Dodaj do ulubionych

Niebieskie włosy i tatuaże. Brak wstępu na ślub

15.06.19, 19:26
www.boredpanda.com/bride-asks-guests-dye-hair-cover-tattoo-wedding-photoshoot/
Myślicie, że to możliwe aby znalazła się taka panna młoda, która uzna, że kolor włosów i tatuaże gościa robią różnicę?
Edytor zaawansowany
  • ck2 15.06.19, 19:36
    Pannę młodą poje^#%^ z okazji ślubu albo zawsze tak miała.
  • demodee 15.06.19, 19:40
    Ale jak tego gościa zapraszała, to ona nie miała tych tatuaży?
  • jak_matrioszka 15.06.19, 20:02
    Gość miał być gościem Pana Młodego, ostra selekcja w wykonaniu Panny Młodej in spe zaczeła sie dopiero później.
  • demodee 15.06.19, 20:07
    No to rzeczywiście głupio. A może ta gość w niebieskim, to była była Młodego?
  • jak_matrioszka 15.06.19, 20:19
    Gdyby była była, to faktycznie psuje zdjecie ślubne big_grin
  • chicarica 15.06.19, 20:18
    Myślę że jest to całkiem możliwe, bo znam kogoś, kto nie chciał brzydkich ludzi na weselu. Poza tym amerykańskie wesela są nienormalne.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • demodee 15.06.19, 20:24
    A ja tu niedawno przeczytałam, że na ślub nie wolno przynosić tego, czego państwo młodzi nie zamówili. Więc nic mnie już nie zdziwi w okolicznościach ślubnych...
  • kalina_lin 15.06.19, 20:46
    Kilkanascie osob ci tłumaczyło i nie zrozumiałaś.
  • demodee 16.06.19, 08:47
    > Kilkanascie osob ci tłumaczyło i nie zrozumiałaś.

    Co z tego, że kilkanaście? Wystarczyłaby jedna, która ma sensowne argumenty.
  • cosmetic.wipes 16.06.19, 09:25
    Wszystkie miały sensowne argumenty, ale ty jesteś impregnowanym na nie betonem.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • demodee 16.06.19, 09:29
    > ty jesteś impregnowanym na nie betonem.

    Ale po co to się tak denerwować? Przecież tak sobie tylko luźno na forum żartujemy.
  • cosmetic.wipes 16.06.19, 09:51
    A ktoś się denerwuje?

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • demodee 16.06.19, 09:56
    > A ktoś się denerwuje?
    Myślałam, że się czymś zdenerwowałaś i dlatego mnie nazwałaś "impregnowanym betonem", ale widać to u Ciebie standard dyskusji...
  • cosmetic.wipes 16.06.19, 11:12
    Zwykłam nazywać rzeczy po imieniu.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • demodee 16.06.19, 11:23
    Masz Aspergera albo inna podobną chorobę?
  • cosmetic.wipes 16.06.19, 12:50
    Nie, ale po co mam używać zawoalowanych określeń, których nie zrozumiesz?

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • demodee 16.06.19, 14:16
    > po co mam używać zawoalowanych określeń, których nie zrozumiesz?
    Warto jednak spróbować. Ja jestem ciekawa, jaki jest eufemizm na "impregnowany beton"?
  • beneficia 15.06.19, 20:28


    > Myślę że jest to całkiem możliwe, bo znam kogoś, kto nie chciał brzydkich ludzi
    > na weselu.

    Na to bym nie wpadła...

  • chicarica 15.06.19, 20:50
    Ja też nie i gały mi wyszły.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • bi_scotti 15.06.19, 22:49
    chicarica napisała:

    > Poza tym amerykańskie wesela są nienormalne.

    To chyba jest Australian ... story jest wszedzie w mediach - na miejscu groom chyba bym popelnila seppuku z luku big_grin Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • mrs.solis 16.06.19, 14:33
    W Ameryce grudzien zdecydowanie nie jest najcieplejszym miesiacem w roku.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • beneficia 15.06.19, 20:29
    No wiesz, może jej kolorystycznie do serwetek nie pasowały?
  • bergamotka77 15.06.19, 20:56
    Pewnie amerykańska panna mloda. One mają takiego p&%$@a na punkcie ślubnego wizerunku.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • valla-maldoran 16.06.19, 12:03
    bergamotka77 napisała:

    > Pewnie amerykańska panna mloda. One mają takiego p&%$@a na punkcie ślubnego wiz
    > erunku.
    >
    Australijska, skoro w grudniu upały.
  • taki-sobie-nick 15.06.19, 22:03
    a nie wyeliminowanie gościa ze ślubu.

    Owszem, ja bym poprosiła. Co więcej, cywilizowani goście zrobiliby to sami z siebie, bez proszenia. tongue_out
  • jak_matrioszka 15.06.19, 22:35
    Zakrycie tatuaży i przefarbowanie włosów. To nie jest prośba cywilizowanego człowieka, tylko osoby ze sporym odchyłem od normy.
  • taki-sobie-nick 15.06.19, 22:39
    jak_matrioszka napisała:

    > Zakrycie tatuaży i przefarbowanie włosów. To nie jest prośba cywilizowanego czł
    > owieka, tylko osoby ze sporym odchyłem od normy.

    Cywilizowany człowiek SAM zakrywa tatuaże idąc na ślub. Nie ma w tym żadnego odchyłu. To ematka uważa, że każda okazja jest powodem do nieustającej "ekspresji swojej osobowości".

    Co do włosów, muszę jeszcze pomyśleć.
  • jak_matrioszka 15.06.19, 23:39
    Co do włosów, to ja nie musze myśleć. To jest wiekszy odchył, żeby komuś zasugerować zmiane koloru, bo do koloru serwetek na weselu nie pasuje.
  • taki-sobie-nick 15.06.19, 23:52
    Chodziło o niedopasowanie koloru do serwetek czy też innego elementu wesela? Wtedy faktycznie odchył, z tym że estetyczny. tongue_out

    Co do samego ślubu, istnieją wszak kapelusze, nikt nikomu zmieniać nie każe. tongue_out
  • cosmetic.wipes 16.06.19, 09:28
    taki-sobie-nick napisała:
    >
    > Cywilizowany człowiek SAM zakrywa tatuaże idąc na ślub.


    Bylam ostatnio na bardzo niecywilizowanym ślubie, gdzie, o zgrozo, sama panna młoda miała ODKRYTY tatuaż. Szok i niedowierzanie.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • bardzo-dobry-kochanek 16.06.19, 09:30
    cosmetic.wipes napisała:
    > Bylam ostatnio na bardzo niecywilizowanym ślubie,

    Cywilizowany człowiek nie chodzi na niecywilizowane śluby.
  • astrologia333 16.06.19, 09:38
    A Ty miałaś? Gość bez proszenia wykonuje tatuaż na swym ciele, jeśli panna młoda ma i lubi.
  • cosmetic.wipes 16.06.19, 09:54
    Panna młoda jest tolerancyjna, więc zapraszała też ludzi bez tatuazy i z mysim kolorem włosów tongue_out

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • astrologia333 16.06.19, 09:46
    To ja Ci podpowiem. Nigdy nie jest za późno, aby zdobyć wiedzę. Wesele dla gościa to nie jest zaszyt, ani obowiązek, choć niektóre wariatki tak twierdzą.
    Łaski nikt nikomu nie robi. Jeśli się komuś nie podoba tatuaż, kolor włosów, kolczyk, kolor opalenizy to się wstaje i wychodzi lub nie przychodzi. Zapewniam Cię, że nikt normalny NIE będzie płakał. Buractwo bawi się samo.
  • demodee 16.06.19, 10:00
    > Łaski nikt nikomu nie robi. Jeśli się komuś nie podoba tatuaż, kolor włosów, kolczyk, kolor opalenizy to się wstaje i wychodzi

    Czyli - skoro tej pannie młodej nie spodobał się image byłej młodego - to powinna wstać i wyjść?
  • astrologia333 16.06.19, 10:37
    Przeczytaj jeszcze raz.
    Ps może to jednak oficjalna żona, dlatego panna młoda się wk..a?
  • demodee 16.06.19, 10:54
    > Przeczytaj jeszcze raz.
    Ale co mam przeczytać? Zalinkowany artykuł?

    > Ps może to jednak oficjalna żona, dlatego panna młoda się wk..a?
    Ale że jak? Oficjalna żona przychodzi na ślub swojego męża? Rzecz w kraju islamskim się dzieje?
  • potworia116 15.06.19, 22:40
    Taki-sobie-nick wykazuje znamiona bynajmniej nie takiego sobie odchyłu.
  • taki-sobie-nick 15.06.19, 22:43
    Cóż za głęboka myśl, a jaka merytoryczna. tongue_out
  • potworia116 15.06.19, 22:49
    Podobnie jak twoje wyobrażenie o cywilizacji i byciu cywilizowanym.
  • rosapulchra-0 16.06.19, 00:48
    potworia116 napisała:

    > Taki-sobie-nick wykazuje znamiona bynajmniej nie takiego sobie odchyłu.


    To wiadomo od dawna.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • ck2 15.06.19, 23:36
    No przeciez było, że jak się nie dostosuje, to ma nie przychodzić.
  • rb_111222333 15.06.19, 22:34
    Cóż, dziewczyna z niebieskimi włosami to koleżanka pana młodego, więc może wchodzić w grę zwykła antypatia i nawet gdyby dziewczyna zgodziła by się przefarbować na kolor przewodni, to i tak było by źle. Swoją drogą chciałbym poznać reakcję Pana młodego na tak postawione ultimatum.
  • kocynder 16.06.19, 00:02
    Moja własna, osobista siostra ma sporo tatuaży. Dużych. Widocznych. Trudnych do "zamaskowania" - np na dłoniach, poniżej ucha itp. Nie podobają mi się. Ani te konkretnie, które ma ona, ani w ogóle tatuaże jako takie. A jednak nie przyszłoby mi do głowy narzucać jej, że warunkiem jej uczestnictwa w ważnym dla mnie wydarzeniu - jest dostosowanie4 wyglądu do moich oczekiwań.
    Doczytałam, że to chodzi o gościa ze strony pana młodego i podejrzewam, że gdyby owa dziewczyna przefarbowała włosy i zakryła tatuaże - to okazałoby się, że ma jeszcze za dużo kolczyków/niewłaściwy kolor oczu/pieprzyk na skroni/cokolwiek.

    --
    Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
  • tt-tka 16.06.19, 00:05
    Mnie ciekawi reakcja na takie dictum pana mlodego. To gosc zaproszony przez niego.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • demodee 16.06.19, 08:51
    > Mnie ciekawi reakcja na takie dictum pana mlodego. To gosc zaproszony przez niego.
    Właśnie, w tym artykule nic o tym nie ma.
    Może gość był Pana Młodego, ale kasa rodziców Panny Młodej?
  • ck2 16.06.19, 09:02
    A może, jak to często bywa, panna młoda dostała fioła, a pan młody ma wszystko gdzieś i myśli "niech to już wreszcie się skończy". wink
  • kura17 16.06.19, 09:56
    > > Mnie ciekawi reakcja na takie dictum pana mlodego. To gosc zaproszony przez niego.
    > Właśnie, w tym artykule nic o tym nie ma.

    w ich wymianie wiadomosci jest taki fragment:
    "X (zamazane imie) is in full agreement with me on this so don't bother texting him like i know you're planning to" - wiec wyglada na to, ze - przynajmniej oficjalnie wink - pan mlody sie z narzeczona zgadza ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • demodee 16.06.19, 10:02
    Ciekawe, czy na zaproszeniu ślubnym była prośba o zakrywanie ewentualnych tatuaży?
  • kura17 16.06.19, 10:09
    > Ciekawe, czy na zaproszeniu ślubnym była prośba o zakrywanie ewentualnych tatuaży?

    o zaproszeniach nic nie wiem, ale - znowu z ich rozmowy - wynika, ze inna wytatuaowana osoba rowniez zostala poproszona o zakrycie i nie robila scen, tylko obiecala zakryc ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • ck2 16.06.19, 19:00
    Yyy... A ta robi sceny?
  • mary_lu 16.06.19, 11:42
    Tam sobie doczytajcie resztę, bo są smaczki. Panna młoda to totalny odpal, trudny do wytrzymania, ale znajomi się zmuszali do zaakceptowania jej, bo jest „ super sweet” dla ich kumpla. Na moje oko to kompletna psycholka, która umie zmusić się do bycia milutką dla faceta, aby go omotać. Po ślubie dostanie łomot największy ze wszystkich. Źe też nikt nie umiał go przed nią ostrzec. Te opowieści o tym, że pan młody wie i się zgadza, i żeby do niego nie pisać - ściema big_grin biedak nic nie wie, a ona wie doskonale, że jest na krawędzi i ten jej numer to byłaby ostatnia kropla przelewająca czarę.

    Ciekawa jestem, czy wesele w końcu się odbyło.
  • disco-ball 16.06.19, 12:44
    Moim zdaniem to lepsze
    www.boredpanda.com/thousand-dollar-wedding-dress-code-invitation-bridezilla-hawaii/
  • demodee 16.06.19, 12:47
    Streść, bo nie mam dostępu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka