasie synów finalista kuratora nawet ma słabszy wynik.
  • kurt.wallander 14.06.19, 15:20
    esperantza napisała:

    > No właśnie zachodzimy w głowę o co chodzi z ta matma. W klasie synów finalista
    > kuratora nawet ma słabszy wynik.

    Ciekawe, czy moja taka genialna, ze ma 100% z matmy? Nie ma żadnych sukcesów w konkursach za to, bo generalnie nie chce jej się brać udziału.
  • little_fish 14.06.19, 15:22
    Mój też rozczarowany matmą. I to bardzo
  • volta2 14.06.19, 17:41
    a to akurat może w ogóle dziwne nie być, zmobilizował się na kuratora bo to daje lepszy efekt, i na egzamin poszedł już wyluzowany(rozumiem, że chodzi o ten sam przedmiot)

    u mojego syna byłoby podobnie, gdyby olimpijczykiem został dopiero w trzeciej klasie, po prostu nie miałby już siły, ale że zrobił w drugiej, to po prostu w trzeciej skupił się na nauce dla siebie(bo wjazd wszędzie miał)
  • iwoniaw 14.06.19, 17:54
    W klasie synów finalista kuratora nawet ma słabszy wynik.

    Co rozumiesz przez słabszy wynik w przypadku finalisty konkursu kuratoryjnego?

    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • joanna05 14.06.19, 18:20
    Czy możecie napisać, gdzie te wyniki znaleźć? Trzeba się zalogować do profilu ucznia? Nic nie widzę, ale może nie umiem znaleźć?
  • kurt.wallander 14.06.19, 18:21
    joanna05 napisała:

    > Czy możecie napisać, gdzie te wyniki znaleźć? Trzeba się zalogować do profilu u
    > cznia? Nic nie widzę, ale może nie umiem znaleźć?

    Nie do profilu, na stronach OKE. Dziecko powinno było dostać login i hasło w szkole.
  • joanna05 14.06.19, 18:28
    Niestetyż, nic nie dostał. Co za gupia szkoła...
  • joanna05 14.06.19, 18:38
    joanna05 napisała:

    > Niestetyż, nic nie dostał. Co za gupia szkoła...
    Dobra, ma! Poszedł rano do szkoły i zdobył login, ha. Teraz czekam z drżeniem serca, aż prześle mi wyniki, ale ponoć jest dobrze wink
  • kurt.wallander 14.06.19, 19:00
    joanna05 napisała:


    > Dobra, ma! Poszedł rano do szkoły i zdobył login, ha. Teraz czekam z drżeniem s
    > erca, aż prześle mi wyniki, ale ponoć jest dobrze wink

    No to super! Pochwal się później w chwalipoście smile

  • kurt.wallander 14.06.19, 18:51
    joanna05 napisała:

    > Niestetyż, nic nie dostał. Co za gupia szkoła...

    dzisiaj juz chyba za późno, ale proszę dzwonić do sekretariatu w pon
  • esperantza 14.06.19, 19:29
    Tu nieznam jeszcze cyfry, ale drugi egzemplarz startujący do Matexu w Staszicu gdzie ma 26 wynik po teście wew ponoć 80% z egzaminu???!!!
  • kurt.wallander 14.06.19, 19:34
    esperantza napisała:

    > Tu nieznam jeszcze cyfry, ale drugi egzemplarz startujący do Matexu w Staszicu
    > gdzie ma 26 wynik po teście wew ponoć 80% z egzaminu???!!!

    No to w szoku jestem, serio.
  • iwoniaw 14.06.19, 22:57
    ponoć 80% z egzaminu???!!!

    No ale czy laureat konkursu kuratoryjnego przedmiotowego nie powinien być zwolniony z odpowiedniej części egzaminu i mieć wpisane 100% z zasady?


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • iwoniaw 14.06.19, 22:58
    A sorry, to był finalista, nie laureat, coś mi się pomieszało. No cóż, widać miał wybitną zniżkę formy na egzaminie albo dużo szczęścia na konkursie.


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • esperantza 15.06.19, 08:57
    Takich zniżek formy to sporo w tym roku. Ci zreszta widać w centylach wynik 72% to 88 centyl! O drugim tez już pisałam. O własnych nie wspomnę bo oni dotąd byli po prostu dobrzy i nigdy nie mieli problemów.
    I nie wiem co o tym myśleć bo jeden wybiera się na mat/fiz
  • little_fish 15.06.19, 09:04
    Mój (dobry matematyk) też napisał słabo - poniżej oczekiwań i poniżej prognoz z próbnych (reszta w zasadzie się potwierdziła). I mimo, że on mega niezadowolony i rozczarowany to jego wynik nadal mieści się w granicach wyników bardzo wysokich!
  • esperantza 15.06.19, 08:54
    Jest finalista nie laureatem
  • esperantza 15.06.19, 09:56
    W tym przypadku to 90%
  • kurt.wallander 15.06.19, 13:29
    Czytałam dzisiaj artykuł w Gazecie Prawnej analizujący wyniki egzaminów. Tu cały artykuł: serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/1417634,wyniki-egzaminu-gimnazjalnego-i-osmoklasisty.html

    ale pozwole sobie zacytowac fragment dotyczący matematyki: "Przypomnijmy, że eksperci podkreślali, że poziom tegorocznego egzaminu ósmoklasisty z matematyki można określić jako łatwy. To egzamin gimnazjalny wymagał od uczniów zdecydowanie więcej myślenia i wysiłku niż pierwszy egzamin ósmoklasisty. - Do rozwiązania zadań otwartych na pewno potrzebne były szczegółowe obliczenia i pokazanie toku rozumowania, natomiast ich poziom nie powinien stanowić większego wyzwania dla nastolatków. Egzamin gimnazjalny, dobrze już wszystkim znany, wymagał od uczniów więcej główkowania i zapisania obliczeń często nawet przy zadaniach zamkniętych. Na egzaminie dla 8 klasy nie pojawiło się typowe zadanie na dowodzenie, co zawsze przysparzało uczniom najwięcej problemów. Nie zabrakło go jednak na tegorocznym egzaminie gimnazjalnym, gdzie trzeba było wykazać przystawanie trójkątów, co stanowi nie lada wyzwanie dla uczniów nawet matematycznie lepiej przygotowanych. W ósmej klasie zabrakło także zadań z prawdopodobieństwem, które również nie należą do najłatwiejszych, a na próbnym egzaminie w grudniu sporo osób miało jeszcze kłopot z tym zagadnieniem, być może z racji tego, że temat był jeszcze niepowtórzony w szkole – mówi Małgorzata Grymuza ekspertka międzynarodowego programu edukacji matematycznej MathRiders."

    Generalnie twierdzą, że gimnazjalny był trudniejszy (o tym świadczy choćby 6-krotnie wyższa liczba absolwentów SP z wynikami powyżej 90% z każdej części egzaminu). I powiem nieco samolubnie, że mnie to cieszy, bo córce poszedł świetnie, z tak szeroko komentowanej matematyki ma 100%, oceny z punktowanych przedmiotów też ma bliskie maksimum, więc tym samym zwiększyła swoje szanse w rekrutacji.
  • helena31 15.06.19, 19:50
    w sp sporo uczniów napisało rzeczywiście powyżej 90%, w stosunku do gimnazjum. Ale średnie są praktycznie takie same - czyli bardzo dużo osób musiało napisać też bardzo źle. Czy spotkaliście się z analizą inną niż średnia np. mediana? Analizą poszczególnych miast? - pewnie jeszcze za wcześnie .Ja jestem ciekawa, czy progi skoczą i o ile mogą max, jeśli tak. Czy ponad 10 pkt uważacie za duży zapas?
  • indra2 15.06.19, 19:58
    Chyba na stronie CKE widziałam wykresy i była też podana mediana i dominata.
  • kurt.wallander 15.06.19, 20:02
    helena31 napisała:

    .Ja jestem ciekawa, cz
    > y progi skoczą i o ile mogą max, jeśli tak. Czy ponad 10 pkt uważacie za duży z
    > apas?

    Naprawdę ciężko przewidzieć. Wiem, ze w zeszłym roku były szkoły, w których progi wzrosły nawet o 20-30 punktów (w Warszawie) i były to szkoły o niższych progach (np. ze 100 na 130, przykładowo. Przez to było sporo dzieciaków, które nighdzie się nie dostały w pierwszej rekrutacji.

    W tym roku liczę po cichu, że progi do LO po gimnazjum może nawet spadną w szkołach, które otworzyły dla absolwentów gimnazjum tyle klas, co rok wcześniej, a przy tym nieco okroiły ofertę, np. zawsze było kilka drugich języków do wyboru, a w tym roku jest tylko jeden.
  • mum2004 15.06.19, 20:32
    helena31 napisała:

    > Czy ponad 10 pkt uważacie za duży z
    > apas?
    Jestem pesymistką w tym temacie, uważam, że po podstawówce więcej niż 10. My mamy 20 zapasu ale i tak boję się, że za mało.
  • helena31 15.06.19, 20:45
    o raju .. to mnie wystraszyłaś. My mamy chyba 12 pkt do szkoły pierwszego wyboru. To szkoła bardzo wysokoprogowa, tu też pojawia się 2 problem -laureaci . Nie wiem, czy będzie ich więcej niż zwykle .
  • zielnotex 15.06.19, 21:08
    Myślę, że dzieciaki po podstawówkach będą miały wyższe progi.

    Raz - egzamin. Bardzo dużo uczniów napisało go dobrze.
    Dwa - liczba konkursów - w gimnazjum naprawdę trzeba było się postarać o punkty za konkursy, których było mniej.
    Tutaj konkursy liczą się od 4 klasy praktycznie wink Łącznie z tymi "Zrób pisankę". W gimnazjum takich nie było.
    Nie wiem jak jest z olimpiadami, ale teoretycznie powinny się liczyć tytuły od 4 do 8 klasy, bo nie można było tytułu laureata wykorzystać po klasie 6. Inna sprawa, że olimpiady były dla podstawówki bardzo okrojone. Choć chyba wybitni mogli brać udział w gimnazjalnych (coś kojarzę jeśli chodzi o informatykę).

    Nie wiem czy po gimnazjum bardzo zmaleją. Jeśli w danej szkole utworzą tyle samo klas - to jest szansa, że tak. Ale z drugiej strony dużo dzieci się przyłożyło do tego egzaminu. Nieporównywalnie z rokiem poprzednim, dlatego o miejsca w tych najlepszych może być trudno.

    Myślę, że Warszawa jest w super sytuacji - można zaznaczyć dowolną liczbę szkół i oddziałów. Ja bym zaznaczała wszystko w obrębie godziny dojazdu - mając 120-170 nie ma możliwości, aby nigdzie dziecka nie przyjęli. Trzeba tylko ułożyć rozsądnie. Syn ma kolegę, który sobie ułożył Cervantesa na 1 miejscu, a Batorego na 3. Bo on właściwie to bardziej chce do Cervantesa wink Dlatego tutaj jest ważna pomoc dorosłego. Dzieciaki nie rozumieją tego systemu - większość jest zdziwiona.

    Zdecydowanie gorzej jest w miastach gdzie można zaznaczyć jedynie 3 szkoły.


  • kurt.wallander 15.06.19, 21:19
    zielnotex napisał:


    >
    > Myślę, że Warszawa jest w super sytuacji - można zaznaczyć dowolną liczbę szkół
    > i oddziałów. Ja bym zaznaczała wszystko w obrębie godziny dojazdu - mając 120-
    > 170 nie ma możliwości, aby nigdzie dziecka nie przyjęli.

    Tylko ciężko czasem coś wybrać. Moja córka, mimo nieograniczonej liczby szkół i tak ma ich na liście chyba 11, oddziałów nieco więcej. Patrzyłysmy własnie dzisiaj, czy nie dodać jeszcze jakiejś szkoły, ale, serio, nic juz nie pasuje, a szkól z progami ok. 100 i poniżej po prostu nie chce, to już woli ryzykować rekrutację uzupełniającą smile

    Trzeba tylko ułożyć ro
    > zsądnie. Syn ma kolegę, który sobie ułożył Cervantesa na 1 miejscu, a Batorego
    > na 3. Bo on właściwie to bardziej chce do Cervantesa wink

    W tej sytuacji mogł w ogole Batorego nie wpisywać, ale skoro mozna dowolną liczbę szkół, to czemu nie? Niczemu to nie szkodzi. Moja córka tez ma szkołę o niższych progach wyżej od kilku, które te progi miały wyższe rok temu. Bo tę szkołę woli.

    Dlatego tutaj jest wa
    > żna pomoc dorosłego. Dzieciaki nie rozumieją tego systemu - większość jest zdzi
    > wiona.

    Niektore nie rozumieją, ale niekoniecznie takie "dziwne" wybory wynikają z niezrozumienia, namieszała tu mozliwośc wyboru dowolnej liczby szkół.
    >
    > Zdecydowanie gorzej jest w miastach gdzie można zaznaczyć jedynie 3 szkoły.

    Z tym sie zgadzam, tu trzeba wybierać bardzo rozsądnie.
    >
    >
  • helena31 15.06.19, 21:33
    teoretycznie , jeśli bardziej chce Cervantesa, to ułożył rozsądnie winkW tym przypadku Batory tylko nabija statystyki . Zasada, na pierwszym miejscu szkoła, do której najbardziej chcemy się dostać. Paradoksalnie, może to być szkoła z niższą ilością pkt.
    U mnie jest tak , że wcale nie ma oszałamiającej ilości szkół do godziny dojazdu, z progiem min 130-140 pkt.
    Czytając dziś tego posta wyszło , że jestem nadmierną optymistką sadMam o czym myśleć ..
  • zielnotex 15.06.19, 22:20
    Ale podawanie Batorego to tworzenie sztucznego zamętu i stąd kwiatki 30 osób na 1 miejsce. Ja jestem praktyczna, albo się go daje na 1 miejscu albo w ogóle. Śmieje się oczywiście.

    Oczywiście, że na 1 miejscu szkoła ta wybrana, najlepiej wszystkie możliwe klasy. Pierwszy rok zwykle jest bez rozszerzeń, potem łatwiej się przenieść w obrębie szkoły niż przyjść zupełnie z zewnątrz. Choć w szkole syna to niemożliwe. Pracują rozszerzeniami maturalnymi od 1 klasy.

    Wszystko zależy od założeń. Niektórzy trzymają miejsce w społecznej, a do państwowej poniżej progu 150 nie zejdą.

    Koledzy syna, którzy źle ocenili swoje możliwości i nigdzie się nie dostali w I turze wylądowali w zwykłych prywatnych liceach. Liceum nie jest obowiązkowe, zatem nikt nie musi im zapewnić w nim miejsca.
    Rekrutacja dodatkowa wcale nie dotyczyła tych nigdzie nie przyjętych, lecz tych najlepszych.
    Piszę oczywiście o progach powyżej 150. Czasami, jak ktoś zrezygnuje to wcale nie przyjmują kogoś na siłę. W klasie syna wiszą min. dwa miejsca, u jego kolegi klasa zrobiła się 26 osobowa. Śmiejemy się, że do matury może dotrwa 15.
    Rekrutacja dodatkowa jest poza systemem i to dyrektor ocenia kogo przyjmie.
    Dlatego do klasy matematycznej w rekrutacji dodatkowej teoretycznie może mieć większe szanse uczeń, który otrzymał 100% z matmy i ma sukcesy powiedzmy w Kangurki, niźli uczeń nawet paskowy, z większą ilością punktów, ale bez większych osiągnięć.





  • kurt.wallander 15.06.19, 23:19
    zielnotex napisał:

    > Ale podawanie Batorego to tworzenie sztucznego zamętu i stąd kwiatki 30 osób na
    > 1 miejsce.

    Ale przecież nikomu w niczym to nie szkodzi.


    > Oczywiście, że na 1 miejscu szkoła ta wybrana, najlepiej wszystkie możliwe klas
    > y.

    Nie zgadzam się. To może skutkowac utknięciem w niechcianej klasie do końca LO. W podwójnym roczniku będzie trudniej niz zwykle zmienić klasę. Poza tym, raczej uczniowie maja konkretne zainteresowania i predyspozycje. Jesli moją córke interesuje tylko biol-chem-mat, to nie widzę zupełnie sensu w aplikowaniu do humana. To juz lepiej pójśc na swój profil w innej szkole.

    Pierwszy rok zwykle jest bez rozszerzeń, potem łatwiej się przenieść w obręb
    > ie szkoły niż przyjść zupełnie z zewnątrz. Choć w szkole syna to niemożliwe. Pr
    > acują rozszerzeniami maturalnymi od 1 klasy.

    To chyba raczej norma. Jedynie 3. rozszerzenie dochodzi najczęściej pod koniec 1. klasy.
    >

    > Rekrutacja dodatkowa wcale nie dotyczyła tych nigdzie nie przyjętych, lecz tych
    > najlepszych.

    Ze znajomych córki z gimnazjum w rekrutacji uzupełniającej brali udział ci, którzy nigdzie się nie dostali.


  • arwena_11 16.06.19, 09:51
    Nie masz racji. W rekrutacji dodatkowej pierwszeństwo mają ci co się nigdzie nie dostali. W to wchodzą też ci co nie potwierdzili szkoły do której się dostali, mimo że mieli miejsce w szkołach prywatnych. Bo one są poza systemem.
    Na podaniu trzeba było wpisać czy nigdzie się nie dostało lub do jakiej szkoły się dostało.

    W drugiej rekrutacji brała udział moja córka.

    Co jest ważne - są szkoły, które podania o rekrutację przyjmują jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem rekrutacji uzupełniającej. Jedne szkoły mają swoje formularze i na nich się pisze odwołanie - inne chcą żeby opisać dziecko ( mocne strony ).
    Są szkoły, które wyniki rekrutacji uzupełniającej mają wcześniej niż inne - bo mają integracyjne wyjazdy. Wtedy warto się zastanowić, czy na pewno się tę szkołę chce. Bo donosi się świadectwo zanim są wyniki rekrutacji uzupełniającej w innych szkołach.
  • zielnotex 16.06.19, 10:24
    No nie wiem...

    Syn miał kilku kolegów, którzy mieli trochę gorsze wyniki od niego, a celowali w bardzo dobre szkoły. Nawet w rekrutacji uzupełniającej nigdzie się nie dostali i rodzice naprędce szukali szkół prywatnych.

    Może Twoja córka miała po prostu wysokie wyniki i dlatego dostała się w rekrutacji uzupełniającej. A to czy była w jakiejś szkole zakwalifikowana czy nie - było drugorzędne.

    Ale może warto, aby wypowiedział się ktoś kto faktycznie zna ten system. Bo ja wypowiadam się na podstawie jednostkowego doświadczenia.

    Zaznaczam, że mówię o szkołach z wysokimi progami. Nie wiem jak jest w innych.

  • arwena_11 16.06.19, 11:50
    Mówię, co usłyszałam w szkołach. Pierwszeństwo mają ci co się nigdzie nie dostali.

    Córce w pierwszej rekrutacji zabrakło 0,5 pkt. Potem w tej klasie w systemie pokazało, że jest jedno miejsce wolne i złożyłam podanie od razu - kilka dni przed oficjalną rekrutacją - bo już przyjmowali,

    Takich osób było więcej. Ale wiem, że dziewczynce która dostała się do tej szkoły do innej klasy - a chciała się przenieść do wymarzonej - nie przyjęli podania, bo to tylko dla tych co się nigdzie nie dostali.
    Ona się przeniosła po semestrze, bo roszady między klasami trwały cały semestr
  • kurt.wallander 15.06.19, 23:11
    helena31 napisała:


    > U mnie jest tak , że wcale nie ma oszałamiającej ilości szkół do godziny dojazd
    > u, z progiem min 130-140 pkt.

    U mnie podobnie, z najniższym progiem mamy na ostatnim miejscu Herberta z Białołęki.


    > Czytając dziś tego posta wyszło , że jestem nadmierną optymistką sadMam o czym
    > myśleć ..

    Może pomyslcie jeszcze z dzieckiem o dodaniu szkół pomiędzy 17 a 19.06? Moja córka tylko jeszcze ptrochę pozmieniała miejscami, ale pierwsze wybory pozostają bez zmian.
  • helena31 15.06.19, 23:23
    U mnie jest dokładnie to samo , pierwsze wybory bez zmian. Nie mam już co dodawać chyba. Mam rozrzut od Batorego do Dobiszewskiego. Mogę dodać jeszcze szkoły z progiem 110 -120, ale to już byłaby porażka dla mojego dziecka ( nie obrażając uczniów, którzy tam się wybierają).
  • karanissa 16.06.19, 10:25
    U nas jest o tyle dobrze, ze syn jest sredniakiem, wiec prog 120 rowniez jest brany pod uwage (byle EWD bylo dodatnie). Stad np. na liscie jest i Sniadecki. Pocieszam sie tez, ze w tym roku do takich klas skocza progi, a wiec znajda sie tam dzieciaki z punktacja wyzsza niz w zeszlym roku, co automatycznie podwyzszy poziom calej klasy.

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • esperantza 16.06.19, 10:56
    A Sniadecki ma dodatnie ewd?
    Tez rozważaliśmy ale zniechęciło nas ujemne, jak mi się wydaje ewd, i jakaś mocno niekorzystna kombinacja języków
  • karanissa 16.06.19, 11:07
    Ma, w humanistycznych 103 (w przyrodniczych i matematycznych zreszta tez). A jezyki dla nas korzystne, stad wybor. Przez te jezyki odpadlo kilka fajnych klas... (m.in. dwujezyczna w Schumanie).

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • esperantza 16.06.19, 11:26
    A widzisz, u nas Schuman jest brany pod uwagę bo preferowane jest popularne połączenie ang-niem.
  • karanissa 16.06.19, 11:39
    No. W klasie mojego syna popularnoscia cieszyly sie Bohaterki Powstania, zwlaszcza klasa dwujezyczna, ktorej syn tez w ogole nie rozwazal z powodu jezyka niemieckiego. On hiszpanski.

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • esperantza 16.06.19, 11:47
    To pewnie Curie-Sklodowska tez macie 😊
    U nas hiszp brany pod uwagę w opcji „od zera jak trzeba”
  • karanissa 16.06.19, 11:50
    Mamy, ale na dalszej pozycji, bo w kazdej klasie rozszerzona matematyka tongue_out

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • koko8 16.06.19, 19:25
    karanissa napisała:
    > No. W klasie mojego syna popularnoscia cieszyly sie Bohaterki Powstania, zwlasz
    > cza klasa dwujezyczna, ktorej syn tez w ogole nie rozwazal z powodu jezyka niem
    > ieckiego. On hiszpanski.
    >
    Czy u was hiszpański jako drugi język nie ograniczył trochę wyboru? Jak się okazało kontynuacja hiszpańskiego nie jest zbyt popularna w warszawskich liceach, a moja córka się uparła, że kolejnego języka od nowa uczyć sie nie chce wink Z tego względu u nas lista wybranych szkół jest trochę krótka... smile
  • helena31 16.06.19, 19:39
    bardzo ograniczył niestety .My musimy pogodzić się z niemieckim albo z francuskim( jeszcze gorzej).
  • karanissa 16.06.19, 19:53
    Ograniczyl, oczywiscie. Ale wciaz uwazam, ze nie jest zle, na liscie mamy 25 klas. Kombinacja rozszerzony angielski + drugi jezyk hiszpanski, albo rozszerzony hiszpanski + drugi jezyk angielski. Juz z dwojga zlego syn woli nauke hiszpanskiego od poczatku niz nauke od nowa kolejnego jezyka, bez sensu.

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • kurt.wallander 16.06.19, 20:04
    karanissa napisała:

    Juz z dwojga zlego syn woli nauke hiszpans
    > kiego od poczatku niz nauke od nowa kolejnego jezyka, bez sensu.
    >
    Hiszpański jako drugi raczej tez powinien byc podzielony na kontynuację lub od podstaw, tak że nie powinno byc tak źle.
  • karanissa 16.06.19, 20:14
    Jest, jest, ale "w razie gdyby" taka opcja jest do przyjecia, niz nauka np. francuskiego od podstaw.

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • koko8 16.06.19, 21:55
    25 klas! To mnie zmotywowało do jutrzejszych przetasowań we wniosku, by moja córka uzbierała klas raptem kilka. Dwujęzcznych z wiodącym hiszpańskim w pobliżu nas nie ma, tylko Cervantes, gdzie (nie wiedzieć czemu) stworzyli klasę 5-letnią, ktora mego dziecka nie interesuje.
  • nika_n 16.06.19, 22:09
    Już tłumaczę, dlaczego 5=letnia. To jest klasa dwujęzyczna od zera, pierwszy rok jest przeznaczony na intensywną naukę języka (18h/tyg) do tego trochę matematyki i polskiego. Później są realizowane dwa programy: normalny polski i przygotowanie do matury hiszpańskiej z przedmiotów humanistycznych
  • koko8 16.06.19, 22:24
    To mozę ja doprecyzuję, rozumiem czemu ma służyc dodakowy rok wstępny, tylko nie wiem czemu zrezygnowali z weryfikacji poziomu znajomości języka egazminem. Dodatkowy rok nauki (klasa zerowa) w szkole średniej jest obciążeniem. Moją córkę to zniechęciło, mimo że ma zdany DELE C1.
  • nika_n 16.06.19, 22:33
    Zerówki tworzą ciągłość pańtwowego nauczania. Inaczej klasy dwujęzyczne byłyby w zasięgu jedynie dzieci chodzących na lekcje prywatne (dwujęzyczne klasy 7.-8. nie wystaczają) A tak poza tym, rok to nie jest Bóg wie jakie obciążenie, sama bylam w systemie z zerówką i nie wlecze się za mną jakoś ten rok.
  • koko8 16.06.19, 22:45
    Napiszę krótko, żeby nie zaśmiecać wątku - dla mnie i mojego dziecka dodatkowy rok nauki jest jak repeta, i nic nie wnosi w tym konkretnym przypadku do nauki języka. Dodam, że dziecko nie korzystało z prywatnych lekcji (choć nie odebrałam tego jako zarzut) i nie uczęszczało do dwujęzycznej klasy, także tego ... smile
  • zielnotex 16.06.19, 22:41
    Bo to powrót do tzw. Zerówek, gdzie idą dzieciaki bez znajomości języka. Kiedyś na poziomie jęz. francuskiego były takie w Żmichowskiej i Sempołowskiej.
    Przez rok intensywnie uczyli się języka, aby od 1 klasy mieć francuskie podręczniki.
    Oprócz tego były klasy 4 letnie z "wykładowym" francuskim, ale oprócz matematyki i polskiego, zdawało się tam egzamin z języka francuskiego.
    Te klasy przygotowywały do studiów we Francji.

    Chyba podobna była w Gioethym niemiecka. No, ale to było prawie z ćwierć wieku temu.
    Potem Zerówki skasowali - fajnie, że wracają.

  • nika_n 16.06.19, 22:47
    Przez pierwsze lata funkcjonowania gimnazjów byly jeszcze zerówki.
  • kurt.wallander 16.06.19, 19:56
    koko8 napisała:


    > Czy u was hiszpański jako drugi język nie ograniczył trochę wyboru? Jak się ok
    > azało kontynuacja hiszpańskiego nie jest zbyt popularna w warszawskich liceach,

    Tez mnie to dziwi, bo w gimnazjach to był chyba ostatnio najpopularniejszy drugi język.

    Moja córka z kolei chce inny język i tym sposobem nie pasuje jej biol-chem w Lelewelu, bo tam akurat przpisali hiszpański...
  • helena31 16.06.19, 11:10
    ja poruszam się w progu 170 do około 200 ( te 200 to z egzaminem językowym ) i wydaje mi się dopisywanie klas 110-120pkt trochę bez sensu. Wiem , że kumulacja , ciężko i progi pójdą w górę, no ale chyba nie aż tak. Zmieniamy kolejność, ale nie jest to taka prosta sprawa . Nie wiemy o szkołach zbyt dużo , a to języki nie te , a to rozszerzenia nie takie, a to już z za daleko . Lekko nie jest. Na pewno szkoły średnie i słabsze podniosą progi, te najlepsze trudno przewidzieć .
  • kaka73 16.06.19, 11:14
    A gdzie można sprawdzić te wyniki EWD?
  • karanissa 16.06.19, 11:16
    ja sprawdzam na waszaedukacja.pl/. To byla moja podstawa przy liscie klas proponowanych synowi.

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • esperantza 16.06.19, 11:27
    Na stronie ewd 😊
  • mama_kotula 16.06.19, 12:29
    > Syn ma kolegę, który sobie ułożył Cervantesa na 1 miejscu, a Batorego na 3. Bo on właściwie to bardziej chce do Cervantesa wink Dlatego tutaj jest ważna pomoc dorosłego. Dzieciaki nie rozumieją tego systemu - większość jest zdziwiona.

    Mój syn - laureat kuratoryjnego - na pierwszym miejscu ma Lelewela. Bo tam CHCE. I doskonale rozumie system, tę szkołę woli niż inne, z wielu powodów. W ogóle nie zamierzam się wtrącać, głownie ze względu na to, że uważam, że szkoda życia na dojazdy gdzieś dalej, już do Lelewela jedzie ponad godzinę.
  • makurokurosek 15.06.19, 22:12
    Ja jestem pesymistką. Zeszłoroczna nieznaczna redukcja ilości klas, spowodowała skok progów punktacyjnych o 20 punktów w szkołach ze średniej pułki, sądzę że w tym roku ze względu na znów nieznaczną redukcję klas w szkołach elitarnych jak również fakt że ósmoklasiści to 1,5 rocznika ( w ich szeregach w Poznaniu jest 50 % uczniów z 2005) roku to obstawiam że progi znów podskoczą o 10-20 punktów. Sądzę, że w tym roku nie będzie szkół średnich z punktacją poniżej 120 w normalnych szkołach i 100 w klasach mundurowych.
  • karanissa 16.06.19, 10:10
    My juz za bardzo nie mamy czego dodawac - lista zostala ulozona bardzo skrupulatnie, tylko klasy o wybranych profilach, z wybranymi jezykami (zadnych klas typu "no trudno, jakos sie z tym przedmiotem przemecze"). I tez syn ma na drugim miejscu szkole z zeszlorocznymi progami nizszymi niz wybor 3, 4, 5. Bo ta szkola najbardziej mu sie spodobala i do tej najbardziej chce sie dostac, bardziej nawet niz do wyboru pierwszego (do ktorego raczej sie nie dostanie, bo progi na pewno skocza, a on ma podobna ilosc punktow, co zeszloroczny prog).

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • indra2 16.06.19, 11:07
    Ja się zaczęłam zastanawiać po waszych wpisach czy zbyt optymistycznie nie podeszlismy. My jesteśmy z Katowic więc można wybrać tylko 3 szkoły. Klasa matematyczna. Syn wybrał Pika Konopnicka i Kopernika zakres punktowy z zeszłego roku od 133-158pkt. Klasy humanistyczne go totalnie nie interesują. Syn ma 172pkt jest osmoklasista. Czy coś zmieniać? Myślę że ten zapas 40pkt do Konopnickiej powinien być ok chociaż w statystykach widzę że szkoła przeżywa oblężenie. Jest więcej kandydatów na miejsce niż w Piku więc chyba progi dość mocno skoczą.
  • helena31 16.06.19, 11:14
    no to wychodzi na to , że ja jestem hiper optymistką sad(( zapas pkt 40 pkt i macie wątpliwości ? To ąż tak? Ja chyba żyje w błogiej nieświadomości. Niech ktoś powie , że to się nie może wydarzyć wink
  • indra2 16.06.19, 11:30
    Nie wiem właśnie już co myśleć. Ja liczyłam że dostanie się do szkoły 1 wyboru ale jak czytam że progi wzrosną, szczególnie dla 8 klasistow to zaczynam mieć watpliwosci bo wybrane szkoły to pierwsza piątka w Katowicach i nic gorszego nie mamy w zapasie.
  • indra2 16.06.19, 11:34
    No i tak naprawdę syn ma wybrane w sumie 4 klasy tylko z rozszerzona mat, bo żadne inne profile go nie interesują, więc się trochę zaczynam obawiać.
  • makurokurosek 16.06.19, 12:36
    Progi skoczą ale nie o 40 punktów i na pewno nie w szkołach elitarnych. Duże skoki punktowe są w szkołach ze średniej pułki i wynika to z faktu, że ci którzy nie dostaną się do szkół elitarnych spadną do szkół średniej pułki. Nie zwiększyła się znacznie ilość finalistów i laureatów
  • little_fish 16.06.19, 12:50
    półki...
  • bardoszka 16.06.19, 12:57
    W tych wszystkich wyliczeniach popełniacie zasadniczy błąd, bo odwołujecie się do progów z ubiegłego roku. Tymczasem w Warszawie już od dwóch lat wiele szkół zmiejszało liczbę klas pierwszych, bo szykowano miejsca dla tegorocznych kandydatów. Z tego powodu progi skoczyły. Żeby mieć prawdziwy obraz, to trzeba by się odwołać do progów sprzed ogłoszenia deformy.
  • makurokurosek 16.06.19, 13:35
    "Żeby mieć prawdziwy obraz, to trzeba by się odwołać do progów sprzed ogłoszenia deformy."

    Nie do końca. Rok temu w Poznaniu część szkół zarówno tych elitarnych jak i tych ze średniej półki zmniejszyło ilość klas, efekt taki, że w szkołach elitarnych był widoczny kilku punktowy wzrost natomiast w szkołach średniej póki progi podskoczyły o około 20 punktów. W tym roku również część szkół zmniejszyło ilość klas w porównaniu do zeszłorocznej rekrutacji ( w przypadku szkół elitarnych jest to zmniejszenie o ponad 120 miejsc ) , tak więc te 120 osób spadnie do szkół średniej półki. Dodatkowo rocznik ósmoklasistów jest niemal 1,5 razy większy aniżeli rok temu . Ilość laureatów w Poznaniu w klasach 7-8 jest niewielka ( 77 osób na całe województwo w stosunku do 190 gimnazjum) , należy jednak uwzględnić ilość laureatów z klas 4-6. Podejrzewam jednak, że to będzie nieznaczny wzrost w porównaniu do zeszłego roku . Dlatego sądzę, że wzrost progów będzie nieznaczny w szkołach elitarnych i około 10-20 punktów w szkołach ze średniej półki .

    "Żeby mieć prawdziwy obraz, to trzeba by się odwołać do progów sprzed ogłoszenia deformy."

    Przed ogłoszeniem reformy była bardzo duża przepaść punktowa miedzy szkołami elitarnymi, a szkołami ze średniej półki. W obecnej chwili ta różnica w punktacji jest bardzo nieznaczna i wynika właściwie z punktów za świadectwo.

  • kurt.wallander 16.06.19, 19:19
    bardoszka napisała:

    > W tych wszystkich wyliczeniach popełniacie zasadniczy błąd, bo odwołujecie się
    > do progów z ubiegłego roku.

    Przyznam, że nie bardzo rozumiem twój tok rozumowania.

    Tymczasem w Warszawie już od dwóch lat wiele szkół
    > zmiejszało liczbę klas pierwszych, bo szykowano miejsca dla tegorocznych kandyd
    > atów.

    Zmniejszono, a i tak w tym roku otwarto co najwyżej tyle samo klas dla absolwentów gimnazjów (pozwolę sobie pisac o gimnazjach, bo jest mi to temat bliższy), co w zeszłym roku. W niektórych szkołach klas otworzono mniej.

    >Z tego powodu progi skoczyły.

    Jesli na dzien dzisiejszy w Warszawie oblicza się, że brakuje kilku tys. miejsc w LO, a przy tym klas jest tyle samo lub mniej niż w zeszłym roku, to mało prawdopodobne jest, by progi w ogóle nie skoczyły.

    Żeby mieć prawdziwy obraz, to trzeba by się
    > odwołać do progów sprzed ogłoszenia deformy.

    Nie wydaje mi się.
  • helena31 16.06.19, 19:43
    Mnie też się wydaje, że szkoły nie wróciły do ilości oddziałów sprzed 2 lat(są takie, co mają mniej). Po drugie , w gorszej sytuacji są 8 klasy , jest ich więcej po prostu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.