Dodaj do ulubionych

Dziecko a rodzic - podobieństwo

16.06.19, 13:58
Macie dzieci podobne do siebie, czy z tzw. innej bajki?
I jak Wam z tym?
A z rodzicami? Przypominacie ich? Przejęłyście ich wartości, styl życia?

To oczywiste, że dziecko to odrębny człowiek, jednak chyba łatwiej rodzicowi, jak wyznaje podobne wartości, czy - starsze - ma zbliżony styl życia. Chyba trudniej jest, gdy ma inne zapatrywania polityczne, inne wartości, inaczej lubi spędzać czas... Jak sądzicie?

Zastanawiałam się nad tym, bo ja byłam w wieku mojej molem książkowym, lubiłam prace twórcze, fascynowała mnie przyroda, a dla niej najwyraźniej najważniejsze jest towarzystwo, a co za tym idzie moda, muzyka. Umie zająć się sobą, ale to jak koleżanki są akurat niedostępne. Ja uwielbiałam stare filmy od dziecka, ona woli filmy akcji (stosowne dla wieku rzecz jasna), ja w wolne dni najchętniej bym robiła wycieczki, ona lubi zostawać w domu, itd, itd.

Tak samo ja i mąż różnimy się bardzo od własnych rodziców, co raczej nie pomaga w relacjach.
Edytor zaawansowany
  • daniela34 16.06.19, 14:44
    Dzieci nie mam, więc w tą stronę nic nie powiem, natomiast sama jestem bardzo podobna z charakteru i usposobienia do ojca (kiedyś go opisywałam wątku założonym przez Kochamruskieileniwe o jej synu), jednocześnie dzięki mamie nie jestem taką pesymistką jak on, a z kolei dzięki ojcu nie jestem tak emocjonalna jak mama. Poglądy polityczne zarówno mnie jak i mamie ewoluują od kilkunastu lat od prawicowo- konserwatywnych do liberalnych. Ojciec jest bardziej lewicowy całe życie. Natomiast mam takich znajomych, którzy właśnie nie mogą poruszać tematów politycznych z rodzicami, bo awantura murowana.
    Generalnie podobieństwo ułatwia porozumienie, choć niektóre cechy wspólne też są źródłem konfliktów (Ow przypadku mojego ojca i moim jest to ośli upór)
  • jolie 16.06.19, 15:27
    Jestem fizyczną kopią matki (twarz) i psychicznym klonem ojca - mam jego introwertyczny temperament, jego system wartości, a nawet jego zainteresowania.
    Moje dzieci są bardzo różne ode mnie - mam dwóch ekstrawertyków (tak typuję u najmłodszego, najstarszy jest na bank) i jednego melancholika - to średni syn i tak naprawdę jego rozumiem chyba najlepiej (choć ja nie miałam/nie mam tak dużej pasji sportowej jak on od najmłodszych lat).
  • vre-sna 16.06.19, 16:55
    Jedno jest kopia ojca, drugie tez, ale inaczej.
    Pomimo tego, ze to w sumie ja wychowywalam i wychowuje to widze roznice kolosalna w charakterach.
    Sama jestem przeciwienstwem wlasnej matki.
    Podoba mi sie natomiast to, ze mam o wiele lepsza relacje z nimi niz ja sama z matka.
    Sa to inteligentne indywidualnosci, o wiele spokojniejsze w dorastaniu niz sama mialam w zwyczaju. Stad tez moze ciut u mnie przesuniete granice i wieksza tolerancja.
    Brac tez nalezy pod uwage to, ze dzisiejsze rodzicielstwo calkowicie rozni sie od tego w latach powiedzmy 80 tycj i to yez ma wplyw na charaktery dzieciakow.
  • tt-tka 16.06.19, 17:08
    Jestem niemal kopia mamy (i babci, u nas to idzie po zenskiej linii) z twarzy, natomiast kiedys zobaczylam sie na tasmie - ruchy i gestykulacja taty. Charakter i upodobania nie wiadomo po kim, wyrodzilam sie pod tym wzgledem.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kura17 16.06.19, 17:12
    ja jestem kopia mojego taty (i jego mamy), moj mlodszy syn jest moja kopia, a starszy kopia mojej mamy smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.