Dodaj do ulubionych

Miara w oku

17.06.19, 19:05
Szukamy stolika pod TV, od dłuższego czasu. Potrzebujemy takiego na max 100cm na szerokość (czy tam długość, najwiekszy wymiar), a w sklepach najcześciej dużo wieksze sa. Duża wieksza już mamy, 150cm, chodzi o wymiane. W sobote Książe Małżonek znalazł na tutejszym OLX używany i zaklepał, dziś pojechał odebrać. Jeszcze w sobote zapytał o wymiar i pani powiedziała 50cm. Obejrzałam zdjecie i wyraziłam zdziwienie, że stolik ma tylko 50cm, ale po namyśle uznałam, że może chodzi o górna półke, która była dużo krótsza od dolnej. Zdjecie kiepskie i pod katem, a ja tylko sekunde je na telefonie widziałam.
Książe Małżonek właśnie wrócił z zakupiona TV-szafka, wział z domu miarke, zmierzył nasza obecna szafke i znów wyszedł. Po chwili dzwoni spod domu, że nowo kupiona szafka ma dokładnie ten sam rozmiar, 150cm. Pani podała głebokość, no nieporozumienie, ale zanim odbił handlu, to już widział szafke na własne oczy i na żywo!

No i teraz ja sie was pytam: czy naprawde odróżnić pół metra od półtora metra tak zupełnie na oko to umiejetność zarezerwowana dla waskiego kregu ludzi? Ksiecia Małżonka nie chce pytać, bo jest zajety kontemplacja dwóch zbyt długich szafek TV, białej i czarnej tongue_out
Edytor zaawansowany
  • kosmos_pierzasty 17.06.19, 19:33
    big_grin
  • chicarica 17.06.19, 19:40
    Proszę Cię, nawet mi nie mów. Właśnie się przeprowadzaliśmy, z mieszkania które było umeblowane do takiego, które nie jest, w związku z czym musieliśmy kupić meble. Za wielki sukces, oparty głównie na mojej ogromnej tolerancji i umiejętności nierobienia rozpie...duchy uważam, że się przy tym nie rozwiedliśmy. Poszło m. in. o szerokość łóżka, Książę Małżonek oczywiście wiedział lepiej, po czym musiał zbyt szerokie wyro odwozić do ikei i przywozić nowe...
    Tak, to umiejętność zarezerwowana dla wąskiego kręgu ludzi.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • asia.sthm 17.06.19, 21:35
    Ja wszystko palcami mierze, lozka, regaly tez, tylko musze dosiegnac. Cale zycie mam 20 cm miedzy rocapierzonym kciukiem i srodkowym palcem. W sklepach ludzie patrza czasem co wyprawiam (reka sunie jak gasienica), a jak mnie ktos wkurzy watpliwosciami, to umiem wycedzic: Miarką, to kazdy guupi umie. big_grin

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpg
  • jak_matrioszka 17.06.19, 22:47
    Hehe, pewnie że miarka to każdy głupi umie big_grin
    Ja wiem jak długi mam najdłuższy palec i też to do mierzenia wykorzystuje. Poza tym od biedy moge mierzyć na łokcie, czyli długość mojej reki wink
  • aerra 18.06.19, 01:50
    hehe, ja też tak mam, 20 cm równo wink I też tak mierzę big_grin
  • mama-ola 18.06.19, 10:02
    asia.sthm napisała:

    > Cale zycie mam 20 cm miedzy rocapierzonym kciukiem i srodkowym palcem.

    Aż z ciekawości zmierzyłam, ile ja mam - 17 cm, 18 maks. A ty aż 20? Musisz mieć bardzo dużą dłoń.
  • jak_matrioszka 18.06.19, 10:18
    Albo długie palce smile Też z ciekawości zmierze.
  • asia.sthm 18.06.19, 11:06
    > Musisz mieć bardzo dużą dłoń.

    Albo ty masz małą, bedzie ci kiepsko liczyc przy pomiarach big_grin

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • szmytka1 18.06.19, 13:43
    Ja to dopiero mam duza dlon! Poszlam oczywiscie mierzyc i jak dobrze rozczapierze to mam 21 albo nawet 22 cm. Graba jak u chlopa big_grin
  • jak_matrioszka 17.06.19, 22:51
    Chica, o kanapach to ja bym już nie chciała ani słyszeć, ani mówić. W wyniku zmeczenia materiału (mnie) odpuściłam i pozwoliłam Ksieciu kupić taka kanape, jaka chce. Teraz mamy w domu kanape o 10cm dłuższa od najdłuższej ściany i zapowiedziałam że te 10cm to ja moge w ścianie wydłubać, bo po kolejna kanape nie pójde! Na razie Książe walczy z reklamacja, a ja już mam fachowca wink
  • ajrisz.ka 17.06.19, 19:44
    A to rzeczywiście niestandardowe. Chłopy to zazwyczaj precyzyjni są, do przesady.
  • milamala 17.06.19, 20:57
    ajrisz.ka napisała:

    > A to rzeczywiście niestandardowe. Chłopy to zazwyczaj precyzyjni są, do przesad
    > y.

    Faktycznie, mam podobne doswiadczenie, u mnie akurat odwrotnie jak u watkodawczyni, to ja mam tak zawsze mniej wiecej, a moj maz co do milimetra.
  • andaba 17.06.19, 19:49
    Dla faceta, jak sadzę w słusznym wieku, skoro ma status małżonkam to jednak nie powinno być problemem, mój "oczami" mierzy niemal do centymetra.

    Ja z kolei dobrze "ważę" - przy karpiach to nawet poławiaczy wprawiam w podziw i kompleksy, wiem ile będzie miał z dokładnością do 100 gram, zanim go na wadze położą.
    Z kolei rękami bezbłędnie ważę wełnę w kłębkach.
  • ajrisz.ka 17.06.19, 20:01
    big_grin
    Pogratulować!
  • mebloscianka_dziadka_franka 17.06.19, 21:41
    O, to ja się pochwalę, że potrafię z dokładnością do 5 +/- minut określić, która jest akurat godzina big_grin Oczywiście bez patrzenia na zegarek tongue_out
  • jak_matrioszka 17.06.19, 22:54
    Ja miewam problemy z określeniem miesiaca, a nad dniami tygodnia to wogóle średnio panuje, wiec godzina to dla mnie jak czarna magia!
  • kk345 18.06.19, 18:02
    >Dla faceta, jak sadzę w słusznym wieku, skoro ma status małżonkam to jednak nie powinno być problemem

    Fakt, takie rzeczy nabywa się automatycznie po ukończeniu 30 roku życia i podpisaniu sie na akcie ślubu. Wiadoma rzecz.
  • iberka 17.06.19, 20:30
    Oj tam, tzn.że w rozmiarze XXL mąż będzie Cię widział jako S 😂😂
  • szczypawka100 17.06.19, 20:45
    Mierzyłam wannę (robilismy remont łazienki i nową chciałam mieć takiej samej dł. jak poprzednia).
    Taką składaną drewnianą miarką. Okazało się, że nie rozłożyłam wszystkich elementów miarki i zamiast wanny 140 cm kupiłam 180 cm. As, normalnie.

    --
    Raczej nie inaczej ...
    by ginger.ale
    #niezesrajciesie...
    by pani-nick
  • milamala 17.06.19, 20:58
    szczypawka100 napisała:

    > Taką składaną drewnianą miarką. Okazało się, że nie rozłożyłam wszystkich eleme
    > ntów miarki i zamiast wanny 140 cm kupiłam 180 cm. As, normalnie.

    No zdarza sie, normalne przeciez. Mam to samo, zawsze cos mi sie pokicka.
  • szarsz 17.06.19, 20:51
    50 od 150 cm to chyba każdy powinien odróżnić na oko. Ja za to jestem w posiadaniu dość unikalnej umiejętności odmierzenia bez żadnego czasomierza 87 - 88 minut. Ot, zboczenie zawodowe.
  • andaba 17.06.19, 20:57
    A z jakim zawodem wiąże się 87-88 minut?
    Bo 45, to bym wiedziała smile
  • ajrisz.ka 17.06.19, 21:04
    andaba napisała:

    > A z jakim zawodem wiąże się 87-88 minut?
    > Bo 45, to bym wiedziała smile

    A Ty meczy nie oglądasz? wink
  • asfiksja 17.06.19, 21:44
    No coś ty, mecz ma w środku 15-minutową przerwę, a poza tym trwa jeszcze dłużej, bo jest przeciąganie, doliczony czas, czasem dogrywka, czasem karne.
    88 minut to musi być wykładowca na uczelni. Dwie minuty przed trzeba zacząć mówić, co mają zrobićwink
  • jak_matrioszka 17.06.19, 22:56
    Ja umiem powiedzieć kiedy sama cyfr liczby czterocyfrowej jest równa 13 big_grin W ciagu sekundy, od pierwszego rzutu okiem.
  • kk345 17.06.19, 23:37
    Bardzo przydatna życiowo umiejętność
  • jana111 17.06.19, 23:03
    Jedna moja znajoma coś opowiadając powiedziała "to było jakieś 300 m". Wiedząc o czym mówi spytałam o konkrety- no mniej więcej od tego zielonego auta do tamtego czarnego- w metrach było około 20.

    Też mam 20 cm rozstawu palców, nawet nie szukam linijki przy mierzeniu tego rzędu wymiarów.
    Widzę, kiedy babka w sklepie się zagalopuje z krojeniem szynki.
    5 jabłek waży około kilograma, ale w ziemniakach zawsze sobie nałożę za mało.
    Wiem mniej więcej która jest godzina- ale nie ze słońca smile tylko z wyliczenia w jakich okolicznościach patrzyłam na zegarek ostatnio, wiem ile czasu upłynęło.
  • kk345 17.06.19, 23:15
    >Jedna moja znajoma coś opowiadając powiedziała "to było jakieś 300 m". Wiedząc o czym mówi spytałam o konkrety- no mniej więcej od tego zielonego auta do tamtego czarnego- w metrach było około 20.

    Rozumiem ją doskonale! Tez nie mam tej zapadki w mózgu, nie wiem, ile to centymetr, a ile metr. Całe życie posiłkuję się miarami albo sobą- wiem, ze mam 164 cm, więc gdybym się położyła... a moja stopa ma ok 25 cm, więc...itp.big_grin Bez miarki i przykładania wymiaru do siebie leżę i kwiczę.
  • mika_p 17.06.19, 23:47
    Swego czasu dokładnie wiedziałam, w którym miejscu na udzie mam 80 cm od ziemi, regularnie miałam tam siniaka od rogu biurka w pracy, jakos tak w przejściu ten róg był wink Teraz noszę niższe obcasy, albo w ogóle płaskie buty.
    40 czy 80 cm w poziomie szacuję porównując do szafek.
    Odkąd wiem, który kontener na smieci ma 1100 litrów, umiem sobie wyobrazić metr sześcienny.

    Większych odleglości nie umiem oszacowac, ale pomylić pół metra z półtora metra nie dałabym rady, za blisko cżłowieka.

    --
    Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
  • mika_p 17.06.19, 23:49
    A większe odległości szacuję czasem. Jak wiem, że idę do sklepu koło 10 minut, to wiem, że odległośc wynosi poniżej kilometra, ja chadzam około 5 km/h

    --
    Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
  • yuka12 18.06.19, 01:05
    Może nie o mierzeniu ale o dekoracji- dzisiaj się mąż niemal pokłócił ze mną o światła w kuchni. Ma zdjęcie w SWOJEJ komórce, ma odnośniki do strony internetowej z dokładnym opisem, sam te oświetlenie wybrał TYDZIEŃ temu, a dzisiaj miał pretensje, że nie powiedziałam mu, że lampy zwisają z listwy i tą właśnie listwę przymocowuje się do sufitu. Bo on myślał, ze każdą z 3 zwisających lamp instaluje się oddzielnie (?).
    Ręce opadają.
    Dlatego wszelkie meble i dodatki do mieszkania wolałabym wybierać i kupować sama.
    A pomiary w kuchni to oddzielny temat.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • profes79 18.06.19, 13:05
    Jak to mawia stare powiedzenie - na oko to chłop w szpitalu umarł. Po to wymyślono miarki, żeby nie musieć się potem zastanawiać co zrobić z za długą o 10 cm szafką. Sam meblując mieszkanie najpierw usiadłem ze specjalną aplikacją; wklepałem wymierzone wymiary pomieszczeń i sprawdzałem, gdzie i co będzie pasować. Potem efekt był taki, że jak mi z IKEA przyjechali montować kuchnię to facet pochwalił za projekt, w którym zostało trochę luzu bo mówi, że przypadki że coś było na styk a potem się okazywało, że pomieszczenie jest 5cm za krótkie miewał...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • yuka12 18.06.19, 16:26
    A który to program?

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • jak_matrioszka 18.06.19, 17:40
    Czyli Ty również nie jesteś w stanie ocenić bez marki czy coś ma 50cm, czy 150cm?
  • viridiana73 18.06.19, 13:26
    Mnie najłatwiej szacuje się przez porównanie.
    Strzelnica, dajmy na to, ma 50 metrów. A że strzelałam parę lat z kbks-u, odległość tę mam wręcz zakodowaną. 20 cm to mała linijka, 30 cm duża. Do pracy mam 2 km, idę 20 minut - proste. Pół metra ma moduł mebli w dużym pokoju. I tak dalej...
  • viridiana73 18.06.19, 13:31
    Nalepiej szacuje mi się przez porównanie.
    50 metrów ma strzelnica, proste. Do pracy mam 2 km, idę 20 minut (bez obcasów). 20 cm to mała linijka, 30 cm duża. 50 cm ma moduł mebli w dużym pokoju.
    No ale ja jestem w stanie to sobie wyobrazić. Może nie każdy tak ma?
  • viridiana73 18.06.19, 13:33
    No patrzcie, napisałam drugi raz prawie to samo, bo pierwszy post się rozpłynął. I nagle się znalazł! To macie wersję roboczą i wydanie drugie, poprawione😊
  • bei 18.06.19, 17:31
    Miarę raczej w oku mam, mylę się do kilku cm , nieźle sobie radzę z wagą- odkroję prawie dokładnie tyle masła ile mi potrzebne wagowo, ale czasowo płynę😊
  • gulcia77 18.06.19, 17:38
    O, to jak ja. Na oko ocenię czy załadunek wejdzie do busa co do centymetra, ale już pomylenie środy z piątkiem, to na lajcie.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • aandzia43 18.06.19, 17:46
    Odległości odmierzam bez problemu, gabaryty mebli oceniam co do 10-20 centymetrów, zdarzenia z przeszłości bez problemu lokuję na osi czasu. Ale czy zapłaciłam rachunek albo co mam kupić w sklepie do którego weszłam to już niekoniecznie pamiętam wink

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • danaide 18.06.19, 17:48
    Jak w dowcipie: dlaczego kobiety zawsze mają problem z parkowaniem? Bo mężczyźni zawsze wmawiają im, że to [rozstaw kciuk i wskazujący] - to 20 cm.
    Mało co wymierzę. Za to wyczuwam palcami różne rodzaje tkanin, to wybitnie ułatwia zakupy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.