Dodaj do ulubionych

Codzienny brak kultury

  • anorektycznazdzira 17.06.19, 17:34
    Jak ktoś wchodzi do windy i nie mówi dzień dobry, to ja też nic nie mówię bo mam to w nosie. Aż takiej potrzeby wychowywania całego społeczeństwa, żebym wtedy błyskała wyrafinowanymi ripostami (ripostami na nic) to we mnie nie ma.
    Natomiast panów co się wbili szybciutko bym przestawiła na koniec kolejki - i nie trzeba wielce kombinować, że może coś powiedzieć "ale co". Zaczynasz od "przepraszam", następnie podajesz informację, że wy też stoicie w kolejce, jeśli panom się wydaje że należy coś odplumkać to uczynnie potwierdzasz informację podając, gdzie jest koniec tej kolejki. Na koniec mówisz "dziękuję". Nie zdarzyło mi się, żeby był jakiś ciąg dalszy, więc nie rozumiem Twoich dylematów.

    --
    'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
  • whitney85 17.06.19, 20:54
    Dylemat stąd, że się na chwilę odwróciliśmy. Jakbym prosto stała i ktoś się wbił to bym na pewno zwróciła uwagę.
  • 71tosia 17.06.19, 18:14
    drążnia mnie ludzie sypiący wulgaryzmami w miejscu publicznym Stoję za takimi pannami 20+ w kolejce do kasy w sklepie a one bez skrepowania snują opowieść w stylu 'ten h... chciał mi postawić browara, ale k... powiedziałam temu h... ze ja takiego browara to ja ma w du...' to tylko wyrywek barwnej opowiecie.
  • beneficia 17.06.19, 19:20
    A to już jest jakaś plaga, społeczeństwo ogólnie zwulgarniało.
    Pełno razy widziałam nawet i 10-latki, wyglądające przyzwoicie (w sensie nie wyglądające na patologię), swobodnie posługujące się k, j, p, ch.
  • whitney85 17.06.19, 20:53
    A tak, to też.
  • taki-sobie-nick 17.06.19, 22:13
    A swoją drogą jakiej ciekawej! tongue_out

    Wulgaryzmy teoretycznie są karalne. Kto się z tym spotkał, niech narysuje wagonik. Albo lepiej yeti. I yeti, i mandatów za wulgaryzmy nikt nie widział.
  • valla-maldoran 17.06.19, 19:39
    Niedawno przeczytałam na forum opinię jednego człowieka na temat "jak się mieszka na osiedlu X w Warszawie", bo ktoś chciał tam kupić mieszkanie. Facet odpowiedział, że fajnie i w ogóle super, bo jest pełna anonimowośći nikt nikomu 'dzień dobry' nie mówi. uncertain
  • whitney85 17.06.19, 20:52
    Podobno na nowych osiedlach to norma, gorzej że te nawyki pojawiają się i w mojej wielkiej płycie, która do tej pory była swojska i przyjazna.
  • agata_abbott 17.06.19, 20:00
    Szczerze - nie wiem, jak reagować.

    Spędzam masę czasu na uczeniu córki (autystyczki) komunikacji i podstawowych zasad społecznych. Latami już pracuje nad tym, żeby reagowała na komunikaty. No i uczę ją mówić „dzień dobry” - jak wchodzi do domu/sali/sklepu/spotyka kogoś na klatce. A regularnie spotykamy w windzie sąsiada, który na nasze „dzień dobry” po prostu nie reaguje. Jego dzieci również. Psuje mi moje nauki minimum na dwóch frontach...uncertain

    --
    teoriachaosu.blog/
  • katja.katja 17.06.19, 20:48
    A nie przyswoi sobie, że czasami tak się zdarza, że druga osoba nie odpowiada i trudno. Takie jest życie?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • mgla_jedwabna 17.06.19, 20:13
    Na mnie ostatnio jedna baba się wydarła w podzięce za to, że przytrzymałam jej drzwi. Wchodzę z rowerem, stawiam go na klatce, wracam, żeby zamknąć z powrotem drzwi zablokowane w pozycji otwartej na czas wprowadzania roweru. Widzę, że ścieżką w kierunku klatki niespiesznie przemieszcza się baba z psem. Nie chciałam jej zamykać przed nosem, więc pytam czy będzie wchodzić (nie wiedziałam, czy chce dalej z psem spacerować czy użytkownik wraca). Baba z ciężkim fochem odpowiedziała "ja tu mieszkam!!!", potem zaczęła się dopytywać agresywnie, czy ja wynajmuję, skończyła na wydzieraniu się o ludziach, którzy przyjechali ze wsi i nie umieją się zachować.
  • agab51 18.06.19, 04:33
    A to juz nie jest tylko brak kultury.
    To taki typ- prymitywna, sfrustrowana osoba, jej dobre maniery czy życzliwość, taką ogolna, nie dotyczy.

    --
    Wczoraj było za wcześnie. Jutro będzie za późno. Dzisiaj jest TEN DZIEŃ.
  • taki-sobie-nick 19.06.19, 01:18
    A sfrustrowanym, jak wiadomo, być nie wolno. Nawet jeśli nie wpływa to na naszą uprzejmość.
  • mebloscianka_dziadka_franka 19.06.19, 21:28
    To raczej klasyczny przykład klatkowej wariatki, a nie chamstwa. Tzn. chamstwa też, ale wynikającego z braku piątej klepki a nie braku wychowania smile
  • taki-sobie-nick 20.06.19, 21:35
    Zaraz tam wariatki. Może się akurat naczytała o przestępstwach.
  • taki-sobie-nick 17.06.19, 21:23
    Ja się od razu wściekam w duchu "co za cham".
  • leni6 18.06.19, 07:07
    Ja nie zakładam że każdy musi mówić dzień dobry, w mojej okolicy jest dużo cudzoziemców, nie koniecznie mówią po polsku, nie musi być też u nich zwyczaju mówienia wszystkim dzień dobry. Denerwują mnie ludzi pchający się przy wchodzeniu do sklepu/autobusu zanim wychodzący wyjdą a najbardziej to rowerzyści jeżdżący po chodnikach.
  • homohominilupus 18.06.19, 10:48
    Tu, gdzie mieszkam jest zasada, że do autobusu wchodzi się przednimi drzwiami. wysiada bocznymi i tylnymi. Co więcej, ci, którzy przyjdą na przystanek później przepuszczają tych, co byli wcześniej i na autobus czekali dłużej. Miłe to, nie powiem. I bardzo powszechne jest powitanie/pozdrowienie na spacerze, wśród psiarzy, o windzie nawet nie wspomnę.

    Ale pamiętam tu kilka wątków, gdzie większośc wypowiedzi broniła najzwyklejszego chamstwa i braku kindersztuby, uważając to za normalne. Vide wątek o dziubdziusiu w przychodni, który miejsca nie ustąpi, bo gra w grę i odpowiada: kto pierwszy ten lepszy.
    Albo jakiś bachor mówi do forumki: co się gapisz? I dalej huzia na forumkę, że to ona jest niekulturalna. Bo biegrzecznie jest się gapić.
    Plus jakaś dziwaczka, co nie odpowiada na dzień dobry z zasady. Bo tak.
    No ludzie, ręce opadają. Totalne schamienie społeczeństwa, dzieci wychowywane w tym duchu, będzie tylko gorzej.

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • ck2 18.06.19, 16:38
    > wątek o dziubdziusiu w przychodni, który miejsca nie ustąpi, bo gra w grę i odpowiada: kto
    > pierwszy ten lepszy.
    > Albo jakiś bachor mówi do forumki: co się gapisz? I dalej huzia na forumkę, że to ona jest
    > niekulturalna. Bo biegrzecznie jest się gapić.
    > Plus jakaś dziwaczka, co nie odpowiada na dzień dobry z zasady. Bo tak.

    Tak, mnie też te sytuacje i niektóre komentarze rozwaliły. Kosmos jakiś.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka