Dodaj do ulubionych

Z archiwum x. Co to jest za kwiatek?

15.06.19, 08:38
Niestety zdechły kwiatek. NN.
Czy ktoś rozpoznaje szczątki? Proszę o podpowiedz.
Zdjęcie się raczej z fotosika nie wklei, więc podam tylko link. Niechcący zaznaczyłam opcję tylko dla dorosłych.
No stres, to tylko zdechły kwiat.

m.fotosik.pl/zdjecie/b1a6fe950d2ceb65
Tak, mam brudną podłogę.
Tak, to kwiat z kwiaciarni.
Tak, zazwyczaj tak kończą u mnie kwiaty z kwiaciarni.
Tak, z reguły je ratuje.
Tak jest podlany, ale nie widać na foto.
Tak, zdechł przed upałami jeszcze.
Tak, chcę poczytać o potrzebach kwiatka NN.

Edytor zaawansowany
  • premeda 15.06.19, 08:44
    Fiołek afrykański czy coś koło tego.
  • gragi_tara 15.06.19, 08:46
    Fiołek.
  • berdebul 15.06.19, 08:49
    Jakiś fiołek, lej w spodek i powoli się reanimuje.
  • daniela34 15.06.19, 08:51
    To była gloksynia- ma duże kwiaty- trąbki, różowe, fioletowe albo bordowe (białe chyba też). Piękny kwiat.
  • daniela34 15.06.19, 08:52
    Gloksynia- sinningia mówiąc ściśle
  • jak_matrioszka 15.06.19, 08:58
    Ze zdjecia to ja nie dam sobie głowy uciać za diagnoze, ale korzenie wygladaja na martwe. Fiołki rozmnażaja sie z listka, wiec możesz z tego ostatniego liscia uzyskać rośline zgodna z mateczna. Może nawet z obu liści sie uda, mimo iż jeden mocno nadgryziony już. Liście musza być jedrne żeby zabieg sie udał.
    Wpisz w Google "rozmnażanie fiołka afrykańskiego" i czytaj albo obejrzyj film, bo nie wiem co wolisz.
  • jak_matrioszka 15.06.19, 09:03
    Jeśli to gloksynia, jak mówi Daniela, to rozmnażanie jest takie samo. Możesz próbować na dwa fronty: gorszy liść uciać do rozmnożenia, a reszte podlewać. Żeby podlewanie sie udało, korzenie musza być żywe, inaczej w wodzie zgnija.
  • beata985 15.06.19, 09:05
    bi.gazeta.pl/im/eb/40/d6/z14041323IH,IMPONUJACY-ZESTAW-dwoch-odmian-syningii-w-jednym-d.jpg
    Wygląda na to że gloksynia

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • astrologia333 15.06.19, 11:12
    Dzięki dziewczyny. Teraz mam dylemat czy ratować i podlewać, stawiać wodę w spodku i rosić czy od razu przesadzić, póki jeszcze te szczątki są.
  • 35wcieniu 15.06.19, 11:15
    W jakim sensie "przesadzic"? Ani przesadzanie ani podlewanie już nic nie ma, możesz tylko odciąć liść i go wsadzić do ziemi i z niego probować wyhodować roślinę.
  • daniela34 15.06.19, 11:16
    Zgadzam się- odciąć liść i spróbować ukorzenić od nowa
  • astrologia333 15.06.19, 11:23
    W seansie tego liścia.
  • 35wcieniu 15.06.19, 11:25
    No to nie wiem jaki masz dylemat. Liścia możesz posadzić, całości w tym stanie w jakim jest już nie odratujesz.
  • astrologia333 15.06.19, 12:39
    Nie będę nic ucinać i sadzić. Przyjrzałam się. Pod tym wielkim sztywnym liściem, którego nie dotykałam w obawie przed złamaniem są nowe listki w ilości 5. Bardzo małe.
  • daniela34 15.06.19, 12:49
    A, jak odrastają to tylko pilnować, żeby się nie przesuszył, woda na podstawkę, ewentualnie podlewać pod liście i będzie dobrze.
  • daniela34 15.06.19, 12:52
    Aha, gloksynia lubi światło, ale nie parzące bezpośrednie słońce, więc przy tej pogodzie parapet południowego okna odpada
  • astrologia333 15.06.19, 13:19
    Wlałam wodę do podstawki, jak radziłyście i znika! Złe go polewałam. Może się uda.
  • jak_matrioszka 15.06.19, 13:06
    Jak sa nowe listki to wstaw doniczke w głebsza podstawke i nalej wody ile da rade, najlepiej deszczówke lub przynajmniej odstana. Możesz też co dwa tygodnie dawać troche nawozu, bo to co było w tej ziemi już pewnie zjedzone. Małe listki oznaczaja, że trzon i korzenie żyja smile
  • jak_matrioszka 15.06.19, 11:31
    Raczej nie rosić. Rośliny z włochatymi liśćmi, i z grubymi liśćmi, nie lubia być zraszane. Jak już sie dochodujesz rośliny to podlewaj od dołu, czyli do spodka i roślina podciągnie wode. Natomiast przy rozmnażaniu przykrywa sie rośliny w celu zwiekszenia wilgotności powietrza, ale nie myl tego ze zraszaniem. Jeśli masz duża plastikowa butelke, to możesz odciać dno i zrobić miniszklarnie, bez korka w celu ciagłego wietrzenia. Możesz też rozciać butelke na pół, użyć dolna cześć jako doniczke a górna jako przykrywke. Listek nie może dotykać ścianek, bo bedzie mokry i sie zaparzy. Doskonałe sa takie 5l baniaki, bo wiecej w nich powietrza smile
    Ja czasem używam plastikowych przeźroczystych pudełek jako szklarni, wstawiam doniczke do środka i zostawiam pokrywke lekko uchylona (żeby nie zapomnieć o wietrzeniu).
  • daniela34 15.06.19, 12:06
    Nie rosić, nie lać wodą po liściach absolutnie smile
  • astrologia333 15.06.19, 12:40
    O, to dobrze że mi powiedziałaś, że nie lubią zraszania.
  • lilia.z.doliny 15.06.19, 12:15
    masz JAKĄpodloge?

    --
    Lubię leżeć nago na łóżku i grzebać w telefonie.... Ale pracownicy IKEA tego nie lubią.
  • astrologia333 15.06.19, 12:34
    TAKĄ JAK NA ZDJĘCIU. Czy powiedzieć GŁOŚNIEJ?
  • ajrisz.ka 15.06.19, 12:19
    Ojej...za grosz nie masz Ty ręki do kwiatków.
    Wg.mnie to może być prymulka.
    Nie znam się na ratowaniu, ale na przyszłość pamiętaj, że podstawą jest stała wilgotność gleby. Nie może ona przesychać nawet latem, stąd ważne regularne podlewanie.
    Możesz uprawiać w domu, ogrodzie i na balkonie. Prymulki nie lubią nadmiernego nasłonecznienia, a więc towarzystwo innej większej rośliny np. liściastej wskazane.
  • astrologia333 15.06.19, 12:33
    On był podlewany. Cały czas. W domu mam akurat mnóstwo kwiatów, choć fakt nienawidzę przesadzać kwiatów i grzebać się z nimi w ziemi.
    Problem w tym, że każdy jeden z kwiaciarni ( poza skrzydłokwiatem) usycha na wiór a potem się odradza. Mogę skakać koło nich i nic.
    Moj przykładowo bluszcz w 2 tygodnie był suchy i odpadły wszystkie liście. Zbierałam codziennie. Nie było mi go szkoda bo nie lubię bluszczy, zdecydowanie wolę skrzydłokwiaty. Dziś jednak jest tak bujny, że nie mam go już gdzie trzymać, bo mnie wkurza. To samo storczyki. Dwa badyle z rok czasu bo korzeń ok, potem kilka zmian i dziś kwitną bez większej problematyki.
  • jak_matrioszka 15.06.19, 13:02
    Kup doniczki do hydroponiki, bedziesz podlewać rzadziej za to wieksza ilościa wody i wilgoć bedzie cały czas, a dla skrzydłokwiata to ważne.
    Ja mam dracene w terraponice, 15+ lat w tej samej doniczce i kilka razy strzyżona, bo dorosła do sufitu (stoi na podłodze). Odpada problem z podlewaniem, nawet jak na 3-5 tygodni wyjeżdżam latem. Samopodlewajace doniczki to wspaniały wynalazek!
  • ajrisz.ka 15.06.19, 15:58
    jak_matrioszka napisała:

    > Samopodlewajace doniczki to wspaniały
    > wynalazek!

    Zgadzam się. Mnie by chyba jasny szlag trafił. Moje szczęście, że nie muszę się z w/w problemami użerać smile
  • beata985 15.06.19, 16:36
    Przede wszystkim zmień ziemię bo ta na zdjęciu to jakiś suchy piach...
    Podłogi brudnej nie zauważyłam...
    Ja fiolka też utrzymać nie potrafię....za to storczyki kwitną jak szalone, kocham je miloscia wielką

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • ajrisz.ka 15.06.19, 16:47
    Storczyki to najpiękniejsze rośliny doniczkowe, imo. Kocham je również.

  • ajrisz.ka 15.06.19, 21:29
    astrologia333 napisała:

    > zdecydowanie wolę
    > skrzydłokwiaty.

    A wiesz, że mają one bardzo korzystny wpływ na zdrowie..
    Działanie skrzydłokwiatu badała m.in NASA - efekty okazały się nie do przecenienia.

    Oto 5 ważnych powodów, dla których skrzydłokwiat powinien znalezć się w każdym domu:

    1) wspaniały, żywy filtr powietrza (pochłania grozne toksyny: formaldehyd, benzen, ksylen, trichloroeten, tlenek węgla czyli czad smile)
    2) pochłania promieniowanie wydzielane przez urządzenia elektryczne i elektroniczne (doskonała roślina do biura wink)
    3) nawilża powietrze (b.ważne, szczególnie zimą)
    4) pochłania zarodniki pleśni (dla alergików czy też osób mających problemy z ukł.oddechowym)
    5) emituje dobrą energię ( to wg.zasad Feng shui, dla dociekliwych tzw.energia chi)

    smile
  • astrologia333 16.06.19, 11:23
    Tak, wiem. 😊
    Powiem tak: storczyki są ładne, ale mi się ZAWSZE bardziej podobały skrzydłokwiaty - z takich realnych, dostępnych, niedrogich i łatwych roślin.
    Z tych bardziej egzotycznych zawsze chorowałam na drzewko bonsai czy cytrynowe a i jakieś inne by się znalazły.
    W kontekście skrzydłokwiata przepięknie pachnie kwiat, szkoda tylko że czuć to w bardzo bliskim otoczeniu. Ja nie czuję w całym pokoju.
    Gdy zastanawiałam się nad kupnem większej ilości kwiatów, właśnie brałam pod uwagę to co wymieniłaś i ku mojej radości skrzydłokwiat okazał się spełniać wszystkie warunki.
    Mam w sypialni 3 duże skrzydłokwiaty, koło łóżka.
    3 storczyki, w tym jeden badylowaty - tradycyjnie zdechł tydzień po zakupie w kwiaciarni. Czekam, aż odpali, bo 2 były w identycznym stanie i się odrodziły z czasem.
    Poza tym 3 bluszcze, ktorych nie lubię, oraz dwa mi nieznane, które Lucjan przytachał, zapewne od jakieś sąsiadki bo ususzył mi dwie piękne młode begonie - nie wiem jakim cudem.
    Teraz mam zamiar dokupić pokaźnego skrzydłokwiata właśnie. W całym domu mam ich ze 12.

    Skrzydłokwiat to też kwiat mojego wieku nastoletniego. Jeden, jedyny kwiat w pokoju. Pokoju bałaganiary, niepodlewany - bo przecież po co? 😊 nie raz uszkodzony, bo oberwał.
    Biedny przeszedł to wszystko i czasem wyglądał załośnie. Bywało, że z oklapniętego placka wzonisił się i kwitł po szklance wody. Żyje do dziś. 💓💓
  • czarniejszaalineczka 16.06.19, 11:32
    fiolek afrykanski
    cos ty z nim zrobila?
    obetnij te listki i wstaw do wody, jak wypuszcza korzenie to posadz do nowej ziemi


    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • astrologia333 16.06.19, 11:46
    No nic, poza tym, że zapewne źle go podlewałam. Być może był też w złym miejscu. On był z dnia na dzień w coraz gorszym stanie. Dokładnie jak większość kwiatów z kwiaciarni.
    Jw dla przykładu bluszcz mi zdechł tak, że nie miał ani jednego liścia. A potem się odrodził, tak po prostu i rozrasta jak szalony. Potrzebował na to pół roku, ale jednak.
    Jw nie mogę tego fiołka uciąć bo pod liściem rosną małe listki w ilości 5.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.