Dodaj do ulubionych

Pozaszkolne. Nie wiem co myśleć.

14.06.19, 23:19
Od iluś lat zapisuję córkę na pozaszkolne zajęcia.
Półtora roku chodziła na zajęcia sportowe. Dostała się z odwołania. Chciałaby też na inne (do jednych podchodzi trzeci rok z rzędu, do drugich drugi) - nie ma szans, na odwołanie w tych dyscyplinach też szans nie było.
Na egzaminy przychodzą dzieci, które od trzeciego roku życia wyginają się w baletach, a moje dziecko na własne życzenie pochodziło parę miesięcy i na własne życzenie przestało. W szkole przebieżka po wszelkich dyscyplinach sportowych tylko porządnego rozciągania nie ma. No i teraz córka jest zwinna, szybka - ale nie dość. I sztywna po mamusiwink
I jeszcze dodatkowe punkty za uczęszczanie na podobne zajęcia - gdzie indziej albo w szkole. W szkole nie ma podobnych zajęć.

Dziecko chce uprawiać sport dodatkowo. W swojej dzielnicy - są możliwości.
Tylko miejsc brak.
Edytor zaawansowany
  • kk345 14.06.19, 23:23
    A jak brzmi pytanie?
  • danaide 14.06.19, 23:27
    Co mam myśleć?
    big_grin
    Ematka sobie poradzi i bez pytania...
  • biala_ladecka 15.06.19, 09:45
    Mysl skad wziac kase, zeby oplacic dziecku zajecia komercyjne.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • dziennik-niecodziennik 14.06.19, 23:52
    Nie rozumiem.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 35wcieniu 15.06.19, 00:06
    Jestem rozdarta miedzy odpowiedziami:
    A. Dokladnie!
    B. 10/10
    C. Wystaw mu walizki.
  • kosmos_pierzasty 15.06.19, 00:30
    big_grin
  • aga.doris 15.06.19, 00:56
    D. Zbadaj tarczycę.
  • annajustyna 15.06.19, 20:49
    E. Zamontuj bidet.
  • aankaa 15.06.19, 23:30
    F. nie wrzucaj do zmywarki szczotki do wc

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • kropkaa 15.06.19, 00:07
    >Dziecko chce uprawiać sport dodatkowo. W swojej dzielnicy - są możliwości.
    Tylko miejsc brak.

    Czyli... życie.
  • livia.kalina 15.06.19, 00:11
    W sumie też nie wiem co myśleć big_grin

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • kosmos_pierzasty 15.06.19, 00:31
    Ej no... Nie wyszedł Ci ten wpis zbyt składnie.
    Też nie wiem, o co chodzi smile
  • danaide 15.06.19, 01:01
    Kurczę, nikt się nie orientuje jak wyglądają zapisy na zajęcia w stolicy? Egzaminy, zaświadczenia, punkty, potwierdzenia, odwołania. Taka wprawka przed liceum.

    Mówię o prostej rzeczy - wszyscy wokół grzmią, że dzieci siedzą przed smartfonami, a jak jest dziecko, które chce sobie w ramach zajęć pozaszkolnych pouprawiać sport albo potańczyć, to nie może się dopchać (na jakieś tańce też nie przyjęli).
  • szeptucha.z.malucha 15.06.19, 06:27
    danaide napisała:

    > Kurczę, nikt się nie orientuje jak wyglądają zapisy na zajęcia w stolicy? Egzam
    > iny, zaświadczenia, punkty, potwierdzenia, odwołania. Taka wprawka przed liceum
    > .
    >
    > Mówię o prostej rzeczy - wszyscy wokół grzmią, że dzieci siedzą przed smartfona
    > mi, a jak jest dziecko, które chce sobie w ramach zajęć pozaszkolnych pouprawia
    > ć sport albo potańczyć, to nie może się dopchać (na jakieś tańce też nie przyję
    > li).
    Mówisz o stolicy Polski? Pierwsze słyszę. Moje dzieci chodzą/chodziły bezproblemowo na sks-y, uks-y, oprzy mosir, czy prywatne zajęcia w klubach np. tenisowym, czy tenisa stołowego.
  • slonko1335 15.06.19, 07:27
    Serio w stolicy nie mozna dziecka po prostu zapisać na zajęcia sportowe? Jakaś zacofana ta stolica. Mieszkam podobno w części b i tu do wyboru do koloru.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • kochamruskieileniwe 15.06.19, 09:31
    A czy przypadkiem nie chodzi o zapisy na zajęcia w Pałacu Młodzieży mieszczącym się w PKiN?
    (używam starej nazwy, bo nie wiem, czy się nie zmieniła).
    Tam od zawsze trudno było się dostać do co bardziej obleganych sekcji...I niemal zawsze "wygrywały" dzieci od urodzenia niemal trenujące daną dyscyplinę....

    Na marginesie... Już po zapisach? Znowu przegapiłam....(znaczy nie ja, ale ktoś mi bliski, bo mój syn poprzestaje na razie na zajęciach w dzielnicy, w której mieszkamy)
  • slonko1335 15.06.19, 09:42
    Nie wiadomo tak w sumie o co chodzi....ale nie powinna wtedy narzekać na pałac młodzieży konkretnie i system zapisów w nim?

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • kochamruskieileniwe 15.06.19, 10:07
    Nie byłoby wtedy wątpliwości wink

    Muślę, że o Pałac Młodzieży chodzi. Bo oni mają elektroniczny system rekrutacji.
    Ta placówka jest dosyć specyficzna. Tak jak juz niżej napisano - bardzo trudno jest wskoczyć na miejsce do określonej sekcji w "póżniejszym" wieku, bo większość to kontynuacje. I nie - nie jest to kwestia "mało zdolnego dziecka:, jak już niektóre forumki napisały suspicious, tylko prozaicznego braku miejsc.
    Zaczynają dzieci w wieku niemal przedszkolnym, często już mające styczność z daną dyscypliną sportową....

    Zajęcia w Pałacu Młodzieży zawsze cieszyły się wysokim prestiżem.
  • slonko1335 15.06.19, 10:20
    U nas funkcjonuje podobnie centrum edukacji podejrzewam ze odpowiednik. Po prostu pierwszeństwo zawsze mają dzieci już chodzące a kryteria na zwolnione miejsca takie jak do przedszkola.....dla mnie bariera nie do przejścia odkąd mam dzieci szkolne jest przewidzenie planu na nastepny rok szkolnt bo zapisy są na konkretne dni i godziny w maju ....kiedyś były we wrześniu i miało to dla mnie większy sens. No ale tak czy owak poza odpowiednikiem pałacu młodzieży u nas na pęczki zajęć w innych miejscach to chyba w Wawie tez nie jest to problem.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • kochamruskieileniwe 15.06.19, 10:24
    no właśnie - barierą nie do przeskoczenia jest brak znajomości planu lekcji. Nawet nie wiem, jak będzie wyglądała zmianowość, i czy będzie?
  • dziennik-niecodziennik 15.06.19, 17:39
    > Zaczynają dzieci w wieku niemal przedszkolnym, często już mające styczność z da
    > ną dyscypliną sportową....

    No i kogos to dziwi?....

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • arwena_11 15.06.19, 13:54
    Mówisz chyba o bezpłatnych zajęciach. Na płatne pewnie bez problemu zapiszesz
  • whitney85 15.06.19, 16:18
    Tak, chodzi o bezpłatne w młodzieżowych domach kultury
  • danaide 15.06.19, 19:46
    Powiedzmy - niskopłatne, nie bezpłatne.
  • kosmos_pierzasty 15.06.19, 20:02
    A to mogę dodać, że mojej nie przyjęto na darmowe kółko plastyczne w najbliższym domu kultury, bo to inna gmina. Nieważne, że w mojej domu kultury nie ma, jest tylko remiza, gdzie bywają, owszem, potańcówki, ale nie zajęcia dla dzieci.
    W innym miejscu takim właśnie prawie za darmo, domu kultury w miasteczku, pani sobie ewidentnie dobierała najbardziej utalentowane dzieci, żeby wygrywać w konkursach, a tych którzy chcieli po prostu porysować, spławiała dość niegrzecznie.
    Ostatecznie miałam dość i znalazłam studentkę na lekcje indywidualne.
    Czyli wyszło, że to jednak nie tylko W-wa wink
  • danaide 15.06.19, 20:08
    Dokładnie o to chodzi - o zapewnienie dziecku możliwości rozwoju i interesującego spędzenia czasu a nie gwarantowanego miejsca na podium.
  • pade 15.06.19, 21:13
    danaide napisała:

    > Dokładnie o to chodzi - o zapewnienie dziecku możliwości rozwoju i interesujące
    > go spędzenia czasu a nie gwarantowanego miejsca na podium.

    Obawiam się, że nie ma takich miejsc.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • kosmos_pierzasty 15.06.19, 23:22
    Są, ale trzeba poszukać, często są jednak płatne.
  • pade 15.06.19, 23:41
    O bezpłatnych to ja nawet nie myślę.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • aankaa 15.06.19, 23:35
    danaide napisała:

    > Dokładnie o to chodzi - o zapewnienie dziecku możliwości rozwoju i interesujące go spędzenia czasu a nie gwarantowanego miejsca na podium.

    wysil się i zapewnij dziecku "możliwość rozwoju" w ramach własnego wolnego czasu (a nie odwiezienie go do jakiejś placówki)


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • kosmos_pierzasty 15.06.19, 19:57
    A, ok.
    My nie miałyśmy z tym nigdy problemu. Widać w stolicy taka masakra. Fakt, to bardzo niedobrze. Jak dziecko ma zainteresowania, to powinno mieć możliwość je pielęgnować.
  • aguar 15.06.19, 08:32
    Ale chodzi Ci o zajęcia szkolne (polekcyjne) w ramach czesnego lub bezpłatne w szkole publicznej? Na te najbardziej oblegane też może u nas nie być miejsc. Ale spośród pozaszkolnych, ODPŁATNYCH zawsze się coś znajdzie w naszym dużym mieście, nie Warszawie....
  • jematkajakichmalo 15.06.19, 01:02
    Jezeli to faktycznie tylko brak miejsc, to nawet ematka nic tu chyba nie pomoze.

    Ona chyba sama nie bardzo wie czego chce, niby probuje kolejny raz podchodzic do egzaminow, ale jak miala okazje chodzic na wyginanie to sama zrezygnowala. Nic dziwnego, ze ci co nadal chodzili sa lepsi.
    Moze zaproponuj jej calkiem inna dyscypline? Moze akurat sie spodoba i z checia pojdzie.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • danaide 15.06.19, 01:10
    Okazja oznaczała płatne zajęcia w latach przedszkolnych, na to konkretne miejsce wtedy była za mała. Mogło jej się nie spodobać. Prowadząca zresztą była koszmarna, przez pół zajęć darła się na dzieci, które nie pracowały, zamiast zająć tymi, które były chętne. Ale ja wtedy byłam na odwyku od dżihadu więc nie chciałam wchodzić w dysputy.

    Na inne już chodziła. Próbuje na różne. Ale wybór jest ograniczony do kilku. Różne warianty akrobatyki. Różne warianty okołobasenowe. Ze dwie-trzy inne opcje.
    Są jeszcze inne miejscówki, inne dyscypliny, ale wskazała na te.
  • rb_111222333 15.06.19, 01:11
    A nie możesz jej zapisać do klubu sportowego czy do nich też można się dostać za pomocą tego poza szkolnego systemu?
  • danaide 15.06.19, 01:31
    Miejskie są w systemie. Inne słabo znam, prawdę mówiąc.
  • szeptucha.z.malucha 15.06.19, 06:29
    O jakim systemie prawisz?
  • kochamruskieileniwe 15.06.19, 10:09
    Elektronicznym. Niektóre placówki taki mają, zwłaszcza Pałac Młodzieży - stą przypuszczenie, że o niego chodzi.
  • kropkaa 16.06.19, 13:50
    Wszystkie MDKi, nie tylko Pałac Młodzieży, od kilku lat mają zapisy elektroniczne. Jeśli komuś zależy, zorganizuje dziecku zajęcia, ale czasem wymaga to trochę wysiłku.
  • kochamruskieileniwe 15.06.19, 09:32
    Szukaj Uczniowskich Klubów Sportowych.
    Często mają dofinansowanie z dzielnic, więc są ciut tańsze od komercyjnych.
  • kochamruskieileniwe 15.06.19, 09:34
    aaa - u mnie na stronie dzielnicy są one wymienione, jako beneficjenci środków dzielnicowych.
    No i zwracaj uwagi na ulotki rozdawane przed szkołą w dniu rozpoczęcia roku szkolnego.
  • kochamruskieileniwe 15.06.19, 10:10
    No i jeszcze spróbuje poszukać na stronie np Legii. Oni też mają sekcje dziecięco/młodzieżowe. Albo inne warszawskie kluby sportowe.
  • memphis90 15.06.19, 08:37
    Nie dość zwinna, nie dość szybka, nie dość rozciagnieta - czyli zapewne olimpijki z niej nie będzie. Wierzyć mi się nie chce żeby w stolycy nie było żadnych zajęć sportowych poza JEDNYM klubem sportowym, do którego się nie kwalifikuje, bo jest na poziomie amatorskim jak sama piszesz.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • edycja_kopiuj_wklej 15.06.19, 08:58
    Jeśli chodzi o pozaszkolne, organizowane przez PM czy inne organizacje pozaszkolene to spoznilas sie juz z dwa tygodnie. Zapisy sie skonczyly i w takich miejscach jesli chodzi o sportowe to trzeba startowac z 6-7 latkami bo raczej juz pozniej jest kontynuacja. Nawet jak cos sie zwolni pozniej to pojedyncze miejsca.
    Ja nawet przegladalam dla 6 latkow, ale godziny bezsensowne dla mnie bo 15 lub 16. A z rekrutacja jestem obeznana do PM bo moja corka od kilku lat chodzi, ale ona woli raczej informatyczno matematyczne. Ale tam tez duza konkurencja.
    Jesli prywatnie to prywatnie szukac od wrzesnia. Moze Hangar ma zajcia gimnastyczne dosc fajne.

    Mo i na przyszlosc zanim cos napiszesz to przemysl, bo naprawde po pierwszym poscie startowym nie wiadomo o co ci chodzi, a nawet obecnie nie wiem, czy napeewno odpisuje na temat
  • danaide 15.06.19, 19:45
    Nigdzie się nie spóźniłam. Akurat dostałam wyniki rekrutacji - tak, Pałac Młodzieży, jak pisałam, na jedną dyscyplinę dziecko startowało drugi rok z rzędu, na drugi - trzeci rok z rzędu.
    Nie ukrywam, że Pałac Młodzieży ma jedną zasadniczą zaletę. Mogę zapisać tam dziecko na kilka różnych zajęć, poukładać sensownie godziny, w międzyczasie dziecko i zjeść coś może i poczytać i pobawić z innymi dziećmi - a ja w takich dłuższych okienkach dawałam radę wracać do pracy i dobić parę godzin do połówki etatu. Nie, samotne matki nie mają tam dodatkowych punktówwink W przypadku mniejszych klubów tyle co wyskoczę na kawę i już muszę wracać po dziecko.
    Procedura jest kilkustopniowa więc jeszcze powalczęsmile
  • kropkaa 16.06.19, 13:53
    Może zamiast na kilku różnych skup się na jednych?Nie wiem ile dziecko ma lat, ale ma szkołę, lekcje - spędzanie kilku godzin w PM kilka razy w tygodniu to dla dorosłego byłaby męka.
  • saskia44 15.06.19, 09:07
    A ty chcesz to dziecko zapisac na zajecia sportowe pozalekcyjne czy do zespolu reprezentujacego kraj na olimpiadach? Egzaminy, punkty, odwolania? Na zajecia sportowe ?
  • mae224 15.06.19, 10:01
    Widać nie ma dość talentu. Ale chyba nie to chciałaś usłyszeć.
  • danaide 15.06.19, 19:58
    Talentu? To dziecko, ma się bawić ruchem, a nie chylić głowę do dekorowania laurem.
  • aankaa 15.06.19, 23:42
    Talentu? To dziecko, ma się bawić ruchem, a nie chylić głowę do dekorowania laurem
    ...
    ja w takich dłuższych okienkach dawałam radę wracać do pracy i dobić parę godzin do połówki etatu.


    zdecyduj się czego szukasz - przechowalni na kilka godzin czy zajęcia, które dziecko wciągnie

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • janja11 15.06.19, 10:08
    Próbuję ogarnąć temat.
    Piszesz:" moje dziecko na własne życzenie pochodziło parę miesięcy i na własne życzenie przestało"
    I ok. Wygląda, że to nie dla niej zajęcia były, bo coś tam nie pasowało i raczej wiesz co poszło nie tak...
    Wygląda mi, że Twoja córka na akrobatykę postanowiła uczęszczać. Zgadza się?
    No, tak to jest, że na pewnym etapie, takie zajęcia przestają być tylko zabawą i trzeba trochę popracować, a wtedy weryfikuje się kto ma więcej talentu, ale też motywacji do treningu.
    Z perspektywy moich zajęć , widzę też , że wiele dzieciaków jest niewłaściwie przygotowane mentalnie do takich zajęć.
    Dzieciaki często nakręcane są przez rodziców na sukces , a nie na pracę.

    Tak to jest, że są dzieciaki bardziej i mniej utalentowane, ale też są takie, które lepsze wyniki osiągają solidną pracą na treningu i poza zajęciami ( jak to się mówi : trening czyni mistrza).
    Obecnie wiele dzieciaków jest nastawionych na sukces bez pracy, a lepsze wyniki kolegi/ koleżanki często są traktowane przez dzieciaka jako jego porażka, a rodzice zamiast tonować takie emocje, jeszcze je nakręcają.
    Pogadaj z dzieciakiem co chciałby robić, zobaczcie zajęcia (najlepiej) w okolicy, bo długie dojazdy zniechęcają. Raczej wszędzie są lekcje próbne, gdzie będziecie mogły zobaczyć jak trening wygląda i jak trener dogaduje się z dzieciakami.
    I pogódź się sama i wytłumacz dzieciakowi, że z dużym prawdopodobieństwem będą w grupie dzieciaki bardziej utalentowane.

  • danaide 15.06.19, 19:57
    Ja się nie mam z czym godzić. Sama wiele lat trenowałam jedną dyscyplinę, moje osiągnięcia to parę fajnych wycieczek zagranicznych oraz rozwalone kolana, kręgosłup i poczucie zmarnowanych lat. Uważam, że fajnie jest robić różne rzeczy, rok dwa, nauczyć się tego czy owego i potem pójść dalej. Właściwie to dziwne, że panuje szczególny dualizm: albo sport, który szybko i ostro skręca w zawodowstwo albo smęty na wuefie. Akurat wuefista trafił się jej fajny, tylko elementy jogi nie zmieściły się w programie na ten rokwink
  • berdebul 15.06.19, 20:27
    Na wyczyn, nawet na poziomie krajowym jest już za stara. Pierwsza selekcja to 6-7 latki, pózniej po 3 klasie.
    Aikido fajnie rozciąga i jest dużo grup. Albo Capoeira, u mnie w gminie są grupy dziecięce, może u Was tez, , tylko do tego dobrze mieć wyczucie rytmu.
    Nauczyć sie tego i owego, ale niczego porządnie? Zaden trener tego nie łyknie, bo za osiągnięcia wychowanków są punkty i lepsze dotacje dla klubów. W takim przypadku zostają zajęcia komercyjne. Z akro ma fajne Hangar, była też sekcja na AWF dla dzieciaków, ale nie wiem cxy jeszcze jest (sama tam trenowałam big_grin ).
  • danaide 15.06.19, 20:36
    Serio za stara?
    To chyba zależy od dyscypliny. Zdaje się, że takie babki co podnosiły ciężary zaczynały jako nastolatki, a dochodziły do olimpiady.

    Czyli nauczyć się czegoś porządnie mogą tylko wykonawcy decyzji rodziców. W końcu jak mówić o decyzji przedszkolaków?
    Reszta za stara. Ach, ach, jakoś trzeba będzie żyć z kolejną rzeczą, którą się dziecku w życiu spieprzyło!
  • berdebul 15.06.19, 21:15
    To jak z grą na fortepianie. Możesz zacząć w każdym wieku, ale każdy kto zaczął jako 3 latek będzie lepszy. Podobnie z baletem, akrobatyką, gdzie poza treningiem, będą grały rolę geny.

    Nie decyzja przedszkolaków, a predyspozycje. Zazwyczaj oceniane przez trenerów na wczesnym etapie. Ruchliwy, gibki i zwinny dobrze rokuje do akro, ale niezbyt do podnoszenia ciężarów. Niektóre dyscypliny się pokrywają w części ogólnorozwojowej np. dzieciaki ze ścieżki, mogą mieć siłówkę z grupą trampoliny, tylko kierunkowe treningi są osobne, akro jest też świetnym wstępem do niektórych rodzajów tańca. W drugą stronę, judo/aikido jest bardzo dobre dla maluchów, pózniej tj. w wieku 6-7 lat swietnie wchodzą w inne dyscypliny, no i trenujące maluchy łatwiej się ogarnia, bo już wiedzą co znaczy trening, że efekty przychodzą po czasie. Sport kształtuje charakter.
  • danaide 15.06.19, 21:26
    Tak, tak.
    Czasem uczy, że należy wytrzymać co by się nie działo, choć będąc przy zdrowych zmysłach należałoby wszystkim pieprznąć.
    Albo, że będąc z ludźmi w jednej drużynie myślisz, że najważniejsze to grać do wspólnej bramki. A potem się okazuje, że nie wszędzie są wspólne bramki.
  • pade 15.06.19, 21:34
    Piękne.
    Lubię Cię czytać Danaide. Masz często takie trafne (dla mnie) przemyślenia.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • berdebul 15.06.19, 21:37
    Widzę to, jako umiejetność grania do wspólnej bramki, jeżeli sytuacja jest druzynowa. I umiejetność oceny, czy sytuacja jest drużynowa.

    Nie, nie należy wytrzymać co by się nie działo, należy umieć ocenić sytuację, czy warto cisnąć.
  • pade 15.06.19, 21:48
    Małe dziecko nie ma takiej samoświadomości. Na treningach kładzie się nacisk na posłuszeństwo a nie na zaglądanie w siebie i sprawdzanie czy oczekiwania trenera nie przekraczają aby moich granic.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • berdebul 15.06.19, 23:19
    Wszystkich? Masz niesamowitą próbę badawczą. Wybór trenera jest bardzo ważny, jeżeli jest dobry, to nawet gra w pokera buduje charakter.
  • pade 15.06.19, 23:24
    Nie piszę, ze wszystkich. A co do wyboru trenera... bardzo często nie ma ŻADNEGO wyboru, jest albo ten, albo żaden. Może tez być wybór między dżumą a cholerą.
    Poza tym, o tym, jaki jest trener dowiadujesz się na etapie trenowania, a nie wyboru.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • janja11 15.06.19, 20:45
    danaide napisała:


    > Właściwie to dziwne, że
    > panuje szczególny dualizm: albo sport, który szybko i ostro skręca w zawodowst
    > wo albo smęty na wuefie.

    No, a jak to widzisz inaczej? To właśnie osiągnięcia przyciągają do klubów dzieciaki i ... kasę.
    Trener jest rozliczany.
    Ty masz inne oczekiwania i może Cię zdziwi, ale to rodzice nalegają, aby dzieciaki do zawodów wystawiać.
  • bambzgrozja 15.06.19, 10:46
    Jak zwinna i szybka, ale sztywna, to może zajęcie z lekkiejaltetyki, a nie baletu?
  • cosinuss 15.06.19, 11:05
    Z tego, co piszesz to celujesz w kluby sportowe, a tam są testy predyspozycji. ( PM w sekcji gimnastyczno-akrobatycznej, czy skoki do wody to tez klub Syrena). Trener w zasadzie od razu widzi, czy ktoś rokuje.No i czy nie jest się już za starym smile Musi być odpowiedni postęp, tempo pracy, no i za tym idą konkretne pieniądze: wyjazdy na zawody, stroje, choreograf i to już obejmuje 10 latki często. No i klub dostaje kasę za zawodnika na punktowanym miejscu.
    12 latka ma już 6 treningów w tygodniu, 2 obozy w wakacje. To jest poważna deklaracja.
    W Warszawie jest za to bardzo dużo zajęć komercyjnych. Są super zajęcia na szarfach/kołach ( aerial dance studio i gimnastyka powietrzna) tam są tez dodatkowe zajęcia z rozciągania. Jest sporo klubów tańca na super poziomie i w różnych formach -jazz, towarzyski, modern, hip-hop.
  • rb_111222333 15.06.19, 12:53
    Ja też zapisałam 3-letnią córkę na zajęcia w systemie edukacji pozaszkolnej, akurat na muzyczne i bardzo się zdziwiłam, że są jakieś egzaminy dla takich maluchów. Przesłuchania były około 10 minutowe, w grupie około dziesięciu dzieci. Nie wierzę, że w ten sposób można poznać czy taki maluch ma jakieś predyspozycje w danej dziedzinie.
  • aankaa 15.06.19, 23:47
    rb_111222333 napisał(a):

    > Ja też zapisałam 3-letnią córkę na zajęcia w systemie edukacji pozaszkolnej, ak
    > urat na muzyczne i bardzo się zdziwiłam, że są jakieś egzaminy dla takich maluc
    > hów. Przesłuchania były około 10 minutowe, w grupie około dziesięciu dzieci. Ni
    > e wierzę, że w ten sposób można poznać czy taki maluch ma jakieś predyspozycje
    > w danej dziedzinie.


    nie można, ale można spróbować wyżyłować rodziców na zajęcia płatne wink



    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • jkl13 15.06.19, 13:41
    Z doświadczenia małego miasta na pomorzu wygląda to tak,że faktycznie zapisy do pałacu młodzieży bywają utrudnione,bo pierwszeństwo mają dzieci ,które uczęszczał na nie rok wcześniej. Do tego są w maju. Ale wynika to z tego,że te zajęcia są bardzo tanie - 100zl za rok za plastyczne i 200zl za rok za taneczne i sportowe. Dostanie się na nie jest bardzo trudne,ale nie niemożliwe.
    Co do zajęć sportowych i tanecznych powiem tak - w wieku 3-5 lat biorą wszystkich jak leci. Około 6 roku życia zaczynają patrzeć na predyspozycje,ale jeszcze biorą jak leci. Około 8 roku życia robią testy sprawnościowe i zwykle zdają je te dzieci,które trenują od najmłodszych lat. W wieku10+ nie ma szans na dostanie się do klubu sportowego,jeśli się wcześniej nie trenowało. A nawet jeśli jakimś cudem dziecko się dostanie i tak szybko się zniechęca,bo zwykle poziomem mocno odstaje od rówieśników. W wieku12+ w sporcie czy tańcu zostają tylko ci,którzy myślą i marzą o wielkiej karierze i dana dyscypliną jest ich prawdziwą pasją. W tym wieku nie tworzy się już grup dla początkujących, więc nowe dziecko nie ma nawet jak zacząć treningów.
    Jeśli twoja córka do tej pory próbowała wielu dyscyplin,ale żadna jej nie podpasowala,obecnie będzie jej bardzo ciężko dołączyć do jakiejkolwiek grupy trenujacej dłużej. Po prostu będzie odstawala poziomem i nie nadąży za innymi dziećmi. Pozostaje szukanie miejsca w ramach sks w szkole lub nowo tworzonych grup dla początkujących w komercyjnych klubach.
  • danaide 15.06.19, 19:51
    Akurat w PM w Warszawie zajęcia są chyba od 6 rż. Ciągle lapie się wiekowo na grupy początkowe, a tym czy odstaje nigdy szczególnie się nie martwiła. Wielu dyscyplin nie próbowała, bo nie może się dostać Martwię się ja, bo mała w domu salta robi, więc wolałabym żeby ją ktoś ogarnął zawodowo zanim sobie krzywdę zrobicrying
    W szkole dramat zajęciowy.
  • kurt.wallander 15.06.19, 19:57
    danaide napisała:


    > W szkole dramat zajęciowy.

    A nie ma domów kultury innych niż Pałac Młodzieży? Gdzieś blisko miejsca zamieszkania? No i jeszcze pewnie cała gama zajęć normalnie odpłatnych.
  • danaide 15.06.19, 20:05
    W Śródmieściu Wawy w systemie jest 5 domow kultury/klubów sportowych. Na razie dostała się do PM na jedne, drobiazg, ale fajne, więc pewnie coś jeszcze spróbuję dobraćwink
    Chyba obie z córką mamy podobny problem. Najpierw się nie spieszymy, bo mamy alternatywy, a potem na wszystko za późnowink
  • kurt.wallander 15.06.19, 20:12
    danaide napisała:

    > W Śródmieściu Wawy w systemie jest 5 domow kultury/klubów sportowych. Na razie
    > dostała się do PM na jedne, drobiazg, ale fajne, więc pewnie coś jeszcze spróbu
    > ję dobraćwink

    To chyba wybór powinien byc spory. Ja nie mam takiego problemu, u mnie jest dom kultury (miejscowośc podwarszawska) + cos w rodzaju świetlicy z różnymi zajęciami. W obu miejscach odpłatnie, a chętnych wcale nie dużo ( często zajęcia w ogole nie ruszają, bo nie ma chętnych). Polecam więc poszukać zajęcia odpłatne i na pewno w Warszawie będziesz miała większy wybór niż ja mam u siebie.
  • aankaa 15.06.19, 23:53
    danaide napisała:

    > Chyba obie z córką mamy podobny problem. Najpierw się nie spieszymy, bo mamy alternatywy, a potem na wszystko za późnowink


    łapiecie kilka srok za jeden ogon, nie patrząc na możliwości
    ot, i cały problem

    można zacząć uprawiać sport w wieku ...nastu lat i dojść do wyników
    ale trzeba wiedzieć czego się chce (i co jest w zasięgu możliwości finansowych, bo - nie oszukujmy się - w pewnym momencie, gdy osiągnie się jakiś poziom, to rodzice płacą)
    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • jkl13 15.06.19, 21:09
    Jeśli chodzi o salta i ogólnie pojętą akrobatyke,to u nas takie zajęcia prowadzone są w parku trampolin. Prowadzone przez instruktora, w grupie. W Warszawie też pewnie coś takiego jest organizowane,ale niekoniecznie w PM.
    Ps. Jeśli chodzi o trampoliny,to mojemu synowi z klasy sportowej,który absolutnie już nie ma czasu ma dodatkowe zajęcia w tygodniu,wykupilam po prostu karnet do parku trampolin. Chodzi w weekendy przeważnie co dwa tygodnie,nie na jakiś kurs,ale i tak zawsze trafia na instruktora,który nie tylko pilnuje dzieci,ale i chce ich czegoś nauczyć. Dzięki temu trenuje sobie te salta w wolnym czasie,nie związany konkretnymi godzinami treningów po każdym pobycie wraca do domu padnięty, ale szczęśliwy. Nie wszystko trzeba trenować w zorganizowanej formie,czasem warto rozejrzeć się i skorzystać z indywidualnej oferty.
  • mid.week 15.06.19, 13:46
    ej to całkiem jak z NFZ
  • asfiksja 15.06.19, 15:32
    Tak to jest, jak się mieszka w państwie socjalnym oferującym półdarmowe zajęcia pozaszkolne. U nas jest 500+, coraz drożej, ale miejsca są zawsze, na wszystko, kwestia ceny.
  • arwena_11 15.06.19, 15:51
    Odkąd pamiętam takie zajęcia były dostępne. Kwestia odstania w kolejce
  • aankaa 15.06.19, 23:56
    asfiksja napisał:

    > Tak to jest, jak się mieszka w państwie socjalnym oferującym półdarmowe zajęcia
    > pozaszkolne. U nas jest 500+, coraz drożej, ale miejsca są zawsze, na wszystko
    > , kwestia ceny.

    na to dostałaś 500+
    nie wystarcza ci na zajęcia dla dziecka miesięcznie ?


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • woman_in_love 15.06.19, 19:55
    TAK.
  • kryzys_wieku_sredniego 15.06.19, 20:01
    Bo to się robi tak: zapisujesz dziecko jako 2-3 latka bo do takich grup dziecko się dostaje bez problemu a później już kontynuacja.
    Nie wiem czemu się dziwisz. 7 latek z 4 letnim doświadczeniem zapewne ma większe szanse wszędzie niż 7 latek który nigdy nie chodził na profesjonalne zajęcia.
  • danaide 15.06.19, 20:06
    Przepraszam, to moje pierwsze dziecko, przegapiłam początek wyścigu szczurów. Poza tym nieustająco mam wrażenie, że w PM Warszawa nie przyjmuje się przedszkolaków.
  • kryzys_wieku_sredniego 15.06.19, 20:11
    Koleżanek nie masz?
    My np. nie meldowaliśmy dziecka tu gdzie mieszkamy, jest zameldowany na naszym starym mieszkaniu razem z tatą i tylko po to żeby był rejon do dobrego gimnazjum - tylko gimnazja zlikwidowali 😎🤣😥
  • danaide 15.06.19, 21:09
    Nie bardzo.
  • kryzys_wieku_sredniego 15.06.19, 20:08
    Powiem, że tak jest praktycznie wszędzie.
    U nas w szkole niepublicznej, też tak jest. Ten kto zapisał do przedszkola ten z automatu dostawał się do zerówki i szkoły. A później listy rezerwowe po 20 uczniów, bo miejsc nie ma, bo do 1 klasy przyjmowali tylko 5 nowych uczniów reszta była nasza stała.
    A szkoły typu plastyk, muzyczna?

  • piataziuta 15.06.19, 20:51
    Córka zawodowym sportowcem nie będzie, ale nałapie mnóstwo innych umiejętności, np. społecznych, złapie życiowego bakcyla do sportu (chyba już złapała), będzie miała wysoką świadomość ciała i...
    znajdzie sobie szybciej chłopaka 😂.
    Przepraszam, musiałam.

    Znaczy się popieram udział w zajęciach pozaszkolnych, nawet jeśli nie ma z tego sportowych sukcesów, o ile oczywiście nie kosztuje cię to mnóstwo hajsu i aż tak dużo poświęceń.
  • danaide 15.06.19, 21:09
    Chłopaka albo dziewczynę.

    Przepraszam, też musiałam.smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.