15.06.19, 01:51
Piszę trochę emocjonalnie.
Spotykam się z.. facetem. Lat 37. Kawaler. Bezdzietny. Brzydal.. że wsi.
Spotkałam go na urlopie w 2015. Po wyjeździe sama to pociagnelam. Wtedy dla zabawy, z nudów, bo dobrze słuchał..
Nie miało być mowy o ... niczym wiecej niż rozmowa, w końcu jakimś cudem przyjechał do Warszawy. Chciałam mu pomóc. Z różnymi sprawami. Zaangażowałam się. Chciałam być dobra, miła, fajna.
Koloryzowal, bajerowal, kłamał, łgał. Uznałam że to bez znaczenia, bo mężem przecież nie zostanie. Mieszkał daleko. Kilka razy u niego byłam w tamtym roku. Więcej mnie nie ciągnęło 🙄 🤮

Właził mi w życie.
Tutaj, chciał poznać dane, potem gdzie mieszkam, kim jestem, gdzie pracuję.. w końcu no...hmmm..stało się.
Stawało się i działo. Rozpracował mnie. Widać że polubił i umiał i ja byłam szczęśliwa.
Mógłoby tak być aż nie zajarzylam że..to pic na wodę. Fotomontaż. Że na za dużo sobie czy jemu pozwoliłam.
Że korzysta ze mnie, zatrzymuje się tu, nocuje. Że nie stara się. Nudzi się ze mną. Często wychodzi pozwiedzać... krytykuje. Zaczyna mieć wymagania. Mówi o mnie. Chodzi z byle kim.. no... Żartuje z seksu ze mną. Ogólnie jakość spadła..

olsnilo mnie dzisiaj gdy. . Po... Po prostu pojechał do siebie, do swojej wsi.. bo kur nikt nie zamknął..

Wiem że to wieśniak. Bez niczego. Wiem, kogo sobie sprowadziłam. Do kina z nim nawet ciężko się wybrać... Po ulicy też kiepsko się chodzi ...ale... Wsiaklam. Było mi wygodnie w czymś takim.
Wstyd zelżał, nabrałam dystansu, mniej skrępowana byłam, a dziś coś pękło..

To poszło za daleko o kilka nocowan u mnie, w hotelach, na parkingach i łąkach, u niego. Poszło to za daleko, bo ktoś widział mnie na mieście z nim.. pytał .bo ktoś inny zauważył nas.. bo rodzina mnie dogląda i już nie mogę go nazwać panem hydraulikiem.. bo mój były podśmiewa się, że to chyba jego następca.. 😐
Nim się ocknęłam wybiły 4 lata znajomości. I 3 lata spotkań.

A dziś go przyłapałam, że grzebie mi w rzeczach, mowiax że chyba chowałam tam jego papiery! (Odwiedza mnie raz w tygodniu, zostaje na 2 noce). Nie chcę też rozmawiac przy mnie z nikim. (Rozłącza połączenia, gdy ktoś dzwoni).

Nie chcę takiego kogoś w moim życiu. Zrobił się już tak bezczlrny, że z całym mandżurem się do mnie lokuje. Chce zostawać, gdy wychodzę do pracy. Domaga się kodu do drzwi. Hasła do kompa. I jedzenia oraz poznania mojej mamy!

Nie tak to miało wyglądać. Zablokowalam się na nim i ma tej sytuacji. Nie wiem jak to cofnąć. Nie umiem przficwdzoalac tej jego ingerencji
Edytor zaawansowany
  • taki-sobie-nick 15.06.19, 01:55
    Wiem że to wieśniak. Bez niczego. Wiem, kogo sobie sprowadziłam. Do kina z nim nawet ciężko się wybrać...

    Po bruku nie umie chodzić? Troll.
  • milva24 15.06.19, 06:43
    My ze wsi tak mamy, że w mieście nawet chodzić nie umiemy big_grin
  • taki-sobie-nick 15.06.19, 21:59
    Przecież nie czepiam się osób ze wsi, tylko przerysowanej wizji wieśniaka. tongue_out
  • milva24 16.06.19, 16:20
    Przecież wiem wink
  • niktnaprawdewazny0 16.06.19, 23:53
    Dzięki wam się dowiedziałam, dlaczego mój mąż- wieśniak tak szybko niszczy buty smile
  • ga-ti 17.06.19, 00:02
    To jest trop. Mnie wszystkie buty męczą, obcierają, uciskają. Powinnam wrócić do korzeni i boso pomykać.
  • refforma 15.06.19, 02:00
    Mówił że mi pomoże w pracach domowych, półki zawiesi, z hydrauliką a... Tylko u mnie osiadł. Właściwie jedyne w czym mi pomaga to wozi po mieście, gdy mam lekarza, urząd, prąd lub cokolwiek innego. Ułatwia to życie niemiłosiernie zwlaszcza że jestem niezmotoryzowana. Ale nie chce by wchodził mi w życie.
    Nie chcę by wiedział po co idę do przychodni czy by wiedział gdzie syn chodzi na studia.
    Chcę to zachować dla siebie bo nie czuję by to był ktoś odpowiedni na taką wiedzę i ktoś kto zasługuje na moje życie.

    Trzymał mnie przy nim seks, który coraz mniej mnie interesuje.
    Poza tym on nie jest wobec mnie szczery. Nie czuję by był prawdziwy. Wygląda na to jakby złapał panienkę z Warszawy, jeszcze młoda, leciwa, z odchowanym synem, u której może niciwac.🙄
  • bardzo-dobry-kochanek 15.06.19, 02:07
    refforma napisała:
    Wygląda na to jakby złapał panienkę z Warszawy, jeszcze młoda, leciwa,

    No to w końcu młoda czy leciwa?
  • summerland 15.06.19, 04:00
    Dobrze, ze ci sie oczy w koncu otworzyly smile
  • astrologia333 15.06.19, 15:26
    Może masz omamy i on nie istnieje. Ja kiedyś wyobraziłam sobie koleżankę. Trochę mnie czasem irytowała jak jadła bób. Też mnie woziła na czarodziejskich tokach.
    Powiedz mu, że chcesz tylko szofera, a gadać będziesz z kurami, które będą Ci wydziobywać fale, loki, koki - wierzbicki und Szhmid czy jak mu tam.
    Kopcuszkowi owady i gryzonie załatwiły złotą karocę i te inne, czemu masz być gorsza?
  • noemi29 15.06.19, 15:57
    reforma...
    Przepraszam, ale brzmisz jak stara baba.
  • iimpala 15.06.19, 17:23
    wozi po mieście??? wieśniak???
    to chyba traktorem...
    Owszem, zdarzało mi się gościć "prowincjonalną" rodzine.
    Nie, nie nadaje się do "wożenia" po miescie. Nie zna go (nawigacja niewiele pomaga wobec nagminnych zmian w mieście), boi się go (olbrzymiego ruchu) i nie umie się zachować.
    I już samo to dyskwalifikute twoją prawdomównośc.
  • ciszej.tam 15.06.19, 14:20
    Ada ?? Blizniaczka Ady?
  • sundace46 16.06.19, 21:07
    ciszej.tam napisała:

    > Ada ?? Blizniaczka Ady?


    Właśnie, Ada ucichła coś ostatnio big_grin
  • tt-tka 16.06.19, 21:17

    > > Ada ?? Blizniaczka Ady?

    Nie sadze, zeby ona. Ona nie znioslaby, gdyby facet mial jakies zycie poza jej zasiegiem, nad ktorym ona nie ma kontroli.


    > Właśnie, Ada ucichła coś ostatnio big_grin

    ad.a6, asti, paniszelka... czyzby mi ich brakowalo ? tongue_out




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • boo-boo 15.06.19, 14:55
    Ty weź przeczytaj co napisałaś i pomyśl jak byś się do tego odniosła gdyby to napisał ktoś inny.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • asfiksja 15.06.19, 15:25
    Nieeee no, ludzie, trzymajmy jakiś poziom.
  • makinetka82 15.06.19, 15:30
    Jesli jesteś trollem, to lepiej dla Ciebie. Wskazuje na to styl Twojej pisaniny, zastanawiam się tylko, po co ten wątek.
    A trollem być musisz, bo to niemożliwe, by dorosła kobieta była tak głupia, tak żenująca i zle wychowana i jeszcze się tym chwaliła publicznie.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
  • fawiarina 15.06.19, 15:44
    Ale czekaj, bo ja zmęczona jestem dziś i nie kumam : chodzi o to, że jest wsiowy, ma kury i wstyd ludziom takiego pokazać? Do łóżka wpuścić można, ale do towarzystwa już nie? Pan ów puszcza bąki na salonach czy jak? Po cholerę wpuściłaś go do domu, skoro teraz wkurza cię, że tam bywa? O co tu chodzi? Jak cię wozi po warsiawce to jest okej, jak półki przykręci czy rurę naprawi też spoko, ale znajomym wstyd pokazać, bo chciałabyś mieć detektora?
  • ajrisz.ka 15.06.19, 17:11
    Chryste, czy Tobie się mózg zawiesił (przepraszam!), że ''nie umiem przeciwdziałać tej jego ingerencji''? Nie rozumiem, jak można tak komuś pozwolić wejść sobie na głowę. Czego on jeszcze chce? Nie myśl ''nie wiem jak to cofnąć''. Po prostu odetnij się od tego kłamiącego chama. Ignoruj go, zmień hasła, numery telefonów itd.
    Dlaczego pozwalasz mu pozostać na 2 noce, odwiedzać się? Przerażające uncertain
  • danaide 15.06.19, 20:20
    A co tam się miało zawieszać?...
  • ajrisz.ka 16.06.19, 13:55
    danaide napisała:

    > A co tam się miało zawieszać?...

    W sumie to nie wierzę, że pani tylko o ten seks chodziło.
  • tt-tka 16.06.19, 14:06
    ajrisz.ka napisała:

    > danaide napisała:
    >
    > > A co tam się miało zawieszać?...
    >
    > W sumie to nie wierzę, że pani tylko o ten seks chodziło.

    Pytanie, jak zrozumialam, nie dotyczylo seksu, tylko odnosilo sie do twojego pytania, czy autorce sie mozg zawiesil. No to ja podpinam sie pod danaide - co tam sie mialo zawieszac ?




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ajrisz.ka 16.06.19, 14:18
    Nie rozumiem. Czy uważasz, że ta pani nie posiada mózgu? Może to on zauroczył ją czymś. Zdarza się. Czy nigdy nie podejmowałaś totalnie nielogicznych działań? Zawsze zdroworozsądkowo?
  • tt-tka 16.06.19, 14:38
    ajrisz.ka napisała:

    > Nie rozumiem. Czy uważasz, że ta pani nie posiada mózgu? Może to on zauroczył j
    > ą czymś.

    Moze i zauroczyl, tylko z jej postu to kompletnie nie wynika. Jak na razie pania denerwuje w nim wszystko, a jedyna korzysc to darmowy szofer w niezle skomunikowanym miescie.

    Czy nigdy nie podejmowałaś totalnie nielogicznych działań?
    > Zawsze zdroworozsądkowo?

    Watek nie jest moj ani o mnie, nie zauwazylas ?


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ajrisz.ka 16.06.19, 15:35
    Pani - ma darmowego szofera. Pan - darmowe noclegi i zwiedzanie. Oboje - mają darmowy seks.
    To ja już straciłam rachubę kto tutaj kogo ...
    Wychodzi na to, że obojgu im to pasuje hahaha
  • tt-tka 16.06.19, 16:00
    Seks juz pani nie pasuje, bo pan zartuje z seksu z nia.
    Pan ma zachowania tak bezczelne, jak dopytywanie sie, gdzie studiuje dziecko pani, no wscibstwo niebywale ! tongue_out Jesli ja juz takie rzeczy irytuja, to znaczy, ze irytuje ja w panu WSZYSTKO.

    Kto kogo tutaj, srednio mnie... zwlaszcza ze zdania pana nie znamy. Byc moze on ma leb i dobrze sobie skalkulowal, byc moze nie ma i oblicza zle. Ale to, co (i jak) pisze ona, to niestety swiadectwo trocin w glowie, albo pustki.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ajrisz.ka 16.06.19, 17:04
    Zgadzam się, skoro na światło dzienne wychodzą niefajne cechy, to nie wiem do czego to można porównać.? Może jedynie do kubła zimnej wody, wylanego na głowę w mroźny dzień.
    Pewnych rzeczy nie przeskoczy się. Próg wrażliwości to bardzo indywidualna cecha.
  • taki-sobie-nick 16.06.19, 23:48
    Może jedynie do kubła zimnej wody, wylanego na głowę w mroźny dzień.

    Ja rozumiem, że miała to być przesada, ale powyższe być może zagraża życiu.
  • ajrisz.ka 17.06.19, 00:09
    Chyba za często tu bywam. A potem mam jakieś dziwne lęki...i boję się wyjść sama na spacer.
  • ga-ti 15.06.19, 18:05
    Coś mi tu zgrzyta, popatrz: "Nudzi się ze mną. Często wychodzi pozwiedzać... " i "Do kina z nim nawet ciężko się wybrać... Po ulicy też kiepsko się chodzi ...ale..." więc jak to, on sobie zwiedza Warszawę, a Ty twierdzisz, że nawet do kina nie pójdzie. Może mu teatr zaproponuj?
    "4 lata znajomości. I 3 lata spotkań." i "Domaga się kodu do drzwi. Hasła do kompa. I jedzenia oraz poznania mojej mamy!" no jakby to powiedzieć, po trzech latach regularnych spotkań, odwiedzin "Kilka razy u niego byłam w tamtym roku." to facet może sobie pomyśleć, że jednak coś Was łączy i może pora pójść krok dalej.
    "Właściwie jedyne w czym mi pomaga to wozi po mieście, gdy mam lekarza, urząd, prąd lub cokolwiek innego. Ułatwia to życie niemiłosiernie zwlaszcza że jestem niezmotoryzowana. Ale nie chce by wchodził mi w życie." "Wygląda na to jakby złapał panienkę z Warszawy, jeszcze młoda" no to,że z Warszawy to zdecydowanie podnosi Twoją lokatę, ale niezmotoryzowana, hm, 5 punktów w dół.
    A może on ma swoje życie na tej swojej wsi, a drugie swoje życie w stolicy? Może taki sprytny?
    "mój były podśmiewa się, że to chyba jego następca.. 😐", no jeśli po kilku latach od rozstania opinia byłego ma aż takie znaczenie... to chyba zaczynam współczuć Twojemu "wieśniakowi".
  • danaide 15.06.19, 20:22
    Niezmotoryzowana w Warszawie... Dramat zaiste, jak tu żyć w takiej stolycy bez chłopa z tico i kurami?
  • zaplacono 16.06.19, 20:51
    Nie wpuszczaj do domu na seks. Idzcie do hotelu. Rozgraniczaj sferę prywatną od nieprywatnej.
    Postaw granice
  • cruella_demon 16.06.19, 21:01
    Kiedyś to były trolle...
  • bei 16.06.19, 21:24
    Normalnie powiedz mu, ze przemyślałaś i zdecydowałaś, ze zrywasz znajomość.
  • czarniejszaalineczka 16.06.19, 23:58



    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.