Dodaj do ulubionych

A może tak miłe panie

14.06.19, 18:53
pobyt wakacyjny w pustelni? Wpadła mi w ręce oferta takiego miejsca w naszym pięknym kraju🙂 Właściciel obiektu: kameduli, chyba nie bosi, bo cele dla gości wyglądają nieźle, ceny tez do najniższych chyba nie należą. Sala konferencyjna w tej pustelni też jest, nie ma radia i tv, wifi mizerny ponoć.
No to co, są chętni na pobyt rodzinno wypoczynkowy w pustelni celem szukania świętego spokoju ?😉
Edytor zaawansowany
  • kadfael 14.06.19, 18:58
    Bosi to karmelici.
    A gdzie? Nad jeziorem Wigry w pięknym miejscu są zabudowania klasztoru kamedułów, ale to już chyba do tego zakonu nie należy?
  • nickbezznaczenia 14.06.19, 21:22
    Ale...
    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1630425,1,klasztor-nad-wigrami-spor-na-linii-panstwo--kosciol.read
  • asia.sthm 14.06.19, 19:01
    Jak czlowiek chce sie wyrwac z kieratu, zregenerowac nie tylko cialo lecz i dusze to jest to bardzo wskazane. Duzo lepsze niz stresujace urlopy w zestersowanych urlopem tlumow w kurorcie.
    Pustelnia przewaznie jest pozbawiona komarow, bo tam nawet komar nie ma co robic, ze o kleszczach nie wspomne.
    Szkoda tylko ze pustelnia tez musi byc kosztowna - widocznie duzo chetnych.

    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • kosmos_pierzasty 14.06.19, 21:02
    asia.sthm napisała:

    > Jak czlowiek chce sie wyrwac z kieratu, zregenerowac nie tylko cialo lecz i dus
    > ze to jest to bardzo wskazane. Duzo lepsze niz stresujace urlopy w zestersowany
    > ch urlopem tlumow w kurorcie.

    Otóż to.
    Pojechałabym bardzo chętnie.
  • bardzo-dobry-kochanek 14.06.19, 21:10
    abasia0 napisała:
    nie ma radia i tv, wifi mizerny ponoć.

    Taniej i wygodniej wyjdzie pobyt wakacyjny we własnej piwnicy. Nawet dojeżdżać nie trzeba.
  • tt-tka 14.06.19, 21:18
    bardzo-dobry-kochanek napisał(a):


    > Taniej i wygodniej wyjdzie pobyt wakacyjny we własnej piwnicy. Nawet dojeżdżać
    > nie trzeba.

    Moze i taniej, ale wygodniej na pewno nie. I bez atrakcji. Bylam w czyms takim, co prawda nie u kamedulow ani karmelitow, ale jednak - kuchnia boska, cisza i spokoj, zadnych dzieci, psow ani rowerkow przez to piwniczne okienko...
    A kumpela byla jeszcze gdzie indziej i opowiadala potem o doznaniu nieporownywalnym z niczym - jak sie polozyla w kosciele czy kaplicy na podlodze miedzy lawkami, to miala wrazenie, ze tonie w dzwiekach, ze te organowe tony spadaja na nia kaskada, potem otulaja, a potem sie w nich zapadla - nie doswiadczylam i zaluje, ale moze jeszcze nadrobie.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • bardzo-dobry-kochanek 14.06.19, 21:22
    tt-tka napisała:
    jak sie polozyla w kosciele czy kaplicy na podlodze miedzy lawk
    > ami, to miala wrazenie, ze tonie w dzwiekach, ze te organowe tony spadaja na ni
    > a kaskada, potem otulaja, a potem sie w nich zapadla

    Specjalnie dla niej grali, czy położyła się w trakcie mszy?
  • tt-tka 14.06.19, 22:31
    bardzo-dobry-kochanek napisał(a):



    > Specjalnie dla niej grali, czy położyła się w trakcie mszy?

    sama tam byla, wiec raczej nie msza... moze organista cwiczyl ?




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • zbyfauch 14.06.19, 21:20
    wywnętrzyć w mojej pustelni. Za friko. Nie wyjeżdżając z sypialni.


    --
    Pustelnia
  • triss_merigold6 14.06.19, 21:25
    pobyt rodzinno wypoczynkowy w pustelni celem szukania świętego spokoju

    to się nie skleja
  • fawiarina 14.06.19, 21:28
    Serio, znam kogoś kto tak zrobił. Dwa razy w życiu. Raz, by napisać pracę magisterską (w celi nie można było mieć telefonów komórkowych i internetu). A potem, żeby coś tam sobie w głowie poukładać. Moja bratowa też marzy o takich wakacjach. Jeszcze dwa rzuty buntu dwulatka i to także o dla mnie będą wakacje marzeń.
  • ga-ti 14.06.19, 22:30
    Zdaje się że to chyba nie może być pobyt rodzinny, raczej w pojedynkę. Mój kuzyn był, gdzieś na południu Polski, ale szczegółów nie znam, wrócił wypoczęty, zresetowany, z przemyśleniami, ocenia bardzo pozytywnie.
  • taki-sobie-nick 15.06.19, 22:13
    żeby nie było radia, tv i innych rozpraszaczy.

    Gdyby identycznie to samo oferowali świeccy, pod hasłem "rozwój psychiczny", to jeszcze byś się zaciekawiła.

    Tak, owszem, są chętni. Niekoniecznie rodzinni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.