Dodaj do ulubionych

Paląca ciężarna.

16.06.19, 14:13
Co myślicie o kobiecie, która jest w ciąży z bliźniakami , w 7 miesiącu i pali papierosy, nie przestała nawet na chwilę.
Edytor zaawansowany
  • aaa-aaa-pl 16.06.19, 14:14
    Że glupia jest.
  • znowu.to.samo 16.06.19, 14:21
    Głupia to małe słowo

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 14:18
    Chętnie bym takie karał za umyślną próbę stworzenia stanu zagrażającego zdrowiu i życiu dziecka.
  • mama.nygusa 16.06.19, 14:21
    A co ma do palenia ciaza blizniacza? Niestety nie raz i nie dwa widzialam ciezarna palaca papierosa, no ale one poznej urodzily po jednym dziecku, wiec w sumie nie wiem wink

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • bardzo-dobry-kochanek 16.06.19, 14:26
    mama.nygusa napisał(a):
    > A co ma do palenia ciaza blizniacza?

    Palenie=mniejsze dzieci.
    Mniejsze dzieci=łatwiejszy poród.
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 14:29
    Mówię o paleniu w ciąży ogólnie
  • samawsnach 16.06.19, 14:34
    Nie ma znaczenia ani mnogość ani wiek ciąży, uważam, że to takie samo sk... jak picie w ciąży. Znałam kiedyś panią wykonującą zawód zaufania publicznego, kiedy zapytałam dlaczego pali w ciąży, beztrosko odpowiedziała, "przy pierwszym też paliłam i nic się nie stało"uncertain Na beton nie ma rady.
  • katja.katja 16.06.19, 18:17
    A czemu pytałaś dorosłą osobę co robi? To nie Twoja sprawa. Palenie w ciąży karalne nie jest więc zajmij się sobą Paniusiu.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • niu13 16.06.19, 14:35
    Beznadzieja. Sama palę niestety, natomiast nie wyobrażam sobie palenia w ciąży, moim zdaniem to syf 100 razy gorszy od wypicia odrobiny alkoholu. Inna sprawa, że ja miałam fizjologiczny wstręt do trucizn w ciąży i rzucenie palenia przychodziło mi łatwo. Żaden nałóg nie usprawiedliwia takiego braku odpowiedzialności.
  • szmytka1 16.06.19, 16:06
    A jak już rzuciłas ten syf, to po co wracałaś po ciąży do papierosów?
  • niu13 16.06.19, 16:47
    Pytanie z gatunku bez odpowiedzi.
    Nie będę się tłumaczyć, bo nie ma argumentów, to czysta narkomania bez usprawiedlieienia.
  • szmytka1 16.06.19, 16:56
    A jeszcze zapytam, niezłośliwie, tylko przez ciekawość, nie krępuje ci, że smierdzisz dla niepalących i ze raczej palacze to są postrzegni jako takie patole? Mnie by krepowalo.
  • tt-tka 16.06.19, 17:01
    Mnie pytasz ? od najnowszych czytam, nie widac - jesli mnie, to nie, nie krepuje.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • szmytka1 16.06.19, 17:05
    jesli jestes niu13 pod innym nikiem, t ciebie, jesli nie jestes, to nie, ale tez dzieki za odp.
  • tt-tka 16.06.19, 17:10
    szmytka1 napisała:

    > jesli jestes niu13 pod innym nikiem,

    A. Nie jestem smile
    Sorry za odp. na pytanie nie do mnie skierowane.
    Swoja droga warto by cytowac albo choc adresowac...



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • livia.kalina 16.06.19, 17:33
    A drzewko nie jest jednoznaczne?

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • rosapulchra-0 16.06.19, 17:36
    Nie jest, gdy się czyta od najnowszych.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • 1matka-polka 16.06.19, 18:24
    Gdy sie czyta od najnowszych, to nie ma drzewka.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • cruella_demon 16.06.19, 19:14
    Ale wtedy cała dyskusja wydaje się być bez sensu, to już drzewko lepsze przynajmniej wiadomo kto komu odpowiada.
  • szmytka1 16.06.19, 19:23
    przeciez dobrze się podpiełam, ustaw sobie drzewko
  • lidek0 17.06.19, 06:15
    A mnie zawsze zastanawia czy rodzicom nie szkoda, że dzieci musza przytulać się do śmierdzących rodziców?

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • zazou1980 16.06.19, 14:32
    U mnie na dzielni mnostwo lasek pali, nie przejmuja sie dzieciakami i tymi w brzuchu i tymi w wozkach. Co mysle? oczywiscie ze glupia, szkodzi dziecku, ale co z tego? olewam i nie wdaje sie w moralizowanie, jedynie na placu zabaw zwracam uwage...
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 14:42
    Te mamuśki z wózkami na chłodnikach i fajką w pysku też są uciążliwe.
  • niu13 16.06.19, 14:49
    Ale nie ma ich już tak wiele, wstyd robi swoje. Widuję takie, które wózek oddają osobie towarzyszącej, a same oddalają się ns dymka, ale palących prowadzących wózek nie widuje się już prawie wcale.
    No, może zależy od miejsca zamieszkania.
  • demodee 16.06.19, 15:43
    > ale palących prowadzących wózek nie widuje się już prawie wcale.
    Ale palenie na świeżym powietrzu, gdy pęd powietrza odsuwa dym od dziecka chyba nie jest dla niego groźne? Gorzej jak palą w domu w obecności dziecka, gdy nikt nie widzi...
  • niu13 16.06.19, 16:00
    Mam nadzieję, że te palące w odległości od wózka tym bardziej nie palą w domach. Zresztą w domu już mało kto pali.
  • mim_maior 16.06.19, 14:33
    Ale skoro - według popularnych wierzeń - dziecko w brzuchu to jeszcze nie człowiek, to co za różnica, że się to coś trochę podwędzi?

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • niu13 16.06.19, 14:37
    Człowiek czy nie, to sprawa światopoglądu. Jeśli decydujesz się urodzić, to trzeba być odpowiedzialnym.
  • mim_maior 16.06.19, 14:47
    Może ona się jeszcze nie zdecydowała?

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • niu13 16.06.19, 14:50
    Po 20 tyg. już raczej nie ma wyboru😉 Chyba, że rozmyśla nad adopcją. Wtedy takie chucherko z chorymi płuckami będzie brykać w rodzinie adopcyjnej.
  • kalina_lin 16.06.19, 16:14
    Dużo masz znajomych dorosłych chucherek z chorymi płuckami? Bardzo wiele kobiet, które rodziły w latach 70 i poczatku 80 paliło przez całą ciążę, bo wtedy pokutiwało przekonanie, że rzucenie palenia jest zbyt stresujące dla ciężarnej.
  • niu13 16.06.19, 16:27
    Sama jestem takim dzieckiem. Tzn. paradoksalnie moja mama rzuciła w ciąży, ale za to po porodzie hulaj dusza. Całe rodziny paliły w domach, dziećmi obok nikt sie nie przejmował. Całe dzieciństwo chorowałam na infekcje oskrzeli i płuc. Wzrost dziewczynek z mojej klasy nie przekraczał 165cm. Zobacz, jakie wielkie są teraz dziewczyny, a jakie były wtedy
  • kalina_lin 16.06.19, 16:48
    Też jestem takim dzieckiem, mam 172 cm wzrostu, a moja matka paliła zarówno w ciąży, jak i całw moje dzieciństwo w mojej obecności.
    Nie mam żadnych alergii, chorowałam rzadko, zapalenie oskrzeli miałam raz w życiu.
    Moj kuzyn wychowany w podobnych warunkach, to obecnie wielki i otyły chłop- ma chyba z 190 cm wzrostu.
    Nie chcę bronić palenia w ciąży, bo to głupota. Ale głupota zwiękdzająca ryzyko problemow zdrowotnych u dziecka, a nie powodująca je z automatu. Tak jak rodzenie dzieci po 40. Ryzyko poronienia, wad genetycznych, niskiej wagi urodzeniowej u dziecka znacznie wzrasta, ale przecież zdecydowana większość dzieci urodzi się zdrowa.
  • vodyanoi 16.06.19, 17:00
    No to chyba raczej należałoby palić w ciąży ile wlezie.
    Jakoś nie widzę plusów posiadania wzrostu powyżej 170 u dziewczyny.
  • kalina_lin 16.06.19, 18:51
    Ja nie widzę minusów. Powyzej 180 moglabym zaczac miec problwm z butami na obcasie.
  • heca7 16.06.19, 19:00
    ??? Ja mam 173, córka 176 czy 7 i obie jesteśmy mega zadowolone że swojego wzrostu. Mąż na 186 więc nawet na obcasach jakoś to nie przerastam. Lubię swój wzrost.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • heca7 16.06.19, 18:57
    Moja matka w życiu nie miała papierosa w ustach. A ma pochp. Dlaczego? Dziadkowie palili razem od 60 do 80 papierosów dziennie , bez filtra. Dwóch synów nie żyje- tak płuc. Pozostali ciężkie alergie, problemy skórne itd. Za to dziadek paląc do końca żył...84 lata. Mój ojciec rzucił całkowicie mając 40 lat. Teraz ma 81 i doskonale się trzyma. Jego starsi bracia palili do końca i zmarli obaj na raka krtani.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • kalina_lin 16.06.19, 21:48
    Podajesz przykłady konsekwencji zdrowotnych u osób przez KILKADZIESIAT lat narażonych na dym tytoniowy, przy czym nawet po tak gigantycznym czasie czynnego palenia nie wszyscy chorują.
    Teraz juz mało kto pali w domu, wolne od dymu sa place zabaw, restauracje, zaklady pracy itp. Nawet jak matka w czasie ciazy popala, to dzisiejsze dzieciaki raczej nie wychowują się w kłębach dymu jak nasze pokolenie.
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 21:50
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • asia.sthm 16.06.19, 21:54
    Jestes bardzo bardzo chorym czlowiekiem.
    Pogratuluj sobie - jestes pierwszy ktorego wygaszam. Precz

    --
    Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 22:31
    A wygaszaj sobie, na zdrowie. Krytyka bestialstwa jest jak widać mniej ważna, niż nieskrępowana kobieca "wolność".
  • czarniejszaalineczka 16.06.19, 22:44
    żałuje ze tego z*&^ wczesniej nie wygasilam


    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • czarniejszaalineczka 16.06.19, 22:00
    chory psychol


    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • tt-tka 16.06.19, 22:18
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Tak, czy siak, paląca w ciąży zasługuje na chłostę lub wybatożenie.

    Chcialbys ? Wiem, ze sa amatorzy takich poczynan, ale odpada. Gdyby ciezarna po tej chloscie poronila, ty poszedlbys siedziec. Z korzyscia dla forum co prawda...


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 22:27
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • czarniejszaalineczka 16.06.19, 22:44
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • danaide 16.06.19, 23:54
    Józiu, czy my tu pytamy o Twoje perwersyjne fantazje czy dyskutujemy o problemie społeczno-zdrowotnym? Trzymaj się z łaski swojej tematu.
  • heavy_metal_thunder 17.06.19, 06:13
    To problem społeczny, który powinien być regulowany przez kodeks karny.
  • umi 16.06.19, 23:32
    "Wzrost dziewczynek z mojej klasy nie przekraczał 165cm" - To raczej z niedozywienia. Dobrze widac to po latach u dzieci tej samej płci rodziców "na dorobku". Najstarsze często najniższe.
  • molik28 16.06.19, 15:27
    Że jest mocno uzależniona.
  • milva24 16.06.19, 16:19
    Myślę, że jest nieodpowiedzialna. Znam przypadek gdzie doszło do obumarcia płodu krótko przed terminem porodu ze względu na niewydolność łożyska i padło podejrzenie ze strony lekarzy, że winne było palenie ciężarnej.
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 16:32
    Dla mnie palenie w ciąży to usiłowanie zabójstwa.
  • brenya78 16.06.19, 22:06
    "krótko przed terminem porodu ze względu na niewydolność łożyska i padło podejrzenie ze strony lekarzy, że winne było palenie ciężarnej."

    Palenie w ciąży statystycznie zwiększa ryzyko stillbirth, ale nikt o zdrowych zmysłach nie jest w stanie udowodnić że w konkretnym przypadku winne było palenie. Wiec "podejrzenie" lekarzy można sobie wsadzić... Jest to raczej wbijanie cięzarnej w wine, podczas gdy przyczyn niewydolności łożyska może być sto.
  • milva24 16.06.19, 22:18
    Może i tak, ja lekarzem nie jestem. Jeśli chodziło o wbijanie w poczucie winy to im się udało bo ta kobieta się obwinia.
  • rosabell 16.06.19, 22:50
    Skoro palila to chyba slusznie sie obwinia
  • brenya78 17.06.19, 01:08
    "Skoro palila to chyba slusznie sie obwinia"

    Na głowę upadlas?
  • rosabell 17.06.19, 01:18
    A ty co ciazowa palaczka jestes?
  • brenya78 17.06.19, 10:16
    Tak, i kokainistka. Tylko tyle zdolalas wykomancypowac?
  • brenya78 17.06.19, 01:07
    "Jeśli chodziło o wbijanie w poczucie winy to im się udało bo ta kobieta się obwinia."

    Brawa dla lekarzy, pełna profesjonalka. Ciekawe w jaka wine wbili kobietę, która nie paliła a miała stillbirth. Zapewne mieli coś w zanadrzu...
  • tt-tka 16.06.19, 16:43
    gragi_tara napisała:

    > Co myślicie o kobiecie, która jest w ciąży z bliźniakami , w 7 miesiącu i pali
    > papierosy, nie przestała nawet na chwilę.


    Nie wierzymy. Pale i to duzo, ale codziennie i conocnie jest mnostwo sytuacji, gdy przestaje i to na dluzej niz chwila.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • szmytka1 16.06.19, 16:51
    nie krępuje cię, że dla niepalących śmierdzisz?
  • whitney85 16.06.19, 19:19
    Mnie nie.
    Masz jakąś misje? Myślisz, że jesteś lepsza?
  • szmytka1 16.06.19, 19:27
    zdziwiona głupotą ludzką raczej. Tu perfumki po kilkaset zł, implant zęba, zeby dobrze wygladać, bidety pierdlety, a z gęby (pardon z usteczek) chuch i ogolny smród. To bardzo nie licuje z ematką po prostu. Jest takie, jakby to ująć, coś jak nieleczone zęby czarne, przeklinanie na ulicy, szaranie i darcie sie na dzieci, stanie z butlą piwska w miejscu publicznym - nieeleganckie, do nizin społecznych pasujące, w tych czasach to już rraczej tylko z patologią się kojarzace. No więc, w zwiazku z powyższym dziwi mnie bardzo, że ematka, kobieta ą-ę, wąska specjalistka inie wstydzi się tego.
  • katja.katja 16.06.19, 19:34
    Ludzie nie są idealnie, ojej, ojej!

    --
    Nie dam się wygasić!
  • szmytka1 17.06.19, 10:50
    I kto to mowi big_grin

    Czyli gazeciarzu jestes palaczem?
  • katja.katja 17.06.19, 11:38
    Nie, nie wypaliłam w ciągu całego życia nawet jednej paczki.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • martaesz 16.06.19, 17:07
    Myślę że to nieprawda, albo głęboka patola.
  • asia.sthm 16.06.19, 17:23
    Mysle, a raczej wspolczuje ze nie umie, sie wyzwolic z nalogu. Bo swiecie wierze ze by chciala i wiem ze niektore kobiety przy mdlosciach rzucaja palenie automatycznie. Innym sie nie udaje.
    Nieustannie wkurza mnie w spoleczenstwie brak zrozumienia co to jest nalog i uzaleznienie oraz jak ciezko sie tego cholerstwa pozbyc. Nad alkoholikami, nad narkomanami, sexoholikami, hazardzistami jestesmy gotowi sie ulitowac a nikotynowcow tepi sie w sposob pozbawiony zarowno wspolczucia jak i zrozumienia.
    Proponuje odwalic sie chociaz od kobiet w ciazy - nie umiesz jej pomoc, nie posiadasz mocy uzdrawiania z uzaleznienia, to przynajmniej nie doluj.
    Jest milion innych czynnkow zatruwajacych srodowisko - dlaczego akurat dym z papierosa jest tym najgrozniejszym, prawie jak Czernobyl z ustnikiem?


    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • molik28 16.06.19, 19:18
    Zgadzam się. Nie pochwalam palaczy ale to jest nałóg i rządzą nim takie same mechanizmy jak innymi uzależnieniami.
  • liliawodna222 16.06.19, 17:25
    Myślę, ż takie postępowanie powinno być karalne.
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 17:47
    Dokładnie.
  • katja.katja 16.06.19, 18:13
    Najpierw legalna i darmowa aborcja z dowolnego powodu i w dowolnym miesiącu.
    Potem ewentualne sankcje za palenie.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • whitney85 16.06.19, 19:21
    Otóż to.
    Inaczej robimy z kobiet bezwolne inkubatory.
    Już gdzieś na świecie idzie się do pierdla za poronienie.
    Zawsze się nadziwić nie mogę, że to od samych kobiet takie postulaty wychodzą.
  • mim_maior 16.06.19, 19:44
    I najlepiej, żeby można było bezkarnie utłuc w pierwszym roku życia, jakby się człowiek jednak rozmyślił.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • livia.kalina 16.06.19, 19:48
    Misiu- miałeś już do nas nie zaglądać.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • lot_w_kosmos 16.06.19, 17:36
    Patolka i pryciara?
    Bo wątpię, że zwykła, normalna fajna dziewczyna.
  • kropkacom 16.06.19, 18:19
    Jasno i wyraźnie mówić i pisać, że palenie szkodzi (nawet jeden papieros) a bezpiecznej dawki alko w ciąży nie ma.

    Staram się nie myśleć o kobietach, które palą w ciąży.
  • katja.katja 16.06.19, 18:44
    One też zapewne nie myślą o Tobie.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kropkacom 16.06.19, 19:13
    Mam nadzieję.
  • bi_scotti 17.06.19, 01:27
    kropkacom napisała:

    > bezpiecznej dawki alko w ciąży nie ma.

    Diabli mnie biora jak czytam takie rzeczy! Pomijam pokolenia Irish women, ktorym zalecano picie piwa w ciazy, bo bylo czystsze niz woda w okolicy. Mam swoja wlasna historie, o ktorej pisalam juz co najmniej kilka razy: w ciazy z Najstarsza pilam troche bezrefleksyjnie rekreacyjnie wino, piwo, czasem wodke - urodzila sie super zdrowa, wyrosla na uber inteligentna & perfect kobiete; w ciazy ze Srednim nie wypilam ani kropli alcohol, przeszlismy 2 zabiegi na fetus, urodzil sie disabled chlopiec, ktory wyrosl na mezczyzne skazanego do konca zycia na problemy z poruszaniem, trawieniem, oddychaniem ... dlugo by mowic; w ciazy z Najmlodszym pilam juz kompletnie z premedytacja podobnie rekreacyjnie jak w ciazy z Najstarsza - urodzil sie super zdrowy chlopiec do tego utalentowany sportowo i muzycznie. 2:1, eh ... Oczywiscie, nie polecem, nie zalecam, FAS jest problemem etc. etc. etc. ale nie tworzmy mitow tam, gdzie to naprawde nie jest konieczne! I zdecydowanie nie budujmy w kobietach przekonania, ze unikanie alcohol i/lub nicotine rowna sie w 100% zdrowemu dziecku suspicious Cudow nie ma ani gwarancji tudziez! Life.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • rosabell 17.06.19, 01:36
    Podsumowujac- mials wiecej szczescia niz rozumu
  • bi_scotti 17.06.19, 01:43
    rosabell napisała:

    > Podsumowujac- mials wiecej szczescia niz rozumu

    Potencjalnie. Aczkolwiek do konca zycie bede sie zastanawiac czy gdybym pila alcohol w drugiej ciazy, to moj Sredni bylby rownie perfect jak jego starsza siostra i mlodszy brat ... Impossible to go back, eh ... Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • rosabell 17.06.19, 01:45
    Twoja logika jest tak glupia, ze nie ma co komentowac
  • bi_scotti 17.06.19, 01:56
    rosabell napisała:

    > Twoja logika jest tak glupia, ze nie ma co komentowac

    If you don't like the facts ... tym gorzej dla faktow, eh big_grin Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • umi 17.06.19, 01:58
    Ja znam podobną historię, nawet bardziej skrajną. Nie opisze, bo nie mam pojecia jak to zakamuflowac, zeby było anonimowo. Ale przyszła mi do głowy kiedy zobaczyłam ten wątek. W ciąży na pewno nie mozna naduzywac alkoholu, bo FAS jest faktem. Ale czasem ludzie maja wiecej szczescia niz rozumu i mozliwe jest, ze w jakims jednym, konkretnym przypadku to, co by innych zabiło, ich z jakiegos powodu wzmocni.
  • lauren6 17.06.19, 10:40
    Wiesz, rodzenie się dzieci z FAS w rodzinach niepatologicznych nie jest wyjątkowe. Ani w Polsce, ani na zachodzie. To kwestia osobnicza, że niektóre ciężarne "przetworzą" tą przysłowiową lampkę wina do obiadu, a organizm innych nie i alkohol powędruje do płodu. Stąd się właśnie wzięło to pojęcie "nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w ciaży", bo dzieci z pełnoobjawowym FAS rodziły się w tzw normalnych rodzinach, gdzie nie było problemu alkoholizmu.

    Myślę, że historia, którą masz na myśli nie jest czymś wyjątkowym. Po prostu rodzicom łatwiej jest powiedzieć, że dziecko zachowuje się dziwnie, bo ma autyzm/ZA - a wiec zaburzenia "losowe" - niż przyznać się, że ma zdiagnozowany FAS. Taka diagnoza z marszu daje łatkę "patologia".
  • brenya78 17.06.19, 12:46
    "alkohol powędruje do płodu. Stąd się właśnie wzięło to pojęcie "nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w ciaży", bo dzieci z pełnoobjawowym FAS rodziły się w tzw normalnych rodzinach, gdzie nie było problemu alkoholizmu."

    Co za bzdury! Nie, nie stad sie wzielo to pojecie. W badaniach wyszlo jednoznacznie, ze dopiero wieksze ilosci alkoholu powoduja FAS, a nie okazjonalna lampka wina. Natomiast nikt nie jest w stanie podac jaka MINIMALNA dawka alkoholu NA PEWNO spowoduje FAS, co jest zupelnie logiczne, bo wraz ze wzrostem dawki rosnie ryzyko, ale nikt nie jest w stanie powiedziec 50ml raz dziennie, czy 100ml dwa razy w tygodniu.
    Wiec piszesz bzdury, ze jakies dzieci sie rodza z pelnoobjawowym FAS w rodzinach gdzie nie ma alkoholu. Nie, nie rodza sie.
  • lauren6 17.06.19, 13:07
    "Wiec piszesz bzdury, ze jakies dzieci sie rodza z pelnoobjawowym FAS w rodzinach gdzie nie ma alkoholu. Nie, nie rodza sie."

    NIC takiego nie napisałam. Napisałam, że rodzą się również w rodzinach niepatologicznych, gdy matka nie jest alkoholiczka. Jeśli nie rozumiesz znaczenia słów "alkoholizm" i "patologia" to sprawdź sobie w słowniku. Albo jesteś z językiem polskim na bakier, albo jesteś ordynarną kłamczuchą.
  • brenya78 17.06.19, 13:20
    "Napisałam, że rodzą się również w rodzinach niepatologicznych, gdy matka nie jest alkoholiczka."

    Co to jest alkoholicznka wg Ciebie? Wg badan, najwiecej dzieci z FAS rodzi sie kobietom, ktore pija duzo. Najgorsze jest tzw. binge drinking - czyli masowe uchlanie sie, nie musi byc nawet czeste. W badaniach wyszlo, ze jesli ta sama ilosc alkoholu rozlozona jest np.na tydzien vs wypita przy jednym podejsciu, to wieksze prawdopobienstwo uszkodzenia mozgu jest w tym drugim przypadku (co ma sens). Uwazasz, ze rodzina w ktorej matka "nie jest alkoholiczka", ale raz w tygodniu zalicza zgona bo tyle wypila to nie jest patologiczna rodzina?
    Niestety, ale kazda rodzina w ktorej pije sie TYLE alkoholu jest patologiczna, bez wzgledu na to ze dla ciebie alkoholizm=melina.
  • umi 18.06.19, 09:27
    Ja miałam na myśli historię analogiczną do historii bi_scotti. Czyli, żeby przyblizyc (niech nikt nie traktuje tego jak jakiejkolwiek porady medycznej, bo wszystko zmieniam, zostawiam tylko istotę problemu) np. taka sytuacja - jest przyszła matka nie wiedzac, ze jest w ciązy pije alkohol (nie upija się, ale np. nie odmawia sobie lampki wina do obiadu). O ciązy dowiaduje się wreszcie dosc późno i dopiero wtedy ten alkohol odstawia. Rodzi się całkowicie zdrowe, bystre dziecko. Po kilku latach stara sie o rodzeństwo dla niego (juz planowane). Nie pije ani kropelki, pilnuje się - i niestety, dajmy na to, dwójka kolejnych dzieci rodzi sie chora, nie przezywaja roku. Potem juz nic nie wychodzi. Matka (z mężem oczywiscie) poddaja sie i odpuszczaja sprawe (zwłaszcza, ze wiek juz nie ten). No i matka pije to wino do obiadu znowu. Po czym okazuje sie, ze jest w dosc juz zaawansowanej ciazy, z której rodzi sie kolejne zdrowe dziecko.

    Historia bardzo mocno zmieniona, ale taka skala problemu. Nie znaczy to, ze nalezy pic w ciazy (i ja tu tego nie promuje). Tylko, ze czasem moze sie zdarzyc cos nieszablonowego, ma sie to szczescie, ze cos zadziała inaczej u konkretnej osoby. Dlatego o ile skrajne postawy sa niebezpieczne, ja byłabym ostrozna z rzucaniem kamieniami w kazdego, kto postepuje nieidealnie.

    Jednoczesnie - to wcale nie musiał byc sam alkohol, mogło zadziałać coś, co było np. konkretnie w czerwonym winie. A mógł byc po prostu zbieg okolicznosci nic z winem nei majacy wspolnego (takze u bi_scotti). Mimo to - nadal nie ma co linczowac. Całkiem niedawno (kilkanascie lat temu) kobiety w polskich szpitalach zmuszano do rodzenia w niemal nieludzkich - z obecnego punktu widzenia warunkach. Uwazano, ze tak jest dobrze. Dzisiaj wiemy, ze wcale tak nie było.
  • katja.katja 18.06.19, 09:35
    A pamiętacie serial "W Labiryncie"? Tam główna bohaterka (sympatyczna, nie będąca patologią) na luzie wypija sobie winko przy kominku w zaawansowanej ciąży smile

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kropkacom 17.06.19, 13:22
    Miałaś fuksa i tyle. Bywa na szczękacie.
  • 18lipcowa3 16.06.19, 18:20
    Ze jest patolka.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • mildenhurst 16.06.19, 18:29
    Jej brzuch i jej sprawa, bądźmy konsekwentni.
  • escott 16.06.19, 19:00
    Że musi mieć ciężkie życie w kraju, w którym kobieta w ciąży jest żywym inkubatorem bez żadnych własnych praw.

    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • escott 16.06.19, 19:02
    P.S. Poziom histerii wobec tego, co robią kobiety w ciąży jest absolutnie zadziwiający, jeśli porównamy go z tym, jak reaguje się na wszelkie inne zagrożęnia dla płodów. To znaczy palenie w ciąży zwiększa ryzyko różnych komplikacji, niektórych nawet dwukrotnie. Są to jednak niesłychanie rzadkie komplikacje, a zatem nawet dwukrotne zwiększenie ryzyka nie powoduje, że ryzyko staje się duże. Smog w miastach wielokrotnie zwiększa ryzyko śmierci nas wszystkich - ale to oczywiście wszyscy mają w nosie, bo można się brandzlować przejęciem tymi niemoralnymi kobietami, które palą albo cokolwiek innego w ciąży.

    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • whitney85 16.06.19, 19:23
    Kobieta to łatwa ofiara a ciężarna to już w ogóle
  • vodyanoi 16.06.19, 19:54
    Zgadzam się.
    Najpierw histeria, że jakaś ciężarna śmie zapalić, a potem brak reakcji gdy rodzic/opiekun wyjdzie z dzieckiem na spacer między październikiem a kwietniem. I karmienie mięskiem z antybiotykami, bo przecież bez mięska sienieda.
  • czarniejszaalineczka 16.06.19, 20:02
    10/10

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • umi 16.06.19, 23:41
    Palenia w ogole nie popieram, ale cos jest w tym co piszesz. Ja bym sie w ogole doczepiła przede wszystkim do każdego, kto wywołuje u ciężarnej sytuacj stresowe (zwłaszcza silnei stresowe) bo to tez jest niezdrowe dla dziecka. Doczepiłabym się do matek pracujących w ciązy zagrozonej i tym, którzy je do tego zmuszaja (bo rozumiem, ze większosc jednak nie ryzykuje hobbistycznie). No i do kazdego faceta, ktory zostawił matke swojego dziecka w ciąży, bo to i wiekszy stres (zagrozenie dla dziecka) i wysiłek ciezarrnej (zagrozenie dla dziecka) i dieta moze byc gorsza (zagrozenie dla dziecka). Duzo jest tych zagrozen.
    No i ojców dzieci nastoletnich matek powinno sie chyba bardzo surowo karac (równiez tych matek powyzej 15 roku zycia), bo zagrozeniem dla zdrowia dziecka jest tez nastoletnia matka (i nie chodzi tu o jej rozwój umysłowy, a fizyczny).
  • umi 16.06.19, 23:42
    * i tych
  • sundace46 16.06.19, 21:16
    gragi_tara napisała:

    > Co myślicie o kobiecie, która jest w ciąży z bliźniakami , w 7 miesiącu i pali
    > papierosy, nie przestała nawet na chwilę.

    A jakby nie była w ciąży bliźniaczej to moglaby palić?
  • katie3001 16.06.19, 21:20
    Nie wpieprzam się w cudze życie. Nic nie myśle.
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 21:51
    A jak jakiś pedofil gdzieś krzywdzi dziecko, to też tylko "cudze życie"?
  • czarniejszaalineczka 16.06.19, 22:00
    tylko chory po*&^%$ incel moze to porownywac


    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • heavy_metal_thunder 16.06.19, 22:29
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • czarniejszaalineczka 16.06.19, 22:41
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • umi 17.06.19, 01:23
    Heavy, popatrz sobie na Chiny. Tam obywaele pilnie słuchaja zalecen rządu i jak tylko ten cos zaleci, zaraz wdrazaja. Automatycznie i bezrefleksyjnie. Myslisz, ze to dobre?
    Nauka tym sie rózni od prawdy objawionej, ze nia nie jest. I moze byc omylna. Sa granice ingerencji w czyjąś wolność. Mozna ludzi edukowac (czyli, ze palenie szkodzi) ale jesli sami zadecydują, ze u nich w rodzinie palili i dzieciom nic nie było, więc ja tez bedę, to wypadałoby sie jednak troche wyhamować. Chyba, ze marzymy o systemie totalitarnym.
    To jednak rodzice ponosza konsekwencje wyborów dotyczacych ich dzieci. Wiec druga strona medalu jest taka, ze jak im sie nakaze cos zrobic, a sie pomyli - oni beda za to płacic.

    I palenie to jednak inna waga niz pedofilia. Pedofilia jest jednoznacznie zła. A jeszcze nie słyszłam, zeby wszystkie tych zasmiecaczom powietrza wsadzili do wiezien, a ile oni ciezarnych kobiet i urodzonych dzieci trują?
  • umi 17.06.19, 01:24
    *wszystkich tych
  • heavy_metal_thunder 17.06.19, 11:55
    Nigdy nie kryłem się z tym, że wolę oświecony autorytaryzm od demokracji. Za demokrację nie wskoczyłbym w ogień.
  • rosabell 16.06.19, 22:59
    Kobieta ktora w ciazy pali i pije to patologia do kwadratu, najczesciej niziny spoleczno- umyslowe.
  • hanusinamama 16.06.19, 23:07
    Kiedys weszłam przypadkiem na forum dla cieżarnych. Jak poczytałam ile z nich pali to mi sie słabo zrobiło. No nie mogły rzucic, noe nie miały siły, bo 3-4 papierosy na dzien nie zaszodzą, bo mama tez paliła jak była w ciązy...az w koncu ze rzucanie w ciązy bardziej zaszkodzi (ze taki stres dla organizmu) niż samo palenie... rece opadły.
  • asia.sthm 16.06.19, 23:20
    > (ze taki stres dla organizmu)
    owszem, poczytaj o abstynencji - objawach i skutkach
    Uzaleznienie od nikotyny porownywane jest do sily uzaleznienia od heroiny. Da sie, ale to jest ciezki proces.


    --
    Z pana Otello jak z gazety firanki!.. Można, ale biedą jedzie!
  • hanusinamama 17.06.19, 10:22
    Głupoty piszesz. Tłumaczenie czmu mi sie rzucic fajek nie chce.
  • asia.sthm 17.06.19, 10:44
    hanusinamama:
    > Głupoty piszesz. Tłumaczenie czmu mi sie rzucic fajek nie chce.

    Nawet ci sie nie chce sprobowac zrozumiec czym jest uzaleznienie - wolisz zyc w przekonaniu ze wiesz lepiej i juz zadna refleksja nie jest ci do szczescia potrzebna.

    --
    Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
  • katja.katja 17.06.19, 11:41
    Ja rozumiem.
    Ale czemu nie próbowały rzucić palenia przed ciążą? Przecież obecnie praktycznie nie ma dzieci z wpadek (pomijam mocną patologię czy nieletnie).

    --
    Nie dam się wygasić!
  • taki-sobie-nick 16.06.19, 23:45
    bo i tak wiadomo, co ematka o pewnych sprawach myśli.
  • mama-ola 17.06.19, 10:18
    Leżałam kiedyś na patologii ciąży - tam pacjentki też paliły. Przeważnie robiły to w toalecie, ale zdarzało się i w sali.
    Byłam zdumiona, że istnieją takie idiotki, i wściekła, że robią ze mnie bierną palaczkę.
  • anorektycznazdzira 17.06.19, 18:43
    że głupia


    --
    zasady są po to, by je zobojętniać
  • anahera 18.06.19, 05:16
    Nie wiem czy kiedykolwiek widzialam ciezarna palaca, chyba jak dzieckiem bylam. Mieszam w Australii, tu od wielu lat prze do przodu kampania anty nikotynowa, bardzo efektywna. Fajki super drogie (ie wiem ile nawet ale cos kolo $30 za 20 fajek aktualnie), opakowania nieoznakowane markami tylko zdjeciami trupow i trzymane zza lady - nie mozna sobie obejrzec i zdecydowac ktore bo nie wolno podawac chyba ze kupujacy powie konkretnie ktore. Jak bylam na pierwszych studiach 25 lat temu to jeszcze sporo osob palilo, teraz znowu mnie zawialo na uczelnie i na roku nie pali nikt. Moje dzieci jak uslyszaly ze w mlodosci podpalalam zareagowaly tak jabym sie przyznala do zabojstwa lub skoku na bank conajmniej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.